Dziś jest:
Wtorek, 18 lutego 2020

Wiemy, że obcy interesują się wybranymi ludźmi i prowadzą nad nimi jakieś badania. Nie wiemy jednak, jakie i po co.
/Profesor David M. Jacobs/

Komentarze: 57
Wyświetleń: 76477x | Ocen: 2

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 17 sty 2010 18:46   
Autor: FN, źródło: FN   

Jasnowidząca z Tęgoborza trafnie przewidziała wybuch II Wojny Światowej

 

Robiąc mały „przegląd” naszych materiałów przeznaczonych do publikacji musimy zaprezentować jeszcze jeden tekst dotyczący przepowiedni. Jest to materiał wyjątkowy z tego powodu, że owa przepowiednia na pewno częściowo się sprawdziła. Wybuch II Wojny Światowej został absolutnie słusznie nakreślony przez wierszowany tekst znany jako „Przepowiednia z Tęgoborza”. Na łamach portalu FN o tej sprawie jeszcze nie pisaliśmy i trzeba ten błąd szybko naprawić.

 

Nasi czytelnicy od czasu do czasu wspominają w e-mailach o tej przepowiedni, która krążyła w czasie okupacji podawana sobie przez naszych rodaków „z ręki do ręki”. Budziła nadzieję,  że „zarówno faszystowski, jak i komunistyczny potwór” wreszcie padnie martwy. Jest to przepowiednia także osobliwa, gdyż jest to wiersz. Ale po kolei.

 

Wszystko zaczęło się od hrabiego Władysława Wielogłowskiego, który mieszkał w Tęgoborze, małej polskiej wsi, gdzie miał majątek. W XIX wieku była moda na interesowanie się duchami i spirytyzmem. Hrabia do swojego domu zapraszał ludzi, którzy mieli pozazmysłowe umiejętności. Najciekawsze wydarzenie miało miejsce 23 września 1893 roku, kiedy to do domu hrabiego przyprowadzono kobietę, która miała wyjątkowo dar – potrafiła kontaktować się z duchami zmarłych. Szczegółów tego spotkania nie znamy, ale to, co na temat jego życia powiedziała owa kobieta zrobiło na Władysławie Wielogłowskim kolosalne wrażenie. Podobno nawiązała kontakt z duchem, który powiedział, że jest duchem naszego wybitnego poety Adama Mickiewicza. Miał on za jej pośrednictwem przekazać wierszowaną historię dotyczącą przyszłości Polski.

 

Hrabia Wielogłowski ją zapisał, lecz była ona w 1893 roku zupełnie niezrozumiała. Aleksander Wielogłowski oddał przepowiednię do Biblioteki Ossolińskich we Lwowie, gdzie została zapisana w archiwach na długo przed 1900 rokiem. Nadano jej nazwę „Przepowiednia z Tęgoborza wierszem spisana”.

 

Kilka lat później hrabia zmarł, a jego majątek przejął bratanek Aleksander Wielogłowski. Robiąc remanent rzeczy pozostawionych przez hrabiego natrafił na tę przepowiednię. Spodobała mu się, choć – przypomnijmy to raz jeszcze – była wówczas zupełnie nieczytelna.

 

Kolejna ważna data w losach przepowiedni to rok 1912, kiedy na jej przedruk zdecydowała się Gazeta Narodowa. Sporo osób ją przeczytało i ktoś widać zapamiętał, gdyż jej przedruk został wysłany w 1939 roku do redakcji Ilustrowanego Kuriera Codziennego. Był 27 marca 1939 roku, kiedy Kurier na całej stronie przedrukował „Przepowiednie z Tęgoborza”. Mowa tam była o ataku na Polskę dwóch mocarstw, o tragicznych wydarzeniach, które wtedy na siedem miesięcy przed wybuchem wojny wydawały się irracjonalne. Publikacja przepowiedni spotkała się z zerowym odzewem.

Wszystko zmieniło się po 1 września 1939 roku, kiedy nagle ktoś sobie przypomniał o tej przepowiedni na zasadzie „ja gdzieś o tym czytałem, co teraz widzę na własne oczy”. Marcowy numer Kuriera został szczęśliwie znaleziony, a przepowiednia została natychmiast powielona i rozpowszechniona w całej Polsce budząc iskierkę nadziei, że kiedyś Polska odzyska niepodległość.

Po wojnie, pełny tekst przepowiedni znalazł się we wstępie do książki Zbigniewa Załuskiego „Czterdziesty czwarty”. Podobno oryginał przepowiedni przepadł w czasie wojny

 

A oto ten – trzeba przyznać – dość intrygujący tekst.

 

 

Trudno ludzkie ustalić losy, gdy zmienność warunków odmienia to, co wczoraj trwałym

było, a jutro istnieć przestaje.

 

W dwa lat dziesiątki nastaną te pory,
Gdy z nieba ogień wytryśnie.
Spełnią się wtedy pieśni Wernyhory,
Świat cały krwią się zachłyśnie.

 Polska powstanie ze świata pożogi,
Trzy orły padną rozbite,
Lecz długo jeszcze los jej jest złowrogi,
Marzenia ciągle niezbyte.

 
Gdy lat trzydzieści we łzach i rozterce
Trwać będą cierpienia ludu,
Na koniec przyjdzie jedno wielkie serce
I samo dokona cudu.

 
Gdy czarny orzeł znak krzyża splugawi,
Skrzydła rozłoży złowieszcze,
Dwa padną kraje, których nikt nie zbawi,
Siła przed prawem jest jeszcze.
 

Lecz czarny orzeł wejdzie na rozstaje;
Gdy oczy na wschód obróci,
Krzyżackie szerząc swoje obyczaje,
Z złamanym skrzydłem powróci.
 

Krzyż splugawiony razem z młotem padnie.
Zaborcom nic nie zostanie.
Mazurska ziemia Polsce znów przypadnie,
A w Gdańsku port nasz powstanie.

 
W ciężkich zmaganiach z butą Teutona
Świat morzem krwi się zrumieni.
Gdy północ wschodem będzie zagrożona
W poczwórną jedność się zmieni.


Lew na zachodzie nikczemnie zdradzony
Przez swego wyzwoleńca
Złączon z kogutem dla lewka obrony
Na tron wprowadzi młodzieńca.

 
Złamana siła mącicieli świata
Tym razem będzie na wieki.
Rękę wyciągnie brat do swego brata,
Wróg w kraj odejdzie daleki.

 
U wschodu słońca młot będzie złamany.
Pożarem step jest objęty.
Gdy orzeł z młotem zajmą cudze łany
Nad rzeką w pień jest wycięty.
 

Bitna Białoruś, bujne Zaporoże,
Pod polskie dążą sztandary.
Sięga nasz orzeł aż po Czarne Morze
Wracając na szlak swój prastary.

 
Witebsk, Odessa, Kijów i Czerkasy
To Europy bastiony,
A barbarzyńca aż po wieczne czasy
Do Azji ujdzie strwożony.
 

Warszawa środkiem ustali się świata,
Lecz Polski trzy są stolice.
Dalekie błota porzuci Azjata,
A smok odnowi swe lice.
 

Niedźwiedź upadnie po drugiej wyprawie.
Dunaj w przepychu znów tonie.
A kiedy pokój nastąpi w Warszawie,
Trzech królów napoi w nim konie.
 

Trzy rzeki świata dadzą trzy korony
Pomazańcowi z Krakowa,
Cztery na krańcach sojusznicze strony
Przysięgi złożą mu słowa.

 
Węgier z Polakiem, gdy połączą dłonie,
Trzy kraje razem z Rumunią.
Przy majestatu polskiego tronie
Wieczną połączą się unią.
 

A krymski Tatar, gdy dojdzie do rzeki,
Choć wiary swojej nie zmieni,
Polski potężnej uprosi opieki
I stanie się wierny tej ziemi.
 

Powstanie Polska od morza do morza.
Czekajcie na to pół wieku.
Chronić nas będzie zawsze Łaska Boża,
Więc cierp i módl się, człowieku.

 

Tekst tej przepowiedni świadczy, że jej autor – kimkolwiek był – dość trafnie przewidział zarówno początek II Wojny Światowej, jak i jej koniec. Natychmiast zwraca także uwagę sformułowanie „pomazaniec z Krakowa”, co jednoznacznie pokazuje, że jest to proroctwo dotyczące wyboru Karola Wojtyły na tron papieski. O przypadku raczej nie ma co mówić – wspomniane w tekście „trzy korony”  znajdują się w herbie papieży.

 

Zwolennicy autentyczności przepowiedni podkreślają, że niektóre opisane wydarzenia niemożliwe były do przewidzenia w 1893 r. - wojna światowa, upadek trzech imperiów zaborczych i odrodzenie państwa polskiego.

 

Ta publikacja zamyka nasz krótki dwuodcinkowy cykl poświęcony przepowiedniom, ale w ramach „porządkowania” naszych archiwów musimy wspomnieć jeszcze o dwóch sprawach. Pierwsza to e-mail naszego załoganta o spotkaniu z amerykańskim medium, Robertem Torn Lake`em.

 

Robert Torn Lake czyli „Medicine Men” o przyszłości świata.

 

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Jeden z najbardziej uznanych Indiańskich Naturalnych Lekarzy, a przyszłe zdarzenia w Polsce i na świecie

 

Dzień dobry,

Z niepokojem i zainteresowaniem zbieram i porównuję przekazy dotyczące najbliższej przyszłości, pochodzących od osób przynależących do różnych kręgów kulturowych. Wiele ostatnich lat, to intensywna praca nad własnym rozwojem, dzięki kontaktom z tak wspaniałymi ludźmi jak Robert Torn Lake.

 

W tą niedzielę (czyli dzisiaj 12. 10) wróciłem z USA, ze spotkania z Robertem Torn Lake, zwanym Medicine Grizzly Bear. Robert jest pół krwi Indianinem, od kilkudziestu lat pomaga wielu osobom jako Medicine Men. Jest autorem paru książek opowiadających o naturalnym sposobie leczenia (na naszym rynku pojawiło się tłumaczenie książki pt Native Healer). Sam nie lubi słowa szaman. Jak powiada, szereg z jego nauczycieli - szamanów, którzy to posiadali dar leczenia, korzystało z dobrych i złych źródeł energii. Robert uważa się za osobę, która leczy wyłącznie w oparciu o miłość i dobrą, pozytywną energię.

Robert posiada także zdolności przepowiadania przyszłości (np.trzykrotnie informował administrację USA o planowanych zamachach na ówczesnego prezydenta Ronalda Reagan’a).

Bobby przyjechał po mnie nocą na lotnisko, białym, rozpadającym się vanem. Około 65 letni, indiański szaman pachnący tytoniem.... W dresie, z amuletem na szyi, rozpuszczone długie, siwe włosy. Dalszą podróż rozpoczęliśmy od Jego modlitwy wypowiedzianej przy dymiącym „niedźwiedzim korzeniu”. Spędziliśmy następnego dnia 10 wspaniałych dla mnie godzin. Wiele opowiadał o tradycji Indian, o naturalnych prawach, o tym jak leczy i jak leczyć, a także jak się zabezpieczać przed tym, co zagrażające dla naturalnych uzdrowicieli.

To co zrobiło na mnie najwieksze wrażenie, to Jego zmartwienie, a powiedziałbym, że Jego lęk. Przesyłam Wam link do przepowiedni – proroctwa Roberta

 

http://www.nativehealer.net/Healer2005/prophecies.html

 

Tak jak wiele innych obdarzonych darem (ale także i brzemieniem) osób, Robert już teraz przeżywa nadchodzące zdarzenia, śmierć wielu ludzi, zalanie wodami oceanu części USA i w konsekwencji zmianę mapy. Długo rozmawialiśmy na temat przyczyn nadchodzących zdarzeń, prowadzących do tzw. „purification” czyli oczyszczenia.  Bobby jest wspaniałym mówcą, chwilami byłem zasłuchany w Jego opowieść jak dzieciak, aczkolwiek udało mi się nie zapomnieć i porozmawiać o tym, co tak naprawdę skłoniło mnie do dalekiej wyprawy.

 

Pytałem Bobiego, o konkretne wskazówki, które mogą być dla nas istotne w nadchodzących zdarzeniach. Czego szukać, co robić aby móc wyprowadzić z nadchodzących burzliwych czasów możliwie jak największą liczbę osób.

Bobby raz i drugi usłyszał to pytanie, zmienił wątek dyskusji, wyszedł przed dom zapalić papierosa (w właściwie tytoniowego skręta). Przed obiadem rozmawialiśmy na szereg kolejnych tematów, w pewnym momencie Bobby, przerwał opowieść, popatrzył na mnie znacząco i powiedział: „Tom, mówiłem Ci jak medytować, jak oczyszczać miejsca, w jaki sposób patrzyć-diagnozować ludzi, ale to wszystko nie jest tak istotne. Jeśli chodzi o przyszłość, to najważniejsze jest dla Was.....” i tu dał kilka wskazówek. Na tyle konkretnych i szczegółowych, na ile moga być szczegółowe wskazania kogoś, kto nie pochodzi z naszej kultury i nie zna naszych miejsc.

 

Na koniec wracamy do Wangi, niewidomej jasnowidzącej z Bułgarii. Po naszej publikacji wiele osób prosiło nas, aby przetłumaczyć z rosyjskiego ów tekst zawierający konkretne daty przyszłych wydarzeń, o których mówiła Wanga. Spełniamy tę prośbę i oto ten przetłumaczony tekst:

 

Przepowiednie jasnowidzącej Wangi:

 

2010 - Trzecia Wojna Światowa, która rozpocznie się 10 listopada i zakończy w październiku, 2014 roku. Rozpocznie się dość typowo - od prowokacji i lokalnej wojny, gdzie zostanie użyta broń chemiczna (i/lub nuklearna).

2011 - W wyniku opadu radioaktywnego północna półkula Ziemi będzie niemal pozbawiona fauny i flory. Następnie wrogowie zaczną chemiczną wojnę przeciwko pozostającym przy życiu Europejczykom.

2014 - Większość ludzi (na półkuli północnej) zginie w wyniku raka i innych chorób skóry spowodowanych naprominiowaniem i chemikaliami.

2016 - Europa prawie w całości wyludniona.

2018 - Chiny stają się potęgą światową. Wydobycie ropy naftowej się kończy.

2023 - Niewielkiej zmianie ulega orbita Ziemi.

2028 - Zostanie wynalezione nowe źródło energii. Panuje głód. Zostaje wysłany załogowy statek na Wenus.

2033 - Tereny polarne topnieją. Podnosi się poziom oceanów.

2043 - Europa i świat zaczynają się ekonomicznie odradzać. "Europa w większości muzułumańska".

2046 - Każdy ludzki organ może być stworzony od podstaw. Transplantacja ogranów staję się najbardziej efektywną metodą leczenia.

2066 - Podczas ataku na "Muzłumański Rzym", Stany Zjednoczone użyją nowego typu broni - "broń klimatyczna". Konsekwencją jej działania jest całkowite ochłodzenie klimatu na terytorium wroga.

2076 - "Bezklasowe społeczeństwo".

2084 - Nautra wraca do życia po wojnie nuklearnej.

2088 - Pojawia się nowa choroba - ludzie starzeją się w ciągu chwili!

2097 - Ludzie znajdą lekarstwo na ww. chorobę.

2100 - Pojawia się sztuczne słońce oświetlające ciemną stronę Ziemi (tą, zwykle pogrążoną w ciemnościach nocy).

2111 - Ludzie są w stanie łączyć elektronikę i ludzki organizm. Powstają cyborgi.

2123 - Wojny lokalne między mniejszymi państwami. Wielkie mocarstwa pozostają obojętne.

2125 - Na Węgrzech odnotowuje się pierwszy kontakt z inteligentną cywilizacją spoza Ziemi.

2130 - Ludzie rozpoczynają budowę "podwodnej koloni".

2164 - "Zwierzęta zmieniają się w pół-ludzi".

2167 - Powstaje nowy system religiny, który obejmie całą Ziemie.

2170 - Wielka susza.

2183 - Kolonia na Marsie staje się jądrowym mocarstwem i domaga się niepodległości od Ziemi.

2187 - Dwie, ogromne erupcje Wulkanów zostaną powstrzymane w ostatniej chwili zapobiegając tragedii.

2195 - Podwodna kolonia zostaje ukończona i nadaje się do życia.

2196 - Rasy azjatyckie i Europejskie zostaną kompletnie wymieszane.

2201 - Na Słońcu zwalniają procesy termojądrowe. Spada temperatura na Ziemi.

2221 - W konsekwencji poszukiwań pozaziemskiego życia ludzi natrafią na coś strasznego.

2256 - Zapomniany/zagubiony statek kosmiczny przenosi na ziemię nieznaną chorobę.

2262 - Planety stopniowo zmieniają swoje orbity. Mars jest bombardowany przez komety.

2271 - Zmianie ulegają pewne prawa fizyczne.

2273 - Wszystkie rasy na ziemi mieszają się. Powstaje nowa.

2279 - Ludzie odkrywają możliwość uzyskiwania energii "z niczego".

2288 - Ludzie potrafią cofnąć się w czasie. Kontaktują się też z obcymi.

2291 - Słońce słabnie. Pojawiają się koncepcje jego ponownego "aktywowania".

2296 - Ogromna eksplozja na słońcu. Zmienia się grawitacja. Stacje kosmiczne i satelity spadają na Ziemię.

2299 - We Francji masowe protesty przeciwko Islamowi.

2302 - Nowe i nieznane prawa oraz sekrety wszechświata zostają wyjawione.

2304 - Tajemnica księżyca zostaje odkryta.

2341 - "Coś strasznego" zbliża się do Ziemi.

2354 - Usterka jednego ze sztucznych słońc prowadzi do suszy.

2371 - Wielki głód.

2378 - Pojawia się nowa rasa ludzka.

2480 - 2 sztuczne słońca się zderzają. Ziemia pogrąża się częściowo w ciemności.

3005 - Wojna na Marsie. Trajektoria planety zostaje naruszona.

3010 - Kometa uderza w księżyc. Wokół Ziemi zaczyna krążyć pas planetoid.

 3797 - Do tego czasu zniknie życie na Ziemi, jednak ludzkość będzie już na tyle rozwinięta aby zorganizować życie w innych układach planetarnych (o tym samym roku Nostradamus wspomina w swoich Centuriach, jako o końcu świata - przyp. ja).

3803 - Nowa planeta jest stopniowa zaludniana. Klimat nowej planety ma wpływ na ludzi - mutują.

3805 - Wojna między ludźmi o surowce. Ponad połowa ginie.

3815 - Koniec wojny.

3854 - Rozwój cywilizacji praktycznie zatrzymuje się. Ludzie żyją stadami, jak zwierzęta.

3871 - Nowy prorok mówi ludziom o prawach, moralności i religi.

3874 - Nowy prorok zyskuje ogromne poparcie wśród ludzi. Powstaje globalna religia.

3878 - Ludzie całkowicie zapominają o nauce powierzając swoje życie prorokowi.

4302 - Powstają nowe miasta. Nowy kościół wspomaga naukę i technologię przez co jej rozwój gwałtownie przyspiesza. Naukowcy znajdują wspólne mechanizmy we wpływie wszystkich chorób na organizm człowieka.

4304 - Zostaje wynalezione niezależne lekarstwo na każdą istniejącą chorobę.

4308 - Dzięki mutacji ludzie są w stanie wykorzystać ponad 30% możliwości swoich mózgów. Uczucie zła i nienawiści przestaje istnieć.

4509 - Ludzie osiągają rozwój na tyle wysoki aby móc rozmawiać z czymś, co my nazywamy bogiem.

4599 - Ludzie osiągają nieśmiertelność.

4674 - Rozwój cywilizacji osiągnął swój szczyt. Liczbę ludzi żyjących na wielu planetach szacuje się na 340 miliardów. Ludzie zaczynają asymilować się z obcymi, inteligentnymi rasami.

5076 - Zostaje odkryta granica wszechświata. Co za nią - nikt nie wie.

5078 - Zostaje podjęta decyzja o przekroczeniu granicy wszechświata mimo, że 40% populacji jest przeciwko.

5079 - Następuje coś, co Vanga określa mianem końca świata.

 

I na koniec, jej ostatnie słowa, wypowiedziane przed śmiercią:

 

"Nadejdą czasy cudów, kiedy nauka poczyni wielkie odkrycia w dziedzinie tego, co niematerialne. Będziemy świadkami nadzwyczajnych odkryć archeologicznych, które zasadniczo zmienią wiedzę o świecie starożytnym. Całe ukryte złoto wyjdzie na powierzchnię, opuszczając wody. Tak postanowiono z góry."

 

 

Komentarze: 57
Wyświetleń: 76477x | Ocen: 2

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 17 sty 2010 18:46   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (57)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4 5 6

Pon, 6 paź 2014 16:26 | ocena: + 2

mar | Gość

Przekłamania:
" W ciężkich zmagania z butą Teutona, Świat znowu krwią się zrumieni".
-----------------------------------------------------------------------------------------
"A krymski Tatar, gdy dojdzie do rzeki, Choć wiary swojej nie zmieni, Polskiej, potężnej uprosi opieki, I wierny będzie t

Pon, 3 mar 2014 19:57 | ocena: + 1

gacek | Gość

"A krymski Tatar, gdy dojdzie do rzeki,
Choć wiary swojej nie zmieni,
Polski potężnej uprosi opieki
I stanie się wierny tej ziemi."

W obecnych wydarzeniach jest to bardzo prawdopodobne... Niestety chyba Rosja sobie pozwoli na użycie broni na Krymie ... to bedzie zgubne dla nas wszystkich ...

Śr, 10 lis 2010 11:08 | ocena: + 1

sean | Gość

Dlaczego fragment "Trzy rzeki świata dadzą trzy korony
Pomazańcowi z Krakowa" jest interpretowany, że chodzi o Jana Pawła II? Moim zdaniem przepowiednia jest chronologiczna.


Spełniła się TYLKO do 6 zwrotki czyli:

Krzyż splugawiony razem z młotem padnie.
Zaborcom nic nie zostanie.
Mazurska ziemia Polsce znów przypadnie,
A w Gdańsku port nasz powstanie.

Krzyż splugawiony to dopiero swastyka III Rzeszy
Młot - ZSRR - upadek w 1989 i pełna wolność Polski



Potem to otwarta sprawa, która jeszcze się nie spełniła.
Od siódmej zwrotki czyli:

W ciężkich zmaganiach z butą Teutona
Świat morzem krwi się zrumieni.
Gdy północ wschodem będzie zagrożona
W poczwórną jedność się zmieni.

- Wybuch III wojny światowej.
-Wojna ma wybuchnąć na wschodzie. Chiny, Arabowie?
-Północ - UE, Rosja, USA?



Lew na zachodzie nikczemnie zdradzony
Przez swego wyzwoleńca
Złączon z kogutem dla lewka obrony
Na tron wprowadzi młodzieńca.

-kogut - Francja?
-lew - Anglia?
-młodzieniec - następca tronu Anglii, książe William


U wschodu słońca młot będzie złamany.
Pożarem step jest objęty.
Gdy orzeł z młotem zajmą cudze łany
Nad rzeką w pień jest wycięty.

- u wschodzu słońca - rejony wschodniej Azji
- Rosja broni się przed Chinami?
- orzeł?



Bitna Białoruś, bujne Zaporoże,
Pod polskie dążą sztandary.
Sięga nasz orzeł aż po Czarne Morze
Wracając na szlak swój prastary.

-Białoruś i Ukraina włączone do Polski



Witebsk, Odessa, Kijów i Czerkasy
To Europy bastiony,
A barbarzyńca aż po wieczne czasy
Do Azji ujdzie strwożony.

-Zniszczona Europa Zach.
-barbarzyńca?



Warszawa środkiem ustali się świata,
Lecz Polski trzy są stolice.
Dalekie błota porzuci Azjata,
A smok odnowi swe lice.

- środek świata - wazne wydarzenia w Polsce
- trzy stolice - Warszawa, Mińsk, Kijów
- smok - podniesienie się Chin


Niedźwiedź upadnie po drugiej wyprawie.
Dunaj w przepychu znów tonie.
A kiedy pokój nastąpi w Warszawie,
Trzech królów napoi w nim konie.

- wojna w Europie
- niedźwiedź - Rosja?



Trzy rzeki świata dadzą trzy korony
Pomazańcowi z Krakowa,
Cztery na krańcach sojusznicze strony
Przysięgi złożą mu słowa.

- ważna postać z Krakowa,
- trzy korony - Ukraina, Polska, Białoruś jednością
- przysięgi granicznych krajów - kolejne włączenia do Polski?


Węgier z Polakiem, gdy połączą dłonie,
Trzy kraje razem z Rumunią.
Przy majestatu polskiego tronie
Wieczną połączą się unią.

- ścisły związek z Węgrami, Rumunią i innymi - "trzy kraje razem z Rumunią"



A krymski Tatar, gdy dojdzie do rzeki,
Choć wiary swojej nie zmieni,
Polski potężnej uprosi opieki
I stanie się wierny tej ziemi.

- włączenia ziem na wschodzie

Czw, 30 wrz 2010 15:02 | ocena: + 2

XDADE | Gość

Hmm jesli chodzi o przepowiednie z Tegoborzy to może można ją interpretować do obecnych wydarzen? Zaczynająć od 5 zwrotki nie wiem jak wam ale mi ten orzeł ze złamanym skrzydłem kojarzy sie z tą katastrofą w Smoleńsku a co do splugawionego krzyża na myśl przychodzi mi ten co był pod pałacem prezydenckim. Co o tym myślicie?:>

Pozdrawiam

Pon, 6 wrz 2010 09:21 | ocena: -2

Arcy | Gość

Co za bzdury... Szkoda pisać... pa

Śr, 26 maj 2010 18:30 | ocena: -1

Gooral | Gość

Przepowiednia z Tęgoborza rzekomo została spisana pod koniec XIX wieku. Spróbujcie dotrzeć do jakiegokolwiek tekstu pisanego w języku polskim z tamtego czasu, np. gazety.
Szybko wam się rzuci w oczy że cała ta przepowiednia jest napisana zbyt współczesnym językiem. Pamiętam serię "Gazety Wojenne" . Oprócz zainteresowania historią, miałem frajdę z języka, jakim te gazety były pisane. Wiele słów używano w innym kontekście, kolejne odmieniano inaczej - słowem przedwojenny redaktor nie zdałby dzisiaj dyktanda.
Tymczasem Przepowiednia z Tęgoborza nie ma w sobie ani krzty tej archaiczności.
Czytając teksty z tamtego okresu, od razu widzimy różnice w języku ( choćby w "Weselu" Wyspiańskiego). Czytając Przepowiednie z Tęgoborza nie widać żadnych różnic.

Jest to wybitnie prostacka fałszywka. Ja chcąc was nabrać przestudiowałbym język jakim wtedy mówiono. Następnie archaizowałbym tekst nawet kosztem jego trudniejszego odbioru.
Prawdziwy autor Przepowiedni z Tęgoborza był zbyt leniwy by czymś takim się zająć.

Pozdrawiam

Śr, 26 maj 2010 18:30 | brak oceny

Gooral | Gość

Przepowiednia z Tęgoborza rzekomo została spisana pod koniec XIX wieku. Spróbujcie dotrzeć do jakiegokolwiek tekstu pisanego w języku polskim z tamtego czasu, np. gazety.
Szybko wam się rzuci w oczy że cała ta przepowiednia jest napisana zbyt współczesnym językiem. Pamiętam serię "Gazety Wojenne" . Oprócz zainteresowania historią, miałem frajdę z języka, jakim te gazety były pisane. Wiele słów używano w innym kontekście, kolejne odmieniano inaczej - słowem przedwojenny redaktor nie zdałby dzisiaj dyktanda.
Tymczasem Przepowiednia z Tęgoborza nie ma w sobie ani krzty tej archaiczności.
Czytając teksty z tamtego okresu, od razu widzimy różnice w języku ( choćby w "Weselu" Wyspiańskiego). Czytając Przepowiednie z Tęgoborza nie widać żadnych różnic.

Jest to wybitnie prostacka fałszywka. Ja chcąc was nabrać przestudiowałbym język jakim wtedy mówiono. Następnie archaizowałbym tekst nawet kosztem jego trudniejszego odbioru.
Prawdziwy autor Przepowiedni z Tęgoborza był zbyt leniwy by czymś takim się zająć.

Pozdrawiam

Śr, 10 luty 2010 20:29 | brak oceny

| Gość

Ta koncepcja końca wszechświata ( świata) też wydaje się naciągana. Z tego co wiem o współczesnej fizyce, to przekraczając to co nazywamy "końcem wszechświata" (jeśli w ogóle do niego byśmy dotarli, a raczej na to się nie zanosi - nic nie może być szybsze od światła, a to trochę daleko, wcześniej pewnie wszechświat by się skurczył, lub zupełnie oziąbł) pojawilibyśmy się po jego przeciwległej stronie. I ta data 5079 - jak dla mnie trochę za wcześnie...

Sob, 23 sty 2010 23:27 | ocena: + 1

| Gość

tylko Bog nas moze uratowac,

Pt, 22 sty 2010 21:47 | ocena: -1

| Gość

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4 5 6
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Pozdrawiamy wszystkich z Bazy FN! Trwają wiosenne prace (szybciej przyszła wiosna w tym roku!) związane ze sprzętem, naszą Bazą FN, pojazdem i archiwum.  Przygotowujemy się do operacji OTWARTE NIEBO z nowymi noktowizorami. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 10 luty 2020 08:59 | Dzień dobry,  Bardzo świeża obserwacja. Dzisiaj tj. 9 luty 2020 o godz. 18:20 w miejscowości Inwałd wracałem do domu ze spaceru. Szedłem poboczem koło drogi i w pewnym momencie dostrzegłem przemieszczający się obiekt. W pierwszej chwili pomyślałem że to jest zapewne samolot, ale szybko doszedłem do wniosku że to nie jest samolot. Obiekt nie migał światłami tak jak robią to samoloty lecz świecił jednolitym światłem koloru pomarańczowego. Przemieszczał się trochę wolniej niż latają samoloty...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 26 grudnia 2019 | Tragedią naszej planety są religie, gdyż religia opiera się na wierze, a sprawy związane z duchowością są wiedzą. Ale i tak jest gorzej, gdyż dogmaty głównych religii są całkowicie fałszywe i przekonują ludzi, że Ziemia jest tylko przystankiem w drodze do raju.

czytaj dalej

FILM FN

KRZYSZTOF JACKOWSKI RZUCIŁ PALENIE!

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.