Dziś jest:
Środa, 12 grudnia 2018

Przyjdzie dzień, w którym ludzie będą się zabijali z byle jakiego powodu, a raczej z powodu zmniejszonej przestrzeni życiowej. Napady, rabunki, gwałty zbiorowe, terror będzie rósł razem z przemysłem, zatruciem powietrza i wody (...) Gloryfikacja gwałtu i okrucieństwa będzie tematem dominującym powszechnie i zachęcającym do naśladowania.
Agnieszka Pilchowa (znana jako Agni P.) - (ur. 16 grudnia 1888 w miejscowości Zarubek (dzisiaj część Ostrawy), zm. 4 stycznia 1945 w Ravensbrück), polska jasnowidząca.

Komentarze: 56
Wyświetleń: 11265x | Ocen: 11

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 7 sty 2018 06:39   
Autor: FN, źródło: FN   

ZNAK Z ZAŚWIATÓW – SAMOCZYNNIE PĘKAJĄCE SZKŁO

O tym, jak wielkie wrażenie robi znak „pękającego szkła” miało okazję przekonać się wielu czytelników serwisu FN, gdyż od lat dostajemy takie właśnie relacje. Można założyć ze 100 procentową pewnością, że w komentarzach pod tym tekstem także pojawią się opisy naszych czytelników, którzy także na własne oczy mieli okazję zobaczyć "znak pękającego szkła".

Wygląda to zawsze tak samo: nagle, zupełnie bez powodu i bez żadnego dotyku narzędzia czy ręki pęka szklanka lub kieliszek. Bardzo często jest to związane z bardzo głośnym hukiem, o wiele większym, niż zwykłe pęknięcie szklanki czy kieliszka.


Potem okazuje się, że np. był to znak: o śmierci danej osoby, o ważnej rocznicy odejścia kogoś bliskiego lub po prostu znak, który może zrozumieć i odebrać tylko świadek takiego wydarzenia. Takich relacji w naszym Archiwum FN  mamy dosłownie setki, ale ostatnio pojawiła się bardzo ciekawa relacja, której autorką jest znana dziennikarka Joanna Racewicz, której mąż zginął w katastrofie smoleńskiej. Pojawiła się ona w dzienniku Fakt.

http://www.fakt.pl/kobieta/plotki/joanna-racewicz-wspomina-chrzciny-syna/2j9zlxh


Poniżej fragment tego artykułu.

Na chrzcinach syna również wydarzyło się coś niezwykłego. Kiedy goście wchodzili do restauracji, wszystkie kieliszki szampana na tacach kelnerów pękły w jednej chwili... 

- To prawda. Goście skomentowali, że: "Chłopcy wpadli na chrzciny", mając na myśli kolegów Pawła z BOR, którzy lecieli z nim tego dnia do Smoleńska. To były imieniny męża, 29 czerwca. 

Czuje pani opiekę męża? 

- Absolutnie. Ale minęło już prawie osiem lat, jestem dziś w innym miejscu. Mam wrażenie, że odprowadziłam już Pawła…







I jeszcze jedna, bardzo poruszająca (z czysto ludzkiego punktu widzenia) sprawa związana z wpisem, który Joanna Racewicz, opublikowała na Facebooku w 6. rocznicę katastrofy smoleńskiej - wzruszający wpis poświęcony zmarłemu mężowi. Do wpisu dołączyła piękne, czarno-białe zdjęcia męża bawiącego się z ich synem Igorem.



 

Moglibyśmy długo cytować z naszego archiwum setki opisów „znaków pękającej szklanki czy kieliszka”, ale wybraliśmy tylko jeden – bardzo niezwykły i unikalny pod każdym względem. Nasz kolega Wojtek mieszkający w Toruniu opisał nam bardzo ciekawe wydarzenie, które miało miejsce w 2004 roku.

Wojtek uczestniczył w operacji Wylatowo`2003. Kilka miesięcy potem miał okazję nagle wspomnieć o pewnej rzeczy w rozmowie prywatnej (nie możemy zdradzić tematu ani sprawy, o której rozmawiał nasz kolega). I wtedy pękła szklanka w bardzo osobliwy sposób!

/poniżej tekst Wojtka/

okoliczności właściwie są wam znane, miejsce - moje mieszkanie w Toruniu, data - piątek 11 czerwca ok.22:00. z moją dziewczyna rozmawiałem o [do wiad. FN], gdyż zamierzałem napisać [do wiad. FN]. I wtedy pękła szklanka z piwem! Najpierw zauważyliśmy małe pionowe pęknięcie, po kilku minutach pojawiło sie kolejne poziome - równoległe do obwodu szklanki. pozdr. Wojtek

/zdjęcia szklanki poniżej – Archiwum FN/

 



Komentarze: 56
Wyświetleń: 11265x | Ocen: 11

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 7 sty 2018 06:39   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (56)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3

Czw, 8 luty 2018 00:50 | ocena: + 2

Agnes | Gość

Ja przeważnie zawsze po śmierci bliskiej osoby miałam przypadek,że bardzo równo pękały szklanki a w zasadzie nie pękały tylko równiutko, w koło zaznaczała się rysa. Po śmierci brata, na suszarce stało kilka szklanek i prawie każda "okroiła się "dookoła.Parę dni temu stała się jeszcze bardziej spektakularna rzecz a mianowicie okroiła się salaterka należąca do św.pamięci teściowej.O dziwo wykonana była z tak grubego i rżniętego (niby kryształ )szkła ,że gdy kiedyś upadła to się nie zbiła.

Śr, 31 sty 2018 22:48 | ocena: + 2

Marenka | Gość

Odkąd pamiętam, w mojej rodzinie działy się rzeczy z gat. tych co poza szkiełkiem i okiem. Pękające szkło również, chociaż nie wiązało się to wtedy z niczyja śmiercią. Do dzisiaj nie wiem " o co chodziło" chociaż przeszły mnie wtedy ciarki. Obie sytuacje miały miejsce jakieś dwa lata temu. Siedzieliśmy z mężem w pokoju oglądając film i nagle straszny huk w kuchni. Poszłam sprawdzić co się stało i w pierwszej chwili nie wiedziałam, dopiero za moment okazało się , że na suszarce dosłownie eksplodował deserowy talerz, w drobniutki mak, tak sam z siebie. Za drugim razem to samo stało się z talerzem (innym) stojącym na stole

Śr, 31 sty 2018 20:04 | ocena: + 3

Artur | Gość

Ilona Kubacka w swojej książce Dar nieba podróże poza ciałem opisuje jak w astralu odwiedza matkę przechadzając się po pokoju a w tym czasie pękają kryształy. Dr M.Newton w książce Przeznaczenie dusz opisuje regresję gdzie po śmierci mąż próbuje komunikować się z małżonką posługując się różnymi energiami (gdzie np. płomień jak mówi jest energią elastyczną). Świat zmarłych jest nam najbliższy, najbardziej zbliżony i podobny do naszego - odkrywa to Siergiej Łazariew. w cyklu diagnostyka karmy. Po śmierci dusze oczyszczają swe struktury z fizyczności w odosobnieniach własnych przywiązań. np. kobieta "straszyła" ok 300 lat(ludzkich) w swoim domu czekając na męża, który odszedł, zanim uświadomiła sobie swoją śmierć i spostrzegła przewodnika duchowego. omawia to dr Newton w jednym z przykładów regresji hipnotycznej. Żyjemy w fizyczności myśląc że mamy duszę gdy tak naprawdę to dusza ma nas i wiąże się z nami od 3 miesiąca okresu płodowego do ok 6 roku życia. Cały proces zamyka się krystalizacja umysłu ok 12 roku. Całe nasze życie oglądamy i analizujemy w sferach po drugim spotkaniu z Radą gdy dokonujemy wyboru kolejnego wcielenia. Tkaniem rzeczywistości zajmują się Mistrzowie czasu. To oni w sferach przedstawiają nam zbiory zdarzeń do doświadczania. Każdy splot ma przyczep w reakcji na subtelne zdarzenie emocjonalne i bardzo rzadko podjęte przez nas decyzje są z analizy subtelnych informacji. Taki jest mechanizm. Najpierw emocja potem myśl. Wybudzajmy naszą grasicę, to ona pomaga nam czytać rzeczywistość(prawdę) i steruje całym ciałem poprzez serce i tarczycę. wszechświatów jest ogrom i w większości są to wszechświaty wewnętrzne tak jak nasz. Zgadnijcie jaki wpływ na nasze myśli i emocje ma symbioza z np. Candida? Czego jej trzeba? - cukru. A co podnosi cukier w organizmie? - kortyzol. Skąd go wziąć? - stres. Co powoduje przerost tych grzybków? Myśl jest wszystkim i wszystko jest myślą.

Nie, 28 sty 2018 17:19 | ocena: + 3

Estia | Gość

Witam, pekajace szklo to nie tylko sprawa "duchow" rowniez nasze emocje moga sprawic ,ze popekaja szklane przedmioty. Mialam dwa takie przypadki w swoim zyciu. Za pierwszym razem ostro klocilam sie z moim ex-malzonkiem, pare godzin wczesniej zakupilam w sklepie majonez i keczup w sloiku i postawilam go na blacie gdyz mialam robic salatke. W momencie naszej ostrej klotni oby dwa sloiki w pewnej chwili po prostu popekaly w siateczke tak jak np. szyba w samochodzie, nikt ich nie dotykal,uslyszelismy tylko huk. Drugi taki przypadek wydarzyl sie wkrotce po tym wydarzeniu, jechalismy z mezem samochodem na dzialke, po drodze maz sie zatrzymal i wszedl do sklepu po piwo, myslalam ze moze kupi 2-3 butelki (maz naduzywal alkoholu) jednakze gdy zobaczylam ze zakupil cala skrzynke po prostu puscily mi nerwy, zaczelam sie z nim awanturowac, butelki staly w skrzynce z tylu samochodu, w jednym momencie uslyszylismy potworny huk jeden po drugim , okazalo sie ze pare butelek po prostu rozsadzilo....

Sob, 27 sty 2018 23:07 | ocena: + 2

N3O | Gość

Kiedys moj dziadek swojemu bratu na jakas uroczystosc dal duza waze jakby dzbanek z porcelany. Pare lat temu moj dziadek umarl i moja babcia zadzwonila do dziadka brata powiadomic o jego smierci. A dziadka brat z niedowierzaniem zapytal o ktorej godzinie... juz nie pamietam dokladnie tej godziny bylo jakos okolo 14. Babcia podala dokladny czas przez telefon, a dziadka brat powiedzial ze w tym samym czasie ta waza poprostu wybuchla na szafie w pokoju.... :0

Czw, 18 sty 2018 10:39 | ocena: + 3

aaa | Gość

Też słyszałam taką historię, z drugiej ręki. Filiżanka pękła na suszarce, z hukiem. W tym czasie w szpitalu umarła bliska osoba.

Sob, 13 sty 2018 12:50 | ocena: -10

George | Gość

@jestem droga, tzn. ile bierzesz? Tak konkretnie?

Czw, 11 sty 2018 11:08 | ocena: -10

janek | Gość

Szkło pękało i pęka,tak że nie robił bym z tego powodu historii o znakach od duchów.Lat temu ileś takie historie były popularne,ale dziś ? .Faktycznie niektóre korelacje są zadziwiające,ale to moim zdaniem tylko przypadki.

Śr, 10 sty 2018 23:32 | ocena: + 1

mandarin | Załogant

Dziwny jest ten świat: https://youtu.be/nZ-trMA0Cdg

Wt, 9 sty 2018 23:48 | ocena: + 6

John 316 | Gość

W dniu śmierci mojej teściowej, u jej szwagierki w kuchni, z hukiem rozsypała się w drobny mak szklanka z grubego szkła. Szklanek stało kilka, do góry dnem na ręczniku, na blacie kuchennym. Pękła tylko jedna!

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Tym razem cały LIVESTREAM będzie poświęcony najbardziej fascynującemu ze wszystkich naszych projektów, czyli PROJEKTOWI KONTAKT ... tego dnia musicie być z nami na pokładzie okrętu NAUTILUS - początek o 21.00

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... [...] Witam! Piszę na gorąco pełna emocji... Z piątku na sobotę zmarła moja cioteczna siostra... Nasze ostatnie spotkania miało miejsce pod koniec sierpnia Już wtedy pomimo. że.czekała na diagnozę wiedziała że długo nie.będzie żyła Pocieszalam ją jak umiałam.ale..w Jej oczach widziałam przegraną i brak nadzieiiTak było z.moim nieżyjącym tatą pomimo nagłej śmierci dużo wcześniej pożegnał się z bliskimi Pamiętam jak zawołał.mnie już z korytarza.aby ostatniraz.mnie.przytulić...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 10 gru 2018 14:14 | Witam serdecznie! Jestem waszym stałym czytelnikiem od wielu lat, dzięki Fundacji Nautilus otworzyły mi się oczy na wiele rzeczy w moim życiu. Lecz przejdę do rzeczy: chcę wam opisać wydarzenie na 'gorąco' tj. z 5 grudnia 2018 które przydarzyło się mojemu 9 letniemu synowi. Przez te kilka dni biłem się z myślami czy mam faktycznie napisać, ale wydaje mi się, że obserwacja obiektu którą widział wraz kolegami warta jest uwagi.Jak już wspomniałem powyżej, mój syn 05 grudnia udał się na wycieczkę...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 26 listopada 2018 | Wiele osób atakuje Krzysztofa Jackowskiego za jego wizje, które są publikowane w tabloidach. Szkoda, że nie wiedzą, jak to wygląda... wtedy zrozumieliby trudną sytuację naszego polskiego "jasnowidza numer 1".

czytaj dalej

FILM FN

UFO NAD Fort Worth Area (29 listopada 2018)

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.