Dziś jest:
Sobota, 21 września 2019

Duchy istnieją i staram się trzymać od nich z daleka.  Konfucjusz, najsłynniejszy chiński filozof

Komentarze: 39
Wyświetleń: 28092x | Ocen: 6

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 23 cze 2013 08:16   
Autor: FN, źródło: FN   

CZY TO MOŻLIWE, ŻEBY BYŁ TO JEDYNIE ZBIEG OKOLICZNOŚCI?

Fundacja Nautilus jest niezwykłą organizacją pozarządową, której celem statutowym jest wysłuchiwanie w Polsce i na świecie historii zwykłych ludzi, którzy w swoim życiu doświadczyli czegoś, co wykracza poza stan naszej wiedzy, a często i wyobraźni. Oczywiście zjawiska typu UFO czy duchy jak najbardziej nas interesują, ale o wiele bardziej fascynujące są opowieści zwykłych ludzi o wydarzeniach z ich życia, podczas których ujawniła się potężna siła, której istnienie jest poza wszelką wątpliwością. Można tę siłę nazywać Bogiem, można przeznaczeniem, można w inny sposób, ale pewne jest jedno - to najpotężniejsza siła w całym wszechświecie. O wiele potężniejsza niż na przykład wybuchy jądrowe wewnątrz gwiazd, gdyż potrafi ona dokonywać rzeczy pozornie niemożliwych, przy których rozerwanie na strzępy gwiazdy jest banałem...

 

Okoliczności poznania szczegółów tej historii były także wyjątkowe. Przebywamy akurat w Katowicach, gdzie trwa impreza „Pasjonaty” w katowickim spodku. Różni pasjonaci prezentują swoje hobby - są modelarze wykonujący modele samolotów, miłośnicy zbierania meteorytów, gier logicznych, a nawet stepowania. Organizator imprezy zaprosił nas do uczestniczenia w „Pasjonatach” słusznie uznając, że jest to w końcu najczystsza pasja z możliwych. Robimy to rzadko, ale tym razem zgodziliśmy się i tak oto w katowickim spodku pojawiła się nasza ekipa. Kiedy podchodzili do naszego stoiska zwiedzający i pytali:

- A jaka jest wasza pasja? - odpowiadaliśmy zupełnie poważnie, że jest nią zbieranie, dokumentowanie i spisywanie ludzkich historii. Nie tylko o UFO czy nawiedzonych domach, ale także na przykład o spotkaniach z nieznanym aspektem naszego życia, który objawia się czasami swoją przejmującą tajemnicą wręcz paraliżując i obezwładniając. Ludzie często uśmiechali się jedynie wyraźnie nie do końca rozumiejąc, jaka jest waga naszej pasji, jak bardzo ona dotyka wielkiej tajemnicy ludzkiego życia. Tego dnia mieliśmy mieć okazję wysłuchania jednej z ciekawszych historii, którą koniecznie muszą także poznać czytelnicy serwisu FN.

 

Nasz pojazd dostał zgodę na to, aby stał przez całą noc tuż pod słynnym „Katowickim Spodkiem”. Wieczorem ustawiliśmy obok naszego flagowego okrętu stół i krzesła, po czym rozpoczęliśmy kolację na wielkim, pustym placu w cieniu największego spodka w Polsce. Tego typu kolacje w nieprawdopodobnych miejscach to część starej tradycji załogi Nautilusa... w każdym razie było niezwykle klimatycznie i jak zawsze bardzo miło. W pewnym momencie do naszego obozu podszedł jeden z wystawców razem ze swoim synem zaciekawiony małym przyjęciem w tak osobliwym miejscu, jak plac obok Katowickiego Spodka. Zaprosiliśmy ich do dołączenia do naszej ekipy. Zaczęliśmy rozmawiać.

 

Nasz kolega z FN opowiadał o tym, jak na całym świecie wysłuchuje historii o spotkaniach z UFO, które pokazują, jak bardzo prawdziwe i ważne jest to zjawisko. Ludzie nie rozumieją, że informacja o odwiedzających Ziemię dziwnych pojazdach z obcymi istotami jest najważniejszą informacją dla ludzkości od czasu, kiedy człowiek zrobił pierwszy krok na naszej planecie. Mówiliśmy także o Bogu, o sensie życia, o tym, że poprzez wysłuchiwanie zwykłych ludzkich historii odsłaniamy jakąś wielką tajemnicę celu naszego istnienia, dotykamy jakiegoś absolutu, o którym mówią wszystkie religie. Nagle nasz gość oświadczył, że w jego życiu zdarzyła się właśnie taka historia i koniecznie musimy jej wysłuchać. Jego syn natychmiast dodał, że mimo swojego racjonalnego podejścia do życia i studiowania na politechnice, on także do dziś nie może uwierzyć w to, co przytrafiło się jego ojcu, choć musi absolutnie wszystko potwierdzić, gdyż zdarzyło się naprawdę.

 

Ta nieprawdopodobna historia zaczęła się banalnie. Rodzina wybiera się w niedzielę do kościoła. Odcinek pomiędzy domem a kościołem pokonują samochodem. Kiedy samochód zatrzymuje się na parkingu w pobliżu kościoła, dochodzi do nieszczęśliwego wypadku. Z opisu naszego rozmówcy wynika, że jego najmłodsza córka (14 lat) postanowiła wysiąść w trakcie, kiedy samochód poruszał się hamując.

Dzieci często są bardzo niecierpliwe i nie bacząc na niebezpieczeństwo wypadku chcą jak najszybciej wysiąść z jadącego przecież jeszcze auta. I doszło do nieszczęścia - jej noga trafiła pod tylne koło samochodu prowadzonego przez ojca. Dziewczynka zaczęła krzyczeć z bólu i leżeć na ziemi trzymając się za stopę. Jej ojciec natychmiast wsadził ranną córkę do samochodu i tak szybko jak to tylko możliwe pojechał z nią na ostry dyżur do szpitala. Opowiadał nam, że jadąc miał do siebie wręcz niewyobrażalny żal o to, że nie upilnował własnego dziecka, które jego lekkomyślność może przypłacić kalectwem.

W szpitalu natychmiast wykonano zdjęcia rentgenowskie stopy dziewczynki, a ona sama została zabrana przez przejętych czymś wyraźnie lekarzy. 

W czasie czekania na szpitalnym korytarzu ojciec przeżywał jeden z najgorszych momentów w swoim życiu. Czas dłużył się w nieskończoność. Wreszcie pojawił się lekarz, który trzymał w ręku kliszę ze zdjęciem nogi dziewczynki i poprosił ojca na chwilę rozmowy „w cztery oczy”.

- Wtedy mój świat się zawalił - opowiadał nam mężczyzna - byłem pewien, że usłyszę coś strasznego, że popełniłem przestępstwo                             doprowadzając do wypadku własnego dziecka, przez głowę przeleciała mi nawet myśl, że zostanę aresztowany... 

Lekarz przez dłuższą chwilę milczał patrząc się na ojca dziewczynki, po czym podniósł do góry zdjęcie i pokazał coś, w co... po prostu trudno było uwierzyć.  Okazało się bowiem, że kość nogi dziewczynki była zaatakowana przez nowotwór! Koło samochodu w niepojęty dla ludzkiej wyobraźni sposób w pewien sposób „wskazało” coś, co mogłoby być tysiąc razy groźniejsze od zwykłego uszkodzenia mechanicznego. Dziecko natychmiast trafiło na specjalistyczne badania. Kilka dni później została przeprowadzona operacja usunięcia chorej tkanki z kości.

Ojciec dziecka mówił, że sam także zrobił zdjęcia nogi córki. Na nich widać było ślad opony samochodu (!) na skórze od koła, które przejechała po nodze dziewczynki i zostawiła wgniecenie na kości. Ślad ten był dokładnie w miejscu, gdzie potem chirurdzy przeprowadzili operację.

 

Okazało się, że nowotwór był we wstępnej fazie, nie zdążył się jeszcze uzłośliwić, choć brakowało do tego dosłownie tygodni. Tkanka kości zaatakowanej przez chorobę miała kolor brunatny, czyli była to ostatnia faza przed tym, zanim nowotwór zamieni się w złośliwy.

- Ten wypadek uratował pana córce życie... Gdyby tego dnia do niego nie doszło, gdyby nie wykonano zdjęcia nogi pana córki, na pewno byłoby już za późno na wszelką terapię. Powinien pan dziękować Bogu za to, że tego dnia doszło do tego wypadku!

Słuchaliśmy tej historii w zadumie i w skupieniu. Nasz rozmówca także zamyślił się, po czym powiedział, że kilka dni później doszło do jeszcze jednego dziwnego wydarzenia, które jego zdaniem stanowi w jakiś niepojęty sposób dalszy ciąg tego wydarzenia. Jak opowiadał - nigdy nie był jakoś szczególnie wierzący. Ot, chodził do kościoła jak wszyscy, ale był to raczej rytuał, a nie jakaś wielka potrzeba wynikająca z wiary. Jednak dramatyczne wydarzenia związane z jego własnym dzieckiem sprawiły, że zdecydował się na zaskakujący krok. Poszedł do proboszcza i powiedział, że chce zamówić mszę w intencji wyzdrowienia córki. Proboszcz przejrzał notes i powiedział, że jedynym wolnym terminem jest „następna środa, o siódmej rano”. Ojciec oczywiście natychmiast się zgodził. Na mszy pojawiła się z synem i żoną.

W czasie każdej mszy jest odczytywany fragment Pisma Świętego z Nowego Testamentu. Jest on ustalany odgórnie przez kurię kościoła i w całej Polsce we wszystkich kościołach tego samego dnia jest czytany ten sam fragment. Ksiądz prowadzący mszę nie może sobie dowolnie „dobierać” fragmentu Pisma Świętego pod mszę - po prostu jest to obligatoryjny przykaz władz kościelnych, aby tekst Nowego Testamentu był danego dnia ten sam we wszystkich świątyniach.

 

Ale tego dnia zdarzył się przypadek, który sprawił, że w oczach ojca pojawiły się łzy. Oto podczas mszy w intencji jego chorej na nowotwór córki został odczytany fragment Dziejów Apostolskich o... uzdrowieniu chromego (kulejącego) od urodzenia. Obecna w kościele rodzina przez chwilę nie mogła uwierzyć w to, co słyszy z ambony - jak opowiedział nam ojciec dziecka - był to po prostu szok! Oto ten fragment Nowego Testamentu:

 

Dz 3, 1-10 Uzdrowienie chromego od urodzenia

Czytanie z Dziejów Apostolskich

Gdy Piotr i Jan wchodzili do świątyni na modlitwę o godzinie dziewiątej, wnoszono właśnie pewnego człowieka, chromego od urodzenia. Kładziono go codziennie przy bramie świątyni, zwanej Piękną, aby wstępujących do świątyni prosił o jałmużnę. Ten, zobaczywszy Piotra i Jana, gdy mieli wejść do świątyni, prosił ich o jałmużnę.
Lecz Piotr wraz z Janem przypatrzywszy mu się powiedzieli: «Spójrz na nas». A on patrzył na nich, oczekując od nich jałmużny. Piotr powiedział: «Nie mam srebra ani złota, ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!» I ująwszy go za prawą rękę, podniósł go. Natychmiast też odzyskał władzę w nogach i stopach. Zerwał się i stanął na nogach, skacząc i wielbiąc Boga.
A cały lud zobaczył go chodzącego i chwalącego Boga. I rozpoznawali w nim tego człowieka, który siadał przy Pięknej Bramie świątyni, aby żebrać, i ogarnęło ich zdumienie i zachwyt z powodu tego, co go spotkało.

 

Komentarze: 39
Wyświetleń: 28092x | Ocen: 6

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 23 cze 2013 08:16   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (39)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4

Sob, 13 lip 2013 12:40 | brak oceny

wiktor | Gość

warto wierzyć....

Śr, 10 lip 2013 12:15 | ocena: + 1

polecam poczytac o relkigiach... | Gość

Horus tez uzdrawiał , tez urodzil sie z Dziewicy ,mial swych 12 ucznów , zostal zdradzony i zabity. Podobnie Mitra i Kriszna . Wszyscy byli czczeni na dlugo przed Chrystusem. Madremu dosć

Nie, 7 lip 2013 04:39 | brak oceny

nigdy nie wiem | Gość

Możecie dodać jakieś źródła, załączniki, aby móc sprawdzić wiarygodność tej historii ?

Pon, 1 lip 2013 23:17 | brak oceny

christi | Gość

Krzysiu jesteś sędzią sprawiedliwym-co mam zrobić z kogutem pedofilem atakującym gąsięta.Wyrok już zapadł ale jestem ciekawa Twojej opinii.

Sob, 29 cze 2013 21:54 | brak oceny

a Jedi Knight | Gość

Do,,przeboskiego''z,,Dziennika Pokładowego'':Na dorocznym MUFFON-nie w 1981 roku Barry H.DAWNING stwierdził:,,Moja teoria,moje założenia i moja wiara mówią,że w UFO podróżują aniołowie,święte istoty z innego świata,włąsnie ci aniołowie pomogli rozwinąć się ludzkiej rasie,a obecnie doglądają nas.

Sob, 29 cze 2013 17:08 | brak oceny

mandarin | Załogant

Nie jest też przypadkiem że istoty zmiennokształtne w Azji i Europie, cechują te same sposoby przejawiania się ludziom: http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2013/06/tajemnicza-luminescencja.html

Sob, 29 cze 2013 01:35 | ocena: + 1

Regol | Gość

Moj 4 letni syn przez 4 tyg chorowal niby na zwykle przeziebienie , lekarka nie widziala nic podejrzanego.Przypadkiem tego dnia po wizycie u lekarki w domu moja babcia zauwazyla ze syn mial w raczce jej leki nasercowe, nie wiedzielismy czy zjadl jakies tabletki,dla bezpieczenstwa pojechalismy do szp

Pt, 28 cze 2013 23:40 | brak oceny

Marduk | Gość

Jedi , OWCA Dolly tez miała swojego stwórce ,a jej matka była dziewica !!! w instytucie panował niesamowity raj , owce dostawały świeża koniczynę i trawkę , już gdzieś slyszalem podobna historie ???

Pt, 28 cze 2013 21:54 | brak oceny

Lucyna | Gość

@korben Darek ma rację. Tu nie chodzi o jeden komentarz, który można ominąć szerokim łukiem. W poprzednim temacie jest ich 30 ! (słownie trzydzieści) jednego autora. Wiadomo jakiego. Forum F.N. nie powinno być polem dla pismaków. albo sekt religijnych wykorzystujących je dla głoszenia czy pseud

Pt, 28 cze 2013 18:15 | brak oceny

mandarin | Załogant

Czy to przypadek że na Wyżynie Lubelskiej gdzie było UFO w Emilcinie, jest też rezerwat piekiełko wiązany również z UFO, istotami zmiennokształtnymi i magicznymi głazami przynoszącymi nieszczęścia? Czy FN już tam była? http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2012/03/rezerwat-piekieko-jego-okolice-i.ht

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Tym razem nie będzie jednego 'tematu wiodącego', a kilka. Przedstawimy najnowsze informacje w sprawie kilku wybranych naszych projektów, a także postaramy się odpowiedzieć na wybrane pytania naszych sympatyków. Do usłyszenia 22 września o godz. 21.00!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

CNN, powołując się na wiedzę rozmówcy, znającego ustalenia toczącego się śledztwa, zdradza kolejne szczegóły na temat sobotniego ataku. Według źródła amerykańskiej stacji pociski zostały wystrzelone z bazy w Iranie, położonej blisko granicy z Irakiem. Przed dotarciem do celu, pociski według śledczych, miały przelecieć nad południowym Irakiem oraz przez przestrzeń powietrzną Kuwejtu.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 17 wrz 2019 09:18 | Witam, Dnia 13.09 o godz 18:40 wyszedłem na balkon (3 -pietro) obejrzeć na chwile zachód słonca, w pewnej chwili od strony południowej wysoko na niebie zauważyłem bardzo jasną, jak wczesniej myślałem gwiazdę która po chwili przygasła o połowę i zmieniła kolor na czerwony i szybkim ruchem ruszyła w kierunku północnym.Chciałbym dodać że tego wieczoru chmury były bardzo rozrzedzone lecąca kula mocna przeswitywała przez nie. cała obserwacja trwała około 10 sek. Co ciekawe żona dzień wczesniej też...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Środa, 4 września 2019 | Kluczem do uratowania świata jest życie zgodnie z zasadami Kreacji! – niezwykłe przesłanie od obcych cywilizacji do mieszkańców Ziemi.

czytaj dalej

FILM FN

US NAVY OFICJALNIE POTWIERDZA PRAWDZIWOŚĆ TRZECH FILMÓW Z UFO

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.