Dziś jest:
Sobota, 24 października 2020

Musisz powiedzieć światu, że nie chcemy was skrzywdzić. Wasz świat potrzebuje pomocy. Pomożemy wam w przyszłości, zanim będzie za późno. Jeszcze nie jesteście gotowi, aby to zrozumieć. Wkrótce znowu wrócimy.
/fragment przesłania obcych istot z incydentu z UFO nad rzeką Pascagoula, 1 października 1973 r./

Komentarze: 24
Wyświetleń: 6916x | Ocen: 27

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 22 wrz 2020 09:48   
Autor: FN, źródło: FN   

KOŃCÓWKA 2020 ROKU I KORONAWIRUS – SCENARIUSZE WYDARZEŃ Z PROJEKTU MESSING FN

W Bazie FN trwają prace przygotowujące naszą siedzibę do okresu jesienno-zimowego, ale także oczywiście prowadzimy wszystkie projekty FN. Ograniczenia związane z wyjazdami bardzo negatywnie wpłynęły na nasze plany. Wystarczy przypomnieć, że 21 września mieliśmy być w Las Vegas na dorocznym spotkaniu największej amerykańskiej organizacji ufologicznej, czyli MUFON-u. Przez pandemię koronawirusa kongres został przesunięty na przyszły rok. I bardzo dobrze, bo wśród gości mają być uczestnicy słynnego CEIII z UFO w Rendlesham z 1980 roku, z którymi musimy się zobaczyć i przedstawić dla nich nasz Projekt KONTAKT, który naszym zdaniem absolutnie ma związek z tamtą manifestacją UFO sprzed 40 lat.



Do Bazy FN przyjechało tym razem kilka osób, które zajmują się przepowiedniami i informacjami dotyczącymi tego, jak będzie wyglądać przyszłość naszej planety, czyli Projektem Messing. Przypominamy, że projekt ma nawet własną witrynę, która za 2-3 tygodnie będzie dość mocno zmieniona i usprawniona (zawiadomimy o tym w oddzielnym komunikacie). Jej adres to www.messing.org.pl


Tematem spotkania ludzi z Projektu Messing był koronawirus i ocena sytuacji z nim związana. W naszym serwisie publikowaliśmy wiele informacji z projektu o tym, jak ma wyglądać jesień i końcówka roku 2020, jeśli chodzi o koronawirus. Tylko kilka osób na całej Ziemi ze 100 procentową trafnością zapowiedziało pojawienie się na Ziemi wirusa, który z Chin rozleje się na cały świat. Tu jedna uwaga – takie osoby zrobiły to na wiele miesięcy przed tym, zanim w ogóle ktokolwiek dowiedział się w grudniu 2019, że w chińskim Wuhan wybuchła panika…

Przykładem takiej właśnie osoby jest włoska mistyczka, która nazywa się Giselle Cordia. Pisaliśmy o niej w wielu tekstach, oto przykład takiej publikacji:

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3923,koronawirus-i-objawienia-maryjne.html





Podczas naszej narady zostały przypomniane słowa Giselle Cordii, która te wypowiedziała latem 2019 roku. Oto przykłady jej najważniejszych tez:

- Pod koniec roku 2019 z chińskiego miasta wyjdzie zaraza, która zaleje cały świat. Będzie ona spowodowana tym, że ludzie jedzą dzikie zwierzęta i zejdzie na ludzi wprost od nich.

- Epidemia doprowadzi do tragicznej sytuacji we Włoszech na wiosnę 2020 roku

- Latem 2020 będzie się wydawało, że sytuacja jest opanowana, ale wirus powróci ze zdwojoną siłą i zaatakuje na jesieni w skali wielokrotnie przekraczającej to, co ludzkości zobaczyła na wiosnę 2020

- W Chinach pojawią się nowe choroby podobne do tego wirusa, które także rozleją się po świecie

- od czasu pojawienia się tych chorób świat zacznie się gwałtownie zmieniać. Będą protesty ludzi, którzy nie będą wierzyli w to, co mówią lekarze czy politycy, a także nie będą się zgadzali z tym, że muszą pożegnać się z czasem dobrobytu i spokoju, który właśnie się kończy. Będą zamieszki i wojny także spowodowane tym, że ludzie nie będą się chcieli pogodzić z wizją, że jakaś chińska choroba „zepsuje ich dostatni świat”

/ tu jedna uwaga – właśnie pojawiła się w Chinach nowa choroba zakaźna odzwierzęca o nazwie bruceloza, o której piszemy w dziale FN24. To może potwierdzać, że Giselle Cordia mogła mieć trafną wizję przyszłości/
https://www.nautilus.org.pl/news24,775,22-wrzesnia-2020--chiny-tysiace-ludzi-powaznie-chorych-na-nowa.html




 W jednej ze swoich wizji Cordia powiedziała wyraźnie (choć wręcz trudno w to uwierzyć, ale materiały nie pozostawiają wątpliwości), że wirus rozpocznie się w chińskim Wuhan (!) na targu z dzikimi zwierzętami. Jej wizja przypomina film dokumentalny z naszego archiwum, który powstał rok po tym, jak wypowiedziała słowa o zarazie, która „zejdzie ze zwierząt na ludzi” w Wuhan. Warto wspomnieć, że kiedy Cordia wymieniała nazwę tego chińskiego miasta nikt nawet nie miał pojęcia, że takie miasto w ogóle istnieje.



Podczas spotkania zespołu projektu Messing jeden z naszych kolegów przedstawił ciekawe informacje, które dostaliśmy na naszą skrzynkę e-mailową od jednego z czytelników, a dotyczą osoby monitorowanej przez FN od 1987 roku, czyli szwajcarskiego łącznika z UFO Billego Meiera. Pisaliśmy o tym wielokrotnie, że z UFO jest dziwna zasada, od której nie ma wyjątków. Im bardziej jakaś historia jest zdemaskowana, im bardziej opluta, wyśmiana i wyjaśniona, im więcej jest „miażdżących linków” wbijających ją w ziemię przez ufologicznych ekspertów, tym bardziej jest szansa, że jest prawdziwa. Tak jest z przypadkiem Billego Meiera, u którego ekipa FN była wielokrotnie (pierwszy raz w 1991 roku) i którego przypadek jest naszym zdaniem prawdziwy z powodów, o których napiszemy w oddzielnej publikacji. Nie korzystajcie przy analizie historii Meiera z niezastąpionego „google”, ale opierajcie się na opinii ludzi, którzy byli u niego osobiście (!) i mieli okazję sami przekonać się, co się wiąże z jego historią.
Film o Meierze z naszego Archiwum FN dla tych, którzy pierwszy raz o nim słyszą.



From: […]
Sent: Sunday, September 20, 2020 7:57 PM
To: pytania@nautilus.org.pl
Subject: FIGU + Igor Witkowski

Droga Fundacjo,
na stronach FIGU regularnie publikowane są informacje, jakie Plejadanie (a konkretnie Ptaah) mają do powiedzenia Billy'emu Meierowi w sprawie pandemiii koronawirusa.
Ciekawa jest informacja z 5 sierpnia, którą można znaleźć na stronie https://www.figu.org/ch/index/downloads/coronavirus
Ptaah stwierdza, że Plejadanie zajrzeli w przyszłość i zgodnie z ich ustaleniami sytuacja będzie się pogarszać. Ma to wyglądać tak, że konieczne będą coraz większe ograniczenia i lockdowny, a to pociągnie za sobą protesty i demonstracje. Protestować będą różni ludzie m.in. ci negujący koronawirusa, ale także wszelkiej maści ekstremiści (zarówno prawicowi i lewicowi) czy anarchiści, a nawet politycy chcący coś ugrać na tych protestach. Ciekawe jest to, że demonstracje mają odbywać się "przeciwko pozbawianiu wolności i ograniczaniu praw podstawowych" i mają się one stopniowo rozszerzać i zaostrzać, a później "przybierać krwawe i terrorystyczne formy". W końcu będą stanowić zagrożenie dla "bezpieczeństwa publicznego i wszelkiego porządku". Fragmenty z wypowiedzi Ptaaha, do których się tutaj odnoszę zaznaczyłem na żółto (zob. załącznik).
To wszystko jakoś mi koresponduje z tym, co od dłuższego czasu mówi Pan Igor Witkowski m.in. tutaj:


czy tutaj:


Pan Igor mówi m.in. o ludziach destrukcyjnych, irracjonalnych i o przemocy na ulicach. Jego zdaniem społeczeństwa będą się rozpadać, a z ludzi wyleje się ciemność. A najciekawsze jest to, że będziemy to obserwować na ekranach własnych telewizorów.
Jeżeli to wszystko się sprawdzi, no to czeka nas naprawdę trudny czas.
Jestem ciekaw Waszej opinii.
Pozdrawiam
[…]

/w załącznikach były oryginalne materiały FIGU o przesłaniu Billego Meiera, za które autorowi e-maila dziękujemy/

/tak wygląda Ptaah według Billego Meiera/



NA NASZYCH OCZACH DZIEJE SIĘ NAJWIĘKSZE WYDARZENIE OD KILKUSET LAT – rozmowa na pokładzie okrętu Nautilus, Baza FN. 21 września 2020

Czytałeś tego e-maila o Billym Meierze?

Czytałem.

Czytelnik poprosił o opinię w tej sprawie. Co mu odpowiemy?

Postać Billego Meiera daleko wykracza poza te wszystkie demaskatorskie artykuły o nim, kiedy wstukamy w wyszukiwarkę hasło „Billy Meier”. A wyskakują dosłownie tysiące linków o tym, jakim to on jest oszustem, bo to czy tamto… Tymczasem poznałem ludzi na świecie, którzy przez długi czas mieszkali w domu tego dziwnego człowieka. To, co na przykład dowiedziałem się w Hong Kongu od mojego znajomego, który spędził u niego na farmie w Szwajcarii wiele miesięcy dosłownie odbiera mowę… Ja wiedziałem sam, co tam się dzieje, bo przecież byłem u niego wiele razy, ale tamte informacje przyznam szczerze postawiły mnie do pionu. Byłem pewien, że jego bezpośredni kontakt się skończył w latach 90-tych, ale myliłem się. Odpowiadając na twoje pytanie w sprawie komentarza na e-mail czytelnika, to wszelkie informacje o Meierze zawsze śledzę z ogromnym zainteresowaniem. Zbyt dużo wiem na jego temat z własnych źródeł, aby lekceważyć ten przekaz.

Meier mówi, że świat zostanie prawie podpalony przez ludzi, którzy nie będą wierzyli, że koronawirus jest prawdziwy. Czy to…

O tym samym mówi też zupełnie nieznany jasnowidz, z którym mam kontakt od lat i którego wizje dotyczące przyszłości były trafne. I oczywiście nie mam tutaj na myśli Krzysztofa Jackowskiego. Ale przypomnę, że jasnowidz z Człuchowa już wiele lat temu mówił, że ludzie w Polsce tuż przed wielką wojną będą bali się oddychać... Jestem świadkiem tego, że tak mówił. Moim zdaniem jednoznacznie mówił o tym, co się dzieje teraz w Polsce.

Jackowski nie wierzy w koronawirusa, chyba ci o tym mówił. Prawda?

Jedna uwaga prostująca: nie wierzył.

A uwierzył?

Słuchałaś jednego z jego ostatnich odcinków wideo-bloga? Jeśli nie, to radzę ci uważnie posłuchać… Wybacz, że się trochę uśmiecham, ale to z sympatii do niego.


Przekonałeś go do tego, że osoby kwestionujące istnienie koronawirusa to bredzący idiotyzmy wariaci spiskowi?

O nie… Ja nie miałem takiej mocy, choć mówiłem mu o moich znajomych, którzy to cholerstwo przeszli, a dwóch nawet z Włoch niestety zmarło. Opowiadałem mu ze szczegółami, jakby chciał mogłem mu dać telefony, ale… Wiem, że Krzysztof Jackowski od jakiegoś czasu przeżywa… powiedzmy – fascynację poglądami, gdzie „zły Żyd” ma główną rolę wiodącą określającą wybór polityczny. Gdzie się da mówi o tym, jak to głosuje na pewne ugrupowanie uwielbiające taką wizję świata, a tam akurat jest cały legion zawodników, którzy wręcz nawołują ludzi do tego, żeby ostentacyjnie lekceważyć zagrożenie koronawirusem, gdyż jego nie ma. Nie ma i już! Dlaczego? Dlatego. /śmiech / Jest także mała podgrupa w tej zabawnej formacji w wersji Light, że może i nawet koronawirus jakiś tam panie dzieju jest, ale to jest „lekka grypka” i tak dalej, znasz te bzdury powtarzane przez tych ludzi tak samo jak ja… Z nimi naprawdę nie ma rozmowy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych ludzi z tego ugrupowania jest moim dobrym znajomym, bywałem nawet na jego urodzinach...  absolutny numer jeden!  Wręcz władca młodych umysłów Polaków... Nieważne, kim jest. W każdym razie powiedziałem mu wprost, że jego osobą i poglądami na świat zafascynowane na zabój jest tak z 90 procent nastolatków i jego słowa o tym, że pandemii nie ma będą miały bardzo konkretne konsekwencje.

I co on na to?

Wyśmiał mnie oczywiście. I gdzieś delikatnie zasugerował, że za wszystkim stoi rząd Izraela. I cały czas to nieznośne powtarzanie w kółko Macieju, że ludzi na grypę umierało tyle, a teraz tyle i że to dowód, że nie ma... no [...] nie ma czegoś, co potwierdzają miliony lekarzy. tysiące laboratoriów, setki zespołów naukowych na świecie... nie ma i już, bo jemu tak wyszło z jakiś statystyk zgonów, których się chwycił i od tej pory wymachuje nimi jak maczugą... A liczba zgonów faktycznie spadła od marca 2020, ale powodem nie są działania tajnych agentów, tylko to, że ludzie zaczęli chodzić w maskach i zmniejszyło się zanieczyszczenie powietrza, bo ruch stanął. I nagle z dnia na dzień liczba zgonów na serce zaczęła spadać na łeb na szyję i wpłynęła na to, że zgonów jest mniej. Ale dla ludzi, którzy zachłysnęli się tym idiotyzmem spiskowym to bez znaczenia, bo... po prostu nie i już. Lekarze we wszystkich krajach na kuli ziemskiej się nie znają albo są przekupieni, wirusolodzy we wszystkich krajach na kuli ziemskiej się nie znają albo są przekupieni, pracownicy laboratoriów we wszystkich krajach na kuli ziemskiej się nie znają albo są przekupieni, eksperci od mikrobiologii we wszystkich krajach na kuli ziemskiej się nie znają albo są przekupieni. Kto się zna? A jakiś półgłówek, co w internecie od lat wygłasza spiskowe manifesty dla ludzi którym się jego psychiatryczne odloty podobają, który nigdy nawet na oczy nie widział badań laboratoryjnych, ale za to świetnie mu idzie robienie ludziom wody z mózgu. Dałem sobie szybko spokój z rozmową z tym człowiekiem. Z takimi ludźmi nie ma rozmowy, nie ma argumentów. To stan umysłu raczej, niż pogląd polityczny.

A co z Jackowskim? Co sprawiło, że zmienił zdanie w sprawie koronawirusa?

On w tych swoich blogach tego nie powie wprost, bo nie pozwala mu na to jego… jakby to powiedzieć, żeby nie urazić mojego przyjaciela, no… powiedzmy jego ego. /śmiech/ Ale ludzie przecierali oczy ze zdumienia, kiedy w swojej ostatniej wizji nagle powiedział, że będzie druga fala koronawirusa, która dotrze do Polski z zachodu, z Niemiec i Czech. A co sprawiło, że nagle ta jego wizja „oszukańczej grypki” rozwiała się jak dym z papierosów, których palenie na szczęście rzucił? Wiem, że dostał wstrząsającego e-maila od kobiety, której najbliższa osoba umarła na skutek zakażenia koronawirusem i ona miała okazję przekonać się, jak mają się te internetrowe brednie o „zwykłej grypce” lub „fikcyjnej pandemii” do rzeczywistości. Przykład jednostkowy naprawdę potrafi zrobić więcej niż nawet obejrzenie stu materiałów w tym diabelskim wynalazku, jakim jest youtube. To naprawdę masakra, jakie bzdury są uwiarygadniane przez coś, co w sieci nazywane jest „miażdżącym linkiem”… szkoda w ogóle o tym gadać.

Dwóch twoich bliskich znajomych z Włoch zmarło po tym, jak mieli zakażenie koronawirusem?

To prawda.

Ale są ludzie, którzy uważają, że mieli oni zwykłą grypkę, która…

Wiesz co, może inaczej – jak rozmawiałem z moim znajomym i bardzo znanym medialnie człowiekiem, który publicznie, bez cienia zażenowania i wstydu opowiada takie duby smalone o tym, jak to grypka, za wszystkim Żydzi z Izraela i koncerny, a w ogóle to wszystko wymysł i teatrzyk odgrywany na całej kuli ziemskiej przez setki milionów ludzi zaproponowałem mu, żeby w prosty sposób zdemaskował pandemię koronawirusa. To jest takie proste! Zrobić to może każdy, a taki materiał zamieszczony w sieci youtube natychmiast zdobyłby w Polsce pierdyliard lajków, bo przecież nasz naród uwielbia teorie spiskowe. Wiesz, co trzeba zrobić?

No powiedz… bo jestem ciekawa. Jaki masz pomysł?

Bardzo prosta sprawa. Wystarczy zatrudnić się jako woluntariusz w jakimś DPS-ie, czyli Domu Opieki Społecznej, gdzie naprawdę jest dramat z zakażeniami. Zamiast hojrakować na marszu ulicą podobnych sobie bęcwałów negujących rzeczywistość i całą wiedzę medycyny o tym wirusie wystarczy nagrać wideo w pokoju, gdzie starsi ludzie w ciężkiej, wręcz niewyobrażalnej gorączce zmagają się z zakażeniem. Zdjąć maseczkę, nachylić się nad taką osobą, poprawić jej rurkę prowadzącą do respiratora i wszystko nagrać na wideo, a potem zamieścić to w sieci. Ale kiedy to zaproponowałem temu panu, to błyskawicznie uciął temat i powiedział, że on nie musi, bo wie, jaka jest prawda. Pomyślałem sobie „ech ty dziadygo zakłamana… boisz się, bo w twoim wieku to by oznaczało koniec przygody”. Ale siła słów tego zawodnika zwłaszcza na młodych ludzi szukających „silnego człowieka, który zrobi wreszcie raz na zawsze porządek” jest gigantyczna. Niestety.

Rozmawiałeś z ludźmi, którzy przeszli koronawirusa?

Odbyłem bardzo dużo takich rozmów.

Co oni mówili? Co ich najbardziej zaskoczyło?

Kilka rzeczy. Przede wszystkim temperatura. I to tak nagle: bach i jest o to taka, że człowiek patrzy na termometr i oczom nie wierzy, że można mieć taką temperaturę… Oczywiście, każdy z nas miał grypy, anginy, ja jako dziecko też przechodziłem zapalenie płuc. Temperatura 38 i kilka kresek nie jest niczym szczególnym, nawet – choć rzadziej – 39, ale nie na miłość boską 39,9 C, a taką nagle miał mój znajomy! Mówi, że myślał, że termometr się zepsuł, więc rodzina kupiła nowy w aptece i ten pokazał 40 stopni. Temperatura dosłownie wbija człowieka w ziemię. Brak węchu i smaku to też coś nowego, co przy żadnych grypkach, anginach, przeziębieniach czy zatruciach nie występuje, a nawet jeśli się pojawia, to nie tak widowiskowo, jak przy koronawirusie.  No a prawdziwy Rock&Roll pojawia się dopiero wtedy, kiedy są kłopoty z oddychaniem, bo to nie są takie zwykłe kłopoty jakie znamy z banalnego zapalenia płuc. Z opisów moich znajomych, którzy przeszli zakażenie i mieli ten objaw wynika, że są one trochę inne, zaskakujące i mocno niepokojące osobę, która nagle u siebie je zauważy… Wybacz, że nie będą tutaj cytował tych opisów, bo są dosyć przerażające. Powiem ci tylko, że ludzie otwierają wtedy wszystkie okna. W Chinach w Wuhan tak właśnie ustalali mieszkania, gdzie są osoby zarażone. Wiadomo, że jeśli w nocy mimo dość chłodnej aury w mieszkaniu w bloku są otwarte wszystkie okna to może być znak, że ktoś zmaga się z tą piekielną zarazą. Podobno skuteczność tej metody odnajdywania chorych na koronawirusa sięgała stu procent. Naprawdę niezwykła choroba…

Cały czas powtarzasz, że jesteś zachwycony tym, że na własne oczy możesz widzieć to, co się teraz dzieje na świecie…

… bo tak jest! Jesteśmy świadkami największego wydarzenia na Ziemi od czasu… Drugiej Wojny Światowej, a może nawet i to porównanie nie jest właściwe, bo skala tego, co się dzieje z pandemią na Ziemi jest większa niż wielu ludziom się zdaje. Ulegamy złudzeniu, że w sumie nic się nie stało – samochody jeżdżą, radio gra w samochodzie, firmy pracują, parki pełne ludzi, oczywiście bez maseczek, no bo tylko frajerstwo nosi maseczki, prawda? Luz, wesoło – a z takiego Izraela czy Wielkiej Brytanii wprowadzających w powrotem lock-down trzeba się śmiać czy pukać w głowę, bo jest ładna pogoda i wierzyć w koronawirusa muszą tylko naiwniacy, a Polak przecież nie musi… Obawiam się, że możemy wkrótce sami przekonać się na własne oczy, że Chińczycy nieprzypadkowo wprowadzili prawdziwe szaleństwo z dezynfekcją wszystkiego kilkanaście razy dziennie. Opowiadał mi mój znajomy z Szaghaju, że on po każdym wejściu do windy ma obowiązek zdezynfekować tablice z przyciskami z numerami pięter. Jeśli tego nie zrobi i wykaże jego nieodpowiedzialną postawę kamera monitoringu, to zapłaci karę. A w Polsce? Naprawdę nie dziwię się Chińczykom, że boją się ludzi wracających z Europy do Chin bardziej niż tych, którzy mieszkają obok nich choćby przyjechali z Wuhan czy Pekinu. Tam jest taka dyscyplina i przestrzeganie reguł, że oni naprawdę mogą sobie z tym cholerstwem poradzić.

Spotkałeś się z kimś, kto kwestionował istnienie koronawirusa, a potem uwierzył, że wszystkie rządy świata, lekarze, ośrodki naukowe, miliony ludzi i bóg wie jeszcze co nie są w spisku?

Nie ma takiego argumentu, który tych ludzi przekona. Jak komuś „pasi” wizja tego, że są źli super-sukinsyny geniusze bijący na łeb w genialności Alberta Einsteina mega-planem, to ich za Chiny Ludowe ani nie przekonają lekarze, wirusolodzy, ani tym bardziej ludzie, którzy przez to przeszli. Wystarczy przypomnieć falę hejtu na Adama Małysza, który polski kołtun spiskowy wylał po tym, jak nasz mistrz z Wisły przyznał się, że przeszedł koronawirusa i się mocno nim wystraszył, bo poznał jego siłę, którą nie oddadzą żadne artykuły z sieci, nawet ten wywiad. Ale póki pamiętam – rozmawialiśmy wcześniej o tym, co najbardziej mnie szokuje w koronawirusie i jaka jego cecha jest najbardziej paskudna.

I co byś wymienił?

To, że większość ludzi przechodzących koronawirus nie ma żadnych objawów. Zero! Ludzie myślą: i super, nie ma objawów, nie ma problemu. Żyjmy i bawmy się ile wlezie śmiejąc się z frajerów, którzy wierzą mediom, lekarzom, politykom, rodzinom pacjentów, ofiar, i samym chorym lub tym, co to przeszli… Takie jest myślenie, prawda? Tymczasem właśnie brak objawów jest najbardziej przewrotnym diabelstwem w tej całej zarazie z Wuhan. Daje nieograniczone możliwości rozprzestrzeniania, a poza tym – to już wiemy – zostawia pamiątki w postaci zmian w sercu, płucach czy mózgu, zwłaszcza u dzieci, które już zostały potwierdzone przez lekarzy, ale ich prawdziwie destrukcyjny wpływ na nasze zdrowie możemy poznać za wiele lat. Ziemia przeżywa najważniejsze wydarzenie od czasu powstania Cesarstwa Rzymskiego, a ludzie koronawirus traktują tak, jak ten mój znajomy z [...], idol milionów młodych ludzi w Polsce… nie chcę powiedzieć o kilka słów za dużo, więc postawię tutaj kropkę.

Dziękuję ci za….

Czekaj! Mam jeden, dosłownie jeden przykład człowieka, który kwestionował istnienie koronawirusa, ale uwierzył i teraz nazywa ludzi negujących koronawirusa słowami powszechnie uważanymi za obelżywe. Tylko że on jest ze Śląska, a jego brat pracuje w kopalni i całą zmianą zachorowali na koronawirusa. Mój kolega powiedział mi tak: słuchaj, nagle czterdziestu chłopa dostało gorączki, jakiej żaden w życiu nie miał, a jedynie o tak wysokich temperaturach słyszał, wszystkie chłopy potraciły węch i smak, zaczęli się dusić i kaszleć, potem ich rodziny… Jak przekonać górnika ze Śląska, żeby odgrywał teatrzyk i ze zwykłej grypki zrobił coś, co go wystraszyło tak, że cała rodzina się wystraszyła? Kto taki teatrzyk z udziałem całej zmiany górników opłaci? Kto go wyreżyseruje? To są bzdury jakieś, ludzie gadają brednie podawane im przez tych… i tu padły słowa, których – pozwól – nie będę cytował. /śmiech/ Ale żarty na bok - na końcu wywiadu pokaż mapkę Polski z liczbą osób, do których przecież można zadzwonić bo ich numery są dostępne jak ktoś się uprze, do do takiego człowieka dotrze. I radzę samemu zapytać taką osobę o koronawirusa. Gwarantuję, że to będzie lepsza lekcja niż klikanie na jakieś linki prowadzące do tych wszystkich niemiłosiernych bzdur spiskowych. Pozdrawiam wszystkich czytelników serwisów FN i proszę - dbajcie Państwo o siebie i bliskich, bo naprawdę nie ma żartów.

Dziękuję za rozmowę.

Baza FN, 21 września 2020




Uwaga, informacja z ostatniej chwili. 23 września wieczorem swój komentarz do tekstu przysłał nasz serdeczny przyjaciel Igor Witkowski, o którym wspomina czytelnik serwisu. Oto jego fragment:


...a artykuł jako całość jest bardzo dobry i ważny. Naprawdę, to jest po prostu punkt zwrotny.
Zresztą wiele wskazuje, że już za miesiąc, w związku z wyborami w Stanach, zacznie się robić cieplutko. Tam się już po prostu gotuje - to jest ogólna frustracja zapaścią, na którą inne rzeczy się nakładają. Mam znajomego w wojsku amerykańskim, który bywa na odprawach sztabowych (bo jest rzecznikiem prasowym) i różne "odpryski", jakimi się ze mną dzieli od czasu do czasu, o których oczywiście większość ludzi nie ma pojęcia, są naprawdę przerażające. Idzie po prostu na całego - ruch BLM i to, co się pod niego podczepiło, regularnie przygotowuje się do rewolucji. Ma finansowanie rzędu miliarda dolarów (tak Pentagon ocenia), tworzy bojówki przypominające komandosów (pod Mount Rushmore był ich pokaz, można zobaczyć na YT) i np. zakonspirowaną sieć własnych szpitali, żeby później po rannych trudniej było "dojść do kłębka". Dlatego Trump ściąga siły z Europy i Iraku oraz naciska na rząd afgański, żeby się jakoś dogadać z Talibami. Ze dwa tygodnie temu ten człowiek napisał mi nawet w mailu "siły federalne przejęły kilka transportów broni i amunicji na granicy z Meksykiem, więc widać że druga strona gromadzi zapasy". Sprawia to więc klasyczne wrażenie sytuacji przedrewolucyjnej. Jak chmura burzowa wisi wręcz w powietrzu oczekiwanie, że coś się zacznie dziać - nienawiść narasta, a postawy się polaryzują... W związku z tym moja książka "Przemiany na Ziemi", w której to opisałem z wyprzedzeniem, znowu jest dodrukowywana :-)
Polecam ją dodatkowo przy tej okazji...
Trzymajcie  się,
Igor


Do teorii spiskowych nawiązuje także najnowszy wpis w dziale "Pytania do FN". Polecamy lekturę!

https://www.nautilus.org.pl/pytania,430,26-wrzesnia-2020--dlaczego-nie-promujecie-tych-wszystkich-teorii.html

Komentarze: 24
Wyświetleń: 6916x | Ocen: 27

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 22 wrz 2020 09:48   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (24)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Pon, 12 paź 2020 20:03 | ocena: + 1

kgrzel | Załogant

Dla mnie filmy Meiera są nieudolną mistyfikacją a odniosę się jedynie do dwóch fragmentów (skoro one są oszustwem, to oszustwem jest cały materiał).
26 minuta, bezwietrzna pogoda, gałązka nawet nie drgnie, gdy po 16 sek. pojawia się UFO, nagle zmieniają się warunki, od wiatru tańczy gałązka. Wygląda to jakby kamera została wyłączona, w oddali zawieszono obiekt i włączono kamerę, gdy wiał silniejszy wiatr.

W 27 minucie analogicznie, lecz w procesie odwrotnym.

Sob, 26 wrz 2020 17:41 | brak oceny

Canis | Załogant

Witam. Co by się nie działo mamy bardzo ciekawe czasy.Wygląda na to że robi się delikatnie mówiąc paskudnie. Oby dotkneło to nas w jak najmniejszym stopniu, bo napewno nie ominie.

Pt, 25 wrz 2020 21:15 | ocena: + 1

Rycho_LV | Załogant

Dwie uwagi odnośnie koronawirusa:
Parę tygodni temu od znajomego (którego wiarygodności nie kwestionuję) usłyszałem, że wie o sytuacji, w której lekarz oferował 500 zł za zgodę na wpisanie koronawirusa jako przyczynę zgonu osoby z rodziny, który z koronawirusem raczej nie miał nic wspólnego.
Potem gdy to powtórzyłem w pewnym gronie znajomych, to jedna z osób też potwierdziła, że o czymś takim słyszała (choć wiarygodności tej osoby akurat nie jestem pewny).
Słyszał ktoś z was o czymś takim? Bo jeśli tak się dzieje, to te statystyki umieralności na koronawirusa są delikatnie mówiąc nieco wątpliwe.
Druga kwestia - codziennie słyszymy o kolejnych zarażeniach koronawirusem. Tyle, że to zapewne mowa o liczbie pozytywnych wyników testów, a to nie jest równoznaczne z zakażeniem/zachorowaniem (jak taki przekaz sugeruje). A sam test ponoć nie jest zbyt wiarygodny (i stworzony był wiele lat temu w innym celu), bo może wyjść pozytywnie np przy 'zwykłej' grypie czy z powodu wielu innych czynników. A w którym z państw afrykańskich ponoć uzyskiwano pozytywne wyniki, gdy poddano testom owce i kozy (które jak się domyślam, cieszyły się dobrym zdrowiem).

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 26 wrz 2020 05:37 | ocena: + 1

marcinrtt | Załogant

@Rycho_LV,
Ja również słyszałem o takim przypadku. Mieszkam akurat na podkarpaciu. Drugi przypadek, to jak znajomemu umarł ojciec, to lekarz zasugerował mu żeby wpisać covid bo to z korzyścią dla każdej ze stron. Nawet ciocia która pracuje na sor stwierdziła ostatnio, że coś z tym jest nie tak bo pracownikowi na oddziale wyszedł wynik pozytywny na covid a wcale nie poddał się badaniom. Takich przypadków jest wiele i wychodzi co raz więcej.

Pt, 25 wrz 2020 17:45 | ocena: + 4

George | Załogant

Pragnę zauważyć, że wszelkie wizje i predykcje dotyczą stanu na czas jej trwania. Ponieważ ze względu na podejmowane decyzje zmieniają się warunki (przyczyny) to i skutki się odpowiednio modyfikują. A więc pojęcie "przeznaczenie" nie może być traktowane jako coś nieuchronnego. Karma to uniwersalne prawo przyczynowo-skutkowe czyli każde działanie ma swój skutek, a ten musi mieć odpowiednia przyczynę. Negowanie tej zasady jest głupotą, a głupota (nierozumienie prawa karmy) wespół z chciwością są głównymi przyczynami cierpienia.

Wracając do tematu - los nie jest nieuchronny, jest modyfikowalny. W związku z tym, należałoby traktować wszelkie wizje jako nieuchronne gdyby ludzie nagle zamarli w bezruchu i nie podejmowali żadnych decyzji. Wtedy prekognicja może być uznana za wiarygodną. W związku z tym uważam, że wszelkie dywagacje dotyczące wizji i prekognicji są bezsensowne.

Czw, 24 wrz 2020 14:02 | ocena: + 1

etrebil | Załogant

W środowiskach alternatywnych, które zajmują się sprawami społeczno-politycznymi są trzy wyróżniające się nurty: słowiańsko-bogoojczyźniany, rebeliancko-anty systemowy i nurt, który określam jako "nowe oświecenie". Do tego trzeciego nurtu zaliczam Fundację Nautilus, Igora Witkowskiego czy środowisko "Nieznanego Świata". Alternatywa jest więc zróżnicowana tak samo jak główny nurt społeczny, który stanowią partie zasiadające w parlamencie i jej elektoraty. Czytelnicy FN muszą się pogodzić z tym, że nie wszędzie gdzie mowa o UFO i duchach muszą być głoszone poglądy zgodne z oczekiwanymi.

Czw, 24 wrz 2020 05:23 | ocena: + 5

marcinrtt | Załogant

Zgadzam się z większością zalogantow. Wirus jest ale jest wyolbrzymiony do celów politycznych, tak jak 11 września czy terroryzm. Szkoda, że redakcja nawet nie chce tego zauważyć. To, że będzie przyrost zachorowań na jesień, to wszyscy wiedzieli od dawna. To było pewne i nikt tego nie podważał. Zobaczcie na ilość testów robionych w poszczególnych okresach. A większość robionych jest na tych pacjentach bezobjawowych i wynik zachorowań jest adekwatny. Cała pandemia jest sterowana, pan Krzysztof ma tu racja, powinniście go przeprosić. Straszyliscie pandemią na wiosne. Jak się uspokoiło trochę to brak artykułów. Teraz znowu i tak przez następne dwa lata. Ja za takie szerzeniem strachu dziękuję. Jak mam się czegoś Bać to ludzi którzy pociągają za sznurki.

Śr, 23 wrz 2020 20:31 | ocena: + 6

Shagrath_81 | Załogant

Ciekawa jest ta przepowiednia pani Giselle Cordii z lata 2019 r. Naprawdę bardzo szczegółowa i w wielu miejscach już sprawdzona. Tym bardziej IMHO, warto wskazać źródło (choćby obcojęzyczne, nieprzetłumaczone), że taka przepowiednia została wypowiedziana latem 2019 r. Google / Narzędzia / zakres dat - rok 2019 nic nie znajduje, co też nie dziwi, skoro przytoczone słowa są skrótem, parafrazą. Ale i na jej stronie Countdown to Kingdom są same teksty z 2020 roku. Szkoda, bo przytoczenie niekwestionowanego fragmentu, zamieszczonego w 2019 r. byłoby ogromnym dowodem na poparcie tezy, że przepowiednie mogą być faktem.

A co do Covid-19... No ja bym nie demonizował tej choroby. Minęło prawie 7 miesięcy, a w Polsce oficjalna liczba zgonów, to 2,3 tys. Oficjalna, bo uwzględnia każdego, u kogo wykryto (lub powiedziano, że wykryto) sarscov 2, ale niekoniecznie ludzie ci zmarli na to. Jeżeli faktycznie zmarło 500 osób, to będzie to niewątpliwą tragedią dla bliskich, ale pewnie wkrótce będzie więcej zgonów na niewykryte lub / i nieleczone w ciągu tych miesięcy inne, poważniejsze choroby. W porównaniu do zgonów na zapalenie płuc (rocznie 12 tys), o raku nie wspominając. Niech nawet umrze oficjalnie 3000 osób w ciągu 12 m-cy, to będzie to 1% wszystkich zgonów (rocznie umiera między ok. 330 -400 tys Polaków). A czy faktycznie na to tyle umrze - sami sobie odpowiedzcie. Jakoś ludzi z 40 stopniową gorączką nie znam.

Oddziały zakaźne nudzą się (akurat znam kogoś, kto ma bardzo bliską osobę ważnego (z racji na nieliczne w tym zawodzie "kowidowe uprawnienia) chirurga w jednym z takich ważnych szpitali w pewnym dużym polskim mieści). Jeden chirurg faktycznie prawie zmarł, ale to było pół roku temu, czytaliście o tym; znajomy znajomej zmarł (ale nie w Polsce, miał 40 lat). Kilkoro gorączkowało przez 3 tygodnie, dodatkowo u jednej pani, to była cięższa "pseudogrypa" z utratą węchu i smaku już ponad miesiąc, a u partnera 2-3 dniowe "przeziębienie". Jeszcze o kilku przypadkach wiem, ale mimo to sam żyję, 99% osób, które znam jest zdrowe, a ja zachowuję się normalnie (maski tylko w sklepie, w kościele i w KZ; w pracy (spore biuro) na szczęście nie są wymagane), a nie jak Covidianie, jakich stale widzę - jedzie 1 osoba samochodem i ma zamknięte okna i założoną maseczkę. No parodia... I nie obrażałbym innych ludzi opowiadaniem, jak to górnicy ciężko chorowali, a kto w to wątpi, ten oszołom-zwolennik teorii o depopulacji przez 5g, czy inny płaskomózgowiec - no chyba że ściemą było to, że z 90% z nich nawet nie wiedziałoby o chorobie, a niektórzy to nawet dostawali wyniki, chociaż badań im nie robiono.

Czy to wszystko było warte niszczenia gospodarki większości krajów świata? No, ale ktoś to zrobił i jeszcze teraz znów podgrzewa temat. Aha, tematu zatrudnienia się w DPS-ach, używanego masowo przez trolli na forach, aż nie chce się komentować, bo obraża moją inteligencję.

Śr, 23 wrz 2020 19:46 | ocena: + 2

Gregor73 | Załogant

Coz to za pandemia bezobjawowa gdzie zwloki? Branza pogrzebowa przezywa kryzys z braku zgonow. A pozatym jak udalo sie chinczykom zatrzymac zaraze w wuhan ze nie rozprzestrzenila sie na cale chiny. To smierdzi az pod niebo...

Śr, 23 wrz 2020 19:09 | ocena: + 3

Stefan | Załogant

Billy Meier został zdemaskowany bo publikował zdjęcia amerykańskiej piosenkarki jako kosmitki. Jeżeli chodzi o wirusa to wirus jak najbardziej istnieje ale jego szkodliwość jest wyolbrzymiana w mediach. Wirus został celowo rozsiany po świecie. Chodzi o to by blokując handel i transport wywołać kryzys, który ułatwi rozprawę najpierw z Iranem a później z Chinami.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 25 wrz 2020 17:28 | brak oceny

George | Załogant

@Stefan, Mayer dopuścił się nadużycia publikując zdjęcie amerykańskiej piosenkarki, co nie dyskwalifikuje go jako świadka opisywanych przez niego wydarzeń. Zrobił błąd za który słono zapłacił. Po hejcie jaki na niego się wylał z powodu tego oszustwa wycofał się z życia publicznego i żyje w swojej pustelni. Już nic więcej od niego nie wyciągniemy.

Śr, 23 wrz 2020 18:59 | ocena: + 6

KataZahu | Załogant

Nie mówię, że nie ma wirusa ale prawdziwymi ofiarami tej zarazy sa takie osoby jak mój świętej pamięci wujek który zmarl dzisiaj rano a kto wie moze móglby zyc gdyby nie to, ze mial miec wizytę u lekarza w marcu i akurat zaczęła się histeria i nigdzie nie przyjmowali. Przez ten czas to jest kilka miesęcy wujek, który nigdy nie chorował coraz gorzej się czuł. Dopiero miesiac temu zaczęli mu robic badania i dalej nie wiedzieli co. Dopiero w zeszlym tygodniu postawili diagnozę. I to dla mnie jest Prawdziwa ofiara tego okresu.
Co do górników, mam i tez takich w rodzinie- siedzieli na kwarantannie i nikt z nich ani z ich rodzin ani koledzy z kopalni nie byl chory.
Mamy tu zatem wiele światów w jednym.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

NASA ogłosiła, że dokonała 'ekscytującego nowego odkrycia' dotyczącego naszego Księżyca. Na razie jednak amerykańska agencja kosmiczna nie zdradza zbyt wielu szczegółów. Wszystkiego mamy dowiedzieć się już w poniedziałek.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 18 paź 2020 09:32 | Mieszkaniec miejscowości Świebodzin (województwo lubuskie) przysłał informację, że 17 października 2020 roku ok. godz. 23.15 wyszedł na papierosa przed swój dom (mieszka w domu jednorodzinnym). Ok. godz. 23.00 jego uwagę zwrócił dziwny, ciemny kształt, który przemieszczał się nad polem na wysokości ok. 10-12 metrów. Była całkowita cisza, obiekt nie był ani helikopterem, ani dronem. Jego wielkość świadek ocenia na 'rozmiary małego samochodu ciężarowego', czyli długość obiektu wynosiła ok. 8 metrów...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

COVID-19 DO ŚWIATA? Tu mówi koronawirus... - polecane przez czytelnika serwisu FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.