Dziś jest:
Czwartek, 25 lipca 2024

Nasze położenie na tej Ziemi wygląda osobliwie, każdy z nas pojawia się mimowolnie i bez zaproszenia, na krótki pobyt bez uświadomionego celu. Nie mogę nadziwić się tej tajemnicy... 
/Albert Einstein/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 6630x | Ocen: 0

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 0/5


Sob, 27 sty 2007 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   

Do Fundacji NAUTILUS trafiła seria zdjęć sprzed lat, które postanowiliśmy przedstawić naszym czytelnikom. Naprawdę warto przyjrzeć im się uważnie!

Na ogół dość rzadko wracamy do spraw, które zdarzyły się wiele lat temu. Nieustanny napływ świeżych informacji do redakcji Nautilusa zmusza nas do zajmowania się bieżącymi przypadkami. Ale tym razem okazja jest wyjątkowa. Kilka dni temu przedstawiciele Fundacji Nautilus mieli przyjemność spotkać się z panem Aleksandrem Załęskim, zasłużonym polskim fotografem, ekspertem od fotografii kryminalistycznej. Nie wiedzieliśmy, że nasz gość sprawi nam tak ogromną niespodziankę i przyniesie ze sobą odbitki zdjęć tzw. Zakopiańskiego UFO z 1979 roku, których autorem jest inny znany polski fotograf, nieżyjący już Antoni Szreder. Sprawa tego przypadku jest już w tej chwili rzadko poruszana przez ufologów. Pojawiające się w internecie informacje są szczątkowe i bardzo pobieżne, tak więc nadarza się doskonała okazja, aby przypomnieć tę historię. Poszukując miarodajnych informacji o przypadku, sięgnęliśmy do artykułu Krzysztofa W.Kasprzyka "UFO nad Tatrami, czyli uwaga na Wenus!", jaki ukazał się w czasopiśmie "Przekrój" z 11 lutego 1979 r. Zdarzenie miało miejsce 17 stycznia 1979 r. a rozpoczęło się około godziny 6.10 rano. Antoni Szreder pracował w tamtych latach w Komendzie Miejskiej MO w Zakopanem i szedł właśnie na dyżur. Komenda miejsciła się na ulicy Kościuszki, a trasa pana Szredera wiodła przez Równię Krupową. Przechodząc w pobliżu stacji meteorologicznej zwrócił uwagę na dwa jasno świecące obiekty znajdujące się na niebie. Obiekty wyglądały, jakby znajdowały się dokładnie jeden nad drugim. Ten znajdujący się "wyżej" nagle ruszył w dół (w trakcie ruchu odchylił się od pionu), a następnie przemieścił się nad Kasprowy Wierch i tam nieruchomo zawisł. Całe zjawisko według świadka trwało około trzech sekund. Obiekty świeciły zdecydowanie intensywniej niż zwykłe gwiazdy. Ten, który znajdował się wyżej był bardziej eliptyczny niż okrągły, a do tego zmieniał także swój kształt. Chwilami, z obu stron emitował jasne (białe przechodzące w jasnoniebieski odcień) światło w formie stożków. Ta część obserwacji nie została utrwalona na zdjęciach, ale pan Szreder zaintrygowany całym zdarzeniem szybko pobiegł do swojej pracowni, chwycił za aparat i ustawił go na balkonie mając nadzieję, iż uda mu się wykonać dobre fotografie. "Ufologiczna sesja zdjęciowa" trwała od godziny 6.20 do 7.10. Część zdjęć została wykonana za pomocą teleobiektywu 400 mm. Z wykonanej serii kilkudziesięciu fotografii, po 28 latach od zdarzenia dotarło do Fundacji Nautilus 5 odbitek z trzech różnych kadrów. Na fotografiach, oprócz bardzo jasnego punktu na niebie widać korony drzew oraz fragmenty budynków. Według słów świadka, obiekt przemieszczał się wolno na skos ku górze. Kilkakrotnie zmieniał kształt na eliptyczny. Redaktor Kasprzyk, który napisał wspomniany artykuł w Przekroju już w samym tytule zasugerował, że świadek zdarzenia padł ofiarą pomyłki i sfotografował planetę Wenus. Takie rozwiązanie podsunęli mu pracownicy Państwowego Instytutu Gospodarki Wodnej w Zakopanem. Zadaliśmy sobie niewielki trud i sprawdziliśmy, jak wygląda sfotografowana planeta Wenus. Przy obecnym dostępie do internetu, materiału do eksperymentu jest mnóstwo. Planeta Wenus jest jednym z bardziej ulubionych obiektów do fotografowania przez amatorów astronomii. Spośród wielu zdjęć wybraliśmy jedno, na którym planeta prezentuje się podobnie, jak na zdjęciach pana Antoniego Szredera. Zdjęcie zostało wykonane jednak wiele lat później, bo w 2004 roku, sprzętem nieporównywalnie lepszym. Niezwykle istotne są relacje innych świadków, z którymi rozmawiał red. Kasprzyk. Jedna z osób mówiła o silnych zakłóceniach w radiu tranzystorowym, które pojawiły się niespodziewanie po godzinie szóstej rano. Kolejna rozmówczyni zwróciła uwagę na nietypowe zachowanie swojego psa, który panicznie bał się wyjść z domu. Pojawiła się także relacja o bardzo silnym świetle, które zbudziło gospodarzy w jednym z domów. Najciekawsza jest chyba jednak relacja pana Józefa Kojsa, który pracował w elektrowni w Kuźnicach. Opisywanego dnia, tuż po godzinie 6 rano niespodziewanie zanikło napięcie na akumulatorach. Chwilę później zanikło też sieciowe napięcie 220V. Ku wielkiemu zdziwieniu świadka, posłuszeństwa odmówiła też zwykła latarka na baterie. Pan Kojs, który rozpaczliwie próbował zapanować nad nagłym chaosem w swej małej elektrowni nagle zobaczył przez okno bardzo silne żółte światło, które strasznie oślepiało. Był też moment, kiedy świadek poczuł się jakby zahipnotyzowany. W końcu przezwyciężył to dziwne uczucie i pobiegł do hali głównej. Panował tam niesamowity hałas. Wybiegł więc przed zakład. Na niebie, nad elektrownią wisiała jasna ognista kula, która wydawała te huczące odgłosy. Kula po chwili zniknęła, a za moment wszystko powróciło do normy. To nie były pierwsze tajemnicze zdarzenia tamtego roku w tamtym rejonie. Nieco wcześniej, bo 3 stycznia między godziną 17 a 17.15 w Krakowie prowadząca samochód kobieta zaczęła mieć nagle problemy z pojazdem. Samochód stracił moc, zaczął szarpać, w reflektorach spadło napięcie. Kierująca oraz towarzyszący jej syn wyjrzeli przez okna pojazdu i zobaczyli dużą świecącą żółtopomarańczową kulę. Jak tylko kula zniknęła, pojazd powrócił do normalnej pracy. Przeprowadzona później kontrola techniczna nie wykazała żadnych przyczyn takiego zachowania. Nasza przygoda ze zdjęciami ze Zdanów pokazała, że dobre zbadanie jednego przypadku wymaga kilkunastu rozmów ze świadkami, niezwykle żmudnych doświadczeń, które stanowią ważną dokumentację uwiarygadniającą dany przypadek. Nie zawsze mamy dostatecznie dużo czasu, żeby tak analizować każdą sprawę. Jest to tym trudniejsze, jeśli dana historia wydarzyła się kilkadziesiąt lat temu. A jednak zdjęcia Antoniego Szredera są godne najwyższej uwagi i nie ma wątpliwości, że trafiają do pierwszej dwudziestki najciekawszych "serii zdjęć UFO" w Polsce. Napisaliśmy "serii zdjęć", gdyż pojedyńcze zdjęcia UFO nie mają takich atutów, jak właśnie kilka fotografii tego samego obiektu.

Komentarze: 0
Wyświetleń: 6630x | Ocen: 0

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 0/5


Sob, 27 sty 2007 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

ONI WRACAJĄ W SNACH I DAJĄ ZNAKI... polecamy przeczytanie tekstu w dziale XXI PIĘTRO w serwisie FN .... ....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 3 luty 2024 14:19 | Z POCZTY DO FN: [...] Mam obecnie 50 lat wiec juz długo nie bedzie mnie na tym świecie albo bede mial skleroze. 44 lata temu mieszkałam w Bytomiujednyna rozrywka wieczorem dla nas był wtedy jedno okno na ostatnim pietrze i akwarium nie umiałem jeszcze czytać ,zreszta ksiażki wtedy były nie dostepne.byliśmy tak biedni ze nie mieliśmy ani radia ani telewizora matka miała wykształcenie podstawowe ojczym tez pewnego dnia jesienią ojczym zobaczył swiatlo za oknem dysk poruszający sie powoli...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 27 stycznia 2024 | Piszę datę w tytule tego wpisu w Dzienniku Pokładowym i zamiast rok 2024 napisałem 2023. Oczywiście po chwili się poprawiłem, ale ta moja pomyłka pokazała, że czas biegnie błyskawicznie. Ostatnie 4 miesiące od mojego odejścia z pracy minęły jak dosłownie 4 dni. Nie mogę w to uwierzyć, że ostatnią audycję miałem dwa miesiące temu, a ostatni wpis w Dzienniku Pokładowym zrobiłem… rok temu...

czytaj dalej

FILM FN

EMILCIN - materiał archiwalny

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.