Dziś jest:
Czwartek, 28 maja 2020

Ziemska technologia zdobywania kosmosu to ponury żart. Promy kosmiczne misję zaczęły w 1981 roku i było ich sześć, a dwa uległy katastrofom, w których zginęła cała załoga. Rachunek jest prosty: były wysyłane w kosmos 133 razy, czyli średnio co sześćdziesiąty piąty lot tym cudem techniki oznaczał praktycznie pewną śmierć. Gdyby taki współczynnik dotyczył na przykład samochodów, to ludzka populacja w ciągu 10 lat prawie przestałaby istnieć.
George RR Martin, autor "Gry o Tron"

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Odwiedziny dziadka Tadka
Wt, 20 lis 2018 04:48 | komentarze: brak czytany: 1650x

[...] Witam serdecznie całą redakcję. Od dłuższego czasu chciałam do Was napisać i opowiedzieć pewną historię. Wielu z nas spotkało się z istotami zza tej drugiej strony. Mnie również. Rok, przed tym jak zaszłam w ciąże zmarł mój dziadek. Mieszkał z babcią, razem z nami. Dalej mieszkam w tym domu razem z mężem, siostrą, bratem i rodzicami.Dziadek nigdy nie poznał własnego prawnuczka. Kiedy przeczytacie tą historie, stwierdzicie ,że być może było inaczej. Pierwszej nocy, po powrocie ze szpitala pierwszy raz zdarzyło się coś dziwnego. Coś obudziło mnie w nocy.

Synek spał ze mną, gdyż szybciej się obudził -płakał, to go wziełam do siebie. Coś obudziło mnie w nocy. Kiedy otworzyłam oczy zauważyłam szarą mgłę obok łóżka. Strasznie się wystraszyłam. Nie powiedziałam tym wydarzeniu mężowi, tylko pod pretekstem, iż synek może spaść z łóżka, kiedy go wezmę w nocy do nas, chcę spać od strony ściany. Niestety i tak budziłam się w nocy i widziałam jasną mgłę niedaleko łóżka. Nic nikomu nie mówiłam dalej, bo myślałam, że być może za bardzo martwie się o synka i dlatego nie mogę w nocy spać. Ale nie.

W ciągu dnia, gdy mąż był w pracy zaczynała grać jedna z zabawek synka. Czułam, że ktoś chce mi pokazać, iż przyszedł w odwiedziny. Potem nie raz wieczorem i w ciągu dnia sytuacja się powtarzała- nawet w obecności męża, który również był tą sytuacją zaskoczony. Kilka razy śnił mi się dziadek. Stał obok zabawek synka, jakby smutny. Przełom nastąpił, kiedy pól roku od urodzenia synka, mąż wyjechał na szkolenie. Wstał o 3 w nocy i wraz z kolegami z pracy wyjechał do warszawy.

Poszłam spać, kiedy o 6 nad ranem obudził mnie nie kto inny jak dziadek we własnej osobie. Stał, jakby młodszy, niższy- przypominał mi mojego tate. Byłam tak ździwiona i wystraszona, że powiedziałam słowa, których do dzisiaj żałuje-"Odejdz". Znikł i więcej nie widziałam mgły ani jego samego. Strasznie byłam na siebie zła, miałam wyrzuty. Zabawka przestała grać, do czasu 6 grudnia, kiedy znowu dała o sobie znać. W maju synek obchodził urodziny. Dwa dni po nich, kiedy siedziałam sama z synkiem ktoś zapukał. Drzwi do pokoju otworzyły się na szerokość może 50 cm i zamknęły.

Wyszłam na korytarz i poszłam do kuchni, gdzie siedział mój tata. Zapytałam go , co chciał, a on odpowiedział, że słyszał pukanie, ale to nie był on. Poszłam również do brata, ale spał. Na dole była babcia. 10 min po tym wydarzeniu, zapytała taty czy słyszał pukanie do drzwi wejściowych. Powiedziała, że poszła otworzyć drzwi, ale nikogo tam nie było. Po tym dniu już nic się nie wydarzyło. Inne dziwne wydarzenia, które pamiętam to to, kiedy moja babcia zachorowała. Kiedy pierwszy raz leżała w szpitalu powiedziała mojemu tacie- Był Tadek(imię mojego dziadka) i powiedział, że jeszcze nie teraz.

Wróciła do domu, ale było z nią coraz gorzej.Babcia chorowała na miażdzycę, zapominała o wielu sprawach. Nie pamiętała połowy dnia, co jadła, ale ciągle szukała dziadka. Mówiła-gdzie Tadek , przed chwilą tu był. W końcu amputowano babci nogę i została leżącą. Moja siostra widziała, jak babcia mówiła do ściany- To ty jeszcze żyjesz?Babcia zmarła niecały rok po pierwszym napadzie padaczki i wylądowaniu w szpitalu. Dzień przed swoją śmiercią była całkiem inna, wyglądała lepiej. Wydawało się, że stan się poprawił. Potem ciągle brzmiały mi w uszach jej słowa- że jeszcze nie teraz. Pozdrawiam cała redakcję.





Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Droga Fundacjo, 24 lata temu Wasz piękny okręt wypłynął na szerokie wody Internetu. Z tej okazji chciałbym Wam pogratulować wspaniałych przygód, a równocześnie podziękować za to, że jako doświadczeni marynarze znajdujecie czas, aby usiąść przed monitorem i takim szczurkom lądowym jak ja poopowiadać o tych niezwykłych przygodach. W odróżnieniu od marynarzy z innych okrętów i pseudomarynarzy Wy opowiadacie historie, które naprawdę się wydarzyły i w których braliście udział...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 26 maj 2020 11:05 | witam serdecznie. kilka dni temu spotkałem się z kolegą w sprawach zawodowych. obydwaj zajmujemy się filmowaniem, również dronami. w pewnym momencie zauważyłem nad nami obiekt- bardzo czarny, o nieregularnych kształtach. szerokość, około 2m. Nie był to na pewno dron. przeleciał nad nami dosyć wolno na wysokości około 100m. nie wydawał dźwięku. Miało to miejsce w Białymstoku. Czy taki obiekt był może przez kogoś widziany? nie potrafię wyjaśnić dlaczego żaden z nas nie nagrał tego obiektu. pozdrawim...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

JAK KORONAWIRUS ZMIENI ŚWIAT? KILKA SŁÓW PRZY POMNIKU UFO W EMILCINIE

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.