Dziś jest:
Piątek, 20 października 2017

Wiele istnieje dróg, przy pomocy których Bóg otoczyć nas może samotnością i przywieść ku nam samym.
/Hermann Hesse — Demian » Emil Sinclair (Rozdział czwarty, Beatrice)/

Komentarze: 10
Wyświetleń: 5442x | Ocen: 15

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 4 paź 2017 07:27   
Autor: FN, źródło: FN   

MAŁE DZIECI WIDZĄ WIĘCEJ – DUCHY I OBRAZY Z PRZESZŁOŚCI I PRZYSZŁOŚCI

Kilka dni temu do Fundacji Nautilus (w bardzo szczególny sposób – przez „znajomych znajomych”) dotarła rodzina, która rozpaczliwie poszukiwała pomocy. Chodziło o ich 4-letniego synka, który widzi „osoby, których przecież nie ma, bo ich nie widzimy!”. Spotkaliśmy się z tą rodziną.


Już po 5 minutach rozmowy było jasne – ich synek ma rzadki dar. Urodził się z możliwością widzenia duchów i rzeczy niewidzialnych dla osób dorosłych. Zachował po prostu te umiejętności, które posiadał „w tamtym świecie” przed przybyciem na „nasz świat”. Z wiedzy zgromadzonej przez FN wynika, że ten dar zniknie w wieku 5-7 lat. Przyjdzie szkoła, rówieśnicy, nowe emocje i nagle „niewidzialni-widzialni” ludzie znikną. Przynajmniej tak jest w przeważającej większości tych przypadków, które mieliśmy okazję badać.

Są szczególne sytuacje, kiedy „dar widzenia duchów” pozostaje. I tak powstają „ludzie media”, którzy potem w dorosłym życiu czasami mogą pomagać duchom w przechodzeniu z naszego świata do „świata światła”. Tacy ludzie są na wagę złota!

Niestety czasami duchy wykorzystują małe dzieci, które mają dar „widzenia pozazmysłowego”. Kiedy dostrzegą, że takie dziecko „ich widzi” potrafią pojawiać się w domu takiego dziecka regularnie, czym budzą popłoch domowników. Także znamy takie sytuacje. Rodzice czekają wtedy z utęsknieniem momentu, kiedy ich syn czy córka „stracą dar”, gdyż ciągłe opowieści o „smutnym panu, który znowu przyszedł do mojego pokoju” nie należą do przyjemnych. I wtedy przeważnie pojawiamy się my i pomagamy takim ludziom – ale to na marginesie.

Dlaczego dzisiaj piszemy o sprawie „dzieci widzących duchy”? Dostaliśmy na naszą pocztę fascynującą historię, którą natychmiast przedstawiamy w serwisie.


From: [dane do wiad. FN]

Sent: Tuesday, October 3, 2017 6:19 PM

To: nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>

Subject: zatajona prawda????

 

Witam serdecznie,

 

Z zamiarem opisania tej historii nosiłam się już przez jakiś czas. Dotyczy ona mojego jedenastoletniego teraz syna, który, jako małe dziecko widywał duchy osób zmarłych, widział aurę ludzi, różne zdarzenia z przeszłości.

Pewnie ma to po mnie, gdyż sama od dzieciństwa miewałam wizje przeszłości i przyszłości, choć trudno było zgadnąć, czy to właśnie przeszłość, czy przyszłość. Jak tylko mogłam weryfikowałam swoje wizje, ku totalnemu zdziwieniu osób, którzy nazywali mnie potem czarownicą.....

A potem chcieli wiedzieć więcej i więcej. Było to bardzo obciążające, więc pewnego razu powiedziałam: "Dość. Już nie widzę nic". Ale nikt nie musi wiedzieć, że jest inaczej..... :)

Historyjka w załączeniu.

 

Zatajona prawda o spalonej Synagodze w Grodzisku Wielkopolskim?

 Mieszkałam kiedyś w pięknym miasteczku znajdującym się około 50 km na południowy zachód od Poznania, w Grodzisku Wielkopolskim. Grodzisk jest wyjątkowym miejscem. Spacerując po nim, można wyczuć atmosferę dawnych lat, jak i mieć wrażenie, że jest się w jakimś holenderskim, czy belgijskim misteczku.

Teraz podam kilka faktów historycznych, które okażą się istotne dla całej historii……

Jak mówią źródła historyczne Grodzisk stał się atrakcyjnym miejscem dla społeczności żydowskiej, która zaczęła napływać do Grodziska już od 15 wieku. W roku 1834 naliczono w mieście 1700 osób pochodzenia żydowskiego. Powstała nawet dzielnica żydowska mieszcząca się w najlepszej części miasta, jako, że Żydzi byli ludźmi majętnymi, czerpiąc spore zyski ze swoich geszeftów, co nie zawsze wiązało się z aprobatą rdzennych mieszkańców Grodziska.

W Grodzisku została zbudowana drewniana Synagoga, która w czasie pożaru miasta w 1761 roku została prawie doszczętnie zniszczona, by ostatecznie zawalić się w roku 1800. Synagoga stała przy dzisiejszym Placu Wiosny Ludów.


Plac Wiosny Ludów w Grodzisku Wlkp. Źródło: Wikipedia

Moja historia wiąże się z dziwnym zachowaniem, a potem tajemniczymi słowami mojego synka, który jako dziecko w spacerówce popadał w skrajne przerażenie, zawsze, gdy przechodząc od deptaku ulicą Żydowską docieraliśmy właśnie do Placu Wiosny Ludów. Mój syn machał rękoma, wił się w wózku, jakby chciał się schować, uciec szybko i już nigdy na to miejsce nie wracać.

Gdy tylko zaczął mówić pierwsze słowa, zawsze w tym samym miejscu przy placu krzyczał swoje„NIE CHCEM!”, „BOJEM SIĘ!”. Zaczęło mnie to coraz bardziej zastanawiać, ale skóra zjeżyła mi się, gdy jako 2-latek stanął jak wryty, właśnie w tym samym miejscu, co zwykle i zapatrzony w jedno miejsce i opowiadał, co widzi. Widział palący się NIBY kościół. A w nim pełno ludzi. Nie mogą wyjść. Są zamknięci. Krzyczą. Palą się. Jakaś kobieta w futrze patrzy na niego i błaga o pomoc. Pytał mnie: „Mama widzisz to?” Nie widziałam. Był na mnie zły i roztrzęsiony. Zaczęłam mu zadawać pytania, ale nie odpowiadał, tylko chciał jak najszybciej stamtąd uciec. Minęło kilka miesięcy. Jak tylko znajdowaliśmy się w pobliżu tego miejsca, patrzył dziwnym wzrokiem w to samo jedno miejsce…. Potem, w miarę jak rósł, jego dziwne reakcje zniknęły.

Próbowałam wypytywać osoby, które znały historię miasta lepiej niż ja, czy to możliwe, żeby ówcześni rdzenni mieszkańcy miasta zamknęli Żydów w Synagodze i podpalili ją, aby przejąć część ich majątku? Nikt nie znał odpowiedzi. Ciekawi mnie też, kiedy dokładnie, w jakim miesiącu był ten wielki pożar miasta, w którym jakoby sama spłonęła synagoga. Chciałam potwierdzenia, czy było to zimą, to tłumaczyłoby kobietę w futrze.

A może lepiej, żeby pewne fakty zostały tajemnicą na zawsze…

Autor: czytelniczka serwisu FN

Komentarze: 10
Wyświetleń: 5442x | Ocen: 15

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 4 paź 2017 07:27   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (10)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 8 paź 2017 13:53 | ocena: + 3

tedyda | Załogant

W okresie wczesnego dzieciństwa miałam powtarzający się sen. Śnił mi się bardzo barwny, egzotyczny kulturowo dla mnie świat, który dawał mi poczucie bezpieczeństwa i przynależności. W tym śnie nie byłam dalej dzieckiem, nie byłam też kobietą. Byłam dorosłym mężczyzną, szczęśliwym mężem, szanowaną głową domu. Cieszyłam się w ciągu dnia na myśl o powrocie tam, bo tęskniłam za tym miejscem, za moim "drugim domem". Potrafiłam ten sen wywołać. Kładąc się spać, po zamknięciu oczu widziałam tysiące kolorowych baniek, w których zatapiałam się. Po tym automatycznie przenosiłam się do tamtej rzeczywistości. Czasami teraz zastanawiam się co mogło tak pobudzić i zainspirować moją wyobraźnię wówczas, gdy świat wokół był szary, smutny i pogrążony w stanie wojennym. Obrazy i barwy były tak intensywne, że mam je w pamięci do dzisiaj.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 7 paź 2017 20:57 | ocena: -7

dziad_Jag | Gość

Komentarz poniżej poziomu, lub oznaczony jako SPAM. Kliknij, aby rozwinąć.

Sob, 7 paź 2017 17:52 | ocena: + 2

Perski krol | Gość

Cos w tym jest jak bylem maly mialem epizod z dziwnymi wizjami . Bardzo nieprzyjemne doswiadczenia . Jakby cykliczne 'wyrywanie' 'wychodzenie' z ciala i wizje dziwnych bytow czy czegos . Tez widywalem w domu poruszajace sie cienie .oba przypadki w nocy . Te wychodzenia z ciala byly bardziej transami a widzenie cieni przechodzacych na zywo. Na szczescie skonczylo sie to:) ale na pewno istnieje jakas rzeczywistosc ktorej widac. Wiadomo moje subiektywne zdanie bo mialem takie doswiadczenie. Jestem sceptykiem co do takich zjawisk ale pomimo ze bylo to dawno ciezko to racjonalnie wytlumaczyc . Nie byl to senny paraliz itd bo mialem tez takie zjawisko i bylo to cos zupelnie innego. Ciekawe

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 4 paź 2017 18:32 | ocena: -14

vasyl czyszyn | Gość

Komentarz poniżej poziomu, lub oznaczony jako SPAM. Kliknij, aby rozwinąć.

Śr, 4 paź 2017 16:45 | ocena: + 2

andrzej | Gość

moj maly syn teraz ma 3 lata od poczatku jak zaczol mowi mowi ze w domu jest "gruby pan"

czasem zamyka drzwi zeby nie wszedl "gruby pan"

jak ma pozbierac zabawki to mowi ze to nie on tylko "gruby pan" porozwalal

pierwszy syn (12 lat ) nigdy nie mial takiej fantazji

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 4 paź 2017 14:38 | ocena: + 1

Michał | Gość

Autorko listu Czyli nadal widzisz przyszłość lub przeszłość? Jak to dokładnie wygląda? Widzisz obrazy czy czujesz co się może stać?

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 4 paź 2017 14:23 | ocena: + 9

stevan | Gość

Interesująca sprawa. Ja jako dziecko, może 3 letnie, też widziałem raz dziady, ale matka powiedziała, że w gorączce bredzę (i chyba tak było). Pamiętam to- główka brodatego dziada, biała, jakby świecąca, ale tylko do szyi, odrobina tułowia już się rozmywała- coś mówił do mnie, ale głosu nie słyszałem. Matka przeniosła mnie w inny kąt pokoju, ale to coś też tam poszło i coś do mnie mówiło.
Parę lat temu, dziecko za mną coś zauważyło- mówi- tam, tam. Obejrzałem się, ale nic nie widziałem. Wyczułem tylko jakąś negatywną energię. Mówię do tego- odejdź, widzę cię, odejdź. Ale dalej jakiś czas czułem tę energię.
Świat jest pełen dziwów.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 7 paź 2017 09:18 | brak oceny

dogon | Gość

@stevan, @stevan, Może... choroba szamańska.
(Każdy szaman zanim się nim stanie przechodzi traumatyczne przeżycie najczęściej jest to choroba - inicjacja. Tylko jak mówią przekazy z takiego wyboru tamtej strony nie da się zrezygnować - zdrowiejąc zostaje się szamanem, w przypadku odrzucenia daru/obciążenia ....nie zdrowieje się.
Są natomiast rzadkie (lub bardzo rzadkie) przypadki gdy po takiej inicjacji człowiek zdrowieje i zdolności zostają i jest takim uśpionym szamanem. Wiadomość z wypowiedzi filmowych i książkowych różnych szamanów - nie jestem szamanem proszę potraktować to jako wiadomości z drugiej ręki)
Pozdrawiam

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 4 paź 2017 08:00 | ocena: + 20

Rimobul | Załogant

Pisałem już tu o tym, że mojego kuzyna z Chodzieży córeczka w wieku ok. 4 lata też widzi chłopca w domu, który z nią "skacze" w czasie zabawy. Oczywiście nikt jego poza nią nie widzi. Ja o tym wiem zupełnie przez przypadek bo to dziecko zupełnie spontanicznie i jakby nieświadomie w czasie zabawy to powiedziało mojej żonie (w tym roku) kiedy byliśmy u mojej rodziny kilka dni. Mój kuzyn i przyjaciel w jednej osobie nawet o tym nie wie bo jest ultra-katolikiem co jest swego rodzaju paradoksem, że ów ultrakatolicki ordotoks "w takie bzdury nie wierzy". A przecież cała wiara katolicka jak i chrześcijańska w istocie o tym mówi. No ale tu na "pokładzie" Nautilusa taka postawa jest powszechnie znana tj. kiedy to "normalni, zwykli" ludzie nie zwracają uwagi na takie sprawy. Szczególnie dotyczy to tych co "leżą" w każdą niedzielę przed ołtarzami w świątyniach Rzymsko-katolickich. Hmm... niemniej super ciekawy artykuł!

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Projekt FN 'Atlas Chmur' - kolejne zdjęcia trafiły do projektu. Prezentujemy je w dziale PROJEKTY FN w naszej KAJUCIE ZAŁOGI  ... wystarczy się zalogować i kliknąć na ikonkę KAJUTA ZAŁOGI ... zapraszamy! ..

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 09:44 | W środę 18 października nad Prószkowem koło Opola świadkowie widzieli dziwne zachowanie dwóch jasnych punktów na niebie. Więcej w serwisie www.emilcin.com w dziale RELACJE

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 19 września 2017 | Wiele osób myśli, że tak ‘będzie zawsze’. Co roku będą nowe modele samochodów, linie lotnicze będą otwierały nowe połączenia do egzotycznych miejsc, deweloperzy będą stawiali coraz to nowe domy na ostatnich wolnych terenach wokół miast, a życie ludzi przyszłości będzie przypominało to nasze, obecne życie. Ale dramatycznie się mylą – na naszych oczach właśnie kończy się krótki i bezwzględny okres w...

czytaj dalej

FILM FN

DEZYDERATA - ten tekst pomógł wielu ludziom znaleźć spokój ducha...

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.