Dziś jest:
Sobota, 24 października 2020

Musisz powiedzieć światu, że nie chcemy was skrzywdzić. Wasz świat potrzebuje pomocy. Pomożemy wam w przyszłości, zanim będzie za późno. Jeszcze nie jesteście gotowi, aby to zrozumieć. Wkrótce znowu wrócimy.
/fragment przesłania obcych istot z incydentu z UFO nad rzeką Pascagoula, 1 października 1973 r./

Komentarze: 57
Wyświetleń: 36919x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Pon, 30 maj 2011 06:04   
Autor: FN, źródło: http://www.etapasvi.com/pl/news/83/aktualnosci-z-mahadarshan#on_2011_05_24   

Słynny „Budda Boy” czyli obecnie Dharma Sanghia. Opisuje początki swojej medytacji.

Ta postać bardzo zaintrygowała czytelników serwisu FN. Kiedy przez 9 miesięcy chłopiec z Nepalu medytował pod drzewem (nie przyjmując ani pokarmów, ani wody) natychmiast pojawiły się próby ‘zdemaskowania i wyśmiania’. Z perspektywy lat trzeba przyznać, że ta historia obroniła się i zapis akipy telewizyjnej BBC pokazuje, że mieliśmy i mamy do czynienia z prawdziwym fenomenem.

 

Obecnie ten niezwykły człowiek przyjął nowe imię Dharma Sanghia i powoli rośnie jego kultu wśród wyznawców Buddyzmu, ale nie tylko. Wielu naszych czytelników interesuje to, co się z nim dzieje. Na ślad najnowszych wiadomości natrafił nasz czytelnik:

 

 

From: Krzysiek xxxxxxxxxxx

Sent: Sunday, May 29, 2011 11:40 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Palden Dorje

Witam,

Wiem że śledzicie co się dzieje u Paldena Dorje, ale pomyślałem że podeślę link do jego ostatniej przemowy , gdzie ujawnia parę szczegółów z jego ostatnich lat.

http://www.etapasvi.com/pl/news/83/aktualnosci-z-mahadarshan#on_2011_05_24

 

Pozdrawiam

 

 

Oto fragment pochodzący z  tej strony:

 

 

Obecnie grupa obcokrajowców i mnichów pracuje nad tłumaczeniami pierwszej przemowy Dharma Sanghi z 20-go maja. Druga będzie miała miejsce ostatniego dnia, jak w programie.

 

Wczoraj otrzymałam tłumaczenie ustne od Darshana, które jest po prostu doskonałe (jest on bardzo utalentowany w wysławianiu się w języku angielskim) i zamierzam spisać te fakty z pamięci i podzielić się nimi z Wami. Będzie to jednak tylko nieautoryzowana wersja. Na upoważnioną przez Khenpo wersję będziecie musieli poczekać trochę dłużej.

 

Tematem jego przemowy jest swego rodzaju opis jego wędrówek po lasach, typu medytacji jaką praktykował, Bogów którzy go chronili oraz niebezpieczeństw i wiele cierpień jakich znosił podczas tego wszystkiego. Opowiedział wszystko głosem bez żadnego śladu emocji, tonem bardzo bezosobowym, tak że gdyby się słuchało tego bez zrozumienia, myślałoby się, iż nie mówi on o swoim własnym Tapasya (ascetyzmie), ale czyta listę nudnych funkcji matematycznych... Lecz Nepalczycy mieli łzy w oczach… Niestety my, kilkadziesiąt obcokrajowców, nie mieliśmy tłumaczenia, więc mogliśmy się jedynie domyślać.

 

Ogólnie jesteśmy bez tłumaczeń większości przemów i informacji organizacyjnych, więc cudzoziemcy stali się najbardziej intensywnie medytującą grupą ze wszystkich obecnych – jako że nic innego im nie pozostaje jak uchwycenie nauk Guruji poprze środki niewerbalne...

 

Jest to na swój sposób radosny widok, wszyscy ci obcokrajowcy medytujący przed Guruji, siedząc wiele godzin w tym samym miejscu cierpliwie i cicho, przerywając jedynie na pójście po błogosławieństwo i napoje orzeźwiające...

 

 

24.05.2011 O czym była przemowa z 20-go maja (przekrój) #

 

Oto przybliżony opis przemowy Guruji z 20-go maja, Mahadarshan. Na dokładne i upoważnione tłumaczenie proszę dłużej poczekać:

 

Przemowa zaczyna się typową modlitwą wstępną (Oddaję honor bogom... itd.), co jest charakterystyczne dla przemówień Guruji. Następnie mówi trochę o tym jak doszedł do ścieżki medytacyjnej, gdy był dzieckiem, o historii ze zmarłym ciałem i emanującym z niego światłem, na którym tak mocno się skupił, iż zaczął widzieć swe przeszłe życia. Dalej kontynuuje, że poszukiwał potem odosobnionego miejsca na powzięcie tapas i tak udał się do dżungli Ratanpuri i zapadł w bardzo głęboką medytację na dziesięć miesięcy. Był tak głęboko, że nie zdawał sobie sprawy co działo się z jego ciałem. Opisuje, że czasami błoto wysoko zakrywało jego ciało, tak że ciało czuło zimno błota od dołu i gorąco słońca z góry, ciało i skóra jedzone były przez korniki, że mrówki robiły gniazda na jego brzuchu. Wciąż jednak tłum powstający wokół niego nie wierzył, że odbywa on poważną medytację.

 

Był w głębokiej medytacji w Ratanpuri przez dziesięć miesięcy, kiedy nie obchodziło go jego ciało. Jednak gromadził się wokół niego duży tłum. Potem usłyszał pewnego razu głos z Niebios (Akashvani): „Obudź się, Tapasvi Muni, inaczej umrzesz.“ Był tak długo w medytacji, że jego ciało było w niebezpieczeństwie obumarcia. Gdy starał się przebudzić, nie potrafił poruszyć ciałem, które było całkowicie “zablokowane”. Gdy otworzył swe boskie oko (wewnętrzne oko), aby ujrzeć od kogo nadchodzi ten głos, ujrzał przed sobą Arya Lokeshwara. Z jego oczu stale promieniowały zielone i żółte światła i światła te weszły do jego ciała i zapaliły go. Był to owy moment, kiedy wybuchł w płomieniach (agni riddhi samadhi). Ogień ten odnowił wtedy całe jego ciało i był w stanie przeżyć.

 

Musiał jednak uciekać od tłumu, który zbierał się wokół niego w Ratanpuri, tak więc opuścił miejsce i nie powiedział nikomu gdzie się udał. Poszedł na południe. Lecz gdy tam był, po jakimś czasie poczuł się winny, że nikomu nie przekazał gdzi się udaje, i że 7 wiernych członków Komitetu było bardzo nieszczęśliwych z powodu jego zniknięcia. Więc chciał pomóc im znaleźć go i wysłał (telepatycznie – to tylko mój komentarz) wiadomość do wróżbitki (czytającej z dłoni), która następnie poinformowała Komitet, gdzie dokładnie powinni pójść, aby znaleźli Guruji.

 

Następnie opowiada jak wkrótce po tym usłyszał kroki w lesie i tych siedmiu oddanych, z pełnym oddaniem i czystym sercem oraz ze łzami w oczach stanęło przed nim. Odnaleźli go w tej głębokiej i gęstej dżungli. Potem przeprosił ich za zniknięcie bez słowa i wyjaśnił że musi przedsięwziąć tę sześcioletnią medytację i będzie musiał ponownie zniknąć. Później również odszedł z tamtego miejsca.

 

Odbywał Jagrit Dhyana, co jest dawnym rodzajem medytacji, gdy chodzi się po lesie i nie wolno nigdy zmieniać kierunku samemu, jedynie gdy wpada się na drzewo i to zmienia kierunek, lub wpada się do zagłębienia w ziemi, itd. Niebiezpieczeństwem takiej medytacji jest to, że gdy sięgnie się przepaści lub rzeki, nie można zmienić kierunku, cokolwiek staje na drodze, musi być przyjęte... Dharma Sangha chodził dzień i noc bez ustanku przez dziewięć dni. Wiele razy dotknął co tylko tygrysa lub słonia lub wpadał w drzewa. Raz dotarł do brzegu głębokiej rzeki, i wierny zasadzie był gotów wejść do głębokiej wody i zostać zatopionym... Wtedy nagle usłyszał głos „Zmień twój szlak, Balu Muni, bo gdy umrzesz, kto przekaże przesłanie ludzkości? Potrzebujesz do tego ciała.” (Nie pamiętam teraz dokładnie użytych słów, ani który Bóg go zatrzymał tym razem przed niebezpieczeństwem. Poczekajcie proszę na dokładne tłumaczenie. Ale jest kolejny opis podobnego głosu wzywającego go w Halkoriya, gdy otworzył swe fizyczne oczy i zobaczył przed sobą Arya Maitreya, który pozostał przy nim w takiej formie przez 25 dni. Sprawdzę jeszcze raz dzisiaj z Darshanem, aby podać dokładne tłumaczenie...).

 

Tak więc zmienił on drogę, a potem powrócił do Halkoriya, gdzie pozostaje do teraz. Czuł wstyd, że powiedział 7 członkom Komitetu o czystych sercach, że wróci po 6 latach, a powrócił jednak po trzech miesiącach. Lecz musiał słuchać głosu Boga.

 

Powiedział też, że potem głos boga posłał go z powrotem do osiedlenia się w Halkoriya. W pewnym miejscu opisuje jak podczas przebywania w Halkoriya (sądzę, że po opuszczeniu południowej części od Ratanpuri), spędził trzy miesiące w niewielkiej jaskini, która była tak ściśle zamknięta, że nie było tam praktycznie żadnego światła ani powietrza, tylko malutka szczelina w ścianie. Gdy znalazł go myśliwy, Guruji opisuje to z wielkim współczuciem: „Biedny myśliwy, szukał mięsa do spożycia, a znalazł tą jaskinię i przestraszył się kto, czy co jest w środku, więc zapytał „kto tu jest?”... Potem Guruji użył tej małej szpary w ścianie, aby pokazać swe palce (aby pokazać że jest człowiekiem). To to doświadczenie tak mocno wpłynęło na niego, aby ofiarować swe życie dla oświecenia wszystkich czujących istot, ponieważ czuł współczucie dla polowanych zwierząt jak i dla myśliwego... (po dokładne słowa co do tego, proszę poczekać na kolejne tłumaczenie).

 

Sądzę, że w tym kontekście mówi on o jednej z technik, jakie opisuje w tej przemowie i co robił po zniknięciu z Ratanpuri, to właśnie to, że ofiarował każdą część swego ciała i duszy dla oświecenia czujących istot. Po tym otrzymał tysiące nauk ze wszystkich religii i ścieżek duchowych.

Komentarze: 57
Wyświetleń: 36919x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Pon, 30 maj 2011 06:04   
Autor: FN, źródło: http://www.etapasvi.com/pl/news/83/aktualnosci-z-mahadarshan#on_2011_05_24   


Komentarze (57)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4 5 6

Wt, 23 cze 2020 11:31 | brak oceny

sidhartha | Załogant

gruzol co ty bierzesz?co do ramy, zrobił swoje.
ale rozmawiałem z jego sztabem kiedyś i powiedzieli że ram odbędzie kilkuletnią medytację.

Śr, 3 sty 2018 17:27 | brak oceny

gruxol | Gość

magia może spowodować 2 rzeczy/opcje:
-oświecenie
-szaleństwo wariatkowo ;p
nie no nie żartuje.
dlatego rozwój jest wskazany

Śr, 3 sty 2018 17:24 | brak oceny

gruxol | Gość

spoko koleś kiedyś przez 6 lat medytowałem ale w lesie i nikt o tym nie wiedział jednocześnie byłem w domu itp .itd. czyli miałem coś w rodzaju bilokacji xD
polecam wam spróbować ale gdzieś na odludziu inaczej do wariatkowa zamkną ;p
a Indie czy Nepal to inna bajka ram nie jest jeden tam jest medytujących sporo :D
niemniej wolę nasz krąg kulturowy(bardziej rozwija duchowo i magicznie)

Wt, 2 sty 2018 11:40 | brak oceny

Gruxol | Gość

oszust czy nie faktem jest że potrafi wiele miesięcy być nieruchomy

Sob, 29 kwi 2017 01:24 | brak oceny

Gruzol | Gość

hehe ram jst w porzdku tylko szkoda ze tak nagl odszedł i zamilkł

Czw, 13 kwi 2017 14:55 | brak oceny

Gruzol | Gość

a potraficie szanować innych ludzi?

Czw, 13 kwi 2017 14:45 | brak oceny

Gruzol | Gość

ram dąży do wyrwania się z cyklu narodzin i śmierci gdzie nie doświadcza sie praktycznie niczego poza radością xD

Czw, 13 kwi 2017 14:41 | brak oceny

Gruzol | Gość

jednak medytacja i joga snu pomagają ;)
np.LD ja np.w LD lubię uprawiać seks xD i tylko w LD mogę tego dokonać.
to słodkie uczucie penisa w pochwie-miodzio :)
choć oczywiście to nie wszystko jest też real :)

Pon, 27 mar 2017 16:22 | brak oceny

Gruzol | Gość

doceniam wysiłek rama ale od cierpienia nie da się uwolnić!więc co robić?modlić się to tylko pozostaję. medytacja?LD?itp..?to nic nie daję!powiększa tylko cierpienie zamiast się od niego uwolnić!jeśli mamy szukać wolności to nie poprzez praktyki medytacyjne i nie poprzez świat snu.

Nie, 26 mar 2017 17:21 | brak oceny

zbychus | Gość

boże co za oszust!niech was nie zwiodą jego oczy i medytacja w piśmie świętym jasno jest powiedziane że będzie wielu fałszywych proroków!!!!ram jest jednym z nich!!!!niby anioł a pod skóra kryję ohydnego potwora który zrobi wiele dla kasy i sławy!!!przed laty bardzo mnie skrzywdził!!!nienawidzę go!!!!zresztą podobno jest chory na upośledzenie ośrodka rozumo-czuciowego
i wykazuję objawy silnego downa!!!no ale cóż głupota nie wybiera!!!!pozostaje mu współczuć i brzydzić się nim!!!

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4 5 6
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

NASA ogłosiła, że dokonała 'ekscytującego nowego odkrycia' dotyczącego naszego Księżyca. Na razie jednak amerykańska agencja kosmiczna nie zdradza zbyt wielu szczegółów. Wszystkiego mamy dowiedzieć się już w poniedziałek.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 18 paź 2020 09:32 | Mieszkaniec miejscowości Świebodzin (województwo lubuskie) przysłał informację, że 17 października 2020 roku ok. godz. 23.15 wyszedł na papierosa przed swój dom (mieszka w domu jednorodzinnym). Ok. godz. 23.00 jego uwagę zwrócił dziwny, ciemny kształt, który przemieszczał się nad polem na wysokości ok. 10-12 metrów. Była całkowita cisza, obiekt nie był ani helikopterem, ani dronem. Jego wielkość świadek ocenia na 'rozmiary małego samochodu ciężarowego', czyli długość obiektu wynosiła ok. 8 metrów...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

COVID-19 DO ŚWIATA? Tu mówi koronawirus... - polecane przez czytelnika serwisu FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.