Dziś jest:
Czwartek, 14 grudnia 2017

Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi.
/Albert Einstein/

Komentarze: 86
Wyświetleń: 7367x | Ocen: 16

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 1 cze 2017 10:40   
Autor: MS, źródło: FN   

KOLEJNE ANOMALIE WOKÓŁ GWIAZDY KIC 8462852 DOWODEM NA TECHNOLOGIĘ OBCYCH?

Każdemu zapewne choć raz w życiu obiła się o uszy informacja o słynnym sygnale "Wow!" zarejestrowanym w 1977 roku. Jeśli nie - to śpieszymy z wyjaśnieniem. Sygnał ten był bardzo silną emisją fal radiowych zarejestrowaną przez radioteleskopy skierowane w przestrzeń kosmiczną. Sygnał trwał 72 sekundy i był tak dużym zaskoczeniem dla naukowców, że podekscytowany nim astronom oznaczył go na wydrukowanym wykresie czerwonym napisem "Wow!". Zdjęcie tej notatki przeszło do historii i możecie zobaczyć je poniżej:

Do dziś nie wiadomo skąd pochodził wykryty wtedy sygnał, nigdy również w historii się on nie powtórzył. Tamten sygnał to już historia, jak się jednak okazuje - różne dziwne sygnały odbieramy bez przerwy, a niewątpliwie jednym z najciekawszych z nich jest światło, które odbieramy z pewnej odległej od nas o prawie 1500 lat świetlnych gwiazdy, znanej nam jako KIC 842852. Jak się bowiem okazuje, w drugiej połowie maja ten fascynujący naukowców obiekt znowu dał o sobie znać.

KIC 8462852 to gwiazda oddalona od nas o 1480 lat świetlnych. Znajduje się ona pomiędzy konstelacjami Łabędzia i Lutni i jest masywniejsza, niż nasze Słońce. Jest również od niego jaśniejsza. I to właśnie jej jasność spędza sen z powiek naukowcom wpatrującym się w ten intrygujący obiekt. Astronomowie bowiem już w 2009 roku zauważyli, że jasność owej gwiazdy zmienia się w bardzo nietypowy, niepodobny do niczego innego sposób. Obserwacje wykazały, że gwiazda co pewien czas ciemnieje i to w bardzo nieregularny sposób. Do chwili obecnej obserwowano zarówno tygodniowe jej zaćmienia jak i takie, które trwały prawie 3 miesiące!

Stosunkowo niedawno, bo w drugiej połowie maja udało się zaobserwować kolejne takie "zaćmienie", a naukowcy nadal nie wiedzą, czym ten tajemniczy efekt może być spowodowany. Największy problem polega na tym, że największe zmiany w jasności obserwowanych przez nasze teleskopy gwiazd to różnice w świeceniu rzędu 1%, co więcej - są to zmiany regularne. Co jeszcze bardziej wymowne - najwięcej takich różnic w jasności jakie obserwujemy to różnice sięgające ułamków procenta. W przypadku gwiazdy KIC 8462852 zmiany jasności dochodziły już niejednokrotnie do różnicy aż... 22% w jasności gwiazdy. Jak to możliwe i czym jest to spowodowane? Nie wiemy.

Pierwszą myślą naukowców po zaobserwowaniu anomalii związanych z gwiazdą KIC 8462852 była oczywiście błędnie działająca aparatura. Sprawdzono zatem dokładnie wszystkie odczyty oraz sam sprzęt, nie doszukano się jednak żadnych błędów, ani awarii w oprzyrządowaniu. Problemy ze sprzętem tym samym wykluczono. Kolejnymi hipotezami jakie pojawiły się wśród naukowców były plamy pojawiające się na powierzchni gwiazdy, podobne do tych jakie obserwujemy na naszym Słońcu. Tę hipotezę jednak również wykluczono, gdyż nawet hipotetyczne, olbrzymie plamy nie byłyby w stanie wywołać tak ogromnej zmiany jasności. Skierowano się zatem ku hipotezom, że coś tę tajemniczą gwiazdę przysłania. Jednym z pomysłów był ogromny pierścień pyłu, który mógłby przysłaniać gwiazdę. Jednak i to wyjaśnienie odrzucono, gdyż jak stwierdzili naukowcy - tak ogromna ilość pyłu znajdująca się na drodze gwiazdy byłaby przez nią podgrzana, a rozgrzany pył świeciłby w podczerwieni. Ponownie - niczego takiego nie wykryto, niniejszym również i ta hipoteza wylądowała w koszu.

Jeszcze innym pomysłem był hipotetyczny rój wielkich komet, które przelatując na drodze gwiazdy mogłyby przyćmić jej światło. Kłopot w tym, że tak ogromnych komet jeszcze nigdzie nigdy nie zaobserwowaliśmy. Dodatkowo - same komety musiałyby zwiększać jasność gwiazdy w momencie, gdy akurat znajdują się obok niej, a jak zapewne można się domyślić - również i w tym przypadku niczego takiego nie udało się zaobserwować. Wszystkie hipotezy jakie stawiano na temat obiektów, które mogłyby wpływać na jasność gwiazdy okazały się błędne, a coś jednak gwiazdę nadal przysłaniało. Jeśli więc nie jest to żaden znany nam naturalny twór, który mógłby co jakiś czas pojawiać się obok gwiazdy i powodować jej zaćmienie to pojawiły się hipotezy, że może być to twór nie do końca naturalnego pochodzenia...

I tu dochodzimy do koncepcji opracowanej przez znanego amerykańskiego fizyka - Freemana Dysona, który to w 1959r. przedstawił koncept etapów rozwoju każdej kosmicznej cywilizacji. Stwierdził on, iż na odpowiednim etapie rozwoju cywilizacja taka musi być w stanie pobierać energię bezpośrednio z gwiazd. Ocenił on, iż jest to najczystszy w całym Kosmosie i najbardziej wydajny sposób na pozyskiwanie ogromnych ilości energii, której bez wątpienia cywilizacja stojąca na bardzo wysokim poziomie potrzebuje gigantyczne ilości. Nie sposób nie zgodzić się z tą koncepcją, gdyż to właśnie gwiazdy są największymi i najbardziej wydajnymi znanymi nam źródłami energii - naturalnymi reaktorami zasilającymi cały Kosmos. 

Dyson doszedł do wniosku, że najbardziej logicznym i najwydajniejszym sposobem na pozyskanie energii z gwiazdy byłoby otoczenie jej gigantyczną konstrukcją, która znajdując się blisko jej powierzchni pobierałaby z niej energię, a następnie przekazywała ją dalej. Koncepcję taką nazwano - od jego nazwiska - sferą Dysona. Tyle teorii, bo w praktyce - sfera taka musiałaby być z naszego punktu widzenia niewyobrażalnie wręcz zaawansowaną konstrukcją, kojarzącą się bardziej z science-fiction, zamiast z czymś możliwym do zbudowania. Trzeba jednak wziąć na taką hipotetyczną konstrukcję jedną poprawkę - mianowicie, jeśli odpowiednio wysoko zaawansowana cywilizacja doszła już do etapu, w którym podróże międzygwiezdne są dla niej tym, czym dla nas jest podróż do pobliskiego miasta, to można założyć, że dysponując tak rozwiniętą technologią jest ona również w stanie opracować tak zaawansowaną i ogromną z naszego punktu widzenia konstrukcję. 

Skąd jednak wziąć na to materiały i w jaki sposób umieścić coś takiego wokół gwiazdy, tak aby całość tej konstrukcji nie została przez nią zniszczona? Weźmy bowiem pod uwagę fakt, że przeciętna gwiazda to o rząd wielkości większy obiekt, niż nawet największa planeta. Gdyby porównawczo postawić naszą Ziemię obok Słońca, to nasza rodzima planeta byłaby przy Słońcu niczym malutka kropeczka. Nie o samą jednak wielkość tutaj chodzi, ale również i o warunki panujące wokół gwiazdy. My, jako Ziemianie mamy to szczęście, że nasza planeta oddalona jest od naszej gwiazdy o bardzo optymalną odległość. Będąc zbyt blisko Słońca - spłonęlibyśmy, zbyt daleko - zostalibyśmy zamrożeni.

Jak zatem umieścić niewyobrażalnej wielkości obiekt tak blisko gwiazdy, aby nie został on zwyczajnie wyparowany przez samą gwiazdę? Możemy jedynie fantazjować, gdyż na chwilę obecną technologie potrzebne do przeprowadzenia tak gigantycznej operacji na skalę galaktyczną możemy jedynie pozostawić w sferze marzeń - niestety tylko taka sfera nam pozostaje na naszym obecnym etapie rozwoju. Jeśli jednak obca cywilizacja dysponowałaby technologią pozwalającą jej na pokonywanie przestrzeni międzygwiezdnej, to przy takiej technologii (przynajmniej teoretycznie) nic nie stoi na przeszkodzie, aby wybudować obiekt, którego koncepcję przedstawił w 1959 roku Freeman Dyson.

Nie można zatem wykluczyć, że KIC 8462852 może być aktualnie dla nas tym, czym w latach 70-tych był dla naukowców sygnał "Wow!". Mamy bowiem dowody i obserwacje, że niewątpliwie coś bardzo dużego może się wokół tej gwiazdy znajdować i bynajmniej nie wygląda to na żaden naturalny znany nam obiekt. Jeśli więc może być to obiekt wybudowany przez cywilizację techniczną, to biorąc pod uwagę to, że anomalia z jaką mamy styczność dotyczy gwiazdy możemy przypuszczać, iż być może znajduje się tam obiekt, którego zadaniem może być "kosmiczne tankowanie", a więc jedna z konstrukcji, których istnienie postulował 58 lat temu i postuluje do dziś amerykański fizyk.

Podsumowując - to co na chwilę obecną wiemy o anomalii związanej z tą fascynującą gwiazdą, to to, że niewątpliwie "coś" znajduje się w jej pobliżu - pytaniem pozostaje jedynie to, czym to "coś" jest. Naukowcy biorą pod uwagę każdą możliwość, również i tą związaną ze sferą Dysona, a badania nad intrygującą gwiazdą są prowadzone przez cały czas. Być może czegoś więcej dowiemy się w przyszłym roku, gdyż w 2018r. ma zostać skierowany w kierunku gwiazdy jeden z najpotężniejszych na świecie radioteleskopów znajdujących się w USA - teleskop GBT.

Warto śledzić wszelkie informacje dotyczące KIC 8462852 - gdyż jeśli potwierdzi się istnienie w jej okolicy sztucznej konstrukcji odpowiedzialnej za całą anomalię, to będziemy mieć pierwszy, oficjalny dowód na istnienie w przestrzeni kosmicznej zaawansowanych technicznie tworów zbudowanych za pomocą obcej inżynierii.

MS

Komentarze: 86
Wyświetleń: 7367x | Ocen: 16

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 1 cze 2017 10:40   
Autor: MS, źródło: FN   


Komentarze (86)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Sob, 10 cze 2017 17:59 | brak oceny

szczyglis | Oficer Techniczny

Tutaj ciekawe wystąpienie pani astronom na temat anomalii omawianej w artykule: https://www.ted.com/talks/tabetha_boyajian_the_most_mysterious_star_in_the_universe?language=pl

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 11 cze 2017 18:14 | brak oceny

Deus | Moderator

@szczyglis, dobre i bardzo mi się podoba, że nie doszukują się Obcych na siłę.

Czw, 8 cze 2017 21:31 | ocena: + 2

promagna | Załogant

@dziad_Jag,

A ja sobie jednak tak myślę, że UFO-ki jednak manipulują bezpośrednio materią, ale to wynika z urządzenia, ktorym się poruszają. Nie powinno się wykluczać definitywnie czegoś, czego nie widzimy i nie słyszymy. Jest to bardzo poważny błąd sceptyków, którzy niedopuszczają do swojej świadomości alternatywnych wyjaśnień wielu zjawisk niewyjaśnionych. Blokady umysłu tworzy się już w szkołach, a później kłamstwo powtarzane 1000x staje się prawdą, jak to mawiał mistrz propagandy Josef Goebbels.

Kilka miesięcy temu był tu artykuł o tym, że pojazdy UFO powodują paraliżującą ciszę, że nawet komar nie bzyka, ptaki nie śpiewają, zamraża się czas. Czym jest te zjawisko, jak nie manipulacją materii i energii?

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3318,paralizujaca-cisza--najbardziej-ciekawy-aspekt-spotkan-typu-.html?cat_id=8

Podjąłem wtedy uzasadneniem tego zjawiska. Stosowaniem fali stojącej przez napędy UFO, którą stosuje się w słuchawkach studyjnych, a także zagadnieniem zmiany kierunku spinu elektronów gazów powietrza.

Jeśli chcesz coś wyjaśnić to "nigdy nie mów nigdy- 007", bo ominie Cię najciekawsze, co może Ci się przytrafić w życiu

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 7 cze 2017 20:22 | brak oceny

promagna | Załogant

I macie WOW

https://phys.org/news/2017-06-wow-mystery-space.html

Podobnie będzie ze sferą Dysona. Będzie po prostu kupa śmiechu.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 cze 2017 18:20 | ocena: + 1

promagna | Załogant

@Christian_Edwardson,

Pragnę zauważyć, że mój wywód dotyczy sfery Dysona i osoby Freemana Johna Dysona, który jest fizykiem, astrofizykiem i matematykiem. Posługuję się faktami.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Freeman_Dyson

Przeczytaj mój pierwszy komentarz pod artykułem to zrozumiesz, że gdyby Dyson wiedział, że cyt.(...)"wszechświat ma inną strukturę (...).

Natomiast Twój wywód dotyczy Patricka Geryla astrofizyka - amatora.

A ekonomia to nauka społeczna, a nie nauka ścisła.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ekonomia

Cywilizacja bardziej rozwinięta technologicznie nie używa ludzkich rąk do pracy, więc efekt ekonomiczny jest nie na miejscu. Roboty same na siebie muszą zapracować i pracują tworząc nowe rzeczy. Nie używają koparek i betoniarek. Używają o wiele bardziej zaawansowanych technologii i urządzeń podobnych do CNC, czy urządzeń numerycznych. Używają min. lepszych urządzeń do zimnych fuzji jądrowych, które zostały na Ziemi już opatentowane, ale lobby naukowe zaprzecza, że to możliwe i dalej trzeba płacić za prąd. Zazdrość, głupota, czy chodzi o wielkie pieniądze? Zapewniam Cię, że fundamenty nauki są podważane, ale lobby naukowe, jak i zwykli zjadacze chleba wolą status quo. Kopernik też była kobietą.

https://pl.wikipedia.org/wiki/ECAT
http://ecat.com/ecat-products/ecat-1-mw

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 8 cze 2017 08:13 | ocena: + 1

Natenczas Wojski | Gość

Wydaje mi się, że za prąd z zimnej fuzji też jednak trzeba będzie płacić. Owszem - będzie on ekologiczny, będzie go więcej (?), być może będzie łatwiej dostępny i tańszy. Ale żeby tak całkiem gratis to niemożliwe... Te urządzenia jednak kosztują choć ich zaletą jest to, że dadzą się znacznie zminiaturyzować. Samo paliwo też nie jest za darmo, bo owe wodorki metali (być może w postaci wymiennych kartridży) ktoś musi produkować, dystrybuować. Może nie będzie się płacić za prąd elektrowni, wytworzy go sobie każdy wraz z ciepłem użytkowym i gorącą wodą we własnej piwnicy, ale w takim razie zarobi kto inny. Chyba, że gdy kiedyś ludzkość nauczy się wykorzystywać hipotetyczną "energię kosmicznej próżni" (tyle, że nie na zasadzie zwykłej pompy ciepła, chodzi o jakąś quasi magiczną technologię Obcych), prąd stanie się tani jak barszcz i Państwo stać będzie, by za darmo fundować go obywatelom :-)

Rozwiń odpowiedzi (3) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 8 cze 2017 12:02 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

@Natenczas Wojski, Teraz też możesz sobie zainstalować mini elektrownię atomowa w piwnicy. Daje toto 2 kW przez 25 tysięcy lat. A kosztuje? Tyle co 10 dkg plutonu. Urządzenia do fuzji wodorowej nie da się zminiaturyzować. Tzw. zimna fuzja to legenda. Żeby dwa protony się połączyły w deuter potrzeba 6 mln K i tyle! Naukowcy wyciągają dolary i euro obiecując gruszki na wierzbie, a postępu nie widać.
(tyle, że nie na zasadzie zwykłej pompy ciepła, chodzi o jakąś quasi magiczną technologię Obcych>> I o to właśnie chodzi! Bez magii się nie obejdzie! Energia zawsze przepływa w kierunku niższej temperatury. Odwrócenie tego procesu ( pompa ciepła) wymaga jednak energii z zewnątrz!

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 8 cze 2017 12:05 | brak oceny

promagna | Załogant

@Natenczas Wojski,

W 2011r. robiłem analizę przypadku tego odkrycia naukowego. Przejrzałem dostępne materiały w internecie i szacuję, że koszt samoróbki tego urządzenia z kartridżem bez urządzeń sterujących będzie w granicach "Pi razy drzwi" 2.000 PLN. Jest to koszt samoróbki dla mocy 10kW na 30 lat pracy urządzenia. Trzeba tylko umieć go zrobić :) Jednak bardziej potrzebne są narzędzia i wiedza.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 8 cze 2017 22:47 | ocena: + 1

suza | Gość

@Natenczas Wojski,
ten wpis zajeżdża paralitą hawkingiem tak że udusić sie można...
ze śmiechu -:)

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 9 cze 2017 23:20 | ocena: -1

dziad_Jag | Gość

@suza, Po czym poznać głupiego? Po śmiechu jego.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 cze 2017 16:42 | ocena: + 2

Łukasz | Gość

Nie wypowiadam się na temat technicznych możliwości zbudowania, ani jak miała niby działać. Chodzi mi tylko o ilość materii potrzebnej do obudowania całej gwiazdy.
Czy ktoś dysponuje obliczeniami ile wynosi przypuszczalna masa materii np. w Układzie Słonecznym, poza Słońcem? Czy wystarczyło by jej do obudowania naszej gwiazdy? Wydaje mi się że nie i trzeba by taki materiał sprowadzać z innych układów, niszcząc całe planety. Nie wydaje się to rozsądne ekonomicznie...
Inna sprawa, że obudować można by tylko gwiazdy w innych układach niż zamieszkały przez daną cywilizację. Ne wiem czy musze to tłumaczyć ale ok:) Taka konstrukcja zaburzyłaby układ grawitacyjny orbit planet w całym układzie (zakładając że materiał pobierany jest z innych układów słonecznych).

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 cze 2017 17:29 | ocena: + 1

Łukasz | Gość

@Łukasz,
Jeszcze info dla fantastów: materii nie można tworzyć z niczego, szczególnie w takich ilościach...
Jakby się nie było zaawansowanym technicznie trzeba ją pobrać ze zwykłych źródeł: planety, asteroidy, komety, ostatecznie materia z obłoków międzygwiazdowych ale biorąc pod uwagę stopień jej rozrzedzenia to chyba nie jest dobry pomysł:)

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 cze 2017 17:53 | ocena: + 3

George | Gość

@Łukasz,
Materia jest stanem energii, a tej w kosmosie tak sobie myślę jest sporo. Światło rówież jest formą energii a więc chodzi tu chyba tylko o manipolawanie stanami. dziad_Jag, promagna dobrze myślę? Nie znam się ale tak sobie dywaguję że takie możliwości istnieją. Manipulowanie formami energii, tak sobie myślę nie jest wykluczone tylko dlatego, że nie mamy do tego teorii.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 cze 2017 18:23 | ocena: + 1

ŁukaszM | Gość

Hmm zamienianie energii w materię, by finalnie znowu produkować energię?:) To skoro jest tyle tej energii to może od razu ją wykorzystać:)

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 7 cze 2017 08:11 | ocena: + 2

George | Gość

@ŁukaszM,
Energia może być wykorzystywana częściowo do systemów podtrzymywania i zasilania systemów jak i do tworzenia materii. Inna sprawa to bilans energetyczny, więc nie będę się upierał przy swoim. Nie znam się ale twierdzę, że mówiąc, że coś jest niemożliwe tylko dlatego, że nie nie mamy przygotowania teoretycznego jest bezmyśnością. Pamiętajmy, że umysłem można wpływać na kierunek ruchu cząsteczek elementarnych, co zostało udowodnione laboratoryjnie (telekineza?). A więc przynajmniej teoretycznie istnieją możliwości manipulowania energią, niezależnie od oczekiwanych rezultatów. Jeśli założyć, że załoganci statku matki dysponują umysłami o jakich nam się nie śniło czyli zdolnymi do materializacji i dematerializacji środowiska i dodamy do tego zdolność manewrowania pomiędzy wymiarami to w moich oczach wszystko jest możliwe.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 8 cze 2017 20:37 | ocena: -1

dziad_Jag | Gość

@George, To, że można zmienić odrobinę rozkład prawdopodobieństwa dla paru elektronów, nie znaczy, że można manipulować materią w kosmicznych rozmiarach. Olśniło mnie!! Już wiem, dlaczego w kosmosie jest tak pusto! To UFO-ki zamieniły prawie całą materię w energię, aby przylecieć na Ziemię i wyrznąć oko krowie na ranchu w Teksasie. A! i porwać paru erotomanów, żeby ich kosmitka mogła wy...ać.
Wybacz George ironię, ale tym razem zapędziłeś się w świat baśni. A jesteś rzeczowy facet.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 9 cze 2017 08:36 | brak oceny

George | Gość

@dziad_Jag,
W każdej bajce jest odrobina prawdy, dlatego je tak lubię. Może jednak kosmici którzy mają baniaki dwa razy większe od reszty ciała dają radę. To, że my sobie nie umiemy tego wyobrazić i z góry zakładamy "że się nie da" nie oznacza że się nie da. Dali radę przemycić Księżyc na naszą orbitę to i inne cuda zwane inżynierią kosmiczną też potrafią. Ale jako laik nie upieram się, nie zamykam się jednak na bajkowe idee.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 cze 2017 18:40 | ocena: -1

promagna | Załogant

@George,

Dobrze kombinujesz, ale jest pewien problem

E=mc2 powinno być zamienione na E=(1/2)mc2

Tak , więc masy powinno być o połowę mniej, niż twierdzą lobbyści teorii einsteinowskiej

Nie jest to mój wymysł, ale dr fizyki z Polski.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 7 cze 2017 09:08 | ocena: + 3

|

@promagna, Nie pisz głupot,potwierdzeń doświadczalnych wzoru Einsteina aż nadto.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 7 cze 2017 11:50 | brak oceny

promagna | Załogant

@Januszek,

Powiedz to dr fizyki Zbigniewowi Osiakowi, na pewno Cię zrozumie.

http://cyfroteka.pl/autor_Dr_Zbigniew_Osiak

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 9 cze 2017 11:54 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

@promagna, I jedno i drugie jest nieprawdziwe. Energia obiektu to suma energii tworzących ciąg o nieskończonej ilości wyrazów. Pierwszy wyraz 1/2 m v^2 to po prostu energia kinetyczna. Drugi m c^2 to energia wiązania cząstki. Sensu fizycznego dalszych wyrazów jeszcze nie wymyślono.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 9 cze 2017 18:15 | brak oceny

promagna | Załogant

@dziad_Jag,

1/2 masy jako równowaznik energii dotyczy energii elektromagnetycznej, czy energii łączącej cząstki subatomowe we wnętrzu jądra.

https://www.youtube.com/watch?v=Ij17kUbFMc4 od 24`00

Jednak polecam wszystkie wypowiedzi dr Zbigniewa Owsiaka. Jest to wywiad rzeka w częściach na NTV. Dlaczego, akurat dużą wagę przykładam do Jego wypowiedzi. Otóż pomimo, że dr Osiak twierdzi, że żyjemy we wnętrzu czarnej dziury, tak, tak we wnętrzu czarnej dziury. To jest to akurat zbieżne z z teorią geocentryczną, którą postulował Ptolemeusz.

Wyniki jego obliczeń są bardzo zbieżne do moich i pokrywają się w dużej mierze z ciągiem Fibonacciego. Dlatego twierdzę, że ten Pan rozszyfrował w dużej mierze względne parametry w tym w czym żyjemy. Szkoda tylko, że reszta świata nauki nie chce nawet spojrzeć w Jego kierunku. Z pewnością nie chcą, aby Einstein przewracał się w grobie. Z tego też powodu istnieje tyle sprzecznych teorii naukowych dotyczących kosmologii. Szczerze mówiąc to przestaje być śmieszne, gdy autorytety nauki tworzą protezy naukowe dla podtrzymania status quo.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 10 cze 2017 08:17 | brak oceny

George | Gość

@promagna,
Rzuciłem okiem na 1 część filmu z udziałem dr. Owsiaka. Robi wrażenie.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 10 cze 2017 12:59 | brak oceny

promagna | Załogant

@George,

Zrobiłem błąd w nazwisku. Ma być dr Zbigniew Osiak. Człowiek z wiedzą :)

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 11 cze 2017 00:08 | brak oceny

czujne_oko | Gość

@promagna,
pytanie czym jest wiedza w dzisiejszym świecie... każdy ma swoją ?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 11 cze 2017 11:19 | brak oceny

promagna | Załogant

@czujne_oko,

Wiedza jest to w moim przekonaniu zbiór logicznie uporządkowanych informacji z jakiejś dziedziny. Uporządkowanie przejawia się w oparciu o pomysł (stworzenie teorii), sprawdzenie (eksperyment) i wyciągnięcie wniosków (falsyfikacja).

Wiedza jest też przymusowo wkładana do głów w szkołach. Większość tej wiedzy jest prawdziwa. Jednak są takie zagadnienia, które trącą myszką. Przykład. Masa relatywistyczna. Sam Einstein wycofał się z tego tematu, ale inni "naukowcy" w swoich książkach w dalszym ciągu posługują się relatywizmem w stosunku do masy. Przecież jest ona w E=mc2 ;)

Są też bardziej złożone opisy wiedzy i można o tym poczytać na necie.

pozdrawiam

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 5 cze 2017 03:06 | brak oceny

Christian_Edwardson | Załogant

Z ekonomicznego punktu widzenia wydaje mi się to mało prawdopodobne, aby budować takiego kolosa do pozyskania energii z gwiazdy. Teorie teoriami, ale jak było wspomniane, nasza planeta przy Słońcu to mała kropka, a gdzie tu do obiektu który zakrywa 20% ? Zaś dla pewnego obywatela głoszącego wywrotowe teorie o wklęsłej ziemi, mam dobrą radę - założyć Stowarzyszenie Wklęsłej Ziemi (bo płaskiej, niestety już istnieje), poszukać podobnie myślących i z nimi dyskutować, a trzeźwo myślącym oszczędzić bólu brzucha.

Rozwiń odpowiedzi (3) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 5 cze 2017 12:29 | ocena: + 2

promagna | Załogant

@Christian_Edwardson,

Od 17 stycznia 2013r. zbieram informacje naukowe dotyczące tego, co dzieje się w nauce. Wiele jest dowdów naukowych, które przeczą logice. Sam nawet w swoim komentarzu podważasz idee strefy Dysona, a Freeman John Dyson był fizykiem, astrofizykiem i matematykiem. Podważasz autorytet wysokiej klasy bez mrugnięcia okiem. Wypadałoby zastanowić się nad tematem w sposób bardziej racjonalny, niż ekonomiczny. Ekonomia nie jest nauką ścisłą, lecz nauką społeczną.

A na ból brzucha są probiotyki, lub pepsi cola.

pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 cze 2017 16:06 | ocena: + 3

Christian_Edwardson | Załogant

@promagna, Niejaki Patrick Geryl, bardzo miły goścu, też się tytułował jako astrofizyk i ktoś tam jeszcze i głosił takie banialuki że aż wstyd powtarzać, a wszystko o co mu chodziło to znaleźć głupszych od siebie i zarobić na straszeniu końcem świata w 2012 roku. Krótką macie pamięć. Fundamentów nauki się nie podważa, bo zamiast komputerów używałbyś patyka do pisania po piasku. Nie jesteś w stanie udowodnić że ziemia jest wklęsła dlatego posuwasz się do ataków osobistych. To się w psychiatrii nazywa paranoją. Czy twoim zdaniem stacja ISS to ściema???? A Księżyc to "sztuczny twór" lub " hologram", jak gdzieś u innego oświeconego wyczytałem??? Leciałeś kiedykolwiek samolotem? Bo ja tak. Wiesz co to propagacja jonosferyczna fal radiowych? Jakie masz dościadczenie w budowaniu wielkich obiektów, żeby twierdzić, że ekonomia jest mało istotna, bo jest nauką społeczną? Podważyć można wszystko, tylko trzeba to udowodnić, a ja tylko napisałem że moim zdaniem jest to nieopłacalne, bo budowa czegoś tak wielkiego pochłonęłaby zbyt wiele materiału i pracy. Profesorów i doktorów nauk ścisłych to ja znam osobiście a nie przez internet.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 cze 2017 18:07 | ocena: + 2

suza | Gość

@Christian_Edwardson,
ci od których ludzie dostali komputery mają troche inne wyobrażenie o świecie od tych których przodkowie do lat 50, xx wieku grzebali patykiem w polu

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 7 cze 2017 14:43 | brak oceny

George | Gość

@suza,
bardzo trafna uwaga

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 5 cze 2017 20:42 | ocena: + 4

suza | Gość

@Christian_Edwardson,

wywrotowe teorie ?? trzeźwo myślący?? chyba raczej stado baranów wyprowadzonych w pole

"W dzisiejszych czasach, system edukacji nie jest systemem wiedzy lecz systemem wstecznej reedukacji psychologicznej lub dezinformacji dostosowującej ludzi do wykonywania konkretnych służalczych ról społecznych"

Rozwiń odpowiedzi (3) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 cze 2017 00:06 | ocena: + 3

promagna | Załogant

@suza,

Tu się zgadzam z Tobą. Nad poziomem nauki czuwają cenzorzy w najbardziej prestiżowych wydawnictwach naukowych. Cenzorzy ci nie przepuszczą żadnej publikacji, która odbiega od kanonu lub podważa ugruntowane teorie nawet, gdy są ku temu istotne przesłanki, aby je zmienić.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 cze 2017 09:20 | ocena: -1

dziad_Jag | Gość

@suza, Mam wrażenie, ze szkoła zawsze do tego służyła!

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 cze 2017 11:57 | ocena: + 4

suza | Gość

@dziad_Jag,
"szkoła zawsze do tego służyła"

do prania mózgu? tworzenia sztucznej rzeczywistości?
oderwania od i likwidacji prawdziwego życia i świata??

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 12 cze 2017 10:51 | ocena: -1

dziad_Jag | Gość

@suza, Coś taka nerwowa? Oczywiście, że szkoła zawsze służyła do wytworzenia warstwy służebnej wobec klasy rządzącej. Faraon mógł być analfabetą byle trzymał za pysk i był wojowniczy. Książęta i baronowie feudalnej Europy też rzadko umieli się podpisać. A szkoły kształciły warstwę urzędniczą i kościelną. Każdy system polityczny służy do zafałszowania rzeczywistości. Religie i ideologie też służą do tego samego. Nie życzę Ci Zuziu ujrzeć prawdziwego świata. Jest przerażający!

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 cze 2017 16:17 | ocena: -2

Christian_Edwardson | Załogant

@suza, Stado baranów to łyka każdą wyczytaną w necie bzdurę i w nią wierzy. Za moich czasów edukacja była na wysokim poziomie i wszystko czego mnie nauczyli sprawdza się w praktyce. Nie wiem jak jest dzisiaj, ale ja nie mam dylematów czy Ziemia jest wypukła, płaska czy wklęsła. Owszem powierzchnia może być i to na dość sporym obszarze, ale nie planeta jako całość.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 cze 2017 15:30 | ocena: + 2

George | Gość

@Christian_Edwardson,
Ekonomiczny punkt widzenia to domena ludzi, czyli istot z założenia chciwych i wyrachowanych. Dlatego to nasz świat nazywany jest Dżambudwipa (w sanskrycie jeśli się nie mylę) czyli świat pożądania. Twierdzę, że względy ekonomiczne Ziemian (czyli podporządkowanie ziemskiego porządku pieniądzom) tak samo zdumiewa naszych gości, jak nas bezinteresowne zaangażowanie społeczności np. statku matki w ich świecie, rządzącym się odmienną ideologią i etyką. Jeszcze nie sprawdziliśmy czy Księżyc jest tworem naturalnym czy sztucznym satelitą, inaczej mówiąc statkiem matką. Stawiam na to drugie. Poza tym, życie na powierzchni planety może być dobre do inkubacji i opierzenia nowej jeszcze cywilizacji. Twierdzę, że te rozwinięte opuszczają swoje gniazda po przekroczeniu pewnej bariery mentalnej, aby poznawać i siać życie w kosmosie. Tylko prymitywne, niesamodzielne kultury trwają na swoich planetach dopóki nie dorosną i w tym czasie narażone są na żywioły. A statki matki nie są z pewnością konstruowane jak Trabanty z plastiku, tektury, drutów i wałów korbowych lecz przy pomocy technologi o jakiej ze względu na brak wyobrażni nie mamy pojęcia. Może to być chemia, biologia, metalurgia, fizyka kwantowa ale i siła umysłu i co tam jeszcze razem wprzęgnięte. Żaba która całe życie spędza w studni, nie ma pojęcia o reszcie świata, ponieważ brak jej wyobraźni i fantazji. Ponieważ definitywnie zakończyliśmy dyskusję na temat wklęsłej Ziemii, twoja złośliwa uwaga jest nie na miejscu i zajmuje niepotrzebnie 50 procent zawartości twojego wpisu. Gdyby nie fantazja, upór i odporność na drwiny motłochu nie mieli byśmy do dziśżarówek i innych pożytecznych przedmiotów.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 5 cze 2017 00:40 | ocena: + 1

suza | Gość

https://ligaswiatanews.files.wordpress.com/2016/12/img_3766-1.jpg?w=768

czymże jest świat na którym żyjemy??

http://detektywprawdy.blogspot.com/2013/12/jeszcze-o-kostce-saturna.html

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 4 cze 2017 17:38 | ocena: + 7

Natenczas Wojski | Gość

Jestem laikiem, więc proszę się nie śmiać. Ale czy nie jest możliwe, że to jakiś masywny obłok ciemnej materii międzygwiezdnej tę gwiazdę przesłania? Kłębi się gdzieś bezładnie po drodze między ową gwiazdą a nami i co raz to, w sposób chaotyczny, ją zaciemnia... Być może jest to niemożliwością z punktu widzenia mechaniki Wszechświata ale ja, jako rzekłem, nie znam się na tym. Tak sobie tylko tę ewentualność wyobrażam. Natomiast sądzę, też jako profan w tej dziedzinie, że czerpanie energii z gwiazdy przez najbardziej nawet rozwiniętą cywilizację, nie wymagałoby koniecznie obudowywania jej jakąś arcygigantyczną strukturą. Czyżby w klatce Faradaya chcieli zamknąć to swoje słońce?
PS. A może ta konstrukcja, jeśli założyć realne jej istnienie, pełni raczej funkcję platformy służącej celom osadniczym? Już taka koncepcja bardziej mi się widzi.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 4 cze 2017 19:46 | ocena: + 2

promagna | Załogant

@Natenczas Wojski,

Jakakolwiek sfera Dysona zostałaby zniszczona przez grawitację takiej gwiazdy. Siły na zamiary trzeba wziąć jako poprawkę. Jeśli do naszej gwiazdy nie mogą podlecieć na odległość 10 mln km, tylko do punktu libracyjnego, to jaka materia wytrzyma 5505 °C w fotosferze, a w koronie kilka milionów stopni. Sfera Dysona musiałaby być w formie uporządkowanej energii. Więc Twoje wyobrażenie jest jak najbardziej na miejscu. Nie martw się minusami. Niewiedza kosztuje.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 5 cze 2017 20:32 | brak oceny

Konfi | Gość

@promagna, Grawitacja nie ściągnęłaby konstrukcji do siebie, poneważ miałaby wbudowane napędy antygrawitacyjne.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 5 cze 2017 23:21 | ocena: + 2

promagna | Załogant

@Konfi,

Jeśli masz wiedzę, jak zbudować napęd antygrawitacyjny tej wielkości to nie ma sprawy

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 4 cze 2017 23:43 | ocena: + 3

dziad_Jag | Gość

@Natenczas Wojski, Nieważne, ze jesteś laikiem - ważne, ze masz zdrowy pomyślunek. Sfera Dysona to fantazja w stylu perpetuum mobile. Promagna też ma rację. Siły pływowe rozerwały by taką konstrukcję na strzępy. Na dodatek musiała by mieć sprawność 100% co jest nierealne. W przeciwnym razie nagrzała by się i stopiła. Taki sam los spotkał by wklęsłą ziemię, szanowny promagna.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 3 cze 2017 20:06 | ocena: + 3

Logic | Gość

To nie korzystają z energii czasoprzestrzeni ? Energii próżni ?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 4 cze 2017 23:47 | ocena: -1

dziad_Jag | Gość

@Logic, Próżnia mój panie ma temperaturę 0 st Kelwina. Żeby wyciągnąć energię próżni, trzeba by zastosować chłodnicę o temperaturze ujemnej. Co jest nierealne! Więc przestańcie marzyć o darmowej energii.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 cze 2017 14:44 | ocena: + 2

promagna | Załogant

@dziad_Jag,
@Logic

Przecież energia próżni tkwi w bardzo niskim lub absolutnym braku materii w danej objętości przestrzeni. To jest gigantyczne podciśnienie, które jest również siłą i to nie byle jaką. Ma wartość równą bliską zeru atmosfer. To jest zamrożona siła implozyjna. W wielu artykułach zwana jako "energy point zero" - energia punktu zerowego.

Nie wydaje mi się, aby naukowcy znaleźli kiedykolwiek ujemną wartość temperatury próźni w Kelvinach i tu się zgodzę z Tobą dziad_Jag. To jest tylko matematyczny zabieg na potrzeby mechaniki kwantowej. Poza tym sama temperatura zera bezwzględnego to efekt matematyczny. Zauważ, że gdy w 1 cm3 nie ma ani jednej cząstki elementarnej to nie ma co drgać, a temperatura to drganie cząstek, które emitują fale elektromagnetyczne.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 3 cze 2017 09:02 | ocena: + 18

infinity_ | Gość

koncepcja że zaawansowana cywilizacja potrzebuje wykorzystywać energię słoneczną jakimiś gigantycznymi kosmicznymi konstrukcjami nie przemawia do mnie w najmniejszym stopniu... to mi przypomina sytuację jakby ktoś się zastanawiał ile milionów koni trzeba by zaprząc do wozu żeby zdołały one wynieść wóz na orbitę :-) dziś wiemy że są bardziej wydajne sposoby napędu, nie wspominając o względach etycznych...

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... Witam. Odnośnie artykułu 'SKY WRITING' to inne ,ale znaki pisane na niebie były widoczne i nad Polską. Było to ok. 1972-75r. Na pewno były widoczne na Lubelszczyźnie,na pewno w niedzielę i było to opisane w poniedziałkowym dzienniku (Sztandar Ludu lub podobny tytuł). W tytule artykułu było coś o 'kryształkach lodu' które utworzyły takie znaki. Nie mogę odszukać w archiwach tego artykułu. Na pewno było też zdjęcie tego zjawiska. Może Fundacja ma większe możliwości poszukiwawcze...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 10 gru 2017 11:45 | Świadek obserwował przelot dziwnego, dyskoidalnego obiektu po nocnym niebie nad San Antonio (USA, Texas). Miało to miejsce 10 grudnia 2017 roku.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 13 listopada 2017 | Ludzie chyba nie dostrzegli mocy tekstu o zdjęciach w Emilcinie, które zostały wykonane 5 listopada 2017. Ot, kolejny tekst w serwisie FN… o czym tu mówić? Ale to błąd.

czytaj dalej

FILM FN

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.