Dziś jest:
Poniedziałek, 20 listopada 2017

"Nie należy mylić prawdy z opinią większości" J. Cocteau

Komentarze: 18
Wyświetleń: 4818x | Ocen: 15

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 28 paź 2017 16:57   
Autor: Beata Dąbek, źródło: FN   

SRINIVASA AIYANGAR RAMANUJAN - GENIUSZ MATEMATYCZNY, KTÓREMU POMAGAŁY BOSKIE ISTOTY

W 1976 roku w Trinity College w Cambridge odnaleziono zaginiony 130 stronicowy notatnik, w którym znajdowało się około 4 tys formuł matematycznych. Były one autorstwa zmarłego w 1920 roku w wieku zaledwie 33 lat niezwykłego geniusza matematycznego - Srinivasa Aiyngara Ramanujana, który był samoukiem-odebrał jedynie podstawowe wykształcenie.
Formuły matematyczne, które po sobie pozostawił są owocem ostatniego roku Jego życia.



W większości są jeszcze nie potwierdzone, ale te, które dało się już potwierdzić, stały się inspiracją dla różnych dziedzin matematyki i cały czas są wyzwaniem dla nowych pokoleń matematyków, którzy próbują je rozszyfrować,co jest sprawą niezwykle skomplikowaną, ponieważ kartki z owego notatnika zawierają twierdzenia o wielkiej wadze, ale bez żadnych komentarzy i dowodu, na kartkach zapisane są tysiące równań.



Matematyk Richard Askey powiedział: "Praca jednego roku, gdy był umierający, jest równoważna dorobkowi życia wielu znakomitych matematyków. Jego osiągnięcia są niewiarygodne.Gdyby to była powieść, nikt by w to nie uwierzył".


Srinivas Aiyngar Ramanujan jest pod wieloma względami postacią niezwykłą, jeżeli chodzi o zdolności matematyczne, którymi dysponował, ale również o źródło owych zdolności, bowiem jak sam twierdził wiedza, którą dysponował nie pochodziła od niego samego, ale od bogini Lakszmi i była mu ona przekazywana we śnie.

Mówił, że we śnie wyświetla mu się ekran, na którym ręka pisze eliptyczne całki, wzory, wyniki, a On to tylko zapamiętuje i zapisuje po przebudzeniu. Przez całe swe życie, które rozpoczęło się 1887 roku w wiosce oddalonej około 400 km od Madrasu, był chorowity. Pochodził z ubogiej rodziny, gdzie ojciec pracował jako urzędnik.

/dom rodzinny genialnego matematyka/


W wieku 10 lat był znany w wiosce ze swoich umiejętności rachunkowych, natomiast w wieku 12 przeczytał książkę GS Carra "Synopsis of Elementary Results in Pure Mathematics", po lekturze której rozpoczął samodzielne poszukiwania, rozważając główne szeregi geometryczne i artmetyczne .
W wieku 15 lat odnajduje metodę rozwiązywania równań wielomianowych 3 i 4 stopnia. Od 1903 rozpoczyna około 11 letni okres samodzielnej działalności badawczej. W tym czasie powstają bez dowodów setki twierdzeń. Zajmuje się szeregiem harmonicznym, udaje mu się oszacować stałą Eulera do 15 miejsca po przecinku, oraz zaczyna badanie nad liczbami Bernoulliego.

Po długich przygotowaniach i ciężkiej pracy w 1904 roku otrzymuje miejsce w Government College of Kumbakonam, ale po roku traci stypendium, ponieważ zaniedbuje naukę poświęcając cały czas na matematykę. Sam odkrywa związki pomiędzy szeregami i całkami wkraczając tym samym w dziedzinę funkcji eliptycznych. Próbując nadal zdobyć formalne wykształcenie podejmuje nieudaną próbę dostania się na uniwersytet (zdaje testy jedynie z matematyki), jednocześnie tak jak wspomniałam na początku, cały czas boryka się z problemami zdrowotnymi, dzieląc czas pomiędzy pobytami w szpitalu a działalnością matematyczną.

Ważnym rokiem w życiu młodego geniusza matematycznego jest rok 1909 - przechodzi ciężką operację, zajmuje się szeregami rozbieżnymi i ułamkami łańcuchowymi nieskończonymi,a także z inicjatywy matki zakłada rodzinę - żeni się, ale nie mieszka ze swoją żoną. Jego życie nabiera coraz szybszego tempa.

Mieszkając w dużym mieście jak Madras ma szczęście zetknąć się ze środowiskiem matematyków, wśród których Jego idee, imponujące wyniki, a także dwie prace o funkcjach eliptycznych i liczbach Bernoulliego opublikowane w prestiżowym piśmie przynoszą mu miano tajemniczego geniusza.

W tym samym czasie podejmuje pracę jako urzędnik w Madras Post Trust, gdzie okazuje się, że Jego kierownik jest zapalonym matematykiem, który poznając się na geniuszu swojego pracownika postanawia mu pomóc i doprowadza do wysłania listów z około 120 twierdzeniami do słynnego brytyjskiego matematyka Godfrey'a Harolda Hardy'ego.



W listach znalazły się między innymi hipotezy Goldbacha, problem Waringa i wiele innych twierdzeń - wszystko bez dowodu.
G.H.Hardy wraz z swym przyjacielem J.E Littlewoodem również matematykiem po początkowym odrzuceniu listu postanowili mu się jednak baczniej przyjrzeć - było to dokładnie 16 stycznia 1913 roku.


Jak sam później opisywał sam Hardy niektóre z twierdzeń "rzuciły go na kolana"

- "Nigdy nie widziałem niczego, co choć trochę by je przypominało. Jedno spojrzenie na nie wystarczyło, aby przekonać się, że mogły zostać zapisane tylko przez matematyka najwyższej klasy".

Hardy i Littlewood doszli do wniosku, że nie ulega wątpliwości, iż jest to dzieło geniusza. Nie zważając na konwenanse i trudności dla dobra nauki, Hardy doprowadził do przełomu w życiu dwudziestoparoletniego Hindusa. Pomimo dużych trudności spowodowanych wybuchem pierwszej wojny światowej (mamy rok 1914), braku wykształcenia Ramanujana, kwestii religijnych, zdrowotnych, doprowadził do sprowadzenia Go do Cambridge.


Rozpoczęło to kilkuletnią współpracę tych dwóch skrajnie różnych osobowości. Hardy był prawie czterdziestoletnim zatwardziałym kawalerem, pracoholikiem, racjonalistą i ateistą, sławnym brytyjskim matematykiem, wykładowcą Cambridge.

Ramanujan zaś człowiekiem uduchowionym, odprawiającym regularnie modły i cały czas twierdzący, że cała Jego wiedza przekazywana jest mu przez boginię, a natchnienie czerpie od sił wyższych. Często powtarzał: "Równanie nie ma dla mnie żadnego znaczenia jeśli nie reprezentuje myśli Boga". Był wegetarianinem.

Współpraca przyniosła m.in. rozpracowanie właściwości liczb Bernoulliego, twierdzenia Bertranda-Czebyszewa oraz funkcji theta Jacobiego.

W 1918 roku Srinivasa Ramanujan pojawił się na liście kandydatów do Royal Society, a w 1920 dzięki wysiłkom i wpływom G.H.Hardy'ego uzyskuje doktorat (kompilacja 6 prac wydanych w Anglii), stając się doktorem jednego z najważniejszych instytutów matematycznych na świecie.

Boryka się jednakże cały czas z problemami zdrowotnymi, od 1917 cierpi na bezsenność, miewa nocne gorączki, chudnie, ma problemy z oddychaniem, pluje krwią. Często pracuje przez całą dobę bez posiłku i odpoczynku. Po powrocie do Indii w 1920 roku Jego stan zdrowia pogarsza się tak bardzo, że umiera w wieku 33 lat.




Spuścizna, którą po sobie pozostawił jest ogromna i do końca jeszcze, jak wspomniałam na początku, nie odkryta.Dzieje się to stopniowo w miarę rozwoju nauki. Jest to m.in. na przykład Funkcja theta Ramanujana, która znalazła zastosowanie w teorii strun do znalezienia liczby wymiarów czasoprzestrzeni - tzw. wymiaru krytycznego.

Z używania funkcji modularnych Ramanujana wynika, że czasoprzestrzeń jest dziesięciowymiarowa, a to może mieć decydujące znaczenie dla wyjaśnienia pochodzenia Wszechświata. Einstein zadawał często pytanie - czy Bóg stwarzając Wszechświat miał jakiś wybór. Według teoretyków superstrun, jeśli wymagamy unifikacji teorii kwantowej i ogólnej teorii względności, Bóg nie miał wyboru. Uważają oni, że sama spójność zmusiła Boga do stworzenia takiego właśnie Wszechświata.
Inna funkcja to tzw. liczby taksówkowe - używane w kompresji danych, które związane są z krzywymi eliptycznymi i powierzchniami K3 - obiekty używane przez fizyków kwantowych.

Podał też wzór na szereg, dzięki któremu można bardzo szybko obliczać kolejne cyfry w rozwinięciu liczby Pi, oraz wzór na patrycje liczb całkowitych używanych w fizyce statystycznej, oraz w fizyce jądra atomowego. W pracach Ramanujana bez przerwy powtarza się liczba 24, jest to przykład na to, co matematycy nazywają magicznymi liczbami, ponieważ pojawiają się one tam, gdzie się ich najmniej oczekuje, z powodów, które nikt nie rozumie.

Pozostaje tylko nieodkrytą tajemnicą, Kto tak naprawdę przekazywał we śnie genialnemu matematykowi gotowe informacje w postaci twierdzeń matematycznych, których nie jesteśmy do dzisiaj w stanie wszystkich odkryć i pojąć, a które czekają na rozszyfrowanie, a później na zastosowanie w praktyce.

Jak skomplikowana wiedza zawarta jest w formułach matematycznych sporządzonych przez Srinivasa Ramanujana dobitnie opisali matematycy Jonathan Borwein i Peter Borwein:
"Według nas nikt nigdy nie redagował matematycznego tekstu tego kalibru i o takim stopniu trudności".

Bez względu na to, czym była owa Siła,to nie przypadek,że właśnie te informacje miały zostać przekazane ludzkości. Tylko od nas samych będzie zależeć w jaki sposób zostanie ta wiedza wykorzystana,gdy do końca się ją już rozszyfruje.pamiętając, że sam Ramanujan był jednostką na bardzo wysokim poziomie rozwoju duchowego. Często porównuje się Go do supernowej, która rozświetliła najciemniejsze zakamarki matematyki.

Autor tekstu w serwisie FN: Beata Dąbek


Komentarze: 18
Wyświetleń: 4818x | Ocen: 15

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 28 paź 2017 16:57   
Autor: Beata Dąbek, źródło: FN   


Komentarze (18)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pon, 30 paź 2017 10:54 | ocena: + 5

Norman | Gość

"...twierdził wiedza, którą dysponował nie pochodziła od niego samego, ale od bogini Lakszmi i była mu ona przekazywana we śnie."
Może tak było mu łatwiej w ówczesnym społeczeństwie hinduskim. Sprawy religijne nie są w Indiach tak uporządkowane jak w Polsce, nie ma jednego dominującego nurtu w bardzo różnorodnym hinduizmie, a sto lat temu ważne też były kwestie pochodzenia kastowego i powszechne przesądy.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 29 paź 2017 00:04 | ocena: + 10

Teofil | Gość

Może kogoś zainteresuje informacja, że Robert Kanigel napisał świetną książkę o Ramanujanie pt. "Człowiek, który poznał nieskończoność", a później został nakręcony film pod tym samym tytułem. Oczywiście nas interesuje fenomen przekazu informacji z wyższego poziomu - w tym przypadku od bogini Namagiri Lakszmi, ale może warto postawić sobie pytanie jaki jest właściwie cel takich przekazów? Niewykluczone, że ludzie bez boskiej pomocy sami by kiedyś dotarli do tej wiedzy. Oczywiście przekaz znacznie przyspiesza proces poznawczy, ale czy to oznacza, że musimy się śpieszyć?

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 29 paź 2017 17:16 | brak oceny

Magda | Gość

@Teofil, jakbysmy sie nie spieszyli to do dzis nie mialbys internetu

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 29 paź 2017 21:30 | ocena: -1

jaromiko | Gość

@Teofil, w gruncie rzeczy musimy się spieszyć, czasu aż tak wiele niema, oczywiście myśląc w wymiarze wielopokoleniowym.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 28 paź 2017 22:28 | ocena: + 7

promagna | Załogant

Czy ktoś wie, gdzie można w necie znaleźć te owe 4 tys formuł matematycznych Srinivasa Aiyngara Ramanujana?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 29 paź 2017 04:20 | brak oceny

szczyglis | Oficer Techniczny

@promagna, Łap: http://www.imsc.res.in/~rao/ramanujan/notebookindex.htm tu są skany wszystkich jego notatek :)

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 29 paź 2017 12:21 | brak oceny

promagna | Załogant

@szczyglis,

Dziękuję serdecznie

pozdrawiam

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 28 paź 2017 21:29 | ocena: + 8

czytelnik | Gość

Ciekawe w tym wszystkim jest to,że ci uzdolnieni ludzie dzielą sie na dwa typy:tych ukierunkowanych w danej dziedzinie i tych zajmujących się większym spektrum zagadnień.Taka ciekawostka: Nicola Tesla spał tylko dwie godziny na dobe czasu nie marnował codziennie opracowywał po kilka projektów.Łącznie wynalazł pare tysięcy urządzeń i sposób przesyłania elektryczności.Czlowiek ruszył znacząco rozwój cywilizacyjny.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 28 paź 2017 20:34 | ocena: + 3

czujne_oko | Gość

Bycie geniuszem ma swoje minusy, polecam historię Johna Nasha i film "Piękny Umysł".

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 28 paź 2017 19:24 | ocena: + 15

infinity_ | Gość

czymże byłaby ta jego zdolność umysłowa , gdyby nie jego rozbudzona zdolność szacunku dla cudzego życia zwieńczona wegetarianizmem? :-) niczym istotnym... system wartości obecnej "cwyliizacji" jest na katastrofalnie niskim poziomie i wciąż się obniża wraz z kolejnym ginącymi gatunkami na Ziemi... za góra 200 lat, przy około 200 miliardach populacji ludzkiej, tak zwana "dzika natura" będzie istniała tylko na filmach i będzie to równie naturalne jak to że dziś nikt nie napije się wody z rzeki...

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 28 paź 2017 19:43 | ocena: + 4

SAMPSON | Gość

@infinity_, Właśnie, woda się kończy, a ludzkość bez niej tej naturalnej długo nie pociągnie.....

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 28 paź 2017 20:06 | ocena: + 1

Aeou | Gość

@infinity_, 200 mld?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 28 paź 2017 20:30 | ocena: + 1

infinity_ | Gość

@Aeou, przesadziłem , biorąc pod uwagę że ostatnio co 50 lat liczba się podwaja, w takim tempie za 200 lat będzie 120 miliardów,

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 31 paź 2017 11:42 | brak oceny

zatopek | Gość

@infinity_, Nadal przesadzasz moim zdaniem. Stawiam, że zanim dobijemy do 10 mld, ludzkość spotka jakiś armagedon związany z przeludnieniem. Nie wiadomo tylko czy naturalny, czy naszej własnej roboty :D

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 28 paź 2017 17:47 | ocena: + 2

szymon96 | Załogant

Myślę, że ten człowiek mógł we śnie łączyć się z kronikami Akaszy. Był o tym odcinek "Starożytnych kosmitów".

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 28 paź 2017 17:40 | ocena: + 12

najsampierw | Załogant

Ciekawy człowiek. Czy tylko ja mam takie wrażenie, że żyjemy w czasach spuścizny dwudziestowiecznych naukowców, ponieważ Ci byli bliżsi Bogu i bardziej otwarci na sprawy duchowe? Niby mamy jakiś postęp, ale właściwie od wielu lat nic się nie zmienia. Trochę ulepszona elektronika, trochę lepsze samochody, ale bez żadnego istotnego przełomu. Pokolenie obecnych naukowców myśli zbyt "ziemsko", zbyt twardo, bez wyobraźni. Z góry odrzucają to co najważniejsze, a bez tego nie będzie postępu

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 28 paź 2017 20:54 | ocena: + 7

replikant3d | Gość

Postęp jest i to ogromny.problem w tym że wielcy tego świata ukrywają to przed resztą ludzi. Już same prace Tesli spowodowały by skok w rozwoju technologii łącznie z napędem elektrograwitacyjnym. Ale jego patenty zostały utajnione. jak myślisz czemu?

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 28 paź 2017 17:28 | ocena: -2

dziad_Jag | Gość

No właśnie! Niewiarygodne możliwości ludzkiego umysłu ( nie sądzę aby bogini Lakszmi zajmowała się matematyką!), czy wpływ zewnętrzny? (Sen nie jest kryterium rozstrzygającym wpływ zewnętrzny. Wielu uczonych odkryło we śnie rozwiązanie problemów naukowych, których nie mogli rozgryźć na jawie). Oto wielkie pytanie godne FN. A nie bełkot palanta z Luizjany rzekomo porwanego przez UFO!

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z komentarzy pod testami FN ... Po słowach Stantona T. Friedmana które przeczytałem zmroziło mi krew....u mnie po tym jak ,, ich'' zobaczyłem w życiu wydarzyła się nieprawdopodobna historia decydująca o całym moim życiu. Historia która wywróciła moje życie do góry nogami ( szczęśliwie oczywiście) a to i tak delikatne określenie. Fakt, czasami rozważałem , że to co mi się przydarzyło w życiu miało związek z tym , że zobaczyłem UFO ale mówiłem sobie wtedy, że niby w jaki sposób oni mogliby wpłynąć...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 18 lis 2017 23:39 | 17 listopada 2017 był obserwowany obiekt UFO, który miał kształt walca - według świadka UFO emanowało jasnym, silnym światłem. Obiekt był widzialny nad autostradą A2 w okolicy miejscowości Jordanów. Czekamy na świadków, którzy także widzieli ten obiekt. Więcej w serwisie www.emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 13 listopada 2017 | Ludzie chyba nie dostrzegli mocy tekstu o zdjęciach w Emilcinie, które zostały wykonane 5 listopada 2017. Ot, kolejny tekst w serwisie FN… o czym tu mówić? Ale to błąd.

czytaj dalej

FILM FN

TRÓJKĄTNE UFO O ŚREDNICY 60 METRÓW TRZY RAZY PRZELATUJE NAD TYM SAMYM ŚWIADKIEM - historia z 2006 roku

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.