Dziś jest:
Niedziela, 26 marzec 2017

"Aby nasze życie było twórcze, musimy pozbyć się lęku przed popełnieniem błędu" Joseph Ch. Pearce

Komentarze: 21
Wyświetleń: 37086x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Sob, 30 paź 2010 08:30   
Autor: FN, źródło: FN   

W snach można dostać znak, że zbliża się śmierć bliskiej osoby.

Zbliża się Dzień Wszystkich Świętych i jak co roku udamy się na groby bliskich. W naszym serwisie pojawi się kilka tekstów poświęconych właśnie śmierci, gdyż to jest taki czas, kiedy myśli się o tej największej „tajemnicy ludzkiego życia”.

Zaczniemy od sprawy snów. Jeden z naszych przyjaciół opowiadał, że zupełnie nie wierzył w sny, aż sam miał tak niesamowity sen, że… błyskawicznie zmienił zdanie. We śnie zobaczył tragiczne wydarzenia, które miały rzeczywiście miesiąc później. O przypadku naprawdę nie mogło być mowy.

W snach pojawiają się często osoby zmarłe i od tysięcy lat jest popularne przekonanie, że takie sny „nie są przypadkowe”. Oto trzy zupełnie różne przykłady opisów takich właśnie snów, które trafiły na pokład Nautilusa. Zaczynamy od snu, w którym osoba zmarła mówiła o… przyszłości.

 

 

 

 

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: sen

 

Witam

nazywam się /do wiad. Red./ i od 2000 roku jestem wdową. Mój mąż zmarł  21.11.2000. Datę podaję szczegółowo bo jest ona istotna ze względu na wydarzenia przedstawione we śnie. Pod koniec marca 2001 przyśnil mi sie mój mąż Andrzej. Polożył przede mną książkę i pozwolił przerzucać kartki. Na perwszej stronie były trzy zdjęcia Karola Wojtyły. Na pierwszym  młody, uśmiechnięty, na drugim starszy, na trzecim  niesiony na specjalnym fotelu. Kiedy patrzyłam na zdjęcie zmieniało sie w krótki film. Przestraszyłam się że na ostanim zdjęciu jest taki  niedołężny. Mąż powiedził, że wkrótce umrze dodając, że ryby płaczą ale baran Go pożegna.

Odwracałm kolejne kartki nie pamiętam co na nich było. Otworzyłam  kolejną i zdrętwiałam. Całą stronę przykrywała przerażająca czarna chmura. Andrzej objął mnie i powiedział 'widzisz to wojna ,ale nie bój się przeżyjecie (mamy troje dzieci)  jak tylko będziecie widzieć taką  chmurę, chowajcie się do piwnicy bez okien'.

Zapytalam kiedy to będzie .Odpowiedział,że po tym jak  BUSH przyjedzie  do Polski. W przytomności snu o ile sen może być przytomny  pomyślałam, że jest ojciec i syn Bush. Odpowiedział, że młody który został prezydentem. A przecież nie mógł tego wiedzieć, bo wyniki wyborów znane były już po jego śmierci. Zapytałam przerażona że przecież On może przyjechać w każdej chwili. Odpowiedzal - nie. On już wtedy nie będzie prezydentem.

Na następnej stronie zobaczylam ogromną przestrzeń jakby pole z falującymi łanami zboża, było ciemno, wokól biegali przerażeni ludzie i krzyczeli że widzą czerwoną kule na horyzoncie, która gdy na nią patrzeć zadaje ból. Chciałam odwrócić się i zobaczyć co ich tak przeraża, ale Andrzej krzyknął 'nie odwracaj sie, bo jak spojrzysz w tamtą stronę to umrzesz’.

Pragnę dodaś, że to był 2001 rok i chyba nikt nie słyszał o planecie X. Ja na pewno nie. Odwrócilam następną kartkę ale byla pusta. Niestety gdy próbowałam wrócić na poprzednie aby jeszcze raz to zobaczyć obudziłam się. Dodam jeszcze, że mówił coś o pożywieniu które ma być przechowywane w szklanych pojemnikach i wytrwałości. Dodam, że jestem  lekarzem rodzinnym w małej miejscowości i od wielu lat mam świadomość, że przyjdzie taki moment w moim życiu zawodowym, że nie będzie aptek i recept. Dlatego od pewnego czasu poświęcam swoje życie zawodowe na zdobywanie umiejętności leczenia rękoma i metodami  niekonwencjonalnymi. Wiem, że pomoc ludziom po katakliźmie to moje przeznaczenie w tym wcieleniu i wiem, że wiedza i umiejętności które we mnie drzemią zostaną obudzone pewnego dnia na pożytek innych,

Z poważaniem /xxxxx/

 

 

 

 

Kolejnym „działem snów z osobami zmarłymi” są te, w których takie osoby zapowiadają śmierć kogoś bliskiego. Przykładem może być choćby ten sen:

 

 

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: ''Ludzie przeczuwają, że ich koniec jest bliski''

 

Zainteresował mnie ten artykuł ponieważ przypomniał mi pewną sytuację z roku 2005.

 

Właśnie w 2005 roku zmarła moja babcia. Na noc przed jej śmiercią miałam nawet dość dziwny sen. Moja mama nie mieszka w Polsce a akurat musiała przyjechać po jakieś dokumenty. Miała bardzo dobre stosunki z teściową więc gdy wyjeżdżała poszłą się pożegnać.

Babcia miała problemy z bolącymi nogami, także raczej mało kiedy wstawała z fotela. Jednak tamtego dnia podeszła jeszcze do mojej mamy i uścisnęła ją mówiąc, że to już chyba ostatni raz jak się widzą. Moja mama obróciła to w żart, że na pewno się zobaczą. Jednak jakieś dwa tygodnie później babcia zmarła. Gdy leżała w szpitalu przez tydzień raczej nie chciała żeby dać jej nawet buziaka w policzek bo jak twierdziła "jest lato i jest gorąco więc człowiek się poci i czuje się niekomfortowo". Jednak ostatni raz kiedy byłam ją odwiedzić również przytuliła mnie mocno.

Uważam, że nie jest to zwykły przypadek tym bardziej po tym jak pożegnała moją mamę. 

 

 

 

 

 

I ostatni opis snu z „tej serii”, który dotarł do redakcji FN w ostatnich dniach.

 

 

Chciałbym podzielić się Wami zdarzeniem jakie miało miejsce w mojej rodzinie. Parę miesięcy temu siostra mojej teściowej miała udar mózgu, z którego wyszła z lekkim niedowładem kończyn i problemami z mową. Wszystko szło ku dobremu, kiedy kolejne mikroudary położyły ją na dobre do łóżka, spowodowały napady padaczki i odjęły zupełnie mowę.Teściowa odwiedzała ją dość często, ale z podanych wyżej względów kontakt słowny nie był możliwy. 

Na poczatku tego tygodnia teściowa przyszła do nas i opowiedziała nam sen, który miała nad ranem. W tym śnie teściowa spotkała siostrę na ulicy.  Siostra pięknie ubrana na czarno powiedziała, że przyszła się pożegnać. 

Teściowa odpowiedziała, że co ona opowiada, przecież tak pięknie i młodo wygląda, na co tamta stwierdziła, że przyszedł już jej czas. Nie mogąc normalnie rozmawiać, przyszła we śnie, aby nie odchodzić bez pożegnania. 

Teściowa próbowała się do niej zbliżyć i cały czas powtarzała, że ma nie opowiadać takich rzeczy, ale siostra nie pozwoliła się jej do siebie podejść i stwierdziła, że ma się o nią nie martwić. Pomachała jej na koniec i odeszła. Teściowa opowiadając to mojej żonie była przekonana o autentyczności zdarzenia, a zarazem pewna, że siostra odejdzie w najbliższym czasie. Dzisiaj rano otrzymaliśmy informację że nie żyje.

 Pozdrawiam

Bogdan z Zielonej Góry

Komentarze: 21
Wyświetleń: 37086x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Sob, 30 paź 2010 08:30   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (21)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3

Sob, 12 luty 2011 21:49 | brak oceny

Katetrin | Gość

To Ja mam pytania dla Panów którzy śmieją się z czegoś czego w swoim szarym życiu nie doświadczyli i brak im argumentów .Proszę mi powiedzieć w co wierzycie i na jakiej podstawie odpisujecie na pytania.Doświadczyłam w życiu naprawdę wiele ale i jedno wiem każdy "bałwan śmieje się z czegoś czego nie rozumie".Panie M czytał pan kiedyś na temat oobe ale o podróżny astralnej pan nie słyszał?O dawnych plamieniach Indian i szamanizmie tez Pan nie słyszał a czym że jest to co Hiszpan napisał? jak nie podróż ciała astralnego.Dlaczego lustro duszy ma nie istnieć macie jakieś podstawy na to ze nie istnieje ?Nie rozśmieszajcie Nas ,i nie radze oceniać według nauki .

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 3 lis 2010 19:31 | brak oceny

Czło - wiek | Gość

I tu jest odpowiedz na społeczny ogólnoświatowy ''syndrom Randiego...'', wiele osób ma sny prorocze..., wiele ludzi śni sny ostrzegające, lecz nie Pan Randi...bo on reprezentuje inny wszechświat wewnętrzny...hm...

wróżka

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 1 lis 2010 23:10 | brak oceny

gaga | Gość

Bardzo dużo miałam snów proroczych o których zawsze mówiłam mojemu mężowi.I zaczęłam na ten temat czytać książki i bardzo mi to pomogło w zrozumieniu przesłania snów.Teraz już wiem że każdy sen coś oznacza coś daje nam do zrozumienia,tylko trzeba umieć go zinterpretować.Ja się tego troszkę już nauczyłam dzięki odpowiednim lekturom i chyba pomogło w rozwiązywaniu różnych zagadek i problemów dnia codziennego.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 1 lis 2010 23:04 | brak oceny

gaga | Gość

Ja też nie raz miewałam sny.Sny które się śniły po kilka razy.Okazało się że to są sny prorocze.Mój mąż był wtedy w Londynie a ja miałam do niego lecieć w piątek i kilka dni wcześniej śni mi się samolot.Nagle lotnisko i w środku tłum ludzi.Było straszne zamieszanie na tym lotnisku.Ludzie krzyczeli jedni drugich obserwowali i wszyscy i ja także strasznie sie bałam wtedy.Opowiedzialam sen przyjaciółce a ona pytała czego się bałam w tym śnie ale ja nie potrafiłam jej na to odpowiedzieć bo sama nie wiedziałam czego we śnie się bałam wiem tylko że bardzo sie tego czegoś bałam.Jak sie póżniej okazało w czwartek zadzwonił do mnie bardzo rano brat i powiedział że wszystkie loty do londynu odwołane,i że miał być zamach mieli zestrzelić samolot, a ja mam w piątek lecieć.Musiałam przepakowywać bagaże i jechać w piątek na lotnisko.Po przybyciu tam.Widok straszny dzieci sie bały panów w kominiarkach na balkonie i ja również strasznie się bałam.I naprawdę ludzie jak w tym moim śnie jacyś taki przestraszeni.Nagle zrobił się szum ktoś zaczął krzyczeć okazało się że ktoś zostawił bagaż bez opieki.Straszne zamieszanie połaczone z lękiem i strachem.Ja już wtedy wiedziałam czego nie potrafiłam przyjaciółce wytłumaczyć czego we śnie się tak bałam.Póżniej jej to opowiedziałam.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 31 paź 2010 21:39 | brak oceny

Sculptor | Załogant

Drażnią mnie te wasze częste artykuły o jakimś kataklizmie, sny, wizje i coś tam jeszcze. Może zacznijcie umieszczać na stronie to jak piękny ktoś miał sen ostatnio? byłoby lepiej. Wasze strony dość często są odwiedzane przez młode bezkrytyczne umysły a wy karmicie ich taką wizją. Po co się więc uczyć po co planować przyszłość? to wszystko głupota! Takie jest moje zdanie.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 31 paź 2010 18:37 | brak oceny

gosia | Gość

ja spotkalam mojego dziadka we snie kiedy bylam w trudnym momencie zycia...wczesniej wieczorem pomyslalam,ze moglby mi dodac otuchy,ale balabym sie gdyby mnie nawiedzil

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 31 paź 2010 15:29 | brak oceny

Szymon | Gość

Witam!
W nawiązaniu do pierwszego snu a w szczególności go fragmentu: "Dlatego od pewnego czasu poświęcam swoje życie zawodowe na zdobywanie umiejętności leczenia rękoma i metodami niekonwencjonalnymi." mam do Fundacji prośbę, aby opublikowała artykuł dotyczący metody BSM opracowanej przez Eugeniusza Uchnasta - pewnie macie w swoim archiwum wiele potwierdzeń dotyczących skuteczności tej metody leczenia....
Pozdrawiam!!!
Stały Czytelnik ze Śląska

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 31 paź 2010 09:56 | brak oceny

Rybka | Gość

Takie doswiadczenie mialam kilka razy w zyciu.W 73r. sen mojego meza uratowal mi zycie.W 76r.sen moich kuzynek wstrzasna cala moja Rodzina-przepowiedzial nagla smierc mojej matki.Te dwa przypadki byly tak niezwykle,ze zabrakloby miejsca na tej stronie,zeby je opisac.Klaniam sie Wszystkim Zalogantom.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 31 paź 2010 04:51 | brak oceny

kielasss | Załogant

A co ze snami bez sensu?? od 5 lat nie było dnia żebym nie miał snu. i przeważnie to są sny tak głupie, że nie idzie to z niczym powiązać, ale dlatego lubię spać, bo podobają mi się.. Czasami też miewam sny świadome, w tych to dopiero jest jazda, aż się budzić nie chce :) pozdrawiam

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 30 paź 2010 22:37 | brak oceny

a | Gość

nawiązując do pierwszego snu zauważyłem podobną przepowiednie


Islrmayer

Szwedzki pracownik budowlany. Tuż po wojnie został przysypany ziemią i przeżył śmierć kliniczną. Od tego czasu zaczął miewać niezwykłe wizje dotyczące przyszłości świata. Widział zbliżający się kataklizm, który będzie połączony z wybuchem trzeciej wojny światowej. Ostrzegał, że kraje islamskie wykorzystaja zawieruchę powstałą w zwiazku z kataklizmem i spróbują podbić Europę. Będą starali sie wytruć ludność gazem.

- Widzę złotą kreskę pyłu, która zbliża się do ludzi. Kto przekroczy tę kreske ? zginie.

Islmayer radził, że aby przeżyć, trzeba przez trzy dni nie wychodzić z domu. Uważał, że najlepiej jest w momencie wybuchu konfliktu światowego uszczelnić okna, aby gaz nie dostał się do domów. Widział cale miliony zabitych osob.

- Jeśli rzucicie ziarno w ziemię po tym co sie stanie, to zapuści ono pędy w klatkę piersiową zakopanego człowieka.

Po wojnie przewidywał okres wspaniały, gdyż ma zmienić się klimat w Europie na cieplejszy. Mówił, że w małym kraju w środku Europy powstanie centrum duchowe, które będzie swoim zasięgiem promieniowało na caly świat. Jego zdaniem dojdzie do otworzenia piramid, gdzie ludzkość znajdzie odpowiedź na wiele pytań. Wtedy także okaże się, jakie jest prawdziwe pochodzenie człowieka. Z zapisów Islrmayera wynika, że sygnał do otwarcia piramid ma wyjść z Europy, a dokona tego grupa ludzi kierowanych przez Boga.

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... Witam FN. Czasem prezentujecie na swoim portalu rożne opinie. Czytałem właśnie artykuł w którym występuje inne spojrzenie na karmę i jako że mieszkam od roku w Azji (4 miesiące Tajlandia) (8 miesięcy Wietnam) to muszę potwierdzić że karma jest właśnie w taki sposób postrzegana w Azji, a My Europejczycy źle to interpretujemy. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 16 mar 2017 11:41 | Dwie relacje o obserwacjach UFO nad Bydgoszczą i dwie sprzed kilku lat - zapraszamy do odwiedzenia naszego serwisu www.emilcin.com ... dział RELACJE ... polecamy!

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 25 luty 2017 | Jak to jest: zabić drugiego człowieka? W grach komputerowych i filmach sensacyjnych to prosta sprawa - "w życiu" jest to trudne... Ta pozornie drobna kwestia stanowi śmiertelny cios dla tzw. teorii spiskowych 11 września 2001.

czytaj dalej

FILM FN

OFICJALNY KONTAKT Z UFO? Live stream Fundacji Nautilus 19 marca 2017

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.