Dziś jest:
Środa, 1 grudnia 2021

Nie budźcie mnie nawet na koniec świata, chyba że miałby naprawdę dobre efekty specjalne.
Roger Zelazny, pisarz S-F

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Coś spadło, choć nie spadło nic...
Czw, 6 cze 2019 08:54 | komentarze: 2 czytany: 4180x

Witam :) Co jakiś czas piszę do Państwa w sprawie dziwnych zjawisk, jakie spotykają mnie i znajomych. Wczoraj zaistniała dziwna sytuacja. Około godziny 00:30 siedziałem w salonie przed laptopem, przeglądając internet, żona w tym czasie leżała z dzieckiem w łóżku. Nagle rozległ się wielki huk dobiegający z szafki za mną, jakby półka z czymś ciężkim się zawaliła albo coś dużego spadło z szafki.

Uderzenie było na tyle mocne, że poczułem delikatny podmuch na plecach. Odwracam się a tam kompletnie wszystko na swoim miejscu. Idę do żony, a ta pyta co zwaliłem... Więc szukam dalej, przeszukałem cały dom i wszystko było tam, gdzie powinno być. Czy mieliście już do czynienia z podobnymi przypadkami?
Już kiedyś do Was pisałem, że w tym domu ktoś zmarł, na poddaszu było słychać kroki, a nawet pojawił się smród, który przyszedł nagle i utrzymywał się w obrębie ok jednego metra, a czułem go tylko ja i szwagier a jego dziewczyna nie...

Pozdrawiam serdecznie.
[...]



[...] Witam.Na początku powiem ze w życiu w kwestii nieznanego chyba nic już mnie nie zdziwi bo wszystko co kiedyś zdawało się być SF ,dziś po prostu istnieje ale do sedna.....taka ciekawostka dotycząca znaków od ludzi opuszczających swoje ciała materialne(śmierci niema)...wczoraj rozmawiając ze znajomą powiedziała mi ciekawa rzecz.Jej mama chorowała,ona wraz z mężem postanowili zadzwonić po pogotowie kiedy gorzej się poczuła.Po kilku godzinach rozmawiając bodajże z siostrą i trzymając telefon w ręku aparat zaczął wibrować....ale nie było żadnego połączenia przychodzącego,spojrzała na zegarek.

Poszli do domu i za jakiś czas zadzwoniono że szpitala że mama jej nie żyje.Mniej więcej w tym samym momencie w którym wibrował telefon ona umierała.Nie udało się uratować życia...druga sytuacja miała miejsce kiedy jej znajoma miała brata który dostał udaru...przetransportowano go do szpitala,leżał kilka dni i ta znajoma będąc gdzieś w mieście z panią z pierwszej historii poczuła jak wibruje telefon,nie było również połączenia.Po prostu wibrował.Ta pierwsza pani spytała czy wyświetlił się numer na co ona że nie.....mniej więcej w tym samym momencie zmarł jej brat.

Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]




Komentarze (2)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 6 cze 2019 19:45 | brak oceny

Sharack | Załogant

Moja mama mi opowiadała, że w młodości prasowała coś w wielką sobotę wieczorem. I nagle rozległ się taki huk "jakby ktoś w pokoju obok wysypał tonę węgla". Oczywiście nic się nie stało. Natomiast na zegarku była równa północ ( zaczęła się Wielka Niedziela).

Czw, 6 cze 2019 14:08 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

"smierci nie ma" a niebo jest niebieskie

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

1 grudnia:// [...] Wystarczył zaledwie tydzień od wykrycia omikronu w RPA, aby ten został zidentyfikowany w 16 kolejnych krajach. Omikron zgromadził w sumie aż 50 mutacji, przy czym 32 zmiany w białku kolca. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:30 | 29 listopada 2021 jeden z naszych czytelników widział przelot jasnego obiektu nad Żywcem. Była to jasna kula, która poruszała się i zatrzymywała, w pewnym momencie jak opisuje świadek 'zgasła'. Manifestacja była widoczna ok. 20 sekund , natomiast według świadka była godzina ok. 23.55, czyli tuż przed północą.

Dziennik Pokładowy

Piątek, 19 listopada 2021 | Zgadzam się z Krzysztofem Jackowskim, że jesteśmy w przededniu wielkiej światowej wojny, choć widzę ją zupełnie gdzie indziej niż jasnowidz z Człuchowa i trochę inaczej. Moim zdaniem wybuchnie nie na Bliskim Wschodzie i nie w pobliżu tak znienawidzonego przez najsłynniejszego obywatela Człuchowa Izraela (którego cały czas nazywa małym państwem, którego nazwy nie wymieni), ale być może w dwóch punktach...

czytaj dalej

FILM FN

UFO NAD DUSSELDORFEM - relacja o obserwacji UFO w 1980 roku

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.