Dziś jest:
Piątek, 22 września 2017

"Bogactwa mądremu służą, nad głupim panują" Seneka

Komentarze: 14
Wyświetleń: 2542x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 1 wrz 2017 12:03   
Autor: FN, źródło: FN   

W MAJU 2018 BĘDZIE 40-STA ROCZNICA BLISKIEGO SPOTKANIA TRZECIEGO STOPNIA Z UFO W EMILCINIE

Nasz ekipa wróciła właśnie z ważnego spotkania w Emilcinie, gdzie ustalaliśmy strategię i plany na najbliższy czas. Za mniej niż rok, czyli 10 maja 2018 roku będzie okrągła rocznica najsłynniejszego w Polsce Bliskiego Spotkania III Stopnia w Polsce. Będzie to wyjątkowy moment, który chcemy uhonorować w szczególny sposób. Na szczęście jest jeszcze sporo czasu na przygotowania, ale trzeba je zacząć już teraz.

Być może wśród nowych czytelników serwisu są osoby, które nie znają szczegółów tej historii. Warto je przypomnieć prezentując dwa materiały z naszego Archiwum Wideo FN.

 

 

Podczas naszego pobytu w Emilcinie przeprowadziliśmy krótką rozmowę z naszym kolegą z pokładu okrętu Nautilus, który zajmuje się dokumentowaniem tej historii.

FN: Czy możemy porozmawiać o Emilcinie?

O Emilcinie? Zawsze. /śmiech/

FN: Czy czytałeś pytanie, które zadał nam jeden z czytelników?

Dostajemy sporo pytań… pewnie czytałem, ale przypomnij mi jego treść.

FN: Chodziło o to, na ile procent oceniamy wiarygodność historii z Emilcina?

I jaką dostał ten człowiek odpowiedź?

FN: …że jesteśmy po prostu w stu procentach pewni, że doszło tam do kontaktu z UFO.

I słusznie. Może mała uwaga: nikt z nas nie był w trakcie tego zdarzenia. Znamy świadków, relacje, mamy całą dokumentację zbieraną przez praktycznie 40 lat. Pewność stuprocentową mogę mieć wtedy, kiedy jadę samochodem i ktoś mnie zapyta: czy teraz jedziesz samochodem? Ja odpowiem: tak, bo nim kieruję i właśnie łamię przepisy rozmawiając przez komórkę. Jadę samochodem i to jest stuprocentowa prawda. Z Emilcinem jest inaczej, bo oczywiście nikt z nas nie był w czasie, kiedy Jan Wolski był zabierany na pokład pojazdu UFO, ale myślę, że można powiedzieć tak: to zdarzenie miało miejsce na 99,999 procent. Zostawmy ten 0,001 procent po to, aby jeszcze bardziej podkreślić prawdziwość wydarzenia. To nawet lepiej wygląda niż owe sto procent.

FN: Co w tej historii robi na tobie największe wrażenie?

Największe? Niech pomyślę… wiele rzeczy, ale chyba najbardziej to, że ta prawda z tej historii dosłownie promieniuje w każdym punkcie, gdziekolwiek by się nie przyjrzeć bliżej. I tak dokładnie powinno być: jeśli coś jest prawdziwe, to można to tłuc kijem i wyć, że to fałsz, a prawda i tak wyjdzie gdzieś ze szpary… Kiedyś to ładnie powiedział Tadeusz Konwicki… nieważne. W każdym razie wszystkie próby opluskwienia Emilcina zawsze kończyły się w ten sam sposób – pojawiały się nowe szczegóły jedynie pokazujące, że ta historia jest prawdziwa.

FN: Ile takich prób było?

Nieżyjący od wielu lat Zbigniew Blania-Bolnar mówił mi kiedyś, że zliczył ich około trzydziestu. Wtedy co chwila w prasie PRL-owskiej ukazywały się prześmiewcze teksty o tym zdarzeniu, a jednak historia się broniła. Było to wszystko: od idiotycznych hipotez o „zahipnotyzowaniu Wolskiego” lub „wszczepieniu mu przez KGB nadajników” po inscenizacje harcerzy ze szkoły podstawowej w Opolu Lubelskim. Im bardziej zidiociała była teoria, tym bardziej była nośna w narodzie… Blania-Bolnar wszystkie te bzdury prostował i wyjaśniał.

FN: Z jakim skutkiem?

Różnym. Czasami zamieszczali mu sprostowanie, czasem nie. Mamy te wszystkie teksty o Emilcinie w naszym archiwum wycinków prasowych w Bazie FN. Znakomity materiał na oddzielną książkę.

FN: Powiedziałeś, że z każdą próbą oplucia tej historii pojawiały się przy okazji nowe szczegóły. Możesz podać przykład?

Jest ich bardzo wiele… ale może ostatni – kilka lat temu pewien zakłamany człowiek postanowił „reanimować” chyba jedną z najbardziej wariackich teorii o zahipnotyzowaniu Wolskiego. To, że w Polsce nikt na oczy nie widział w tamtych czasach hipnotyzerów i nikt do dziś nie widział takich numerów z „zahipnotyzowaniem kogoś, aby ten chodził i gadał jak zaprogramowany robot” nikomu nie przeszkadzało. Okazało się, że znalazło się kilku takich, którzy zaczęli opowiadać duby smalone o tym, jak „sprawa Emilcina została wyjaśniona”… Tłumaczenie, że samo założenie jest wzięte rodem z Domu Wariatów i Miłośników S-F na nic się zdało. Był „mistrz hipnozy” Witold Wawrzonek, zahipnotyzował i już – możesz takiemu tłumaczyć, pukać się w głowę, a ten dalej swoje.  Początkowo myślałem, że nikt o zdrowych zmysłach nie uwierzy w takie kretyństwa. Ale to jest jak ze sztuczną mgłą smoleńską i dobijaniem ofiar katastrofy TU-154 przez rosyjskich siepaczy – nie istnieje granica absurdu, jeśli ten absurd się ludziom poda… Zawsze znajdzie się kilku, którzy to kupią.

FN: Skontaktowałeś się z rodziną Wawrzonka?

Tak, choć dopiero po pewnym czasie. Autor tej zakłamanej próby „opluskwienia tak prawdziwej historii jak ta z Emilcina” powtarzał cały czas, że „ma to wszystko na taśmie”. Zadałem sobie pytanie: o czym on mówi? Jakiej taśmie? I tak trafiłem do rodziny pana Wawrzonka i jego małżonki. Przeprowadziłem z nimi bardzo długie rozmowy i wtedy stało się dla mnie jasne, jakie na czym polegało to draństwo, co „jest na taśmie” i jak tę starszą panią podszedł, aby wydukała ona „tak” na pytanie, czy mąż zajmował się hipnozą. Po rozmowie z nią wszystko stało się jasne.

FN: Możemy puścić fragment twojej rozmowy z panią Heleną Wawrzonek?

Tak, ale tylko fragment. Całość puścimy w rocznicę tego wydarzenia w 2018.

FN: Co pojawiło się nowego w związku z Emilcinem?

W sensie… po rozmowie z rodziną Witolda Wawrzonka?

FN: Tak.

Bardzo wiele rzeczy! Po pierwsze wreszcie ustaliłem punkt po punkcie, prawie minuta po minucie, jak ta historia trafiła do Witolda Wawrzonka. On naprawiał u siebie telewizory, choć robił to w sumie nie do końca legalnie. Ale tak się to robiło w czasach komuny – zawsze była gdzieś taka „złota rączka”, do której się niosło zepsuty telewizor wielkości gigantycznej skrzyni, ciężkiej jak wszyscy diabli… I Witold Wawrzonek był taką osobą. I nagle jeden z jego klientów wspomniał, że gdzieś jakiś chłop spotkał jakieś dziwne stwory, jak wracał wozem do domu. Witold Wawrzonek zainteresował się tym i podjął decyzję po rozmowie z żoną, że pojedzie na miejsce rowerem.

FN: Rowerem?

Tak. Kawał drogi z Lublina, ale wtedy… mój Boże… kto myślał o samochodzie? Naprawdę ta historia naprawdę ma wiele momentów, które budzą u mnie uśmiech na twarzy… Ale rozmowa z jego synem była fantastyczna, bo on był świadkiem wszystkich etapów wyprawy jego ojca do Emilcina. Opowiedział o tym w fantastyczny sposób! W rocznicę zaprezentujemy te nagrania. Miał taki zwyczaj, że bardzo głośno się zastanawiał i zadawał pytania chodząc po pokoju robiąc zresztą takie śmieszne miny… jego syn dokładnie to opisał.

FN: Miał coś wspólnego z hipnozą?

Zero na granicy zera absolutnego! Powiem tak: on miał tyle wspólnego z hipnozą co Zenek Martyniuk z afrykańskim programem podboju kosmosu! /śmiech/

FN: Wspomniałeś, że przy okazji tego pojawiło się wiele szczegółów…

…a tak, rzeczywiście – są rzeczy, o których nie miałem pojęcia i które pozwoliły spojrzeć na pewne rzeczy w nowy sposób. Witold Wawrzonek rozmawiał z Wolskim bardzo, bardzo długo także w obecności swojego syna Adama. Ten zapamiętał całkiem sporo drobiazgów, które gdzieś umknęły Blani-Bolnarowi. Na przykład to, jak zachował się wóz Wolskiego, kiedy wskoczyły na niego te dwa – jak on to mówił – „potworaki”. A wóz wręcz ugiął się pod ich ciężarem! Wolski opowiadał Wawrzonkowi, że był mocno zdziwiony, jak to możliwe, że takie „małe ludzie są takie ciężkie”.

FN: Jak to interpretujesz?

Moje przemyślenia przedstawię w rocznicę w 2018, ale już teraz dodam, że byli oni ubrani w bardzo szczególne skafandry i coś, co Wolski interpretował jako „zielone twarze” było częścią tego skafandru. Jest wiele nowych, ciekawych wątków. Wszystkich odsyłam do maja 2018.

FN: Jak oceniasz spotkanie w Emilcinie?

Dzisiejsze?

FN: Tak.

Fantastycznie. Ot choćby ten moment, kiedy przy ognisku dwie panie zamieszkujące Emilcin od zawsze zaczęły opowiadać, jak to nad chałupą Wolskim kilku mieszkańców widziało unoszące się dziwne światła. I od razu warto powiedzieć jedno: to było dawno dawno przed czasami, kiedy nasze niebo zaczęły masowo przemierzać drony! /śmiech/

FN: Dziękuję za rozmowę.

Emilcin, 27 sierpnia 2017

 

Poniżej prezentujemy kilka zdjęć wykonanych podczas naszego pobytu w Emilcinie 26-27 sierpnia 2017.

 



... a tak wygląda teraz miejsce lądowania UFO w lesie w Emilcinie!



Załączona mapa miejsca:

[zobacz więcej wydarzeń na mapie XFiles]

Komentarze: 14
Wyświetleń: 2542x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 1 wrz 2017 12:03   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (14)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Śr, 20 wrz 2017 20:00 | brak oceny

youll | Gość

PS a moje zwierzątko to wydra, roślina magnolia - i teraz każdej nocy futerkowa wydra, magnolia szaraki ( ze źrenicami- kilkanaście bo tam jedno wcielenie jest zawsze sklonowane), plejadanka i ten dziadek z siwą brodą, i mój duch i poprzednie wcielenie - gromadzą się wokół mnie. Jedna osoba. Damy radę :)



Czy wy też tak spotykacie się "ze sobą" każdej nocy?????

POWIEDZIELI ŻE NA TYM FORUM PONAD POŁOWA LUDZI TO GADY - ŻEBYM TU NIE WCHODZIŁA ;)
PA ;)

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 20 wrz 2017 19:31 | brak oceny

youll | Gość

Za mną to się też tak ciagnie...
Jako kilkulatka widziałam "kolorową karuzelę" przez okno gdy wszyscy spali - nikt nie chciał się obudzić..... Później abdukcje itd., dziwne zdarzenie w lesie z zatrzymaniem zegarka, a teraz od kilkunastu lat codziennie mam sny - leżymy na łóżkach, są różne rasy, szaraki niscy, i wysocy, także z barwnymi źrenicami, plejadanie, oni wszyscy czasem współpracują ze sobą, jakby kojarzą pary???? jest dziwny dziadek z siwą brodą, koleżanka która nagle się pojawiła w moim życiu i zniknęła, ja w poprzednim życiu, są zwierzęta - moje wcześniejsze wcielenia, rośliny, szaraki jako ja, plejadanie jako ja, dziwne - każdy (?) człowiek ma równolegle wcielenia w różnych światach, mówią coś o karmie, o tym że muszę kogoś spotkać bo takie jest przeznaczenie, informują mnie o trzęsieniach ziemi które nastąpią, o wojnach, kto umrze, spotykają mnie z moimi wrogami - przyprowadzają ich na tych "łóżkach". Rozmawiamy telepatycznie. Ja-inna pochylam się nad swoim łóżkiem. Czasem widzę siebie ducha - po śmierci rozmawiamy - to śmieszne - rozmawiać ze sobą - mam jasną poświatę dookoła. Czasem zmieniam kolor powietrza w zależności jaki mam nastrój. Słucham piosenek które zostaną skomponowane za kilka lat.. Gdy ktoś z grona ma umrzeć na dwa tygodnie przed śmiercią zaczyna się świecić - taka aura wokół - wtedy wie że umrze.... Prawdę mówiąc to nic od nich nie chcę... Po prostu są w snach, pokazali mi dziwny ogród, w którym rośliny rozmawiają z tobą telepatycznie i rosną na twych oczach, czasem wędruje po dziwnym świecie gdzie niebo jest oliwkowo zielone i jest jakby wieczór - ciągle wieczór i widzę duże gwiazdy na niebie jakby słońca, a później na kilka godzin nastaje dzień z bardzo jaskrawym słońcem jakby w reflektorach i strasznym wiatrem jak na pustyni, a później znów spacerujemy tym dziwnym wieczorem, i to zielone niebo.... Tęsknię za tamtym miejscem, nie lubię ludzi, są zawistni........Tam jest spokój i nie ma kłamstw bo wszystko uniemożliwia telepatia.
Kto też tak ma?

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 16 wrz 2017 22:28 | brak oceny

gamma | Gość

Przed chwilą oglądnęłam film z 1981 r "Emilcin i kamień" Moim zdaniem kamień zawiera w sobie bardzo wiele informacji ,a to za sprawą kształtów i rysunków na powierzchni. Poza tym można dostrzec ruchome punkty świetlne w jednym z otworów/stopa/. Przy odpowiedniej koncentracji kamień pulsuje, jakby ożywał. Myślę,że to jest świetne zadanie dla jasnowidzów z grupy Messing. Czy może ktoś powiedzieć co się stało z tym kamieniem?

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 5 wrz 2017 21:08 | brak oceny

mandarin | Załogant

Otwory w kamieniu emilcińskim, to jamki ofiarne np. na krew, dla zwodniczych bóstw

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 13 wrz 2017 10:16 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

@mandarin, Idź się leczyć przyjacielu. A jeśli chcecie solidnych pielgrzymek do Emilcina to zróbcie tam objawienie MB z ufokiem pod rękę. Ludzie zwalą się tabunami!

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 13 wrz 2017 21:22 | brak oceny

mandarin | Gość

@dziad_Jag, Nie moge preparować objawień bo trzymam się faktów. Nie liczy sie ilość ale jakoś rozumnych, otwartych na fakty o istotach zmiennokształtnych. Widze że masz ciągoty ku tej tematyce, a więc wykazujesz dużą inteligencję - mimo poczucia humoru. Pozdrawiamy

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 4 wrz 2017 10:30 | ocena: + 4

nik | Gość

raczej rocznica mistyfikacji...

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 3 wrz 2017 12:09 | ocena: + 1

Giova | Gość

Dobrze, że teraz podajecie tą informację, bo dzięki temu będzie można zaplanować sobie urlop na przyszły rok. Bardzo chciałabym w maju przyjechać do Emielcina i spotkać się z Wami (mam nadzieję, że ktoś od Was będzie w Emielcinie na miejscu wydarzenia). Serdecznie pozdrawiam!

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 2 wrz 2017 16:40 | ocena: + 4

UFO_expert | Gość

to Wenus

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 2 wrz 2017 16:03 | ocena: -1

mandarin | Załogant

Prości ludzie mają większe szanse na kontakty z nieznanym. O czystości serca w związku z kontaktami nieziemskimi: http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2017/08/czystosc-serca-kontakty-miedzyswiatowe.html

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 1 wrz 2017 13:46 | ocena: + 4

jachu | Gość

przeciez na 23 wrzesnia jest zapowiadany bardzo powazny koniec swiata

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 1 wrz 2017 14:13 | ocena: + 8

George | Gość

@jachu, ja 23 nie mogę - mam wizytę u weterynarza. Można tą imprezę jakoś przesunąć?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 3 wrz 2017 22:26 | ocena: + 1

Christi | Gość

@George, pewnie u lekarza zbyt długie kolejki i dlatego idziesz do weterynarza.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 4 wrz 2017 19:55 | brak oceny

George | Gość

@Christi, weterynarz też się leczy u innego weterynarza bo lekarze u nas się nie sprawdzili. Nie zmienia to faktu, że tego dnia jestem zajęty.

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Najbliższy czat z FN

W Ziemię ma uderzyć asteroida i w ten sposób przerwany zostanie proces niszczenia naszej planety. W czasach poprzedzających to wydarzenie pojawi się boska istota - awatar, który będzie przypominał Jezusa Chrystusa. Co o najbliższej przyszłości mówią najsłynniejsze media, jasnowidze i przepowiednie? Zapraszamy na najnowszy LIVESTREAM z pokładu okrętu Nautilus - początek 21.00 już 15 października 2017.

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,1 nawiedziło Meksyk - informuje tamtejsze Narodowe Centrum Sejsmologiczne (SSN).

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 20 wrz 2017 09:36 | 9 września nad Los Angeles obserwowano wiele obiektów UFO wykonujących zapierające dech w piersiach manewry. Wielu świadków - także są filmy - piszemy o tym w dziale RELACJE serwisu www.emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 19 września 2017 | Wiele osób myśli, że tak ‘będzie zawsze’. Co roku będą nowe modele samochodów, linie lotnicze będą otwierały nowe połączenia do egzotycznych miejsc, deweloperzy będą stawiali coraz to nowe domy na ostatnich wolnych terenach wokół miast, a życie ludzi przyszłości będzie przypominało to nasze, obecne życie. Ale dramatycznie się mylą – na naszych oczach właśnie kończy się krótki i bezwzględny okres w...

czytaj dalej

FILM FN

REINKARNACJA? MUSI BYĆ WĘDRÓWKA DUSZ! - rozmowa z Krzysztofem Jackowskim

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.