Dziś jest:
Czwartek, 22 stycznia 2026

Przylatują do nas i obserwują nas. Rozmawiałem z setkami wiarygodnych ludzi, którzy mieli z NIMI kontakt. Dysponują techniką nie do objęcia ludzkim umysłem, ale ona ich nie interesuje. ICH interesuje tylko i wyłącznie duchowość. Dziwią się, że ludzie pytają o jakiś napęd czy statek... dla NICH są to rzeczy trzeciorzędne.
/Budd Hopkins, amerykański badacz UFO 1931 – zm. 2011/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 34077x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Czw, 17 lis 2011 09:16   
Autor: FN, źródło: FN   

Profesor z uniwersytetu w Genui zaatakował Ojca Pio i oskarżył go o oszustwo.

Ogromna dyskusja powstała we Włoszech po publikacji najnowszej książki prof. Sergio Luzzatto (48 l.) z uniwersytetu w Genui. Historyk postawił w niej tezę, że święty Ojciec Pio (81 l.) był oszustem. Zdaniem autora książki jego stygmaty nie były oznaką naznaczenia przez Boga, ale efektem działania kwasu karbolowego. Według naukowca, krwawiące przez 50 lat rany na ciele Ojca Pio to bardzo udana mistyfikacja.

Historyk miał podobno dotarzeć do dokumentów z watykańskich archiwów. Jeden z tych dokumentów dotyczy zeznań aptekarki Marii De Vito z San Giovanni Rotondo, od której Ojciec Pio kupował kwas karbolowy. Według aptekarki duchowny wyjaśniał, że środek ten potrzebny mu jest do odkażania igieł i prosił ją, by zachowała to w tajemnicy.

Kwas karbolowy, czyli fenol, w dużym stężeniu jest toksyczny w kontakcie z ludzkim ciałem, powoduje martwicę przenikającą do głębszych warstw skóry.

Według autora książki to właśnie działanie tego kwasu powodowało, że rany Ojca Pio były ciągle świeże i jątrzące się. Luzzatto sugeruje też, że Watykan tak naprawdę nigdy nie chciał ogłosić Pio świętym, ale hierarchowie kościelni zrobili to pod presją wiernych bezgranicznie wierzących w stygmaty i moc uzdrawiania zakonnika, nawet po jego śmierci w 1968 roku.

Sergio Luzzatto znany jest we Włoszech ze swojego sceptycyzmu co do świętości Ojca Pio i już wcześniej przekonywał, że kapucyn nie powinien być kanonizowany.

 

Przy okazji tej publikacji warto wspomnieć o innym problemie związanym ze zjawiskami niewyjaśnionymi. O prawdziwości stygmatów trudno się wypowiedzieć, ale akurat unikalna moc ojca Pio do bilokacji jest poza dyskusją. Nie trzeba do tego robić wywiady z osobami, które pracowały w aptekach wokół klasztoru, ale wystarczy sięgnąć do relacji osób mieszkających w Polsce, które miały okazję zobaczyć jego możliwości na własne oczy. Mamy niezwykle wiarygodne relacje świadków, którzy przeżyli tak zdumiewające historie związane z osobą tego zakonnika, że absolutnie należy uznać jego fenomenalne możliwości za prawdziwe. Ale chodzi o coś innego.

Są bowiem ludzie, którzy starają się na siłę zanegować dowolne zjawisko. A dlaczego? A dlatego. Bo oni tak uważają i już. Wtedy można pokazywać dowolne zdjęcia, dowolne filmy, cytować relację świadków czy cokolwiek innego, a oni i tak wiedzą swoje. Są także ludzie, którzy obsesyjnie postawili przed sobą cel udowodnienie, że coś tam "jest oszustwem". Przez tyle lat istnienia FN wielokrotnie mieliśmy okazję zobaczyć takie osoby w akcji. Kiedyś podejmowaliśmy z nimi dyskusję, ale kiedy okazało się, że jest to zwykła strata czasu, przestaliśmy sobie zawracać nimi głowę. Nawet nie podejmujemy dyskusji i naszym czytelnikom radzimy to samo. Nauczcie się cenić swój czas!

Komentarze: 0
Wyświetleń: 34077x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Czw, 17 lis 2011 09:16   
Autor: FN, źródło: FN   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Witam serdecznie Panie Robercie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

'Po śmierci' - film z 2023 roku

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.