'Nautilus' składa się z dwóch kadłubów: wewnętrznego i zewnętrznego, połączonych ze sobą sztabami w kształcie litery T, co pozwala mu na rozwijanie olbrzymich szybkości. /Juliusz Verne - ur. 8 lutego 1828 w Nantes, zm. 24 marca 1905 w Amiens)
"Myśleliśmy, że to coś na niebie zwiastuje koniec świata" - mówił telewizji Fox News Steve Allen, szef firmy transportowej z Stephensville, który widział UFO. O tej obserwacji informują wszystkie światowe media.
To kolejna w tym roku wiadomość o obserwacji UFO, która obiegła praktycznie cały świat. Tym razem obiekt UFO był obserwowany w Teksasie, a dokładniej nad miasteczkiem Stephensville. O sprawie napisały też praktycznie wszystkie polskie portale informacyjne.Ludzie patrząc w niebo zaniemówili!
Na razie w tej sprawie jest trochę „szumu informacyjnego”. Podobno ludzie z przerażeniem patrzyli na lecący na małej wysokości tajemniczy, mrugający światłami, niezidentyfikowany obiekt. Po chwili pojawiło się kilka myśliwców, które intruza przegnały.
Rewelacjom zaprzecza jednak major Karl Lewis, rzecznik 301. eskadry myśliwców z lokalnej bazy wojskowej. Według niego, żadne samoloty w tym czasie nad Stephensville nie latały. A wrażenie, że na niebie pojawił się talerz UFO, powstał po tym, jak zlały się światła mijających się samolotów pasażerskich.
Religijni Teksańczycy są przekonani, że to znak „czasów ostatecznych!
Agencja AP poinformowała, że w mieście Stephensville w stanie Teksas niezidentyfikowany obiekt latający obserwowało w sumie kilkadziesiąt osób.
Południowe stany USA, określane często jako "stany jezusowe", albo "pas biblijny" są - tradycyjnie - bardzo religijne. Wystraszeni mieszkańcy podejrzewają, że UFO może być jedną z oznak tego, że żyjemy w czasach ostatecznych.
UFO widziało wiele osób w miasteczku, w tym lokalny policjant oraz pilot samolotu. Według doniesień, był to "wielki, cichy obiekt, który leciał bardzo cicho, bardzo szybko i bardzo nisko". Obiekt świecił bardzo jasnym, mocnym światłem. Faktycznie, trudno byłoby go nie zauważyć. Niektórzy dodają, że widzieli też ścigające go myśliwce armii USA.
- Ludzie zastanawiają się, co to u diabła mogło być - mówi Steve Owen, pilot i właściciel firmy transportowej. - To południe USA, tu mieszkają ludzie wierzący, i wszyscy boją się, że to oznaki końca świata.
Pan Owen twierdzi, że obiekt, który widział "był długi na milę, i na pół mili szeroki".
- To na pewno nie pochodziło z tych stron - stanowczo stwierdza pan Owen.
Władze federalne uspokajają ludność, twierdząc, że sprawę na pewno da się logicznie wyjaśnić. Ludzie jednak wiedzą swoje. To, co widzieli, było większe, bardziej ciche i szybkie, niż samolot. Także jego światła różniły się od świateł samolotu: zmieniały swoje położenie.
Ricky Sorrells, mechanik, twierdzi, że kiedy opisał znajomym to, co zobaczył, stał się obiektem żartów. O sprawie jednak jest w Stephensville i okolicach głośno, a w lokalnej gazecie - "Stephensville Empire Tribune", pojawiły się opisy obiektu identycznego z tym, który zobaczył Rick.
- Cieszę się - mówi - bo to oznacza, że nie zwariowałem. - Widziałem to coś kilka razy. Obserwowałem je przez teleskopową lunetę swojej strzelby. To było ogromne i nie miało żadnych łączy, nitów czy spawów.
Posterunkowy Lee Roy Gaitan też "coś" widział.
- Może to i nie latający spodek - mówi - ale nie wiem, co to było. Jak donosi posterunkowy Gaitan, obiekt świecił czerwono i biało i leciał bardzo szybko.
- Samolot to to na pewno nie był. Nigdy czegoś takiego nie widziałem. To pewnie jakiś wojskowy sprzęt - mówi. - A przynajmniej taką mam nadzieję - dodaje.
Stephensville huczy od plotek i domysłów. Jednak rzecznik 301 eskadry myśliwców z bazy w Fort Worth, major Karl Lewis, twierdzi stanowczo, że 8 stycznia w okolicy, gdzie widziano obiekt, żadne myśliwce niczego nie ścigały, bo ich tam nie było. Uważa, że to, co widzieli mieszkńcy Stephensville, było złudzeniem optycznym.
- Kiedy dwa samoloty pasażerskie lecą obok siebie, ich światła wydają się jaśniejsze, niż zwykle - tłumaczy. - Jestem w 90 procentach przekonany, że to był samolot. Przy odpowiednim kącie padania promieni słonecznych, słońce może wyczyniać różne dziwne tricki.
I mimo, że wojsko twierdzi, że nie będzie prowadziło śledztwa w sprawie UFO, nikogo w miasteczku to nie przekonuje. Ludzie wiedzą swoje. Jeden z mieszkańców wyznaczył nagrodę za zdjęcia bądź filmy obiektu.
Oto materiał w tej sprawie, który wyemitowała telewizja CNN.
I jeszcze jedna sprawa związana z powtórną emisją programu w Polsacie, którego tematem było UFO i który powstał „z udziałem FN”. Po programie na nasz nautilusowy telefon odezwało się kilka osób, które widziały obiekty UFO w ostatnich tygodniach. Postaramy się te relacje spisać i zamieścić na stronach www.nautilus.org.pl
W naszym archiwum pojawiła się także jedna relacja, niezwykle ciekawa, której autorem jest pilot polskiego samolotu wojskowego. W latach osiemdziesiątych ub. wieku miał okazję... ścigać nieznany obiekt latający. Zgodził się na publikację swej relacji i ujawnienie nazwiska!
25 LAT FUNDACJI NAUTILUS! ****** organizacja pozarządowa Fundacja Nautilus powstała w marcu 2001 roku i obchodzi właśnie 25 lat istnienia... czy możecie w to uwierzyć?! ***** 25 lat!
Wczoraj, 17:35 | Ostrów, gmina Olszówka. Powiat Kolski, Województwo wielkopolskie . Rok 2008 lub 2009, sierpień. Jest godzina 23. Jestem na podwórku. Na niebie widzę podłużny obiekt, od którego bije niebieskie światło. Przemieszcza się powoli, zaczyna zwalniać, aż w końcu się zatrzymuje. Po chwili znowu rusza, zmienia kolor na czerwony i gwałtownie przyspiesza. Następnie wykonuje „bączka”, wylatuje w górę i znika.
Artykułem interesują się
Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.
Sobota, 7 marca 2026 | To Bliskie Spotkanie Trzeciego Stopnia z UFO miało mieć naprawdę szokujący przebieg. Obce istoty doskonale wiedziały, że mają do czynienia z małym chłopcem, który z ciekawością rozglądał się po pomieszczeniu pojazdu UFO. Po chwili milczenia z wyraźnym rozbawieniem jedna z humanoidalnych istot złożyła mu niezwykłą propozycję.
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.