Dziś jest:
Czwartek, 23 stycznia 2020

Nie próbuj. Rób albo nie rób. Nie ma próbowania.
/Mistrz YODA, Imperium Kontratakuje/

Komentarze: 6
Wyświetleń: 13321x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 14 luty 2015 06:10   
Autor: FN, źródło: http://trojmiasto.gazeta.pl   

ROSJANIE ZNALEŹLI BURSZTYNOWĄ KOMNATĘ?

Bursztynowa Komnata to cel numer jeden wszystkich poszukiwaczy skarbów w Polsce. Tak naprawdę to niezwykle efektowny wystrój potężnej komnaty zrobiony z najlepszej jakości bursztynów zamówiony przez Fryderyka Pierwszego u gdańskich mistrzów. W ciągu kilkudziesięciu lat, jakie upłynęły od jej zaginięcia bądź zniszczenia, Bursztynowa Komnata stała się prawdziwym „Świętym Graalem Poszukiwań Skarbów”.

Siergiej Trifonow, rosyjski historyk i wykładowca na kaliningradzkim uniwersytecie, od kilku lat zajmuje się poszukiwaniem Bursztynowej Komnaty. Od kilku lat Trifonow stoi na stanowisku, że Niemcy nie wywieźli komnaty z Kaliningradu. Po analizie dokumentów doszedł do wniosku, że nazistom nie wystarczyło czasu, by bezpiecznie wywieźć zabytek.

Szukać w niemieckim bunkrze

Zdaniem Trifonowa Niemcy umieścili komnatę w bezpiecznym miejscu. Jako jedną z możliwych lokalizacji już w 2010 r. naukowiec wskazywał bunkier von Lasha. To tam, podczas ataku Armii Czerwonej, schronił się generał Otto Lasch, wraz ze sztabem. Wersja ta jest prawdopodobna, gdyż to właśnie z Kaliningradu pochodzą ostatnie wzmianki o komnacie - na przełomie marca i kwietnia 1945 r. leżała w zamku królewieckim zapakowana do skrzyń. Dalej trop się urywał. Wiadomo natomiast, że generał von Lash był osobiście odpowiedzialny za jej los, co zdaniem Trifonowa stanowi dowód, że komnata znajduje się w bunkrze.

Bunkier jest oddalony o blisko kilometr od zniszczonego w 1967 r. zamku królewieckiego. Znajduje się w centrum miasta, ale jest mocno zniszczony. Zasypany ziemią i zalany wodą, obecnie jest niedostępny. W listopadzie ubiegłego roku zespół pod kierownictwem Trifonowa wpuścił przez lukę sondę do wnętrza bunkra. Okazuje się, że wewnątrz odkryto dwa wejścia do podziemnych tuneli i potężną metalową skrzynię o ponadgabarytowych wymiarach.

- Pod główną galerią bunkra na głębokości 10 m ciągną się dwa tunele. Na zdjęciu jednego z nich wyraźnie widać dużą skrzynię z uchwytem (...). Spodziewamy się, że w niej znajduje się Bursztynowa Komnata. Panele, z których jest zbudowana, osiągają rozmiar 2 m na 2,5 m i w pełni mogą zmieścić się w skrzyni - mówił agencji TASS Siergiej Trifonow.

Naukowiec planuje teraz odkopać bunkier i wydobyć skrzynię. Bunkier może mieć jeszcze jedno, dodatkowe piętro, ma też dużo podziemnych magazynów - zespół Trifonowa odkrył m.in. magazyn o wymiarach 2 na 7 m.

Informacje o sensacyjnym odkryciu pojawiły się na większości rosyjskich portali informacyjnych. Komentatorzy ostrzegają jednak przed zbytnim optymizmem, chociaż podkreślają, że bunkier von Lasha jest miejscem, gdzie prawdopodobnie komnata była składowana

 Jej piękno poruszało każdego, kto ją zobaczył

Historia bursztynowej komnaty zaczęła się na samym początku XVIII w. Wtedy król pruski Fryderyk I zamówił wykonanie bursztynowego gabinetu do swego pałacu Charlottenburg pod Berlinem. Ponieważ najlepsi bursztynnicy zamieszkiwali ówcześnie w Gdańsku zamówienie miało być realizowane w tym mieście. Nad wyglądem i konstrukcją czuwał pochodzący również z Gdańska rzeźbiarz i architekt, Andreas Schlüter, który 2 listopada 1699 został kierownikiem budowy zamku berlińskiego.

 Za bursztynowe panele odpowiadał Gottfried Wolfram, później działo kontynuowali mistrzowie gdańskiego cechu - Gottfried Turau i Ernest Schacht. Ukończone dzieło nie znajdowało się długo pod Berlinem. W 1716 roku car Piotr I Wielki w czasie wizyty w Prusach tak zachwycił się dziełem, że otrzymał je w podarunku od Fryderyka Wilhelma jako dowód przyjaźni i potwierdzenie zawartego sojuszu.

 Komnata została przewieziona do Sankt Petersburga i wstawiona najpierw do Pałacu Letniego, a później do Pałacu Zimowego. W 1755 roku komnata została przeniesiona do pałacu w Carskim Siole, które również mieści się w St. Petersburgu. W tym czasie komnata miała już nieco inną formę, z pierwotnego wystroju zarezerwowanego dla gabinetu stworzono większą salę m.in. poprzez dodanie luster i kandelabrów.

 W takiej formie komnata przetrwała aż do 1941 roku. Została wtedy zinwentaryzowana przez historyków sztuki i latem następnego roku zapakowana do skrzyń. Przewieziono ją do królewieckiego zamku, gdzie miała w podziemiach czekać na ewakuację. To jest ostatnia pewna wiadomość dotycząca jej losu.

Poszukiwania Bursztynowej Komnaty

W odnalezienie Bursztynowej Komnaty było zaangażowanych tysiące osób. Byli to zarówno historycy, poszukiwacze skarbów, jak i agenci i członkowie biur politycznych. Mimo wielu, często wyssanych z palca poszlak, nie udało się jej odnaleźć. Zwolenników spiskowej teorii intrygował fakt, że kustosz zamku w Królewcu dr Alfred Rohde umarł w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach. Komnaty szukano zarówno na wraku statku "Wilhelm Gustloff", jak i... w Gdańsku Sobieszewie, w podziemiach Forsterówki.

 Obecnie badacze rozważają trzy hipotezy: komnata znajduje się nadal w Kaliningradzie, spłonęła lub została zniszczona podczas wojny lub trafiła do prywatnej kolekcji jakiegoś milionera.

 W pałacu w Carskim Siole obecnie znajduje się kopia komnaty, która została tam zainstalowana w 2003 r.

 

 

W roku 2001 w Fundacji Nautilus została podjęta próba ustalenia położenia Bursztynowej Komnaty za pomocą dwóch mediów. Niezależnie od siebie wskazali oni właśnie Kaliningrad (dawny Królewiec) jako miejsce położenia legendarnego skarbu. Niestety nie byli w stanie wskazać bardziej precyzyjnego miejsca położenia w mieście, choć jeden z nich mówił wprost: „jest w lochu głęboko pod ziemią – zostanie znaleziona za wiele lat”.

Komentarze: 6
Wyświetleń: 13321x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 14 luty 2015 06:10   
Autor: FN, źródło: http://trojmiasto.gazeta.pl   


Komentarze (6)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 28 luty 2015 19:38 | brak oceny

kawe | Gość

A ja czytałam o jeszcze jednej hipotezie, że w Carskim Siole zainstalowana została oryginalna komnata. Nie wiem jak odnaleźć ten artykuł, ale chyba na WP był wywiad z człowiekiem, który prowadził po upadku komuny rządową organizację, poszukującą schowanych przez Niemców na terenie Polski skarbów. Twierdził on, że chce aby opublikowano wszystko czego się dowiedział, bo właśnie rozwiązano organizację i nikt nie ujawni prawdy. Podobno Niemcy dogadali się z Rosjanami i pokazali miejsce gdzie schowana była komnata, a Ci ostatni ją z Polski zabrali, odremontowali i zainstalowali w Carskim Siole.

Czw, 26 luty 2015 19:28 | brak oceny

yhy | Gość

bursztynowa watpie czy jeszcze istniej wogule

Nie, 15 luty 2015 23:20 | brak oceny

g-lo | Gość

Czy ta replika jest zrobiona z bursztynu, czy też to zwykła plastikowa tandeta jakiej pełno obecnie dookoła ?

Sob, 14 luty 2015 16:59 | brak oceny

dddd | Gość

piszcie Królewiec, po co "dawny" co wy ruskie jakie ;)

Sob, 14 luty 2015 11:49 | brak oceny

Marta | Gość

Piękna nawet replika , marzy mi się wizyta w Carskim Siole, w ogóle piękne są te ziemie wschodnie, mam ogromny sentyment do nich z powodu pochodznenia mojej rodziny . Szkoda że źli i niebezpieczni ludzie nimi zarządzają...:(

Sob, 14 luty 2015 10:23 | brak oceny

Jaśmin | Gość

Sezon ogórkowy w pełni. Jak już nie ma o czym pisać, to od zawsze pojawia się bursztynowa komnata.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Droga FN, Czy ten wirus to 'bomba' przewidziana przez Pana Jackowskiego? Dziwnym trafem Rosjanie od jakiegoś czasu 'przygotowują' szczepionkę.   Pozdrawiam serdecznie, [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 14:05 | Witam serdecznie, w dniu dzisiejszym 21.01.20 wraz z rodziną zaobserwowaliśmy dziwne światła na zachodnim niebie. Była godz 18,30-18,40, wychodząc na taras spostrzegłem ciąg punktów świetlnych na zachodniej części nieba. Zdziwiony zawołałem syna i żonę, aby też to potwierdzili. Początkowo myślałem, że są to gwiazdy ułożone w takim ciągu, ale nie pasowała mi ich ilość ok 7-10 szt. Punkty pojawiły się tuż nad horyzontem zachodniego nieba i ciągnęły się w kierunku zenitu nieba (obecnie w kierunku...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 26 grudnia 2019 | Tragedią naszej planety są religie, gdyż religia opiera się na wierze, a sprawy związane z duchowością są wiedzą. Ale i tak jest gorzej, gdyż dogmaty głównych religii są całkowicie fałszywe i przekonują ludzi, że Ziemia jest tylko przystankiem w drodze do raju.

czytaj dalej

FILM FN

Obraz 'Diabła' dostrzeżony w płomieniach jednego z pożarów w Australii

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.