Dziś jest:
Czwartek, 22 stycznia 2026

Przylatują do nas i obserwują nas. Rozmawiałem z setkami wiarygodnych ludzi, którzy mieli z NIMI kontakt. Dysponują techniką nie do objęcia ludzkim umysłem, ale ona ich nie interesuje. ICH interesuje tylko i wyłącznie duchowość. Dziwią się, że ludzie pytają o jakiś napęd czy statek... dla NICH są to rzeczy trzeciorzędne.
/Budd Hopkins, amerykański badacz UFO 1931 – zm. 2011/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 6697x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 13 mar 2006 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   

Ten fenomen do tej pory był nam znany tylko z zachodnich książek. Deszcz żywych zwierząt - to zdarzyło się w Polsce!

Ta informacja budzi zdumienie i sprzeciw. Wydawało by sie to wszystko niesmacznym żartem, gdyby nie to, że o takim fenomenie od dawna piszą zachodni eksperci zajmujący się zjawiskami niewyjaśnionymi. Na czym polega ten fenomen? Oto depesza Polskiej Agencji Prasowej, która ukazała się 13 marca b.r. Nie zmieniamy nawet słowa. 13.03.2006 PAP Dziesiątki niewielkich pająków, gąsienic i dżdżownic znalazła w sobotę rano na podwórku Maria Uliasz, mieszkanka Wrocanki koło Krosna. "To obrzydlistwo spadało ze śniegiem z nieba!" - twierdzi kobieta. "Czytałem o podobnych zjawiskach, ale nie na naszym terenie" - mówi krośnieński biolog, dr Łukasz Łuczaj, relacjonuje "Dziennik Polski". Rano, gdy sypał śnieg, kobieta wyszła na podwórko. W pewnym momencie zauważyła coś na kurtce. "Strzepnęłam, bo myślałam, że to ptasie odchody. Patrzę na ziemię - to się rusza! Gąsienice z nóżkami, pająki, muszki jakby owocówki. Leciały z góry razem ze śniegiem!" -opowiada Maria Uliasz. Pełzające po kilkunastocentymetrowym śniegu owady widzieli również jej sąsiedzi i mąż, a także rodzina, która przyjechała w odwiedziny. Kobieta wrzuciła kilka różnych okazów do słoika i przechowała. Dobę po zaobserwowaniu zjawiska, na posesji pani Marii wciąż leżą martwe dżdżownice, zaś część pędraków jeszcze żyje. - Zdarza się, że silne wiatry, tornada, porywają roślinność wraz z owadami. Tak mogło być w tym przypadku - przybysze mogli zostać przeniesieni z Bliskiego Wschodu lub południowej Europy. Natomiast dziwne jest, że są tu dżdżownice, chrząszcze i pająki - gatunki krajowe. Znane są z literatury przypadki spadania deszczu żab czy owadów, ale jednego rodzaju. To co widzę, to coś niesamowitego - twierdzi dr Łukasz Łuczaj, biolog, autor książki "Podręcznik robakożercy". Zwraca też uwagę, że organizmy, które o tej porze roku powinny być w stanie uśpienia pod ziemią, ponad dobę przetrwały w temperaturze poniżej zera stopni Celsjusza i są nadal aktywne. - Pokrywa śniegu jest badana codziennie rano i obserwowana przez cały dzień. "Nie mieliśmy sygnałów, żeby zaobserwowano coś nietypowego" - informuje Zofia Tabor, dyżurny obserwator stacji hydrometeorologicznej Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Krośnie. (PAP) Ciekawe? Myślicie, że to żart? O sprawie wielokrotnie informowała telewizja Discovery, pisał Artur C. Clark. Deszcze żywych żab, rybek lub insektów zdarzały się często w Wielkiej Brytanii. Wyjaśnienia są dwa, a zacznę od tego prostszego. Oto jest tornado, które porywa te zwierzęta i przenosi na duże odległości. Problemem w tym przypadku jest zima i kłopot ze znalezieniem takiej ilości owadów i insektów. Druga hipoteza jest bardziej fantastyczna. Wręcz irracjonalna, ale... Teoria ta związana jest ze zjawiskiem UFO. Według tej teorii załogi UFO pobierają znaczne ilości takich zwierząt do eksperymentów, po czym po zakończeniu po prostu je wypuszczają. Czynią to najczęsciej na domy mieszkalne obserwując przy okazji zachowania ludzi! Ten deszcz owadów w mroźną aurę jest przykładem, że ta hipoteza nie jest tak irracjonalna, jak może się z pozoru wydawać... Postaramy się o tym wydarzeniu zrobić odcinek programu z serii "Archiwum" w Radiu TOK FM. I z ostatniej chwili: okazało się, że w poniedziałek 13 marca 2006 roku do niezwykłego zjawiska doszło w Korei Południowej, o czym ponformował PAP Świat PAP W Korei Płd. spadł... żółty śnieg W Korei Południowej padał w poniedziałek śnieg - o tej porze roku jest to zjawisko normalne w tym kraju, jednakże tym razem śnieg okazał się... żółty. Zdaniem meteorologów, powodem fenomenu jest piasek z pustynnych regionów na północy Chin, który zabarwił śnieg na niezwykły kolor. Opady żółtego śniegu sprawiły, że władze południowokoreańskie po raz drugi w ciągu trzech dni zostały zmuszone do ogłoszenia ostrzeżenia przed burzą piaskową. "Nigdy jeszcze nie widziałem żółtego śniegu" - przyznał jeden z meteorologów. Zdaniem lekarzy żółty śnieg może, podobnie jak burze piaskowe, okazać się szkodliwy dla zdrowia. Potężne burze piaskowe nawiedziły w sobotę północną i centralną część Chin. Zjawisko to jest częste w tej części Chin w lutym i marcu, kiedy wiatry nawiewają w głąb kraju piasek z pustyni Gobi. Akcja tworzenia ochronnego pasa leśnego jedynie w niewielkim stopniu wpłynęła na zahamowanie tego zjawiska, spowodowanego wcześniejszym rabunkowym wyrębem lasów i w konsekwencji - pustynnieniem północnych terenów Chin. Wiatry przenoszą piasek także do państw sąsiednich.

Komentarze: 0
Wyświetleń: 6697x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 13 mar 2006 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Witam serdecznie Panie Robercie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

'Po śmierci' - film z 2023 roku

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.