Dziś jest:
Czwartek, 22 stycznia 2026

Przylatują do nas i obserwują nas. Rozmawiałem z setkami wiarygodnych ludzi, którzy mieli z NIMI kontakt. Dysponują techniką nie do objęcia ludzkim umysłem, ale ona ich nie interesuje. ICH interesuje tylko i wyłącznie duchowość. Dziwią się, że ludzie pytają o jakiś napęd czy statek... dla NICH są to rzeczy trzeciorzędne.
/Budd Hopkins, amerykański badacz UFO 1931 – zm. 2011/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 6016x | Ocen: 0

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 0/5


Nie, 14 sie 2005 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   

Na polach, na których powstają piktogramy, dochodzi czasami do zakłóceń sprzętu elektronicznego, a także obserwacji dziwnych obiektów. Tak było także w 2005 roku.

Zaczniemy od zakłóceń sprzętu elektronicznego, a relację taką dostaliśmy od Macieja Wojtasika, który był na kręgu zbożowym w Piekarach Śląskich. /pozostawiamy oryginalną pisownię/ „witam byłem na tym polu w piekarach tak jak pisałem wczesniej i sprawdzilem to i owo , w dniu gdy tam byłem dowiedziałem sie od swiadkow ze krag ma juz ponad tydzien , stan jegoo niestety byl kiepski wiele miejsc bylo zadeptanych , a w wielu miejscach dzieci obok podorabialy dodatkowe ... Ale wzielismy sieza ogledziny i mamy pare ciekawych zdjec i rzeczy . Otorz zaraz po wejściu na pole wzielismy sie za ogladanie kłosów , w wieksazosci kłosy były polamane , ale po tak dlugim czasie i w takich warunkach trudno aby tak nie było (dolaczam zdjecia klosow) Kolejna spawa bylo to na co wszyscy czekalismy :) koledze rozladowala sie w pelni naladowana kamera , na szczescie nagralismy juz troche materialu nim to nastapilo . Z kolei moj telefon wylaczyl sie a po wlaczeniu zostaly skasowane data i godzina oraz pare innych drobiazgow . Trzecia sprawa jest watek z radiem a konkretnie chodzi o zakłucenia , myśle ze film mowi sam za siebie . Czy spotkaliscie sie z takim przypadkiem kiedyś ? bo ja nigdy nie słyszałem . Właczylismy radio aby sprawdzić ktora jest godzina gdyz wysiadła moja komorka , radio wzielismy wlasciwie nie wiem czemu , prawie przypadkowo . Siedlismy sobie w srodku kregu i robilismy sobie mala przerwe i sluchalismy radia , nagle przestalo grac i caly czas gdy bylismy w centrum kregu i przyblizalismy je do ziemi radio piszczalo i wydawalo dziwny dzwiek , tak jakby przylozono do niego telefon komorkowy , dzialalo to jednakowo na falach AM jak i FM . poza kregiem wszystko było w pozadku . W rozmowie ze swiadkiem dowiedzielismy sie ze krag powstal w dniu niezwykle silnej burzy , bardzo dobrze ja pamietam , gdyz w tym ze dniu w bytomiu oraz piekarach i w czesci Radzionkowa nie było pradu a niebo robiło sie az czerwone , a sama burza trwala bardzo dlugo , dziwne zeby ktos w tych warunkach wydeptywal taki krag”

Zobacz FILM z rejestracją zakłóceń radia w centrum piktogramu..

Niezwykłej obserwacji dokonał w Wylatowie Krzysiek Kolecki z Poznańskiego oddziału Fundacji NAUTILUS. Oto jego relacja: Udało mi się dokonać obserwacji gołym okiem + fotografie aparatem cyfrowym kuli światła. Zdjęcia są robione Canonem 300 D z obiektywem 400mm ustawionym na maksymalną odległość. Czas naświetlania 0,6 sek do 1,5 sek. z ręki - dlatego ruch. Widzimy na nich 2 obiekty pomarańczowy to światło latarni, biały - to obiekt. Widziałem go gołym okiem. Aparat miałem cały czas gotowy do celowania przy oku, gdyż polowałem na błyskawice (na horyzoncie była burza.)Cała obserwacja trwała jakieś 3-5 min. W tym czasie widziałem 3 przeloty: 1 trwał jakieś 3-5 sek. - kula wielkości 2krotnego światła latarni wyleciała ze zboża wzbijała się na wysokość czubków drzew z prostymi ewolucjami (pętle) po czym opadała jakieś 10 metrów dalej. Drugi lot tak samo 3-5 sek. ewolucja powtórzona w tył. Odbył się kilkanaście sek. po pierwszym. Trzeci lot nastąpił po ok 2-3 minutach z tego miejsca gdzie zniknęła w polu , wzbiła się na wys. drzew na lini drogi Wydartowo - Mogilno , latała kilkanaście sekund. po czym zniknęła bez śladu w powietrzu. Ja wtedy trzymałem już oparty aparat o murek na stercie pustaków (naszego standardowego posterunku). Kula była zwartą kulą światła białego, które nie dawało poświaty, poblasku. Prędkość przesuwania się obiektu była stosunkowo mała - jak lot nieprostoliniowy wróbla. Brak efektów dźwiękowych (brak też ciszy "efekt oz"). Odległość moją od obiektu oceniam na około 200 - 400 m." Od Redakcji: Patrząc na zdjęcia można zauważyć dwa odmienne punkty świetlne, które pozostawiły smugi. Pierwszy, pomarańczowy to latarnia i smuga jaką zostawiła obrazuje w jaki sposób został poruszony aparat podczas robienia zdjęcia. A ponieważ była noc, wymagało to zastosowania długiego czasu naświetlania. Drugi punkt świetlny ma kolor biały i smuga jaką zostawił ma zupełnie inny kształt niż smuga pozostawiona przez latarnię. Świadczy to o tym, że biały punkt światła poruszał się niezależnie od ruchu aparatu. Jest to bezpośredni dowód na to, że ten obiekt istniał w rzeczywistości, poruszał się i co więcej, emitował światło w przedziale widzialnym, który udało się zarejestrować. Niestety, na podstawie zdjęć nie da się powiedzieć nic więcej, ale realności samego zdarzenia możemy być pewni! Zdjęcia:

Zobacz zdjęcie Krzysztofa Koleckiego nr 1 w powiększeniu

Zobacz zdjęcie Krzysztofa Koleckiego nr 2 w powiększeniu

Komentarze: 0
Wyświetleń: 6016x | Ocen: 0

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 0/5


Nie, 14 sie 2005 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Witam serdecznie Panie Robercie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

'Po śmierci' - film z 2023 roku

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.