Dziś jest:
Środa, 21 października 2020

Samochód stanął w miejscu, wyraźnie zadziałała na niego potężna siła. Wysiadłem i od razu zobaczyłem ten obiekt.
/Steven Greer, świadek obserwacji UFO - Nevada 2013/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Cień o kształcie sylwetki ludzkiej
Pt, 27 lip 2018 04:58 | komentarze: 2 czytany: 2452x

Witam, Na początku chciałabym serdecznie pozdrowić całą Załogę Nautilusa i podziękować za ogrom świetnej pracy, którą wykonujecie (i mam nadzieję nigdy nie przestaniecie wykonywać! ;) ). Chciałabym podzielić się historią, która przytrafiła mi się w nocy z 15-go na 16-go czerwca 2018. Jest ona dla mnie swego rodzaju dowodem na to, że duchy (czy cokolwiek miałam okazję wtedy zobaczyć) nie są widziane jedynie przez wzrok, ale również przez inny nieokreślony zmysł.

Otóż około godziny 1 paląc papierosa w oknie obserwowałam kota idącego przez plac zabaw. Nagle zwierzak zatrzymał się i jakby przyglądał się czemuś w miejscu gdzie ja niczego nie widziałam. Na początku nie zwróciłam na to uwagi, kociak poszedł dalej niewzruszony.

Nagle zauważyłam cień poruszający się dokładnie z miejsca w którym wcześniej zatrzymał się kot. Początkowo myślałam że to cień jakiejś muchy która przeleciała w poblizu latarni, ale cień przybrał ksztalt sylwetki człowieka. "Przeszedł" w kierunku zjeżdżalni i zniknął za drzewami.

Po chwili zaświeciła się latarnia w miejscu do którego szedł cień. (Latarnia która zapala się gdy wykryje ruch). Dodam że panowała absolutna cisza i jestem pewna że nikogo tam nie było. Najdziwniejszy był dla mnie fakt że widziałam zarys sylwetki niezwykle wyraźnie, a nie miałam na sobie okularów bez których mój zakres wyraźnego widzenia kończy się na odległości mniej więcej 2 metrów a mieszkam na 4 piętrze. Od tego zdarzenia minął już ponad miesiąc, a zaszokowanie tym doświadczeniem nadal mnie nie opuszcza.
Na tym zakończę, bo mam świadomość, że otrzymujecie Państwo wiele wiadomości. Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam! ;)
[dane do wiad. FN]





Komentarze (2)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 29 lip 2018 16:36 | ocena: -1

nikodem | Załogant

nie wchodząc w sedno samego spostrzezenia opisywanego przez autorkę zaznaczę sensu largo jednak jedną rzecz .
Otóż to jak postrzegamy to co widzimy nie jest dokładnie tym co "widzi" np. aparat fotograficzny czy kamera ( pomijam tu oczywistą sprawę jaką jest czułość matrycy ). Otóż światło odbite od przedmiotu ( bo tak widzimy ) nie zawsze moze być widziane tym co czym faktycznie jest. Człowiek głównie widzi świat inaczej . Widzenie człowieka jest w dwóch etapach.
1. przejście światła przez oko a następnie wyszukanie w bazie obrazów, obrazów podobnych aby nadac odpowiednie znaczenie temu obrazowi, a następnie
2. a ) jesli w bazie jest podobny obraz wówczas obraz z oka przechodzi już na stałe do mózgu z przydzielonym znaczeniem tego co widzimy
b) jesli nie znajdzie w bazie obrazów wówczas, obraz który przeszedł przez oko nie może mięć przydzielonego znaczenia a więc mózg dalej próbuje znaleźć jak najbardziej podobny w bazie obrazów chocby i podobieństwo było na poziomie 0.00001 % aby nadać temu nowemu widzeniu jakieś znaczenie. Czesto jednak jeśli nic nie znjadzie nawet z takim podobieństwem obraz ten moze być całkowicie pominięty czyli patrzymy a nic nie widzimy czesto tez z racji podobieństwa do zupełnie innego przedmiotu w naszej bazie możemy nadac zupełnie błedne znaczenie tego co wchodzi do nas przez oko ( tzw. subiektywizm )

Reasumując : osoba , która NIGDY nie widziała DUCHA zwykle NIGDY go nie zobaczy, osoba , która raz widziała COS co ktoś inny jej powiedział , ze to DUCH teraz wszedzie będzie widziała duchy.

Pt, 27 lip 2018 08:03 | ocena: + 2

Pepabufo2015 | Załogant

Trzeba było założyć okulary. Ja też mam sporą dioptrię i bez okularów to się różne rzeczy widzi, niestety. Zwłaszcza w nocy.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Dzień dobry jestem wiernym fanem waszej fundacji oraz Krzysztofa Jackowskiego. Oglądam każdy 'wykład' Pana Krzysztofa na You Tube i przyszła mi pewna myśl aby z Państwa pomocą ją zrealizować. Jestem ciekaw czy pomogliby Państwo w udostępnieniu jakiegoś rekwizytu muzealnego Panu Jackowskiemu w celu opowiedzeniu czegoś o jego właścicielu . Chodzi mi o rzeczy znanych i kontrowersyjnych postaci. Jestem ciekaw czego nowego dowiedzielibyśmy się o tych ludziach. Może udałoby się...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 18 paź 2020 09:32 | Mieszkaniec miejscowości Świebodzin (województwo lubuskie) przysłał informację, że 17 października 2020 roku ok. godz. 23.15 wyszedł na papierosa przed swój dom (mieszka w domu jednorodzinnym). Ok. godz. 23.00 jego uwagę zwrócił dziwny, ciemny kształt, który przemieszczał się nad polem na wysokości ok. 10-12 metrów. Była całkowita cisza, obiekt nie był ani helikopterem, ani dronem. Jego wielkość świadek ocenia na 'rozmiary małego samochodu ciężarowego', czyli długość obiektu wynosiła ok. 8 metrów...

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

UFO NAD ŁODZIĄ - dwie relacje świadków, którzy obserwowali UFO w kształcie dysków w latach 70-tych

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.