Dziś jest:
Czwartek, 22 stycznia 2026

Przylatują do nas i obserwują nas. Rozmawiałem z setkami wiarygodnych ludzi, którzy mieli z NIMI kontakt. Dysponują techniką nie do objęcia ludzkim umysłem, ale ona ich nie interesuje. ICH interesuje tylko i wyłącznie duchowość. Dziwią się, że ludzie pytają o jakiś napęd czy statek... dla NICH są to rzeczy trzeciorzędne.
/Budd Hopkins, amerykański badacz UFO 1931 – zm. 2011/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 3491x | Ocen: 9

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 11 cze 2017 08:34   
Autor: FN, źródło: FN, gazeta.pl   

ZAGADKA RADIOWEGO SYGNAŁU ‘WOW!” WYJAŚNIONA?

O sygnale "Wow!" pisaliśmy w serwisie FN wiele razy, gdyż od dziesięcioleci był uznawany za potencjalną transmisję od ‘obcych cywilizacji’. Naukowcy ustalili jego źródło – taką informację przyniósł najnowszy miesięcznik „Nature”.

 19 września 1959 roku dwóch fizyków - Philip Morrison i Giuseppe Cocconi - zasugerowało w artykule w "Nature", że najlepszym sposobem do komunikowania się w przestrzeni kosmicznej są fale radiowe o długości 21 cm (1420 MHz), czyli charakterystyczne promieniowanie emitowane przez atomy wodoru.


Rok później Frank Drake z Uniwersytetu Cornella rozpoczął projekt Ozma - pierwszą próbę wykrycia sygnałów radiowych z kosmosu, które mogłyby pochodzić od pozaziemskich cywilizacji. Drake nastawił odbiornik radioteleskopu właśnie na fale o długości 21 cm i skierował go na bliskie Ziemi gwiazdy Tau Ceti i Epsilon Eridani.

Ten nasłuch nie przyniósł jednak rezultatów, tak jak i następne próby. Do dziś poszukiwania sygnału od obcych okazały się bezowocne. Ale był moment, kiedy naukowcom skoczyło ciśnienie. Sprawił to sygnał spoza Układu Słonecznego, który odebrał 15 sierpnia 1977 roku Jerry Ehman za pomocą radioteleskopu Uniwersytetu Stanowego Ohio.



    Ten sygnał wręcz wzorcowo przypominał sztucznie wygenerowaną transmisję. Nosi on nazwę "Wow!" - od notatki, jaką Ehman zostawił na wydruku, gdy zobaczył, że sygnał niemal idealnie pasuje do charakterystyki przekazu, jakiego oczekujemy od obcych.


Miał on częstotliwość bardzo bliską linii wodoru (o długości fali 21 cm) i niezwykle wąskie pasmo częstotliwości. Trwał 72 sekundy, co wynikało ze sposobu nasłuchu. Radioteleskop omiatał kolejne obszary nieba w miarę obracania się Ziemi i każdy punkt mógł obserwować przez 72 sekundy.

Tyle tylko, że radioteleskop Uniwersytetu Stanowego Ohio już nigdy powtórnie nie odebrał takiego sygnału. Było to zdarzenie jednorazowe. Wielokrotnie - za pomocą innych radioteleskopów - próbowano potem nasłuchiwać fal radiowych z tych samych okolic, ale bez sukcesu.



    Sygnał "Wow!" stanowił przez lata zagadkę i tropiciele obcych cywilizacji podawali go często za dowód na to, że nie jesteśmy sami w kosmosie.

Teraz jednak badacze z St. Petersburg College na Florydzie pod kierunkiem Antonio Parisa przecinają te spekulacje. Naukowcy dowodzą, że sygnał "Wow!" pochodził z chmury wodoru, jaka otacza kometę. Komety są bryłami zabrudzonego lodu. Gdy zbliżają się do Słońca, lód sublimuje i za jądrem komety ciągnie się chmura cząsteczek H2O, które słoneczne promieniowanie skutecznie rozbija na wodór i tlen.

 To by tłumaczyło, dlaczego sygnał się nie powtarzał, bo komety zwykle przylatują w pobliże Ziemi tylko raz na wiele lat, a ich trajektoria lotu może ulegać zmianie.

W czasie gdy "Wow!" został zarejestrowany, w tym rejonie nieba, gdzie był kierowany radioteleskop, znajdowały się dwie komety - P/2008 Y2(Gibbs) i 266/P Christensen. Obie odkryto dopiero po wielu latach, więc nic dziwnego, że z początku nikt nie brał ich pod uwagę jako źródła sygnału.



Naukowcy skorzystali z okazji, że obie komety powtórnie zbliżyły się do Ziemi między listopadem 2016 i lutym 2017, i wycelowali w ich kierunku radioteleskopy. Okazało się, że sygnał dobiegający ze strony komety 266/P Christensen odpowiada charakterystyce sygnału "Wow!" sprzed 40 lat. Szczegóły swojej analizy przedstawiają w magazynie "Journal of the Washington Academy of Sciences".

 

 

Czy tajemnica sygnału ‘WOW!’ została wyjaśniona? Jest to możliwe, gdyż założenie jego wyjątkowego pochodzenia od początku było – powiedzmy delikatnie – mocno wątpliwe. Z punktu widzenia wiedzy Fundacji Nautilus o UFO i przybywających na Ziemię obcych cywilizacjach (wielu, a nie jednej czy kilku!) rozważania o tym, jak obce zaawansowane technologicznie cywilizacje ustawiają na swoich planetach te zabawne „durszlaki” (tak kiedyś nazwaliśmy ziemskie teleskopy) i w ten sposób przesyłają wiadomości dla innych jest sympatyczne, ale ma się nijak do tego, jak wygląda rzeczywistość. Z punktu widzenia takich organizacji jak FN cały program SETI jest jedynie żartem, ale o tym stali czytelnicy serwisu FN  dobrze wiedzą.

Komentarze: 0
Wyświetleń: 3491x | Ocen: 9

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 11 cze 2017 08:34   
Autor: FN, źródło: FN, gazeta.pl   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Witam serdecznie Panie Robercie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

To może być statek obcych. Co naprawdę leci przez Układ Słoneczny?

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.