Dziś jest:
Poniedziałek, 20 listopada 2017

"Nie należy mylić prawdy z opinią większości" J. Cocteau

Komentarze: 56
Wyświetleń: 6105x | Ocen: 10

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 15 luty 2017 11:22   
Autor: FN, źródło: FN   

PROJEKT FN 'MOC ENERGII CHI'

Ludzie, którzy opanowali posługiwanie się energią Chi (lub Ki - przyp. FN), budzą postrach i bezgraniczne zdumienie. W Azji takie osoby darzy się szacunkiem i nazywa mistrzami. Właśnie ruszył nasz projekt związany z energią Chi.


 

Nauka o jej istnieniu milczy. Wiemy o niej głównie dzięki temu, że mówią o niej wschodni mistrzowie. Nie ma o niej ani słowa w podręcznikach medycy, milczą wielkie światowe sławy medyczne, nawet się na jej temat nie zająkną podręczniki akademickie. O tym, że owa tajemnicza energia „Chi” istnieje, przekonać się mogą jedynie nieliczni adepci wschodnich sztuk walki, którzy na swojej drodze spotkali mistrzów, którzy opanowali posługiwanie się tą energią. Ich opisy takich spotkań przypominają scenariusze filmów S-F. Oto jedna z takich relacji:

 „Mam na imię Tomek i wydarzenie, które opisuję, miało miejsce na ostatnim roku moich studiów w 1996. Wtedy to rok wcześniej zapisałem się na kurs Aikido, co miało tę zaletę, że zaliczało zajęcia z WF. Byłem wtedy dość sprawny fizycznie, tak mi się przynajmniej wydawało, stąd miałem pewność, że sobie na tych zajęciach poradzę. Przez dwa lata chodziłem na treningi i pod koniec 1996 roku do Polski przyjechał jeden z japońskich mistrzów tej dyscypliny, który na zamkniętym pokazie zademonstrował działanie energii Ki, o której pisaliście w tekście na stronach. Opiszę jak to było, gdyż zostałem wytypowany do pokazu mistrza. Wiem, że wiele osób będzie miało kłopot ze zrozumieniem tego, ale trudno. W każdym razie wyglądało to tak, że każdy ze studentów podchodził do mistrza i miał go zaatakować techniką dowolną. Tymczasem mistrz posługując się energią Ki po prostu doprowadzał do całkowitego paraliżu każdego z nas. To było tak, jakby dotknąć kabel pod napięciem. Wystarczył moment, kiedy mistrz zbliżył rękę do takiego człowieka, a ten natychmiast czuł całkowity bezwład ciała. Piszę tutaj wyraźnie o jedynie zbliżeniu ręki, bo jestem przekonany, że akurat w moim wypadku w trakcie pokazu mistrz jedynie zbliżył rękę do mojego nadgarstka i w ogóle go nie dotknął. Poczułem silne uderzenie jakieś energii i po prostu padłem, nie mogłem wykonać żadnego ruchu. Dopiero szybka reakcja mistrza, który położył na mnie ręce sprawiła, że odzyskałem pełną sprawność.

Powinniście zainteresować się tym przypadkiem i tą energią, którą on nazywał „ki”. Potem mistrz mówił, że posiada ją każdy człowiek, ale nie potrafi się nią właściwie posługiwać. Jest to naprawdę niesamowite co opisuję, ale daję słowo, że dokładnie tak było.

Pozdrawiam

Tomek”

 

Co wiemy na temat energii „Chi”?

     Energia Chi to według wschodnich mistrzów potężna, pierwotna energia, którą każdy z nas jest obdarzony w chwili urodzenia (Chi indywidualne) i która otacza nas zewsząd (Chi kosmiczne). Jest to naturalna energia będąca źródłem wszelkiego życia, zwana również „prana” czy „mana”.


       Informacje o niej pojawiają się w wielu różnych miejscach na świecie, choć jest ona różnie nazywana. Chińczycy o tej energii mówią Qi (Chi), Hindusi nazywają ją Prana. Melanezyjczycy Mana, Irokezi Orenda. W Egipice była znana i użytkowana jako Sa, na Madagaskarze Hasinaa np. u Algonkinów "duch" ten zwany jest jako Monitou, a u Siuksów natomiast Wkanda. W nowej Gwineii - Dema, w tradycji starogermańskiej - Hamingja, w Gredji zaś Pneuma.

      Hebrajczycy energie tą nazywają El, czyli Moc. Arabowie energie Chi nazywają Baraka, jednak jest to określenie bardziej określające Chi kosmiczne (wszechświata) aniżeli Chi indywidualne każdego z nas, którą posiadali np. chrześcijańscy święci. W chrześcijaństwie energia Chi pojawia się wtedy, kiedy według terminologii chrześcijańskiej następuje tzw. zesłanie Ducha Świętego. Wtedy człowieka wypełnia owa Chi kosmiczna uzupełniając jego zapas Chi indywidualnego.

 

       Jednak w każdej z tej religii, wierzenia czy miejsca jest to jedna i ta sama energia. Nie jest ona ani dobra ani zła. Każdy człowiek czy roślina, każde stworzenie jest nią obdarzony, a Chi kosmiczna jest wszędzie. Oznacza to, że owa energia jest w każdej żywej istocie, choć w niektórych jest jej więcej, inni mają jej mniej. Prawdziwą potęgę jej mocy czują ci nieliczni, którzy potrafią ją się posługiwać w sposób świadomy.

        Chi możemy podzielić na dwa rodzaje: Chi indywidualne i Chi kosmiczne. Chi człowieka zużywamy codziennie, podczas codziennego funkcjonowania naszego organizmu, natomiast w trakcie snu następuje naturalna regeneracja tejże energii. Następuje to w kontakcie z Chi wszechświata, które uzupełnia nasze wyczerpane zasoby. Takiej regeneracji możemy jednak dostąpić podczas głębokiej relaksacji czy transu. Chi zamknięte w człowieku przejawia się jako energia ciała (biologiczna, witalna czy seksualna), jako energia myśli czy emocji. Na zewnątrz energia ta uwalnia się poprzez kanały ( zwane też czakrami). Poprzez dany kanał możliwy jest przesyła energii na zewnątrz. Zbyt duże nagromadzenie energii na jednym kanale doprowadzić może to do dysharmonii organizmu człowieka (patologii czy odchyleń stąd np. pewne anomalie w zachowaniach ludzi. Nadmiar bądź niedobór Chi jest równoznaczny z chorobą.

        Dochodzimy w tym momencie do kwestii przepływu (przesyłu) Chi. Osoby z silnym potencjałem Chi może przesyłać energie osobie chorej, ale także pobierać ją od kogoś, kto ma jej w nadmiarze. Oczywiście umiejętność ta wymaga posługiwania się energią (ładowanie, rozładowanie i równomierne rozprowadzenie energii). Chi zawarta w człowieku posiada trzy stopnie: Pierwszy z nich to stopień witalny związany z ciałem witalnym człowieka, drugi zaś to stopień uczuciowy związany z emocjami i uczuciami człowieka, trzeci to stopień myśli (siła stwórcza myśli). Użycie energii Chi w danym celu zależy wyłącznie od człowieka, tak jak nie ma Magii białej i czarnej, tak Chi jest neutralną energią. Więc w zależności od sumienia człowieka będzie on wykorzystywał ją do danych celów.

        Indywidualne Chi jest związane z oddychaniem, a oddychanie istnieniem. Bez energii Chi nie możemy oddychać, bez oddychania nie możemy żyć natomiast bez regeneracji z Chi wszechświata tracimy Chi indywidualne. Trening oddechu pozwala nam dobrze użytkować naszą energię, a jej równomierne rozprowadzenie czyni nas silnymi i zdrowymi zarówno na ciele, jak i na duchu. Podczas treningu oddechu poznajemy własna energię, pracujemy z nią następnie jesteśmy gotowi do kontaktu z Chi wszechświata, które oprócz regenerowania naszych własnych zasobów może być używane także do oczyszczania nas z wszelkich "brudów" jakie w sobie nosimy.

        Tego typu filozofia oznacza, że niezależnie od tego kim jesteśmy, posiadamy część energii wszechświata, a więc jesteśmy wszyscy jedną całością z nim. Energia Chi jest pasem transmisyjnym łączącym nas z Uniwersum. Jest tajemną mocą, której cząstkę ma każda ludzka istota i która prawdopodobnie jest ową siłą, która stoi na początku stworzenia wszechrzeczy.


 O tym, jak działa energia Chi mieliśmy się okazję przekonać podczas naszego ostatniego pobytu w Hong Kongu. Spotkaliśmy tam chińskiego mistrza, który potrafił siłą energii Chi... za pomocą palca przecinać papierowe kartki! O oszustwie nie mogło być mowy, bo robił to z kartkami przywiezionymi z Polski! I tu jeszcze jedna uwaga - on tym palcem nie dotykał tej kartki, tylko tak jakby na nią wskazywał, a ona... nagle była przecięta. Jego szkoła zabrania robić tego typu publicznych pokazów i zamieszczać je w internecie, stąd są to naprawdę rzeczy ukrywane przed opinią publiczną.

Małą próbkę mocy, którą daje opanowanie energii Chi, można zobaczyć na filmie poniżej.

Komentarze: 56
Wyświetleń: 6105x | Ocen: 10

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 15 luty 2017 11:22   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (56)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4

Pon, 27 mar 2017 16:15 | brak oceny

Gruzol | Gość

sam nie wiem czy wierzyć w chi czy nie, generalne rozum mówi że nie ale serce chciałoby inaczej....

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 10 mar 2017 16:35 | brak oceny

Rasiak | Gość

co do maitreyi to istota nie z tego świata jest ponad nawet 1 przyczyną poza wszystkim jest nawet więcej niż bóg
i właśnie wszyscy pragną tej energii a nie tylko zwykłego oświecenia

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 8 mar 2017 17:33 | brak oceny

Rasiak | Gość

maitreya urodzi się 9 marca 2017 roku :)
dotrze do 72 poziomu xD
nareszcie zacznie sie zabawa :D
zresztą maitreya jest wyższą formą niż budda siakjamuni który to był zwykłym śmiertelnikiem maitreya to bóg dharma Ruch

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 5 mar 2017 18:45 | brak oceny

Rasiak | Gość

ostatnim człowiekiem który dotarł do 72 poziomu był budda :)
ale przyjdzie jego następca maitreya xD
już niebawem już niebawem współczesni magowie nie dorastają do pięt sakjamuniemu

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 1 mar 2017 18:21 | brak oceny

Gruzol | Gość

chodzi o LD chodzi o stopy xD

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 28 luty 2017 18:23 | brak oceny

Gruzol | Gość

każdy może dojść do 72 poziomu wystarczy sama chęć i silna koncentracja na "teraz" czy warto?uważam że tak.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 27 luty 2017 18:45 | brak oceny

Gruzol | Gość

te sztuczki na filmiku to pikuś oceniałbym je na poziom góra 10
zabawa zaczyna się od wyższych poziomów np.30 xD
72 to już moc absolutna :) wtedy można zapalać papier w kilka sekund czy niszczyć planety(tzn.eeee zmieniać np.pogodę)po co więc to wszystko?nie wiem ;p ale w chi coś takiego jest że ludzi to kręci jakieś takie przyciąganie.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 27 luty 2017 18:17 | brak oceny

Gruzol | Gość

tylko 2 religie są bliskie prawdy :)
chrześcijaństwo i buddyzm :)
nie mówię że inne religie są "be"
ale nauka buddy i jezusa mówi o medytacyjnej świadomości.
modlitwa jest alternatywą dla medytacji a medytacja dla modlitwy.
osobiście wolę medytację ale i nie pogardzę modlitwą obie te techniki duchowe doprowadzają do świadka-boga-dharmy
no i uwalniają od cierpienia.
wysoki poziom chi to charakterystyczna cecha jezusa i buddy

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 26 luty 2017 18:24 | brak oceny

Gruzol | Gość

trzeba by było zapytać się Franciszka co sądzi o chi

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 26 luty 2017 18:18 | brak oceny

Gruzol | Gość

co do chi-kościół wyraźnie potępia medytację.ale to jego problem, a wielu świętych(szczególnie ojciec pio) bawili się chi i doszli do wysokiego poziomu ale o tym kościół nie gada gada się tylko o męczennikach.

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z komentarzy pod testami FN ... Po słowach Stantona T. Friedmana które przeczytałem zmroziło mi krew....u mnie po tym jak ,, ich'' zobaczyłem w życiu wydarzyła się nieprawdopodobna historia decydująca o całym moim życiu. Historia która wywróciła moje życie do góry nogami ( szczęśliwie oczywiście) a to i tak delikatne określenie. Fakt, czasami rozważałem , że to co mi się przydarzyło w życiu miało związek z tym , że zobaczyłem UFO ale mówiłem sobie wtedy, że niby w jaki sposób oni mogliby wpłynąć...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 18 lis 2017 23:39 | 17 listopada 2017 był obserwowany obiekt UFO, który miał kształt walca - według świadka UFO emanowało jasnym, silnym światłem. Obiekt był widzialny nad autostradą A2 w okolicy miejscowości Jordanów. Czekamy na świadków, którzy także widzieli ten obiekt. Więcej w serwisie www.emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 13 listopada 2017 | Ludzie chyba nie dostrzegli mocy tekstu o zdjęciach w Emilcinie, które zostały wykonane 5 listopada 2017. Ot, kolejny tekst w serwisie FN… o czym tu mówić? Ale to błąd.

czytaj dalej

FILM FN

TRÓJKĄTNE UFO O ŚREDNICY 60 METRÓW TRZY RAZY PRZELATUJE NAD TYM SAMYM ŚWIADKIEM - historia z 2006 roku

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.