7 czerwca 2012 mieszkańcy trzech krajów - Rosji, Gruzji i Azerbejdżanu - informowali o pojawieniu się na niebie niezwykłego zjawiska.
Zjawisko widziane 7 czerwca było zadziwiające. Według świadków przypominało światło reflektora, które na początku było widoczne jako jeden punkt, potem stopniowo się powiększało, a następnie zaczął rozprzestrzeniać się na niebie kręcąc swoisty wir po okręgu. Na koniec całość anomalii zmieniła barwy. Wszystko odbywało się w całkowitej ciszy. Po tym, jak miejscowe media zaczęły o sprawie informować, Agencja RIA Novisti podała następującą informację:
"Siódmego czerwca 2012 o 21.39 czasu moskiewskiego załogi Strategicznych Wojsk Rakietowych z państwa centralnego wielokąta okręgu" Kapustin Jar "w regionie Astrakhan przeprowadziły udany start testową ICBM RS-12M" Topola "- powiedział RIA Novosti szef służby obrony powietrznej.
Ciekawe, że wyjaśnienia te nie przekonały wielu rosyjskich dziennikarzy. Ich zdaniem zjawisko to "nie wyglądało na start rakiety, których to mieszkańcy tych terenów widzieli tysiące".
[KONTAKT] Opowiem Wam moją historię. Być może uznacie, że wydarzenia w niej zawarte są zwykłym zbiegiem okoliczności (i może taka jest prawda), ale może też jest inaczej...
Dziś, 08:05 | W 1995 lub 1996 roku, latem, wraz z grupą kolegów (byliśmy wtedy dziećmi w wieku kilkunastu lat) zaobserwowaliśmy na niebie dwie kule, które obracały się względem siebie i jednocześnie oddalały się od nas. Nie wyglądało to na efekt świetlny, słupy światła czy cienie. Obiekty były wyraźnie widoczne gołym okiem i sprawiały wrażenie rzeczywistych, trójwymiarowych brył...
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.