Dziś jest:
Czwartek, 13 grudnia 2018

Fala nas ciągle unosi, takie jest życie. Nie można tego zrozumieć ani osądzić, należy się dać unosić fali.
/Jean-Paul Sartre/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Mój tato opowiadał, że dusiła go nocna zmora
Sob, 11 sie 2018 14:33 | komentarze: 9 czytany: 1488x

Witam zaloge Nautilusa :) Jestem nowy na waszym forum/stronce. Nazywam sie Marcin, na dzien dzisiejszy jestem zawodowym kierowca, spdobala mi sie wasza stronka ze wzgledu na rozmaitosc tematow, poczawszy od UFO, duchow itp :) Chcialbym opisac swoja historie. Imie moje juz znacie, jestem mlodym czlowiekiem mam 24 lata, zawsze interesowaly mnie tematy UFO, duchy, niewyjasnione anomalie (nie wiem jak to nazwac).

Pierwsza sytuacja, ktorej nie potrafie wylumaczyc zdarzyla mi  sie jak mialem 4 lub 5 lat. Lezalem bowiem w lozko zasypiajac, jak sie zamknie oczy czasem lataja tzw plami, mi natomiat z tych plamek ulozyly mi sierysy twarzy, ktore po chwili mnie przeszyly (dziwne uczucie strasznie, nie wiem jak to opisac, odrzucilo mi delikatnie twarz, moze ze strachu ? Nie pamietam dokladnie, maly bylem wtedy).

Dorastajac, slyszalem historie o zmorach, moj tata opowiadal, ze dusila go tzw. zmora, jak bylem maly nie wiedzialem jak to rozumiec, do czasu jak skonczylem 15lat. W wieku 15 lat pierwszy raz doswiadczylem dreczenia zmory, bylem mlody i, w tamtym okresie palilem wtedy trawke, praktycznie codziennie mnie dreczyla.

Czasem slyszalem, ze jak ma sie otwarty umysl to demony latwiej docieraja do czlowieka, mysle ze ma to cos z tym zwiazek, bo kiedy rzucilem palenie ziola, zmora znacznie rzadziej przychodzila. Podczas tzw, duszenia, slyszalem glosy, lub widzialem dziwne cienie, raz podczas takiego duszenia zmory widzialem swoja matke jak podchodzi i mnie lapie za reke, ale to byl tylko sen na tzw. jawie.

Chcialbym wyjasnic dlaczego napisalem do was, zmora to zaden powod, duzo jest tego na internecie, nie wiem jak to zaczac wiec zaczne prosto z mostu, opisujac troche swoja historie. Tak jak opisalem dreczyla mnie zmora, bywaly okrsy, ze codziennie. 21 lutego 2012 roku mialem powazny wypadek samochodowy, od tamtej pory rzucilem palenie trawki, zmora przychodzila bardzo rzadko, tak jakby moj umysl sie zamknal na jej wplyw, ale przychodzila czasem.

Jestem z dziewczyna, z ktora mam dziecko, moja dziewczyna miala kolezalne, ktora zginela w wypadku samochodowym ( byla swiadkiem jehowy) snila jej sie czasami, z jej opowiadan wynika ze bardzo specyficznie. Snila jej sie kila razy, czasami snila jej sie na jej (tej kolezanki, ktora nie zyje) wlasnym pogrzebie i ta kolezanka mowila mojej dziewczynie, ze niedlugo sie spotkaja.

Miala kila podobnych snow z nia zwizanych, byly szczegolnie dziwne, w dwoch takich snach mowia, do mojej dziewczyny, ze spotkaja sie niedlugo, w jednym ze snow, powiedziala, ze spotkaja sie w pazdzierniku, jeden pazierznik juz minaj teraz aktualnie mija kolejny.

[...] dwa razy przydusila mnie zmora (w mieszkaniu mojej dziewczyny), raz jak mnie dusila, sluszalem glos " zabiore, Ci Ole (moja dziewczyne), zabiore Cie Tymka (mojego syna), ten glos byl kobiecy. Kilka dni puzniej znowu lapala mnie zmora, co w snie wolala mnie kobiecym glosem wolajac moje imie.

Odbiegajac od historii zmory, mialem raz sen, tzw. proroczy, snilo mi sie, ze jechale ciezarowka to byla noc, zatrzymalem sie na przystanku autobusowym i wysiadlem zrobic siku, w snie nie zaciagnolem recznego i nagle uslyszlalem dzwiek blach, odwrocilem sie, a ciezarowka lezala w rowie. Po jakims miesiacu, w realu jade ciezarowka, i ten sam przystanek, noc, zatrzymuje sie zrobic siku, i podczas kiedy sie zalatwialem, mowilo mi cos, zebym sie odwrocil, gdy sie odwocilem zobaczylem, ze ciezarowka sie powoli toczy, idetycznie jak w snie, tylko, ze w snie ciezarowka wjechala do rowu.
Kolejny specyficzny sen mialem, gdy bylem w pracy, czyli ciezarowka, na magazynie w biedronce ma sie awizo i mozna byc najszybciej pol h przed lub po h po awizacji. Wtedy akurat bylem przed, zajechalem na parking i polozylem sie zdrzemnac, sen trwal z 20 albo 15 min. a wydawalo mi se jakby trwal z 4 godziny. Sen byl strasznie dziwny, szedlem sobie po swoim osiedlu i nagle z nieba jakies dziwne machiny w ksztalcie skorup jak maja slimaki, nadlecialy 1m. nad ziemia unaszac sie i wydaly dziwny dziwek, po ktorym ja i reszta ludzi zginela, ale gdy zginalem nie obudzile sie odrazu, przez kilka minut widzialem ciemnosc, tak jakby mnie nie bylo, pozatym podczas tego sny towazyszyly mi dziwne odczucia cos w stylu jakbym wyszedl z ciala. Moze to zwylky sen dla was, ale mi zapdal w pamiec, byl poprostu inny niz normalny, zwykly sen.

Tak apropo, wasza siedziba znajduje sie tylko w warszawie, czy w wylatowie tez ? Z gory dziekuje za odpowiedz.
Moj nick na waszej stronce to "novik"

Pozdrawiam cala ekipe Nautilusa :)




To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Zmory

Znalazłam ten adres to piszę, może ktoś to przeczyta i mi pomoże albo nie przeczyta a mi będzie lżej?- no właśnie widzę że nie jestem chora psychicznie bo jednak nie tylko mi się zdarzają wizyty nocne...- początki były  około 10 może 15 lat temu jestem osobą wierzącą jeśli chodzi o religię, nie opowiadam o tym wszystkim bo ludzie różnie na to patrzą ale mam problem ze zmorami ich częste wizyty doprowadzają mnie do depresji, dzisiaj też miałam problemy od końca września mieszkam z chłopakiem w jego mieszkaniu, od tak krótkiego czasu miałam dwie takie wizyty dzisiaj pod postacią starszej niskiej siwej pani budziła mnie zmora, jak w myślach pytałam jak jej pomóc zaczeła szyderczo śmiać się i straszyć mnie chłopak miał nockę ale wrócił wcześniej o 5.00 przytuliłam się do niego ale po chwili znów siedziała i mnie dusiła rano jak wychodziłam mówił że strasznie płakałam i kopałam przez sen, ja wszystko doskonale pamiętam ale nie mówię mu prawdy bo w pierwszej chwili jak mu powiedziałam śmiał się ze mnie, często przychodzi do mnie pod postacią bardzo chudej kobiety strasznie brzydkiej o sinej cerze wyłupiastych oczach i długich czarnych włosach ma bardzo długie nogi w średnim wieku- kiedyś mama ją wyzywała bo przychodziła co noc i budziłam sie odpuściła na dwa miesiące.

Koleżanki mąż miał to samo ale wyczytał w jakiś forach że jeśli jest taka sytuacja trzeba postawić miskę z wodą i jak zmora będzie szła do łóżka to się utopi faktycznie mama postawiła miskę z wodą w  trzecią noc i coś do niej wpadło bo miałam na nogach krople wody a mama wyraźnie słyszała plusknięcie wody, ponoć kapcie muszą stać równo przy łóżku to po nich nie wejdzie unikam kapci w sypialni ale dzisiaj to nie przyniosło rezultatów...- ludzie mówią że zmora to jest osoba żyjąca która nam źle życzy i może by sie zgadzało jeśli to prawda mój ex się mścił ale od dłuższego czasu w końcu mam z im spokój niestety zmora nie daje mi żyć, zawsze bałam się otworzyć oczy jak słyszałam że coś idzie ale w końcu doszłam do wniostku że jak się boje ona bardziej się śmieje i mnie dręczy, czasem przyjdzie i siedzi obok na łóżku czasem dusi i sapie do ucha a czasem unosi nad łóżkiem pod sam sufit, nie wiem co mam robić proszę o pomoc w pozbyciu się jej bo mnie wykończy. Pozdrawiam[...]







Komentarze (9)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pon, 13 sie 2018 11:20 | ocena: + 1

Pumka | Załogant

Miałam podobne doświadczenie.
Przerażające choć do strachliwych się nie zaliczam.... Nie mogłam się ruszać, oddychać i byłam dosłownie sparaliżowana. Chciałam poprosić o pomoc za pomocą modlitwy i nie mogłam przypomnieć sobie żadnej oprócz kliku pierwszych słów. Pomogła "bezpośrednia" prośba o pomoc i opiekę do Stwórcy i wizualizacja " świetlistej osłony" mojego ciała i duszy.

Nie, 12 sie 2018 21:13 | ocena: + 1

rafalski | Załogant

Miałem podobny problem. Podczas ataku tego czegoś za którymś tam razem, poprosiłem w myślach o pomoc swojego Anioła - opiekuna. Wtedy poczułem, że mój opiekun był przy mnie i czekał, aż poproszę - zgodzę się na jego interwencję. Później poczułem, że mój opiekun pokazał się temu czemuś i ogromne niezadowolenie tej istoty. Na pożegnanie to coś jeszcze mnie zaatakowało i poczułem jak odchodzi. Od tego czasu nie ma żadnych ataków. Minęło już dwa lata. Myślę więc, że należy prosić o pomoc jakąś siłę Wyższą w to co się wierzy.

Nie, 12 sie 2018 13:50 | ocena: -1

Chri44sti | Załogant

Z mojego oświadczenia wynika ,że należy dużo się modlić.Najlepiej różańcem i nie kelpać bezmyślnie tylko z serca.Należy też na fejsbuku zapisać się do modlitewnej grupy wsparcia np.Maryja rozwiązująca węzły.Ataków nie miewam o bardzo dawna.A najciekawszy opiszę .Znalazłam w inertnecie ciekawą modlitwę;Panie JJezu Chryste ,Synu Boga żywego zmiłuj się nademną grzeszną,nym.W nocy coś siadło na mnie i powtórzyło tekst modlitwy skrzekliwym i drwiącym głosem.Modliłam sie bez serca i to coś złósliwie zwróciło uwagę.Powodzenia.Ataków nie miewam.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 13 sie 2018 21:32 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

@Chri44sti, a jak ktos jest innego wyznania? albo jest ateistom?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 26 sie 2018 14:14 | ocena: + 2

Chri44sti | Załogant

@magdakowalska48, Bóg jest jeden,a wyznania wymyślili ludzie.Jezus Chrystus uczy nas jak być dobrym człowiekiem i jest to sprawa ponad religijna.Kwestia nie krzywdzenia dotyczy prawosławnych,ewangelików czy muzułmanów.Kiedy zwracam się do bytów niewidzialnych np anioły z prośbą o opiekę i obronę i otrzymuję jakieś widzialne i odczuwalne efekty tej pomocy ,widzę że mam na kogo liczyć ,ktoś mnie obroni.To się liczy a nie bezpłodne rozważania pseudo mądrych ludzi.Jesli chodzi o ateistów można porównać ich do małych dzieci .Małe dzieci zamykają oczy i mówią "nie ma mnie",co jest oczywista nieprawdą,ale one się bawią.Ateista zamykając oczy na świat ducha niczego przez ten fakt nnie zmienia.Zło nadal istnieje ,ale też i dobro istnieje,to że ktoś nie wierzy nie zmienia faktu istnienia zła.Można zaprzeczyć np.istnieniu obozów koncentracyjnych ale one istniały.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 26 sie 2018 19:11 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@Chri44sti, no masz racje

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 26 sie 2018 22:33 | ocena: + 1

Chri44sti | Załogant

@magdakowalska48, jestem pod wrażeniem ,po raz pierwszy ktoś się ze mną zgodził .Dzięki

Pt, 10 sie 2018 19:37 | ocena: -2

nikodem | Załogant

... to NIE podnosi ani prestiżu ani zaufania. A wrecz odwrotnie - obie leca na łeb na szyje po takich publikacjach.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 12 sie 2018 13:38 | ocena: + 1

Chri44sti | Załogant

@nikodem, a co takiego w nich widzisz .Ludzie po prostu ,po swojemu opisali co przeżyli .Nie są profesorami ,nie potrafią lepiej.Potrzebują pomocy,masz jakąś propozycję ,jak nie to milcz.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Tym razem cały LIVESTREAM będzie poświęcony najbardziej fascynującemu ze wszystkich naszych projektów, czyli PROJEKTOWI KONTAKT ... tego dnia musicie być z nami na pokładzie okrętu NAUTILUS - początek o 21.00

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

OD NASZEGO CZŁOWIEKA W TAJLANDII .. [...] Zdecydowałem się zostać bezdomnym w Bangkoku na kilka dni i tak przebywam na noc na lotnisku żeby naładować telefon i Power bank, a od rana do wieczora jestem w kilku parkach które są obk siebie. Szwędając się dzisiaj trafiłem na taki tekst buddyzmu zen Może jest to znane wam, może nie, ale wyśle. Zdjęcia są na tyle wyraźne że można to przeczytać po angielsku. Pozdrowienia z krainy Mai Pen  Lai! (Tajowie często używają tego w wielu różnych...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 09:05 | [...] dzisiaj [10 grudnia - przyp. FN]  na Krakowem w okolicy godziny 11 zaobserwowałam białą kulę sunącą po niebie.akurat jechałam autobusem linii 144 ulicą czarnowiejską (od aleji Kijowskiej) po lewej stronie na niebie, sporo nad budynkami, jednak dobrze widoczna sunęła biała kula, lub srebrna odbijąjąca biel chmur które znajdowały się nad nią. Przyznam, że ostatnio częściej sprawdzam doniesienia o UFO, z tego powodu nie wyciągnęłam telefonu. Myślałam, że za chwilę uznam to za przywidzenie...

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 26 listopada 2018 | Wiele osób atakuje Krzysztofa Jackowskiego za jego wizje, które są publikowane w tabloidach. Szkoda, że nie wiedzą, jak to wygląda... wtedy zrozumieliby trudną sytuację naszego polskiego "jasnowidza numer 1".

czytaj dalej

FILM FN

UFO odtajnione akta

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.