Dziś jest:
Niedziela, 26 września 2021

Ludzie są brani przez załogi UFO na pokłady ich pojazdów. Od kiedy? Prawdopodobnie od początku pobytu człowieka na Ziemi.
/Budd Hopkins, zajmuje się przypadkami CEIII i CEIV/

Komentarze: 11
Wyświetleń: 4509x | Ocen: 10

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 5 kwi 2021 11:11   
Autor: FN, źródło: FN, Swami P. Saishiva (Mirek)    

GEOLOGIA A RESET CO 676 LAT ORAZ ROK 2024 (CZ.3 – TEMPERATURY I WĘGIEL C14)

3. GeologiA - Temperatury

Świadomość przepowiedni czy faktów historycznych a także politycznych nie są dla mnie jeszcze dowodem, ale stały się inspiracją i przesłankami do poszukiwań informacji, które by tę cykliczną katastrofę mogły potwierdzić w sposób oczywisty, naukowy i niepodważalny. Dwie pierwsze części traktowały jedynie o tych przesłankach, które mnie zaniepokoiły. Już nie chodzi o ustalenie jakie ciało niebieskie to wywołuje i gdzie w kosmosie jest schowane, ale o to czy jest zapisane w geologii skutek jego oddziaływania poprzez tysiąclecia a nawet może miliony lat.

Chodzi mi o rdzenie lodowe, temperatury oceanów, dendrochronologię i osadowe warstwy geologiczne. Jeżeli jest to cykliczna katastrofa opisywana w kronikach jako „spadające gwiazdy” dając skażenie powietrza tak duże, że poraża wegetację roślin i wywołuje zimy tysiąclecia, to takie wydarzenia muszą się zapisać w warstwach geologicznych jak i zapisach klimatu w rdzeniach lodowych. Możliwe, że na tyle zakłóci skład atmosfery, że też będzie to widoczne np. w poziomach izotopu węglowego C14.

Oczywiście geologia nie poda nam dat precyzyjnych jak ostatnie zapisy historyczne, lecz pokaże nam tendencje tych zmian w naturze. Jeśli chodzi o rdzenie lodowe i dendrologię tu już możemy liczyć na daty bardziej dokładne, ale tylko w wąskim zakresie bliskiej przeszłości. Zacznijmy od rdzeni lodowych. Potem zajmiemy się zmianami temperatur oceanów aż po osady sedymentacyjne. Wszystkie badania były robione online, nie robiłem własnych badań w terenie. Przytaczam tylko te najbardziej wyraziste. Problem w tym, że nie były one robione pod kątem parametrów, które najbardziej mnie interesowały więc wyszukanie ich wymagało przejrzenia dziesiątek prac naukowych. Dodatkowo analizę utrudnia fakt, że katastrofa nie wydarza się jednakowo globalnie, więc lokalne wskaźniki z jednego regionu mogą się nie pokrywać ze wskaźnikami z innego regionu co do swej intensywności a nawet przesunięcia w fazie, gdyż np. jakiś efekt, parametr dociera na drugą półkulę później niż gdy jest w epicentrum. Tu potrzeba więcej badań szczegółowych jak również interdyscyplinarnych. Uważam, że powinna powstać grupa naukowa dedykowana temu zagadnieniu.

 

3.1. Rdzenie Lodowe

Pytanie jest, czy można znaleźć taki cykl zmian temperatur, który by się pokrywał z cyklem 676 lat? Trzeba wziąć pod uwagę trzy sprawy:

  • Bywają też zdarzenia losowe jak właśnie wielkie wybuchy wulkanów i super-wulkanów.
  • Ekspozycja Ziemi na deszcz meteorytów nie jest jednakowa a nie wiadomo jaka była w miejscu wydobycia rdzenia lodowego. Dodatkowo nie każde zdarzenie jest jednakowo intensywne. Zdarzenia mogą być przesunięte o połowę cyklu.
  • Datowanie rdzeni nie jest proste i mojej opinii im dalej w przeszłość tym mniej jednoznaczne, bowiem im dalsze w czasie tym bardziej słoje są trudniejsze do rozróżnienia.

Strona climate4you publikuje wyniki badań zmian temperatury w okresie ostatnich 11 tysięcy lat.

http://www.climate4you.com/GlobalTemperatures.htm



Dalej niż 10 tys. lat rdzenie lodowe nie są już tak interesujące, bowiem dają piki temperatur zbyt gęsto by je rozróżnić i analizować. Powyżej rysunek ze strony (Alley, 2000; Climate4You, 2015). Żółtym markerem zaznaczyłem największe gwałtowne spadki temperatur. Interesują mnie te największe i gwałtowne spadki temperatur. Pionową linią zieloną zaznaczyłem okresy 676 lat więc pomiędzy sąsiednimi liniami powinno być jedno zdarzenie. Linia zielona nie oznacza momentu zdarzenia. Rok „0” oznacza „teraz” a dokładnie 1950 rok. Dlatego linia pierwsza od prawej (na plus) i w druga (w zerze, czyli 1950 rok) nie posiadają ani rejestru temperatur ani zdarzeń z tym związanych.

Trzecia linia od prawej jest związana z dużym spadkiem temperatury nr „1”. Widać, że jeżeli uwzględnimy te największe spadki temperatur to wpasowują się dość dobrze okres 676 lat aż do niemal 10 tys. lat wstecz. Wyjątki jednak są. Wydarzenia 4, 9 i 10 są mocno przesunięte. Zdarzenie 13 jest stosunkowo małe, lecz spadek temperatury ma tu swoją kontynuację po minimalnym wzroście.

Może faktycznie jak Aztecki Kamień Słońca pokazuje, że może być zdarzenie w połowie okresu (zdarzenia 4 i 10). Może też być to efekt innych poważny zdarzeń, jak wybuch super wulkanów czy uderzeń wielkich meteorytów. Niestety zestawienie największych erupcji wulkanicznych nie podaje czegoś szczególnie większego w ostatnich 10 tys. lat niż Tambora, która to na wykresie w pozycji ok -100 lat nie odnotowuje poważnego skoku temperatury na tym wykresie.

https://kosmos.ptpk.org/index.php/Kosmos/article/view/914/898

To samo źródło podaje, że te największe wybuchy zdolne do zmiany klimatu to raz na 10…100 tys. lat. Podobnie upadek wielkich meteorytów zmieniających klimat jest niezmiernie mało a te ostatnie były 35 i 14 mln lat temu.

https://www.pkim.org/files/cyrqlarz221_upa217.pdf

Zatem może to błąd skali czasu. Czy inne rdzenie lodowe potwierdzają zmiany temperatur z taką samą dokładnością czasową? Trzeba tu wziąć pod uwagę inercję natury. A szczególnie inercję wprowadzaną przez oceany (o czym w następnym punkcie).

Możliwe, że owa kometa jest tak ogromnym luźnym zbiorem, że zasłania nam Słońce na trzy dni, stąd w przepowiedniach trzy dni ciemności. Przy takiej katastrofie wulkany to faktycznie mały pikuś. Brać by trzeba jedynie superwulkany pod uwagę.

 

Obliczenie:

Okres czasu:       T = -700 + 9600 = 8900 lat

Zdarzenia:           Z = 14

Średnia:              S = T / (Z -1) = 8900 / 13 = 685 lat

Rozbieżność:       R = 685 – 676 = 9 lat, co daje 1.3% odstępstwa do cyklu 676 – dobry wynik.

Super wynik! Pomyślny tylko przez chwilę. Wziąłem pod uwagę tylko te największe zmiany temperatury w okresie 10 tys. lat. Jak poważne musi być zanieczyszczenie powietrza, jak wiele lat trwać w swych skutkach, że żadne, nawet te największe znane katastrofy wulkanów w tym okresie mają wpływ znacznie mniejszy na tym wykresie. Wygląda na to, że zdarzenie co 676 lat jest prawdziwą katastrofą dla wegetacji roślin a przez to życia zwierząt i ludzi.

 

3.2. Temperatura oceanów

Wykres temperatury oceanów i zmian CO2, który pozwala popatrzeć jeszcze dalej w przeszłość aż do 20 tys. lat. Niestety ten wykres jest trudny do interpretacji. Wynika to z faktu, że woda ma dużą pojemność cieplną i nie jest zbyt podatna na zmiany temperatur. Dlatego biorę pod uwagę nie tylko minima, ale i spowolnienia we wzroście temperatury globalnej tendencji (np. punkt 9).


Dla wydarzenia (2) trudno zauważyć nawet przyhamowanie wzrostu temperatury, ale zauważalny jest chwilowy sadek CO2 jak w każdym innym punkcie. Duży rozrzut dokładności pomiaru temperatur tu niczego nie ułatwia. Ale policzmy i tu statystykę zaburzeń.

Obliczenie 1:

Okres czasu:       T = 20000 – 11500 = 8500 lat

Zdarzenia:           Z = 13

Średnia:              S = T / (Z -1) = 8500 / 12 = 708 lat

Rozbieżność:       R = 708 – 676 = 32 lata, co daje 4.7% - słaby wynik, ale znaczący.

Obliczenie 2:

Gdyby popatrzeć na próbki (9) i (8) to kusi się o dodanie zdarzenia pomiędzy. Temperatury są lekko spadkowe bez zaburzeń, ale jest zaburzenie w CO2 w tym czasie. Może wtedy katastrofa miała małą intensywność. Teraz nie da się tego rozstrzygnąć, ale gdyby wziąć i to zdarzenie pod uwagę to mamy:

Okres czasu:       T = 20000 – 11500 = 8500 lat

Zdarzenia:           Z = 14

Średnia:              S = T / (Z -1) = 8500 / 13 = 654 lat

Rozbieżność:       R = 676 – 654 = 22 lata, daje to = 3.2% odstępstwa.

 

3.3. Dendrochronologia i datowanie węglowe C14

Nauka badania historii budowli wzniesionych przez człowieka często używa datowania węglowego. Tam, gdzie to możliwe, jeśli budowle mają dobrze zachowane drewno używa się dendrochronologii, gdyż ta jest dokładniejsza.

 https://pl.wikipedia.org/wiki/Dendrochronologia

Porównanie modulacji zagęszczeń słojów pozwala przypisać w danym regionie klimatycznym dokładną datę, gdyż ta modulacja jest unikalna w odpowiednio dużym zakresie czasu, ale wspólna dla wszystkich drzew w regionie. W Niemczech zbadano tę modulacje słojów aż do 10 tys. lat wstecz. W Stanach do 20 tys. lat a w niektórych regionach Chin udało się odtworzyć tę modulację aż do 50 tys. lat wstecz. Jak to możliwe, skoro żadne drzewo nie żyło tak długo? Można taki wynik uzyskać metodą zakładkowa, kiedy spetryfikowane drzewo przed tysiącami lat kończyło swoje życie, a inne je zaczynało i kontynuowało swoją modulację gęstości słojów zależną on zmian klimatu, czyli czynnika wspólnego lokalnie.

 

              Co zrobić, kiedy nie ma dostępnego drewna z danego okresu? Wtedy pozostaje metoda datowania radiowęglowego C14. Metoda o wątpliwej dokładności, bowiem z powodu wielu czynników zawartość węgla C14 nie była stała, ale się zmieniała (wulkany, Resety 676 itd…). I tu przychodzi dendrochronologia z pomocą. Można bowiem datować C14 na starożytnym drewnie, którego wiek jest znany ze słojów i tak wykalibrować metodę radiowęglową. Zainteresowałem się tymi krzywymi kalibracyjnymi.

W pracy naukowej opublikowanej w “Testing_and_Improving_the_IntCal20_Calibration_Cur.pdf” Jest interesujący wykres kalibracyjny od -33 tys. lat do -27tys lat jak rys. 5:


Na czerwono ponumerowałem maksima krzywej kalibracyjnej, które mówią o nadmiarowej ilości C14 i podliczmy okresowość:

Obliczenie:

Okres czasu:       T = 33000 -27000 = 6000 lat

Zdarzenia:           Z = 10

Średnia:              S = T / (Z -1) = 600 / 9 = 667 lat

Rozbieżność:       R = 676 – 667 = 9 lat, co daje 1.3% odstępstwa do cyklu 676 – b.dobry wynik.

Super wynik! Pomyślny tylko przez chwilę. Wziąłem pod uwagę tylko te największe zmiany temperatury w

 

3.4 Wnioski

Myślę, że cykliczność zdarzeń jest ewidentna i udowodniona na przestrzeni ostatnich 30 tys. lat. Rozbieżności od liczby 676 mogą wynikać ze zdarzeń połówkowych cyklu a mniejsze przesunięcia, kiedy dane zdarzenie nie jest w epicentrum a np. na drugiej półkuli. Źródła przesunięć nie są jeszcze zidentyfikowane przez geologów, dlatego nie wiadomo na czym polega zakłócenie tego cyklu. Powinna być wzięta pod uwagę analiza korelacji zdarzeń rdzeni lodowych, temperatur oceanów i zawartości węgla C14 w słojach drzew z różnych regionów oraz ich gęstości, które można analizować aż do 50 tys. lat wstecz korelując modulację gęstości słojów metodą zakładkową. Niestety, nie znalazłem wystarczająco dokładnych badań na ten temat.

https://www.researchgate.net/figure/Bayesian-tree-ring-calibration-of-sequential-14-C-dates-for-the-Zijing-site_fig2_277043610

https://journals.uair.arizona.edu/index.php/radiocarbon/article/view/16947

Wykresy z rdzeni lodowych pokazują, że to prawdziwe globalne katastrofy klimatyczne. Z kronik wynika, że głód po tych katastrofach dziesiątkuje ludzi bardziej niż samo zdarzenie, więc warto się na to przygotować. Są też choroby popromienne, więc profilaktycznie zażywajmy jod już teraz. Też czasem uderzają większe odłamki unicestwiające miasta a nawet cywilizacje w jakimś regionie. Wszystko jednak zależy od rejonu i czasem może zginąć nawet 90% populacji ludzkiej. Jak kroniki podają ostatnie zdarzenie było łaskawe dla Polski, lecz przedostatnie niemal całkowicie zmiotło populacje tego obszaru. Dodatkowo po zdarzeniu średnia długość życia skraca się do 40 lat i stopniowo się wydłuża z kolejnymi pokoleniami. Tak podają kroniki, które analizował i przedstawiał Artur Lalak. Ja z kolei udowadniam, że ten cykl to nie żadna uznaniowa Kara Boska, ale naturalny cykl kosmiczny od niepamiętnych czasów o której powinniśmy się uczyć w szkołach. Jeszcze przed nami geologia skał osadowych, która ukaże nam nieubłagalność tego cyklu w skali ewolucji Ziemi a nie tylko ostatnich czasów. A w jeszcze dalszych odcinkach zajmiemy się astronomią i wtedy podejmę się podania dokładnej daty następnej katastrofy co do dnia.

Jaka będzie ekspozycja Polski i Europy tym razem? Nie wiem. Już nie długo (max do 2024 r.) się dowiemy i musimy naprawdę przemyśleć co to dla nas oznacza i jak się przygotować na ten trudny czas.

Swami Saishiva (Mirek)


 


Komentarze: 11
Wyświetleń: 4509x | Ocen: 10

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 5 kwi 2021 11:11   
Autor: FN, źródło: FN, Swami P. Saishiva (Mirek)    


Komentarze (11)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pt, 16 kwi 2021 08:52 | brak oceny

Odyseusz A | Załogant

Radzę poczytać różne opracowania o przepowiedniach Nostradamusa któremu z taką łatwością cały czas zarzuca się niesprawdzalność przepowiedni .Jak się okazuje COŚ się zaczyna sprawdzać i nie chodzi o to czy ktoś wierzy czy nie wierzy . Najbardziej prawdopodobna i jak się okazuje epidemia ,wojna z użyciem broni atomowej ,głód w co oczywiście nie należy wierzyć ale wziąć pod uwagę ,wszystko teraz i przed nami. Określam datę na 2027 rok i nie uważam że należy wierzyć ,według mnie sprawdza się wszystko o czym pisał i szanuję zdanie ludzi którzy zaprzeczają.

Wt, 13 kwi 2021 13:24 | brak oceny

sidhartha | Załogant

nie wierzę w kataklizmy typu asteroida.wojny nie będzie, bez względu na to czy Jackowski tego chcę czy nie.problem leży gdzie indziej, nie wykluczam czegoś na skalę "globalną" choć nie musi być to wojna, krach finansowy na miarę tego z 2008 roku lub jeszcze większy?sam nie wiem czy to realne, media i ludzie mają już dość wirusa, krach byłby katastrofą, bo nie dość że jest zaraza to...., ale nie wiem, jedno jest pewne:nie łudźcie się ze nic się nie stanie lub nie zacznie się dziać.
do ujawnienia i przylotu na ziemię obcych jesteśmy na razie póki co za głupi duchowo.

Pon, 12 kwi 2021 21:28 | ocena: + 2

Krzysztof12 | Załogant

Przeżyłem już kilka końców świata 1995,2000,2012.
Koniec świata jest wtedy gdy umieramy każdy w innym terminie

Nie, 11 kwi 2021 10:12 | ocena: + 2

magdakowalska48 | Załogant

w 2024 stanie sie to samo co w 2012 czyli nic :)

Nie, 11 kwi 2021 10:06 | ocena: + 2

magdakowalska48 | Załogant

Najbardziej smieszy mnie to ze wy sami sprowadzacie na siebie zaglade. Wasze mysli kreuja rzeczywistosc. Sami jestescie sobie winni ;)

Czw, 8 kwi 2021 14:20 | ocena: + 1

Tathagata | Załogant

Jak dla mnie, wykresy z rdzeni lodowych są mocno zastanawiające, widać wyraźnie cykliczne okresy poważnych katastrof; dendrochronologia też wykazuje podobną cykliczność.

Śr, 7 kwi 2021 17:38 | ocena: + 1

GraZARG | Załogant

Witam, przy dość problematycznych szeroko rozumianych możliwościach odtworzenia minionych kataklizmów i ich adekwatnych przyczyn i przełożenia płynących z tego wniosków, m. in. na zapobieganie innym możliwym kataklizmom w przyszłości nie zasadniej byłoby, przy multum obecnych problemów z jakimi zmaga się obecny świat, skupić się raczej na " rozgryzaniu" ich obecnych uwarunkowań celem zapobiegania rozwojowi niepożądanych zjawisk? Po prostu skupić wysiłki na obecnej rzeczywistości funkcjonującej jednak inaczej niż w przeszłości, tej bardzo dalekiej i nie tak odległej, chociażby jak tzw. konflikty zbrojne, i ich skutkach?
Pozdrawiam Wszystkich

Wt, 6 kwi 2021 11:29 | ocena: + 4

sidhartha | Załogant

bredzicie!nie będzie końca świata, a przynajmniej nie za naszego życia ;)
choć nie wykluczam krachu finansowego, wszystko inne to brednie!nie ma dowodów że tzw.4 gęstość kiedykolwiek przyjdzie, istnieją tylk0 przypuszczenia.

Wt, 6 kwi 2021 10:20 | ocena: + 3

-relatysta | Załogant

A tak a propos czy dendrologia potwierdziła istnienie - czasu widmowego?

Pon, 5 kwi 2021 19:20 | ocena: + 4

monopix | Załogant

Dane ze słojów
http://intcal.org/JS/JSintcal20/

Korelacja wydaje mi się naciągana. Zbyt to wszystko niedokładne.. szykanie cykli na rysunku - oczy widzą to co chcą, w wyobraźnie podpowiada resztę. Wątpie aby te wszystkie dane przeszły próbę 'deep lerning' z wyszukaniem cyklu 676, czy tam 52

P.S.
Odnośnie czarnej śmierci. Wydaje się to już w ogóle naciągane. Wystarczy spojrzeć jak ona wędrowała wraz z latami. Wystarczy poszukać i szybko ta teoria pada.

Za dużo w tym wszystkim podejścia wyczeniowego. Dane naciągane pod teorię. Za mało twardych faktów z twardymi dowodami.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

26 września: [...]  Wieczorem łączymy się z naszymi kolegami z Las Vegas - temat to scenariusze przyszłości ludzkiej cywilizacji przedstawiane przez obce istoty podczas Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia .[...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:32 | Witam FN, Wiem, że macie takich obserwacji dużo, ale sam chyba widziałem UFO. Było to 24 września 2021 w Katowicach, godzina 23.16. Wracałem od mojej dziewczyny, kiedy nagle na niebie zauważyłem jasny punkt. Pomyślałem, że to gwiazda, gdyż punkt stał nieruchomo. Nawet nie wyciągnąłem aparatu, bo wiadomo gwiazda. Ale dosłownie po chwili ten punkt ruszył w kierunku północnym i dosłownie z prędkością niewyobrażalną dla mnie odleciał. Zatkało mnie wtedy. Próbowałem szybko wyjąć z plecaka komórkę ...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

POWRÓT DO EMILCINA - FN 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.