Dziś jest:
Czwartek, 22 stycznia 2026

Przylatują do nas i obserwują nas. Rozmawiałem z setkami wiarygodnych ludzi, którzy mieli z NIMI kontakt. Dysponują techniką nie do objęcia ludzkim umysłem, ale ona ich nie interesuje. ICH interesuje tylko i wyłącznie duchowość. Dziwią się, że ludzie pytają o jakiś napęd czy statek... dla NICH są to rzeczy trzeciorzędne.
/Budd Hopkins, amerykański badacz UFO 1931 – zm. 2011/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 6743x | Ocen: 0

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 0/5


Wt, 6 maj 2008 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   

Słynni jasnowidze potrafią to robić od ręki, ale także każdemu z nas przytrafiają się historie, które są obudzeniem się w nas "ukrytych możliwości ludzkiego umysłu".

Krzysztof Jackowski od zawsze powtarza, że każdy człowiek ma talent do jasnowidzenia. Jest on jednak ukryty, pozostaje "uśpiony". Są jednak niezwykłe chwile, kiedy się w nas pojawia ów zaskakujący "błysk", o którym potem myślimy miesiącami i którego nie można zrozumieć. Dostaliśmy opis sytuacji, która idealnie pasuje do wyjaśnienia, na czym polega ten mechanizm. Witam, Chciałabym podzielić się z Państwem moim doświadczeniem, które upewnia mnie,że tzw. zjawiska paranormalne są obiektywnie istniejącą rzeczwistością.Muszę jednocześnie dodać, że ilekroć powracam myślą do tego zdarzenia, jestem zdumiona ,a jednocześnie w pełni świadoma, że przekazanie , "opisanie" przebiegu tego zdarzenia jest tylko relacją, w którą można wierzyć lub nie.Nie mniej, od tamtej pory , ja wiem,że takie zjawiska istnieją. Otóż jestem racjonalistką.Z zawodu , od 20 -tu lat, jestem adwokatem. Każde zdarzenie, teza, musi być udowodnione zgodnie z regułami logicznego rozumowania, a jednak.... . Było to ok. 10 lat temu.Wynajmuję pokój na kancelarię w budyku biurowym.Nie miałam zwyczaju ,wychodząc na chwilę do kuchni lub wc, zamykać pokoju na klucz.Pewnego, zwykłego dnia, wychodziłam do toalety.Przechodząc korytarzykiem przez hol, "owionęłam" wzrokiem kilka osób siedzacych w tym holu na fotelach wokół stolika, czekających prawdopodobnie w innych sprawach do biura spółdzielni, które się na tym piętrze mieściło.Szłam szybko, obróciłam tylko głowę w kierunku siedzących.Minąwszy te osoby ( nie zarejestrowałam żadnych szczegółów), doznałam,pamiętam to jak dzisiaj, takiej myśli - wiedzy : " ten człowiek cię okradnie". Szłam dalej i po dwóch krokach pomyślałam, co za bzdura.Kiedy wychodziłam z toalety bałam się jednak, że to może być prawdą , więc zaczęłam biec do pokoju,i gdy zauważyłam, że mężczyzny nie ma już w holu, byłam już pewna, że to nie było złudzenie. Dopadłam pokoju i z ulgą stwierdziłam, że moja torebka stoi na parapecie okna, tak, jak ją pozostawiłam.Pomyślałam, co za idiotyczne zdarzenie. Zajęłam się pracą.Ok. godz. 16 -tej, kiedy wychodziłam, wzięłam torebkę, zeszłam do samochodu i , o zgrozo, stwierdziłam, że nie ma w niej kosmetyczki, w której trzymałam kluczyki do samochodu i klucze do mieszkania! Byłam przerażona! Dopiero wówczas uprzytomniłam sobie, że "przeczucie"(?) z godzin rannych wypełniło się, że rzeczywiście ten człowiek z holu wszedł do mojego pokoju, gdy byłam w toalecie i w pośpiechu wyjął z torby ,leżącą na jej wierzchu ,kosmetyczkę.Prawdopodobnie nie mógł wziąć całej torby, gdyż była duża i pozostali siedzący w holu widzieliby, że ją wynosi.Kosmetyczkę z legitymacją adwokacką znaleziono kilka miesiecy później , wetkniętą do rynny budynku w mięście i zaniesiono ją do Rady Adwokackiej, skąd otrzymałam wiadomość o jej odnalezieniu.Problemy z wymianą kluczy to już inna sprawa. Tak więc, ja już poprostu wiem,że umysł ludzki jest w stanie odbierać energę innych osób i to w niewytłumaczalny sposób. To się dzieje w ułamku sekundy, poprostu absolutnie nagle, bez żadnego racjonalnego powodu, absolutnie bez udziału własnej myśli lub intelektu, pojawia się " w głowie" ta wiedza, czy jak to nazwać,że zdarzenie się wydarzy.Potem, jak włączony zostaje rozum, czyli myślenie, skąd mi to przyszło do głowy, to niemożliwe etc., następuje rozumowe wyparcie tego zjawiska.Dla mnie samej, to było racjonalnie niedorzeczne, więc zdaję sobie sprawę, że tym bardziej ,innym osobom, trudno w to uwierzyć. Co ciekawe, przed tym zdarzeniem nie było żadnego bodźca, który by tę myśl, iż siedzący człowiek mnie okradnie, wywołał.Poprostu przeleciałam wzrokiem siedzących, przechodząc obok nich , pamiętam jednak, że moje i tego człowieka( mężczyzny- złodzieja) oczy wówczas spotkały się,i w ułamek chwili po tym , pojawiła się ta myśl w mojej głowie.Słowo myśl jest nieadekwatnym określeniem.Tu chodziło o wiedzę, pewność, informację- tego typu odczucie. Gdyby ktoś chciał zanegować moją historię i powiedzieć, że może w drodze do pracy, ktoś po drodze mnie okradł, to powiem , że nie było to możliwe, bowiem przyjechałam do pracy swoim samochodem,zamknęłam go,a nastepnie cały czas, za wyjątkiem krótkiej chwili, byłam w pokoju. Od tamtej pory, tak spektakularnych zdarzeń nie miałam, choć, jak to często bywa, gdy myślę o ludziach, oni akurat odzywają się , dzwonią, etc.,do mnie. Co Państwo o tym sądzicie? Do napisania tego listu skłoniła mnie lektura strony Nautiliusa. z poważaniem Bożena /..../ z Wrocławia nazwisko do wiadomości redakcji

Komentarze: 0
Wyświetleń: 6743x | Ocen: 0

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 0/5


Wt, 6 maj 2008 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Witam serdecznie Panie Robercie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

'Po śmierci' - film z 2023 roku

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.