Dziś jest:
Środa, 1 grudnia 2021

Nie budźcie mnie nawet na koniec świata, chyba że miałby naprawdę dobre efekty specjalne.
Roger Zelazny, pisarz S-F

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Patrząc na ten obiekt nie czułam absolutnie żadnego strachu.
Sob, 18 sie 2018 19:54 | komentarze: brak czytany: 3274x

[...] Witam. Trafiłam na Waszą stronę dopiero teraz, ale filmy na youtube oglądam już jakiś czas,. Wierzę w ich autentyczność , bo sama widziałam niezidentyfikowany obiekt na niebie 2 razy. Raz to był obiekt podobny jak jeden z tych trójkątnych obiektów z relacji pani ze Świecia. Moja obserwacja miała miejsce 25 lat temu w Koninie- nocą. Nie byłam sama, byłam z kolegą i on widział to samo, niestety bardzo niechętnie o tym później mówił.

To było w 1993 roku w marcu lub kwietniu, wracałam późno z pracy w kawiarni, było już ciemno, a odprowadzał mnie kolega, który w tej kawiarni często bywał, była godzina około 23.00. Niebo było bezchmurne, widać było gwiazdy, spojrzałam w górę i zobaczyłam jasny trójkąt ostrokątny, bardzo wyraźny, cały jasny jak żarówka, ale bez poświaty. Po prostu bardzo jasny trójkąt jakby cały świecił.

Ostry kąt to był dziób tego obiektu, a leciał na dość dużej wysokości, na takiej, na jakiej latają samoloty pasażerskie, a może ciut niżej. Mogło to być kilka tysięcy metrów może 9, nie wiem. Szybko to pokazałam koledze i dalej już obserwowaliśmy razem. Obiekt poruszał się dużo szybciej niż samolot, po prostu przemknął po całym niebie w kilka sekund i na końcu zrobił coś jakby pętlę po czym zniknął z widnokręgu nieba. Akurat byliśmy na pustym nieoświetlonym latarniami placu z dala od bloków i innych zabudowań. Teraz ten teren jest zabudowany, ale wtedy był to pusty wielki plac porośnięty trawą i niskimi krzakami. Obecnie w tym miejscu jest w Koninie kompleks sklepów i duży parking.

Tak więc wówczas widzieliśmy kawał nieba nad nami i mogliśmy obserwować cały tor lotu tego obiektu. Patrząc na ten obiekt nie czułam absolutnie żadnego strachu, nie miałam też absolutnie wątpliwości co to jest? Po prostu wiedziałam, że to jest jakiś obcy obiekt pozaziemski, nie samolot, nie jakiś sputnik, świetlik, latawiec, laser czy cokolwiek mi znanego, a co potem sugerowali mi znajomi, którym o tym mówiłam. Każdy traktował to jak wymyśloną historię, wyśmiewał itp. Następnego dnia w pracy, kiedy ten kolega- świadek zdarzenia przyszedł do kawiarni, opowiadaliśmy razem o tym mojemu szefowi- oczywiście nas wyśmiał, może dlatego ten kolega już później nie chciał o tym więcej mówić. To było 25 lat temu, ale pamiętam to jakby to było wczoraj. Całość obserwacji trwała dobrych kilka sekund, rozmawialiśmy w tym czasie z kolegą, mówiliśmy: ,, o! UFO, kurcze UFO....

Potem przez jaki czas upewnialiśmy się, że widzieliśmy to samo, porównywaliśmy do różnych znanych nam pojazdów, przedmiotów, oboje byliśmy pewni, że to było coś nieznanego, innego, nieziemskiego, nietworzonego przez człowieka. Z tym kolegą nie mam dziś już kontaktu, minęło tyle lat, miał na imię Tomek, ale nazwiska nie znam, znałam go tylko z tej kawiarni. Zawsze wierzyłam, że nie jesteśmy sami w kosmosie, od dziecka obserwowałam niebo i może dlatego też wtedy w niebo spojrzałam. Od tej pory wiem, że warto to robić i obserwuję niebo przy każdej okazji, czasami spędzam na tarasie po kilka godzin, ale nigdy już nic takiego nie zauważyłam.

Natomiast wcześniej w wieku 15 lat mieszkając na 4 pietrze w bloku i obserwowałam niebo czasami nawet do świtu. Raz widziałam coś jakby spód ogromnego statku przelatującego tuż nad dachem bloku, ale tak szybko, że ledwo mój wzrok zdołał zarejestrować obraz.

To był ułamek sekundy, coś ogromnego i jakby przezroczystego i czerwonego przeleciało nade mną. W oczach przez moment został mi tylko obraz jakichś części maszyny, ale to nie były światła, to były widoczne jakieś bardzo skomplikowane w budowie urządzenia, tak jak się w filmach widzi spód ogromnych statków komicznych- coś takiego. Jednak prędkość z jaką ten ogromny obiekt się poruszał nie pozwoliła mi zaobserwować nic więcej np kształtu.
Myślę, że mój wzrok zarejestrował coś, czego ludzki wzrok nie powinien zobaczyć, a być może widzą to inne organizmy żywe na ziemi? Zastanawia mnie dlaczego obiekt był przezroczysty i czerwony, czyżbym przez moment widziała w podczerwieni?
Z nikim nie podzieliłam się tą pierwszą obserwacją, nawet nie wiedziałam jak to opisać słowami, ale wiedziałam, że coś jest na rzeczy. Dziś mam 45 lat i niebo obserwuję przy każdej możliwej okazji.
Pozdrawiam serdecznie
[dane do wiad. FN]





Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

1 grudnia:// [...] Wystarczył zaledwie tydzień od wykrycia omikronu w RPA, aby ten został zidentyfikowany w 16 kolejnych krajach. Omikron zgromadził w sumie aż 50 mutacji, przy czym 32 zmiany w białku kolca. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:30 | 29 listopada 2021 jeden z naszych czytelników widział przelot jasnego obiektu nad Żywcem. Była to jasna kula, która poruszała się i zatrzymywała, w pewnym momencie jak opisuje świadek 'zgasła'. Manifestacja była widoczna ok. 20 sekund , natomiast według świadka była godzina ok. 23.55, czyli tuż przed północą.

Dziennik Pokładowy

Piątek, 19 listopada 2021 | Zgadzam się z Krzysztofem Jackowskim, że jesteśmy w przededniu wielkiej światowej wojny, choć widzę ją zupełnie gdzie indziej niż jasnowidz z Człuchowa i trochę inaczej. Moim zdaniem wybuchnie nie na Bliskim Wschodzie i nie w pobliżu tak znienawidzonego przez najsłynniejszego obywatela Człuchowa Izraela (którego cały czas nazywa małym państwem, którego nazwy nie wymieni), ale być może w dwóch punktach...

czytaj dalej

FILM FN

UFO NAD DUSSELDORFEM - relacja o obserwacji UFO w 1980 roku

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.