Dziś jest:
Piątek, 20 lipca 2018

W gruncie rzeczy reinkarnacja nie jest tylko jakąś buddyjską czy hinduistyczną koncepcją religijną. Reinkarnacja jest faktem i jak najbardziej ma ona wpływ na ludzi i historię tworzenia dziejów Ziemi. Mam nadzieję, że intensywne, poważne, porównawcze badania naukowe  będą nadal prowadzone , żeby współczesny człowiek , który często wierzy tylko temu co "szkiełko i oko" , zyskał pewność , że możliwe jest porozumienie i znak równości między nauką i religią. Dalaj Lama

Komentarze: 38
Wyświetleń: 4906x | Ocen: 9

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 12 mar 2018 09:56   
Autor: FN, źródło: FN   

DEMON KAZAŁ MI ZABIĆ!

O tego typu przypadkach pisaliśmy wielokrotnie w serwisie FN. Są tak przerażające, że wykraczają zdecydowanie „poza skalę” wszystkiego, z czym można mieć do czynienia i co nazywamy okrucieństwem. Ojciec lub matka wpada w szał zabijania, morduje swoją własną rodzinę, po czym mówi: „To nie ja, nie ja… to jakiś demon mi kazał mi to zrobić!”.


O tego typu tłumaczeniach bardzo obszernie piszą media i my także przedrukowywaliśmy takie teksty w serwisie FN, a w archiwum mamy udokumentowanych kilkadziesiąt (albo nawet więcej) takich historii.



Tego typu wyjaśnienia podawane przez przerstępców zawsze spotykają się z bardzo krytyczną reakcją typu „teraz wymyśla bzdury, aby się usprawiedliwić”. Oczywiście takiej możliwości wykluczyć nie sposób, ale mimo wszystko warto zadać sobie pytanie:

- Skoro dobrze wiemy, że istnieją niewidzialne byty przepełnione złem, które potrafią przejmować kontrolę nad ludźmi, czy w takim razie nie można założyć, że są w stanie także wpływać na żyjących i próbować nakłonić ich do popełnienie odrażających zbrodni?

Temat ten pojawił się w najnowszej korespondencji do Fundacji Nautilus. Treść tego e-maila zaciekawiła nas na tyle, że jego treść przedrukowujemy poniżej.


From: [dane do wiad. FN]

Sent: Thursday, March 8, 2018 1:07 AM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: sługa Lilith?

 

Dzień dobry droga redakcjo,

 Dziś w okolicach Skawiny (Kraków) matka udusiła 3 dzieci i sama się powiesiła. Mój kolega który pracuje w straży pożarnej dotarł tam jako pierwszy ze swoja drużyną – Wydawało mu się to wprost szokujące że kobieta zamiast popełnić samobójstwo (skoro już musiała), najpierw dusi/zabija we śnie własne dzieci ( tak im się wydawało - tlenku węgla nie było) a później popełnia samobójstwo. Tym bardziej, zwykła rodzina, dom bardzo przyzwoity  - tak to argumentował w skrócie.

http://www.dziennikpolski24.pl/region/region-podkrakowski/a/rodzinna-tragedia-pod-skawina-nie-zyje-matka-i-troje-dzieci-zdjecia-wideo,12987220/

Właśnie dziś po jego opowiadaniu przypomniałem sobie pewne wydarzenie

Pewnej nocy  w listopadzie 2006 roku, w Olkuszu.

Poszliśmy spać wzięliśmy naszego małego synka, zasnęliśmy. Wtedy miałem dziwny sen;

Mianowicie stałem koło łóżka z "kimś" patrzyłem na syna i  ktoś/coś przekonywało mnie, że to biedne dziecię, przyszło na ten świat tylko żeby się męczyć, cierpieć, że jego życie nie ma sensu, itd (przerażające itd ) "Jedyną Drogą" oszczędzenia mu cierpienia, jest zabicie go - nie wiem jak długo to trwało - w każdym razie oszałamiające było to, że te "argumenty były straszliwie przekonywujące", ale pamiętam też że “nie”.

Obudziłem się, dosłownie uciekłem z łóżka, poszedłem spać do innego pokoju - bojąc się że te "myśli" mogłyby mną zawładnąć . Byłem zszokowany, a sama myśl że mógłbym zabić własnego syna – straszna.

Pamiętam też, że - "Argumenty we śnie - były nie do odrzucenia"- ciężko to opisać.

 Pewnie bym zapomniał o tym snie /koszmarze gdyby nie to że, parę dni później (ten sam przedział czasowy) dowiedział się, że w miejscowości z której pochodzę (Wolbrom- 20 km od Olkusza) ojciec zabił swoje kilkuletnie dziecko, i sam próbował popełnić samobójstwo, nie potrafiąc wyjaśnić dlaczego.

https://www.eska.pl/hotplota/news/ojciec-zabil-2-letnie-dziecko-aa-67gG-AV8w-mkJx.html

Powiem, że zamurowało mnie, nikomu o tym "snie" nie mówiłem, z prostej przyczyny, że mógłbym zostać uznany za wariata, ewentualnie za psychopatę z morderczymi instynktami.

 W związku z tym, mam pytania:

Czy kiedykolwiek spotykaliście się z czymś podobnym?

Czy ma to nazwę (w mitach, legendach, tradycji ludowej)

Czym jest to coś?

Czy jest to jakaś energia demoniczna, która potrafi zawładnąć człowiekiem, lub co gorsze przekonać do popełnienia zbrodni?

 Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]

 

Odpowiadając na pytania czytelnika serwisu FN należy jasno stwierdzić: absolutnie mamy takie historie w naszym archiwum. Jest w nim katalog o nazwie „DEMON KAZAŁ MI ZABIĆ” i są tam nie tylko relacje ludzi o takich wydarzeniach, ale także teksty z gazet i prasy lokalnej, w których są opisy sytuacji, w której „ktoś zaczął słyszeć głos zachęcający do mordu”. Oficjalna nauka akademicka ma tylko jedną odpowiedź: choroba psychiczna zwana schizofrenią. I oczywiście tutaj kończy się dyskusja, ale… zawsze można zapytać: czy na pewno nauka wie, czym jest schizofrenia? Czy na pewno jest jasne, skąd mózg nagle generuje „głosy nawołujące do zbrodni”? Czym jest choroba psychiczna? Czy na pewno znamy jej podłoże? Czy potrafimy wyjaśnić?

Pytań jest sporo i naprawdę odpowiedzi udzielane przez współczesną medycynę świadczą o bezradności. Oczywiście hipoteza o „demonach, które uzyskały nagle dostęp do psychiki człowieka” jest w całości i natychmiast odrzucana. Jednak czytelnicy śledzący serwisy FN od ponad 20 lat dobrze wiedzą, że niewidzialne i inteligentne zło jest faktem równie oczywistym jak to, że istnieją fale radiowe, które zwykłym okiem dojrzeć nie sposób…

Komentarze: 38
Wyświetleń: 4906x | Ocen: 9

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 12 mar 2018 09:56   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (38)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Wt, 20 mar 2018 19:45 | ocena: + 9

Foolsenemy | Gość

Pseudonauka psychiatryczna ma na takie zjawiska odpowiedź - schizofrenia paranoidalna. Szkoda tylko, że psychiatrzy, odkąd tylko ta "profesja" istnieje nigdy nikogo nie wyleczyli. A jedyne co robią w takim wypadku to aplikują psychotropy, które tak degradują człowieka, że normalne funkcjonowanie w życiu staje się niemożliwe! Kompletnie nie rozumiem dlaczego ta psychiatria jest uznawana za naukę skoro niema żadnych naukowych podstaw, ani jakichkolwiek sukcesów w dziedzinie leczenia pacjentów!

Sob, 17 mar 2018 16:10 | ocena: + 1

relatysta | Załogant

"niewidzialne i inteligentne zło..."
A może tak sens istnienia "tego" by przybliżyć.
Po co reinkarnacji takie dictum?

Sob, 17 mar 2018 13:24 | ocena: + 6

Elo | Gość

Witam
Opowiadanie o ktorym pisze autor w liscie co do istoty ktora namawiala go do złego potwierdze z mojej autopsji..
kiedys w donu bedac z corką doznalem uczucia czegos zlego co namawialo mnie abym uczynil cos zlego..Nie wierze w zadne demony czy egzorcyzmy ale mysl o tym przeraza mnie do dzisiaj..
Powiedzialem corce abysmy szybko opuscili mieszkanie ..i tak zrobilismy jednak bylo ciezko poniewaz dziecko bylo zdziwione moja reakcją dlaczego i tak szybko mamy to zrobic..
Dodam ze kocham moja rodzine jak autor i nie skrzywdzilbym nikogo..a nawet brzydze sie ludzmi ktorzy poluja na zwierzeta ..
RADA DO WSZYSTKICH JEZELI COS TAKIEGO CZUJECIE JAK NAJSZYBCIEJ OPUSC TO MIEJSCE..TO CHYBA ODEJDZIE BO POCZUJE ZE MASZ SILNIEJSZĄ WOLE..
mysle ze gdyby zrobic wywiady z ludzmi ktorzy zrobili krzywde swoim rodzinom potwierdziliby ze mieli to samo...

Pt, 16 mar 2018 17:47 | ocena: + 4

Christi | Gość

Kiedyś doświadczałam dziwnego zjawiska. Gdy wieczorem szłam do łazienki by przygotować sie do snu to włączałam w kuchni radio, zdawało mi się że coś jest ze mną w kuchni a włączone radio niwelowało ten przykry efekt. Miałam wrażenie że cos wchodzi do kuchni i bardzo szybko się porusza tak że widzałam rodzaj cienia w powietrzu. Po skończonej kompieli chwytałam ubrania i szybko do pokoju. To cos wywoływało u mnie lęk ale myślałam że mi się zdaje. Pewnego razu czytałam w gazecie zdarzenie opisane przez ś.p. Pana. Bzowskiego ufologa. On zrobił zdjęcie takiej istocie żywiącej się strachem. I przypomniał mi się epizod gdy doświadczyłam obecności podobnej do opisanej przez niego istoty. Nie wiem czy jest sens opisywać jak do tego doszło ale była niska i czarna z jednym elementem białym. Nie pamiętam co miała białe.

Pt, 16 mar 2018 17:34 | ocena: + 7

Christi | Gość

Złe duchy istnieją i krążą między ludźmi. Wywołują awantury, zamieszanie. Należy zwracać uwagę na jakość i rodzaj myśli. Niektórzy ludzie mają zdolność widzenia i rozrużniania złych duchów.gdy człowiek ma problem to one znajdują na nim pożywkę i podszywając się snują złe myśli. Gdy urodziłam córkę to nim przyszła na świat pamiętam zamieszanie na szpitalnym korytarzu. Po porodzie gdy już leżałam z córką na sali to miałam co jakby widzenie, ze na zewnątrz , tuż za oknem siedzą przyczepione do ściany stwory niczym skrzydlate harpie. Siedziały tam bo miały zakaz wejścia do środka a jaka cisza i spokój na oddziale szpitalnym. Te widzenie to coś jak cień pod powiekami i ma się wrażenie że jest nieprawdziwe.

Pt, 16 mar 2018 13:29 | ocena: + 7

Kepos | Gość

Jeden z oprawców wypchnął człowieka z pociągu. Ten człowiek nie przeżył. Oprawcy udało się uniknąć karze. W pewnym towarzystwie ta sprawa się wydała. Oprawca płakał, że ma dość pryczy, bo siedział we więzieniu za inne przestępstwo, a na tą sprawę z pociągiem powiedział, że coś go opętało.

Wt, 13 mar 2018 05:29 | ocena: + 10

Grzegorz | Gość

nowoczesna medycyna to arogancja i patrzenie nie dalej niż czubek własnego nosa. oczywiście patrzy się przez własny tytuł uzyskany wykonywaniem instrukcji.

Wt, 13 mar 2018 00:08 | ocena: + 23

Evii | Gość

Co do tego, że "głosy" czy też byty mogą funkcjonowac na pewnym terenie - kilka lat temu po powrocie ze studiów, a przed egzaminem zawodowym przez kilka miesięcy uczyłam się w domu - starej przedwojennej kamienicy, dawnej czynszówki, w którym osiedlali się ludzie raczej biedni (tak jak i moja rodzina). Uczyłam się nocami i co noc miałam wrażenie, że ktoś na mnie patrzy z pieca lub z fotela (był stary z wyrobionymi sprężynami i często wtedy słychac było ich odskakiwanie), foliówka w szufladzie nagle zaczynała szeleścic, a raz gdy leżałam i próbowałam zasnąc to poczułam jakby ktoś koło mnie usiadł. Zaczęłam wtedy popadac w stany depresyjne, mimo że w życiu wychodziłam na prostą i słyszałam, że mam się zabic - wyłam, że nie chcę życ, byłam w apatii, płakałam. Aż pewnego dnia te uczucia minęły. Było to mniej więcej w dniu, w którym moja sąsiadka się powiesiła ( z powodu problemów finansowych). Do dzisiaj nie umiem pozbyc się wrażenia, że "coś" chciało śmieci w tym budynku, a ja przeżyłam tylko dlatego, że ona umarła. Przechodząc obok jej dawnego mieszkania czuję spokój, nie boję się, mimo tego, że ona zapowiedziała, że nie opuści tego mieszkania nawet po śmierci (zabiła się przed eksmisją).
Wcześniej również byłam tzn. nocnym markiem, ale takich odczuc nie miałam. Później też się nie pojawiły.

Pon, 12 mar 2018 22:22 | ocena: + 3

czujne_oko | Gość

Oczami schizofrenika: https://www.youtube.com/watch?v=BtEYHEmKP-o

https://www.youtube.com/watch?v=38hyG-ftEh8

Gdyby tak było jak twierdzicie w artykule, że medycyna jest bezradna, to leki na schizofrenię nie miałyby racji bytu, tymczasem są i w wielu przypadkach pomagają.

Pon, 12 mar 2018 18:30 | ocena: + 7

koko | Gość

Proszę też wziąć pod uwagę, że wiele zabójstw i nieszczęść wywołuje długotrwałe branie leków antydepresyjnych. Nieraz jest napisane w artykułach o zabójstwach, że pacjent leczył się psychiatrycznie, miał depresję i brał leki antydepresyjne. Nie wiem czy na wszystkich musi to działać negatywnie, ale są badania i filmy co z ludzi robią antydepresanty. A zapisują je w dzisiejszych czasach bez opamiętania i między innymi dlatego zwiększa się przestępczość kryminalna ( również przez narkotyki).
Koncerny farmaceutyczne nie popuszczą zarabiania na chorych ludziach i wciskania im niebezpiecznych leków. Jak ktoś chce, zanim skrytykuje, niech poszuka sobie choćby na youtube o niekorzystnym działaniu antydepresantów. Są tam przedstawione niezbite dowody potwierdzone wieloletnimi badaniami i przykłady osób, które właśnie w takie "opętanie" wpadły i słyszały głosy po dłuższym stosowaniu antydepresantów. Ja znam przykład z życia, i zwracam od tego czasu baczną uwagę na to , że często przy opisach przestępstw jest również informacja, że przestępca brał ANTYDEPRESANTY!!!!

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 13 mar 2018 18:57 | ocena: + 3

magda | Gość

@koko, masz racje. wiem ze antydepresanty dzialaja na odwrot. poteguja depresje. prawdziwy anty depresant to przyroda (plaza, las, pola, czekolada)

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 14 mar 2018 00:58 | ocena: + 4

Evii | Gość

@magda,
Niektórym pomagają, mnie pomogły swego czasu, gdy już nie wyrabiałam, więc może zwyczajnie nie na każdego działają, nie wszystkie są lekami - byłabym ostrożna w kategorycznym stwierdzaniu, że działają na odwrót itp. Przyroda wspomoże leczenie depresji, ale gdy ktoś nie jest w stanie wstac z łóżka i przestaje kontaktowac to wyjście do lasu będzie niemożliwe.
Przy depresji endogennej (często związanej z hormonami) nieprzyjmowanie leków uniemożliwia wyleczenie.
Nie demonizowałabym aż tak antydepresantów, ale jak każdy lek powinny byc przyjmowane przy kontroli lekarza.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... [...] Ostatnio sobie przypomniałem,że dawno temu kolega z klasy wspominał za czasów szkolnych,że jego ojciec widział i chyba nawet uciekał przed ufo w latach 80 bodajże i na dniach po tym coś tam nawet w gazetach było pisane,ale szczegółów nie znam,nie mam kontaktu z tym kolegą,a był jednym z lepszych uczniów,rodzina normalna,porządna,to raczej tego nie zmyślił ,ten ojciec. Taka ciekawostka :) [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 06:53 | Chciałbym podzielić się z Państwem obserwacją jaką dokonałem w dniu 15 lipca 2918 w miejscowości Kiełczów. Około godziny 22:00, zauważyłem na niebie lecący punkt. Punkt zatrzymał się nad okolicznym polem i zaczął świecić mocnym białym światłem. To światło pulsowało. Po 1 minucie, biała kula poleciała w tym samym kierunku skąd przyleciała. Światło zgasło były tylko kolorowe słabo widoczne światła. Zrobiłem zdjęcie tej kuli. Może jest to dron, ale nic nie słyszałem, a obiekt świecił tak, że mnie...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 30 czerwca 2018 | Nikt tego nie zauważył, nikt tego nie doceniał, a minęła niedawno 22 rocznica pojawienia się okrętu Nautilus w sieci www. Zakręciła mi się łezka w oku i… muszę o czymś ważnym napisać.

czytaj dalej

FILM FN

MUFON - rozpoczyna się kongres w USA

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.