Dziś jest:
Piątek, 24 listopada 2017

Twoim zadaniem jest odkryć swe dzieło i oddać się mu całym sercem.
Budda

Komentarze: 21
Wyświetleń: 8429x | Ocen: 11

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 24 sie 2017 07:20   
Autor: FN, źródło: FN, fakt24.pl   

DUCH ŻONY WRACA NA ZIEMIĘ I ZACZYNA NĘKAĆ BYŁEGO MĘŻA

W naszym archiwum mamy tysiące historii o duchach, które „dają znaki”, przychodzą w snach czy pojawiają się przy tej czy innej okazji. Mamy nawet specjalne miejsce w serwisie FN nazwane przez nas „XXI PIĘTRO – Twoja historia” gdzie praktycznie codziennie pojawia się relacja jednego z naszych czytelników o „spotkaniu z nieznanym”.

Przeważnie są to historie bardzo budujące, pokazujące troskę naszych bliskich „po tamtej stronie”, ich cały czas ogromną życzliwość i sympatię wobec ludzi, z którymi spędzali dawne życie. To prawda, że takich opowieści jest większość, ale zdarzają się wyjątki. Zdarza się, że duch obserwuje wydarzenia występujące w swoim dawnym domu po śmierci i decyduje się na interwencję. Mamy takie opisy w archiwum FN, że większość znanych hollywoodzkich horrorów może „się schować”. Wszystkie miały miejsce na terenie Polski.

Ale wróćmy do listu, który przyszedł na naszą skrzynkę pocztową. Zanim go omówimy, warto przypomnieć adres naszej skrzynki:


Fundacja Nautilus

Skr. 221, 00-950 Warszawa 1

List został napisany przez sąsiadkę i dotyczy mieszkania w miejscowości na południu Polski. Była w nim tzw. rodzina patologiczna, w której mąż alkoholik pastwił się nad żoną i dziećmi. O karczemnych awanturach w tym miejscu wiedziała od dawna cała lokalna społeczność, policja i inne służby miejskie. Wina była absolutnie po stronie mężczyzny, który – jak opisuje to nasza czytelniczka – „potrafił być niczym bestia”. Był to rodzina wielodzietna, zachowanie ojca miało dramatyczne konsekwencje także dla dzieci. Darujmy sobie opisy tego, co się działo w tym domu, choć nasza czytelniczka dość obszernie zrelacjonowała o strasznych rzeczach, które działy się w tej rodzinie. Dlaczego jednak zdecydowała się wysłać list na pokład okrętu Nautilus?


Wszystko stało się po tajemniczej śmierci tej kobiety. Policja prowadziła śledztwo, ale na skutek brak znamion przestępstwa je umorzono, a zgon kobiety określono jako „z przyczyn naturalnych”. Interesująco zaczęło się dziać dwa miesiące po pogrzebie. Mężczyzna bardzo często wychodził z bloku i na całe gardło wykrzykiwał dziwne rzeczy:

- Idź do piekła i przestań mnie dotykać, suko jedna! Mam już dość, rozumiesz?!

- Nie będziesz mi mówić, co mam robić… won na cmentarz, gdzie jest twoje miejsce!

To tylko przykłady z tego, co ten szalony człowiek wykrzykiwał budząc okolicznych sąsiadów. Potem było jeszcze ciekawiej. Mężczyzna będąc cały czas pod wpływem alkoholu wzywał policję, aby „wypędziła z jego mieszkania ducha żony, bo ten nie daje mu spać”. Policjanci (wśród nich mąż znajomej autorki listu do FN) uznali, że są to majaki osoby nietrzeźwej. Była jednak taka interwencja, której nie zapomną. Czytelniczka serwisu FN opisuje, że miesiąc temu o drugiej w nocy jak zwykle pod dom podjechał patrol policji, którego komórką wezwał oszalały z przerażenia mężczyzna. Zdumionym policjantom pokazywał rany na ciele, które – jak twierdził – zrobił mu duch żony atakując go w jego własnym domu. Kiedy dwóch policjantów powiedziało mu, aby przestał krzyczeć przed blokiem obraźliwie rzeczy pod adresem zmarłej małżonki i wrócił do mieszkania mężczyzna oświadczył, że on „za żadne skarby tam nie wróci” i woli już mieszkać na ulicy. Jego mieszkanie jest na parterze czteropiętrowego bloku. Kiedy mężczyzna skończył mówić nagle w jego mieszkaniu zapaliły się wszystkie światła, co nie uszło uwadze także dwójce funkcjonariuszy policji. Zapytali go wtedy, kto jest w jego domu i kto zapalił światła, skoro dzieci zostały zabrane przez opiekę socjalna do Domu Dziecka. Mężczyzna w bardzo wulgarnych słowach oświadczył, że w jego domu nie ma nikogo poza duchem jego zmarłej żony, który ma jeden cel: zabić go lub doprowadzić do samobójstwa. Policjanci nie uwierzyli słowom tego człowieka i sami postanowili sprawdzić, kto jest w tym mieszkaniu. Ku ich bezgranicznemu zdziwieniu okazało się, że mieszkanie jest puste. Sytuacja z światłami „które nagle się włączyły” powtórzyła się w ich obecności!

Według autorki relacji w tej chwili mężczyzna prawdopodobnie się wyprowadził, bo mieszkaniu stoi od dwóch tygodni puste. Jest jedna bardzo znamienna rzecz – opowiadając całą historię zdumionym policjantom mężczyzna miał zeznawać, że kiedy wyprowadził się do brata na nic to się zdało – była żona w postaci – jak opisywał – „takiej prawie przezroczystej” dalej mu towarzyszyła!


Historia jest poruszająca, ale – możecie nam wierzyć – takie „powroty duchów zdecydowane wyrównać rachunki z żyjącymi na Ziemi” zdarzają się częściej. Przykład? Pierwszy z brzegu sprzed kilku lat opisany przez popularny tabloid. W tego typu prasie zdarzają się przeinaczenia i zwykłe zmyślone historie, ale akurat tutaj opis jest zgodny z prawdą, gdyż my dostaliśmy potwierdzenie z „innego, niezależnego źródła”. Sytuacja jest bardzo podobna jak ta opisana powyżej – duch żony wraca, aby wpłynąć na byłego męża. I także robił to bardzo skutecznie.

/historia jest z 2012 i była opisana na łamach dziennika Fakt - z archiwum prasowego FN/







I na koniec coś z naszego archiwum "materiałów sprzed lat" - temat duchów i ich kontaktów z żyjącymi ludźmi jest znakomicie znany ludzkości od samego początku istnienia życia na Ziemi. Poniżej ciekawa książka z naszego archiwum.


Komentarze: 21
Wyświetleń: 8429x | Ocen: 11

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 24 sie 2017 07:20   
Autor: FN, źródło: FN, fakt24.pl   


Komentarze (21)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Czw, 31 sie 2017 14:51 | brak oceny

George | Gość

Mniejsza o duchy, mnie bardziej interesuje kiedy będzie 8 sezon.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 27 sie 2017 07:32 | ocena: -1

Biały Bóg | Gość

Zbój a nie duch.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 27 sie 2017 02:51 | ocena: + 11

Iceman | Załogant

Złe duchy powinny nękać nazistów bo coś za długo żyli.Większość z nich dogorywała 80-90 lat na wolności,.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 26 sie 2017 23:25 | ocena: + 25

Iceman | Załogant

Nie zgadzam się z egzorcystami że unikanie komunii świętej i spowiedzi to objawy zaatakowania przez złe demony.A po co jest spowiedź,wyznam swoje grzechy dostanę pokutę i znowu będę grzeszył.Tak myśli większość katolików.
Wystarczy żyć w zgodzie z własnym sumieniem i starać się być dobrym człowiekiem dla wszelkich istot żyjących.Będąc złym człowiekiem żywimy się nienawiścią i to samo w sobie sprowadza złe byty na na nas.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 1 wrz 2017 10:44 | ocena: -3

maria | Gość

@Iceman, no właśnie,, własne sumienie 'a jakie ono jest, to własnie jedno z podstawowych oszustw szatana ,co tzn własne sumienie tobie się wydaje że jesteś dobry a tylko porównaj to z dekalogiem i już wyłazi pycha ,spowiedz oczyszcza i uspokaja, komunia przybliża do Boga chocbyś potem i grzeszył to masz szansę znowu powrócić do czytości i bliskości Bożej

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 26 sie 2017 17:20 | ocena: + 13

Evii | Gość

Ciężko współczuc potworowi, który zniszczył swoje dzieci i żonę doprowadził do śmierci, ale zastanawiam się czy to co go spotyka zostanie mu "zaliczone" na odrobienie lekcji karmicznej? I co w takim wypadku z duszą żony - zaliczona zostanie jej zemsta?

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 26 sie 2017 08:18 | ocena: + 15

Barbara | Gość

Niektorzy uwazaja, ze wszstkie duchy to demony. Ale to nieprawda. Odwiedzali mnie we snie zmarli, nawet ostrzegali przed zlym. Wiec nie kazdy duch to demon.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 25 sie 2017 15:18 | ocena: + 5

stevan | Gość

Pisałem już kiedyś, że duchy, to nic dobrego. Chociaż są pewne wyjątki. Był opisany kiedyś w prasie przypadek listonoszki, której zmarły mąż podał we śnie numery totka. Zagrała, i wygrała parę milionów. Tak duch zakpił sobie z tego, który wymyślił śmierć! A nie łaska było wymyślić życie wieczne?!!

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 26 sie 2017 20:27 | brak oceny

Michał | Gość

@stevan, ale ta prasa w której było opisane to nie przypadkiem FAKT?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 28 sie 2017 18:20 | brak oceny

stevan | Gość

@Michał
Nie, to nie był Fakt. Jakieś kolorowe pismo kobiece. Chyba z przed 15 lat. Zresztą jest dużo donosów o wyśnionych liczbach.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 27 sie 2017 22:45 | ocena: + 1

Joa | Gość

@stevan, moja mama bedac piekna studentka, postanowila z 5cioma znajomymi rozluznic sie przed egzaminem (mieli po 22,23 lata), i zaczeli wywoływać duchy.poczatkowo nic sie nie dzialo, az w pewnym momencie z biurka mojej mamy spadła jedna z kartek z pytaniami i odpowiedziami stanowiaca material do nauki z przedmiotu kierunkowego.Kartka wypadla ze srodka stosu, malo tego, byla przypieta zszywaczem.Mama podobno wgapiala sie w nia godzine.
Na egzaminie bylo 6 pytan.i tylko te z kartki, która znalazla sie na podłodze.Zdala na 5.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 25 sie 2017 12:06 | ocena: + 19

Barbara | Gość

Wniosek jest tylko jeden, zmarła żona chciała koniecznie uchronić żyjące dzieci przed pijącym idiotą. Być może samobójstwo takiego "elementu" ułatwiło by adopcję dzieci do normalnej rodziny. Straszne to!

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 24 sie 2017 15:50 | ocena: -1

Rimobul | Załogant

Bardzo ciekawa historia ale jak mawia mój znajomy stąd, również załogant Nautilusa, który posiada zdolność widzenia i kontaktu! ze zmarłymi... nie ma złych czy dobrych duchów! Tak jak nie ma demonów! To tylko nasza "wyprana" psychika przez wychowaną w wierze rzymsko-katolickiej ideologii tworzy ten obraz i odbiór istot duchowych. Stąd właśnie taki a nie inny odbór. Nie ma po co stosować żadnych egzorcyzmów tylko będąc o tym przekonanym do takiego, zbłakanego bytu dochowego, który z takich czy innych powodów nie odszedł "do światła" powiedzieć mu zwyczajnie i dosadnie: WYPERD... i jeśli zrobimy to w miarę stanowczo... powinno od razu pomóc. Przede wszystkim nie wolno takiemu bytowi pokazać strachu. To dla niego jest "paliwem" tj. daje mu jakąś nieznaną energię. No ale to już na zbyt długi elaborat. Nie mniej fajny i ciekawy materiał. Ja właśnie zorganizowałem sobie dyktafon i zaczynam "ćwiczyć" EVP... dla wtajemniczonych wiedzą o czym piszę a dla nie... cóż. Postaram się za pewien czas coś o swoich doświadczeniach napisać...:) pozdrawiam serdecznie!

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 25 sie 2017 13:39 | ocena: + 9

iFX | Gość

@Rimobul,

To co piszesz przeczy jedno drugiemu, jeśli jakikolwiek byt czerpie niewiadomą energię z czyjegoś strachu to oznacza to, że istnieją byty, które ładują się złem, a to dowodzi istnienia tych najgorszych.

Nie zasiewaj myślenia innym o pełnej neutralności, bo wtedy dobro i zło nie miałoby najmniejszego znaczenia, a przecież żyjąc fizycznie gołym okiem widać czym różni się dobro od zła i jak zło wypala psychikę i duszę ludziom.

Wszystkiego dobrego.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 26 sie 2017 12:38 | ocena: + 2

Marcin Kapral | Załogant

@Rimobul, Brawo Ty. Dla mnie to wygląda tak, że duch żony niekoniecznie odszedł. To się wcale tak rzadko nie zdarza. Na skutek nieplanowanej śmierci, wypadków, morderstw lub śmierci w chwili choroby psychicznej - bardzo często. W związku z tym ów duch mógł tutaj pozostać, mając w sobie - dokładnie jak za życie totalnie ludzkie emocje, w tym wypadku złość, co wykorzystuje w "kontakcie"z męże. (coś jak w filmie 6 zmysł) Natomiast to, jak odbiera to mąż - jest subiektywne. Może czuć, że go demon opętał - cóż, sprany mózg w emocjach powiązanych ze strachem przed nieznanym wymyśla różne historie. Daleki jestem od wiary w demony. Odprowadziłem dwa duchy, ktore podczas mojej pracy mnie zaatakowały w obecności innych ludzi (duch rzucił we mnie książką z meblościanki, co dla zaskoczonych wyglądało tak, że sama książka wyskoczyła z mebli przeleciała 2 metry i huknęła mnie w głowę) - nie był to demon, po prostu duch, który nie przeszedł na drugą stronę, morderca notabene. Pozdrawiam. M.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 24 sie 2017 14:58 | ocena: + 12

Jolanta sobik | Gość

I bardzo dobrze, że gad wreszcie ma się czego bać. To powinno spotkać WSZYSTKICH ZŁYCH LUDZI, którzy kiedyś robiąc komuś krzywdę-przyczynili się do jego śmierci. Z politykami włącznie. Np. pani Kopacz powina być nękana przez wszystkie dusze, które zmarły w wyniku TAKIEJ REFORMY SŁUZBY ZDROWIA. Bo ta "reforma służby zdrowia" polega na tym, że im mniej pieniędzy szpital wyda na leczenie-tym więcej będzie mieć na pensje dla lekarzy. Niech media opublikują zarobki lekarzy w kilku szpitalach publikując jednocześnie ile dany szpital wydał na pensje dla pielęgniarek, personel administracyjny i LECZENIE PACJENTÓW (!). Poza tym, lekarze są zatrudniani w kilku szpitalach, tylko, że w każdym są po godzinie, ale pensje są płacone za etat lub pół etatu. Media podały, ze jakiś lekarz pracował na 7 etatach - 20 h/dobę.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 28 sie 2017 19:11 | ocena: + 2

Iceman | Załogant

@Jolanta sobik,

Na szczęście istnieje takie coś jak sprawiedliwość życiowa.Nie tutaj na ziemi ale w duchowym świecie.

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 21 lis 2017 07:38 | W pobliżu fińskiego jeziora Inuri naukowcy odnotowali przelot meteoroidu. Rozbłysk i wybuch został zarejestrowany zarówno przez badaczy, jak i okolicznych mieszkańców. Przelot meteoroidu nad północną Finlandią oraz wybuch, któremu towarzyszył silny rozbłysk, zarejestrowała fińska stacja sejsmograficzna oraz m.in. kamera do obserwacji zórz polarnych. Według ekspertów w okolicach jeziora Inari spadły meteoryty ważące kilkadziesiąt kilogramów.  Niecodzienne zjawisko jest jednym...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 13 listopada 2017 | Ludzie chyba nie dostrzegli mocy tekstu o zdjęciach w Emilcinie, które zostały wykonane 5 listopada 2017. Ot, kolejny tekst w serwisie FN… o czym tu mówić? Ale to błąd.

czytaj dalej

FILM FN

NIEZWYKŁY 'SZÓSTY ZMYSŁ' NASZYCH MNIEJSZYCH BRACI - FN 2017

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.