Przylatują do nas i obserwują nas. Rozmawiałem z setkami wiarygodnych ludzi, którzy mieli z NIMI kontakt. Dysponują techniką nie do objęcia ludzkim umysłem, ale ona ich nie interesuje. ICH interesuje tylko i wyłącznie duchowość. Dziwią się, że ludzie pytają o jakiś napęd czy statek... dla NICH są to rzeczy trzeciorzędne. /Budd Hopkins, amerykański badacz UFO 1931 – zm. 2011/
Powracamy do sprawy „Chłopca z Marsa”! Najnowszy wywiad z Borysem został przeprowadzony przez ludzi z Projektu Camelot.
Pamiętacie historię małego Borysa? Ta sprawa zaczęła być słynna za sprawą publikacji w dzienniku Novosti, a następnie została przedrukowana w poczytnych gazetach na całym świecie. W kilku słowach przypomnijmy jego historię.
Nietypowy chłopiec urodził się w mieście Volzhsky, w regionie Wołgograd w Rosji. Jego matka Nadezhda Kipriyanovich twierdziła, że tuż po urodzeniu chłopiec zachowywał się bardzo nietypowo. Nie płakał, a jedynie uśmiechając się bardzo uważnie na nią patrzył.
Potem było jeszcze ciekawiej. W wieku dwóch lat chłopiec zaczął opowiadać zdumionej rodzinie, że kiedyś był... mieszkańcem innej planety, którą nazywał Marsem. Wymieniał dziesiątki galaktyk, używając nazw, których rodzice w ogóle nie znali. Kiedy zaczęli sprawdzać w książkach, co się kryje za opowieściami swojego synka, okazało się, że Borys ma gigantyczną wiedzę o kosmosie.
Chłopiec opowiadał także, że we wszechświecie jest wiele żyjących istot, które poruszają się w lśniących, dyskoidalnych statkach. Nikt z rodziny nie interesował się zjawiskiem UFO i tym bardziej Borys nie miał szans o tym gdziekolwiek przeczytać. Opowiadał o pozaziemskich cywilizacjach, o istnieniu antycznej rasy ludzi mierzącej trzy metry wzrostu, o przyszłym klimacie na ziemi i globalnych zmianach, w tym o katastrofie, która ma dotknąć ziemi w 2009 roku.
Wykazywał wszystkie cechy tzw. dzieci indygo. Potrafił idąc ulicą zatrzymać człowieka i powiedzieć mu, aby przestał brać narkotyki, gdyż jego żona przez to cierpi. Zawsze trafiał w dziesiątkę! Jego sława sięgnęła daleko poza Rosję.
Oczywiście najciekawszy był wątek dotyczący jego życia na Marsie. Oto jak kilka lat temu opisywał, jak wygląda życie na Marsie
„...Pamiętam tamten czas, kiedy miałem 14 albo 15 lat. Marsjanie prowadzili przez cały czas wojny, więc często musiałem brać udział w wypadach razem z moim przyjacielem. Mogliśmy podróżować w czasie i przestrzeni latając w okrągłych statkach kosmicznych. Ziemię obserwowaliśmy w trójkątnych pojazdach. Marsjańskie statki są skomplikowane. Są zbudowane z warstw, i mogą latać po całym wszechświecie."
Ostatnio dostajemy sporo materiałów w ramach Projektu Camelot, z którym zresztą planujemy wspólne przedsięwzięcie. Okazało się, że ludzie tego projektu dotarli do Borysa kilka miesięcy temu, który jest już prawie nastolatkiem.
Z dziećmi „pamiętającymi swoje wcześniejsze wcielenie” jest tak, że około 6-7 roku życia pamięć dotycząca ich przeszłego życia zaciera się i zanika. Ilość wrażeń przybywająca wokół ze świata szkoły jest tak duża, że dzieci przestają pamiętać „wspomnienia z przeszłości”.
Nie chcemy teraz przedstawiać argumentów za tym, że takie przypadki dzieci się zdarzają i są jak najbardziej prawdziwe, bo nie czas i miejsce ku temu. Tym razem chcemy zaprezentować materiał nagrany w Rosji, na którym możemy obejrzeć małego Borysa.
(dziękujemy Marku za pomoc)
Materiał jest co prawda jeszcze nie przetłumaczony, ale wystarczy prosta znajomość angielskiego lub rosyjskiego, aby zorientować się, co mówi chłopiec obecnie. Borys opowiada o życiu na Marsie, o cywilizacji, która musiała skryć się pod ziemię, o życiu na innych planetach. Do sprawy tego chłopca powrócimy przy okazji prezentacji niezwykle interesującego przypadku z terenu Polski, który w wielu punktach jest podobny do przypadku Borysa. Oto ten film:
To świeża sprawa, więc film jest niestety jeszcze bez tłumaczenia, ale... mamy świetną informację dla wszystkich pasjonatów zjawiska UFO. Nasza sekcja „pokładowych tłumaczy” zwycięsko wyszła z pojedynku z filmem „OUT OF BLUE”, który ma już polskie napisy!
Jest to jeden z najlepszych dokumentów o UFO, jaki kiedykolwiek powstał.
Jego premiera na stronach FN odbędzie się w ciągu 24 godzin. Nie zapominajcie o nas! :)
Witam serdecznie Panie Robercie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła ...
Dziś, 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.
Artykułem interesują się
Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.
Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.