Dziś jest:
Piątek, 15 listopada 2019

Bo dobry człowiek w mętnych zdarzeń tłumie prawdziwą ścieżkę zawsze znaleźć umie.
/Johann Wolfgang von Goethe/

Komentarze: 21
Wyświetleń: 30847x | Ocen: 6

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 25 paź 2010 10:39   
Autor: FNźródło: heraldsun.com.au   

Czy to był efekt seansu spirytystycznego, czy zwykłej choroby psychicznej jednego z uczestników spotkania?

 

Cała historia została opisana przez portal heraldsun.com.au. Tragedia wydarzył się w sobotę 23 października około trzeciej w nocy w miejscowości La Verriere pod Paryżem liczącej 6 tysięcy mieszkańców. W budynku z tak zwanymi mieszkaniami socjalnymi. Okoliczności tego wydarzenia są zagadkowe. Według opisu policji w mieszkaniu na drugim piętrze trzypiętrowego budynku było 13 osób z jednej czarnoskórej rodziny, w tym małe dwuletnie dziecko. Na skutek niezrozumiałego „incydentu” ludzie zaczęli wyskakiwać przez okno, w tym jeden z mieszkańców zrobił to trzymając dziecko na rękach. Niestety, dziecko w wyniku uderzenia o ziemię zmarło. W sumie wyskoczyło 11 osób.

Co jest najbardziej intrygujące w tym incydencie? Otóż uczestnicy tego wydarzenia utrzymują, że wszystko miało związek z seansem spirytystycznym, który miał być „uatrakcyjnieniem wieczoru”. Nagle jeden z domowników 30-letni mężczyzna zaczął zachowywać się w sposób, który tak przeraził pozostałych domowników, że ci zdecydowali się na tak drastyczny sposób „opuszczenia mieszkania”. Według policji mężczyzna był całkowicie nagi i próbował dostać się do dziecka.

Ta wersja została oczywiście natychmiast wyśmiana przez media, choć zeznania świadków jednoznacznie wskazują, że nagle jeden z mężczyzn zaczął zachowywać się w tak dziwny sposób, że został zraniony nożem i na siłę usunięty z pokoju. Kiedy próbował wrócić, wybuchła panika i w efekcie tego cała przerażona tym faktem rodzina zaczęła skakać z okna.

Policja wciąż bada okoliczności tego wydarzenia.

 

Ta historia może mieć banalne wyjaśnienie (choroba psychiczna, która w środku nocy „ujawniła się” u jednego z domowników), ale może mieć także związek z seansem spirytystycznym. Ludzie, którzy nigdy nie widzieli na własne oczy tzw. „opętania demonicznego” mają ogromny kłopot z przyjęciem założenia, że jakiś zły i niewidzialny byt może opanować ciało człowieka doprowadzając do tragedii.

O takich sprawach nie piszą media, nie mówi się w domu czy w szkole, nie ma w codziennej prasie. Skoro tak, to – jak mylnie myślą tzw. „racjonalnie myślący” – to bzdury. Po prostu bzdury. Dlaczego? Bo inaczej „pisaliby i mówiliby o tym”. Jest to jednak ogromny błąd. Wchodzenie niewidzialnych demonicznych bytów w ludzkie ciała jest faktem, o czym mieliśmy okazję przekonać się wiele razy podczas prawie dziesięcioletniej pracy w FN.

Wystarczy przypomnieć historię z warszawskiej Pragi Północ z 1992 roku, kiedy to grupa młodych ludzi zaczęła zabawy „z wirującym talerzykiem” na stole. Ku zdumieniu uczestników seansu spirytystycznego talerzyk „samoczynnie” zaczął się przesuwać po blacie stołu. Było nawet śmiesznie, nikt się przecież nie spodziewał, że „coś takiego” może się stać. To miał być jedynie żart, taki „imprezowy happening”, z którego będzie się można trochę pośmiać.

Przestało być zabawnie, kiedy jeden z młodych ludzi zaczął nieludzkim, charkliwym głosem wypowiadać niesłychane bluźnierstwa pod adresem nie tylko uczestników seansu, ale także krzyża, który wisiał nad drzwiami. Co więcej – groził, że zabije tego, w którego wszedł!

Wtedy jeszcze wszyscy myśleli, że po prostu „żartuje”, a ten teatrzyk odgrywa po to, aby trochę „nastraszyć dziewczyny”. Ale mijały minuty, a tymczasem jego stan się nie zmieniał. Świadkowie opowiadali, że miał tak zwane „wywrócone białka oczu”, co robiło upiorne wrażenie, ale w zasadzie powinno uniemożliwić mu widzenie czegokolwiek. Tymczasem on wyraźnie „widział” odwracając głowę w taki sposób, który nie pozostawiał wątpliwości, że „widzi wszystko”, co nie na żarty przeraziło młodych ludzi. W pewnym momencie krzyżyk znad drzwi wystrzelił „niczym z procy” i uderzył w szybę tłukąc ją w drobny mak. To sprawiło, że pozostali uczestnicy seansu spirytystycznego natychmiast przerażeni uciekli z mieszkania. Kilkanaście sekund później dziwnie zachowujący się człowiek próbował zabić się wbijając w swoje ciało nóż kuchenny.

Policja po wielomiesięcznym śledztwie potraktowała to jako „zagadkową próbę samobójczą”, ale pominięto zeznania świadków, że człowiek ten nigdy wcześniej nie wykazywał najmniejszych skłonności samobójczych.

To historia jedna z wielu, którymi zajmowała się Fundacja Nautilus. Jeżeli tego typu opowieści nie przekonają ludzi do prawdziwości „opętań demonicznych”, warto sięgnąć do książek podróżników, którzy mieli okazję spotkać na swojej drodze indiańskich szamanów. Oni dokładnie opisują techniki, które pozwalają „wejść w innym stanie świadomości” w ciało obcego człowieka i przejąć nad nim całkowitą kontrolę. Brzmi to niczym literatura Science-Fiction, ale jest po prostu prawdą.

Nasza rada jest bardzo prosta – nigdy nie próbujcie zabaw w „wywoływanie duchów”. Otwiera się wtedy drzwi, przez które wejść może każdy. Wchodzi przeważnie „zło”.

Sens spirytystyczny to przekroczenie granicy, za którą jest „strefa śmierci”. Kończy się zabawa i „fajowski wieczór rozrywek”, a zaczyna prawdziwy dramat. Nie zawsze udaje się takim osobom pomóc, często na pomoc jest za późno.

 

Komentarze: 21
Wyświetleń: 30847x | Ocen: 6

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 25 paź 2010 10:39   
Autor: FNźródło: heraldsun.com.au   


Komentarze (21)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3

Śr, 3 lis 2010 12:05 | ocena: + 1

Balbik | Gość

Tym powinni zajmować się profesjonalni medium i spirytyści.
To tak jakby zwykła osoba miała zabawić się w fryzjera - skutki marne.

Śr, 3 lis 2010 01:52 | ocena: + 1

medykydem | Załogant

Ja Wam coś napiszę internauci. Jak się śmiejecie i nie wierzycie (i piszecie, ze byli pewnie naćpani itd.) to sami sobie kiedyś wywołajcie ducha. Przeczytajcie jak i...powodzenia. Sytuacja prawdziwa. Opowiedziała mi ją moja siostra cioteczna ,która chodziła do klasy z osobami, które wywowyłały ducha. Działo się to podczas dyskoteki szkolnej. Bodajże pierwsza klasa gimnazjum. Młodzieży zachciało się wrażeń. Zeszli do szatni (w czasie dyskoteki nikt jej nigdy nie pilnował) i zrobili seans. Wywoływali jakiegoś ducha. W pewnym momencie zauważyli jak butelka z napojem od jednej z tych osób po prostu się przewróciła. Butelka stała tak, że niemal każdy ją widział, ale nikt w tym momencie jej nie dotykał i nie miał z nią kontaktu fizycznego. Butelka była prawie pełna więc wiatr czy cokolwiek podobnego wychodzi z gry. Wszyscy siedzieli w kółku, a butelka stała w środku niego. Większość z nich zaczeła odczuwać obecność "kogoś jeszcze" w szatni (bo tam to się działo). Wszyscy w popłocu uciekli i byli bardzo przerażeni. Niby nic się nie stało, ale jednak jakieś 10-11 osób pouciekało srając w majtki i mówiąc, że nigdy tego nie zrobią ponownie.
Pa

Śr, 27 paź 2010 09:44 | brak oceny

Roxo | Gość

Władysław Reymont w wieku 27 lat udał się na pielgrzymkę którą opisał potem w książce pt. "Pielgrzymka do Jasnej Góry". Jest w niej opis m.in. manifestacji złych mocy u dwóch opętanych kobiet oraz cudu na Jasnej Górze którego świadkiem był nieznany wówczas jeszcze pisarz.

P. S. Swoją drogą nieco zastanawiające jest podobieństwo losów Wł. Reymonta i Paulo Coelho.
Reymont swoją karierę zaczął od opisania pielgrzymki - potem został sławnym pisarzem i otrzymał nagrodę Nobla.
Pierwsza książka Paula Coelho "Pielgrzym" to relacja z jego pielgrzymki do Santiago de Compostela - kolejne książki przyniosły mu ogólnoświatową sławę.

Wt, 26 paź 2010 18:18 | ocena: -1

gh | Gość

wywolywanie duchow jest niebezpieczne.

Wt, 26 paź 2010 00:52 | ocena: -1

Amol | Gość

Wyglada na to ze byli pod dzialaniem kwasu czyli LSD albo jakis grzybkow halucynogennych

Pon, 25 paź 2010 23:17 | ocena: + 1

ED | Załogant

W skrócie. To nie było wywoływanie duchów tylko praktyki Voo Doo. To raczej normalne we Francji. Do tego dochodzi czas pełni księżyca i magiczne 13 osób. Nie chce mi się więcej rozpisywać na ten temat po raz kolejny bo nie wiem, czy to się ukaże, czy znowu wyskoczy mi ze jest jakiś błąd.

Pon, 25 paź 2010 23:04 | ocena: + 1

Morfina | Gość

Hmm też miałem przeżycie z wywoływaniem duchów jak byłem dzieckiem i nigdy więcej się nie będę w to "bawił". Zaczęło się niewinnie i całe szczęście że ten ów byt tylko postraszył nas tzn mnie i moich 2 kolegów i nas zostawił , nigdy więcej się już później nie "bawiliśmy" w seanse. Kwestia była taka że po seansie chceliśmy się rozejśc do mieszkań a mieszkaliśmyw bloku odpowiednio piętra 3,7,8 zabawa była na półpiętrze między 1-2 . Wsiedliśmy do windy nacisnęliśmy ów piętra i.... winda jakby miała swój rozum zaczęła nas wozić między piętrami niechąc nas wypuścić,najlepsze jest to że żarówka była również przepalona także jeździliśmy sobie po ciemku... , brzmi to może śmiesznie i nieprawdopodobnie ale tak było. Dodam tylko że wywoływaliśmy duchy M.konopnickiej i A. Hitlera....Także rada dla przyszłych ludzi mocnych wrażeń darujcie sobie tego typu zabawy

Pon, 25 paź 2010 23:03 | brak oceny

ED | Załogant

Ciekawe czy to się ukaże. Dlaczego znowu wyskoczyło mi ze jest jakiś błąd. Jak mam dodawać komentarze? i ile razy mam pisać i wysyłać to samo? Spotyka mnie to juz przy kolejnym artykule.

Pon, 25 paź 2010 22:14 | ocena: -1

Sniffer | Gość

A może raczej towarzystwo naćpało się, a potem odwaliła im szajba? Ludzie... środki psychoaktywne nie takie rzeczy potrafią wyczyniać z ludźmi. Ponadto, wyjątkowo ograniczonym i do gruntu chrześcijańsko-zaściankowym jest twierdzenie, jakoby okultyzm i nekromancja były wyłącznie dziełem zła... to nie tak - te gałęzie parapsychiki są narzędziami, które każdy wykorzystuje po swojemu. Faktem jest jednak, że umiejętne używanie okultyzmu otwiera wrota wiedzy większej, niż ktokolwiek potrafi sobie wyobrazić. Jeśli więc już szanowny Nautilus ma zajmować się takimi tematami, to niechaj czyni to umiejętnie i z właściwym podejściem oraz zapleczem wiedzy - a nie ogranicza się do stwierdzeń pokroju "to zło i nie próbujcie tego dzieci!" bo niby macie poszerzać horyzonty na tle paranormalnym, ale tak naprawdę, to takimi fanatycznymi zaprzeczeniami i zakazami (a macie prawo czegokolwiek mi zakazywać?) tylko się ośmiesza i dowodzi swojej ignorancji.

Pon, 25 paź 2010 21:17 | brak oceny

Marcin | Gość

Posłuchajcie na ten temat MP3.Bardzo wciąga
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=8126

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Zapraszamy do najnowszego Live-Czatu FN! Przedstawimy najnowsze informacje w sprawie kilku wybranych naszych projektów, a także postaramy się odpowiedzieć na wybrane pytania naszych sympatyków. Do usłyszenia 1 grudnia o godz. 10.00 rano !

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Dzień dobry. Chcę krótko by nie marnować Waszego cennego czasu. UFO widziałem 2x w życiu, więc jest to dla mnie kwestia wiedzy czy raczej niewiedzy na ten temat. Pomijając osobisty wymiar tych przeżyć, a jestem osobą głęboko wierzącą to bardzo bym sobie życzył,aby Ludzie związani z badaniem UFO przekierowali swoje działania bardziej w stronę energii dzięki której pojazdy Obcych się poruszają. Moim skromnym zdaniem tylko wprowadzenie czystej energii może uchronić Ziemię i...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 8 lis 2019 08:51 | [wiadomość dostaliśmy 7 listopada 2019] godzina około 17;20 przedmieście Jarocina dwa białe światła na niebie działo się coś może co mogło by to wytłumaczyć ? 4 świadków punkty znikły w dosłownie jednej chwili masakra proszę o kontakt co to mogło być może dostaliście podobne zgłoszenie ??

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

BLOGER O UFO WITOLD ZALECKI O ZŁOŻONOŚCI 'ŚWIATA OBCYCH ISTOT PRZYBYWAJĄCYCH NA ZIEMIĘ W POJAZDACH UFO'

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.