Przylatują do nas i obserwują nas. Rozmawiałem z setkami wiarygodnych ludzi, którzy mieli z NIMI kontakt. Dysponują techniką nie do objęcia ludzkim umysłem, ale ona ich nie interesuje. ICH interesuje tylko i wyłącznie duchowość. Dziwią się, że ludzie pytają o jakiś napęd czy statek... dla NICH są to rzeczy trzeciorzędne. /Budd Hopkins, amerykański badacz UFO 1931 – zm. 2011/
Nasz pokładowy jasnowidz Krzysztof Jackowski dał się poznać jako aktor w serialu "Egzamin z Życia".
Krzysztof Jackowski bardzo przeżywał ten debiut. Dzwonił na pokład Nautilusa z niepokojem, jak przyjmiemy jego występy aktorskie. Chodzi o serial "Egzamin z Życia", gdzie wcielił się w postać jasnowidza Jankowskiego, a tak naprawdę... siebie samego.
Jackowski ma niewątpliwie talent aktorski, co doceni każdy, kto choć raz widział go na scenie podczas prelekcji o jasnowidzeniu. Tym razem w telewizyjnym serialu zgodził się zagrać postać jasnowidza, którą z dużym powodzeniem "gra" od wielu lat. Oczywiście są pewne różnice pomiędzy tym, jak wygląda naprawdę jego praca a tym, co mogliśmy zobaczyć na ekranie.
"Proszę pamiętać, że to wszystko wymyślił scenarzysta, dialogi także!" - tłumaczył się jasnowidz z trochę innego niż zwykle sposobu wyrażania się w trakcie wizji. Niemniej najważniejsze rzeczy zostały zachowane, jak praca z przedmiotem czyli z tzw. "świadkiem", a także jego droga w dotarciu do zaginionego człowieka.
Ten serial to jedynie incydent w życiu Krzysztofa Jackowskiego. Prawdziwy "hit" szykowany jest wkrótce na antenie Polsatu, gdzie zobaczymy jasnowidza w jego najbardziej słynnych sprawach, w których dzięki talentowi udało się albo odszukać zwłoki, albo rozwiązać zagadki kryminalne. Tym razem w odróżnieniu od dawnej serii "Eksperymentu Jasnowidz" historie związane z odnajdywaniem ludzi będą pokazane na zasadzie dokumentu, którego formułę często wykorzystuje kanał Discovery.
Wiele osób chce poznać nasze najbliższe trasy i plany, ale staramy się nie informować o miejscach, które zamierzamy odwiedzić. Generalnie pracy jest tyle, że prawdę mówiąc po powrocie nie wiadomo, co jest ważniejsze... Ilość spraw związanych ze zjawiskami niewyjaśnionymi z terenu Polski jest tak duża, że w zasadzie musielibyśmy porzucić nasze miejsca pracy i nie zajmować się niczym innym, jak tylko właśnie jeżdżeniem po terenie Polski i odwiedzaniem takich miejsc. Na razie musimy zakończyć prace nad naszym projektem filmowym i to uznaliśmy za priorytet, a także historia związana z wydarzeniem w Emilcinie. W tym roku przypada 30-ta rocznica lądowania UFO w Emilcinie i nikt z nas nie przypuszczał, że cokolwiek nowego może pojawić się w tej tak dawnej historii... a jednak!
Na koniec jeszcze ciekawostka, która nas naprawdę rozbawiła. Jest to materiał wideo związany z naszym krótkim filmikiem na youtube.com zatytułowanym "UFO w Oborach". Pisaliśmy o tym, że materiał ten od tygodnia bije rekordy popularności w polskiej i nie tylko polskiej sieci (dostajemy e-maile ze świata z prośbą o tłumaczenie tego materiału na język angielski). Ukazała się nawet zabawna przeróbka tego materiału, która została zrobiona naprawdę zawodowo. Serdecznie gratulujemy twórcy poczucia humoru i... świetnego pomysłu :)
Nowa wersja relacji pani Bożeny nazywa się... "UFO koło obory"
Witam serdecznie Panie Robercie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła ...
Dziś, 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.
Artykułem interesują się
Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.
Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.