Dziś jest:
Środa, 21 października 2020

Samochód stanął w miejscu, wyraźnie zadziałała na niego potężna siła. Wysiadłem i od razu zobaczyłem ten obiekt.
/Steven Greer, świadek obserwacji UFO - Nevada 2013/

Komentarze: 26
Wyświetleń: 12692x | Ocen: 17

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 20 sty 2017 08:08   
Autor: alexandra137, źródło: FN   

REINKARNACJA W CHRZEŚCIJAŃSTWIE

Dzieci pamiętające poprzednie życie rodzą się także w chrześcijańskich rodzinach. Zdarza się, że rodzice takiego dziecka nie decydują się na upublicznienie jego historii ze względu na religię jaką wyznają... religię, której dogmaty są zdecydowanie sprzeczne z ideą wędrówki dusz. Rodzina staje przed dylematem jak pogodzić to, co słyszą od własnego dziecka z tym, w co wierzą. Zastanówmy się...

Na chrześcijańską Biblię składają się Stary i Nowy testament. Treścią Starego T. jest historia i dziedzictwo kulturowe, religijnego narodu izraelskiego. Dla judaizmu święte są wszystkie księgi ST, a w szczególności Tora - pięć pierwszych ksiąg. Nasuwa się pytanie; czy Judaizm akceptuje reinkarnację, jeśli chrześcijaństwo całkowicie je odrzuca?


W judaizmie (w jego nurcie mistycznym i kabalistycznym) istnieje wiara w wędrówkę dusz (metempsychoza). Racjonaliści, tacy jak np. Majmonides, starali się to zjawisko ignorować (raw Saadja Gaon je wykluczał), co spowodowało, że wielu współczesnych Żydów nie ma świadomości tego metafizycznego aspektu judaizmu. Zarówno gilgul (reinkarnacja), jak i haataka (wcielanie się) są stadiami pośrednimi duszy człowieka, nim powróci ona do Boga na końcu swojej wędrówki. Istnieje pogląd, że np. Księga Jonasza jest właśnie alegorią doświadczenia, jakiego doznaje dusza poddana wcieleniom. Często bowiem dusza nie odchodzi ze świata, zanim nie wykona swojego zadania. Taka jest właśnie historia proroka Jony w kabalistycznych (i nie tylko) interpretacjach.

Według poglądów mistycznych, dusza jest bytem złożonym: stanowi amalgamat składników z różnych faz poprzednich istnień, a sama składa się z neszamy (tego, co popularnie nazywamy duszą), z ruach (ducha, „oddechu” Boga) i nefesz (siły życia). Istnieje wiele koncepcji na temat wzajemnych zależności tych elementów, ale wspólne jest przekonanie, że każdy z nich może, po śmierci człowieka, mieć swój odrębny, dalszy los.

Wiara w zmartwychwstanie zmarłych jest silnie obecna w tradycyjnym judaizmie. Pogląd ten głosili poprzednicy judaizmu rabinicznego - faryzeusze, w przeciwieństwie do saduceuszy, ktorzy odrzucali to stanowisko, ponieważ nie znajdowało ono - ich zdaniem - potwierdzenia w Torze. Jednak ostatecznie przeświadczenie to znalazło się wśrod fundamentalnych Trzynastu Zasad Wiary Majmonidesa: "Wierzę pełnią wiary, że zmarli zmartwychwstaną do życia kiedy tylko Stwórca, błogosławione jest Jego Imię, tego zechce." http://www.the614thcs.com/40.174.0.0.1.0.phtml

Józef Flawiusz – żydowski historyk pochodzący z rodu kapłańskiego; Czyż nie wiecie, że ludzie, którzy schodzą ze świata zgodnie z prawem natury i oddają dług otrzymany od Boga, kiedy dawca pragnie go odebrać, osiągają chwałę wieczną, domy i rodziny ich mają bezpieczne trwanie, dusze zaś pozostają czyste i posłuszne i otrzymują najświętsze miejsce w niebie, skąd po upływie wieków znów wstępują w nieskazitelne ciała? [Wojna Żydowska, Księga III, rozdział 8,5]


Jak to możliwe, jak to się stało, że dwie wielkie religie opierające się na jednym źródle mają dzisiaj tak różnorodne podejście do tej kwestii?

Według zwolenników reinkarnacji Nowy i Stary Testament zawierają wiele cytatów nawiązujących do reinkarnacji. (Mt 11,14). Co jednak rozumie się symbolicznie. Inne wersety biblijne, które miałyby nawiązywać do reinkarnacji to Mt 11:25-26, Mt 26:24, J 3:1-10, J 9:1-3, Ga 6:7-8. https://pl.wikipedia.org/wiki/Reinkarnacja

Ciekawy fragment.
(7) O wszystkich tych wydarzeniach usłyszał również tetrarcha Herod i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; (8) inni, że Eliasz się zjawił; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Ł. 9.

Gdyby Hebrajczycy nie wierzyli, że można narodzić się ponowne nie przyszło by im zapewne do głowy, by nawet pomyśleć, że Jan powstał z zmarłych, zjawił się Eliasz, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. To wydaje się oczywiste.

I jeszcze jeden z Księgi Psalmów (Stary Testament); Psalm 90(89)
W proch każesz powracać śmiertelnym i mówisz: "Synowie ludzcy, wracajcie!".  Bo tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął, niby straż nocna.

Zdaniem wielu specjalistów w Biblii istnieje sporo przykładów, które promują przekonanie, że wędrówka dusz była dobrze znana pierwszym chrześcijanom. Problem w tym, że w zależności w co kto wierzy, przykłady te są interpretowane w różny sposób. Internet jest pełen dyskusji kto ma rację, Kościół, czy reszta. Zwolennicy reinkarnacji powołują się na Orygenesa (185 – 254 n. e.) twierdzącego, że dusza istnieje przed narodzinami. Inni ojcowie Kościoła także biorą pod uwagę możliwość istnienia wędrówki dusz, choć nie twierdzą tego zbyt stanowczo. Nic też dziwnego, jeśli nawet dzisiaj trudno to udowodnić.

Św Klemens z Aleksandrii; "Istnieliśmy długo przed powstaniem świata; istnieliśmy w oczach Boga, gdyż jest naszym przeznaczeniem żyć w Nim. Jesteśmy myślącymi stworzeniami Boskiego Słowa; dlatego też istnieliśmy od początku, gdyż na początku było Słowo (…) Nie po raz pierwszy okazuje On nam miłosierdzie w naszych wędrówkach, On miał je dla nas od samego początku…" ("Egzorty do Pogan").

Św Grzegorz, biskup Nyssy; "Jest absolutnie konieczne, by dusza została uzdrowiona i oczyszczona, a jeśli nie nastąpi to w ciągu jednego życia na ziemi, to musi to zostać osiągnięte w przyszłych żywotach ziemskich".
Orygenes; "Dusza nie ma ani początku ani końca (…) Przychodzi ona na ten świat wzmocniona sukcesami lub osłabiona porażkami w swym poprzednim życiu. Jej pozycja w tym świecie jako miejscu wyznaczonym do uzyskiwania honoru lub dyshonoru zdeterminowane jest jej poprzednimi zasługami lub winami. Jej uczynki w tym świecie wyznaczają jej miejsce w świecie, który następuje po obecnym…"
("De Principiis")
Św Augustyn; "Powiedz mi, Panie…powiedz, czy me dzieciństwo nastąpiło po innym moim wieku, co umarł przed nim? Czy był nim ten, który spędziłem w łonie matki? (…) a znowu cóż było przed owym życiem, O Boże, radości ma, czy byłem gdziekolwiek czy w jakimkolwiek ciele? Nie mam nikogo, kto by mi to powiedział, ani ojca, ani matki, ani doświadczenia innych, ani też własnej mej pamięci." ("Wyznania Św. Augustyna").

Ciekawie o reinkarnacji pisze encyklopedia PWN; http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/inkarnacja;4011225.html
Teologie inkarnacji rozwinęły głównie chrześcijaństwo (!) oraz wisznuizm. W chrześcijaństwie w ludzką postać Jezusa wcielił się Syn Boży, jedna z osób Trójcy Świętej (w uzasadnieniu Kościół odwołuje się do Pisma Świętego). Spory związane z inkarnacją, dotyczące np.: istnienia bądź podwójnej bosko-ludzkiej natury Jezusa Chrystusa, bądź też tylko jego boskiej natury monofizytyzm, w przypadku zaś współistnienia obu natur — problemu ich wzajemnego związku (i w konsekwencji np. współistnienia woli boskiej i ludzkiej) — doprowadziły do konieczności sformułowania stanowiska Kościoła, wyrażonego w ustaleniach kilku ważnych soborów (w Nicei 325, Chalcedonie 451 i w Konstantynopolu 553 oraz 680–681), na których przyjęto m. in. naukę o podwójnej naturze i woli Jezusa, potępiając tym samym jako heretyckie: arianizm, nestorianizm i monoteletyzm.

Cofnijmy się więc w czasie.

Według powszechnej opinii wszystkie lub prawie wszystkie dowody istnienia wiary w reinkarnację zostały wyeliminowane z Biblii i pism ojców przez Sobór w Konstantynopolu w 553. Wielu zwolenników reinkarnacji przekonuje, że rada została specjalnie powołana wyłącznie w celu potępienia reinkarnacji... co nie jest prawdą. Nie o kwestię wędrówki dusz chodziło. Głównym punktem programu było osiągnięcie jedności z monofizytami, którzy twierdzili, że Chrystus miał tylko jedną, boską naturę.

Sobór Konstantynopolitański w 553 roku nie został zwołany przez papieża, ale przez samego cesarza Justyniana! To on wybrał 166 Ojców, którzy mieli poprzeć jego plany. Chciał on zjednoczyć Cesarstwo wokół swojej idei; "jedno cesarstwo - jedna religia". Dążył do przywrócenia jedności religijnej z buntującymi się monofizytami, a którzy przeważali na znacznym obszarze Syrii, Etiopii i Egiptu. Co ważne, zrobił to pod wpływem swojej żony Theodory, monofizytki.

Pojednanie chciał osiągnąć poprzez reinterpretację lub rewizję stwierdzeń dogmatycznych przyjętych przez sobór chalcedoński w taki sposób, aby definicje dogmatyczne soboru w Chalcedonie stały się możliwe do przyjęcia dla monofizytów. Dlatego też Ojcowie soboru potępili m. in. Orygenes i jego teorię preegzystencji dusz (wikipedia). Co wydaje się dość kuriozalne potępiono także samego ówczesnego papieża Wirgiliusza, który był przeciwny zwołaniu soboru i jego postanowieniom, ale który ostatecznie został zmuszony do jego poparcia.

Z pewnością pod względem teologicznym Konstantynopol II nie oznacza wprost dezawuowania Soboru Chalcedońskiego. Jednak po równowadze osiągniętej w Chalcedonie wahadło znowu za bardzo wychyliło się w jedną stronę. Dopiero następny sobór, Konstantynopol III, umieścił je z powrotem w środku. Dla Wschodu oznaczało to teologiczne zubożenie. Sobór "złożył w ofierze" starożytne, trzeźwe, cenne, teologiczne dziedzictwo na ołtarzu polityki, która sama w sobie nie miała przyszłości. Na tej drodze w żaden sposób nie można było osiągnąć zjednoczenia z monofizytami. http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TT/sobory07.html

Nie ma wątpliwości, że sobór z 553 roku to nie teologia i duchowość a polityka, przemyślane działanie w celu budowania wielkości Chrześcijańskiego Kościoła, co wydaje się słuszne w tamtym okresie. Odtąd tych, co myśleli inaczej niż postanowienia soboru uznawano za heretyków. Uważnie proszę przeczytać stanowisko soboru z 553 roku;

„Jeśli ktoś mówi lub sądzi, że dusze ludzkie istniały uprzednio jako duchy i jako święte moce, ale że – sprzykrzywszy sobie oglądanie Boga (?) – ku złemu się zwróciły i przez to oziębiły w miłości Bożej i stąd otrzymały nazwę dusz i za karę zrzucone zostały w ciała – niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych”.

Na przestrzeni lat, zwłaszcza teraz, w czasie szerokiego dostępu do informacji, mediów, niezależnie od tego jak bardzo Kościół będzie bronił swojego stanowiska faktem jest, że liczba wierzących inaczej systematycznie rośnie. Wydaje się, że dogmaty swoje, a życie swoje.

Badania mówią o znacznym wzroście wiary w reinkarnację na całym świecie, zwłaszcza w krajach Zachodu. W 1981 roku do wiary w nią przyznawało się 22 % Francuzów (w tym 31 % praktykujących katolików!), 27% Brytyjczyków i tylko 28% Japończyków. Niezwykle zastanawiające są dane z badań socjologicznych stanu religijnego Europy, przeprowadzonych w skali całego kontynentu przez European Value System Stydu Group (EVS) w 1993 roku. Do krajów, gdzie odsetek mieszkańców przyjmujących reinkarnację jest największy, należą: Islandia (32%), Polska (32%), Północna Irlandia (30%), Francja (24%), Wielka Brytania (24%), Włochy (22%), Węgry (21%), Bułgaria (21%), Hiszpania (20%), Niemcy (19%), Irlandia (19%), Szwecja (17%), Słowacja (16%), Holandia (15%), Dania (15%). http://www.katolik.pl/oblicza-reinkarnacji,2336,416,cz.html?s=4

W obecnej dobie, gdy odradza się spirytyzm, New Age, coraz silniejszy jest wpływ kultur i religii Dalekiego Wschodu, chrześcijaństwo znowu jest zagrożone propagowaniem nauk o wędrówce dusz i reinkarnacji, a wiara w zmartwychwstanie ciał i życie wieczne ulega poważnemu osłabieniu. http://katedra.uksw.edu.pl/publikacje/adam_filipowicz/chrzescijanstwo_a_reinkarnacja.pdf

No cóż... Niezależnie w co wierzymy odłóżmy wszystkie religie na bok i przyjrzyjmy się samej nauce... bo nauka o wędrówce dusz ma naprawdę wiele do powiedzenia. Tego nie można już zlekceważyć.
http://www.theepochtimes.com/n3/339553-reincarnation-fact-or-fallacy-case-studies/
http://uvamagazine.org/articles/the_science_of_reincarnation
http://www.express.co.uk/news/science/716499/reincarnation-REAL-proof-life-after-death


 

Fundacja zaprasza na czat 29 stycznia, godzina 21.00; Wędrówka dusz czyli reinkarnacja - dlaczego wiedza, a nie wiara.

Komentarze: 26
Wyświetleń: 12692x | Ocen: 17

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 20 sty 2017 08:08   
Autor: alexandra137, źródło: FN   


Komentarze (26)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pt, 31 sie 2018 22:20 | ocena: -1

nikodem | Załogant

I napisze to raz jeszcze w kontekście tego ARTYKUŁU.

W Biblii jest cała masa fragmentów ( ogromna ilość ) , które mówią o duszy, o smierci. I w tym zakresie 99% tych fragmentów stwierdza jasno - po smierci - siła życia wraca do Boga a MY poprzez analogię "zasypiamy" . Tym samym dusza po smierci : NIE czuje, NIE widzi,NIE decyduje, NIE odczuwa, NIE mysli - czyli NIE ma swiadomości.

Istotnie w Bibli sa fragmenty, które mogłyby sugerować tak rozumianą reinkarnacje takze te podane przez autora. Ale stanowią one 0,1 % w całej Biblii vs 99% gdzie Bibilia mówi inaczej. Cóz to znaczy, Biblia jest niespójna ? Otóż fragmenty te sa wyjęte z kontekstu. Aby to udowodnić istotnie mamy internet a także Biblie i własny rozum. To nie jest trudne. Ja tego nie zrobie choć z łatwościa mógłbym ale za mało tu miejsca, musiałbym stworzyć odrebną publikacje a za to mi nikt nie płaci ale ...... jak powiedziałem 1. 99% Bibli mówi co innego 2. aby wyjkasnic te 1 % kontrowersji nalezy odczytac cały kontekst a do tego mamy Internet i własny rozum..

Pon, 30 sty 2017 18:37 | ocena: + 1

Franek | Gość

Starożytna Biblia Słowian dokładnie precyzuje kwestię reinkarnacji. Kto podlega i dlaczego. Normalne dusze nie podlegają reinkarnacji.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 23 luty 2017 16:10 | brak oceny

Sam | Gość

No tak, to wszystkie dusze, albo większość dusz żyjących na ziemi to jakieś nienormalne dusze :)

Nie, 22 sty 2017 22:39 | ocena: -7

maneo | Załogant

Reinkarnacja nie istnieje ,oto przykład z Ewangelii Mateusza :52 [Vt-6,29]
Groby się otworzyły i wiele ciał świętych, którzy umarli, powstało.
53 I wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta Świętego i ukazali się wielu.
Powyższy fragment pokazuje , że dusze zmarłych są po śmierci związane ze swoim ciałem aż do zmartwychwstania .
A tu załączam adresy do stron traktujących to zagadnienie :
http://www.fronda.pl/a/reinkarnacja-to-genialne-klamstwo-szatana,67988.html
http://www.mateusz.pl/ksiazki/js-pww/js-pww_18.htm
http://kosciol.pl/content/article/20040327170251624.htm
http://www.katolik.pl/reinkarnacja--nigdy-w-zyciu-,2040,416,cz.html

Należało by w tym miejscu zapytać też egzorcystów katolickich- księży albowiem oni w tej kwestii mogą mieć wiele do powiedzenia , z racji swojego doświadczenia w kwestiach wiary.

Rozwiń odpowiedzi (4)

Pon, 23 sty 2017 20:17 | ocena: + 4

Teofil | Gość

Jeśli reinkarnacja nie istnieje, to proszę wyjaśnij te przypadki:

1. Jan 9,1-3 "Jezus przechodząc obok ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali mu pytanie: 'Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy - on czy jego rodzice?' Jezus odpowiedział: 'Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże."

Jak mógłby zgrzeszyć przed urodzeniem jeżeli nie w poprzednim życiu?
Jezus wskazał inną przyczynę kalectwa, ale nie powiedział, że niewidomy nie mógł zgrzeszyć, bo nie żył wcześniej. Dla Jezusa sens pytania był jednoznaczny i zapewne zgodny z ówczesnymi poglądami na życie.

2. Mt 17,10-13 Wtedy zapytali Go uczniowie: 'Czemu więc uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?' On odparł: 'Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał'. Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu."

Jak mówi Jezus, starotestamentowy prorok Eliasz "już przyszedł". Eliasz żył wcześniej co zostało zapisane w Starym Testamencie, teraz przyszedł na świat jako Jan Chrzciciel.

Wt, 24 sty 2017 01:02 | ocena: + 2

Natenczas Wojski | Gość

Najgorsze jest, że człowiek usiłuje meblować Zaświaty po swojemu i na swój strój. Nikłym swoim rozumem i mizerną inteligencją docieka tajemnic, które są o wiele poziomów i rzędów wielkości poza jego zasięgiem. I rozstrzyga jak by sam tam był i widział - co jest możliwe a co niemożliwe, co logiczne a co nielogiczne... Oj, pokory więcej!...

Śr, 25 sty 2017 00:44 | ocena: -4

Christi | Gość

A co sądzisz o Garabandal?Czytałeś "Prawdziwe życie w Bogu "Vasuli Ryden ?Ja czytam je w internecie.

Pt, 31 sie 2018 22:12 | ocena: -2

nikodem | Załogant

@maneo, To jest za mało miejsca aby napisac o reinakrnacji a w szczególności w ujęciu Biblijnym.

Reinkarnacja istnieje ale jednoczesnie nie istnieje. Istnienie reinkarnacji nie polega na tzw. "osobowym" wcielaniu się duszy czyli wszystkie wcielenia tworzą daną osobę co jest oczywiscie fałszywe. Każda osoba w swym pojednyczym wcieleniu stanowi jedność zamkniętą. Tzw efekt potocznej reinkarancji ( błednej ) opieramy o zjawiska , które postrzegamy, rejestrujemy i które tłumaczymy błednie. Tzw. regresy hipnotyczne tak faktycznie otwieraja zamknięty kanał podczas narodzin i tym samym nasza "dusza" ma kontakt ze wszystkimi innymi "duszami" zmarłych, które nie czują , nie widzą , nie decydują. Takie połączenie powoduje , ze NASZ móżg przetwarza ta informacje zmarłej osoby. Mamy wtedy wrażenie iż to ta własnie zmarła osoba jest naszym poprzednim wcieleniem a tka nie jest > Czy jest to przypadkowe czy według jakiś reguł - nie wiem. Autor publikacji powołuje się na fragmenty gdzie jakoby jest mowa o reinakarnacji. Ale zapomina, ze w tej samej Biblii w temacie duszy czy śmierci 99% fragmentów, które poruszają ten wątek jest jasno napisane - po smierci tzw. energia życiowa wraca do Boga a człowiek umierając wchodzi w stan podobny do spania. Czyli nie czuje, nie widzi , nie decyduje. Można powiedzieć powołując sie na nauke na która tak tez powołuje sie autor, iż z człowieka również "uchodzi" "dusza", która jest czystą informacją. Czesto sa dokumentowane takie wyjscia w postaci enrgii. Energia jest potrzebna jako nośnik do przekazywania informacja zgodnie z zasada zachowania energi i zasada zachowania informacji. Informacja ta jest potrzebna aby na nowo zmarłym przywrócić NOWE ciała, cokolwiek znaczy NOWE. Dusza nie może posiadac świadomości bo tylko taką moze mieć w dwóch przypadkach : 1. kiedy jest w ciele człowieka 2. kiedy jest u Boga. Biblia mówi, że dla osób szczególnie prawych jest przeznaczone miejsce ( przy tronie niebieskim ). Oznacza to, ze taki człowiek po śmiercie dostąpi Boga od razu. Biblia przewiduje maks. 144 osoby , które tego dostąpią. reszta po smierci "spi" i czeka na zmartwychwstanie na podstawie informacji zawartej w "duszy". Kazdy człowiek żyjący może mieć dostep do tych informacji i je przetwarzac , stąd : jasnowidzenie, regresy hipnotyczne i poczucie reinkarnacji , której de facto nie ma ale także tzw. podróże poza ciałem czy odczucia z pogranicza śmierci tzw. NDE.
To tyle na tak mało miejsca. PS. Nauka bardzo dokładnie to już wyjasnia i potwierdza ( efekt splątania, falowa teoria materii, zasada zachowania informacji, entropia układów zamkniętych, równania falowe, czy tez fizyka kwantowa w szczególności ). I aby byc w zgodzie ze wszystkimi religiami ale również z nauka tak nalezy rozumieć reinkarnacje. ( choc ja osobiście wolałbym aby jednak było inaczej ale NIC sie nie pojawia aby to zmienić )

Sob, 21 sty 2017 17:56 | ocena: + 3

Gruzol | Gość

jeśli reinkarnacja istnieje ciekawe kto będzie kolejnym wcieleniem jana pawła 2?czy ojca pio?podobno ten chłopak medytujący ram jest uważany za kolejne wcielenie jezusa czy buddy ale nie ma jak tego zweryfikować.

Rozwiń odpowiedzi (3)

Wt, 24 sty 2017 01:12 | ocena: -3

Natenczas Wojski | Gość

Jan Paweł II w życiu ziemskim, po wielu zapewne wcieleniach, osiągnął doskonałość i na wieczność zamieszkał w Domu Ojca. Nie potrzebuje się przeto więcej wcielać i nie będzie... Dla mnie tam wiara katolicka nic a nic nie kłóci się z reinkarnacją, wszystko się doskonale zazębia i to bez uciekania się do jakiegokolwiek synkretyzmu.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 24 sty 2017 10:19 | ocena: + 4

George | Gość

Czy ta doskonałość miała polegać na kryciu pedofilii i molestowaniu kleryków, tolerowaniu prania pieniędzy mafii i rozpusty gejowskiej w watykańskich łąźniach w Jakuzi? Już nie wspomnę o skazaniu milionów afrykańczyków na śmierć (AIDS) w imię doktryny? Owszem, zasługi to on miał ale bez przesady. Świętym się jest z natury a nie z pasowania jak pas karate przed komisją kwalifikacyjną. Za błąd zaniechania też się płaci.

Pt, 27 sty 2017 18:05 | ocena: + 1

George | Gość

Ram nie jest tym za kogo jest uważany. Owszem, jego zachowanie jest niestandardowe ale zaden z niego święty. Ponieważ w Nepalu zrobiło się trochę szumu na jego temat, mnisi postanowili sprawdzić czy nie jest to jakaś wyjątkowa inkarnacja.
Był on obserwowany podczas swojej medytacji bezpośrednio przez (nie pamiętam już którego) mistrza buddyjskiego, mającego wglądy w umysł. Nie potwierdził on żadnej wyjątkowości w Ramie.

Czw, 23 luty 2017 16:11 | ocena: + 2

Sam | Gość

Ojciec PIO przechodził ponowne narodzenie, co było widać i słychać, wystarczy poczytać o tym, przez co przechodził. Co zaś tyczy się Papierza Polaka, cóż, z pewnością już tu żyje znowu.

Sob, 21 sty 2017 16:50 | ocena: + 12

Gosia | Gość

Wędrówka dusz była akceptowana przez wczesne chrześcijaństwo, to któregoś tam sobotu...

Pt, 20 sty 2017 22:24 | ocena: + 15

człowiek | Gość

przechodząc obok ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. 2 Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: "Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym - on czy jego rodzice? Jan 9
" Jeżeli on to kiedy?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 23 luty 2017 16:12 | ocena: + 1

Sam | Gość

Oczywiście w poprzednim wcieleniu. to chyba jasne.

Pt, 20 sty 2017 21:45 | ocena: -10

Gruzol | Gość

jezus był oświecony i gadał jak budda o braku cierpienia,reinkarnacja?poniekąd tak...
z tego co wiem jezus i budda pamiętali wszystkie swoje poprzednie wcielenia :)
chociaż ich moc sięga też w 2 kierunku ;)
jezus omotał ludzi swoją mocą, czyli mamy tu ukryty egoizm :)
manipulował ludźmi żeby nie cierpieli i jak widać ewidentnie mu się to udało :)

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 23 luty 2017 16:14 | brak oceny

Sam | Gość

Jemu się nic nie udało, jedyne co, to został zapamiętany. Za to ludziom udało się stworzyć na jego życiu ideologię by za jej pomocą rządzić i żyć kosztem innych ludzi.

Pt, 20 sty 2017 20:00 | ocena: + 5

cvds | Gość

W tym ebooku jest m. inn. opis procesu reinkarnacji, de javu etc. i wieeele innych. Chociaż przeczytajcie:
www.thiaoouba.com/misja.pdf

Pt, 20 sty 2017 14:39 | ocena: + 11

relatysta | Gość

Brawo, nareszcie jakiś pogłębiony i sensowny artykuł.
Co prawda nie sądzę by przebił szklany sufit ilości wyznawców tej teorii.
Dla niektórych takie pogłębione analizy tekstów biblijnych, i nie tylko, powinny być ważnymi argumentami.
Na mnie działają wręcz przeciwnie. Utwierdzam się w swym negatywnym stosunku do każdej doktryny religijnej.
Monofizyci czy diofizyci, czyli typowy spór słowotwórczych rządców naszych dusz. Jednym słowem jak z niczego zrobić coś znaczącego, co pokaże maluczkim jak "ważnymi" sprawami się zajmujemy - mniej czy więcej człowieka w bogu. Ot "ważne" religijne dogmaty.
Dla mnie osobiście bardziej by od pytania o prawdziwości lub nie reinkarnacji, interesowało jak osiągnąć żywotność Matuzalema,Adama, Henocha...
Tysiąc lat życia wystarczyło by mi w zupełności, nie potrzebowałbym więcej wcieleń i nauk życiowych do zdobycia. Może z tą reinkarnacją wyskoczyli gdy życie się dramatycznie skróciło i żal było od tak się z nim pożegnać?
Cały czas przypominam że pole morfogenetyczne dopuszcza wgląd/podgląd czyjejś przeszłości - łącznie z emocjami i odczuciami innych ( vide Jackowski i inni "uzdolnieni").

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pt, 20 sty 2017 21:39 | ocena: + 1

Magda | Gość

taak zyc 1000 lat i patrzec jak twoja rodzina i przyjaciele umieraja. twoje dzieci sie starzeja i umieraja a ty nie. super

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 23 luty 2017 16:17 | brak oceny

Sam | Gość

Magda, jeśli Ty możesz żyć 1000 lat, to inni też muszą żyć. Nikt nie musi umierać... Ale nic nie zrobisz, świata nie uszczęśliwisz, powiesz im, że można żyć nawet i dłużej, to Cię ubiczują, albo wyślą do psychiatryka.

Sob, 21 sty 2017 12:46 | ocena: -1

relatysta | Gość

Magda - Jesteś typowym mistykiem, sądzisz że możliwe jest załatwienie czegoś dla jednostki.
Tak myśli 3/4 ludzi.
Wymawiać odpowiednie słowa/zaklęcia, mantry, modlitwy, gesty, rytuały - a dadzą nam nadzwyczajne efekty których pozbawieni będą inni; ci co wymawiają inne słowa, imiona bogów, zaklęć...
Pisząc o tysiącach lat życia chciałem zwrócić uwagę nad prawdziwością lub nie, tych opisów. Jedne fragmenty roztrząsamy jako prawdziwe a innych w ogóle nie zauważamy.
Tyle tylko miałem na myśli.

Pt, 20 sty 2017 09:49 | ocena: -12

alexij | Gość

absolutne bzdury. Gwarantuję wam, że chrześcijaństwo nie będzie mieć nic wspólnego z reinkarnacją.
http://mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_25.htm

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pt, 20 sty 2017 20:44 | ocena: + 7

and | Gość

a możesz zagwarantować, dla odmiany, na przyszłość, brak głupich komentarzy?

Pt, 31 sie 2018 22:21 | ocena: -1

nikodem | Załogant

@alexij, podzielam twoje zdanie ta publikacja jest tendencyjna a tym samym BZDURNA.
Powtórze 99% Bibli mówi co innego a ten 1 % jest podawny jako wyrwany z kontekstu.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Dzień dobry jestem wiernym fanem waszej fundacji oraz Krzysztofa Jackowskiego. Oglądam każdy 'wykład' Pana Krzysztofa na You Tube i przyszła mi pewna myśl aby z Państwa pomocą ją zrealizować. Jestem ciekaw czy pomogliby Państwo w udostępnieniu jakiegoś rekwizytu muzealnego Panu Jackowskiemu w celu opowiedzeniu czegoś o jego właścicielu . Chodzi mi o rzeczy znanych i kontrowersyjnych postaci. Jestem ciekaw czego nowego dowiedzielibyśmy się o tych ludziach. Może udałoby się...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 18 paź 2020 09:32 | Mieszkaniec miejscowości Świebodzin (województwo lubuskie) przysłał informację, że 17 października 2020 roku ok. godz. 23.15 wyszedł na papierosa przed swój dom (mieszka w domu jednorodzinnym). Ok. godz. 23.00 jego uwagę zwrócił dziwny, ciemny kształt, który przemieszczał się nad polem na wysokości ok. 10-12 metrów. Była całkowita cisza, obiekt nie był ani helikopterem, ani dronem. Jego wielkość świadek ocenia na 'rozmiary małego samochodu ciężarowego', czyli długość obiektu wynosiła ok. 8 metrów...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

UFO NAD ŁODZIĄ - dwie relacje świadków, którzy obserwowali UFO w kształcie dysków w latach 70-tych

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.