Dziś jest:
Środa, 21 października 2020

Samochód stanął w miejscu, wyraźnie zadziałała na niego potężna siła. Wysiadłem i od razu zobaczyłem ten obiekt.
/Steven Greer, świadek obserwacji UFO - Nevada 2013/

Komentarze: 6
Wyświetleń: 11872x | Ocen: 2

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 3/5


Czw, 3 lip 2014 08:56   
Autor: FN, źródło: FN   

TAJEMNICA ENERGII W FOTOGRAFIACH

Dostaliśmy wiele ciekawych historii, które nazwaliśmy „wspomnieniami z dzieciństwa”. Dzisiaj zaprezentujemy dwie  takie historie. Zaczynamy od opowieści związanej ze zdjęciem. Od dawna uważamy, że fotografie to coś znacznie większego niż tylko „ot, taki zachowany w pamięci obrazek”. Nie jest przypadkiem, że to właśnie zdjęcia zaginionych czy ofiar są podstawowym narzędziem dla jasnowidzów i mediów.

Oto wiadomość do FN:

Chciałam dopytać, czy spotkali się Państwo z sytuacją , gdzie wpatrywanie się w zdjęcie powodowało przeniesienie do miejsca i czasu w którym to zdjęciu wykonano?

Mam swoje zdjęcie rodzinne, na którym znajduję się tam jako ok. roczne dziecko ze swoją mamą, tatą i babcią- zrobione w zakładzie fotograficznym. Jeszcze jako mała dziewczynka, przeglądając zdjęcia zatrzymałam się na tym jednym. Wpatrywałam się przez chwilę i nagle znalazłam się z powrotem w  tym zakładzie!

Słyszałam odgłos jaki wydaje lalka, zamieszanie przy ustawieniu. Było to tak uderzające wrażenie, że bardzo się wystraszyłam i nikomu do tej pory o tym fakcie nie wspomniałam a mam już 40 lat. Nie przytrafiło mi się to już później . Jestem ciekawa czy są ludzie którzy mieli podobne doświadczenia. Pozdrawiam

 

 

 

 

To bardzo ciekawa relacja, która pokazuje zjawisko znane nam od dawna – zdjęcia mogą być kluczem do teleobserwacji, dla której nie ma problemu ani przestrzeni, ani nawet czasu. Jasnowidze opowiadają, że patrząc na dane zdjęcie słyszą głosy towarzyszące jego wykonaniu, czują powiew wiatru, nawet zapach. I oczywiście nagle widzą w swojej głowie „cały obraz wokół”. Na koniec jeszcze jedna historia, która także nas bardzo zainteresowała.

 

 

From: […]

Sent: Monday, June 30, 2014 11:16 PM

To: FN

Subject: Niezwykłe zdarzenie.

 

Witam!

 

Kilka dni temu szukałem w internecie informacji na temat orbów i tak trafiłem na ten artykuł, który przeczytałem od początku do końca, i to z wielkim zainteresowaniem. Dzięki temu artykułowi przypomniałem sobie o pewnym zdarzeniu, które miało miejsce w Państwowym Domu Dziecka w Chociulach (wieś położona w województwie lubuskim, w powiecie świebodzińskim), i to bardzo dawno temu, bo w latach 70-tych.

Jako mały chłopiec (miałem wtedy 6, 7, a może 8 lat) byłem świadkiem pewnego i niezwykłego zdarzenia, o którym nie chętnie mówię i które do dziś nie daje mi spokoju. Pewnego wieczoru przebywałem na stołówce, gdzie oglądałem wraz z innymi dziećmi dobranockę. Podczas dobranocki pani wychowawczyni kazała mi iść do toalety i umyć podłogę. To było coś w rodzaju łagodnej kary. Nie pamiętam tylko, co zrobiłem, że zostałem ukarany, ale to nie jest aż takie istotne. Ważne jest to, co wydarzyło się potem, czyli w toalecie, w której myłem podłogę. W pewnym momencie coś mnie zaniepokoiło. Miałem silne wrażenie, że ktoś lub coś mnie obserwuje.

I rzeczywiście, kiedy spojrzałem w stronę małego okna znajdującego się w toalecie, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu ujrzałem na własne oczy kuliste obiekty, które wziąłem za „pomarańcze”. Dlaczego? Odpowiedź jest oczywista: bo swoim wyglądem, kolorem i wielkością łudząco przypominały owoce pomarańczy.

Dlatego umownie będę je tak nazywać. Pomarańcze miały oczy i usta. Były przyjaźnie nastawione do mnie. Nic nie mówiły, tylko bacznie mi się przyglądały, jakbym był w centrum ich uwagi lub zainteresowania. Przez wiele lat zastanawiałem się, czym były lub mogły być te tajemnicze i niezwykłe „pomarańcze”, ale nigdy nie znalazłem racjonalnego wytłumaczenia.

 Po przeczytaniu tego artykułu w mojej głowie pojawiło się nowe pytanie, czy możliwe jest to, że byłem świadkiem czegoś, co określamy mianem ORBS? Jeśli ten konkretny przypadek nie ma nic wspólnego z orbami, to z czym...? Przypuszczam, że w mojej podświadomości drzemią jakieś szczegóły związane z tym niezwykłym zdarzeniem, szczegóły, których nie pamiętam świadomie. Dlatego od dłuższego już czasu myślę o poddaniu się hipnozie regresyjnej, która okazała się bardzo skutecznym narzędziem do odblokowywania pamięci osób, które doznały traumatycznego przeżycia. Ten powyżej opisany niezwykły przypadek jest pierwszym świadomym zdarzeniem, którego chyba nie zapomnę do końca mojego życia. Obecnie liczę sobie już 44 lata i do dziś pamiętam to zdarzenie. Mimo upływu tylu lat.

Michał z Nowej Soli

Komentarze: 6
Wyświetleń: 11872x | Ocen: 2

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 3/5


Czw, 3 lip 2014 08:56   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (6)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pt, 4 lip 2014 20:58 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Każda fotografia zabiera duszę!! Wie o tym każdy ludożerca z epoki kamienia łupanego.

Pt, 4 lip 2014 20:31 | brak oceny

stevan | Gość

Robię różne zdjęcia, ale najlepszy klimat mają te robione w słoneczny dzień, w przejrzystym powietrzu, kiedy wyczuwa się to coś, pozytywną energię, i ona zostaje na tym zdjęciu i chce się je oglądać raz po raz... Dalsze pisanie zabronione!!! Został mi tylko jeden znak, a pisze, że zostało ich 714!

Pt, 4 lip 2014 09:55 | ocena: + 1

mandarin | Załogant

Przewidziałem na miesiąc przed - kłopoty Tuska, i na blogu Urbana przed miesiącem - powrót Jaruzelskiego zza grobu: http://zapodaj.net/c72fe05a6e2dd.jpg.html No i sie spelnilo choc wcale nie jestem jasnowidzem :P

Czw, 3 lip 2014 18:35 | brak oceny

Bebe | Gość

Kazda rzecz, w tym fotografia, a moze ona w szczególności, niosą wspomnienia uczuć i emocji. Często patrzac na stare fotografie, albo nawet te współczesne, czułem energie, ktore ze sobą niosły. Kiedy będąc nieświadomy nie przypuszcałem, że podłączałem się do zdarzeń i ludzi, ktorzy byli na fotografi

Czw, 3 lip 2014 14:26 | brak oceny

Korben | Załogant

Hm, to z fotografią przypomina coś co ukazane zostało w pierwszej części filmu "Efekt Motyla". A biorąc pod uwagę możliwość bilokacji, to takie przemieszczenie się, nie byłoby niczym dziwnym.

Czw, 3 lip 2014 12:07 | brak oceny

mandarin | Załogant

W kwestii obrazów sprawa wygląda podobnie i od drugiej strony, gdy coś stamtąd może się poprzez nie przejawić w naszym świecie: http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2014/02/wielkie-zwierciado-przykadow-xiii.html

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Dzień dobry jestem wiernym fanem waszej fundacji oraz Krzysztofa Jackowskiego. Oglądam każdy 'wykład' Pana Krzysztofa na You Tube i przyszła mi pewna myśl aby z Państwa pomocą ją zrealizować. Jestem ciekaw czy pomogliby Państwo w udostępnieniu jakiegoś rekwizytu muzealnego Panu Jackowskiemu w celu opowiedzeniu czegoś o jego właścicielu . Chodzi mi o rzeczy znanych i kontrowersyjnych postaci. Jestem ciekaw czego nowego dowiedzielibyśmy się o tych ludziach. Może udałoby się...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 18 paź 2020 09:32 | Mieszkaniec miejscowości Świebodzin (województwo lubuskie) przysłał informację, że 17 października 2020 roku ok. godz. 23.15 wyszedł na papierosa przed swój dom (mieszka w domu jednorodzinnym). Ok. godz. 23.00 jego uwagę zwrócił dziwny, ciemny kształt, który przemieszczał się nad polem na wysokości ok. 10-12 metrów. Była całkowita cisza, obiekt nie był ani helikopterem, ani dronem. Jego wielkość świadek ocenia na 'rozmiary małego samochodu ciężarowego', czyli długość obiektu wynosiła ok. 8 metrów...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

UFO NAD ŁODZIĄ - dwie relacje świadków, którzy obserwowali UFO w kształcie dysków w latach 70-tych

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.