Dziś jest:
Piątek, 21 sierpnia 2026
Bezinteresowna dobroć jest jedyną wartością absolutną.
/Zygmunt Mysłakowski/
Komentarze: 0
Wyświetleń: 100x | Ocen: 6
Oceń: 



2/5
Średnia ocena: 



5/5
Rosenheim 1967 - zagadka poltergeista w kancelarii adwokackiej
Jesienią 1967 roku w kancelarii adwokata Sigmunda Adama w niemieckim Rosenheim zaczęły dziać się rzeczy, których przez długi czas nie potrafili wyjaśnić ani pracownicy biura, ani wezwani na miejsce technicy. Z pozoru zwyczajne miejsce pracy stało się areną serii niezwykłych zdarzeń, które z czasem przyciągnęły uwagę badaczy zjawisk niewyjaśnionych.
W tym okresie w kancelarii pracowała 19-letnia Annemarie Schaberl. Początkowo pojawiały się drobne anomalie. Lampy fluorescencyjne zaczynały migotać bez widocznej przyczyny, instalacja elektryczna zachowywała się niestabilnie, a telefony potrafiły dzwonić lub rejestrować połączenia w sytuacjach, w których - według obecnych na miejscu osób - nikt z nich nie korzystał. Z czasem wydarzenia zaczęły przybierać znacznie bardziej widowiskową formę. Żarówki pękały, obrazy zawieszone na ścianach miały się obracać lub spadać, a elementy wyposażenia biura przemieszczały się w sposób, którego świadkowie nie potrafili wytłumaczyć. Do kancelarii wielokrotnie wzywano techników oraz specjalistów od instalacji elektrycznej. Przeprowadzano pomiary i kontrolowano urządzenia. Rejestrowano nietypowe skoki napięcia i inne anomalie, jednak nie udało się znaleźć jednego prostego wyjaśnienia, które tłumaczyłoby wszystkie zgłaszane zdarzenia. Według relacji świadków niektóre lampy miały obracać się wokół własnej osi, a przedmioty zmieniały swoje położenie bez widocznego kontaktu z człowiekiem. Szczególnie zagadkowa była również aktywność telefonów. Aparatura miała rejestrować serie połączeń, których – jak twierdzili pracownicy kancelarii – nikt świadomie nie wykonywał.
Sprawą zainteresował się profesor Hans Bender, jeden z najbardziej znanych niemieckich badaczy zjawisk niewyjaśnionych. Prowadził obserwacje wraz ze współpracownikami, a wydarzenia w Rosenheim stały się później jednym z najczęściej przywoływanych przypadków tego typu w Europie. Badacze zwrócili uwagę na szczególną zależność. Najwięcej niezwykłych zdarzeń miało występować wtedy, gdy w kancelarii znajdowała się Annemarie Schaberl. Kiedy opuszczała miejsce pracy, aktywność wyraźnie słabła lub zanikała.
W najbardziej intensywnym okresie świadkowie opisywali poruszające się meble, kołyszące się lampy oraz przedmioty zmieniające swoje położenie. Jednym z najbardziej znanych epizodów było przesunięcie ciężkiej szafy na dokumenty o kilkadziesiąt centymetrów. Zdarzenie to miało nastąpić w obecności kilku osób. Relacje z Rosenheim były niezwykłe również dlatego, że nie pochodziły wyłącznie od pracowników kancelarii. Zjawiska obserwowali technicy, inżynierowie, badacze oraz inne osoby przebywające w biurze. Część nietypowych zmian została także zarejestrowana przez urządzenia pomiarowe.
Hans Bender uznał przypadek Rosenheim za możliwy przykład tzw. spontanicznej psychokinezy. Według tej koncepcji silne napięcie emocjonalne człowieka mogłoby w nieznany jeszcze sposób oddziaływać na jego otoczenie. Annemarie znajdowała się wówczas w trudnym okresie życia. Bender przypuszczał więc, że mogła nieświadomie stanowić centrum całego zjawiska. Nie oznaczało to jednak, że dziewczyna celowo powodowała niezwykłe wydarzenia ani że sama uważała się za osobę posiadającą szczególne zdolności. Wręcz przeciwnie. W późniejszych wypowiedziach Annemarie podkreślała, że uważa się za całkowicie zwyczajnego człowieka i nie potrafi wyjaśnić tego, co wydarzyło się w kancelarii.
Najbardziej zastanawiający okazał się finał całej historii
Na początku 1968 roku Annemarie przestała pracować w kancelarii Sigmunda Adama. Wraz z jej odejściem seria niezwykłych zdarzeń w kancelarii praktycznie się zakończyła. Jakby wraz z nią zniknęło także niewidzialne źródło całego zamieszania. Do dziś nie istnieje jedno powszechnie przyjęte wyjaśnienie wydarzeń z Rosenheim. W kolejnych latach pojawiały się różne interpretacje - od prób znalezienia przyczyn technicznych, przez możliwość świadomej ingerencji człowieka, aż po hipotezę nieświadomego oddziaływania psychicznego. Żadna z nich nie zamknęła jednak tej historii w sposób, który rozwiałby wszystkie wątpliwości.

Czym jest poltergeist?
Słowo poltergeist pochodzi z języka niemieckiego i można je przetłumaczyć jako „hałaśliwy duch”. Tym określeniem opisuje się serię niezwykłych zjawisk fizycznych pojawiających się zwykle w konkretnym miejscu i przez określony czas. W relacjach dotyczących tego typu przypadków pojawiają się odgłosy stukania, samoczynne przemieszczanie przedmiotów, awarie urządzeń elektrycznych, migotanie lub pękanie żarówek, otwieranie drzwi oraz inne zdarzenia, których świadkowie nie potrafią powiązać z widoczną przyczyną.
Źródła:
Hans Bender, „Der Rosenheimer Spuk - ein Fall spontaner Psychokinese”, Zeitschrift für Parapsychologie und Grenzgebiete der Psychologie, 11/2, 1968; Friedbert Karger, Gerhard Zicha, „Physikalische Untersuchung des Spukfalles in Rosenheim 1967”, tamże; archiwum cyfrowe Universitätsbibliothek Freiburg; Institut für Grenzgebiete der Psychologie und Psychohygiene (IGPP); Alexander Adrion, „Geister oder Nylon?”, Die Zeit, 10.04.1970.
Wejście na pokład
Wiadomość z okrętu Nautilus
UFO24
więcej na: emilcin.com
Artykułem interesują się
Dziennik Pokładowy
FILM FN
Zobacz niesamowite obiekty UFO uchwycone na niebie
Archiwalne audycje FN
Poleć znajomemu
Najnowsze w serwisie