Dziś jest:
Czwartek, 10 września 2026
Bóg dokonuje się w nas kwantowo
Włodzimierz Sedlak – polski duchowny katolicki, twórca polskiej szkoły bioelektroniki
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz
Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl
Zachowany w kajucie.
Dodaj do interesującychZ poczty FN:
Dzień dobry,
Pytanie do Pana Roberta (wierzę, że znajdzie Pan czas, by odpisać, ewentualnie poruszy ten temat kiedyś na swoim kanale na YouTube):
DLACZEGO ZMARLI SIĘ Z NAMI NIE KONTAKTUJĄ ?
Z wielkim zainteresowaniem śledzę Pana audycje na wszelkich możliwych mediach od kilkunastu lat. Jestem pod wrażeniem Pana wiedzy i uporu w dążeniu do Prawdy i prób wyjaśnień najważniejszych dla ludzkości pytań, tj. zagadki istnienia, co leży poza możliwościami naukowego wyjaśnienia, czy jest Bóg, UFO, itp. Wielokrotnie Pan przekonuje i utwierdza, (ma Pan nieodpartą pewność), że śmierci nie ma, a jest ona jedynie naszym przejściem (fizycznej kiepskiej formy człowieka) w inny, wyższy, lepszy wymiar rzeczywistości (duch, ciało astralne....). Odnośnie mego pytania: Czy zmarli mają zakaz komunikowania się z nami ? Albo czy my nie potrafimy tego zrobić, bo jesteśmy zbyt "zacofani" (naukowo, technologicznie) ?

Komentarz FN:
Witamy,
dziękujemy za wiadomość i za to pytanie.
Zmarli kontaktują się z nami i nie ma żadnego „zakazu”, który miałby im to uniemożliwiać. Taki kontakt jednak nie zawsze ma formę bezpośrednią i oczywistą. Często pojawia się poprzez sny, przeczucia, nagłe myśli, poczucie czyjejś obecności, znaki albo bardzo subtelne odczucia. Zwykle łatwiej odbierają je osoby bardziej wrażliwe i otwarte na tego rodzaju doświadczenia. Każda sytuacja jest indywidualna. Niektóre dusze odchodzą szybciej i nie pozostają długo blisko naszej rzeczywistości. Inne mogą być przez pewien czas silniej związane z bliskimi, emocjami, miejscami albo sprawami, których nie zdążyły zamknąć.
Bywa też, że to nasze ziemskie emocje, żal, lęk czy bardzo silne przywiązanie utrudniają spokojne odejście albo sprawiają, że kontakt jest trudniejszy do rozpoznania. Nie ma tu jednej reguły, która działałaby tak samo w każdym przypadku. Więź między ludźmi nie kończy się wraz ze śmiercią fizycznego ciała. Zmienia się jedynie jej forma. Jedni odczuwają ją bardzo wyraźnie, inni subtelniej, a jeszcze inni dopiero po czasie dostrzegają, że pewne znaki czy doświadczenia mogły mieć głębsze znaczenie.
Poprzednie pytanieWejście na pokład
Wiadomość z okrętu Nautilus
UFO24
więcej na: emilcin.com
Dziennik Pokładowy
FILM FN
Archiwalne audycje FN
Poleć znajomemu
Najnowsze w serwisie