Dziś jest:
Wtorek, 7 grudnia 2021

Ludzie kwestionujący istnienie UFO są albo ignorantami, albo głupcami. Szukałem trzeciej możliwości, ale jej nie znalazłem.
/Stanton Friedman, światowy ekspert od UFO (1934-2019)/

Komentarze: 44
Wyświetleń: 41085x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 30 cze 2012 12:18   
Autor: FN, źródło: FN   

Regresja hipnotyczna do „klucz do zagadki wędrówki dusz”

Temat reinkarnacji powraca często na naszych łamach i wielokrotnie sygnalizowaliśmy, że sprawa nie jest „kolejnym tematem z zakresu zjawisk niewyjaśnionych”. Nie jest to także temat z cyklu „a kto to tam wie, jak to jest… a bo nie ma dowodów… a bo to… a bo tamto…”. To nie tak.

Z reinkarnacją jest jak z prawem ciążenia – można w nie wierzyć, można zaciekle kwestionować, ale jak człowiek skoczy z drabiny na ziemię, to szybko „zweryfikuje i uporządkuje swoje poglądy”.

Z reinkarnacją jest podobnie, bardzo podobnie. Wystarczy raz zapoznać się osobiście z historią dziecka pamiętającego swoje poprzednie wcielenie, a wrażenie tego typu „doświadczenie” robi tak potężne, że szybko można się wyleczyć z popularnego biadolenia w stylu „bo to… bo sio… bo nie wierzę…”. Ludzie FN wielokrotnie mieli okazję przeżyć nieprawdopodobne doświadczenie z badaniem przypadków pamięci reinkarnacyjnej i wszyscy są zgodni, że tego się nie da opisać, gdyż trzeba to przeżyć i zobaczyć na własne oczy.

W ostatnim czasie mieliśmy okazję wysłuchać historii człowieka, który mieszka w Stanach Zjednoczonych, choć jest emigrantem. Jego opowieść jest poruszająca, gdyż był to człowiek typu „ja to w ogóle nie wierzę w takie rzeczy jak te wschodnie bujdy”, gdyż tak często nazywana jest doktryna o wędrówce dusz. Oto fragment jego relacji:

„Mam 58 lat, mieszkam od 15 lat w Chicago, gdzie przeprowadziłem się z całą rodziną, czyli żoną i dwiema córkami. Historia, którą chcę wam opowiedzieć, zaczęła się już w moim dzieciństwie. Jak dziecko panicznie bałem się żołnierzy, broni i w ogóle strzałów. Miałem także sny, gdzie widziałem ludzi, którzy padali razem ze mną na ziemię na skutek strzałów z karabinu maszynowego.

Opowiadałem o tym rodzicom, a oni dawali mi środki uspokajające przed snem. Ale te sny wracały i wracały, aż doszło do tego, że bałem się zasypiać. Z czasem to się trochę uspokoiło, ale w nocy krzyczałem często, że „oni nas pozabijają”. Jak opowiadali mi moi rodzice, było to naprawdę przerażające. Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz, o której muszę powiedzieć. Otóż na piersiach mam dziwne białe ślady, rodzaj takich białych blizn, które miałem już od urodzenia. Wyglądają tak, jak ślady po kulach, które wbijały się w moją klatkę piersiową. Ciągną się one od lewego dołu lekko w górę, jest ich sześć.

Po wyjeździe za ocean sny powróciły z wielką intensywnością. Nie byłem w stanie oglądać także filmów wojennych, bo cały zaczynałem się trząść. Moja żona miała znajomą, której mąż był lekarzem. Byli to hindusi. Któregoś razu żona opowiedziała im moją historię, a ten lekarz zainteresował się tym i zaproponował mi przypomnienie sobie w hipnozie tego, co mnie tak przeraża. Początkowo nie chciałem się zgodzić, ale po pewnym czasie pomyślałem „spróbuję”.

W hipnozę wszedłem bardzo szybko. Zobaczyłem domy całe w czarnej sadzy, miałem na imię Władysław i razem z grupą ludzi byłem prowadzony na podwórko. Tam był wykopany rów, przed którym nas postawili żołnierze. Wszystko było tak wyraźne, że nie sposób nawet tego opisać. Pamiętam, że ktoś krzyknął „Boże, oni chcą nas naprawdę pozabijać!”. To był krzyk po polsku, bo to była warszawska Wola. Nawet pamiętam z tej hipnozy nazwę ulicy, przy której zostaliśmy zabici. Wtedy zaczął terkotać karabin maszynowy, a ja poczułem jedno uderzenie w pierś, po czym nagle zapadła ciemność. Potem zobaczyłem światło! […]

 

 

To fragment większej relacji, którą postaramy się przedstawić w formie nagrania wideo ze świadkiem, kiedy tylko pojawi się w Polsce. Z tego cyklu jeszcze jedna relacja o regresji hipnotycznej.

-----Original Message-----

From: KRL

Sent: Wednesday, May 26, 2010 12:39 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Regresja Hipnotyczna

(Przed chwilą wysłałem tego maila w formie waszego formularza, lecz nie mam pewności czy się wysłał poprawnie.Przy okazji wysłany tekst rozszerzyłem o kilka informacji więc proszę traktować go jako wersje finalną.)

Do FN

Piszę do Was gdyż wiem, że taka sprawa może Was zainteresować i może przedstawi kolejny dowód na istnienie życia po śmierci oraz na wyjaśni bardziej zjawisko reinkarnacji. Jak zapewne Państwo się orientujecie jednym z największych autorytetów na świecie badających życie po tam tej stronie oraz życie w poprzednich wcieleniach jest dr Michael Newton, który na bazie swoich 30-letnich badań napisał książki : "Wędrówka Dusz" , "Przeznaczenie dusz"

i "Życie pomiędzy wcieleniami". Od kilkunastu lat prowadzi szkołę hipnoterapeutów, więcej informacji znaleźć można pod adresem http://www.spiritualregression.org/

I teraz do rzeczy, kilka dni temu inspirowany swoją ciekawością poddałem się regresji hipnotycznej licencjonowanej hipnoterapeutce szkoły Newtona. Wrażenia jakich doznałem i doświadczyłem podczas tego seansu są przepiękne i wręcz niewiarygodne. W ciągu tych 4 godziny całkowicie zrozumiałem cel i sens naszego życia. Po tym seansie zniknął u mnie całkowicie lęk przed śmiercią oraz zrozumiałem jakimi wartościami powinniśmy kierować się w naszym życiu. Oprócz moich doświadczeń , przeżyć i spotkań, które sprawdziły się dokładnie tak jak opisują to 3 książki, chciałbym jedynie przedstawić jedną rzecz, która myślę można zweryfikować i być może chciała by to sprawdzić właśnie Fundacja Nautilus.

W czasie tej sesji poznałem wgląd do kilku swoich poprzednich wcieleń i w tym miejscu chcę opisać jedno, które myślę można łatwo zweryfikować. Otóż w swoim poprzednim wcieleniu byłem komornikiem o imieniu Eugeniusz który pracował w Warszawie , wychodzi na to że pracowałem w obrębie całego kraju gdyż miałem wizje przeprowadzanie eksmisji z Podhala, mieszkałem w mieszkaniu z którego był widok na Pałac Kultury, urodziłem się najprawdopodobniej w okresie wojennym przypuszczalnie w roku 1943, w wieku 17 lat spotkałem swoją przyszłą o rok młodszą żonę Anię na zabawie gdzie bawiliśmy się przy muzyce Beatelsów, miałem 2 dzieci syna i córkę, zginałem w średnim wieku w wypadku samochodowym potrąconym na przejściu dla pieszych i wydaję mi się że był to fiat 125p, którym kierował łysy mężczyzna. Byłem również sierotą wychowywanym przez pewien okres czasu przez ciotkę, gdyż moi rodzice zmarli podczas II wojny światowej.

Tych informacji było oczywiście znacznie więcej, ale myślę, że jest to co napisałem powyżej jest tego esencją.Niestety nie dowiedziałem się swojego nazwiska oraz innych bardziej szczegółowych danych by to wszystko łatwo sprawdzić. I w tym momencie chciałbym zainteresować Fundację tą sprawą, gdyż nie mam możliwości, środków i czasu by się tym dogłębnie zająć.

Osobiście mogę się przyznać, że nie mam nawet ochoty tego sprawdzać, bo po prostu wiem, że to prawda. Napisałem tego maila na prośbę rodziny i bliskich, którzy poddają moja przeżycia pod wątpliwość. Byłbym wdzięczny za wszelką okazaną pomoc. Być może również moje doświadczenia pomogą Wam napisać odpowiedni artykuł, dzięki któremu wiele osób będzie mogło poznać tak jak ja sens i cel życia.

pozdrawiam serdecznie

Karol

 

 

 

Pięknie dziękujemy za tę relację i tylko trzeba powiedzieć „szkoda”, gdyż nie mamy teraz czasu na spełnienie Pana prośby, gdyż mamy za dużo innych, ważnych projektów. Do istnienia reinkarnacji nie musimy się przekonywać, coś sobie udowadniać, gdyż traktujemy jej istnienie za rzecz oczywistą.

Po każdym tekście o reinkarnacji uaktywniają się osoby silnie związane z Kościołem Katolickim, dla których reinkarnacja to „bzdura”, bo encykliki papieskie nic o niej nie mówią. Niestety, sprawa reinkarnacji powinna być „poza sporem”.

Kościół wcześniej czy później będzie musiał się z nią zmierzyć, i żadne złorzeczenia, pomstowania czy potrząsanie trzymaną w ręką tą czy inną książką nic nie da, gdyż… ech, życzymy wszystkim naszym załogantom, abyście kiedyś choć raz w życiu mieli możliwość przeżycia tego, co nam było dane, jeśli chodzi o badanie przypadków reinkarnacji z terenu Polski. Na koniec tego tekstu jeszcze jeden e-mail:

From: anna xxxxxxxx

Sent: Friday, June 29, 2012 10:14 PM

To:

Subject: Reinkarnacja,regresja.

Witam serdecznie.

Zastanawiałam się czy do Państwa napisać, ale jednak musiałam ponieważ wiem że jest to ważne i dość ciekawe aby zaproponować film który nie zwykle mnie zaciekawił do tego stopnia iż wierząc w reinkarnacje uwierzyłam jeszcze bardziej że odradzamy się na ziemi. Film jest eksperymentem przeprowadzonym na kilku osobach, ci ludzie zostają cofnięci w czasie do poprzedniego życia i niezwykłe jest to że cała ta ekipa badawcza jedzie w to miejsce aby upewnić się czy ta osoba pamięta jakieś szczegóły i co ciekawe tak jest naprawde. Te osoby pamiętają swoje życie ale także podają dość istotne szczegóły tego miejsca, pamiętają swoje rodziny i emocje z jakimi byli związani przez całe swoje życie.Wiem jak trzeba podchodzić do filmików z youtube i jakie śmieci tam się znajdują ale ten film wciąga i wielka szkoda że u nas w Polsce nikt nie zdecydował się na przeprowadzenie takiego eksperymentu ale z pewnościa wiąże się to z dużymi kosztami.

Serdecznie polecam i pozdrawiam. Anna

Film do obejrzenia poniżej… rzeczywiście warto!

Komentarze: 44
Wyświetleń: 41085x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 30 cze 2012 12:18   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (44)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4 5

Nie, 6 gru 2015 02:00 | brak oceny

Marzenka88 | Gość

Regresja hipnotyczna to super sprawa! Jakbym mogła polecić komukolwiek, kto interesuje się rozwojem duchowym, czy chciałby poznać odpowiedzi na swoje pytania - zarówno na temat swojego obecnego życia, jak też i tych wcześniejszych - to koniecznie powinien przejść taką sesję regresji do poprzednich wcieleń (i życia między życiami). Aby się przekonać, to najlepiej doświadczyć na własnej skórze - coś niesamowitego! Ja byłam u pana Rafała, znanego jako hipnotyzer Arkenas ( przyjmuje w dolnośląskim, przy Legnicy - jego stronka to: http://instytutduszy.pl ). Bardzo fajna sprawa. Dowiedziałam się wszystkiego, co tylko chciałam, zobaczyłam niesamowite rzeczy, poznałam swojego Przewodnika i wszystko tylko było mi potrzebne. Teraz już wiem wszystko, co powinnam i naprawdę dzięki regresji LBL (jak ktoś zna książki Michaela Newtona Wędrówka dusz i Przeznaczenie dusz to wie o co chodzi, a jak ktoś nie wie, to chodzi o regresję hipnotyczną nie tylko do poprzednich inkarnacji, ale też i czasu, gdy nie inkarnaujemy i jesteśmy w naszym prawdziwym domu - Świecie Dusz) mój rozwój poszedł mocno w górę. Cóż mogę powiedzieć? Najlepiej sami się przekonajcie. Nie pożałujcie moi kochani. :))

Wt, 10 lip 2012 23:40 | brak oceny

neo | Gość

A skad sie biora nowe dusze drodzy reinkarnowcy ludzi przeciez przybywa i to w ogromnej ilosci?
Z drugiej strony wierze ze ludzie wysoce rozwinieci duchowo przechodza w lepszy wymiar czyli ida do lepszgo swiata a maruderzy zostaja wtym ziemskim smrodku i kreca sie w kolko i nie cieszylbym sie tak bo mozna trafic w rejony skrajnej biedy ,wojen czy nawet odrodzic sie jako recydywista z dozywotnim wyrokiem ,wiecej pokory i wiary w BOGA

Wt, 10 lip 2012 14:44 | ocena: + 1

pj-k | Gość

Czytając tekst o reinkarnacji, wnioskuję, że kolejne wcielenia następują w tym samym, powiedzmy kraju a nawet mieście. Porażka, wszystkie byty w naszej kochanej Polsce i zero szansy na urodzenie się np. we Francji. Może mi to wytłumaczycie?

Czw, 5 lip 2012 21:17 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

Warto czasami puścić ten śmietnik wiar, uwarunkowań... Zatem nie wierz..., nie przytakuj, nie podążaj za nikim, jeśli nie masz na to ochoty. Puść to..., uwolnij się od tego... uwikłania w udowadnianie, trzymanie swojej i czyjejś racji. Pozwól odejść... temu co Cię drażni... Nie podkręcaj oporu... Bo coś pęknie. Może w Tobie... Po co Ci to... i co masz z tego...? Z tego napięcia...? Co Ci to daje,że trzymasz się tego...? Czy jest Ci z tym lepiej...? Czy uzdrowiłeś... tu kogoś...? Czy poprawiłeś relacje, wprowadziłeś harmonię...? Spokój..., piękno i dobro..., miłość...?
Nikt tu nikomu nie każe wchodzić na ten portal... Każdy sam z wolnej woli, biorąc odpowiedzialność za siebie, za wchodzenie tu. Wchodzi na podobę jak się rodzi, wchodzi tu zatem jako wolny w pełni godny człowiek na ten portal... Zatem..? Nikt też nikomu nie przywiązał rąk łańcuchami do klawiatury... by pisać..., mam nadzieję...? Nikt chyba tu też nikomu nie płaci za to pisanie, robisz to zatem za darmo, kosztem swojego cennego pięknego wartościowego czasu, kosztem miłego spędzenia czasu na spacerze... kosztem poszerzania własnych nowych zainteresowań, spotkań z wartościowymi ludźmi, budowania hobby, może cenniejszych. Zwłaszcza niezwykle cennego i najcenniejszego... z cennych, bezcennego wręcz...życia oraz upływającego czasami zbyt szybko czasu. Będąc i obcując, na tej pięknej planecie, zwłaszcza...,gdy nie wierzysz w reinkarnację, czy nawet naprawdę... nigdy się już tu nie odrodzisz...Gdy masz tylko jedno wyjątkowe i niepowtarzalne życie (co też może być...w niektórych przypadkach..., hm, ech)... Lecz ja tego nie wiem. Tylko Ty wiesz..., lub nawet nie wiesz jak jest... z Tobą.

Czw, 5 lip 2012 13:34 | brak oceny

MD | Gość

szukam hipnotyzera z Krakowa czy okolicy. Bardzo chce sie poddać regresji hipnotycznej ale nie znam nikogo godnego polecenia . Pomału dowiaduje sie o swoich wcieleniach dotychczas wiem o jakiś 5 zyciach i chce pogłebić ta wiedze. Pozdrawiam

Czw, 5 lip 2012 08:15 | brak oceny

JA | Gość

dla OliM- juz od dawna a obecnie w nasilonym stopniu znajdujemy się w "czasie" kiedy układy planet i gwiazd wywierają ogromny "nacisk" na rozwój człowieka, jego "duchowości" . Ta sytuacja powoduje, że ulega niewyobrazalnemu przyspieszeniu owy rozwoju człowieka, tym samym ludzie rozwinięci będą i reagują pozytywnie, gdyż "sytuacja" jaka oddziaływuje na nich jest im znana i nie powoduje rozchwiania i przymusu odreagowania "przeskoku świadomości" na wyzszy poziom. U ludzi mniej rowinietych przeskok ten powoduje wspomniany przymus odreagowania, a to moze przejawiać sie róznie... bowiem przyjęte ( narzucone) wartosci jakimi sie kierują w zyciu już nie działają - nie osiąga się juz nic takim sposobem działania i myslenia. W końcu wszyscy widzą , że idą zmiany na całym swiecie, upadaja dyktaty władzy, cała nieuczciwa i podła polityka finansowa pada łeb na szyje ....itd. itd. Swiadomośc ludzka rozwija sie i tym samym koniecznym staje sie aby nastapił opisywany przez wszystkich "upragnionyKONIEC SWIATA 2012" - jest to oczywiscie koniec swiata dotychczasowych "wartosci" na jakich zbudowano "człowieczeństwo", jesli tego końca nie będzie ( a tym samym rozwoju) to przyznaję nasz koniec może nadejsc. Jednak to zależy od ludzi stojących na czele władzy - bowiem to oni dają przykład wszelkich ( byłych i obecnych) zachowań jakie to nasladują "wszyscy" . A do czego te zachowania doprowadziły widzimy wszyscy- oszustwo , zlodziejstwo, bol, nienawiśc itd. Także oni- rządzący najgorzej odczują( odczuwają ) owe przejscie - rozwój swiadomości i albo się zmienią dając własciwy przykład ( czyli ustapia lub zmienia politykę na sprawiedliwość...)abo będą chcieli zachować dotychczasowy system "wartości" i doprowadzą do totalnego upadku i rozłamu - jaki obecnie obserwujemy , jakim to jest ten niby kryzys swiatowy ....... Podobnie rzecz ma sie do Twojego męża, oczywiście nie wnikam szczegołowo w wasze relacje, jednak jezeli małżonek nie bedzie chcał się zmienić i nie pozwoli sobie pomóc, tym samym przyznac sie, że robił zle- krzywde ( z czego doskonale zdaje sobie sprawe) to nie pozostanie nic innego jak całkowita degradacja Was obojga i to na wszystkich mozliwych płaszczyznach....czego Ty jestes obecnie swiadoma.

Czw, 5 lip 2012 06:49 | brak oceny

reyutt | Gość

Nasza moralnosc / sumienie - to wlasnie odczuwalny efekt lekcji z poprzednich wcielen, pamieci "zadan domowych", ktore mamy do wykonania w kazdym wcieleniu. Intuicja to czesto podszepty naszych przewodnikow duchowych. Polecam ksiazki Briana Weissa, wspomnianego Michaela Newtona, a takze Iana Stevensona i Carol Bowman, ktorych badania n.t. reinkarnacji to juz "badania statystyczne".

Śr, 4 lip 2012 23:30 | brak oceny

v | Gość

przeczytajcie ODSZEDŁEM ŻEBY WRÓCIĆ - Noela Langley'a moze zrozumiecie :)

Śr, 4 lip 2012 23:00 | brak oceny

Elfka | Gość

Do OlaM.
Reinkarnacja jest po to aby to, czym jesteśmy na prawdę, czyli nasza dusza mogła się doskonalić i gromadzić wiedzę i przekazywać pozytywne emocje, oraz kreować przez to rzeczywistość i tak się dzieje. To, czy się ma dobrze czy źle w życiu,często jest wynikiem tego co się robiło, czuło lub myślało w poprzednim życiu,ale i w obecnym. Nie jest to skazanie człowieka na cierpienie a możliwość zmiany, rozwoju,kolejna szansa. Zawsze można zmienić swoje życie do pewnego stopnia, czy nawet całkowicie,na tyle na ile jesteśmy na to otwarci i gotowi. :) Tak przynajmniej ja rozumiem sens reinkarnacji.

Wt, 3 lip 2012 15:02 | brak oceny

olaM | Załogant

Dowiedziałam się o tej stronie (o Nautiliusie) niedawno ....i widzę, że raczej wiara w reinkarnację nie wpływa na mnie najlepiej....

Zauważyłam, że mniej walczę "o swoje", bo przecież "pewnie mam taką karmę i tak musi być"...a zawsze było tak, ze miałam problem z uzyskiwaniem tego, czego chcę....problem z asertywnością.

I najgorsze...zauważyłam, że moje wspólczucie wobec ludzi jest jakby mniejsze...."bo może taką mają karmę i tak ma byc"


Chyba coś nie tak?

I denerwuje mnie to, że mój mąż ma zawsze lepiej niż ja...a charakter ma...hmmm trudny, żeby nie powiedzieć podły.
Czy to znaczy, że w poprzednim wcieleniu był dobrym człowiekiem i teraz ma to na co zasłużył? No dobrze, ale dlaczego teraz bywa taki podły....przecież powinien być lepszy, doskonalszy w tym życiu.

Czy ktoś moze mi polecić artykuły z tej lub z innnych stron, które pomogą mi lepiejto wszystko zrozumieć?

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4 5
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

6 grudnia:// [...] Polecamy nowy wpis w Dzienniku Pokładowym - o Emilcinie i nie tylko...  [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 5 gru 2021 09:03 | [...] Bardzo ciekawe zjawisko obserwowałem razem z moim bratem w nocy z 1 na 2 grudnia 2021 ok. 1.00 w nocy. Mieszkamy w podwarszawskich Łomiankach. Nagle mój brat zauważył, że na niebie pojawiło się silne białe światło. Zatrzymaliśmy samochód i wysiedliśmy z niego. Nie zdążyłem zrobić zdjęcia, kiedy światło nagle ruszyło i odleciało z ogromną prędkością w kierunku północnym. Wszystko trwało najwyżej 30 sekund i gwarantuje, że nie było gwiazdą czy satelitą. Moje dane do wiadomości fundacji [...]

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 6 grudnia 2021 | Historia batalii o prawdę w sprawie spotkania Jana Wolskiego z UFO w Emilcinie wraz z publikacją materiału wideo Zbigniewa Blani-Bolnara „Zdarzenie w Emilcinie” z 1994 roku wkroczyła w zupełnie nową, fascynującą fazę. Pasjonaci UFO śledzący parszywą i zakłamaną próbę opluskwienia tego incydentu idiotyczną teorią o „Wawrzonku – mistrzu hipnozy” mają fantastyczną okazję spojrzeć uważnie w twarze ludzi...

czytaj dalej

FILM FN

ZDARZENIE W EMILCINIE - DOKUMENTACJA o Bliskim Spotkaniu III Stopnia z UFO w 1978 roku - ARCHIWUM FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.