Dziś jest:
Czwartek, 22 stycznia 2026

Przylatują do nas i obserwują nas. Rozmawiałem z setkami wiarygodnych ludzi, którzy mieli z NIMI kontakt. Dysponują techniką nie do objęcia ludzkim umysłem, ale ona ich nie interesuje. ICH interesuje tylko i wyłącznie duchowość. Dziwią się, że ludzie pytają o jakiś napęd czy statek... dla NICH są to rzeczy trzeciorzędne.
/Budd Hopkins, amerykański badacz UFO 1931 – zm. 2011/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 5730x | Ocen: 13

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 12 luty 2017 14:13   
Autor: FN, źródło: FN   

SPOTKANIE Z UFO WE WŁOSKIEJ MIEJSCOWOŚCI CENINA

Ostatnio w Bazie FN toczyliśmy rozmowę o wielkości obcych istot przybywających na Ziemię w swoich pojazdach. Ich różnorodność (wiemy o tym z opisów świadków i uczestników CEIII) pokazuje, jak bardzo wiele różnych ras przybywa na Ziemię. Zdarzają się istoty mające nawet 5-6 metrów wzrostu, ale w przeważającej części są one „mniej więcej” podobne do ludzi, a nawet trochę mniejsze od nas.

Wydaje się, że i my i oni jesteśmy raczej „z tej samej półki wielkości”. Zdarzają się jednak obcy pasujące wielkością do naszych skrzatów z opowieści i legend. Przykładem może być zabawne Bliskie Spotkanie Trzeciego Stopnia, które miało miejsce we włoskiej miejscowości Cennina.



Wczesnym rankiem 1 listopada 1954 Rosa Dainelli wstała wcześnie, aby uczestniczyć w nabożeństwie w miejscowym kościele. Wcześniej narwała świeżych goździków, aby zanieść je do dekoracji ołtarza. Do świątyni wiodło droga początkowo ulicą z chodnikiem, a potem przez pola i zarośla.


Było ciepło i tego dnia Rosa nie założyła butów, co było dość popularne w tamtych latach. Kiedy doszła do małej polanki w lesie zobaczyła niezwykły pojazd, który stał pośrodku na małych wspornikach. Jak opisywała potem policji – przypominał on wrzeciono albo dwa stożkowe lody połączone ze sobą. Na jego powierzchni widać było otwór prowadzący do środka. Pojazd był mały – miał najwyżej dwa i pół metra wysokości. Nie było słychać żadnego odgłosu, który by wydawał pojazd.



 Nagle zza pojazdu wyłoniły się dwie małe istoty, które przypominały rozmiarami kilkuletnie dzieci. Miały nosy w takim samym kształcie jak ludzie, a jedynie ich górne wargi miały niezwykły kształt, gdyż górna była lekko zakrzywiona do góry.


Obie istoty były bardzo przyjaźnie nastawione – to zdecydowanie podkreśliła Rosa Dainelli. Obaj byli w szarych kombinezonach, zaś z tyłu mieli coś w rodzaju małych płaszczy. Na głowach – jak opisywała Rosa – mieli jakieś kaski z czymś w rodzaju słuchawek na uszach.




Małe istoty przemówiły do kobiety w swoim języku cały czas się przy tym uśmiechając. Otworzyła ona te dźwięki jako rodzaj sylab:  "Liu, lai, loi, Lau, loi, lai, Liu".

Na rysunku poniżej, który powstał na podstawie opisu Rosy Dainelli wydaje się, że goździki zostały jej wyrwane przez jedną z istot. W rzeczywistości jeden z obcych zabrał jej kwiaty, kilka wrzucił do wnętrza pojazdu, a pozostałe pięć goździków jej oddał.


 

Kobieta była tak przerażona, że po odebraniu kwiatów od obcego… rzuciła się do ucieczki. Zapamiętała tylko, że jedna z istot wyjęła z wnętrza pojazdy dwa małe, okrągłe i białe przedmioty. Kiedy kobieta przestała biec, odwróciła się i spojrzała na polanę – nie było ani pojazdu, ani dziwnych istot.


Źródło: Flying Source Review wrzesień / październik 1972, Jacques Vallee sprawa nr 24.

 

Komentarze: 0
Wyświetleń: 5730x | Ocen: 13

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 12 luty 2017 14:13   
Autor: FN, źródło: FN   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Witam serdecznie Panie Robercie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

To może być statek obcych. Co naprawdę leci przez Układ Słoneczny?

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.