Dziś jest:
Czwartek, 30 marzec 2017

Wybuchy bomb atomowych na Ziemi naruszyły tkankę czasoprzestrzeni, wpłynęły na terażniejszość, przyszłość i nawet naszą przeszłość, odczuły to także inne cywilizacje zamieszkujące obce planety i światy.  /Marc Davenport, amerykański badacz UFO/

Komentarze: 12
Wyświetleń: 5828x | Ocen: 15

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 7 mar 2017 11:40   
Autor: FN, źródło: FN   

TAJEMNICA CZŁOWIEKA Z MARREE (Australia)

Od dawna ekipa FN planuje podróż do Australii. Jesteśmy już coraz bliżej ustalenia daty takiej wyprawy, ale już teraz wiemy, że na pewno zobaczymy z powietrza tzw. człowieka z Marree. Nigdy o nim nie pisaliśmy w serwisie FN i pewnie mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że tak dziwna i tajemnicza rzecz została znaleziona w Australii.


To bardzo tajemnicza historia, na którą zwrócił nam uwagę nasz „stały załogant”. Chodzi o słynnego „człowieka z Marree”, który wart jest kilku słów na stronach FN. Co wiemy?

Był 26 czerwca 1998 roku. Pilot Trec Smith leciał czarterowym samolotem nad bezludnym obszarem Australii pomiędzy Marre i Coober Pedy. Nagle z powietrza zauważył gigantyczny rysunek, który ktoś wykonanał na ziemi. Bardzo szybko sprawa stała się głośna w całej Australii. Było jasne, że rysunek został wykonany niedawno. Pytanie jest jednak proste: przez kogo? Wielkość tego gigantycznego rysunku pokazuje dopiero zdjęcie poniżej.




Rysunek przedstawia ludzką postać trzymającą w ręku jakiś przedmiot. Interpretacje w Australii są takie, że jest to dzida do rozpraszania stad ptaków lub rodzaj bumerangu. A teraz o samej figurze. Tworzą ją linie szerokie na 35 metrów i głębokie na 20-30 centymetrów. Ktoś powie: zrobili to ludzie bawiący się w wykonywanie znaków, ale... dwie małe uwagi. Po pierwsze wymagałoby to specjalistycznych maszyn, a te zostawiają ślady. A tych brak!

Po drugie jest to teren tak odległy i trudno dostępny, że nawet przywiezienie maszyn na miejsce byłoby skomplikowaną i bardzo kosztowną operacją logistyczną.



Pojawienie się tego rysunku natychmiast wzbudziło ogromną dyskusję i wzięto pod uwagę przede wszystkim żart lub celowe fałszerstwo. Do dziś jednak nikt się nie zgłosił, kto wykonał ten rysunek, co stawia teorię o żarcie w dość kłopotliwej sytuacji. Wiadomo bowiem, że skoro ktoś wykonał ogromną pracę, udało mu się „nabrać” wiele osób, to naturalnym krokiem jest, aby ogłosić triumfalnie, że rysunek był wykonany sztucznie. Tymczasem milczenie zawsze w takich sytuacjach jest dość ciekawym elementem świadczącym, że historia nie ma prostego wyjaśnienia.

Współrzędne tego miejsca 29"31`28 "S 137 " 27`56" E


 

Drodzy czytelnicy serwisu! Trwają poważne prace modenizacyjne (piękne słowo!) naszego okrętu i już wkrótce zaproponujemy kilka nowych działów, które pozwolą się Wam poczuć niczym na prawdziwym pokładzie Nautilusa. Będziecie wiedzieli więcej, co robimy, jakie mamy plany, a także... gdzie planujemy nasze wyprawy. Na pewno osoby chcące wiedzieć więcej o FN będą miały powody do zadowolenia. Na razie uważnie obserwujcie zmiany w tym, co pokazuje się na stronie i wybaczcie błędy i usterki - są one usuwane na bieżąco. Już 19 marca (za dwa tygodnie!) czat z FN, a temat - kulisy naszego flagowego projektu KONTAKT.

Komentarze: 12
Wyświetleń: 5828x | Ocen: 15

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 7 mar 2017 11:40   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (12)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 19 mar 2017 09:52 | ocena: + 1

Hgf | Gość

Pytanie nie kto to namalował ale czy wogole to tam istnieje. Rysunek w paint może zrobić każdy. Przecież tego fizycznie tam nie ma....

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 9 mar 2017 10:44 | ocena: + 1

Piotr | Gość

W epoce GPS, wystarczy napisać program, który zamieni rysunek, na trasę spychacza, z nawigacją GPS. Zachęcam informatyków do stworzenia takiej aplikacji, a potem będzie można sprzedawać bilety dla turystów.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 11 mar 2017 00:48 | ocena: + 1

roman123 | Załogant

W 1998 roku chyba tylko NASA mogłaby zrobić coś takiego.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 8 mar 2017 20:53 | ocena: + 2

Natenczas Wojski | Gość

To całkiem możliwe z tym artystą Goldbergiem, ale tylko teoretycznie. Nie twierdzę, że to nie ludzkie dzieło, wręcz przeciwnie. I jeszcze wykonane zostało stosunkowo niedawno. Ale, że przez pojedynczego tylko człowieka, to mało realne. Przecież ta figura ma ze 3 kilometry wysokości, czy też długości. Sama kreska jest szeroka na kilkadziesiąt metrów. I to wszystko ten jeden chłopina sam traktorkiem wyorał pod palącym słońcem pustyni, na kompletnym bezludziu? Paliwo też tam dowoził? Zaopatrzenie? To wygląda na akcję jakiejś zorganizowanej grupy, mniejsza o motywacje... Poza tym jest to płaskowyż, na który dość trudno cięższym sprzętem wjechać. Rzecz jest oczywiście do wykonania możliwa, nie takie cuda ludze potrafią ale trzeba przyznać, że ekstremalnie trudna... Pochopnych wniosków bym nie wyciągał.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 8 mar 2017 02:13 | ocena: + 1

Arturo | Gość

rysunku nie zobaczycie bo zniknal zupelnie. Trzeba poczekac az go odrestauruja

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 8 mar 2017 02:10 | ocena: + 3

Arturo | Gość

Czytalem o tym juz wiele lat temu.. Zglosil sie. Artysta Bardius Goldberg zanim zmarl w 2002 roku przyznal sie znajomym ze to jego dzielo i ze wzial za to $10.000... Znaleziono tam kilka zakopanych "artefaktów" w postaci amerykanskich flag czy listu. Niedlugo przezd odkryciem rysunku ktos wyslal fax do jednego z hoteli w Marree z opisem postaci i wspolrzednymi gdzie mozna ten rysunek znalezc, jednak potraktowano to jako zart. Zatem komus zalezalo zeby ktos ten rysunek znalazl. Nawet na takim odludziu nie ma problemu zeby sciagnac sobie tam pickupa czy traktor z odpowiednim sprzetem i spedzic nawet kilka tygodni na "rysowaniu" postaci np przy uzyciu GPS. Pies z kulawa noga tam sie zapedzi a jesli nawet to i tak z ziemi nic by nie zobaczyl co tak ktos kombinuje. teraz rysunek ma zostac odrestaurowany bo zniknal juz zupelnie wiec skoro dalo sie go na nowo narysowac to i kiedys tez sie dalo. A co najwazniejsze - rysunek wywolal boom turystyczny w regionie gdzie tylko najbardziej zdesperownai turysci docierali i dzieki niemu okoliczne hotele, bary i inne przybytki zarobily przez lata kupe kasy. A po odrestaurowaniu beda zarabialy dalej. "kosmici" rozkrecili wiec spory biznes na kompletnym zadupiu.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 9 mar 2017 22:00 | ocena: + 1

polllak | Gość

... ale tam nie żadnych śladów poza tylko tą postacią ... żadnych sladów opon zy ludzkich stup ...

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 7 mar 2017 23:33 | brak oceny

mm | Gość

może i kojarzy się osobnik z semitami nie bez powodu
ale może bardziej z reptilianami
kto wie może to jedno i to samo

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 7 mar 2017 22:41 | ocena: + 1

Bogna | Gość

Wygląda jak jeden z egipskich bogów.. człowiek z dziobem

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 7 mar 2017 21:04 | ocena: -2

dziad_Jag | Gość

Nie będę zastanawiał się JAK zrobiono rysunek. Wszelkie rozważania na ten temat byłyby pustosłowiem i gdybaniem. Trzeba to zbadać na miejscu. Natomiast nie ulega wątpliwości, że rysunek nie ma nic wspólnego z kulturą Aborygenów. Jest czysto śródziemnomorski. Przedstawiony osobnik też nie jest Aborygenem. Jeśli już to przypomina mi Massaja, albo kogoś z kręgu Chamito-semickiego. Co do kija który trzyma facet- to może być bumerang. Klasyczne, wracające bumerangi, używane były tylko na ptaki. Zwykły bumerang był po prostu maczugą. Na pewno nie jest to wyrzutnia do oszczepów. W tej pozycji powinien być widoczny także oszczep. Jedno jest pewne! Ten rysunek nie ma nic wspólnego z ukochanym przez FN UFO!

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 7 mar 2017 20:18 | ocena: + 2

KosmicznyPodwieczorek | Załogant

Sprawa bardzo przypomina rysunki z Nazca. Trzymamy kciuki za odświeżoną stronę. :-)

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 7 mar 2017 18:49 | ocena: -4

Magda | Gość

"Trwają poważne prace modenizacyjne" pierwsze slysze takie slowo. pewnie jakies pijane ufo gnojki ukradly ufo ojcu ufo pojazd i sie zabawily

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... Gdy przeczytałam tytuł wpisu: śmierć i telefon... gęsia skórka pojawiła się na moim ciele na dowód tego że wiem doskonale o co chodzi zademonstrowałam to mojemu mężowi który niestety jest już przyzwyczajony do takich reakcji mojego ciała, a sam sceptyk ma za sobą niesamowite zdarzenie którego nie potrafi mi do dziś wytłumaczyć. Do sedna moja babcia umarła we wrześniu 1998 w grudniu tego roku konkretnie w sylwestra zadzwonił telefon (stacjonarny) starsza Pani o głosie mojej ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 16 mar 2017 11:41 | Dwie relacje o obserwacjach UFO nad Bydgoszczą i dwie sprzed kilku lat - zapraszamy do odwiedzenia naszego serwisu www.emilcin.com ... dział RELACJE ... polecamy!

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 marzec 2017 | Przez wiele lat nie rozumiałem przesłania kierowanego bardzo często przez obce istoty do ludzkości, aby skoncentrować się na najważniejszym: uświadomieniu jak największej ilości ludzi faktu istnienia duszy i tego, że inkarnuje ona w kolejnych ciałach, aby stać się coraz bardziej doskonała. Dziś absolutnie uważam to za problem numer jeden naszej cywilizacji.

czytaj dalej

FILM FN

ANNA I ZWIERZĘTA

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.