Dziś jest:
Poniedziałek, 20 listopada 2017

"Nie należy mylić prawdy z opinią większości" J. Cocteau

Komentarze: 18
Wyświetleń: 5486x | Ocen: 16

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 13 lis 2017 08:56   
Autor: FN, hipnotyzer Henryk Markowski, źródło: FN   

ŻYCIE PRZED ŻYCIEM

Strona: 1 2

Dlaczego nie pamiętamy 'poprzednich żyć' w momencie narodzin? To proste - aby intensywność naszych przeżyć w 'obecnej przygodzie' była jak najbardziej realna i prawdziwa. W końcu mamy się czegoś nauczyć! Pamięć o przeszłych wcieleniach jest także zamknięta dla duszy ludzi na zwykłym poziomie zerowym po śmierci fizycznej. Ta wiedza jest dopiero dostępna od pewnego poziomu rozwoju duchowego, który nazywamy dla uproszczenia "mistrzowskim'.


Czy jednak nam zwykłym śmiertelnikom jest dane poznać prawdę, kim byliśmy wcześniej? Oczywiście tak, ale tylko w stanie hipnozy i dotyczy to tylko części ludzi, którzy są w stanie w czasie regresji hipnotycznej cofnąć się do przeszłych żyć.

Od kilku lat jesteśmy w kontakcie z hipnotyzerem regresyjnym Henrykiem Markowskim, który przysłał nam ciekawą wiadomość.

From: Henryk [dane do wiad. FN]
Sent: Thursday, April 27, 2017 4:05 PM
To: Redakcja FN Portalu Messing <redakcja@messing.org.pl>
Subject: Zapytanie

Szanowna Redakcjo,

[...] pragnę zrobić porządek z materiałami, które zebrałem w latach 2002 – 2003. Jest tego duża ilość. Materiały pochodzą z zaplanowanych sesji badawczych, które prowadziłem z medium. Wspomniałem już o tym w moich artykułach, opublikowanych na Waszym Portalu.
Owe materiały są bardzo odważnymi przekazami, w które trudno uwierzyć nawet miłośnikom nieznanego.
Wykonaliśmy w duecie prowadzący hipnoterapeuta, czyli “ja”. Oraz tzw. Medium, czyli Marek, tak ma na imię mężczyzna, o którym już wspomniałem. Pragnę dodać, że trzy ostatnie sesje są już pod wpływem lęków. Odczuwa się wpływ obaw, gdyż Marek w tamtym czasie związał się z jakąś sektą wyznaniową. Coś z Hinduskich wierzeń, która działa tutaj w okolicach Świeradowa.
 
Moja propozycja jest taka: Prześlę Wam spis treści owych 48 sesji do wglądu w Redakcji. Jeśli będzie nimi głębsze zainteresowanie prześlę wtedy stenogramy z pojedynczych sesji lub pliki nagrań na kasety audio, sformatowane później do MP3. Mam na myśli, że ów materiał trafi tylko do wglądu Redakcji. Po to, aby przedyskutować, czy jakieś fragmenty owych prac nadają się do publicznych ujawnień.
 
Zważywszy na charakter działalności Fundacji  NAUTILUS, pragnę oprzeć się na Waszej opinii. Oczywiście w kwestii, czy jakieś fragmenty tych prac nadają się do szerszej publikacji.
 
Załączam spis treści wykonanych sesji.
 
Z poważaniem i pozdrowieniami
Henryk Markowski


Po uważnym przeczytaniu samego - jak się wyraził p. Henryk - "spisu treści" uznaliśmy, że nawet tylko lektura tego spisu jest tak fascynująca, że postanowiliśmy zaprezentować ją w serwisie FN. Pokazuje ona złożoność wędrówki dusz, a także niesłychane bogactwo przeżyć w końcu tylko jednej istoty, czyli "medium Marka". Jesteśmy pewni, że ten materiał zainteresuje wielu naszych czytelników.


Sesje – spis treści

 

Sesja 1

Okres prehistoryczny 15 – 23 tyś. lat wstecz. Urodził się w inkubatorze. Wzrastał i uczył się na asteroidzie. Potem przeniesiony na Ziemię w celu pokierowania ludźmi, by nie zbaczali z drogi, z duchowości w materię. Mówi o rywalizacji wyższych cywilizacji, o wpływy na Ziemi. Dalej dostaje polecenie pracy nad stwarzaniem nowej grupy, nowej cywilizacji. Mówi też o warunkach w kosmosie. O znikomej ilości planet podobnych do Ziemi. I o duże zabiegi, o wpływy różnych grup na tworzenie swoich cywilizacji na Ziemi. Na koniec wspaniała refleksja po przejściu do „bardo”. Opis doświadczeń i ich celu widzianych oczami duszy i doświadczanych w ciele przez duszę.

 

Sesja 2

Przybywa na Ziemię w lądowniku w celach badań i selekcji istot humanoidalnych. Są to istoty pomiędzy małpą a człowiekiem. Wybrane osobniki zabierają na bazę w celach dalszych badań. Jest tutaj też opis lądownika oraz bazy. Mówi też o innych grupach badających roślinność i zwierzęta. Uczestniczy przy porodzie jednej z małp. Małpa rodzi dziecko sklonowane. Przygotowanie grupy ochotników, która będzie żyła na Ziemi z tymi sklonowanymi istotami. Dalej bierze udział w tworzeniu nowych grup poprzez selekcję, separację i łączenie wytypowanych grup. Obserwuje ewolucję dwóch grup, które się rozdzieliły. Grupa osiadła, z braku pożywienia zaczyna polować i spożywać mięso. Na zakończenie powrócił na Ziemię, by się nią nacieszyć, kiedy pozostawił już swoje ciało. Jest szczęśliwy i cieszy się tym.

 

Sesja 3

Transmisja na temat współzależności organizmów. Opisuje swoje ciało i ciała istot ludzkich. Jest „szarakiem”. Dalej, opisuje cywilizację na Ziemi, do jakiego poziomu doszli, co nie zagrało po myśli „bazy”, oraz czym się różnią pomiędzy sobą. Mówi o ewolucji grup ludzi i o kreatorach ich doświadczeń. Co jedni drugim dają nawzajem. Dalej otrzymuje od Rady Starszych polecenie wcielenia się na Ziemi. Odbiera to jako przymus. Po odmowie, pozostaje jak gdyby w zawieszeniu, po czym powraca na Ziemię w ciele człowieka. Ma ogromne zadanie, chronić ludzi przed wpływami złego ducha, który się odłączył od nich i poszedł w destrukcję. Pod koniec porzuca ciało i powraca do dyspozycji Rady Starszych.

 

Sesja 4

Opisuje awaryjne lądownie na bardzo malej planetce. Są to loty ćwiczebne między Bazą, Ziemią, Marsem i księżycem. Mówi o swojej roli jaką spełnia na Ziemi, o grupie, która podzieliła się. O stwarzaniu „cudów” w celach manipulacji grupą. Opisuje życie istot na Marsie, porównuje ciała istot ziemskich, marsjańskich i swoje. Dalej opisuje pobyt na Ziemi z grupą istot pochodzących z innego świata, prowadzącą eksperymenty z roślinami ziemskimi. Grupa ta, to Ahoke z Plejad z grupy Oriona. Opisuje budowę tych istot, podobnych bardzo do roślin, ich rozmnażanie. Opisuje cykle rozwojowe, okresy wpływów i okresy pozostawiania samych sobie. Możliwości wcielania Szarych w ciała ludzi oraz długość życia poszczególnych ciał. Na zakończenie opisuje jak dostał przyzwolenie na odpoczynek. Jak pozostawia ciało i pozostaje w zawieszeniu.

 

Sesja 5

Opowiada o tym, jak ćwiczy przed ogromnym jak ściana ekranem symulatora. Ćwiczy zdarzenia, które ewentualnie mają zaistnieć. Jest przygotowywana zagłada cywilizacji na Ziemi. Dalej wyjaśnia różne mechanizmy wywoływania naturalnych kataklizmów. Omawia też naukę i technikę jaką dysponuje ówczesna cywilizacja. Mówi o zagrożeniu dla Ziemi. W tym czasie nie posiada ciała. Opisuje działanie tego symulatora. Wybrani opuszczają miejsca swojego stałego pobytu. Te grupy w przyszłości stworzą wybrane szczepy. Opisuje skutki i przebieg tego kataklizmu. Potem jak rozwijają się grupy ludzi uratowanych. Jest ich ok. 3 tyś. Ogląd ponownego rozwoju poszczególnych grup martwi go, bo idą również w destrukcję. Pod koniec wie, że wkrótce będzie musiał doświadczać w ciele na Ziemi. Mówi o ilości wcieleń w różnych ciałach.

 

Sesja 6

Znajduje się przy odbiorze obiektu pałacowego na wyspie. Pochodzi z kraju Atlantów. Mówi też o pojazdach używanych. Opisuje sposób liczenia czasu, a dalej o środkach technicznych używanych przez Atlantów. Dalej opowiada o swoim zamieszkiwaniu na pustyni dla spokoju, który sobie ceni. Mówi też o przewidywaniu kataklizmu na Ziemi. Dalej wspomina o ludziach, którzy poszli w złą stronę i wciągają innych za sobą. Nazywa ich dewiantami. Wspomina jeszcze też o innych ludziach zamieszkujących inne regiony Ziemi. Tych mniej rozwiniętych. Potem z własnej woli odchodzi z tego świata. Opisuje to rozstanie z ciałem.

 

Sesja 7

Jest wśród ludzi, ale pochodzi nie z tego świata. Ciało jego stworzono gdzie indziej. Wśród ludzi na Ziemi ma ważną misję do wypełnienia. Cofnięty w czasie widzi swoje przygotowanie do misji. Jako byt, rozumie swój stan i potrzeby. Potem jako młody, uczy się na „bazie” i często przebywa również na Ziemi. Opisuje przenoszenie tam i z powrotem przy pomocy wiązki energii. Dalej omawia swoją misję i zadania, którym nie zdołał sprostać. Wiek to 16,6 tyś. Lat. Opisuje też miejsce gdzie była Atlantyda i jaka duża ona była. Pod koniec swojego życia ma świadomość zakończonej misji i oczekuje na odejście. Robi to świadomie siłą woli.

 

Sesja 8

Jest człowiekiem, który urodził się na „bazie” z matki. Matkę jego pozostawiono na „bazie” jako reproduktorkę. Wzrastał i nauki pobierał na innej „bazie”. Potem zesłany na Ziemię, by działać wśród ludzi jako ich przewodnik, dający przykład, jak można żyć, by nie popadać w emocje i by nie iść zbytnio w materializm. Należy do rasy czerwonej. Jest ona wówczas rasą najwyżej rozwiniętą. Są to lata około 27 tysięcy przed nami. Wie już o istnieniu rasy białej (atlantydzkiej), która wkrótce wyprzedzi ich rasę i będzie rasą wiodącą. Mówi, że istoty ludzkie przeżywają około czterysta pięćdziesiąt lat i zależy to od ich duchowości. Po przeżyciu na Ziemi 290 lat jego misja się kończy i zostaje przetransportowany na Bazę gdzie opuszcza ciało, które poddane zostanie hibernacji. Przenosiny odbywają się przy pomocy teletransmisji czy coś takiego?

 

Sesja 9

Pytania dotyczą konstrukcji obecnego wcielenia. Jak zostało skonstruowane to, że narodził się w tym czasie i miejscu. U tych rodziców, że poznał tę partnerkę i spłodził te dzieci. Jak to jest z rozpoznaniem swojej misji. Jakie są konsekwencje rozminięcia się ze swoją misją? Mówi też, jak rzadko bywa rozpoznana właściwa droga wiodąca do ewolucji duchowej przez człowieka. Mówi o ilości spotkań ze swoją partnerką (13). Jest to trzynastka przełomowa. Omawia też czynnik czasu utrudniający nasze doświadczenia. Pytanie o przyszłość. Relacje między nami. Trzy znaczące dla nas bliskie relacje. Jedna z nich około 62 tysiące lat temu. Pytanie o zdolności mediumiczne, o badanie dla innych osób. Uwagi na temat pozyskiwanych tą drogą materiałów i ich publikacji.

 


Sesja10

Odpowiedzi dotyczą pojęcia ”stara dusza”, dalej wyjaśnia swoje możliwości dotarcia i zobaczenia wszystkich miejsc na Ziemi gdzie kiedyś był. Mówi też o miejscu w przestworzach. O konstrukcji doświadczeń ludzkich, o świecie ducha i materii. Jest też wyjaśnienie archetypu Adama i Ewy. Biegunowość duszy i jej kierunki ewolucji. Pytanie o instalacje pod biegunem południowym ziemi. Mówi się tutaj również o przewidywanych katastrofach na Ziemi. W najbliższej dekadzie. Dalej jest opis katastrofy w 1908 r. na Syberii we wsi Podkamienna Tunguska. Mówi tutaj o obiekcie bezzałogowym, który wymknął się spod kontroli. Na zakończenie opowiada na temat swojego zdrowia, dotyczące kręgosłupa, możliwości uzdrawiania i celu bólu i choroby.

 

Sesja 11

Regresja –  okres około 62 tyś.

Opisuje swoje przybycie na Ziemię w statku powietrznym. Dalej mówi o ubiorze, oraz o rasie ludzi, z którymi ma współpracować. Mówi o swojej misji z jaką przybył, o spotkaniu z przywódcą grupy plemiennej, wymienia nazwę plemienia i imię przywódcy. Dalej opisuje kulturę, szkolnictwo, sposób mieszania tej społeczności. Czemu służy podbijanie innych plemion. Opis broni posiadanej przez tę grupę ludzi. Dalej opisuje sukcesy jakich dokonał przywódca tej społeczności Kandu. Jego lud jest teraz dużym narodem. W dalszej części identyfikuje istotę Kandu z tego życia. Opowiada też o swojej roli na powodzenie misji Kandu. Dalej kiedy dochodzi do rewolty sprawia, by baza zadziałała i zesłała znak z nieba. Dalej Kanu wyznacza swoich następców i odchodzi z tego świata po 320 latach. Powrót na Bazę pośrednią.

 

Sesja 12

Opisuje swoją możliwość dostępu do informacji, jest to okres 150 tyś. lat wstecz. Mówi o czasie zasiedlenia istot rozumnych na tej Ziemi, o swoim tutaj przybyciu i o sposobie doświadczania na tej planecie. Dalej jest mowa o kataklizmach jakie wydarzyły się w ostatnich 150 tysiącach lat. O odbudowie fauny i flory po tych przeobrażeniach. Mówi też o siostrzanej planecie, jaka istniała w układzie słonecznym. Wspomina też o przyszłym przeobrażeniu życia na Ziemi. Dostęp do 2400 lat. Opowiada też na temat okresu i celowości budowy piramid Egipskich. Na zakończenie opowiada o złych relacjach pomiędzy żoną i Wackiem. Jedno z ich wspólnych przeżyć jest tego przyczyną. Zdrowie, też jest możliwość, że sobie z nim sama poradzi.

 

Sesja13

Pytania osobiste Marka dot. Rozmowy z córką, o przepływ energii i o relacje z pieniędzmi. Następne pytanie dotyczyło kierunku, który jest zgodny z misją duszy. Dalej pytania dotyczą relacji nas obu na planie Ziemi. Ilość moich wcieleń i sposobu wykorzystania zdobytej wiedzy i doświadczeń w innych wcieleniach. Pytania o doświadczenia w innych ciałach i okres do jakiego mogę sięgnąć wstecz. Czyli od jakiego okresu doświadczam w ciałach jako istota rozumna. Rada zdecydowała, że znalazłem się w jakiejś grupie. Mówi też o ewolucji duszy w świecie fizyczności, o wolnej woli i o powrotach do tych doświadczeń. Dalej pytam o moje doświadczenia z żoną Haliną na planie ziemskim. Mówi też o tym jak ważne jest obecne wcielenie i ile jeszcze ciekawych doświadczeń nas czeka. Radzi jak zbliżyć się do siebie na poziomie duszy. Ostatnie pytanie dotyczy predyspozycji Marka do terapii hipnozą, do regresji w inne doświadczenia mnie i innych ludzi.

 

Sesja 14

Pytanie osobiste Marka dot. podejmowanych decyzji. Potem moje pytania osobiste dot. rozpoczęcia działalności w domu. Zbliżenie z żoną poprzez tę pracę w domu. Pytanie o ogląd życia klientów tą metodą. Pytania dot. klientki Iwony, ciekawa analiza osobowości i relacji. Dalej pytania dotyczące Marcina jego relacji z partnerką i predyspozycji na to życie. Na koniec pytanie sprawdzające.

 

Sesja 15

Pytania o p. Lizak, oraz o charakter pracy jaka winna powstać z naszych procesów. Jest tutaj dużo istotnych rad dotyczących tego tematu. Dalej pytanie o Ingę i o moje relacje z nią. Bardzo ciekawy materiał dotyczący Ingi i naszych relacji. Dalej pytanie Marka o córkę Dagmarę i ich wzajemne relacje, oraz rady na przyszłość. Później jest identyfikowanie zniewalających przekonań, które przeszkadzają w obecnym stanie. Dalej pytanie dotyczące rozwoju fundacji i priorytetów w podejmowanych decyzjach. Jest też pytanie o współpracę z Jankiem oraz o powrót do  dystrybucji aloesowych mikstur. Bardzo ciekawa informacja na temat misji duszy na to życie. Rady Rafaela, oraz instrukcje na dalsze postępowanie w naszej pracy.

 

Sesja16

Pytania natury ogólnej o zarys naszego działania. W jakim sektorze możemy się poruszać? Czy jako narzędzie w ręku Boga, możemy posłużyć do przekazu ludzkości wiedzy. Dostęp do dalszych penetracji uzależniony jest od naszego rozwoju. Przykłady pozyskiwania wiedzy to Einstein i Kopernik. Wyjaśnia też sny z dzieciństwa na temat wzoru E = Mc2 i tłumaczy jak można funkcjonować bez czasu. Dalej, pytanie o podróże astralne, o pomoc w tych doświadczeniach, o dostęp do miejsc zakazanych. Mowa jest też o bytach złośliwych, przeszkadzających w naszej działalności. Przypomnienie o oczyszczeniu dwudziestodniowym i o przejściu do drugiego etapu rozwoju. Na krótko pojawia się duchowy przewodnik, jako kula energii i wyjaśnia, że jeszcze nie teraz czas na ujawnienie się jego postaci. Jest też pytanie o możliwość zaangażowania p. Lizak do współpracy. Czyngis Han nakłania nas do bardziej zdecydowanej pracy. Rada Aberamentho aby prześledzić jego życie i zwrócić uwagę na jego pracę z ludźmi. Padło jeszcze pytanie o podróże astralne. Na koniec trochę żartów. Rafaelo jest tutaj praktykantem. Albert przyznaje, że był bardziej filozofem niż fizykiem.

 

Sesja 17

Na spotkanie przybyło czterech Arabskich wybitnych naukowców i ich Wezyr. Te postacie wkrótce zamierzają inkarnować na Ziemi i dla tego chcieli nam coś powiedzieć o swojej kulturze i obecnym braku zrozumienia dla świata arabskiego. Bardzo ciekawe. Pytania Marka o Kenzo. Ciekawy wykład na temat Kenzo i przypomnienie o oczyszczeniu. Potem pytanie o najbliższe dwa miesiące i o kontakt z kobietą, o związek z kobietą.

Dalej pytania ode mnie. Pytanie o grawitację. O napędy pokonujące grawitację. Dalej pytam o teorię pola punktu zerowego, opisanej w książce Tagard. Pytam też Alberta o eksperyment filadelfijski. Albert wyjaśnia skrywane karty tego eksperymentu i innych tajemnic. Mówi też o tajemnicy jaka obowiązuje. Pytanie do Aberamentho o możliwość podpięcia się w regresji inkarnacyjnej do doświadczeń innej duszy. Ciekawe są tam opisy. Jest też pytanie o kontinuum czasoprzestrzeni i o holograficzną projekcję tego świata.

Pytanie o klientkę [dane do wiad. FN] – długi i bardzo ciekawy wgląd w jej istotę i inne doświadczenia. Na zakończenie Albert pyta do czego mi te informacje, o które pytam. Obiecuje też, że poznam kiedyś zasady poruszania się pojazdów kosmicznych. Kopernik przypomina nam, że jest tutaj po to, aby pilnować nas byśmy przestrzegali swoich orbit.

 


Sesja18

Przedstawia się inna sceneria. Wszyscy siedzą przy ognisku. Tłumaczą, aby nie zwracać uwagi na scenerię, bo to nie jest istotne w tej sprawie. Pytanie Marka o sukces. Co jest sukcesem – bardzo ciekawy wykład. Pyta też o nocną zjawę z ’91 roku. Ciekawy wykład o relacjach międzyludzkich. Pytanie o Boreckich. Pytanie o Urbanowiczów – wyjaśnienie ich problemów. Pytanie do Aberamentho na temat procesu pozbycia się złych przekonań. Pytanie ode mnie inspirowanem, o kierunek naszej pracy o szczegóły naszych zamiarów na przyszłość. Jakie są intencje Boga wobec nas?

Bardzo ciekawy wykład przez Mojżesza na nasza przyszłość na najbliższe dwa lata.  Ciekawa i optymistyczna wizja. Pytanie o rozpoczęcie działalności gospodarczej i ciekawe odpowiedzi. Pytanie do Alberta na temat wizji statku kosmicznego? Albert tłumaczy jak można podłączyć się do innych doświadczeń, i obiecuje tutaj pomoc na tym poziomie. Na koniec rady udziela nam Aberamentho. Wiele zła jeszcze się wydarzy.

 

Sesja 19

Na spotkaniu zjawia się [dane do wiad. FN]. Opowiada o tym, co on zrobił swego czasu i nakłania Marka, aby wziął z niego przykład. Przesłanie Avicenne dla Marka.

Pytania moje na temat budowy kryształu służącego do napędu statków kosmicznych - Precyzyjnie omówił to, ale była przerwa w dostawie prądu. (szkoda). Dalej pytam o przetrwanie kultury Atlantów pod powierzchnią ziemi. I o zagładę Atlantydy. Dalej wyjaśnia o cywilizacji, która przetrwała pod biegunem południowym. Mówi też o przeszłych kataklizmach na Ziemi. Dalej pytam o strumienie energii łączące planety, gwiazdy i galaktyki. Mówi też o krzywiźnie czasu i energii odnawialnej takiego strumienia. Pytam też o podróże po strumieniach magnetycznych i o przekraczanie bariery światła. Inne rzeczywistości. Tachiony, czas, prędkość światła. Dalej pytam o budowę galaktyki i czarnej dziury. Padła propozycja zaproszenia gości. Zaprosiliśmy na następne spotkanie Roberta Monro’e i Edgara Cayce’a. Dano mi też możliwość zaproszenia mojego Mistrza.

 

Sesja 20

Pytanie Marka, co daje mi siłę i jakie są symbole mocy? Bardzo ciekawy wykład Lao Tsu. Dalej pytamy o kształtowanie świadomości istot ludzkich przez istoty z kosmosu. Ciekawe wyjaśnienie tego aspektu widziane z innego wymiaru i kierowane z innego wymiaru przez Radę dwudziestu czterech. Mówi też o ścierających się kulturach i o upadku kultury na Ziemi, że już się to rozpoczęło. Precyzyjne pytanie o Żydów. Pytam też o wpływ cywilizacji z Zeta Reticuli na Ziemian. Ciekawe. Pytam też o wpływ Plejadian na świadomość Ziemian. Dalej jest też pytanie o cywilizację i jej wpływ z Liry – ciekawe. Pada też pytanie o przyszłość na najbliższą dekadę zgodnie z obietnicą stawiamy to pytanie. Odpowiedź dość ogólnikowa, lecz ciekawa. Dalej ujawnia konflikt z istotami z zewnątrz. Jest to konflikt o Księżyc, Mars i o ziemski biegun południowy. W konflikcie tym są po obu stronach osoby wyeliminowane z udziału i przetrzymywane. Dalej pytanie o Trójkąt Bermudzki. Wytłumaczenie istoty „bramy” przejścia do innych wymiarów. Albert proponuje nam podróż przy pomocy takiej dziury w czasoprzestrzeni. Pytałem też o regresje, w których widział siebie w innych ciałach niż ziemskie i skąd pochodziła ta kultura. Z Oriona z tego rejonu. Tamci też współpracują z Plejadanami. Przypomniał też jak szpiegował istoty z Plejad  na swoim statku. Wyjaśnienie pojęcia (określenia) Szarak. Pytam też o komunikację z własną duszą. Czerpanie z wiedzy duszy. Zapytany zostałem o sprecyzowanie naszych dalszych prac. Obiecałem przygotować na następny raz. Mówią, że w przyszłości skupimy się na szczegółach, a to będzie bardziej wyczerpujące. Tutaj nasi nauczyciele wychodzą i przybywają zaproszeni goście Edgar i Robert. Przedstawia ich i pierwsze pytanie do Roberta, czy jako byt może służyć nam jako nauczyciel do poznawania tego innego świata i innej rzeczywistości. Zadaję inne pytania do Roberta, ten odpowiada na nie po uzyskaniu informacji o nas i o naszych dokonaniach. Pochwalił też nas za nasze pierwsze próby. I zachęcił do dalszej pracy na tym poziomie.

Dalej zwracam się do Edgara z pytaniem czy można czerpać z jego doświadczeń i wiedzy w przypadku robienia podobnych seansów. Przestrzega nas i zapewnia, że możemy. Pytanie od żony o bolące stawy. Udziela rady – diety. Pyta też o osteoporozę. Edgar wyjaśnia powód, zaleca dietę oraz na koniec daje przepis na lekarstwo do nacierania bolących miejsc. Obiecuje współpracować z nami dla innych ludzi.

 

Sesja 21

Sceneria w pokoju. Goście to Marko Dodża i kapłąn ZEN Oszido. Pytanie Marka: Na czym szczególnie skoncentrować swoją uwagę? Następnie pytanie Marka o Kenzo i co to oznacza? Bardzo ciekawy i pouczający wykład na temat podróży. Albert przyłącza się do tego wykładu i podaje za wzór mnie i moją podróż z nim na pokładzie statku kosmicznego. Wysoko ocenia moją odwagę. Przypomina nam też umówioną podróż przez trójkąt. Umawiamy się za dwa tygodnie. Dalej wyjaśnia do końca sprawy Kenzo i przejście na wyższy etap w rozwoju, do którego wstępem jest proces oczyszczenia. Pytanie o sen ze źródełkiem, powodzią i krowami. Wanga go bardzo precyzyjnie tłumaczy. Ciekawy temat mówiący o przyszłości. Następne pytanie to historia śmierci generała Sikorskiego. Obiektywny jej zarys. Potem pytanie jak skutecznie opanować huśtawkę emocjonalną? Odpowiada Aberamentho, przytacza swoje sposoby i daje przykłady. Mamy też pytanie o imię duchowe Marka. Imię jego duszy to…

Dalej jest moje wystąpienie, w którym precyzuję moje lub nasze działania na przyszłość. Komu zawdzięczam swoje miejsce w tu i teraz, oraz w jaki sposób zamierzam się odwdzięczyć za to co otrzymałem. Po mojej mowie Marek oświadczył, że kiedy tylko rozpocząłem przybył mój mistrz Lama Mandiagore. Był ze mnie dumny i jak gdyby udzielił mi najwyższego odznaczenia. Potem zabrał też głos. Marek też podpisuje się pod moim oświadczeniem (deklaracją). Wymiana tych myśli i słów jest naprawdę wzruszająca i skłania do łez. Głos zabrał też Aberamentho i Kopernik. Pochwalono też Marka za właściwą postawę wobec Marko Dodżo. Jego reakcja była prawidłowa.

 

Sesja 22

Sceneria to biblioteka w stylu Angielskim. Jest to dla nas metafora łatwości sięgania po wiedzę bez pośredników. Pytanie Marka o doświadczenie wyjścia z ciała dnia 14.07. oraz o symbolikę świątyni w doświadczeniu. Pytanie o świetlistą postać z tego samego doświadczenia. Jest to Zorax – byt do którego można się zwracać o pomoc przy uzdrawianiu. Jest to lekarz dusz. Tutaj jest mowa o uzdrawianiu na poziomie duszy. Ciekawa mowa o sposobie diagnozowania ciała zaproponowana przez ZORAXA i możliwość w przyszłości zwrócenia się do niego o pomoc. Pytanie o możliwość podróży we wspólnym wehikule do innych wymiarów. Pytam o sprawy inkarnacji – czy Aberamentho był na Ziemi w innych wcieleniach i czy jeszcze będzie. Ciekawy wywód – dochodzimy do wiedzy ukrytej gdzieś pod piramidami, z której on jako Jezus też korzystał. Dalej sprawy przechodzą na tajemnice Fatimskie. Wyjaśnienie inkarnacji w stosunku do biblii oraz rzeczywistości. Ciekawy pogląd na manipulowanie ludźmi. Prośba o rozwinięcie tajemnicy z Portugalii – tego tematu. Wiedza przekazana w Fatimie, a dogmat kościoła. Zachowanie tajemnicy przez dzieci i to kim była kobieta przedstawiająca tę wiedzę. Pytanie do Aberamentho o postawę kościoła wobec inkarnacji i ewolucję duszy. Ewolucja duszy a pamięć przeniesiona, oraz wpływ kultury na kształtowanie doświadczeń duszy. Pytania dla Anny na temat jej relacji z jej partnerem oraz niedoszłą teściową. Dalej pytam Alberta o wyjaśnienie zjawiska pioruna kulistego. Przypominam też o obiecanej podróży za tydzień. Na zakończenie pytam o kultury indiańskie i inne, które wyginęły. Jest tu ciekawy opis.

 



Sesja 23

Sceneria to sala podobna do Sykstyńskiej w Watykanie z ogromnym malowidłem na suficie. Nauczyciele to Aberamentho, Albert, Sai Baba z Szirdii i Rafaello. Zapraszamy Lamę Mandiagore oraz Cayce’go. Pytania Marka o jego plan zamieszkania na wsi, oraz spotkania z ET. Dalej Marek zadaje pytanie o zgodność odczytu jaki dokonaliśmy tydzień temu dla Anny z  tym co „Góra” wyraża. Pyta też o Sawantki – dostaje wykład. Moje pytanie o spotkanie z Raudnerem – tutaj spotykamy się z opisem sanatorium dusz – ciekawe, chociaż niedokładne. Pytam też o przyszłość z J.R. Jeszcze raz wyjaśnia – sanatorium i dodaje o spotkaniu na planie ziemskim, kiedy był moim nauczycielem w 1682 roku. Pytam też o doświadczenia  Dolores Cannon w książce „One szły z Jezusem”. Zwracam się do E. Cayce’a o przegląd mojego ciała – uproszczenie. Zwracam się do Boga wg N.D. Walscha i pytanie o zaistnienie książki z naszych sesji. Obiecują za dwa lata. Po czasie kiedy patrzę na całość tej sesji zastanawiam się czy te pierwsze Marka pytania o osiedlenie się na wsi miały już związek z jego doświadczeniami z sektą i jej wyznawcami mieszkającymi na wsi. Przecież ta wizja do Marka w ogóle nie pasuje. Nie wiem?

 

Sesja 24

Ta sesja była sprawdzeniem możliwości wcielenia się w inne postacie niż swoje własne przeżycia. Zgodnie z uzyskaniem wcześniej przyzwoleniem po przeniesieniu Marka do stanu bardo nakierowałem go na ogląd życia swojego na kresach wschodnich w XIX wieku, po to, by wcielić jego w ciało i umysł jego żony i bardzo dokładnie spenetrować to życie. Bez kłopotów wszedł w ciało dziewczyny dziewiętnastoletniej w czasie, kiedy rodzice omawiali sprawy ślubu z przyszłymi teściami. Od tej pory penetrujemy dokładnie doświadczenia tej kobiety, żyjącej w kraju pod zaborami, wywodzącej się z rodziny dwóch narodów i dwóch opcji wyznaniowych.  Odkrywa się przed nami mentalność tamtych ludzi oraz walka o przetrwanie swojej narodowej spuścizny oraz utrzymanie swoich posiadłości. Cztery narody żyjące ze sobą pod władzą cara, rywalizujące ze sobą o wpływy. Jest to bardzo ciekawa odsłona życia ludzi w takich warunkach. Kobieta ta jest uwikłana przez ojca w szpiegostwo dla cara, go tego stopnia, że donosi nawet na własną rodzinę. Powstają z tego wielkie kłopoty i zostaje wypędzona przez męża. Nie mając gdzie się udać wybiera śmierć przez otrucie. 

Dalej wcielam Marka w ciało Adolfa Hitlera tuż przed końcem wojny w Berlinie. Odgrywa on tutaj bardzo precyzyjnie tę rolę. Szkoda, ze nie było kamery, ponieważ odgrywał też mimiczne zachowania, oraz tiki tej osoby. Było to bardzo ciekawe doświadczenie dla obserwującego. Jest tutaj też ciekawy inny opis spojrzenia na fakty historyczne.

 

 

Sesja 25

Dziwna sceneria, Marek za katedrą, a na widowni kilku nauczycieli. Dochodzi do podsumowania poprzedniej sesji. Marek nadal dąży do naśladowania Sawanti – nie wiem co nim powoduje. Przypominają mu o oczyszczeniu, od którego ucieka. Pierwsze trzy pytania od Marka dotyczą ewangelii i tych spraw wokół nich. Tutaj wyraźnie Marek pyta i sobie odpowiada raczej zgodnie ze swoimi przekonaniami. Jest to jego własny poziom odpowiedzi. Moje pytanie o możliwość badania doświadczeń życiowych ludzi świętych takich jak Jezus, Budda, Mahomet i inni. Łady wykład, jest zgoda, tylko pytanie co z tym zrobisz? Czemu to ma służyć? Ciekawy wykład otrzymuję na temat iluzji tego świata kiedy, pytam o odsłanianie przed nami iluzji świata materii. Teraz z pozycji czasu rozumiem to inaczej. Tutaj poziom rozwoju duszy determinuje do odkrywania przed świadomą jaźnią człowieka iluzji tego świata. Ciekawy wykład otrzymuję na pytanie o zbadanie rzeczywistości tych dwóch światów. Świata ducha i materii. Mamy tutaj bardziej wiarygodny opis duszy i jej wcielenia w świat materii. Pod koniec Rafaello nakłania mnie do działania, inspiruje do przyspieszenia w tej materii. Na następną sesję zapowiada niespodziankę.

 

Sesja 26

Sceneria, to mównica na scenie, a na widowni Mistrz Marka, którego zwał „Łysa Pała”, lecz dzisiaj dowiaduje się, że to Khaj Czen i jego mistrz, który nazywa się Khenzo. Jest też Rafaello, a Marek stoi w uroczystym stroju za mównicą. Dzisiaj dokonywana jest zmiana. Mistrz odchodzi po to, aby mógł przejąć inny – Khenzo. Wcześniejsze przygotowania temu celowi służyły. Moje pytanie o możliwość penetracji przyszłych wcieleń. Jest zgoda, ale są też warunki i wygląda raczej naciągane. Pytam też o spojrzenie ze świata ducha na losy ziemi - odpowiedź mało satysfakcjonująca. Potem jest jeszcze wyjaśnienie celu przyzwyczajania się do mównicy, że to już dla nas nadszedł ten czas, by się do tego przyzwyczajać. Pytam też o podróże astralne, kto mógłby mi pomóc w tych praktykach? Khenzo radzi zwrócić się do Roberta Monro’e lub do mojego Mistrza. Na koniec Khenzo jeszcze raz wspomina o przyzwyczajaniu się do świateł na scenie.

 

Sesja 27

Sceneria, to szczyty skał, do których podczepione są wiszące świątynie – meteory w Grecji. Tutaj dochodzi do spotkania z nauczycielami. Jest dzisiaj ważna postać, ktoś z Mongolii. Jeden z nich pełni funkcję jak gdyby takiego kustosza Kronik Akaszy. Otrzymujemy ciekawy wykład na ten temat. Potem pytam się o Irenę Jopek i jej problemy. Wyjaśnione nam zostają jej relacje z niedoszłą synową oraz Irkiem. Bardzo ciekawe przeniesienie z innego wcielenia relacji między tymi trzema osobami. Było to nasze bardzo ciekawe doświadczenie, którego inspiratorką była Halina (oberwało jej się za to). Dalej Marek zostaje wcielony w ciało i umysł Alberta Einsteina i w ten sposób przeczesujemy znaczący okres w jego życiu. Bardzo ciekawe opisy swoich mistycznych doświadczeń, nauk wyniesionych z domu rodzinnego, oraz przeniesienie tego na płaszczyznę nauki. Sporo ciekawych rzeczy z jego życia. W dalszej części tej penetracji, gdy jest już w Stanach sondujemy jego doświadczenia znane jako „eksperyment filadelfijski”. Dowiadujemy się tutaj naprawdę sporo ciekawych rzeczy. Są ciekawostki natury technicznej oraz jego osobiste odczucia. Jest to bardzo, bardzo ciekawe doświadczenie, które wydaje się całkowicie obiektywne. Po zakończeniu żywota możemy się domyślać, że jest już dojrzałą, starą duszą, bowiem sam podróżuje do świata duchowego. Dobrze wie jak tam dotrzeć. Całość sesji wydaje się reprezentować wysoki poziom i daje znaczące doświadczenie.

 

Sesja 28

Ta sesja jest dziwna. Brak jest nauczycieli jest tylko Rafaello i później ojciec Pio. Sceneria jakaś niezwykła i mało obiecująca. Tutaj należy czytać pomiędzy wierszami. Nauki są mało satysfakcjonujące a i odpowiedzi praktycznie nie uzyskujemy. Dopiero późniejsze spojrzenie na tę sesję pod innym kątem, daje zrozumienie i pozwala głębiej ją zrozumieć. Opisałem to w komentarzu na końcu sesji. Chociaż z obecnego – dużo późniejszego – punktu widzenia, zastanawiam się, czy to już w tym czasie Marek zaczął przechodzić pod wpływy sekty, która później zdecydowanie zawładnie jego umysłem. Wiemy, że jego walka z osobowością, oraz z interpretacją rzeczywistości odbywała się na przestrzeni dłuższego czasu. Tutaj też zauważyć daje się przechodzenie pod wpływ różnych autorytetów. Miał z tym zawsze problemy. Jako treść – sesja małoznacząca. Jako przeobrażenie się Marka – zauważalne wpływy i przełom. Jest tutaj też przynaglenie do realizacji książki opartej na uzyskanych materiałach. Może być, czysto Markowe życzenie, kiedy bije się z emocjami.

 


Sesja 29

Sceneria: Marek idzie sam w długim płaszczu w wysokich butach z szabelką przy boku, pod górę. Za górą widać blask jasnego światła. Jego droga prowadzi przez cmentarz. Doszedłszy do szczytu spotyka światłość, która go znakomicie doenergetyzowuje. Dziwne uczucia targają jego ciałem. Dalej jest aleja cyprysów, która prowadzi do początku schodów na szczycie, których jest tron i siedzi na nim król – Jezus (król duchowy). Obok niego na taboretach siedzą inni goście. Przez pewien czas Marek klęczy i nie jest w stanie unieść głowy, by spojrzeć w oczy Jezusowi. Odbiera Go całym ciałem, lecz czuje się niegodny na spojrzenie. Po czasie oswaja się i spogląda w oczy. Po każdej stronie widzi po sześć postaci z tą samą twarzą i w podobnym stroju do Marka, a na końcu jest Rafaello i Khenzo. Pierwsze pytanie, to wyjaśnienie dzisiejszego snu. Tutaj padają odważne nauki, które Marek przyjmuje z pokorą. Jest to prawda, przed którą ciągle ucieka. Pytania o córki. Dalej o powrót do pracy nad przekonaniami – odpowiedział sobie dosadnie. Moje pytanie o [dane do wiad. FN] – dostaję tutaj bardzo pouczające uwagi. Uwagi dotyczące natury jej problemów. Dalej pytam o stopień dostrojenia do postrzegania rzeczywistości. Badam jakimi zmysłami Marek odbiera tę rzeczywistość, w której się znajduje. Barwnie i wyczerpująco mi to wyjaśnia. Dalej pytam o gęstość światów, w których teraz przebywa. Próbuję uzyskać opis świata astralnego i mentalnego. Dobrze to mi wyjaśnia. Potem jest też ciekawe ujęcie o sposobie dostrojenia się do duszy ludzi zmarłych. Dobry sposób. Ogólnie sesja bardzo znacząca.

 

Sesja 30

Sceneria –  to noc, ognisko, indiańskie wigwamy, muzycy z bębnami. Mężczyźni siedzą w kręgu wokół ognia, są też nauczyciele. Jest Jezus, Khenso, Rafaello, Kopernik, Wanga. Wszyscy odświętnie ubrani. Marek wraz z kobietami na zewnątrz tego kręgu. Przechodzimy do zdawania pytań. Marek pyta o planowaną podróż do Rosji w maju przyszłego roku. Chce wiedzieć czy będzie z niej zadowolony. Otrzymuje pewne wyjaśnienia i pewne ostrzeżenia, których wówczas nie rozumiałem. Pyta się też o swoją książkę. Ja pytam się o klientkę Wacka – opadająca powieka. Wyjaśnia to bardzo ciekawie. Potem pada pytanie o zamach na papieża. Nie wiem? Pytam się też o proces umierania ciała ludzkiego. Dalej o pomoc w odnajdywaniu drogi przez dusze zagubione na skutek nagłej śmierci. I jeszcze trochę o focusy Monroe’go ze świata astralnego. Odpowiedzi są jednak mało zadawalające. Sesja bardzo krótka.

 

Sesja 31

Ciekawy początek – leci w przestworzach ubrany w nocną koszulę i podobny osobnik podlatuje do niego i wskazuje w dół. Przybywa do wskazanego miejsca, gdzie pod ogromnym starym drzewem siedzi kilku nieznajomych osobników. Siedzą oni w siadzie tureckim, medytując, Drzewo i otoczenie wydziela ogromną energię, która powoduje zharmonizowanie ciała, umysłu i duszy. Potem wyłania się z drzewa Jezus w podobnym stroju i mówi dużo o miejscach mocy, zachęcając do znalezienia swojego miejsca mocy, którym będą się opiekować aniołki, gnomy, elfy itp. Potem Jezus zabiera Marka i zwiewnym krokiem odchodzi. Dochodzą do wielkiego ogniska, które Marek rozpoznaje z poprzedniej sesji wśród Indian. Tam jest przygotowane dla niego miejsce obok Rafaela. Rozpoznaje też Khenzo i Wangę. Szamani udzielają nauk o ogniu, potem palą fajkę i każdy z uczestników dostaje jeden raz pociągnąć.  Dalej kobieta przynosi chrust i główny szaman wskazuje na Marka. Podają jemu ten chrust z poleceniem wrzucenia do ognia. Kiedy szaman gra na bębenku wszyscy zostają zsynchronizowani z tą wibracją, a kiedy urywa Marek odnosi wrażenie jakby był wyzwolony od ciała. Doświadcza takich wzniosłych chwil, których trudno mu opisać. Potem żegnają się i odchodzą. Pojawia się nowa sceneria, małe stoliki. Są te same osoby. Marek zadaje pytania o swoje sprawy: wyzwanie na przyszły rok, dietę i sprawy fundacji. Na zakończenie pytam o klientkę, którą podesłał Wacek a sprawa dotyczyć miałaby duchów. Bardzo ładnie tutaj wyjaśnia te sprawy duchów wyimaginowanych przez tę osobę.

 

Sesja 32

Sceneria to busz, gęsta roślinność, w której odnajduje budowlę. Budowla ta, jest jakby ołtarzem, na którym zasiada i pobiera energię poprzez zharmonizowanie się z otoczeniem z przyrodą. Przed oczyma przechodzą jemu obrazy niczym urywki filmów. Wszystkie te obrazy posiadają symboliczny łuk, albo most pomiędzy dwoma brzegami. Ten most jest symbolem przekraczania rzeczywistości, przekraczania światów. Po czasie przechodzi z ołtarza w inne miejsce, gdzie pod drzewem pali się ognisko i siedzą czterej mężczyźni bez wyrazu twarzy. Tutaj zdobywa jeszcze porcję energii, a następnie przychodzi anioł i zabiera go w przestworza, w biel. Anioł przywodzi go w miejsce, gdzie całe pomieszczenie (pokój), jest w bieli, wszystkie meble i przedmioty. Tutaj na stoliku kładzie przed nim księgę, szkatułkę i sakiewkę. Po otwarciu, księga posiada ruchome obrazy, sakiewka różne zioła. Odmówił jednak stanowczo otwarcia szkatułki. Potem każą jemu wybrać spośród grupy aniołów – właścicieli tych przedmiotów, które przyjął. Po chwili udaje się to i reszta aniołów znika. Pozostał Uri, Ori, ten od książki i sakwy. Prowadzą go i jest na drodze powóz – królewski powóz. Zapraszają go do środka. Tutaj jest Rafaello i Wanga. Oboje są w czerni. Nie zezwolono zabrać aniołów. Marek w tym powozie cierpi katusze ponieważ  nie zezwolono zabrać ze sobą gości, a ta atmosfera jest przytłaczająca. Rafaello ma wielką księgę a Wanga sakwę. Ze sakwy tej wysypuje wielkie bogactwa. I teraz Marek odkrywa, że oszukały go złe duchy i wyskakuje z powozu. Aniołki zajęły się nim i prowadzą przez most nad przepaścią, dochodzą do ogromnego ogniska i tutaj jest prawdziwy, uśmiechnięty Rafaello i Wanga. Marek bardzo emocjonalnie przeżywa tę próbę. Płacze i pyta się dlaczego musiałem przez to przechodzić? Długo nie może dojść do siebie. Pojawia się Jezus i utula go. Jest też Khenzo – te cztery postacie jak gdyby oceniają próbę Marka. Potem przechodzimy do pytań o wyjaśnienie terminu „Upadłe Anioły” – otrzymujemy zadawalające wyjaśnienie. Dalej pytam się o „sanatorium dusz” i tutaj też otrzymuję dobrze wyjaśnione moje sprawy. Dalej proszę o przybliżenie mi miejsca, które w świecie duchowym zwane jest „Centrum Odnowy”. Jest opis tego miejsca. Kiedy nieudolnie próbuję wprowadzić Marka do takiego Centrum Odnowy – opisuje mi salę, gdzie odbywa się przegląd przyszłego życia. Już to kiedyś było. Wygląda, że łatwo jest tam powrócić.

 

Sesja 33

Sceneria to sala teatralna na scenie siedzi Szaman. Marek na początku jest z tyłu widowni, ale po chwili schodzi w dół. Szaman każe usiąść mu w pierwszym rzędzie po prawej stronie widowni. Po chwili sala się wypełnia. Ludzie wchodzą w skupieniu. Atmosfera powagi. Potem jest coś w rodzaju medytacji. Przed oczyma przemieszczają się obrazy, które wytwarzane są przez umysły wszystkich uczestników. Następnie hostessy przynoszą w czarkach napój i częstują wszystkich. Smakuje to jak tran. Potem wszyscy się rozchodzą. Marek zostaje, przenosi się na scenę przed nogi Szamana i tam zastyga z zamkniętymi oczami. Gasną światła a Marek doświadcza wewnętrznego wyciszenia. Szaman uczy go wydobywania dźwięków z wnętrza bez zatykania uszu. Następnie przenoszą się gdzie indziej. Jest to pomieszczenie klubowe z maleńkimi stolikami i krzesłami z ażurowych, drewnianych listewek. Ściany też są ażurowe, bardzo lekkie. Tutaj też przybywają goście. Jest Khenzo i Rafaello, oraz nowa postać w turbanie. Jest to jakiś Mistrz z pogranicza Persji i zachodnich Indii. Znają się z Szamanem. Wołają Marka do swojego stolika. Tutaj czuje się trochę poniżony, gdyż każą usiąść mu na dostawionym taborecie, który jest niższy i bez oparcia. Po pierwszym pytaniu Marka o swoją książkę pojawił się Jezus, który położył swoje dłonie na jego barkach. Dał mu wsparcie i zachęcił do wysiania tego co już zostało zebrane. Dalej przenoszę Marka w głębokie Bardo, aby mógł zrelacjonować przygotowanie do następnego wcielenia. Jak wygląda taka przymiarka i wzięcie na siebie zobowiązań odpowiednich relacji międzyludzkich. Otrzymujemy tutaj sporo wyjaśnień natury ogólnej o wędrówkach i doświadczeniach. Dalej wyjaśnia na moje pytania, jak to jest programowane na przestrzeni wielu wcieleń. Program ogólny obejmuje wiele wcieleń naraz. Musimy się podzielić, żeby móc się scalić. W tym miejscu można wnioskować, że podglądanie przyszłości jest możliwe. Tylko nie zawsze ta przyszłość jest wybrana przez doświadczającego. Dalej wspaniale wyjaśnia jak to jest, że czasami idziemy na skróty i ułatwiamy sobie egzystencję, a innym razem pracujemy sumiennie. Te zależności zostały już wkalkulowane. Zapytałem też o podgląd życia obecnego i poziomu duszy, czy to co robimy teraz było planowane, na poziomie dusz. Tutaj otrzymuję wspaniały wykład i wyjaśnienie powinności dzielenia się swoimi doświadczeniami.

 

Sesja 34

Sceneria: Najpierw leży na trawie i widzi korony drzew na tle nieba. Potem idzie łąką poprzez kwiaty i dochodzi do targu, gdzie stoi masa straganów z warzywami i owocami. Stoją one, bezobsługowo, można sobie z nich brać dowoli, a uśmiechnięta, puszysta murzynka zachęca do brania. Idzie dalej i spotyka przy płocie skośnookiego, który też zaprasza do swojego obejścia. Idzie dalej, nad brzegiem morza spotyka kępkę palm, pod którą siedzą mężczyźni różnych nacji skóry. Zapraszają go, ale idzie dalej. Przy brzegu jest molo i przy nim zacumowane różne łódki. Molo cale białe, a na jego końcu jest stół i krzesła, a na nich są: Albert, Khenzo, Rafaello i Aberamentho. Albert jakiś taki przygnębiony, zmartwiony. Mówi o jakichś obliczeniach, że trzeba zrobić to od nowa, że nie poszło w oczekiwanym kierunku i ludzie schodzą na psy. Złe są wyliczenia i należałoby pewne rzeczy zmienić w świadomości grupowej i jednostkowej. Potem Khenzo zabiera głos i inspiruje Marka do pracy. Do pracy nad książką i do pracy nad sobą. Dalej przechodzimy do pytań. Ja pytam się o osobę Alberta S. z którym mam pewne mało zrozumiałe relacje. Marek widzie laboratorium alchemiczne i tam dwie postacie. Ja tam jestem z kartami Tarota i wróżbą się zajmuję, a on bada alchemię. Pytania rozszerzające ujawniają częściowo statusy społeczne tych dwóch osób oraz co też przyciągnęło te dusze do zaistnienia w jakiejkolwiek relacji w obecnym życiu. Ciekawe wyjaśnienie. Dalej pytam o klienta [dane do wiad. FN] . Jego kłopoty z utrzymaniem się w związku partnerskim, oraz o kandydatkę na partnerkę – [dane do wiad. FN] . Tutaj otrzymuję wyczerpujące wyjaśnienia. Należy pracować z podświadomością. Jeszcze jest pytanie o sąsiadkę [dane do wiad. FN] i jej syna pięcioletniego. Mają problemy zdrowotne, bo chłopak już choruje na cukrzycą. Wyjaśniane są nam przyczyny, że to pochodzi z innego wcielenia i tylko matka może to odpracować – ciężką pracą i poświęceniem. Dalsze wskazówki wyraźnie nakreślają tok postępowania dla matki w jaki sposób mogłaby wypracować porozumienie na poziomie duszy i przepracować tę niezdrową karmę.

 

Sesja 35

Jest to sesja eksperymentalna. W tej sesji Marek został cofnięty do najwcześniejszych doświadczeń do jakich miał wgląd, to jest do 150 tysięcy lat wstecz. Odnajdujemy go jako świadomość penetrującą doznania grupy osobników – małpoludów, która jest obiektem badawczym. Jako świadomość, energia, zbiera doświadczenia i przenosi je do Bazy. Mówi też o podzieleniu się wpływami na tej planecie przez istoty wyższe.

Wycinek drugi to już około 70 tysięcy lat do przodu. Tutaj jest osobnikiem płci męskiej. Posiada swoje ognisko i jedną samicę. Jest dla niej dobry. Traktuje ją lepiej od innych, lecz naraża się swojej społeczności. Rozpoznał wrzosowisko (to wcielenie) z innej regresji.

Wcielenie trzecie to rok trzysta dwudziesty któryś przed naszą erą. Jest kapłanem Druidów i podróżuje na Wschód. Poznaje inne kultury i inne religie. Dociera aż do Persji. Tutaj zgłębia nauki głoszone przez proroka Zoroastra. Nauki te są jemu bliskie ponieważ sami żyją w świetle podobnych prawd. Dużo ciekawej wiedzy na temat różnic kultur i różnic religii. Po powrocie do swoich, do obecnej Irlandii opowiada o życiu swoich współbraci. Jest to bardzo ciekawa enklawa. Mieszka w domku na klifie skalnym nad morzem, bardzo ubogo. Podróżuje często do (obecnej Portugalii) tam ma swoją misję, jakby zakonną. Kiedy odchodzi z ciała w wieku ok. 90 lat mówi o bardzo ciekawych doświadczeniach w tym życiu. Nauki godne polecenia.

 

Sesja 36

Znajduje siebie gdzieś w chmurach. Tam widzi solidne drzwi w futrynie, są otwarte lecz zawieszone w przestrzeni. Jest też bardzo ładny fotel, na którym stoi figurka święta. Otrzymuje możliwość skupienia się na jednym lub na drugim. Wybiera drzwi i przechodzi przez nie. Tam tunelem przemieszcza się bardzo szybko i ląduje na plaży pod drzewem – był już tutaj. Lekceważy zaproszenie pod drzewo do ogniska i udaje się dalej na molo. Idzie do końca, gdzie medytuje z pierścieniami mocy. Potem przychodzą dwa anioły Uri i Ori i zabierają go do lasu, tam na polanie jest jakiś piknik. Tutaj też są goście. Jest Albert, Khenzo i jakaś nowa postać w okularach podobny do Waryńskiego. Marek pyta Alberta, dlaczego ostatnio tak często się spotykają? Albert odpowiada, że dotąd będzie przybywał dokąd będzie potrzebny. A Markowi jest jeszcze potrzebne przypomnienie o tych snach ze wzorem – gdzie udowadnia się, że czas nie istnieje. Dalej Marek zwraca się do Khenzo i pyta o swoje sprawy. Ja też pytam się o wpływ mentalny na Marka, czy nie jest to zagrożeniem. Tutaj otrzymujemy wyjaśnienie, że jest wszystko OK. Pada ciekawe pytanie jak zwiększyć pamięć pomiędzy doświadczeniami w dwóch rzeczywistościach. Tu są ciekawe uwagi. Dalej jest też ciekawe wyjaśnienie doboru scenerii do obecnych tematów jakie usiłują nam przekazać. Wyjaśniają też potrzebę zaistnienia tych dwóch aniołów ze swoimi rekwizytami: książką i sakiewką. To bardzo mądre i pouczające lekcje dla nas. Wyjaśniają też obecność tej nowej postaci – jest tutaj po to, aby się uczyć. Przed przejściem do drugiego punktu tej sesji, przenoszę Marka do buszu, gdzie jest ten ołtarz, aby się doenergetyzował. W drugim punkcie dzisiejszej sesji przenoszę Marka do Bardo, skąd ma dostęp, by zobaczyć jeszcze raz te postacie, które widział na poprzedniej sesji i wcielić się w postać właściciela pałacu – obecnego [dane do wiad. FN] . Bez problemu się wciela i znajduje siebie w wieku 37 lat jako władca. Opisuje swój zamek (pałac), swoje stosunki z rodziną itd. Ta regresja bardzo precyzyjnie opisuje barwne życie szlachcica (ziemianina) z Francji. Życie bardzo bogatych ludzi. W trakcie tej regresji badam pewien związek – relację z osobą wróża, który był moim wcieleniem. Była to tylko krótka znajomość, ale dość wymowna. Taki sposób regresji jest bardzo pouczający do dalszych badań.

 

Sesja 37

Sceneria – to galeria z obrazami. Tutaj jeden z nich przykuwa uwagę Marka. Potem wychodzi. Najpierw przez tumult miasta dochodzi do pięknej, kwiecistej łąki, która dalej prowadzi w dół do rzeczki. Jakby wiedział, że tam w dole jest chatka gdzie na niego czekają. Dochodzi do drewnianej chatki, gdzie nie zastaje nikogo. Po chwili rozglądania się znajduje swoich gości z saunie. Postanawia poczekać na nich. Po chwili wychodzą z sauny, jest Rafaello, Khenzo i Jezus. Są też jakieś aniołki ze skrzydłami. Po chwili dołącza Albert wycierając się ręcznikiem. Pierwsza rozmowa to doskonały wykład z intuicji. W jaki sposób powinniśmy podłączyć się do wyższej wiedzy niż ta, postrzegana na zewnątrz. Jak wybrać doświadczenia, alternatywy. To bardzo konstruktywny wykład. Dalej Khenzo obiecuje, że tak długo będzie opiekował się Markiem aż on odwiedzi ich wspólne strony, czyli Chiny. Jest tutaj pewna nieścisłość – bo przecież to nie z Khenzo Marek żył w Chinach, tylko z Kuaj Czenem – jego poprzednim przewodnikiem. Chyba niektóre fantazje Marka są przerysowane. Trzeba by było powrócić do sesji, gdzie następuje zamiana ról. Tam też był nadmiar fantazjowania. Potem przenoszę Marka do buszu, aby na ołtarzu zyskał dodatkową porcję energii. Dalej przechodzimy do drugiego punktu i usiłujemy wybiec w przyszłość, aby uzyskać dostęp do Marka książki. Doświadczył tego i bardzo precyzyjnie sobie wszystko opisał. Dalej, kiedy pytałem o osobę [dane do wiad. FN]– miał trudności z nawiązaniem kontaktu i musieliśmy odłożyć to na później. Potem przenoszę Marka do stacji przesiadkowej lub focusa 27 z książek Monroego. Tutaj zapoznaje się z tym obszarem. Spotyka też babcię. Nie daje to jemu spokoju, że babcia jest tutaj i jak już jemu kiedyś wyjaśniła inkarnowała w ciało. Tutaj otrzymuje wyjaśnienie, że czas nie istnieje.

 

Sesja 38

Sceneria – to w chmurach zawieszony tron, fotel, na którym siedzi starszy mężczyzna. Przed nim Marek na taborecie. Tak jak uczeń i nauczyciel. Tutaj padają pierwsze nauki. Kiedy pytam o możliwość zadawania pytań, wskazał, że muszą gdzieś pójść. Sceneria zmienia się. Idą plażą, trotuarem aż docierają do zabudowań. Tutaj na zewnątrz jest miejsce do siedzenia i siadają. Marek pyta się kim jest ten gość, a on odpowiada, że jest szefem aniołów, które powołał do pilnowania „D”. Zostało tutaj wyjaśnione, że tak nie można. Prosić o wspomaganie można tylko dla siebie, dla kogoś, to już ingerencja w jego wolną wolę. Nauczyciel odchodzi i pojawia się Khenzo. On również skarcił Marka za jego czyn. Umawiamy się, że w przyszłości, kiedy Marek będzie chciał zapytać o jakieś sprawy, gdzie trudno będzie jemu sprecyzować pytanie, to zapyta: „Jak w takiej sytuacji postąpiłaby miłość?”. Dalej są dwa pytania Marka o sprawy osobiste – rodzinne. Potem moje pytania o przekaz naszych prac do szerszej publiczności. W odpowiedzi nawiązał też do książki, którą zapiąłem w pewne ramy. Uwagi do korekty i jej przyszłości. Pytam też o możliwość penetracji świata ducha powyżej focusa 27 – jest zgoda, tylko intencje. Mowa też jest o programie „skąd przychodzę i dokąd zmierzam?” – pozytywna ocena. Proszę też o porównanie moich sposobów penetracji świata ducha do sposobów Monroe’go. Tutaj też uzyskujemy zadawalające wyjaśnienia i pochwały. Na koniec pytamy o Marka mobilizacje do pracy – wymijająco.

 

Sesja 39

Sceneria to wesołe miasteczko, po którym Marek chodzi, zwiedza i nic nie może dla siebie znaleźć. Wydostaje się potem jedną z uliczek i ta prowadzi go do jakiegoś labiryntu zrobionego z roślinności. Tutaj w jednym zakątku znajduje Rafaello i Khenzo. Rafaello pyta, kogo jeszcze chcemy zaprosić. Decydujemy się na Alberta i Jezusa. Po chwili są obaj. Albert już staruszek z laską. Po krótkim przywitaniu przechodzimy do zadawania pytań. Dwa pierwsze pytania dotyczyły spraw rodzinnych. Trzecie to przesłanie, przesuwanie się w pierścieniach energii wstecz. Skłania to do rewizji, do remanentu swoich poczynań. Z dalszej analizy tego pytania, wyłaniają się Marka problemy z uwikłaniem się w sektę. Chce o tym rozmawiać z Mistrzami, ale bez mojej wiedzy. Tutaj ujawnia się prawdziwy dylemat Marka odnośnie jego decyzji z poddaniem się dogmatom obowiązującym w sekcie. Moje pytania dotyczą próby rozwinięcia tematów z sesji 20, to jest o panowanie nad Księżycem, Marsem i biegunem południowym Ziemi. Potem pytam też o trójkąt Bermudzki. Na zakończenie pytam się o klientkę [dane do wiad. FN]. Otrzymuję tutaj bardzo zadawalający obraz jej problemów, również wgląd w inne życie, gdzie tkwi przyczyna obecnego kryzysu. Wyjaśniają też, że Ania jeszcze nie dojrzała do regresji, aby tym sposobem przerobić te problemy. Moja rola będzie tutaj ograniczona.

 /uwaga, artykuł jest stronicowany - kliknij na ikonkę z cyfrą 2!/


Strona: 1 2

Komentarze: 18
Wyświetleń: 5486x | Ocen: 16

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 13 lis 2017 08:56   
Autor: FN, hipnotyzer Henryk Markowski, źródło: FN   


Komentarze (18)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Pt, 17 lis 2017 22:00 | ocena: + 4

zgredek | Gość

"Sceneria – to noc, ognisko, indiańskie wigwamy, muzycy z bębnami. Mężczyźni siedzą w kręgu wokół ognia, są też nauczyciele. Jest Jezus, Khenso, Rafaello, Kopernik, Wanga"

"Po chwili wychodzą z sauny, jest Rafaello, Khenzo i Jezus. Są też jakieś aniołki ze skrzydłami. Po chwili dołącza Albert wycierając się ręcznikiem" ??? :-()

CO ONI PALILI W TYM OGNISKU ?? :-)))

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 17 lis 2017 11:02 | ocena: + 3

kn | Gość

@maneo, kompletnie nie rozumiesz czym jest reinkarnacja i jak dziala prawo karmy i w ogole czym jest. Bardzo intersujacy maetrial, chcialabym poznac tresc sesji.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 16 lis 2017 23:17 | ocena: -4

maneo | Załogant

Wiara w reinkarnacje jest zła ,albowiem promuje ona egoizm i samolubstwo , gdyż twierdzi że każdy ma przypisaną jakąś karmę którą musi wykonać , przez co drugi człowiek nie może mu w cierpieniu pomóc ,bo jeśli to uczyni doprowadzi do tego, że nie spłaci on tej karmy i będzie się musiał na nowo znów urodzić .

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 18 lis 2017 10:19 | brak oceny

George | Gość

@maneo, sugeruję poczytać literaturę. Karma jest zasadą podobną w działaniu do 3 prawa Newtona. Swoją wiarą lub niewiarą nie wpłyniesz na jej istnienie. Gdyby istnienie prawa działało życzeniowo, swoją niewiarą w obowiązek podatkowy doprowadzili byśmy do jego likwidacji. A tak, wierzysz czy nie wierzysz bulisz jak wszyscy.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 16 lis 2017 21:17 | ocena: + 1

relatysta | Załogant

"Dlaczego nie pamiętamy 'poprzednich żyć' w momencie narodzin? To proste - aby intensywność naszych przeżyć w 'obecnej przygodzie' była jak najbardziej realna i prawdziwa. W końcu mamy się czegoś nauczyć! "
Pytanie zaiste kluczowe; prawie jak sens istnienia "Cząstka Higgsa"
Ona nadaje sens istnienia świata - czyli mase wszystkich innych cząstek.
A jaki sens ma niepamięć? Potwierdzić niedoskonałość "boga"?
Przypominając sobie kultowy "Dzień Świstaka" zauważyliście że rozwijał się "duchowo" tylko ten co pamiętał - to logiczny wymóg dla rozwoju. Inni tylko bezmyślnie trwali powtarzając swoje cechy charakteru.
I to nie tylko fantazja scenarzysty ale gruntowna obserwacja życia.
Doświadczenie się nabywa poprzez pamięć popełnianych błędów/doświadczeń.
Całe pokolenia, w okresach stagnacji, powtarzają te same opcje, te same schematy. Nic się istotnego nie zmienia.
Co do technik hipnotycznych, to nie ma o czym pisać - wystarczy obejrzeć kilka filmów Derrena Browna.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 14 lis 2017 11:40 | ocena: + 17

Slawkali | Gość

Myślałem, że to mają być seanse regresji hipnotycznej a okazuje się, że głównym bohaterem jest MEDIUM - Marek. Chyba "nie ogarniam tej kuwety" bo dla mnie jest zasadnicza różnica między hipnozą regresyjną a seansem z udziałem medium, do którego mogą się podłączyć bardzo różne "byty".

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 13 lis 2017 21:49 | ocena: + 18

zbig | Gość

Podsumowując: facet jako robot a potem wysoko postawiony inżynier inicjuje życie na ziemi ingerując głęboko w nasze DNA. Kontroluje je i przychodzi oraz odchodzi z różnych światów w sposób kontrolowany. Nagle wraca na ziemię jako zagubiony "chłopek-roztropek" i ląduje w sekcie, bo pogubił się w swoim życiu. Takie stare dusze powinny wracać jako świadomi nauczyciele, a nie zagubione medium. Jednak medium jest bezmyślnym narzędziem hipnotyzera, co nie uchodzi starej duszy.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 15 lis 2017 07:46 | brak oceny

ja | Gość

@zbig, czyli i roboty mają duszę tego niewiedziałem.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 13 lis 2017 20:30 | ocena: + 5

Michał | Gość

Początek ciekawy, potem roznie bywało, az ominalem od 25sesji kilka...
Powiedzcie mi czy przy tych sesjach on spotykał serio tych ludzi czy te istnienia? Bardziej chodzi o ludzi jest możliwe z kimś rozmawiać by dwie osoby to potem pamiętamy? Sa takie relacje?

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 13 lis 2017 17:22 | ocena: + 13

Komuch81 | Gość

Niektore fragmetny sa swietne i wciagajace jak dobra ksiazka. Nie jeden film i ksiazka moze z tego powstac ;). Co do wiarygodnosci tego powinien kazdy sam to osadzic i miec swoje zdanie, ale mimo wszystko czasami daje do myslenia.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 13 lis 2017 13:59 | ocena: -5

duszno tu | Gość

Nie ma to jak zanegowac cala nature (zycie, geny, przyroda) w imie JAKIEJS blizej niewiadomej naprawde wedrowki tzw. dusz. BRAWO! ;/

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 13 lis 2017 13:40 | ocena: + 14

Senlandia | Załogant

Początkowe sesje rewelacyjne, im dalej tym mniej ciekawie a bardziej niewiarygodnie, dużo wątków osobistych. W sumie bardzo ciekawe, kto chce niech wierzy, kto nie chce nie musi...

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

 Jaką Wigilię i święta Bożego Narodzenia widzi jasnowidz Krzysztof Jackowski? 'Ja mam wrażenie, że zima będzie kapryśna może być okresowo bardzo ciepła, ale momentami będzie bardzo zimna. Z całą pewnością będzie to jednak aura, która będzie dużo zimniejsza od poprzednich zim. Wydaje mi się, że w tym roku święta Bożego Narodzenia będą białe'

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 18 lis 2017 23:39 | 17 listopada 2017 był obserwowany obiekt UFO, który miał kształt walca - według świadka UFO emanowało jasnym, silnym światłem. Obiekt był widzialny nad autostradą A2 w okolicy miejscowości Jordanów. Czekamy na świadków, którzy także widzieli ten obiekt. Więcej w serwisie www.emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 13 listopada 2017 | Ludzie chyba nie dostrzegli mocy tekstu o zdjęciach w Emilcinie, które zostały wykonane 5 listopada 2017. Ot, kolejny tekst w serwisie FN… o czym tu mówić? Ale to błąd.

czytaj dalej

FILM FN

TRÓJKĄTNE UFO O ŚREDNICY 60 METRÓW TRZY RAZY PRZELATUJE NAD TYM SAMYM ŚWIADKIEM - historia z 2006 roku

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.