Dziś jest:
Czwartek, 22 stycznia 2026

Przylatują do nas i obserwują nas. Rozmawiałem z setkami wiarygodnych ludzi, którzy mieli z NIMI kontakt. Dysponują techniką nie do objęcia ludzkim umysłem, ale ona ich nie interesuje. ICH interesuje tylko i wyłącznie duchowość. Dziwią się, że ludzie pytają o jakiś napęd czy statek... dla NICH są to rzeczy trzeciorzędne.
/Budd Hopkins, amerykański badacz UFO 1931 – zm. 2011/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 17096x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 15 sty 2014 03:54   
Autor: FN, źródło: Gazeta Pomorska   

DUCH NĘKAŁ MIESZKAŃCÓW DOMU PRZEZ PIĘTNAŚCIE LAT

Kilka dni temu w serwisie FN zamieściliśmy informację o tym, że tworzymy Bazę Polskich Egzorcystów. Odzew na nasz apel był bardzo dobry – dostaliśmy szereg informacji o ludziach, którzy potrafią poradzić sobie z przypadkami nawiedzonych domów. Pomysł takiej bazy już od dawna pojawiał się w rozmowach na pokładzie Nautilusa, gdyż niektóre przypadki zgłaszane do FN wymagają naprawdę zawodowców. Znakomici są księża egzorcyści, ale znamy także kilka osób świeckich, którzy są w stanie stawić czoło niewidzialnej sile, która potrafi niszczyć życie ludzi.

Przez kilkanaście lat działania Fundacji Nautilus widzieliśmy na własne oczy wiele domów nawiedzanych przez zmarłych lokatorów. Z jakiegoś niepojętego powodu (a może inaczej – dlaczego zostają – napiszemy oddzielny tekst) taki człowiek po śmierci zostawał w swoim „ukochanym domu”, na którego budowę poświęcił często całe życie i nie miał zamiaru tak łatwo się z nim rozstawać, nie chciał iść w stronę światła. Jego rodzina zamieszkująca taki dom już w kilka dni po śmierci takiego człowieka zaczynała słyszeć przeróżne stuki, kroki na pustym poddaszu, także przesuwały się meble czy spadały obrazy. Początkowo była radość z tego, że jednak jest życie po śmierci, a „tatuś wrócił do córuni”. Potem było już zmęczenie nieprzespanymi nocami, wreszcie irytacja i złość.

Tu jedna uwaga – tego typu sytuacje to „kaszka z mleczkiem” w porównaniu z opętaniami demonicznymi, bo wtedy naprawdę uśmiech znika z ust natychmiast… to są sprawy tak poważne i niebezpieczne, że bez odpowiedniego doświadczenia i odpowiednich ludzi nawet lepiej nie zbliżać się do takiego domu. Akurat niedawno do FN została zgłoszona taka historia. Stąd także przyspieszenie z projektem Bazy Polskich Egzorcystów. O demonach i naprawdę tragicznych losach wszelkich zabaw w wywoływanie duchów czy wprost „przywoływanie demonów” napiszemy innym razem.

Tym razem chcemy przedstawić klasyczną historię ducha osoby zmarłej, który został po śmierci fizycznej w miejscu, gdzie skończył swój żywot. W sumie nie ma tam niczego niezwykłego, ale cała historia została dość barwnie i rzetelnie opisana przez dziennikarza Gazety Pomorskiej w 2006 roku. O tym tekście zawiadomiła nas czytelniczka serwisu FN.

 

 

 

 

 

To: redakcjafn@onet.eu

Subject: Jasnowidz Grazyna

  

Witam,

Przesyłam artykuł o historii z pobliskiej wsi. Wiem, jak nikt nie mógł sobie poradzić z tym duchem w Niewieścinie. Kiedys rozmawiałam o tym z sp proboszczem - spytalam, to ksiadz nie mogl wyswiecic domu? Wyswiecilem-odpowiedzial- i jest gorzej!

Wiem o Ks Andrzeju egzorcyscie - tez sobie nie poradzil. Ze slyszenia wiem o pani, ktora otworzyla jakies "wrota". Osobiscie nie znam tych panstwa, ale moze Wy znajdziecie ta Pania Grazyne.

wszyscy w okolicy znali tego "ducha". Byl mysliwym i zyl swoim zyciem... Jest jeszcze inna teoria. Byly wlasciciel zamiast zapisac gospodarstwo synowi, to je sprzedal. Zaraz potem zmarl. Zmarl tez syn. Podobno w rocznice smierci syna zaczelo tam straszyc...

 Z powazaniem

Bogusia

 

 

/poniżej screeny z tekstu w Gazecie Pomorskiej/


 

 

Całość: http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060707/POLECAMY/60707031

 

Nagła, gwałtowna śmierć na przykład w wyniku morderstwa – to bardzo często występujące sytuacje, kiedy duch osoby zamordowanej pozostaje w miejscu zbrodni. Dlaczego tak się dzieje? Nikt do końca tego nie wie. Być może szok związany z okolicznościami śmierci jest tak silny, że nawet widok światła na końcu tunelu nie jest dostatecznie atrakcyjny dla takiego ducha, a może nawet w ogóle nie pojawia się światło… Znamy naprawdę niesamowite przypadki, kiedy to duch mordercy po śmierci więzi ducha swojej ofiary. O takim przypadku słyszeliśmy w Dallas w USA. Mężczyzna najpierw zabił swoją córkę i żonę, a potem się powiesił. Okazało się, że jego nienawiść do obu kobiet była tak silna, że przeniosła się także po śmierci fizycznej. Historia ta została szczegółowo opisana w książce i na jej podstawie ma powstać film. Jej autentyczność jest poza dyskusją.

Tematyka zachowania duchów po śmierci fizycznej jest związana z mnóstwem pojawiających się pytań bez odpowiedzi. My jedynie możemy wyciągać pewne wnioski na podstawie zebranych historii, opowieści ludzi i świadków. Jedno jest pewne – zjawisko nawiedzonych domów przez duchy zmarłych jest znane od kiedy tylko człowiek zaczął z zainteresowaniem rozglądać się po świecie wokół.

Nie są to żadne „fantasmagorie opowiadane przez nawiedzonych ludzi obdarzonych fantazją”, ale niezwykle realne, wręcz przejmujące realnością wydarzenia. Najbardziej ciekawie jest wtedy, kiedy taka historia dotyka ludzi, którzy „nie wierzą w takie rzeczy”. Ich zdumienie, przerażenie, zagubienie i panika przed tym, aby „ktoś się o tym nie dowiedział”, to stałe elementy takich historii. Zbieramy je, dokumentujemy, rozmawiamy o nich.

Z każdą z nich wiemy coraz więcej, ale nadal zbyt mało, aby wszystko rozumieć.

Komentarze: 0
Wyświetleń: 17096x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 15 sty 2014 03:54   
Autor: FN, źródło: Gazeta Pomorska   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Witam serdecznie Panie Robercie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

'Po śmierci' - film z 2023 roku

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.