Dziś jest:
Czwartek, 22 stycznia 2026

Przylatują do nas i obserwują nas. Rozmawiałem z setkami wiarygodnych ludzi, którzy mieli z NIMI kontakt. Dysponują techniką nie do objęcia ludzkim umysłem, ale ona ich nie interesuje. ICH interesuje tylko i wyłącznie duchowość. Dziwią się, że ludzie pytają o jakiś napęd czy statek... dla NICH są to rzeczy trzeciorzędne.
/Budd Hopkins, amerykański badacz UFO 1931 – zm. 2011/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 11739x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 19 lis 2014 15:12   
Autor: FN, źródło: FN   

HISTORIA Z ŻYCIA GEODETY I JEDNOCZEŚNIE CZYTELNIKA SERWISU FN

Historia przyszła na pokład Nautilusa w ciągu ostatnich kilku godzin. Jest efektem naszej publikacji w serwisie FN o tym, że czasami można spotkać kogoś znajomego, który wydaje się żywy fizycznie, ale naprawdę jest… zjawą! Historia spodobała nam się tak bardzo, że prezentujemy ją dla naszych czytelników natychmiast.

 

 

Witam,

 

Przeczytałem artykuł „człowiek, który okazał się zjawą” i chciałbym opisać jedno z moich spotkań z nieznanym:

 

Jestem geodetą a kilkanaście lat temu przyjąłem zlecenie na wykonanie mapy z podziałem nieruchomości. Podział dotyczył wydzielenia części działki zabudowanej małym domkiem w granicach niezbędnych do korzystania z tego domku.

 

Zleceniodawcą był emerytowany urzędnik państwowy mieszkający w mieście, który na wsi wybudował sobie ten domek na gruncie rodziców i przyjeżdżał do niego na weekendy. Ze względów formalnych jego rodzice mogli przekazać całe gospodarstwo razem z gruntem pod domkiem na jego brata – rolnika.

 

A teraz za zgodą brata miało nastąpić wydzielenie części pod domkiem i dokonanie przepisu notarialnego na niego. Gmina zaopiniowała pozytywnie wstępny projekt podziału i pozostało tylko wykonanie właściwej mapy z projektem podziału do celów notarialnych. Niestety za kilka dni dotarła do mnie wiadomość, że zleceniodawca odebrał sobie życie – powiesił się w tym domku.

 

Za kilka dni przejeżdżałem koło tego domku razem z małżonką i powiedziałem, że właśnie robota przepadła bo zleceniodawca nie żyje i nikt mi nie zapłaci za już wykonane prace wstępne . W tym momencie jakiś mieszkaniec wsi zaczął dawać mi znaki abym się zatrzymał bo ktoś mnie goni. Jechałem wolno i za chwilę zatrzymałem się, otworzyłem okno do którego ktoś podbiegł. Jakież było moje zdziwienie, gdy tą osobą okazał się mój zleceniodawca.

 

Nie był zdyszany pogonią za samochodem i był radosny i jak najbardziej realny z dłońmi opartymi na opuszczonej szybie. Powiedział mi, że teraz ma dużo wolnego czasu i spokojnie będzie można zakończyć ten podział. Ucieszyłem się, że robota mi nie przepadła i ucieszyłem się, że wiadomość o śmierci zleceniodawcy okazała się być plotką. Pojechaliśmy z żoną dalej rozmawialiśmy jak łatwo w dzisiejszych czasach kogoś uśmiercić.

 

 Ale niestety, za kilka dni okazało się, że zleceniodawca naprawdę odebrał sobie życie w tym domku przed naszym spotkaniem na drodze. Mam wstępny projekt podziału, opisaną datę spotkania na drodze. A domek stoi do dziś w opłakanym stanie. Nikt do niego nie wchodzi ani go nie rozbiera. A żona zawsze była przerażona, gdy wspominałem to spotkanie.

 

[dane do wiad. FN]

Komentarze: 0
Wyświetleń: 11739x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 19 lis 2014 15:12   
Autor: FN, źródło: FN   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Witam serdecznie Panie Robercie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

'Po śmierci' - film z 2023 roku

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.