Dziś jest:
Środa, 13 grudnia 2017

Przestałem się śmiać z ludzi mówiących, że widzieli UFO. Ja sam widziałem!
/Jimmy Carter, Prezydent Stanów Zjednoczonych/

Komentarze: 55
Wyświetleń: 7174x | Ocen: 21

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 7 cze 2017 10:48   
Autor: MS, źródło: MS/FN   

CZY MOŻNA COFNĄĆ SIĘ W CZASIE?

Możliwość podróżowania w czasie to marzenie chyba każdego człowieka. Każdy bowiem choć raz w życiu zastanawiał się "co by było, gdyby dane zdarzenie potoczyło się inaczej, gdybym podjął/podjęła wtedy jakąś inną decyzję". Każdy z nas z pewnością chciałby coś zmienić, naprawić, lub po prostu sprawdzić "co by było, gdyby". Możliwość ingerencji w przeszłość wydaje się być kusząca, podobnie zresztą jak i podróż w przyszłość - któż bowiem nie chciałby sprawdzić, jakie jutro wypadną liczby w lotto, a następnie wrócić, skorzystać z tej wiedzy i w ułamku sekundy stać się milionerem?

Czy podróże w czasie kiedykolwiek będą (lub już są) możliwe? Żeby w ogóle rozpocząć rozważania na temat podróżowania w czasie trzeba najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie czym tak w rzeczywistości jest zjawisko upływu czasu. Czas bowiem nie istnieje w formie takiej, jaką wydaje się nam, że odczuwamy na co dzień. Zapomnijmy na początek o zegarach, podziale na dzień i noc, lub na dni, miesiące i lata. Wszystko to jest jedynie umowną formą opisu upływu czasu wymyśloną przez człowieka i w żaden sposób nie definiuje tego, czym jest czas. Tak naprawdę bowiem czas nie istnieje jako żaden fizyczny obiekt. Czas jest jedynie opisem pewnych zmian i jest ściśle powiązany z ruchem - jeśli nie ma ruchu, nie ma też upływu czasu. Gdyby wszystkie cząstki we Wszechświecie nagle się zatrzymały - czas przestałby mieć rację bytu.

Do czasów Einsteina uważano, iż czas jest czymś uniwersalnym i że płynie on tak samo dla całego Kosmosu. Innymi słowy - aż do początku XX wieku uważano, że wszystkie zdarzenia, jakie mają miejsce we Wszechświecie odbywają się bez wyjątku niejako tak samo dla wszystkich. Teoria względności obaliła ten pogląd i wywróciła nasze dotychczasowe pojmowanie czasu do góry nogami. Okazało się bowiem, że nie istnieje żaden uniwersalny czas, a jego upływ zależny jest od obranego układu odniesienia. Einstein odkrył, że szybkość upływu czasu uzależniona jest od prędkości obiektu odczuwającego jego upływ oraz od siły grawitacji jaka działa na obiekt. Odkrył ponadto, że im szybciej się poruszamy, tym bardziej skraca się przebywana przez nas droga. Mówiąc krócej - osoba poruszająca się z większą prędkością odczuwać będzie wolniejszy upływ czasu, w stosunku do osoby znajdującej się w bezruchu - ich zegarki będą tykać zupełnie inaczej. Osoba poruszająca się nie zauważy różnicy względem siebie, ale w stosunku do osoby znajdującej się nieruchomo czas będzie płynąć wolniej. Analogiczny wpływ na upływ czasu ma przebywanie w polu grawitacyjnym - w im silniejszym polu się znajdziemy, tym czas ulega większemu spowolnieniu.

Poprawność teorii względności potwierdzona została za pomocą wielu eksperymentów, a z założeń, które wprowadziła w sposób praktyczny korzystamy na co dzień. Przykładem mogą być choćby satelity systemu GPS, których zegary tykają na orbicie szybciej, niż nam tutaj (związane jest to ze słabszą grawitacją ze względu na odległość od Ziemi). Tym samym - aby GPS w ogóle działał, muszą być brane pod uwagę poprawki związane z różnicą czasu. W małym stopniu odczuwamy również efekty relatywistyczne podczas zwykłej podróży samolotem. Są to jednak na tyle małe różnice w upływie czasu, że nawet nie jesteśmy w stanie ich zauważyć (chyba, że dysponujemy bardzo dokładnym zegarem atomowym - wtedy jak najbardziej jesteśmy w stanie zmierzyć różnicę).

O ile jednak efekty związane z grawitacją są już odczuwalne w pobliżu obiektów takich jak Ziemia, o tyle dylatacja czasu związana z prędkością jest tym większa, z im bliższą prędkości światła prędkością porusza się dany obiekt - przy mniejszych prędkościach jest ona na tyle nieistotna, że w ogóle nie jest brana pod uwagę. Prawdziwe cuda zaczynają się dziać dopiero wtedy, gdy zaczynamy zbliżać się do prędkości światła. Czas w takim przypadku zaczyna spowalniać na tyle, aby finalnie - przy osiągnięciu prędkości światła... się zatrzymać. Tym samym - dla światła czas stoi całkowicie w miejscu, a foton odbywający podróż przez cały Wszechświat - ze swojej perspektywy odbywa tę podróż w czasie równym 0. Trudne do wyobrażenia, a jednak prawdziwe. Wynika to w pełni z teorii względności.

Co by się teraz mogło stać, gdyby hipotetycznie udało się przekroczyć prędkość światła? Czysto teoretycznie, czas mógłby zacząć płynąć w drugą stronę, a więc od przyszłości w przeszłość. Problem jednak w tym, że prędkość światła jest prędkością graniczną i nie ma absolutnie żadnej przesłanki (wg obecnej wiedzy) na to, aby jakikolwiek obiekt był w stanie ją przekroczyć. Istnieje niby hipotetyczna koncepcja zakładająca istnienie tzw. tachionów, które mogłyby poruszać się z prędkościami wyższymi, niż światło, jednak jest to bardziej science-fiction, a nie poważne założenie. Przekroczenie prędkości światła to jednak tylko jeden z problemów. Jeszcze większą barierą jest bowiem to, że niestety żaden masywny obiekt nie jest w stanie nie tylko przekroczyć, ale i nawet dosięgnąć 100% prędkości światła. Moglibyśmy osiągnąć 99.999999999% c, ale nigdy 100%, gdyż energia do tego konieczna musiałaby dążyć do nieskończoności (a więc musiałaby przekroczyć o nieskończoną wartość całą dostępną we Wszechświecie energię). Reasumując - wykorzystanie prędkości do cofnięcia się w czasie wydaje się być raczej prawie na pewno niemożliwe - przynajmniej według naszej obecnej wiedzy.

Jeśli więc nie prędkość, to może grawitacja? Przy gigantycznej grawitacji jaką generują np. czarne dziury czysto teoretycznie mogłoby dojść do zatrzymania czasu dla obiektu, który w takiej czarnej dziurze by się znalazł. Co jednak dalej stałoby się z takim obiektem - tego nie wiemy. Wiemy jednak, że (już nawet pomijając jego zniszczenie) nie miałby już możliwości jej opuszczenia, przynajmniej nie tą samą drogą. Jedną z opcji mogłoby być jednak okrążanie takiej czarnej dziury - podobna koncepcja wykorzystana została w filmie Christophera Nolana - "Interstellar". Zakładając, że możliwym byłoby dłuższe orbitowanie wokół potwora jakim jest czarna dziura, a następnie powrót z tego miejsca, to wracając do miejsca startu trafilibyśmy w zupełnie inny czas - niestety jednak nie w przeszłość, lecz w przyszłość. Na Ziemi bowiem - czas podczas naszego pobytu w pobliżu czarnej dziury płynąłby szybciej. Wracając, moglibyśmy powrócić do miejsca, które nie przypominałoby już świata jaki ostatnim razem widzieliśmy wyruszając w podróż.

Powyższe sposoby raczej więc odpadają, jeśli chcielibyśmy dokonać czegoś więcej. Istnieje jednak jeszcze jedna hipotetyczna możliwość - tunel czasoprzestrzenny. Taki teoretyczny twór jest wg naszej obecnej wiedzy możliwy i mógłby on pozwalać na zaginanie znanej nam czasoprzestrzeni. Tzw. most Einsteina-Rosena zakłada istnienie czegoś w rodzaju przeciwieństwa czarnej dziury - tzw. białej dziury znajdującej się po drugiej stronie. Według tej hipotezy - o ile czarna dziura zagina czasoprzestrzeń i wciąga do środka całą materię, o tyle biała dziura miałaby "wypluwać ją" po drugiej stronie takiego zagięcia.

Tunel taki pozwalać mógłby na manipulację zarówno czasem, jak i przestrzenią, gdyż oba te pojęcia są ściśle ze sobą połączone. Co ciekawe - wszystkie pozaziemskie pojazdy zdają się korzystać właśnie z tego typu rozwiązań, tworząc takie tunele za pomocą nieznanej nam jeszcze technologii. Za taką hipotezą może choćby świadczyć to, że napędy takich pojazdów dość często powodują swoim działaniem cały szereg dziwnych anomalii - zarówno grawitacyjnych, jak i magnetycznych. Świadczyć by to mogło o manipulacji samą czasoprzestrzenią znajdującą się wokół pojazdu. Jeśli dołożymy do tego skutki jakie wywołują spotkania z tego typu pojazdami, takie jak brakujący czas, to wychodzi na to, iż pojazdy takie są w stanie manipulować nie tylko samą przestrzenią, ale i samym czasem. Mówiąc więc w skrócie - są to nie tylko zaawansowane pojazdy, zdolne poruszać się z niewyobrażalnymi prędkościami, ale i swego rodzaju wehikuły czasu. Przesłanką ku temu, że napędy te są w stanie manipulować czasoprzestrzenią może być również to, o czym zostało tutaj wspomniane na temat nieprzekraczalności prędkości światła. W przypadku bowiem manipulacji samą czasoprzestrzenią i pokonywania w ten sposób ogromnych dystansów, nie dochodzi do żadnego łamania znanych nam praw fizyki związanych z limitem, jakim jest prędkość c.

W jaki jednak sposób miałoby to wszystko działać? Pewnym jest to, że nie da się od tak wytworzyć nagle miniaturowej czarnej dziury, wskoczyć w nią i wyjść "po drugiej stronie". Wynika to z tego, iż taka miniaturowa czarna dziura musiałaby posiadać nieosiągalną wręcz gęstość i nawet gdyby jakimś cudem można byłoby stworzyć coś takiego sztucznie, to po pierwsze - taka miniaturowa czarna dziura w momencie by wyparowała, nie wspominając już nawet o konsekwencjach dla otoczenia. Wehikuł oparty na czymś takim więc raczej na pewno możemy skreślić. Musiałoby to działać na jakiejś zupełnie innej, nieznanej nam jeszcze zasadzie. Załóżmy jednak, że jakimś sposobem jest to do zrobienia i pomyślmy o konsekwencjach posiadania takiej maszyny.

Jeśli teraz założyć, że pojazd taki jest na swój sposób również swoistym wehikułem czasu (a byłby takowym posiadając możliwość manipulacji czasoprzestrzenią) to może to rodzić pewne ciekawe wnioski. Pierwszym z nich jest to, iż załogi takich pojazdów być może nie mogą ingerować w ludzkość nie tyle dlatego, że istnieje jakiś kodeks zabraniający tego, ale być może dlatego, iż taka ingerencja mogłaby doprowadzić do jakiś poważnych konsekwencji związanych z samym czasem. 

Manipulując czasem musimy bowiem wziąć pod uwagę z jak poważnymi konsekwencjami może się to wiązać. Każdy zapewne słyszał o paradoksie, w którym to cofając się w czasie zabijamy swojego dziadka. Kto wtedy cofa się w czasie i zabija naszego dziadka, skoro jego zabicie powoduje konsekwencję polegającą na tym, że nigdy się w związku z tym nie narodzimy? Ten myślowy paradoks na logikę powinien zabraniać nam jakiejkolwiek ingerencji w przyczynowość zdarzeń. Zdaje się, że również i sam Wszechświat powinien się przed takimi działaniami zabezpieczyć. Tego jednak nie wiemy, gdyż nasza wiedza nie sięga tak daleko.

Z drugiej strony - podróż w czasie i ingerencja w dane wydarzenie niekoniecznie musi prowadzić do paradoksów, jeśli założymy, że każda taka ingerencja tworzy oddzielną linię czasową, która jedynie odgałęzia się od tej obecnej. W przypadku takim - nie jesteśmy w stanie w żaden sposób zmienić ani przeszłości, ani przyszłości, gdyż swoim działaniem tworzymy po prostu inną, alternatywną rzeczywistość, nie zmieniając przy tym niczego w świecie obecnym. Koncepcja taka wiąże się jednak z koniecznością założenia, że nasz świat nie wygląda do końca tak jak się nam wydaje. Musielibyśmy bowiem przyjąć, że każdy z naszych wyborów tworzy w rzeczywistości całkowicie nowe odgałęzienie, a więc alternatywny dla obecnego - Wszechświat. Taka koncepcja oczywiście istnieje i nawet przychyla się do niej bardzo wielu fizyków, nie wiemy jednak, czy jest ona poprawna, bo nie da się tego sprawdzić w żaden sposób. Nie zmienia to jednak faktu, że istnieją pewne przesłanki, które mogłyby o tym zaświadczać - takie jak tajemnicze zniknięcia, pojawianie się przedmiotów w innych miejscach i wiele innych zagadkowych zjawisk, które mogłyby w pewien sposób sugerować istnienie alternatywnych rzeczywistości, które w niewyjaśniony dla nas sposób czasami mogłyby się przenikać.

Anomalie związane z czasem zdarzają się również i w innych okolicznościach. Wielu pilotów odbywających loty nad tzw. Trójkątem Bermudzkim opowiadało o dziwnej, elektrycznej mgle, która w pewnym momencie zdawała się otaczać samolot. Po wyleceniu z takiej mgły okazywało się, że przyrządy pokładowe pokazywały czas i położenie zupełnie tak, jakby samolot nagle "przeskoczył" w czasoprzestrzeni. Relacji takich jest wiele i nie są one odosobnione. Istnieją ponadto przypadki ludzi, którzy w niewytłumaczalny sposób nagle znajdywali się w oddalonych od siebie miejscach i nie mieli zielonego pojęcia w jaki sposób się tam znaleźli. Czy zatem możliwe jest powstawanie tego typu anomalii w naturalny sposób? Wszystko wskazuje na to, że tak. Być może wiec swego rodzaju tunele czasoprzestrzenne to zjawisko, które w pewnych, określonych okolicznościach może powstać nawet bez udziału żadnych zaawansowanych technologii i bez pomocy tak egzotycznych obiektów jak czarna dziura. Biorąc pod uwagę mnogość relacji - wydaje się to możliwe. Na jakiej jednak zasadzie mogłoby się to odbywać? Tego nie wiemy. Mechanizm tego zjawiska jest póki co dla nas jedną, wielką zagadką.

Być może mogłoby to mieć jakiś związek nie tyle z grawitacją, co z polem magnetycznym. Mogłoby to pasować do rzekomych efektów, jakie wywołał sławny eksperyment "Filadelfia", przeprowadzony w 1943 roku przez Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych. Według dostępnych źródeł eksperyment ten prowadzić miał do zniknięcia okrętu wojennego, które spowodowane miało być otoczeniem go niezwykle silnym polem magnetycznym. Ile prawdy jest w opisach tego eksperymentu - nie wiadomo, wg źródeł jednak cała operacja doprowadzić miała podobno do absolutnie niewytłumaczalnych skutków - począwszy od rozpłynięcia się okrętu w powietrzu, poprzez nagłe jego pojawienie się w innym porcie, a na dramatycznych konsekwencjach dla załogi kończąc. Niezależnie od tego, czy wspomniany eksperyment rzeczywiście miał miejsce, czy też nie, to jedno jest pewne - raczej na pewno istnieją zjawiska i prawa, których jeszcze nie znamy, a które czekają na nasze odkrycie.

Jak więc finalnie odpowiedzieć na zadane w tytule pytanie - czy podróże w czasie są możliwe? Jeśli chodzi o naszą obecną technologię, to póki co, możliwa jest w minimalnej skali jedynie podróż w przyszłość. W drugą stronę - w przeszłość - na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie dokonać niczego podobnego. Jeśli jednak brać pod uwagę możliwość istnienia tworów takich jak tunele czasoprzestrzenne i relacje osób, które przeżyły przeskoki w czasie i przestrzeni, to możliwość podróży w obie strony wydaje się być - przynajmniej teoretycznie - możliwa do osiągnięcia. Jak jednak tego dokonać? To już niestety wykracza poza stan naszej wiedzy. Jeśli Wy macie jakiś pomysł, to własnymi koncepcjami na "wehikuł czasu" możecie podzielić się w komentarzach.

MS

Komentarze: 55
Wyświetleń: 7174x | Ocen: 21

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 7 cze 2017 10:48   
Autor: MS, źródło: MS/FN   


Komentarze (55)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Pon, 19 cze 2017 00:31 | ocena: -1

prince of galaxy | Gość

fragment opisu podróży w czasie znanego złodze nautilusa Billego meiera

""

By Kåre Bergheim
May 7th 2012



How Time Travel is possible. Billy Meier
The seven hyper spaces
Billy Meier’s Time Travel to see the aftermath of the next big earthquake to hit San Fransico.
The Universe according to Semjase
In the book EXISTENTES LEBEN IM UNIVERSUM (EXISTING LIFE IN THE UNIVERSE) 1978/1993,
Billy Meier explained how time travel is possible. He defined what a second is. How by manipulating the value of the time unit chronon, it is possible for the extraterrestrials to travel towards the future or in the past. Below are some key passages from the book he wrote back then. My translation above the German Original:


One second as defined by Billy Meier

“One second equals the time light needs to travel 299'792, 5 km in space. A second however represents the tangible measurement of the speed constant and the 86'400 part of the middle solar day and the 9'192 '631' 770 times the period duration of the radiation from a Cäsium atom of the isotope 133 Cs. The second itself is subdivided into smaller units of value, such as nano-seconds, etc. Time itself consists of chronons, which is why the smallest unit of time is called a chronon. The number of chronons determines the second, where the chronons are related to present time. If these flow, by the expiry of time, into the past, then they become Tachyons, which will maintain the previous chronon speed, even when time has changed through the steady deceleration of the light constant.”"" http://www.meiersaken.info/Time_Travel.html

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 cze 2017 10:54 | ocena: + 1

dziad_Jag | Gość

@prince of galaxy, Najlepiej załóżcie sektę czcicieli tego psychopaty i codziennie odprawiajcie nowenny do jego świętej i nieomylnej osoby.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 10 cze 2017 21:25 | ocena: + 3

Deus | Moderator

Wszystko we Wszechświecie jest w nieustającym ruchu. Ziemia obraca się wokół własnej osi. Kula ziemska okrąża Słońce. Słońce wraz z całym układem słonecznym wiruje wokół jednego z ramion naszej Galaktyki. Galaktyka wiruje wokół własnego środka ciężkości. Zapewne nasza Galaktyka wraz z innymi Galaktykami wiruje wokół wspólnego środka masy, itd, itd. A oddalając się od Ziemi te prędkości rosną. Dla przykładu podaję linki do animacji, które w dużym stopniu przedstawiają ten ruch.
https://youtu.be/0jHsq36_NTU
https://youtu.be/rx42lrkYgmo?t=1m43s
W związku z tym mam pytanie. Jeżeli podróż w czasie była by możliwa to jak podróżnik trafiałby we właściwy punkt przestrzeni? Przecież nawet parę dni temu, co ja piszę, parę minut wstecz, każdy punkt na powierzchni Ziemi był w innym miejscu. Ziemia i Układ Słoneczny był w innym miejscu naszej Galaktyki.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Nie, 11 cze 2017 09:44 | ocena: + 1

dziad_Jag | Gość

@Deus, Dlatego m. in. podróże w czasie są niemożliwe!

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 11 cze 2017 12:25 | ocena: -1

promagna | Załogant

@Deus,

https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/dlaczego-wirowanie-jest-popularne/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Twierdzenie_Noether

Na bazie mechanii klasyczne wątpliwym jest, aby móc przenosić się w czasie i przestrzeni. Portal, który byłby podobny do tych z Gwiezdnych Wrót StarGate, gdzie naciskane są klawisze współrzędnych do wejścia w tunel i przenosi się w kilka sekund do innego portalu oddalonego o lata świetlne musiałby mieć gigantyczną moc obliczeniową, aby nie zerwać połączenia obu portali.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wsp%C3%B3%C5%82rz%C4%99dne_wsp%C3%B3%C5%82poruszaj%C4%85ce_si%C4%99

Współrzędne współporuszające się w skali kosmologicznej pomędzy punktem A i B opierają się na liniach geodezyjnych, które zawsze będą się zmieniać. Z tego punktu widzenia podróże w czasie i przestrzenii również nie są realne.

Aby wytłumaczyć takie podróże musi być zaprezentowana inna przestrzeń, gdzie są mosty Einsteina-Rosena. Ale nikt ich, ani nie odkrył i nie ma pojęcia, jak je zbudować, bo są niestabilne o czym tu wspominam.

Na bazie mechaniki kwantowej jest to możliwe dzięki przenoszeniu właściwości singletów fotonów. Widać to po metodologii w eksperymentach ze splątaniem kwantowym, gdzie najpierw w jednym miejscu naukowcy plączą wiele cząstek (wspólna polaryzacja spinu), później każda z tych cząstek wędruje fizycznie w innym kierunku, a na sam koniec w jednej cząstce fotonu zmienia się spin, który powoduje zmianę spinu w innych cząstkach. To jest paradoks EPR opisany z 1935r.

Nawet, gdyby posiadało się dwa zsynchronizowane urządzenia do podróży w czasie i przestrzeni to trzeba jedno urządzenie przetransportować w inne miejsce. Fizycznie jest to możliwe na małe odległości np. na Marsa (Grennlandię, cz Islandię :), a gdzie lata świetlne? To nie ma sensu z punktu widzenia odległości, ponieważ synchronizacja singletów dwóch fotonów oddalonych o kilka lat świetlnych będzie trwała kilka lat.

Prędkość światła w przestrzeni kosmicznej nie może wynosić ok. 300.000 km/s, bo nie ma tam absolutnej próżni, a to własnie ta maksymalna prędkość dterminuje rozmiar wszechświata. Przestrzeń musi być znacznie mniejsza, aby mogły odbywać się takie podróże. Prędkość fotonu jest zmienna w różnych środowiskach. W szkle ma prędkość 200.000 km/s, a w kryształach nawet zero km/s w krótkim okresie.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 11 cze 2017 17:00 | brak oceny

Deus | Moderator

@promagna,
http://pl.memgenerator.pl/mem-image/to-co-mowisz-jest-bardzo-ciekawe-pl-ffffff

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 11 cze 2017 18:00 | brak oceny

promagna | Załogant

@Deus,

Taaaaa, ale chyba wiesz że topologia myślenia Kiepskiego jest bardzo pouczająca. Nawet jego serialowa małżonka ma Go za geniusza nic nie robienia.

;)

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 11 cze 2017 19:55 | ocena: -2

Deus | Moderator

@promagna, Nie, nie wiem. Nie oglądam takich filmów, szkoda mi czasu. A mema znalazłem w sieci, pierwszy jaki mi pasował z opisem, w sam raz do twoich teorii.
Ale widzę, że Ty jesteś z tym serialem za Pan brat. No cóż mógłbym się tego po tobie spodziewać. Oglądaj dalej.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 11 cze 2017 23:11 | ocena: + 1

promagna | Załogant

@Deus,

Rozczaruję Cię. Nie mam TV w domu. Gdy idę w gości do różnych znajomych to często widzę ten serial w tle. Cóż, to jest serial kultowy dla mas, tak jak kiedyś Alternatywy 4. Mnóstwo ludzi ogląda Fredka. To akurat jest anty autorytet w filmie, jak i poza nim. Myślę, że ten przykład dobrze oddaje sentyment do poszukiwania prawdy.

https://www.youtube.com/watch?v=vbTMzVGogRQ

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 cze 2017 11:01 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

@promagna, Owszem, sprzężenie istnieje. jednak Twoja maszyna do przesyłu z pktu A do B działać prawidłowo nie będzie. Zapomniałeś uwzględnić prawo nieoznaczoności. Dokładne odtworzenie obiektu jest niemożliwe.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 cze 2017 14:55 | ocena: + 3

promagna | Załogant

@dziad_Jag,

Formalnie już dziś można wydrukować cokolwiek na drukarce 3D, wystarczy tylko zeskanować pierwotny model przestrzenny i można drukować na skalę masową. Jest to obecnie jak najbardziej prosty sposób na przenoszenie (powielanie) struktury wszystkiego.

Teleportacja jest właśnie takim zeskanowaniem w punkcie A i odtworzeniem ciała materialnego w punkcie B. Transport matrycy układu przestrzennego atomów może odbywać się drogą elektronniczną, radiową lub świetlną. Problemy wystąpią z przeniesieniem świadomości, bo tego nie da się przenieść w ten sposób. Świadomość jest indukowana na poziomie helis poprzez zagęszczenie pola elektromagnetycznego przez cewki powietrzne. Trzeba tylko przenieść świadomość z punktu A do punktu B. Do tej pory nie określono, co uruchamia cały proces tworzenia świadomości. Natomiast wiadomo, gdzie można spodziewać się, gdzie jest siedlisko duszy.

Zasadę nieoznaczoności stosuje się tylko do matematycznego określenia położenia elektronów wokół jądra atomowego. Obecna nanotechnologia tworzy nanomaszyny i różne materiały typu grafen. Niektóre są dość skomplikowane i technologa ta nie zważa na zasadę nieoznaczoności. Dla stworzenia jakiejś cząsteczki wystarczy zbliżenie dwóch atomów, a one już między sobą automatycznie ustalają wzajemne relacje wiązań chemicznych.

Jeśli są już drukarki do tworzenia peptydów to jest tylko kwestią czasu, kiedy będzie odbywał się druk prostych organizmów biologicznych. Pytanie tylko, czy takie organizmy ożyją? Osobiście w to wątpię, choć wirusy są takim ewenementem bez funkcji życiowych. Ale to jest zupełnie inna historia. Czym innym jest wyhodowanie organu do transplantacji w żywym funkcjonującym organiźmie, a czym innym jest ożywienie organizmu zrobionego od podstaw i wzbudzenie w nim czynności życiowych oraz świadomości. Ten dylemat z pewnością będzie rozwiązany, gdy zamrożone zwłoki w kriogenice przywrócą do życia, a ciała osób odmrożonych będą przejawiać tę samą świadomość przed zamrożeniem. Gdy proces rozmrożenia denatów będzie bezstratny dla ich świadomości to teleportacja również nie powinna być wtedy problemem. Ze względu na wędrówkę dusz w rozmrożone ciało przywrócone do życia, może wejść zupełnie inna dusza. Jednak jest to pieśń przyszłości.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 cze 2017 16:48 | ocena: + 3

promagna | Załogant

@dziad_Jag,

Dzisiaj może wydawać się Tobie, że dokładne odtworzenie obiektu jest nemożliwe. Otóż to już przestaje być niemożliwe w farmacji, bioinżynierii, biotechnologii. Projektowanie i mapowanie związków chemicznych stało się faktem za pośrednictwem supekomputerów.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 10 cze 2017 14:52 | ocena: + 11

Enim Jesus Hyakinthos... | Gość

Jestem Rebirtherem, podczas niektórych sesji oddechowych robię sobie regresing i odwiedzam swoje wcześniejsze wcielenia. Przenoszę świadomość w czasie w przeszłość i przeżywam fragmenty życia z poprzednich inkarnacji. Po sesji pamiętam kim byłem, co robiłem itd. Jednak pewnego razu postanowiłem spróbować świadomego przeniesienia się w czasie i muszę przyznać, że to też mi się udało. Mój świadomy odczyt tej historii rozpoczął się, kiedy stanąłem na ulicy ok. 1 km od miejsca mojego urodzenia. Rozpoznałem miejsce, lecz brakowało wielu budynków, a te które stały były nieco inne niż obecnie. Podjechał niebieski autobus pracowniczy z czasów komuny tzw. ogórek, z którego wysiadł jakiś mężczyzna. W uchu miałem słuchawkę, przez którą kontaktowałem się z kimś po drugiej stronie czasu. Powiedziałem, że coś ze skokiem nie wyszło, że to jest inny czas i inne miejsce niż miało być. Mężczyzna po drugiej stronie słuchawki powiedział, abym się zorientował, który jest rok. Podszedłem do mężczyzny, który wysiadł akurat z autobusu i zapytałem który jest rok. Musiałem pytać 3 razy, bo facet nie dowierzał i patrzył na mnie jak na wariata. Odpowiedział w końcu, że jest rok 1949. Powiedziałem do gościa w słuchawce, że 1 km stąd mieszka moja mama, która urodziła się rok temu i poszedłem zobaczyć to miejsce. Rozpoznałem dom, w którym ja urodziłem się za 21 lat, ale był jeszcze przed przebudową, taki jak pamiętałem go ze starych zdjęć. Na podwórku było kilka dorosłych osób oraz kilkoro dzieci. Zapytałem czy jest tam (podałem imię i nazwisko panieńskie mojej mamy). Zdziwiona kobieta pokazała na niemowlę bawiące się na ławce. W kobiecie rozpoznałem moją babcię ze zdjęć jak była młoda. Opowiedziałem jej, że jestem jej wnukiem a synem tego niemowlaka za 21 lat, że przybyłem z przyszłości i opowiadałem im jak wtedy będzie. Ludzie którzy mnie słuchali byli totalnie zszokowani i zdziwieni. Ale niczego nie kwestionowali. Byłem inaczej ubrany, miałem słuchawkę w uchu, pokazałem im tel. komórkowy i wyjaśniłem co to jest w przyszłości i jak powinien działać. Niestety nie było jeszcze wtedy żadnej sieci, aby pokazać funkcjonowanie, ale pokazałem im zdjęcia z przyszłości, które miałem na telefonie. Na koniec wyściskałem i wycałowałem moją roczną mamę i musiałem wracać. Ot i cała historia. Nie pamiętam powrotu, by wyszedłem z sesji. Świadomość tożsamości mojej osoby odczuwana była jako obecne wcielenie. Jeżeli sesje regresingowe są rzeczywistym powrotem do wcześniejszych faktycznych wydarzeń, to opisana wyżej podróż może dotyczyć możliwości podróży fizycznych w czasie, jakie nastąpią w ciągu najbliższych kilkunastu lat. Czyli byłem sobą z przyszłości, który przeniósł się w przeszłość. Podróże świadomości są fantastycznym doświadczeniem, jednakże nie potrafię podróżować na zawołanie w konkretne punkty z przeszłości. Na razie są to podróże na chybił trafił, które bardziej są mi udostępniane (być może przez moją duszę) jako zjawisko, a nie proces badawczy.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 11 cze 2017 09:45 | ocena: -2

dziad_Jag | Gość

@Enim Jesus Hyakinthos..., Już sam nick budzi określone podejrzenia...

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 10 cze 2017 01:16 | ocena: + 5

Korben | Załogant

Osobiście, to podzieliłbym podróże w czasie (w przeszłość) na dwa rodzaje: fizyczne i mentalne/energetyczne. W przypadku tych drugich może to być na takiej zasadzie jak sny. Widzimy coś z swojej perspektywy/ciała, ale nie możemy ingerować (jesteśmy niejako obserwatorem wydarzeń) - nie dotyczy świadomych snów, bo to inna "bajka" - to odnośnie podróży mentalnej, a podróż jako energia (dusza, byt niematerialny etc.) może działać na podobnej zasadzie z tym wyjątkiem, że mamy panowanie nad "ciałem", ale również nic nie możemy zdziałać (tj. drastycznie ingerować) oprócz ew. drobnych znaków jak np. rozbicie szyby itp. (tutaj kłania się podobna tematyka dot. tzw. nawiedzonych miejsc - ingerencja świata niematerialnego w materialny) Natomiast wydaje się, że fizyczna podróż w przeszłość może być możliwa z "zabezpieczeniem" przed paradoksem dziadka. Wtedy w grę wchodzi właśnie tworzenie alternatywnych światów (które notabene cały czas się tworzą z każdym najmniejszym wyborem, każdego bytu, a ich sieć może być nie do ogarnięcia przez ludzki umysł) Cofając się w przeszłość i ingerując w nią, tworzy się alternatywną drogę, gdzie można mieć wybór, czy się wraca do tej z której się wyruszyło (brak wprowadzonych zmian) czy też wraca do tej nowo utworzonej drogi (gdzie dokonaliśmy ingerencji) Taka koncepcja może wyjaśniać brak podróżników w czasie (bądź ich znikomą/śladową ilość) bo nasza "ścieżka" czasowa jest jedną z bliską nieskończoności innych, do której taki podróżnik w czasie może trafić. Dość fajnie zostało to przedstawione w jednym z odcinków serialu Stargate SG-1 (Gwiezdne Wrota) gdzie przez tytułowe wrota - na wskutek pewnej awarii - do jednej ścieżki czasowej przechodziły czołowe drużyny jednostki SG-1, gdzie ekipy te różniły się pod wieloma względami, ale miały też i pewne cechy wspólne (np. Ci sami ludzie na danych stanowiskach, bądź wydarzenia w ich światach) Tak więc wracając do głównego wątku. Jeśli podróże w czasie są możliwe (a sądzę, że tak), to wydaje mi się, że może to wyglądać tak jak wyżej to opisałem.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 9 cze 2017 09:29 | ocena: + 8

Kris | Gość

Świetny artykuł. Dobrze wyważony, zawierający wiele ciekawych informacji, bez tekstów typu: "nie ulega najmniejszej wątpliwości, że..." lub "powszechnie wiadomo, że.." czy w końcu "kto sądzi inaczej ten jest głupkiem". Autorze MS pisz jak najwięcej.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 9 cze 2017 00:44 | ocena: + 5

Sean Micart | Gość

Dokładnie za 9 lat od tej chwili, ludzie będą zdawać sobie sprawę z wieloświatów.
Po kolejnym krótkim czasie, dowiemy się, że ingerencja w linię czasu nie jest możliwa. Tworzy za każdym razem inna alternatywę, która nie będzie pozorna ale rzeczywistym raczej przeskokiem. Nadal jednak taki przeskok będzie splątany z poprzednią alternatywą. W rezultacie czego nie będzie możliwości odczepienia się od każdej przebytej rzeczywistości. Zaczną pojawiać się tezy a potem dowody jakobyśmy byli wytrawnymi podróżnikami między światami a nasza obecna linia to taka przystań bez technologiczna, która jest swoistymi wakacjami we wszechświecie pomimo ogromu nieszczęścia, które tutaj tworzymy. Najwcześniejszym odkryciem od dzisiaj będzie bąbel wszechświata, okaże się zapewne jeszcze w tym 10 leciu, że nasz wszechświat oraz linie w nim uwięzione nie są jedyne. A obszary względnej nicości to tak na prawdę kolejny wszechświat.

Od jego wielkości zależy czy widzimy 14 czy 14000 mld lat.
Obecny bąbel jest jednym z najmniejszych w "okolicy" i chociaż statystycznie powinien tętnić życiem dowiemy się, że nie jest to tak powszechne zjawisko jak nam się wydaje. Poza tym jest mocno przeceniane.
Bo życie w formie jaką znamy jest bardzo niskie i nie efektywne.

Ostatnia w sumie z reguł to, że każda cywilizacja ma opiekunów, jak my np. kogoś lepiej rozwiniętego tak i oni kogoś znowuż lepiej rozwiniętego a różnice technologiczne, postrzegania, wiedzy, etc. są tak ogromne, że żadna z cywilizacji czy to doglądanych czy nadzorujących nie jest w stanie sobie tego nawet uświadomić.

btw - Michał z waszego portalu ma problemy z sercem i to poważne niech się zbada.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 9 cze 2017 11:35 | ocena: -2

dziad_Jag | Gość

@Sean Micart, Czy jesteś reinkarnacją Pana Boga?

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 9 cze 2017 15:55 | ocena: + 4

|

@Sean Micart, Skąd te informacje ? .

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 8 cze 2017 21:32 | brak oceny

mm | Gość

po co tyle ambarasu ? wystarczy przestawić godzinę , datę lub rok w zegarku !

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 7 cze 2017 21:45 | ocena: + 5

relatysta | Załogant

Podróż w czasie jest jak najbardziej możliwa.
Oczywiście na zasadzie zczytania/odebrania zaistniałej już informacji. Ta informacja czegoś co już sie dokonało/zaistniało, poprzez pole morficzne istnieje i jest możliwość jej odczytu.
Z takiej możliwości korzysta np. Krzysztof Jackowski odbierający ostatnie myśli zaginionych/poszukiwanych.
Polecam
http://www.ustawieniarodzin.pl/pola-morficzne-wedlug-ruperta-sheldrake/

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 8 cze 2017 11:38 | ocena: + 2

dziad_Jag | Gość

@relatysta, Możliwa jest podróż w czasie, o ile obiekt nie przenosi żadnej informacji. To samo dotyczy prędkości ponad świetlnych. Przykro mi ,ale marzenia o podróżach w czasie można miedzy bajki włożyć.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 8 cze 2017 18:37 | ocena: + 2

relatysta | Załogant

@dziad_Jag, Sory, ale wszystko jest informacją.
Jackowskiego "wizje" to tylko/aż informacje.
Informacje z przeszłości nie są destruktywne, bo już coś zaistniało.
Na coś co zaistniało nie można mieć już wpływu.
Możliwy jest odczyt a nie ingerencja.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 9 cze 2017 11:33 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

@relatysta, Odczytywanie przeszłości nie jest podróżą w czasie! Mylisz pojęcia.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 12 cze 2017 19:19 | ocena: + 2

relatysta | Załogant

@dziad_Jag, Możliwe że się mylę.
Ale tak jak ja rozumiem fizykę to uporządkowany zbiór atomów, jakim jestem, jest informacją o tym uporządkowaniu.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 7 cze 2017 20:55 | ocena: + 1

Arti | Gość

Nie można cofnąć się w czasie i nigdy nie będzie to możliwe, bo gdyby tak było to podróżnicy z przyszłości już by nas odwiedzali.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 8 cze 2017 06:35 | ocena: + 3

kree | Gość

@Arti, po pierwsze skad wiesz, ze tak nie jest? po drugie sposrod tak wielu lat i miesiecy do wyboru myslisz, ze podroznicy w czasie akurat by wybrali rok 2017 lub wczesniejsze?Nawet jesli w przyszlosci ta technika zostanie opanowana to nie znaczy, ze podroze w czasie beda jak przejazdzka w luna parku. Nie uwazasz, ze inteligencja ktora doszla by do takiej technologii byla by na tyle madra zeby po prostu nie ujawniac sie w przeszlosci i nie mieszac w niej zbytnio? W koncu jaka kolwiek mala zmiana moze miec duzy wplyw na ich samych w czasie terazniejszym

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 7 cze 2017 20:38 | ocena: + 8

infinity_ | Gość

jeśli chodzi o czas to jest jedna bardzo ciekawa sprawa :-) otóż dylatacja czasu jest zaobserwowanym zjawiskiem,a co z tego wynika? otóż wynika że wszystkie czasy istnieją... jednocześnie. dowód : z ziemi wyruszają 3 ekipy na tydzień czasu w kosmos nabierając różnych prędkości. pierwsza ekipa niewielką prędkość, nam dostępną, druga rozpędza się w tym samym czasie , do 99% prędkości światła, trzecia w tym samym czasie do 99.9999% prędkości czasu... i co kiedy wrócą po tygodniu? dla pierwszego statku różnica w czasie kosmonautów i ziemian będzie niezauważalna, druga ekipa wróci po upływie kilku wieków na ziemi, trzecia wróci gdy Słońce pochłonie Ziemie po miliardach lat....jaki wniosek? otóż wszystkie te czasu muszą istnieć w jakiś sposób równolegle , bo załogi spędzając 7 dni w kosmosie wrócą do zupełnie innych czasów

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 8 cze 2017 10:09 | ocena: + 2

|

@infinity_, Czasy nie istnieją równolegle,tylko czas płynie inaczej dla każdej z tych ekip.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 8 cze 2017 16:21 | ocena: + 1

infinity_ | Gość

@Januszek, przeciwnie :-) dla każdej z tych ekip czas płynie tak samo, czyli tydzień czasu :-) wszyscy wracają po tygodniu....

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 8 cze 2017 22:23 | brak oceny

Vrill | Gość

@infinity_, dla mine to wyglada bardziej na to ze swiadomosc zostaje tym bardziej "rozsmarowana" im szybciej sie poruszasz : ]

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... Pewnego wieczoru wracając do domu, a mieszkam dosłownie 200 metrów obok widziałem na własnych oczach jak rodzina ucieka z walizkami z domu późnym wieczorem . Wszystko zaczeło się od momentu, gdy właściciel domu Pan Andrzej pogłębiał piwnice i natknął się na ludzkie szczątki, które podobno zebrał w jednym miejscu i zakopał. Od tamtej pory w domu zaczeły się dziać dziwne rzeczy, a niewidzialna siła zaczeła nękać najmłodszego syna. Moja siostra była świadkiem jak ów syn na ulicy...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 10 gru 2017 11:45 | Świadek obserwował przelot dziwnego, dyskoidalnego obiektu po nocnym niebie nad San Antonio (USA, Texas). Miało to miejsce 10 grudnia 2017 roku.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 13 listopada 2017 | Ludzie chyba nie dostrzegli mocy tekstu o zdjęciach w Emilcinie, które zostały wykonane 5 listopada 2017. Ot, kolejny tekst w serwisie FN… o czym tu mówić? Ale to błąd.

czytaj dalej

FILM FN

NAWIEDZONY DOM W TURZY WIELKIEJ - materiał z Polsat News

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.