Dziś jest:
Czwartek, 29 stycznia 2026

Wojna stała się dzisiaj formą telewizyjnego programu rozrywkowego.
/Kurt Vonnegut/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 35763x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 12 sty 2012 00:02   
Autor: FN, źródło: FN   

Ludzie bardzo często przewidują własną śmierć.

Czy można przewidzieć, że zbliża się koniec życia? W Archiwum FN jest relacja o znajomym jednego z naszych kolegów z FN, który w 1991 roku zaskoczył swoich bliskich dziwnym zachowaniem. Miał wtedy zaledwie 21 lat i był studentem. W rozmowie z rodzicami powiedział, że ma przeczucie zbliżającej się śmierci.

Te słowa wprawiły ich w przerażenie i oczywiście zakazali mu w ogóle nawet myśleć „w ten sposób”. Kilka dni później doszło do tragicznego w skutkach wypadku samochodowego, w którym ten chłopak uczestniczył jako pasażer. W wyniku odniesionych obrażeń tydzień później zmarł w szpitalu. Ta historia jest zawsze przypominana w Fundacji, kiedy pojawia się wątek związany z przewidywanie własnej śmierci. Nie ma wątpliwości, że coś takiego jak „przeczucie zbliżającego się końca życia” istnieje. Najczęściej dotyczy to ludzi w podeszłym wieku. Oto dwie historie z nadesłanych do FN w ostatnich tygodniach.

 

 

Witam Was !

Pisze do Was pierwszy raz po mimo tego że odwiedzam waszą stronę od jakiś ponad 3 lat (mniej/wiecęj) - mniejsza o to, przejdę od razu do sedna sprawy.

Dziś (30.12.2011r.) dowiedziałem się od babci że taka jedna starsza Pani (jej sąsiadka) miała pogrzeb. (U mnie na wsi to ludzie się znają więc nic się tutaj nie ukryje - jest 4 tys. ludności). Cała sprawa była by normalna gdyby nie to że ona (ta starsza Pani 78lat.) dnia 26.12.2011r. wydała wielki obiad dla całej rodziny (najbliższej), następnego dnia pojechała do dalszej rodziny na kawę, a 28.12 zaprosiła sąsiadów (w tym moja babcie) tez na poczęstunek. A w nocy z dnia 28/29 umarła we śnie. I w tym miejscu mnie zatkało jak o tym babcia mi powiedziała. Mam 17 lat i pierwszy raz słyszę taką historie na własne uszy. Aha i zapomniałem dodać że była 100% zdrowa przez święta tylko podobno trochę smutna.

Cała historia brzmi tak jakby chciała się pożegnać ze wszystkimi i umarła.

 Czy to przypadek czy faktycznie przeczuwała śmierć to zostawiam Wam do rozmyślania.

 PS: Wasz stały czytelnik

 

 

I kolejna historia z cyklu "przewidzieć własną śmierć".

 

Droga FN,

Chciałem Wam opisać historię związaną z moim nieżyjącym od dwóch lat ojcem. Uważam, że ona powinna trafić do waszego archiwum, bo nie ma racjonalnego wyjaśnienia. Mój ojciec miał 47 lat, czyli nie był bardzo starym człowiekiem. Dodam, że miał znakomite zdrowie i nigdy nie był u lekarza! Był wrzesień 2009 roku, kiedy powiedział, że ma przeczucie zbliżającej się śmierci. Ponieważ zawsze był stawiany w rodzinie za ideał zdrowia, więc tylko wszyscy się śmieli. Moja mama nie żyje od ponad dziesięciu lat, więc ojciec był dla mnie najważniejszą osobą na świecie. Mimo tego nie przejąłem się tym, co powiedział, bo wiedziałem, że jest zdrowy i nic mu nie dolega.

Zapamiętałem jednak jego słowa. Po trzech dniach ojciec przy śniadaniu powiedział, że śniła mu się mama, która powiedziała, że wkrótce będą razem. Tym razem już się wystraszyłem, bo takich rzeczy nigdy nie mówił. Zapytałem, jak się czuje, a on odpowiedział, że dobrze, ale ma złe przeczucia. W ogóle się zmienił, był bardzo zamyślony i naprawdę tęsknił za mamą (zmarła na raka kilka lat wcześniej). 28 września 2009 roku nagle poczuł ból w klatce piersiowej, po czym poprosił, aby dać mu aspirynę, bo czuje się źle. Kiedy ją wypił, to położył się na łóżku i zmarł na atak serca. Po pogrzebie przypomniałem sobie o bardzo dziwnych słowach mojego ojca, które wypowiedział tuż przed śmiercią. Uważam, że powinniście o tym wiedzieć, dlatego to opisałem.

Pozdrawiam

D.J.

Komentarze: 0
Wyświetleń: 35763x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 12 sty 2012 00:02   
Autor: FN, źródło: FN   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Spotkanie z autorami książki 'Jestem z Gwiazd', Warszawa 4 lutego godz. 18.00. EMPiK Marszałkowska 9

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 22 sty 2026 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

WIZYTA SAI BABY W LONDYNIE W ROKU 1993

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.