Dziś jest:
Czwartek, 22 stycznia 2026

Przylatują do nas i obserwują nas. Rozmawiałem z setkami wiarygodnych ludzi, którzy mieli z NIMI kontakt. Dysponują techniką nie do objęcia ludzkim umysłem, ale ona ich nie interesuje. ICH interesuje tylko i wyłącznie duchowość. Dziwią się, że ludzie pytają o jakiś napęd czy statek... dla NICH są to rzeczy trzeciorzędne.
/Budd Hopkins, amerykański badacz UFO 1931 – zm. 2011/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 12394x | Ocen: 22

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 9 lip 2017 07:15   
Autor: FN, źródło: FN   

ZNAKI DLA LUDZI POPRZEZ… NAGLE POJAWIAJĄCE SIĘ ZWIERZĘTA

Sprawa budzi u ludzi często uśmiech politowania. Jakie znaki? Ot, wylądował motyl i tyle. Leciał ptak, usiadł na ręku i… czym tu się emocjonować?! Ale tacy ludzie nie mają pojęcia o tej sprawie, gdyż po prostu w głowie im się nie mieści, że jest „coś potężnego”, co za pomocą zwierząt także potrafi kontaktować się z ludźmi. Przez wiele lat ten temat znaliśmy jedynie z przekazów, które są zawarte w księgach starożytnych kultur. Znaki od ludzi za pomocą zwierząt, które nagle pojawiają się w zadziwiających okolicznościach… brzmi jak fantazje i naginanie na siłę zwykłych zdarzeń do „znaków”. Jednak cały szereg wydarzeń w samej Fundacji Nautilus, w których uczestniczyli ludzie z naszego pokładu – to wszystko przekonało nas niezbicie, że są momenty, kiedy zwierzęta nie pojawiają się przypadkowo. Kto je wysyła? Kto odpowiada za to, że nagle na ręku ląduje motyl lub ptak, który zawsze unika ludzi i przeraźliwie unika kontaktu z człowiekiem, a nagle ląduje na naszym ręku? Jest to coś potężnego, co przekracza nasz umysł i… lepiej w tym miejscu postawić kropkę.

Postanowiliśmy napisać o tym tych kilka słów, gdyż właśnie dostaliśmy ciekawy materiał, który natychmiast trafia do naszego katalogu „ZNAKI DLA LUDZI POPRZEZ NAGLE POJAWIAJĄCE SIĘ ZWIERZĘTA”. Rzecz miała miejsce w Wielkiej Brytanii.

 Mały chłopczyk Jack Robinson zmarł w kwietniu 2014 roku w wyniku guza mózgu. Miał zaledwie 4 latka i jego śmierć oznaczała niewyobrażalny cios dla jego matki.



W tym roku w rocznicę jego śmierci mama chłopczyka Mary Robinson usiadła przy grobie synka w swoim rodzinnym mieście w Hampshire w Anglii i poprosiła o jakiś znak.

Jack, synku… proszę daj mamie jakiś znak” – powiedziała, podnosząc aparat fotograficzny. To, co się stało tuż po tym sprawiło, że sprawą zainteresował się także pokład okrętu Nautilus.





Po słowach kobiety mały ptaszek (Rudzik) siedzący na nagrobku w pobliżu nagle poderwał się i usiadł na dłoni kobiety. Stało się to tuż po tym, jak poprosiła syna o znak, że „pamięta o pogrążonej we łzach mamie”.


Kobieta zarejestrowała ten moment swoim aparatem komórkowym.

 


Ostatnio mieliśmy okazję wygłosić prelekcje o tzw. zjawiskach niewyjaśnionych, którymi zajmuje się FN i które przeważnie interesują ludzi. Robimy to rzadko, ale... zdarza się. Podczas tegorocznego wykładu po raz pierwszy ujawniliśmy drobny epizod związany z nieprawdopodobną historią o „motylu i tęczy”. Jesteśmy namawiany do tego, aby wreszcie ją opisać i przedstawić w sieci, ale ciągle gdzieś „z tyłu głowy” pojawiają się wątpliwości… Jakie? Bardzo proste. Nie jesteśmy pewni, czy ludzie są już gotowi na tego typu wiadomości. I piszemy to z pełną świadomością i wiedzą. Zjawiska UFO, duchów, podróży w czasie czy innych wielkich kart z talii „zjawisk niewyjaśnionych” są przy tego typu historiach... nieistotnym banałem

 

 

Komentarze: 0
Wyświetleń: 12394x | Ocen: 22

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 9 lip 2017 07:15   
Autor: FN, źródło: FN   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Witam serdecznie Panie Robercie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

'Po śmierci' - film z 2023 roku

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.