Dziś jest:
Czwartek, 22 stycznia 2026

Przylatują do nas i obserwują nas. Rozmawiałem z setkami wiarygodnych ludzi, którzy mieli z NIMI kontakt. Dysponują techniką nie do objęcia ludzkim umysłem, ale ona ich nie interesuje. ICH interesuje tylko i wyłącznie duchowość. Dziwią się, że ludzie pytają o jakiś napęd czy statek... dla NICH są to rzeczy trzeciorzędne.
/Budd Hopkins, amerykański badacz UFO 1931 – zm. 2011/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 25976x | Ocen: 6

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 16 cze 2010 21:10   
Autor: FN, źródło: http://www.dailymail.co.uk/   

Na figurze Jezusa Chrystusa pojawiła się krew

Argentyna nie jest szczególnie „rozmodlonym” krajem Ameryki Południowej, więc ta sprawa budzi zdumienie mediów i lokalnej społeczności. W kościele w miejscowości Yerba Buena jest obraz pokazujący Jezusa Chrystusa wraz z apostołami, który spożywa słynną „Ostatnią Wieczerzę”. Obraz ten jest tam od lat i nigdy nie budził większego zainteresowania.

To wszystko zmieniło się, kiedy miejscowy ksiądz Jorge Gandur zauważył coś zdumiewającego. Oto znad lewej brwi namalowanego Chrystusa zaczęła cieknąć jasnoczerwona substancja. Początkowo myślał, że ma do czynienia z mało smacznym żartem.

Jednak obserwacja przez kilka dni tego obrazu przekonała go, że zjawisko występuje samoczynnie. Ksiądz wykluczył, że ktoś celowo polewa obraz czerwoną substancją, a raczej... krwią. Okazało się bowiem, że wstępna analiza jaskrawoczerwonej substancji wykazała, że prawdopodobnie jest to krew.

Po publikacji na kilku światowych portalach mają być przeprowadzone szczegółowe badania owej substancji, które mają dać odpowiedź na pytanie, jakiej grupy jest krew, a także czy jest to krew ludzka.

 

 

Oto zdjęcie tego fragmentu obrazu:

 

 

 

 

 

Zobaczmy też film zamieszczony na portalu youtube.


 

Kościół Katolicki odmówił zabrania głosu w tej sprawie. Osoby obserwujące z bliska wydarzenia w argentyńskiej świątyni nie mają wątpliwości, że jest to autentyczny i niewyjaśniony fenomen. Owa substacja (czymkolwiek jest) po prostu wycieka z obrazu, który został w obecności wielu osób sprawdzony pod kątem „zmyślnej instalacji”. Niczego podejrzanego nie znaleziono.

 

Nie ma wątpliwości, że fenomen nazywany “cudem krwi” jest czymś realnie istniejącym. Wiele osób interesujących się zjawiskami niewyjaśnionymi czuje ogromną niechęć do Kościoła i natychmiast – z założenia – odrzuca wszelkie emanacje niezwykłych zjawisk w kościele krzycząc, że „oszustwo”, że „ciemnota” i że „oni wiedzą, że to jest oszustwo”, bo przecież jest tam Kościół, którego tak szczerze nienawidzą (znamy osoby interesujące się zjawiskami niewyjaśnionymi tylko dlatego, że to – ich zdaniem – uderza w Kościół i kwestionuje prawdziwość Chrześcijaństwa).

To jest jednak droga donikąd, bo sami mieliśmy okazję zbadać dokładnie przypadek w Ukraińskim Kościele w Niżankowicach, gdzie ów „fenomen płaczącej figurki” występuje. Tam z oczu figurki Matki Boskiej cieknie płyn, który okazał się ludzkimi łzami. Zajmował się tym Witek Sebastyański z FN, którego zebrany materiał (do Niżankowic jeździł regularnie, sam także był świadkiem tego fenomenu i zebrał dla FN płyn do badań) nie pozostawia cienia wątpliwości – nie mamy do czynienia z żadnym „zabobonem”, księdzem spryciarzem, miejscowymi „złotymi rączkami od okłamywania naiwnych”, ale z czymś naprawdę niewyjaśnionym i zagadkowym.

Ciekawe, że ów „fenomen krwi” czy "płaczących figurek" występuje praktycznie we wszystkich religiach, nie tylko w Chrześcijaństwie. Jaka jest jego natura? Nie znamy odpowiedzi na to pytanie.

Komentarze: 0
Wyświetleń: 25976x | Ocen: 6

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 16 cze 2010 21:10   
Autor: FN, źródło: http://www.dailymail.co.uk/   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Witam serdecznie Panie Robercie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

'Po śmierci' - film z 2023 roku

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.