Dziś jest:
Sobota, 23 października 2021

Pamiętaj, że nie otrzymać tego, czego się chce, to czasem wspaniały łut szczęścia.
DalajLama

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




CZY ZNACIE ‘LUDZI Z GWIAZD’?
Śr, 6 paź 2021 05:46 komentarze: 8 czytany: 3435x

Szanowna FN, Jestem wieloletnim czytelnikiem serwisu FN i przyznam, że nie wyobrażam sobie dnia bez odwiedzenia waszego okrętu. Mam wrażenie, że tutaj wkraczam w inny, nieznany świat, pełen tajemnic i zupełnie inny od tego szarego nudnego wokół nas. Od dawna mam podejrzenia, że […] to tzw. Gwiezdny Człowiek, który kiedyś był daleko na innej planecie, a teraz przyszedł na Ziemię, aby wypełnić swoją.......

czytaj dalej

Szanowna FN, Jestem wieloletnim czytelnikiem serwisu FN i przyznam, że nie wyobrażam sobie dnia bez odwiedzenia waszego okrętu. Mam wrażenie, że tutaj wkraczam w inny, nieznany świat, pełen tajemnic i zupełnie inny od tego szarego nudnego wokół nas. Od dawna mam podejrzenia, że […] to tzw. Gwiezdny Człowiek, który kiedyś był daleko na innej planecie, a teraz przyszedł na Ziemię, aby wypełnić swoją misję i uświadomić ludzi. […] Mam do Was pytanie, czy znacie innych takich gwiezdnych ludzi? I jak wygląda sprawa inkarnacji takich osób? Czy oni już wcześniej żyli na Ziemi, czy od razu się inkarnują jako ludzie na naszej planecie? Bardzo mnie ciekawi Wasza odpowiedź.

Z szacunkiem

[dane do wiad. FN]

 

Dziękujemy za pytanie. Sprawa „Ludzi z Gwiazd”, którzy w ostatnich latach inkarnują się na planecie Ziemia jest poważnym tematem zwłaszcza dla wszystkich, którzy zajmują się UFO. Warto zawsze przypominać, że tematyka UFO to gigantyczna wiedza budowana na dosłownie tysiącach przypadków kontaktu ludzi z istotami z dalekich planet i światów.

Zawsze przypominamy naszym czytelnikom, że wiedza płynąca z pojazdów UFO od obcych jest zgodna i logiczna. Obcy zawsze mówią, że każda żywa istota ma duszę, ale mówią także, że „jest reinkarnacja”!!! Wędrówka dusz nie dotyczy tylko jednej planety, ale wszystkich światów we wszechświecie. Istoty z innych światów (planet) w pełni świadomie inkarnują się na Ziemi, aby pomóc naszej cywilizacji w przejściu na drogę rozwoju duchowego. I takich osób jest bardzo dużo, choć nie wszyscy mają świadomość tego, że są „Ludźmi z Gwiazd”. W tym sensie można znać takiego człowieka i nikt (włącznie z nim samym) może nie wiedzieć, że przed nami stoi istota, która miała swoje poprzednie wcielenia na planecie w innym układzie gwiezdnym.

Inna sprawa, że takie osoby bardzo często zostają przewodnikami, nauczycielami, są słuchani przez tysiące ludzi. Przeznaczenie ich bowiem jest siłą, która w ich misji przełamuje wszelkie bariery… długo by o tym można pisać.




Jeden z naszych czytelników zwrócił uwagę na fenomenalnie ważny aspekt „Gwiezdnych Ludzi”, którzy pojawiają się na Ziemi. Chodzi o tzw. wdrukowane życia, które ułatwiają gwiezdnym ludziom odnalezienie się na naszej planecie. Jest to na tyle istotne, że cały e-mail przedrukowujemy poniżej.

[...]  Witam serdecznie.

Trochę odnośnie otwierania szerzej oczu na aspekt życia. […] W książce Cannon Dolores, specjalistki w tej dziedzinie pt.: „Kosmiczni Ogrodnicy” znaleźć można niezwykle ważną informację na temat reinkarnacji, strona 8 wersji elektronicznej:

[…]D: Czy masz za sobą wiele ziemskich egzystencji?

P: To moje pierwsze życie w świecie fizycznym, moja pierwsza prawdziwa inkarnacjana tej planecie. Mam wdrukowana pamięć wielu ziemskich egzystencji. Byłem też towarzyszem wielu fizycznych istot. Ale, jak już mówiłem, to moja pierwsza prawdziwa inkarnacja na Ziemi. Zaraz, zaraz! Cóż to miało znaczyć? Mój pacjent stwierdził, ze po raz pierwszy doświadcza ziemskiej egzystencji, że bliższe są mu wcielenia na innych planetach i w innych wymiarach! Jak to możliwe? Nie mogłam tego pojąć. Przecież w ciągu naszych początkowych sesji poznaliśmy aż cztery jego ziemskie wcielenia. Jeśli teraz mówił prawdę, to o czym rozmawialiśmy wcześniej? O co w tym wszystkim chodzi?

D: A więc, egzystencje, o których wcześniej rozmawialiśmy,, nie byty prawdziwe?

P: Nie. Odkrywaliśmy pamięć wdrukowaną albo pamięć o istnieniu jako byt towarzyszący. To nie były prawdziwe, fizyczne wcielenia.

D: Czy to znaczy, ze kiedy niektóre dusze zaczynają życie, ta wspomnienia doświadczeń wcześniejszych wcieleń biorą z…

P: Czerpią je z Kroniki Akaszy. Zawarte tam informacje zostają przyswojone przez duszę, wdrukowane, i stanowią już jej własne doświadczenia.

Inni specjaliści w dziedzinie regresji hipnotycznej twierdzą, iż Kronika Akaszy nie zawiera informacji o czasie, lecz zapisy zdarzeń, emocji oraz wiedzy.

D: Cóż… Czy powiesz mi, w jaki sposób mogę poznać taką duszę podczas mojej pracy?

P: Nie, ponieważ nawet ja nie mógłbym wskazać takiej duszy, nie rozpoznałbym jej.Wdrukowane wspomnienia są równie prawdziwe, realne, jak zdarzenia doświadczane na co dzień. Dotyczą emocji, uczuć, wydarzeń. Wdrukowane doświadczenia stają się własnymi, prawdziwymi. Dzięki temu, można żyć na planecie tysiące, setki tysięcy lat, a tak naprawdę – nigdy na niej nie być.

D: Z jakiego powodu dokonuje się wdrukowania pamięci o wcześniejszych wcieleniach?

P: Gdyby ktoś przybył na tę planetę z innych planet, innych wymiarów, bez wdrukowanych wspomnień, byłby tu całkowicie zagubiony. Nie zrozumiałby tutejszych zwyczajów, religii, polityki, nie znałby zachowań społecznych. Dlatego istnieje konieczność wdrukowania pamięci o tych zjawiskach, doświadczanych w poprzednich wcieleniach. Gwiezdne dzieci przybywające na Ziemię nie mają wcześniejszych ziemskich doświadczeń. Aby ułatwić im wejście w ziemskie życie, zapewnić komfort psychiczny, istnieje sfera, skąd mogą czerpać informacje na temat ziemskiej egzystencji, porównać ją z doświadczeniami, które mają już za sobą. Gdyby nie możliwość wdrukowania pamięci o wcześniejszych wcieleniach, gwiezdne dzieci czułyby się na Ziemi zagubione. Z każdym kolejnym dniem ziemskiego życia odczuwałyby niepokój, dyskomfort.

Dopiero pod koniec pierwszej ziemskiej egzystencji mogłyby czuć się bezpiecznie i pozostawać w harmonii ze światem. Lecz ich zagubienie i poczucie dysharmonii uniemożliwiałoby naukę. A przynajmniej, znacznie by ją utrudniło. Cel ich egzystencji byłby przesłonięty poczuciem dyskomfortu, wyobcowania. Dlatego właśnie, aby uniknąć alienacji i poczucia dysharmonii, dusze dokonują wdrukowania pamięci o poprzednich ziemskich wcieleniach. Dzięki temu mogą skupić się na naukach, które w tym ziemskim życiu mają przyswoić. Każdy szczegół ziemskiego życia może uniemożliwić to zadanie. Gwiezdne dzieci nie znają, na przykład, gniewu czy strachu, w ziemskich znaczeniach tych słów. Muszą je poznać przed pierwszą ziemską egzystencją, aby później te uczucia ich nie paraliżowały, nie przesłaniały celu życia na Ziemi…”[…]

Trzeba wspomnieć tu o wielkim znaczeniu tej regresji hipnotycznej, udało się ustalić wiele rzeczy, które mogą okazać się szalenie ważne w rozpatrywaniu zjawiska reinkarnacji. Po pierwsze można „wdrukować” wszystko co jest zawarte w „banku pamięci” ! Te wspomnienia są tak samo autentyczne jak każde inne, pochodzą przecież od ludzi żyjących w przeszłości, którzy zapisali je w „zbiorowej pamięci” Dusza może być „świeżą-nową”, żyjącą pierwszy i jedyny raz !, dalej może ona być oryginalną i posiadać prawdziwą informację o samej sobie i o Bogu !

W tym zagadnieniu proponuję dodatkowy cytat z sesji hipnotycznej porwanej przez UFO:

[…]Opowiedzieli mi pewne rzeczy z historii mojej rodziny, a także z mojego dzieciństwa. Jeden z nich powiedział mi coś, co mnie uderzyło, ponieważ zawsze sądziłam, że kiedy jest się zahipnotyzowanym, można powiedzieć o wszystkim, co się wie. Powiedziałam do siebie: „Po tym wszystkim poddam się hipnozie, aby opowiedzieć o tym, co mi się przytrafiło, żeby nikt nie myślał, że jest stuknięta”. Słysząc tę myśl, odrzekł: „Możemy kontrolować nawet to”. Odparłam: „W jaki sposób? Nie możecie kontrolować mojej świadomości tam, gdzie jest ona przechowywana”. W odpowiedzi usłyszałam: „Możemy pozwolić ludziom pamiętać pewne rzeczy i blokować to, czego nie chcemy, aby pamiętali„. Zapytałam zaskoczona: „Nawet pod wpływem hipnozy?” Odrzekł: „O, tak. Zaprogramowaliśmy w tym celu lekarzy, prawników, psychiatrów i programujemy ich na nowe rzeczy”. Śledzą każdy nasz krok, co widać było po scenach z mojego dzieciństwa, które mi pokazali – samych najgorszych, nigdy przyjemnych. Na przykład tej, kiedy odcięłam sobie palec. Wiedzieli o tym, że stało się to w czasie jazdy rowerem. Kiedy byłam małą dziewczynką, jechałam na rowerze za moją siostrą i w pewnym momencie palec u nogi wkręcił mi się w szprychy, i został odcięty.[…]

 

 

 

Od: Internauta

Dzień dobry,

W jednym z ostatnich artykułów na stronie FN odpowiedzieliscie na pytanie internauty odnośnie wizji Krzysztofa Jackowskiego jaką zrobił skupiając się na zdjęciu TAO z Thiabooba. " Pan Krzysztof poczuł tą osobę, jej ogromną enwegie i uslyszał glos mowiący do ucha 'słyszymy Cię'. Czy można prosić abyście umiescili nagranie z tego spotkania na łamach steony Fundacji, ewentualnie aby było to nagranie doatepne w Kajucie załogi dla zalogowanych uzytkownikow?

Będę bardzo wdzięczny,

Pozdrawiam

Wasz stały fan

 

Niestety nie istnieje nagranie z Krzysztofem Jackowskim na ten temat. O tej niezwykłej sytuacji dowiedzieliśmy się jedynie z prywatnych rozmów z jasnowidzem.

 

-----Original Message-----
From:[...]
Sent: Thursday, September 23, 2021 12:14 PM
To: FN
Subject: Książka

 

Szanowni Państwo, powstała książka o podróży kosmicznej i będzie pod koniec roku w księgarniach, czy z Państwa strony możliwe było by wsparcie finansowe ewentualnie zareklamowanie jej wśród swoich członków w Polsce i USA?

 

Witamy,

Wsparcie finansowe jest wykluczone, gdyż mimo nazwy "Fundacja" niewiele mamy wspólnego z pieniędzmi, a te drobne datki które otrzymujemy od ludzi są dosłownie na wagę złota (koszty serwera, utrzymania FN i tak w większości pokrywany ze środków własnych)

O książkach piszemy w dziale RECENZJE w naszym serwisie.

Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 

From: [...]
Sent: Wednesday, September 22, 2021 7:46 PM
To: FN
Subject: Misja

 Witam

Na początek chciałbym podziękować, że jesteście.

Jestem na początku powtórnego czytania wspaniałej książki Misja. Lektura jej to coś niesamowitego. Zawsze fascynowały mnie tematy UFO, ale jak powiedział pan Robert dopiero teraz zaczynam rozumieć czym jest to zjawisko i gdzie my ziemianie jesteśmy. Jestem katolikiem, choć dogmaty o niepokalanym poczęciu tłumaczyłem sobie in vitro. A o wzięcie do nieba podejrzewałem kosmitów, ale teraz po tej lekturze to wszystko ma sens.

niestety duża część tego co opisał Michel jest dla mnie zbyt trudna, ale mam nadzieję, że  z Państwa pomocą to ogarnąć.

Na początek "Świat Równoległy" gdzie czekał statek kosmiczny-proszę o wskazanie kierunku, jaki artykuł lub dokument powinienem zgłębić ażeby to ogarnąć.

 

pozdrawiam

[...]

 Polecamy wszystkie książki Cannon Dolores. Są znakomite, a jej ustalenia w 100 procentach pokrywają się z tym, co przez 30 lat ustaliła FN.

 

 

From: [...]
Sent: Wednesday, September 22, 2021 5:26 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Gdzie dokładnie było to lądowanie UFO?

 

 

Na mapie poniżej jest precyzyjne miejsce.



Od: [....]

Dzień dobry Panie Robercie.

Chcę napisać o takiej refleksji do której doszedłem dziś po obejrzeniu Pana wywiadu z prowadzącym kanał na Youtubie "nieznana historia świata". Wspomniał Pan o Misji Michel Desmarquet i o kwesti opisu doko z ciałami istot. Jednym z ciał lewitujących w tym specjalnym doko było ciało Jezusa. Tak opisuje do Michel. THAO nie chciala zdradzic wiecej szczegułów do czego służy to miejsce, czyje są te lewitujące ciała ani powodow dla których one sie tam znajdują.

Ja natomiast uważam, że były to ciała wyjątkowych avatarow ktorzy miieli zadanie na przeróżnych światach / planetach zapoczątkować przemianę duchową. Były to osoby na maksymalnym poziomie rozwoju ktore poświeciły sie na los bycia "mesjaszem" Uważam, że ciała tych super avatarow są przechowywane byc moze po to aby kiedyś ponownie pojawić sie na tych planetach na ktorych mieli misje.. Byc może Biblia w tej kwesti mowi prawde że "Jezus przyjdzie ponownie"... Jesli jest to prawdą to powinniśmy sie modlić " Jezu, który jesteś w niebie na planecie Tiahooba a duch twój ogarnia cały świat" może wlaśnie dzieki temu możemy nadal sie modlić do Jezusa i on nas slyszy a niekiedy reaguje i pomaga.

Jak Pan sądzi na taką interpretacje?

Pozdrawiam serdecznie
[...]

Witam,

W pełni podzielam Pana zdanie. Od początku tę wersję uznałem za najbardziej prawdopodobną.

Pozdrawiam

RB

 Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone

 

From: [...]
Sent: Sunday, September 19, 2021 9:27 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Misja Michel Desmarquet

Witam.
Niedawno przeczytałem książkę ''Misję'' Michel Desmarqueta, która mi się bardzo spodobała.
Przypomniał mi się film o polskim artyście Stanisławie Szukalskim. Ten film to "Walka: Życie i zaginiona twórczość Stanisława Szukalskiego".
Pan Stanisław stworzył też Macimowę.

Piszę do Państwa, ponieważ w książce ''Misja'' jest mowa o Wyspie Wielkanocnej, a także nasz artysta mówi o tej wyspie. Sprawa wydała mi się ciekawa i może Państwo o tym nie wiecie i może warto sprawdzić, zwłaszcza, że Pan Robert ostatnio dużo mówi o Thao.
Serdecznie pozdrawiam.

[...]


 

From: [...]
Sent: Friday, October 1, 2021 9:26 AM
To: FN
Subject: Książka napisana przez mistyka

 

Piszę  w związku z bardzo ciekawą postacią o której do tej pory nie było głośno w Polsce. Mianowicie chodzi o postać Mehera Baby, rozpoznanego przez Shirdi Sai Babe.

Ten mistyk który trwał w ekstazie przez aż 9 miesięcy (!) napisał bardzo wartościowe książki które są upublicznione za darmo https://avatarmeherbabatrust.org/online-library/ .

Proszę aby w wolnym czasie pojawiła się na stronie Fundacji informacja na jego temat.

 

Pozdrawiam serdecznie

[...]

 

Światowy Dzień Zwierząt przypomina, aby ludzie codziennie byli odpowiedzialni za powierzone im istoty żyjące. Jest obchodzony corocznie 4 października - w dzień wspomnienia w Kościele św. Franciszka z Asyżu, który jest m.in. patronem zwierząt.




Św. Franciszek z Asyżu, czyli Jan Bernardone, urodził się w roku 1182. Po lekkomyślnie spędzonej młodości nawrócił się, zrezygnował z dóbr doczesnych i postanowił żyć w ubóstwie, aby naśladować Jezusa Chrystusa. Założył Zakon Braci Mniejszych i sióstr klarysek, a także trzeci zakon przeznaczony dla ludzi świeckich. Pod koniec życia otrzymał stygmaty ran Chrystusa. Zmarł 3 października 1226 roku. Jak podaje brewiarz.pl, św. Franciszek aprobował świat i stworzenie, obdarzony był niewiarygodnym osobistym wdziękiem. Dzięki niemu świat ujrzał ludzi z kart Ewangelii: prostych, odważnych i pogodnych. Najbardziej znany jest jako patron zwierząt i ekologów, jednak patronuje także m.in. wielu zakonom, Włochom, aktorom, ubogim i niewidomym.

Dlaczego najmocniej kojarzony jest jako patron zwierząt? Św. Franciszek czerpał przyjemność z życia w zgodzie z naturą. Wszystko, co żyje, nazywał braćmi i siostrami. Uczył szacunku wobec zwierząt. Znana jest już historia z „Kwiatków św. Franciszka z Asyżu”, która opowiada o tym, jak jeden wieśniak bił opornego osła, który z bólu ugryzł mężczyznę. Widząc to, św. Franciszek zbliżył się do osiołka i przemówił do niego. Samemu wieśniakowi wyjaśnił, że więcej można osiągnąć miłością niż kijem. „Naszym podstawowym obowiązkiem w stosunku do naszych młodszych braci jest niekrzywdzenie ich, jednak poprzestanie na tym to nie wszystko. Mamy ważniejszą misję - służyć im pomocą, kiedykolwiek będą jej potrzebować” – mówił św. Franciszek.

Przy okazji wspomnienia św. Franciszka, coraz częściej w wielu kościołach błogosławi się zwierzęta. Również obecny papież Franciszek, który przyjął imię Biedaczyny z Asyżu, szczególnie podkreśla, że trzeba dbać o przyrodę, opiekować się odpowiedzialnie zwierzętami.

Światowy Dzień Zwierząt ustanowiono w 1931 roku na konwencji ekologicznej we Florencji. Uznano, że będzie on obchodzony właśnie we wspomnienie św. Franciszka z Asyżu. Dzień ten ma uświadamiać, że zwierzę nie jest rzeczą, ale istotą żyjącą, Bożym stworzeniem, któremu należy się szacunek i troska o dobrostan. W tym dniu prowadzone są przeróżne akcje edukacyjne.

From: [...]
Sent: Monday, October 4, 2021 9:14 AM
To: FN
Subject: Międzynarodowy Dzień Zwierząt

 

Witam serdecznie Fundację Nautilus !

Moja działka na wschodzie Mazowsza podobnie jak baza Fundacji Nautilus stanowi miejsce spotkań kochanych kociaków. Przychodzą tu ponieważ zawsze mają tu zapewnioną ciszę i spokój zwłaszcza wtedy gdy nie ma domowników. Jak jestem sam na działce to towarzystwo cały dzień wygrzewa się na słońcu wiedząc, że to wspaniałe miejsce odpoczynku. Ale przecież ja mam również kochaną sunię Majkę która prawie zawsze towarzyszy mi w podróżach. Mój psiak w zasadzie nie reaguje na obecność kotów ale one dobrze wiedzą, że muszą zmienić miejsce pobytu. Kiedy pojawiam się na działce zawsze wita nas piesek sąsiadki który jak widać jest cudowny.

Pozdrawiam wszystkich kochających naszych Młodszych Braci

(Orion_1957) 

 


From[...]
Sent: Monday, October 4, 2021 3:13 PM
To: NAUTILUS HD
Subject: Zjednoczeni ze zwierzętami domowymi

 

Witam ponownie :)

Cos o spotkaniu z naszymi mlodszymi braćmi po tamtej stronie :)


 https://vimeo.com/622423391

 

 Pozdrawiam

[...]


 



zwiń tekst

KIEDY BĘDZIE WASZ KOLEJNY WYKŁAD?!
Nie, 26 wrz 2021 06:56 komentarze: 2 czytany: 1573x

[…] Szanowna FN! Byłam na fantastycznym spotkaniu z panem Robertem w Chojnicach, który pokazał materiały fundacji. Po raz pierwszy dowiedziałam się o tym, że w ogóle fundacja Nautilus ma wykłady, a zwłaszcza prowadzone w taki sposób przez pana Roberta. Myślę, że wiele osób chętnie się by dowiedziało takich rzeczy niesłychanie ciekawych, jak te, które były pokazane na tym fenomenalnym wykładzie. Kiedy.......

czytaj dalej

[…] Szanowna FN! Byłam na fantastycznym spotkaniu z panem Robertem w Chojnicach, który pokazał materiały fundacji. Po raz pierwszy dowiedziałam się o tym, że w ogóle fundacja Nautilus ma wykłady, a zwłaszcza prowadzone w taki sposób przez pana Roberta. Myślę, że wiele osób chętnie się by dowiedziało takich rzeczy niesłychanie ciekawych, jak te, które były pokazane na tym fenomenalnym wykładzie. Kiedy będzie wasz (pana Roberta) wykład? Bardzo czekam na tę informację. Dziękuję i proszę o odpowiedź.

[dane do wiad. FN]


Szanowna Pani Anno,

Bardzo dziękuję za ciepłe słowa i za to, że uczestniczyła Pani w tym spotkaniu. Mam bardzo dużo propozycji takich wykładów z Polski, bo gdzieś się rozeszła informacja, że ludzie się ich domagają. Problemem jest moja sytuacja zawodowa, gdyż praktycznie nie mam czasu wolnego. Ostatnie projekty FN pochłonęły mnie tak bardzo, że dosłownie każdy dzień mam rozpisany na minuty. Mam nadzieję, że to się zmieni pod koniec roku, kiedy przynajmniej zakończę jedną, potężną historię, która ukradła mi czas. Ale mimo wszystko na razie skoncentrowałem się na wykładach za granicą. Najbliższy będzie w listopadzie w Pradze (Czechy), a na wiosnę – jak sytuacja pandemiczna pozwoli – za oceanem, ale na razie prawie musiałem zawiesić moją aktywność w internecie. Wszystko jest pod kontrolą proszę mi wierzyć, ale niestety nie jesteśmy milionerami, aby móc zrezygnować z pracy i zająć się całkowicie tym, co najpiękniejsze, najwspanialsze i jednocześnie najważniejsze, czyli pokładem okrętu Nautilus. Proszę o cierpliwość, a zapewniam, że już niedługo będzie trochę więcej czasu, także na wykłady.

Pozdrawiam serdecznie

RB

 

Witam,

Mam może śmieszne pytanie, ale do bazy fundacji i w ogóle do Was bardzo często przychodzą zwierzęta, a szczególnie koty. Czy jest możliwe, że obcy z UFO wykorzystują zwierzęta, aby obserwować ludzi czy jakieś miejsca? Taka myśl mi przyszła do głowy po tym, jak obejrzałem materiał wideo z Emilcina, który nagraliście kilka dni temu. Co o tym myślicie? Pozdrawiam całą załogę!

[dane do wiad. FN]

 

Dziękujemy za rzeczywiście dość oryginalne pytanie. Może na początek film, który Pana zainspirował do tego pytania.

Zamieściliśmy tam zabawną grafikę, która pojawiła się w komentarzach w naszym serwisie na fb.

Oczywiście niczego nie można wykluczyć, choć raczej mamy takie wrażenie, że zwierzęta wiedzą w jakiś niepojęty sposób, że traktujemy ich jako naszych „młodszych braci” i faktycznie dość często pojawiają się wszędzie tam, gdzie przyjeżdża ekipa FN.


Szczególne miejsce oczywiście zajmują zwierzęta w naszej Bazie FN, czyli przede wszystkim koty sąsiadów (z różnych domów!), które zawsze po naszym przyjeździe przychodzą, aby się przywitać, a następnie towarzyszą nam w bazie podczas wszystkich prac, narad itp. Kilka razy było zdumiewające, że szczególnie kot Czaruś z taką uwagą przysłuchiwał się słowom, które ktoś wypowiadał podczas narady w ramach jakiegoś projektu… oczywiście żartobliwie, ale ktoś wtedy powiedział, że jest to „żywy nadajnik” transmitujący wydarzenia w Bazie FN do pojazdu obcych. ; - ) Ale raczej skłaniamy się do tezy, że po prostu te zwierzątka bardzo lubią okręt Nautilus i jego załogę.

 

 

Szanowna FN,

Czy warto robić regresję hipnotyczną, aby dowiedzieć się o poprzednich wcieleniach? Jakie jest wasze zdanie o regresji? Pozdrowienia

[dane do wiad. FN]

 

 

Nie jest przypadkiem, że ludzie nie pamiętają swojego poprzedniego wcielenia. Zmiana tego poprzez regresję hipnotyczną jest ingerencją w jakiś boski porządek i nie wydaje się być dobrym pomysłem. Wszystkie nasze doświadczenia w tym życiu powinny być autentyczne i nas wzbogacać swoją realnością, a świadomość poprzednich wcieleń zawsze sprawia, że człowiek nabiera bardzo dużego dystansu do rzeczywistości. Ktoś powie „i bardzo dobrze!”, ale tu jednak warto powtórzyć zdanie pewnego mędrca z Indii:

- Wasze łzy mają być prawdziwe, i ze smutku i ze szczęścia, bo tylko tak stajecie się bardziej doskonali.

I jest w tym zdaniu wiele racji. Poniżej jeszcze ciekawa wypowiedź z portalu społecznościowego, którą przysłała nam nasza czytelniczka.


 

From: […]

Sent: Sunday, September 12, 2021 12:51 PM

To: FN

Subject: pytanie.

 

Witam. Zastanawia mnie pewne zagadnienie. Jak wiadomo istoty pozaziemskie potrafia nie tylko kasować pamięć ale i sztuczne wspomnienia wrzucać do głowy . I jeszcze do niedawna stosowali te o charakterze objawień religijnych. Mowia nam ostatnio ze wpadlismy w pulapke religii. Inteligentny człowiek widzi że ludzie zamiast słuchać zasad moralnych głoszonych przez proroków itp. to tworzyli religie i robili złe rzeczy bliźniemu w imie Boga. Ludzie w pułapke religii dawno wpadli ,a kosmici te religijne gierki długo ciągli i powinni widzieć że to nie działa. Moźe nie chcieli nas moralizować , tylko kontrolować i manipulować nami.  Jak wyjaśnić te przeciwności ?

Pozdrawiam

[…]


Ciekawe pytanie, chociaż… z zebranego przez nas materiału wynika, że obcy nie manipulują ludzkością prowadząc ją „na manowce” jak głoszą miłośnicy teorii spiskowych o „gadoidach” itp., a raczej obcy – powiedzmy – delikatnie podpowiadają, jaki kierunek rozwoju ludzkości jest dobry. Jak wielokrotnie pisaliśmy wszystkie obce istoty przybywające na Ziemię w pojazdach UFO mówią o tym, że najważniejszy jest rozwój duchowy, uznanie reinkarnacji za oczywiste prawo wszechświata itp.  

Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 

Szanowna Fundacjo

Czy myślicie, że wysoka istota która ukazała się p. Jackowskiemu niedawno to była istota o imieniu Tao bądź Nuumi z planety Tjahooba, po tym jak dokonał względem niej wizji podczas jednego z nagrań na Youtube? Myślicie, że może mieć to jakiś związek z projektem Kontakt i jego ewentualnym dalszym ciągiem?

Pozdrawiam

[…]

Historia z pojawieniem się przed jasnowidzem 2,5 metrowej istoty, którą on nazwał „olbrzymem” jest naprawdę wbijająca w ziemię. Wcześniej ta istota szepnęła mu do ucha dwa słowa „słyszę ciebie…”. Jasnowidz opowiadał, że poczuł tak niewyobrażalną moc od tej istoty, że zabrakło mu słów, aby to uczucie opisać. Na koniec „olbrzym” go objął i przytulił… Mamy podejrzenie graniczące z pewnością, kto się krył za tym „olbrzymem”, ale wyjątkowo jeszcze zachowamy tę odpowiedź dla siebie. Jesteśmy pewni, że „olbrzymy” trzymając się słownictwa Jackowskiego niedługo znowu o sobie przypomną i zamanifestują swoją obecność w życiu jasnowidza. Prosimy o cierpliwość! ; - )

 

 

From: […]

Sent: Tuesday, September 14, 2021 1:30 AM

To: FN

Subject: Zdarzenie dźwiekowe z konferencji w chojnicach

 

Dzień dobry, wiem że pewnie głupoty piszę i nie jestem pewien czy powinienem

czy to  doswiadczenie czasem nie wyszło nazbyt dobrze? Odniosłem wrazenie że po tym dźwiekowym zdarzeniu (az mi gesia skórka wyszła) Pan szukał po publiczności jakby ktoś z publiczności próbował albo użył tego fu czyzby w wyobraźni? dźwięki jakby ktoś w innym języku ale ja ponad 30h na nogach byłem jak już przyjechałem na sam poczatek prelekcji to mogło mi sie wydawać.Obrobicie materiał i wszystko bedzie jasne. przy podpisywaniu ksiazki dla taty naszla mnie taka mysl Odnośnie piramid i labiryntu czy labirynt w piramidzie nie jest czasem fu narysowanym w przestrzeni 3 wymiarowej skoro fu było na wykładzie w postaci 2 wymiarowych kresek i znaczkow kropek to moze jakby ułozyć kostkę z różnych fu (szescian bryłę) może kreski  nałożą się na siebie i powstanie taki sam labirynt jak w piramidzie np Heopsa Ogólnie Bardzo ciekawe prelekcje kto wie może jeszcze kiedyś przyjdzie się spotkać w podróży zwanej życiem. 

Wszystkiego dobrego. Co by sie Państwu darzyło :)

Pozdrawiam

[…]

 

Witam Pana,

Bardzo ciekawa hipoteza z tym „FU”, które tworzą „korytarze i komory w piramidzie”. Zapisałem ją w notatkach. Zobaczymy, czy da się jakoś ją zweryfikować…

Przy okazji – pięknie dziękuję za udział w moim  wykładzie w Chojnicach!

Pzdr

RB

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.





zwiń tekst

CZY ZDARZA SIĘ WAM, ŻE KTOŚ ZA CHWILĘ COŚ POWIE, A WY JUŻ WCZEŚNIEJ WIECIE... CO TA OSOBA POWIE?
Wt, 7 wrz 2021 05:37 komentarze: 4 czytany: 2698x

[…] Dzień dobry, chciałam zapytać, czy zetknęli się Państwo kiedyś ze zjawiskiem, które towarzyszy mi od kilku lat i polega w szczególności na jakby "nakładaniu" się tych samych słów w tym samym czasie. Otóż często się zdarza ( niekiedy nawet kilka razy dziennie), że gdy czytam jakiś tekst, a równocześnie mam włączony telewizor czy radio (albo ktoś coś do mnie mówi), słowo, a czasami nawet zestaw .......

czytaj dalej

[…] Dzień dobry, chciałam zapytać, czy zetknęli się Państwo kiedyś ze zjawiskiem, które towarzyszy mi od kilku lat i polega w szczególności na jakby "nakładaniu" się tych samych słów w tym samym czasie. Otóż często się zdarza ( niekiedy nawet kilka razy dziennie), że gdy czytam jakiś tekst, a równocześnie mam włączony telewizor czy radio (albo ktoś coś do mnie mówi), słowo, a czasami nawet zestaw słów, które mam akurat przed oczami czytając ten tekst, słyszę w tej samej chwili, bo ktoś właśnie w tym momencie je wypowiada. Czasami myśląc o czymś i "mając" w głowie wyraz czy liczbę, w tej samej chwili widzę je gdzieś napisane lub słyszę, że ktoś to samo mówi. Zdarza się też często, że o kimś lub o czymś komuś mówię lub o tym myślę i w krótkim czasie albo spotykam osobę, o której mówiłam/ myślałam albo ma miejsce jakaś sytuacja związana z tym związana. Jak, Państwa zdaniem, można wyjaśnić takie zjawiska? Z wyrazami szacunku, […]



Tak, oczywiście znamy to zjawisko. To jest pewnie jakaś pochodna fenomenu znanego jako Déjà vu
Déjà vu – odczucie, że przeżywana sytuacja wydarzyła się już kiedyś, w nieokreślonej przeszłości, połączone z pewnością, że to niemożliwe. Przeciwieństwem déjà vu jest jamais vu. Anomalia funkcjonowania mózgu, przedstawiającego sytuację aktualnie widzianą, jako wspomnienie.
Czym jest? Oczywiście można pójść w dywagacje naukowe (podświadomość, która szybciej rejestruje niż świadomość itp.), ale mogą to być także małe błyski postrzegania pozazmysłowego czyli jasnowidzenia.




From: [..]
Sent: Monday, September 6, 2021 2:55 PM
To: Fundacja NAUTILUS
Subject: Obecne czasy a Igor Witkowski

 Droga FN,

 Dziś zobaczyłem małą wzmiankę o tym, że rozmawialiście z Panem Igorem Witkowskim. 

Niestety nie mogę znaleźć na portalu FN jakiegoś większego tekstu na ten temat, tylko ta mała wzmianka o możliwym krachu na Wall Street. Czy rozmawialiście z Panem Igorem na temat obecnych czasów? Jakie jest jego zdanie? A może udałoby się przeprowadzić wywiad?

 Pozdrawiam serdecznie,

[...]


Była to rozmowa nierejestrowana. Generalnie Igor powtórzył to, co pisze na swoim blogu.

https://www.facebook.com/profile.php?id=100063614684543

 Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.



zwiń tekst

MÓWICIE, ŻE OBCY NIE ROBIĄ SOBIE ZDJĘĆ. A CO Z RYSUNKAMI OBCYCH?
Śr, 1 wrz 2021 06:44 komentarze: 8 czytany: 2721x

[…] Szanowna FN, Czytam od lat wasz fantastyczny portal i od niego zaczynam dzień. Bardzo interesuje mnie jedna kwestia. Mówił pan Robert wiele razy, że obcy nie pozwalają sobie wykonywać zdjęć sylwetek czy twarzy, gdyż wtedy ludzie o uzdolnieniach pozazmysłowych mogliby bez problemu ich lokalizować i wysyłać im pytania, wiadomości, a w ogóle zawracać głowę. A przecież powstało wiele rysunków/grafik.......

czytaj dalej

[…] Szanowna FN, Czytam od lat wasz fantastyczny portal i od niego zaczynam dzień. Bardzo interesuje mnie jedna kwestia. Mówił pan Robert wiele razy, że obcy nie pozwalają sobie wykonywać zdjęć sylwetek czy twarzy, gdyż wtedy ludzie o uzdolnieniach pozazmysłowych mogliby bez problemu ich lokalizować i wysyłać im pytania, wiadomości, a w ogóle zawracać głowę. A przecież powstało wiele rysunków/grafik obcych istot. Czy to dla nich nie jest zagrożenie, że jakiś jasnowidz czy medium potrafiące telepatycznie wysyłać wiadomości nie dotrze do nich, nawet na obcej planecie? Bo jeśli tak, to mają tragedię – ludzie gapią sią na ich rysunki i myślę, że oni to wtedy mogą odebrać i po prostu całe ich życie nawet na obcej planecie to ciągłe ‘zawracanie im głowy’ przez ludzi. Co o tym myślicie? Pozdrawiam załogę.

[dane do wiad. FN]

 


To bardzo ciekawe pytanie. Odpowiedzi kiedyś bardzo precyzyjnie udzielił Billy Meier, który kontaktuje się z Plejadianami i powstało bardzo wiele rysunków istot, które spotykał na statku. Kiedyś w jednym z wywiadów został o to zapytany. Poniżej jego odpowiedź:

 

[…] Oczywiście, że byłoby to ogromne zagrożenie dla istot z obcych planet, gdyż nasze ziemskie media mogłoby co chwila zadawać im pytania, prosić o różne rzeczy. Wiem jednak, że wyżej rozwinięte istoty wiedząc o tym zablokowały taką możliwość. Każde medium próbujące nawiązać kontakt z takim człowiekiem z innej planety z rysunku natrafi na blokadę i nie będzie w stanie nic zrobić. Nie wiem,  jak to robią, ale widocznie jest to skuteczne, bo nie miałem zakazu wykonywania takich rysunków pokazujących obcych. Ich świat i jego tajemnice jest szczelnie zakryty przed wzrokiem osób postronnych, nawet jeśli używają do tego metod pozazmysłowych. […]

 

 

From: [….]
Sent: Monday, August 30, 2021 9:22 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject:

 

Witam 

pisze do państwa z malej miejscowości z Dolnego Śląska i mam pytanie odnośnie zjawiska które widziałem juz 3 raz w przeciągu 2 miesięcy otóż na niebie widziałem jaskrawa kule była daleko ale wyglądała na kule  mieniła się jaskrawo czerwonym i zielonym kolorem nie był to samolot bo na niebie przemieszczały sie samoloty a to coś wisiało dość długo w jednym miejscu za pierwszym razem patrzyłem  na to przez lornetkę około godziny i zbudziłem mame i razem patrzyliśmy na to zjawisko 

Moje pytanie to co to mogło być? czy ktoś widział cos podobnego? samolot balon czy helikopter wykluczam

 pozdrawiam Krzysztof

 

 

Zobaczymy, czy ktoś jeszcze się zgłosi z podobną obserwacją z tego regionu.

 

Na koniec trudna sprawa: czy część chorób psychicznych nie ma natury głębszej, wynikającej na przykład z ingerencji obcych bytów? To pytanie w literaturze ezoterycznej powraca regularnie jak bumerang.

 

 

From: […]

Sent: Saturday, August 21, 2021 10:40 AM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Moja historia

 

Witam Fundacje Nautilius.

 Mam na imię […]. Wiek 39 lat. Czytam Waszą stronke regularnie od kilku lat.

Wcześniej Was nie odkrylem. Tematyką UFO i reinkarnacja interesuje się od dawna. Chcialbym się z Wami podzielić pewnym problemem który miałem i sposobem w jaki go rozwiązałem.

W wieku 21 lat zacząłem cierpieć na nerwice, zachowania obsesyjno kompulsywne. Wyglądało to tak że cisły mi się do głowy natrętne myśli. Wydawało mi się że ktoś chce mnie pobić ,albo się mnie czepia. Trudno było nie reagować na nie. Potrafiłem trzepać się na łóżku, wstawać i wrzeszczeć , uderzać w coś , a nawet w siebie. Mocno to przeszkadzało. Gdy zacząłem brać psychotropy to było łatwiej. Można było funkcjonować ,ale głupie myśli i tak przeszkadzały.

Miało sens że mi psychika wysiadła ,tak a nie inaczej bo miałem problemy.

Czasem testowałem niekonwecjonalne rozwiązania problemów. Bioenergoterapeuci nie pomogli, hipnoterapeuta nawet w trans nie wprowadził , o ziółkach na uspokojenie nie wspominając.

Po kilkunastu latach świrowania przytrafiło mi się coś nietypowego. Miałem trzy pojedyncze wizje i to na otwartych oczach. Jak bym miał w głowie telewizor. W jednej wizji pojawił się diabeł w ogniu, w drugiej czerwone oczy o pionowych źrenicach. Patrzyły na boki, potem na wprost. W trzeciej wizji czerń zalewała większa czerń. Pomyślałem sobie. Czyżbym był opętany ? To nie możliwe. Nie pasowało mi to do koncepcji reinkarnacji. Nie uznawałem tego. Trzeba było jednak przetestować rozwiązanie problemu więc zacząłem szukać egzorcysty. Kojarzyłem egzorcyste z księdzem i kogoś takiego szukalem. Zobaczyłbym co z tego winknie i pewnie wykreśliłbym to i znalazl solidnego hipnoterapeute. Znalazłem jednak w internecie pewną egzorcystke medium z drugiego krańca Polski. Pisała że potrafi odprowadzać duchy na odległość itp. Opisałem jej mój problem , łącznie z wizjami. Odpisała że jeśli podam dane osobowe jak data i miejsce urodzenia, adres zamieszkania to za 30zl może mnie wstępnie na odległość sprawdzić. Co mi szkodziło. Byłem ciekaw co powie ,ale nie byłem pewny czy powinienem uwierzyć. Przy niskim koszcie kontynuacji może bym zaryzykował. Stało się jednak coś czego się nie spodziewałem. Pierwszego dnia po wynajęciu egzorcystki nagle poczułem że wszystkie negatywne myśli i emocje towarzyszące mi od 15 lat zaczeły wyraźnie zanikać. Aż mi coś w brzuchu zaczeło wirować. Psychotropy tylko częsciowo to tłumiły , a tu taka ulga. Od razu pokojarzyłem to z pracą egzorcystki. Dwa dni później napisała że znalazła trzy zle duchy i zaczeła je odprowadzać i można kontynuować. Oczywiscie absolutnie uwierzyłem i byłem za kontynuacją. Dalsze oczyszczanie miało trwać 3 miesiące i koszt 700zl. Po kilku dniach gwałtownie się pogorszyło i było na zmiane raz lepiej raz gorzej bo tak miało być . Duchy które odprowadza, wracają. Zawsze gdy czułem się lepiej miałem mniej głupich myśli i negatywnych emocji. Czułem wirowanie w brzuchu. Miałem wrażenie że powietrze ze mnie schodzi i muszę je lekko wykrztusić . 3 miesiące nie wystarczyły i potrzebowałem kolejnych. Potem już było przyzwoicie. Jednak po jakimś czasie znowu przyszło pogorszenie i potrzebowałem pomocy. Potem już redukowałem psychotropy z dwóch tabletek do ćwiartki bez konsultacji z psychiatrą. Po roku czasu problem wrócił. Mój przypadek chyba ekstremalny. Znów potrzebowałem oczyszczania i podrożało do 850zl. Teraz prochów nie biore jest prawie idealnie. Myśle że wyzbyłem się negatywnych emocji które to przyciągają. Jeśli problem by wrócił to znów wynajme egzorcystke bez względu na koszt bo tylko takie rozwiązenie ma sens.

Teraz najciekawsze . Czym są choroby psychiczne. Mówi się że ma się problemy to wkońcu psychika wysiądzie. Psychotropy to tłumią a w opętania wierzono w czasach gdy nie było psychiatrów i tabletek. Proste i genialne i też byłem tego pewny ,ale jednak tak nie jest. Księża egzorcysci twierdzą że jest się albo chorym psychicznie , albo opętanym i że trudno to odróżnić ,ale te drugie to rzadkość więc nikomu nie pomagają. Tą teorie każdy zna i uznałem to za bzdure. Opętania przez diabły z piekieł nie pasują mi do koncepcji reinkarnacji.

Prawda jest jednak inna. Egzorcystka medium która mi pomogła tłumaczy to tak że wszystkie choroby psychiczne są objawami opętań przez złe duchy. Ludzie o negatywnych emocjach je przyciągają ,a te wchodzą w aure by pożywić się negatywną energią. Człowiek odbiera to za chorobe psychiczną. Złe duchy to takie które po śmierci zostały w ziemskiej sferze i nie odeszły do światła. Miały przeróżne problemy. Np. przywiązanie do rzeczy materialnych, albo ktoś zginął w wypadku i nie wie że nie żyje. Albo dusze samobójców błądzą by zobaczyć rezultat tego co zrobiły. Albo ktoś w życiu zrobił dużo złych rzeczy i chce uniknąć lekcji karmicznych w nastepnym życiu. Egzorcystka potwierdza istnienie reinkarnacji. Duchy z problemami które tu zostają są pełne negatywnych emocji ,albo są i złośliwe. Tracą energie i chcą się czyjąś energią pożywić. Szukają ludzi pełnych negatywnych emocji i wchodzą w ich osłabioną aure , a człowiek odbiera to jako chorobe psychiczną.

Czyli choroby psyhiczne i opętania to coś równorzędnego i bez żadnych cudów. Diabłów z piekieł nie ma. Tylko zły duch mi się tak w wizji ukazał. Wszystko pasuje do koncepcji reinkarnacji. Szkoda że wcześniej o zagubionych duchach nie wiedziałem. Myślałem że zawsze się odchodzi po śmierci do zaświatów i przygotowuje się do nastepnego życia. To mnie najbardziej w reinkarnacji interesowało. Problemy z głową są zbyt specyficzne by mogły być czymś normalnym . Inkarnuje się do fizycznych form by rozwijać się duchowo. Pewne doświadczenia w życiu są nam przeznaczone ,ale od naszych wyborów zależy nas postęp . Mając problemy z psychiką zachowuje się niepoczytalnie i dokonuje się złych wyborów. Wszystko nabiera sensu. Problemy psychiczne mają głębsze podłoże i wszystko pasuje do koncepcji reinkarnacji. Opętania są czymś innym.

Mam nadzieje że podpowiedziałem innym ludzią jak mają rozwiązać swoje problemy. Samemu było trudno to odkryć. Straciłem czas który inni mogą zaoszczędzić. Nie tak łatwo odkryć rozwiązanie problemu.

 

[dane do wiad. FN]

 

Dziękujemy za opis. Rzeczywiście od lat mamy podejrzenia, że niektóre tzw. choroby psychiczne mogą mieć związek z energiami duchowymi. Zastanowimy się, co z tym Pana e-mailem zrobić… Taką tezę od lat mówiła genialna polska egzorcystka Izabela Węgierska, z którą wielokrotnie się spotykaliśmy i rozmawialiśmy na ten bardzo trudny temat.

Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.



zwiń tekst

CZY JEZUS CHRYSTUS ISTNIAŁ NAPRAWDĘ, CZY WASZYM ZDANIEM TO JEST POSTAĆ FIKCYJNA?
Czw, 19 sie 2021 07:27 komentarze: 18 czytany: 3428x

[...] Dzień dobry, dzisiaj mam pytanie: czy Jezus istniał jako postać realna w historii świata, czy jego istnienie i całe nauczanie to była zgrabna polityka? Dlaczego zaczęto spisywać jego niby nauki 60 lat po jego śmierci, dlaczego ewangelie różnią się od siebie i opisy jego rzekomego zmartwychwstania?Pozdrawiam serdecznie całą załogę![dane do wiad. FN]Witamy,Oczywiście, że istniał. Był to potężny.......

czytaj dalej

[...] Dzień dobry, dzisiaj mam pytanie: czy Jezus istniał jako postać realna w historii świata, czy jego istnienie i całe nauczanie to była zgrabna polityka? Dlaczego zaczęto spisywać jego niby nauki 60 lat po jego śmierci, dlaczego ewangelie różnią się od siebie i opisy jego rzekomego zmartwychwstania?

Pozdrawiam serdecznie całą załogę!

[dane do wiad. FN]


Witamy,
Oczywiście, że istniał. Był to potężny byt duchowy, awatar, który pojawil się na Ziemi w ludzkim ciele i był rzeczywiście zapowiadany przez proroków. Wszystkie jego cuda opisywane w Nowym Testamencie są także prawdziwe. Kim był? Proszę zapoznać się z książką Misja Michela Desmarqueta. Tam jest wersja, która naszym zdaniem jest najbliższa prawdy w temacie Jezusa.
Pozdrawiamy!
FN

 

 From: [...]
Sent: Thursday, August 12, 2021 10:28 AM
To: NAUTILUS
Subject: KRIONIKA

Witam,
wczoraj przeczytałem artykuł o zamrażaniu pacjentów/osób które w przyszłości
mają nadzieję na przywrócenie ich do żywych i wyleczenie z nieuleczalnych
na ten moment chorób. A co z duszą, nawet jeśli uda się te osoby ożywić?
Przecież ciało jest martwe - dusza je już opuściła! Nauka tego już nie zakłada, więc
wydaje się niemożliwym nawet po ożywieniu ciała np. po 150 latach by poprzednia
osoba/dusza powróciła do swojego ciała.  Co na to Nautilus?
 
 
--
[...]

Oczywiście brednie o „przywracaniu zamrożonych ciał do życia” są tak absurdalne, że nie ma nawet sensu o tym wspominać. Tak zwane „wskrzeszanie zmarłych” istnieje, ale kluczem nie jest lodówka i jakieś urządzenia, ale potęga awatara, boskiej istoty, która siłą woli to może zrobić. Ona i tylko ona.
Pzdr
FN

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.
Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

From:  [...]
Sent: Wednesday, August 18, 2021 8:32 AM
To: FN
Subject: Prośba o materiał z panem Krzysztofem Jackowskim

 

Witam. Piszę do państwa z nietypową prośbą, ale od początku.

Pan Krzysztof Jackowski prowadzi swój kanał na YouTube gdzie podaje swoje przeczucia na przyszłość, jednak jak sam mówi nie może mówić nam wszystkiego ponieważ obawia się że jeśli powie za dużo to jego kanał zostanie usunięty.

Napisałem do pana Krzysztofa mail z sugestią aby nagrał taki materiał razem z Fundacją Nautilus który byłby umieszczony na waszej stronie, więc konto Pana Krzysztofa byłoby niezagrożone. Niestety nie wiem czy mój mail dotrze do pana Jackowskiego, lub czy nie zginie w natłoku innych.

Stąd prośba do Was, o to abyście jako Fundacja skontaktowali się z panem Krzysztofem i zaproponowali mu takie rozwiązanie.

Uważam że jest to bardzo istotne ponieważ to co się teraz dzieje jest bardzo poważne. Zarówno mi jak i większości widzów pana Krzysztofa zależałoby na takim materiale, ponieważ niechybnie zbliżamy się do momentu o którym od dawna mówił.

 Pozdrawiam serdecznie całą Fundację Nautilus.

 

Dobrze. Zaproponujemy mu to.

pzdr

FN

 

 

-----Original Message-----
From: [...]
Sent: Wednesday, August 18, 2021 2:29 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Pytanie.

 

Dzień dobry.

 Szanowna Fundacjo,

      już kilkukrotnie zabierałem się za sformułowanie tych pytań. Teoria (w odróżnieniu od hipotezy, która wymaga potwierdzenia) o reinkarnacji wpisuje się doskonale nie tylko w całokształt doświadczeń i Państwa i bardzo wielu innych osób. Odnoszę wrażenie, że jest ona również spójna z intuitywnym postrzeganiem świata. Mam na myśli mówiąc w skrócie, że biorąc sobie za przykład wzorcowe tabula rasa, człowieka nie skażonego żadnym nauczaniem, zaspokoiwszy jego podstawowe potrzeby tak, aby mógł oddać się wyłącznie rozmyślaniom, to uważam, że doszedłby do wniosku, że jedynym sensownym systemem na podstawie którego może funkcjonować świat, jest wędrówka dusz. Myślę, że co do tego nie ma wątpliwości. Gdy jednak dopuszczę do głosu swojego wewnętrznego advocatus diaboli, to na tym szkle pojawiać zaczynają się pewne rysy.

     Po pierwsze, być może pomogą mi Państwo zrozumieć istotę wszystkich tych wydarzeń skojarzonych z tzw. opętaniami, kiedy to istota zajmująca ciało gospodarza reaguje wrogością/strachem, a wręcz ulega pod presją modlitwy, krzyża, święconej wody... ogólnie rzecz pojmowanej symbolice chrześcijańskiej/katolickiej. Próbowałem to rozgryźć w taki sposób, że być może to siła wiary egzorcysty, jego energia działa w ten sposób, niezależnie od oprawy religijnej, jednak wydaje mi się to słabym argumentem.

     Po drugie znowu, reinkarnacja jako sposób na doskonalenie duszy dobrze wyjaśnia naszą ziemską rolę. Nie potrafię natomiast zrozumieć celu samego doskonalenia. Tzn.(uwaga, bo żeby przełożyć myśli na język nierzadko dochodzi do dziwnych wygibasów językowych) jeżeli nasza dusza musi się doskonalić, to skąd pochodzi i dokąd zmierza. Chyba rozumiem od jakiego stanu do jakiego stanu (od niskiej świadomości i wibracje aż po najwyższą), chodzi mi natomiast o kwestie taką, że jeżeli jako byty niematerialne pochodzimy od jakiegoś stwórcy (kim lub czymkolwiek jest) i doskonalimy się, to dlaczego ten tzw. stwórca zadał sobie tyle trudu zamiast stworzyć nas od razu doskonałymi. A może wychodzimy z bytu fabryki pt. "stwórca", który nie związany z bytem "odbiorcą" nas jako doskonałej energetycznie istoty do połączenia z którą zmierzamy, wrzuca nas w wir życia i kolejnych wcieleń, tak aby ten produkt powoli i w mozole się kształtował...

     Na koniec jeszcze chciałbym zauważyć, że jest to rzecz tak daleko wykraczająca poza nasz ludzki zakres rozumowania, że nie możemy dziwić się ludziom, że szukają prostych odpowiedzi w postaci swoich religii, a także, że znaleźli się po drodze inni ludzie, którzy postanowili to wykorzystać. Gdyby kiedyś Państwo chcieli zmierzyć się z kwestią publicznie na stronie, to proszę o anonimowość.

 Pozdrawiam

[...]

Doktryna reinkarnacji jest spójna i logiczna, choć są pytania, na które odpowiedzi pozostają zakryte dla istot ze świata materialnego, jak ludzie, ale także obce istoty z UFO. To ciekawe, ale także bardzo rozwinięte duchowo istoty przybywające na Ziemię w pojazdach UFO mówią (mamy takie relacje), że także dla nich pewne karty są zakryte, a wiedza na przykład o początkach wszechświata jest możliwa do poznania tylko dla potężnych istot ze światów duchowych (nie materialnych, fizycznych planet). I tak poznaliśmy bardzo wiele rzeczy, które są zasłonięte szczelną kurtyną dla większości ludzkości. Ciekawą radę przekazali obcy ludziom na Ziemi podczas CE III z UFO w USA w 1971 roku.

- Nie starajcie się zrozumieć wszystkiego, bo na waszym prymitywnym poziomie rozwoju po prostu nie będziecie tego w stanie zrobić. Szukajcie odpowiedzi, ale nie czyńcie tego z ze wściekłością i zacietrzewieniem, że czegoś nie rozumiecie, więc to odrzucacie. Będzie czas, kiedy także odpowiedzi na te trudniejsze pytania przyjdą do was.

Polecamy obejrzenie wywiadu z Dolores Cannon, w którym wyjaśnia ona wiele ważnych aspektów reinkarnacji i "rękami i nogami" podpisujemy się pod tym, co ona mówi.

 

 

From: [...]
Sent: Wednesday, August 18, 2021 3:57 PM
To: FN
Subject:

 Dzień dobry

 Chciałbym zapytać czy jest Wam znana taka substancja o nazwie orme/ormus? Podobno wpływa bardzo pozytywnie na rozwój duchowy, na szyszynkę i na trzecie oko. Czy mogę zapytać jaką macie opinię w tej kwestii? Czy Waszym zdaniem warto się nią zainteresować?

Z góry dziękuję za wszelką odpowiedź.

 Pozdrawiam serdecznie, bardzo się cieszę, że jesteście obecni w internecie. Jesteście zdecydowanie najlepsi w swojej dziedzinie. Bardzo dużo mi pomogło czytanie Waszej strony. Jesteście naprawdę wspaniali. Podziwiam Was

 Pozdrawiam,

[...]

Wiemy tylko tyle, że od lat jest to "coś" sprzedawane jako cudowny lek, po wpisaniu w wyszukiwarkę hasła orme/ormus wyskakuje z miliard linków do sklepów sprzedających przeróżne specyfiki oparte o to "coś" i oczywiście wyjaśniające na 100 milionów sposobów, jakie cuda robi... Ale nie mamy żadnych własnych informacji o tym.  Podobnych "cudownych leczniczych preparatów, które radzą sobie ze wszystkim" jest tyle w polskiej sieci ezoterycznej, że wręcz trudno jest czasami uwierzyć... Czy jesteśmy wobec nich ostrożni? Owszem. I to bardzo! ; - )




zwiń tekst

SZANOWNA FN… KIEDY NAPISZECIE COŚ NOWEGO O PROJEKCIE KONTAKT?
Pon, 16 sie 2021 06:03 komentarze: 2 czytany: 1432x

[…] Witam fantastyczny pokład okrętu Nautilusa! Jako wielki fan Waszej działalności i w ogóle tego, czym się zajmujecie muszę napisać, że bardzo śledzę z uwagę wszystko, co jest związane z projektem KONTAKT, który uważam za najciekawszą historię, z jaką się zetknąłem. Wiem, że jesteście zajęci bardzo bo widzę co się dzieje na stronce, ale może coś napiszecie o tym? Bardzo dziękuję za odpowiedź.Pozdrawiam.......

czytaj dalej

[…] Witam fantastyczny pokład okrętu Nautilusa! Jako wielki fan Waszej działalności i w ogóle tego, czym się zajmujecie muszę napisać, że bardzo śledzę z uwagę wszystko, co jest związane z projektem KONTAKT, który uważam za najciekawszą historię, z jaką się zetknąłem. Wiem, że jesteście zajęci bardzo bo widzę co się dzieje na stronce, ale może coś napiszecie o tym? Bardzo dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]


Dziękujemy za e-mail i pytanie. To wspaniale, że są ludzie dostrzegający wręcz obezwładniającą moc tej historii. Czasami mamy wrażenie, że nikt nie dostrzegł tego, że po pierwsze ta historia jest absolutnie prawdziwa, a po drugie co tak naprawdę kryje się za tym incydentem. Przez wakacje, remont Bazy FN i sto innych „nie cierpiących zwłoki spraw” powstało wiele zaległości w publikacjach. Ustaliliśmy priorytety i listę rzeczy „superpilnych”. Na miejscu pierwszym opublikowanie zaległych filmów z UFO (przynajmniej części), które w ogromnej liczbie przysłali do nas czytelnicy. A tuż na drugim miejscu bardzo obszerny i ciekawy tekst o Projekcie KONTAKT. Wiemy, co tam będzie i zapewniamy, że warto na niego zaczekać. Musimy tylko uporać się z publikacją filmów z UFO i już się za to weźmiemy.

 

/poniżej e-mail z 15 sierpnia 2021/

From: […]
Sent: Sunday, August 15, 2021 12:01 PM
To: FN
Subject: Pytanie dotyczące "Misji" Michela Desmargueta

 

Droga Fundacjo!
jestem waszą załogantką od wielu lat i dziękuję za to, że jesteście. Dziękuję za wasze inspiracje, życiowe rady i mądrości (Szalupa ratunkowa) i prostowanie naszych dróg do Źródła. Za wszystko!
Pewnie bez Was nie natknęłabym się na tę wyjątkową książkę jaką jest "Misja".

Mam pytanie dotyczące jej rozdziału "Siedmiu Thaori i Aura", w którym Thaori mówi Michelowi m.in. o tym, że "... ciało astralne stanowi jedną dziewiątą istoty człowieka i samo jest jedną dziewiąta "Wyższej Jaźni"". W przypisie tłumacza jest komentarz, że oznacza to że każdy z nas dzieli Wyższą Jaźń z ośmioma innymi osobami na Ziemi.
Co Państwo sądzą/ wiedzą o tej sprawie? Kim jest te 8 osób? Czy to my tj. nasza świadomość w innych ciałach, tu i teraz na Ziemi? To bardzo ciekawa sprawa.

Mam nadzieję na odpowiedź . Serdecznie pozdrawiam całą Załogę.
[dane do wiad. FN]
/proszę o nie podawanie moich danych w przypadku publikacji mojego pytania/

 

 

Bardzo dziękujemy za pytanie. Oczywiście zwróciliśmy uwagę na ten nieprawdopodobny wręcz fragment tego, co od Taori usłyszał Michel Desmarquet. Nie ma wątpliwości, że może jedna świadomość obsługiwać kilka żywych ciał w tym samym czasie. Taka historia na podstawie faktów została przedstawiona w filmie „Mały Budda”, który bardzo polecamy.

Czyli wiemy, że to jest możliwe. Ale nie mamy żadnych innych informacji, które mogą w jakikolwiek sposób potwierdzić tę duchową wizję ludzkości i „dzieleniu 9 jaźni”. Jest niesłychanie ciekawa – trzeba to przyznać.

 

From: [..]
Sent: Sunday, August 15, 2021 7:14 PM
To: FN
Subject: dr. Michael Newton- Wędrówka Dusz // Misja Michael Desmarquet - Misja

 Droga Fundacjo,

kończę czytać książkę dr. Michaela Newtona "Wędrówka dusz. Tajemnice życia po życiu" i pomyślałem, że podzielę się z Wami moimi przemyśleniami w trakcie lektury. Podobnie jak Wy jestem przekonany, że reinkarnacji nie powinno się traktować w kategoriach "możliwe", ale należy ją rozpatrywać w ramach "pewności", podobnie zresztą w przypadku istnienia obcych (niefortunne określenie) cywilizacji (z niecierpliwością czekam na rozwiniecie projektu "Kontakt" - wiem, że czas w tym wypadku jest mocno względny i o ile ludzka nadzieja szybkiego poznania "nowości" przeważa, to jestem pewien, że kiedyś nastąpi ciąg dalszy tej historii a P. Robert opowie kiedy nadejdzie na to czas więcej o liście, o którym zagaił podczas spotkania w budynku GPW w Warszawie).

 Nie wiem, czy mieliście Państwo okazję przeczytać tą książkę, ale zauważyłem pewne podobieństwo do historii przedstawionej przez Michaela Desmarqueta w "Misji". Podobieństwo, choć subtelne to jednak dosyć wyraźnie przywodzi na myśl, że być może Michael Desmarquet odbył podróż w głąb świata duchowego (albo towarzysząca mu Theo była jego "duchowym przewodnikiem"). 

Historie opisane w "Wędrówce dusz", podczas których pacjenci dr. Newtona poddawani są hipnozie i mówią w niej o świecie duchowym pomiędzy wcieleniami, wspominają o poziomach rozwoju dusz, który opiera się na kolorach aury - dusze w początkowych stadiach mają aurę w kolorze białym i żółtym, bardziej rozwinięte promieniowały kolorem niebieskim a dusze na wysokim poziomie rozwoju emanować mają fioletem. To dowodzi oczywiście, że Michael Desmarquet podczas "Misji" przebywał wśród wysoko rozwiniętych istot. Element mocno zbieżny pomiędzy "Wędrówką" a "Misją" to fakt, że w obu pozycjach pojawia się "rada mędrców" - zazwyczaj 3 istoty, które doradzają i rozmawiają z duszą odnośnie jej rozwoju. W pewnym sensie zbieżnym jest też układ Tjehooby - planety, którą odwiedził Michael Desmarquet ze "światem duchowym" opisanym na podstawie sesji hipnotycznych.

Czy, jeśli ktoś z Fundacji czytał "Wędrówkę dusz" i zastanawiał się nad tym, możliwe jest, że istoty zamieszkujące wyżej rozwinięte światy układają swoje rzeczywistości na wzór świata duchowego, względnie czy Michael Desmarquet odbył w istocie podróż w głąb świata duchowego?

 Jeśli kiedykolwiek zechcecie Państwo wykorzystać tą wiadomość na jakimkolwiek serwisie, którym zarządzacie zadając to pytanie szerszej publiczności - oczywiście wyrażam zgodę, mam prośbę tylko o zanonimizowanie mojego imienia (i adresu mailowego), wszystkie dane tylko dla Fundacji Nautilus.

 Pozdrawiam,

[dane do wiad. FN]

 

Dziękujemy za wiadomość. Książka Michaela Newtona "Wędrówka dusz. Tajemnice życia po życiu" stoi na najważniejszej półce w naszej Bibliotece.


Opisane w tej książce rzeczy znajdują pełne potwierdzenie w zebranym przez nas materiale, ale… to samo dotyczy historii Michela Desmarquet`a opisanej w książce „Misja”! Jest tam bardzo dużo rzeczy, których on nie mógł tak po prostu sobie wymyśleć, a o których my wiemy z innych źródeł. Co to wszystko znaczy? Historia podróży na obcą planetę M. Desmarquet`a jest ponad wszelką wątpliwość prawdziwa. Konsekwencje tego faktu są – jak się można domyśleć – gigantyczne. Kiedy zrozumieliśmy to, wtedy kurs okrętu Nautilus został nieco skorygowany, podobnie jak projektu KONTAKT.  Historia Michela była niczym brakujący element układanki, który gdzieś zawieruszył się i nagle został znaleziony i dopiero wtedy ujrzeliśmy całość obrazu.

 



zwiń tekst

CO MYŚLICIE O TYM, ŻE TAKI PIŁKARZ JAK LEO MESSI MA ZARABIAĆ DZIENNIE WIĘCEJ, NIŻ WIĘKSZOŚĆ LUDZI  NA NASZEJ PLANECIE JEST W STANIE ZAROBIĆ PRZEZ CAŁE ŻYCIE?
Śr, 11 sie 2021 05:11 komentarze: 16 czytany: 3193x

[...] Szanowna FN! Piszę do Was w sprawie, która mnie mocno zbulwersowała. Chodzi o znanego piłkarza Leo Messiego, który zarobił podobno już miliard dolarów, ma kilkanaście luksusowych samochodów, jakieś bajeczne posiadłości, ale wciąż jest mu za mało i idzie kopać piłkę u szejków arabskich do PSG. To niby nic wielkiego, wszyscy wokół uznają to za coś normalnego, ale ja cały czas uważam, że jest to.......

czytaj dalej

[...] Szanowna FN! Piszę do Was w sprawie, która mnie mocno zbulwersowała. Chodzi o znanego piłkarza Leo Messiego, który zarobił podobno już miliard dolarów, ma kilkanaście luksusowych samochodów, jakieś bajeczne posiadłości, ale wciąż jest mu za mało i idzie kopać piłkę u szejków arabskich do PSG. To niby nic wielkiego, wszyscy wokół uznają to za coś normalnego, ale ja cały czas uważam, że jest to jakiś przejaw szaleństwa naszej cywilizacji. Czy to jest normalne? Co o tym myślicie? Czy to ja zwariowałem zadając takie pytania, czy ten świat wokół nas zwariował?! Będę wdzięczny za jakąkolwiek odpowiedź.

Z serdecznym pozdrowieniem

[dane do wiad. FN]

 

Leo Messi został właśnie nowym piłkarzem Paris Saint-Germain! Argentyńczyk związał się z paryżanami dwuletnią umową, na mocy której będzie zarabiał około 35 mln euro. Klub ze stolicy Francji był jednym z nielicznych zespołów, który mógł sobie pozwolić na zakontraktowanie 34-latka. Dlaczego dysponują praktycznie nieskończonymi zasobami gotówki? Kim są właściciele PSG?


Qatar Sports Investments, w skrócie QSI, został założony w 2005 r., a do tego spółka ta zależna jest od Qatar Investment Authority, której aktywa szacowane są na około 300 mld dolarów. Obie natomiast są podmiotami państwowymi, a co za tym idzie należą do rządzącego w Katarze Tamima bin Hamada Al Thaniego. Emir ma decydujący głos we wszystkich najważniejszych kwestiach, również tych, które dotyczą paryskiego klubu. Dzięki temu zasoby finansowe PSG są praktycznie nieograniczone.



zarobki Messiego rocznie: 434 mln złotych

 zarobki Messiego miesięcznie: 36,2 mln złotych

 zarobki Messiego tygodniowo: 9 mln mln złotych

 zarobki Messiego dziennie: 1,3 mln złotych

 zarobki Messiego na godzinę: 54 tysiące złotych

 zarobki Messiego na minutę: 900 złotych

 zarobki Messiego na sekundę: 15 złotych

 

To wszystko dzięki drapieżniczemu wydobywaniu ropy naftowej, bo to wywindowało zarobki piłkarzy na ten absurdalny poziom!

 

ZIEMIA JAK WIELKI SUPERMARKET – zwiastuny nadciągającej apokalipsy

Szanowny czytelniku! Od dawna powtarzamy, że jesteśmy wszyscy na planecie szaleńców, którzy żyją wbrew prawu wszechświata zwanym także na pokładzie okrętu Nautilus „prawem kreacji”. Jeśli ktoś chce sugerując się przeróżnymi świętymi księgami nazywać to Bogiem – nie ma najmniejszego problemu. Co mówi to „prawo kreacji”? W największym skrócie: żyć w zgodzie z naturą, nie naruszać jej świata, nie niszczyć w imię własnej próżności i przerażającej chęci posiadania „za wszelką cenę jak największej liczby przedmiotów”. Jeśli działa się wbrew „prawu kreacji”, to należy liczyć się z konsekwencjami,  czyli tym, że natura doprowadzi system do stanu równowagi innymi metodami. Jakimi? Opisują to święte pisma, w tym także Stary Testament, ale to temat na inny wpis… na przykład w „Dzienniku Pokładowym”.

Wydobywanie ropy naftowej ma niszczycielski, wręcz apokaliptycznie niszczycielski wpływ na naszą cywilizację. I nie chodzi tutaj tylko o zatruwanie powietrza trującymi spalinami z silników, choć przecież wiemy, że ludzkość traktuje ziemską atmosferę niczym wielki ściek na nieczystości licząc, że takie wpuszczanie spalin będzie bezkarne, bo przecież silnik taki mały, a Ziemia taka duża (rachunek za to nasza planeta wystawia nam właśnie w tej chwili). Konsekwencje są tragiczne także z tego powodu, że drenowanie Ziemi z jej bogactw naturalnych przysparza gigantyczne pieniądze, a ludzie nie są w stanie się powstrzymać przed tym, aby powstrzymać się przed chęcią posiadania kolejnych dóbr materialnych. Poszatkowanie Ziemi na nacjonalistyczne zagony sprawiło, że niektóre z nich miały szczęście znaleźć się na terenach, gdzie jest ropa naftowa. I tylko to sprawiło, że nagle mają nieobjęte ludzką wyobraźnią gigantyczne ilości pieniędzy pozwalające na wszystko – od finansowania terroryzmu, najbardziej agresywnych odmian Islamu czy wreszcie realizowanie bajecznych zachcianek nowych „panów od ropy”, czyli arabskich szejków czy rosyjskich oligarchów. Kosztem zabijania Ziemi rywalizują oni w najdroższej zabawce świata, czyli klubowej lidze mistrzów. To właśnie galaktyczne pieniądze z ropy naftowej sprawiły, że panowie kopiący nadmuchany balon czyli tak zwani piłkarze zarabiają fortuny, których wielkość u każdego normalnego człowieka budzi niesmak i niepokój. Gdyby nie ropa naftowa pan Messi nigdy nie zarobiłby pół miliarda dolarów, gdyż to właśnie panowie od wydobywania ropy wyśrubowali ich zarobki na poziomie absurdalnym, chorym, patologicznym.

Czy oni mając niebywałe fortuny chcą się zatrzymać w szaleństwie kupowania kolejnych Ferrari czy Bugatti do ogromnego garażu, aby tam stały używane zaledwie kilka razy w ciągu roku? Nic z tych rzeczy – nie ma granicy. Skoro można brać z hipermarketu zwanego Ziemią, to trzeba to robić i nic nikomu do tego.



Ogromną rolę w tym dramacie odgrywają religie. Mówią o tym obce cywilizacje przybywające na Ziemię, mówimy o tym my. Proszę zwrócić uwagę, że ludzie z kultury Islamu czy Chrześcijaństwa bez mrugnięcia okiem przyjmują zdziecinniałą, żenująco naiwną wizję świata, że jest jedno życie na Ziemi, które jest jedynie krótkim przystankiem przez skokiem do raju, gdzie spędzimy wieczność. Oczywiście ktoś tam da szusa do piekła, ktoś się chwilę potarabani w czyśćcu, ale generalnie cała gromada wyląduje w rajskich ogrodach i tam z tabunami zmarłych wcześniej cioć, wujów, koleżanek i kolegów będzie „klawo”. Jeśli tak, to po kiego grzyba przejmować się tym zapyziałym przystankiem, który zostawiliśmy za sobą? A niech ginie w smrodzie, zanieczyszczeniu, niech tam woda będzie czarna, a powietrze gęste od dymu… my już w raju, a frajerstwo na Ziemi trochę pocierpi, ale jak nikogo nie zamorduje (a 99,999 procent tego nie zrobi), to też tu wskoczy i… wszyscy będziemy latać w super-szcześliwości po wieki wieków Amen. Na pohybel Ziemi – naszym celem raj!

Ta upiorna filozofia leży u podstaw całej tragedii naszego świata i tego, dlaczego nigdy nie zrobimy kroku do przodu w ratowaniu naszej planety. Wiara bowiem w „cud-raj na zawsze” po śmierci fizycznej sprawia, że myślenie „po nas choćby potop” jest powszechne. Gdyby ludzie wiedzieli, że jest reinkarnacja, że wrócą na Ziemię jako nowe osoby, że będą musieli zmierzyć się z tym, co teraz robią naszej planecie, to być może powstrzymaliby wydobycie ropy naftowej, a Messi nie dostał by kolejnego miliarda dolarów od obrzydliwych szejków, którzy lubią „drogie zabawki” czyli wielkie piłkarskie kluby.

O ateistach ględzących idiotyzmy, że ludzie i zwierzęta to kawałki parującego mięsa, które „po prostu żyje, rusza się oddycha i tyle” napiszemy innym razem. Ale są na tej samej półce wariactwa, na której stoją obok siebie miłośnicy bajki o „wiecznej labie”. To tak naprawdę jest to samo, czyli po prostu tkwienie w wielkim fałszu.


A na koniec tej odpowiedzi taka mała refleksja – na innych planetach wyżej rozwiniętych od nas, gdzie prawie nie ma cierpienia (a jego głównie boją się ludzie) nie ma czegoś takiego jak sport, ściganie się, mecze oglądane przez drących się ludzi itp. Powtarzają oni, że współczesny sport jest niczym innym jak kultywowaniem wojny i śmierci, choć pudrowane jest to słowami o „szlachetnej rywalizacji”, ale jest to okłamywanie prawdy, że tak naprawdę są to jedynie substytuty walki z drugim człowiekiem.

Tyle ludzi poświęca swój czas, a nierzadko całe swoje życie na śledzenie czegoś, co jedynie jest pokarmem dla „ego” i dostarcza wyłącznie przyjemności naszym najniższym zmysłom. Czym jest w rzeczywistości „śledzenie z wypiekami spoconych facetów ganiających za kawałkiem nadmuchanego balonu”? Obcy mówią wyraźnie – to strata czasu, energii, życia. Nie taki jest cel życia, nie o to w tym życiu chodzi!

Dlatego uważają Ziemię za planetę bólu i łez, ale przede wszystkim niewiedzy. Ludzie poświęcają życie czemuś, co jest warte – jak w słowach piosenki zespołu Lady Punk – mniej niż zero.

Czy dla „mniej niż zera” można sfiksować? Otóż można – przykład poniżej. Kibic Barcelony spazmuje po informacji, że zblazowany i pazerny na pieniądze jego idol od kopania nadmuchanego balonu wybrał pieniądze arabskich szejków, aby móc kupić sobie kolejne, zupełnie niepotrzebne mu arcydrogie kolejne samochody, kolejne posiadłości, kolejne błyskotki, które kiedyś i tak zostawi idąc do światła… Pozostawi jednak za sobą coś więcej – zniszczoną przez wydobycie ropy Ziemię, a dzięki ropie mógł spędzić to próżniacze, wypełnione „fałszywą watą pogoni za niczym” życie.

 

 

Poniżej zdjęcie z naszego świata – z cyklu „nasi młodsi bracia”.

 



zwiń tekst

ONI SĄ WYSOCY - e-mail do FN
Śr, 11 sie 2021 06:38 komentarze: 3 czytany: 2064x

Dostajemy sporo bardzo konkretnych pytań, które są zapisywane i czekają na odpowiedź - zamierzamy zrobić dużą publikację w dziale PYTANIA DO FN, gdzie zaprezentujemy większą liczbę odpowiedzi. Tym razem krótki e-mail, który na pokład okrętu Nautilus przyszedł 9 sierpnia 2021. Jest to bowiem bardzo dobra okazja do zamieszczenia, a raczej przypomnienia pewnego materiału wideo z Archiwum FN, który wiele.......

czytaj dalej

Dostajemy sporo bardzo konkretnych pytań, które są zapisywane i czekają na odpowiedź - zamierzamy zrobić dużą publikację w dziale PYTANIA DO FN, gdzie zaprezentujemy większą liczbę odpowiedzi. Tym razem krótki e-mail, który na pokład okrętu Nautilus przyszedł 9 sierpnia 2021. Jest to bowiem bardzo dobra okazja do zamieszczenia, a raczej przypomnienia pewnego materiału wideo z Archiwum FN, który wiele rzeczy bardzo dobrze wyjaśnia. Chodzi o sprawy dotyczące reinkarnacji i wędrówki dusz pomiędzy planetami. Najpierw jednak wiadomość, którą przysłał jeden z czytelników.


[dane do wiadomości FN] wrote:



Witam, 

W nawiązaniu do jednego z materiałów udostępnionego przez FN.

Zapoznałem się z tym materiałem zdaje się z 2 lata temu, ale powrócił mi on do mojej głowy stosunkowo niedawno. Wówczas niejakiej p. Agnieszce "ludzie z fundacji" dyskretnie podsuneli te zdjęcia z Projektu Kontakt, a ona miała powiedzieć, że (te cytaty mogą nie być tutaj dokładne):


"Oni są wysocy" oraz "BYŁEŚ TAM KIEDYŚ U NICH // BYŁEŚ KIEDYŚ Z NIMI" 
 


 

Chciałbym się odnieść do tego drugiego zdania. Przy czym wydaje mi się, że główny zainteresowany jest tego doskonale świadom, że są dwie możliwości wyjaśnienia takich słów.


Jedno wyjaśnienie mówiłoby, że całe to zainteresowanie zagadnieniem UFO nie wzięło się bynajmniej z "przypadku" czy, dajmy na to, na wskutek pewnej opowieści rodzinnej (choć tak mogłoby by się komuś wydawać).

No ale dobrze jest to czasem zobrazować, więc dla pewnego zobrazowania zadam teraz pytanie na które domyślam się, że możecie znać już odpowiedź: DLACZEGO Krzysztof Jackowski patrzył z takim utęsknieniem w gwiazdy za swej młodości? Jak pamiętam sam o tym wspomniał w którymś swoim vlogu (choć oglądam go sporadycznie!). 

Zdaje się, że są tacy, co uważają, że Jackowski był kiedyś Ossowieckim - no i nie sposób tego wykluczyć. W każdym razie jeżeli tak by było, to zupełnie naturalnym jest zadać następne w kolejce pytanie: Jakie było wcześniejsze wcielenie Ossowieckiego? I jeszcze wcześniejsze i jeszcze wcześniejsze?   

By nie być tutaj gołosłownym, to dotarłem swego czasu do pewnych źródeł pisanych (oczywiście w drodze przypadku, bo jakżeby inaczej), a które to można tak zinterpretować, że DUSZA może wcielać się wielokrotnie w ciało np. ziemskiego człowieka, ale, że ta dusza pierwotnie wcale nie musi pochodzić z samej Ziemi. Jednocześnie ta dusza NIE wciela się w to ziemskie ciało by się czegoś tutaj uczyć - a przynajmniej nie w takim sensie jak myślimy powszechnie o np. nauce w szkole podstawowej. Ta dusza ma swoją karmę, a która wynika z poprzednich wcieleń, tak jednak przede wszystkim ma ona swoje przeznacznie - no ktoś może tutaj powiedzieć, że każda dusza posiada jednakowe przeznacznie, bowiem na końcu wszyscy zmierzamy do jednego i tego samego źródła... No niezupełnie, bowiem "wiele jest dróg, wiele jest scieżek"... Zatem jedna droga jest krótsza, druga dłuższa, jedna wiedzie krętymi zakrętami, druga jest prosta - na każdej z tych dróg odnajdujemy przystanki na których się zatrzymujemy. Bywa jednak przy tym, że pewne dusze zatrzymują się na tych przystankach na nieco dłużej niż jest im to potrzebne i wskazane. No z kolei - hipotetycznie - dla NIEKTÓRYCH DUSZ przeznaczeniem byłoby zabieranie tychże "zasiedziałych dusz" z owych przystanków i to te NIEKTÓRE DUSZE umożliwiają tym "zasiedziałym duszom" kontynuwanie ich dalszej podróży - oczywiście pod warunkiem, że te "zasiedziałe dusze" zechcą się przyłączyć, zechcą wsiąść do naszego samochodu/autobusu/samolotu/statku/okrętu podwodnego, aby ruszyć dalej w swą podróż.


"BYŁEŚ TAM KIEDYŚ U NICH // BYŁEŚ KIEDYŚ Z NIMI"

Czyż ta pogoń za UFO, to patrzenie w gwiazdy, nie wynika z tego, że jest to tęsknota za swoim poprzednim domem, a z którym był ktoś bardzo blisko związany? 

"Wyglądają jak ludzie, zachowują się jak ludzie, cierpią, popełniają błędy i – to najważniejsze – nie mają świadomości tego, czym lub kim są. " kogokolwiek autor tych słów nie miał na myśli, tak czy aby "przypadkiem" nie były to słowa i o nim samym?


Ale jest jeszcze drugie wyjaśnienie tych słów "jasnowidza" Agnieszki - otóż "ktoś" mógł odbyć w jednym z poprzednich wcieleń podróż na pozaziemską planetę, podobnie jak to uczynił Michel Desmarquet i jemu podobni... w takim razie, czy w jakimś archiwum nie odnalazły by się jakieś zapiski z relacji z tak odbytej podróży?


No cóż, jakkolwiek by nie było, to życie na Ziemi dla niektórych może być swego rodzaju... "Misją".... Być może taką tam niektórzy mają "małą rolkę do odegrania" w tym wielkiem spektaklu pt. 'Wszechświat'
  
Pzdr.


PS.

Podesłałem kiedyś do Państwa historię, gdzie to osoba z Waszego "Projektu Messing" (p. [...] ) nawiązała ze mną kontakt i koniec końców skończyło się to tak, że napisała coś koło czego trudno było mi przejść obojętnie. Cytuję chyba tę najbardziej kluczową część z całej korespondencji z nią: 

----------------------------------------------------
(...)
przepraszam za "tykanie", ale nie przepadam za formą oficjalną "Pan/Pani" w niektórych szczególnych sytuacjach i
kontaktach. A za takie tzn. -szczególne- uważam m.in. te do których prowadzą nas znaki i nieprzypadkowe sytuacje. 
(...)
wczoraj w nocy o godz. 00.33 dostałam taki oto przekaz : 
(...)
Przekaz , info najprawdopodobniej dotyczący wątku o którym piszesz , czyli znakach i synchronizacji czasowo
przyczynowej.

13.03.2020 godz 00.33
Należymy , my rodzina, do rasy ludzi chronionych. Do tych co przetrwają, wzmocnią się energetycznie i
wprowadzą Ziemię i młode pokolenia dalej. Na bazie starych doświadczeń po KRACHU pomagamy odbudować
ludzkie poczucie godności i chęć do życia. Odnalezienie się w nowej wibracji Ziemi.
Koniec przekazu.
(...)
----------------------------------------------------

Odnośnie tego przekazu - ja już to pisałem z rok temu jak to wygląda z mojej perspektywy (ale nie przedstawiłem pełnej perspektywy, bo i nie sposób), niemniej jednak wiem, że pamięć ludzka bywa zawodna! Zatem 10 marca (2020) podszedłem do okna i w wyciszeniu - gdzie takie prawdziwe skupienie bywa u mnie rzadkością - pozwoliłem sobie zadać pewne pytanie. Ot interesowały mnie relacje "międzyludzkie". Zacząłem to pytanie od tego, co mnie łączy z "ludźmi z FN" - tak zacząłem . Pytałem wówczas w zasadzie o dwie osoby. O "ludzi z FN" i o kogoś zupełnie spoza FN a kogo znałem lata temu (przy okazji wyznam, że jeszcze parę miesięcy temu czułbym się niezręcznie dzieląc się tymi szczegółami przez mejla, ale teraz mi to już "lotto")

Następnie pozwoliłem sobie "poprosić" o "otrzymanie odpowiedzi" poprzez mojego ówczesnego "bloga" (?), jeżeli tak mogę w ogóle go nazwać. No i co się później dzieje. Nagle po tym wyskakuje "Wasza" osoba z Projektu Messing (nie znałem jej wcześniej!).... Co ciekawe, była to osoba mieszkająca na co dzień zaraz koło mnie, w tym samym powiecie (ale tego tej osobie wprost nie zdradziłem, że tak jest). 

Brzmi to wszystko jak sen szaleńca... no ale jedyne co jest tutaj szalone, to sama interpretacja poszczególnych zdarzeń - albowiem samych wydarzeń nie można zanegować, że one miały miejsce (można je jedynie skwitować.... "zbiegami okoliczności")

 

 


Warto przypomnieć bardzo ważny materiał z naszego Archiwum FN. To wywiad z nieżyjącą od wielu lat Dolores Cannon, która zajmowała się regresją hipnotyczną także osób, które miały poprzednie wcielenia na innych planetach. Ta rozmowa wiele rzeczy wyjaśnia i porządkuje - polecamy uważne jej wysłuchanie.


Dzień dobry.
W 48 min filmu z Dolores Cannon ze stronu "Oni są wysocy" jest opis rozdzielenia się kuli ziemskiej na dwie. Dzisiaj w trakcie oglądania olśniło mnie . Dlaczego ? Bo miałem taki sen gdzie czesc ludzi przemieściła sie z ziemi na ziemie!
Po prostu szok!
Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]


Kolejna część ODPOWIEDZI FN NA PYTANIA CZYTELNIKÓW wkrótce.



zwiń tekst

JAKIE MODELE NOKTOWIZORÓW POLECA FN?
Czw, 5 sie 2021 02:30 komentarze: brak czytany: 1192x

[…] Witam serdecznie całą fundację. Zdecydowałem się do was napisać, ponieważ potrzebuję porady odnośnie wyboru noktowizora, a wasza fundacja z pewnością ma większe doświadczenie w tej kwestii.Mianowicie chciałbym zakupić noktowizor do obserwacji nocnego nieba w podczerwieni pod kątem świetlistych kul, niestety nie jestem dobrze zaznajomiony w temacie tego typu urządzeń, a chciałbym nabyć coś dobrego.......

czytaj dalej

[…] Witam serdecznie całą fundację. Zdecydowałem się do was napisać, ponieważ potrzebuję porady odnośnie wyboru noktowizora, a wasza fundacja z pewnością ma większe doświadczenie w tej kwestii.

Mianowicie chciałbym zakupić noktowizor do obserwacji nocnego nieba w podczerwieni pod kątem świetlistych kul, niestety nie jestem dobrze zaznajomiony w temacie tego typu urządzeń, a chciałbym nabyć coś dobrego. Przejrzałem oferty w internecie i waham się między dwoma modelami: monokularem PARD NV-019, a lornetką noktowizyjną ATN BinoX-4k 4x16 PRO. Oba modele różnią się pewnymi możliwościami.





Pierwszy nagrywa w rozdzielczości full hd, jednak rozdzielczość wyświetlacza LCD jest nieco niższa, bo 800x460. Natomiast zasięg noktowizji sięga ponad 400 metrów, jak zapewnia producent i co potwierdzają użytkownicy tego monokularu.

Drugi model nagrywa w jakości 4k i rozdzielczość wyświetlacza jest również wysoka 1280x720, jednak zasięg w ciemności to tylko około 280 m.

Mój dylemat dotyczy wyboru pomiędzy lepszą jakością obrazu, a większym zasięgiem noktowizji. Nie jestem pewien, który aspekt będzie ważniejszy do tego typu obserwacji, i czy w ogóle przedstawione przeze mnie modele się do tego nadają. Może wy znacie jakiś inny model, który do tego typu obserwacji byłby lepszy. Przedstawione przeze mnie dwa urządzenia różnią się też wyraźnie ceną, więc wolałbym uniknąć zawiedzenia, jeśli w tym przypadku droższy nie oznacza wcale lepszy, jeśli chodzi głównie o obserwację nieba.

Nie wiedziałem kogo się poradzić, więc uznałem, że do was warto napisać. Czekam na odpowiedź, pozdrawiam.

[dane do wiad. FN]


Dziękujemy za pytanie. Sprawa noktowizorów to jeden z gorących tematów na pokładzie okrętu Nautilus, gdyż właśnie szykujemy się do zakupów nowych modeli i także te dwa wspomniane przez Pana bierzemy pod uwagę. Mamy w sumie 10 noktowizorów, ale są to modele starsze, które nawet nie mają co się równać z tym, o czym pisze Pan w e-mailu. Technologia noktowizji bardzo poszła do przodu i nasz sprzęt od tego dzielą „lata świetlne” mimo tego, że mamy dwa bardzo dobre noktowizory wojskowe.

Czy odległość, czy jakość? Paramatry obu noktowizorów są naprawdę bardzo dobre. Gdyby trzeba było wybrać, to jest to bardzo trudne zadanie… bardzo ciekawy jest model ATN Binox 4K, ale ten drugi też jest nie od parady. Nasze doświadczenie mówi, że monoukulary męczą, o niebo lepsze są układy typu lornetka. Przed zakupem sprzętu w Bazie FN odbędzie się narada projektu OTWARTE NIEBO. Zobaczymy, za którym modelem zagłosują koledzy, ale powtarzamy – oba modele są naszym zdaniem bardzo dobre.



zwiń tekst

CIERPIĄ, PŁACZĄ, W BÓLU UMIERAJĄ… JAK UWOLNIĆ NASZYCH ‘MŁODSZYCH BRACI’ OD BARBARZYŃSTWA LUDZKICH BESTII?! DLACZEGO W POLSCE TAKA POSTAWA ZDOBYWA SZTURMEM SERCA I UMYSŁY?!
Nie, 18 lip 2021 08:44 komentarze: 35 czytany: 3012x

[…] Szanowna FN! Piszę do Was w sprawie zwierząt i mam pytanie. Wiemy wszyscy, jaki jest Wasz stosunek do zwierząt. Mówicie o tym, że oni mają taką samą duszę jak ludzie, że tak samo cierpią, tak samo kochają. Mam znajomego, który pracował w rzeźni i powiedział, że jego noga tam już nigdy nie postanie, bo widział, jak krowy prowadzone na rzeź płaczą. Po prostu lecą im łzy z oczu. Tymczasem w Polsce.......

czytaj dalej

[…] Szanowna FN! Piszę do Was w sprawie zwierząt i mam pytanie. Wiemy wszyscy, jaki jest Wasz stosunek do zwierząt. Mówicie o tym, że oni mają taką samą duszę jak ludzie, że tak samo cierpią, tak samo kochają. Mam znajomego, który pracował w rzeźni i powiedział, że jego noga tam już nigdy nie postanie, bo widział, jak krowy prowadzone na rzeź płaczą. Po prostu lecą im łzy z oczu. Tymczasem w Polsce od kilku lat serca Polaków podbija filozofia bydlaka- kołtuna. Taki cham-kołtun traktuje zwierzęta niczym przedmioty. Dla niego obdzieranie norek żywcem ze skóry na fermach to jedynie „przemysł”, cham-kołtun chce wzrostu PKB, chce aby „Polaków było więcej niż tych parszywych wrogów wokół nas”, oczywiście nie wierzy w reinkarnację że on dziś „dumny Polak, który drze łacha z parcha Żyda czy jeszcze bardziej pogardzanego Araba”, a jutro umrze i zamiast jak wy to piszecie trafnie „latać po wsiaki czas w niebie z babciami i zmarłymi wujami” inkarnuje się jako znienawidzony Żyd czy Arab. Ale najbardziej przeraża mnie stosunek tego bydlaka-kołtuna do zwierząt. Podam przykład. W portalach społecznościowych natrafiłem na ślad wypowiedzi […] o zwierzętach z ugrupowania, które parszywym nacjonalistycznym popiardywaniem o „Dumie! Sile!” przenicowało umysły wielu ludzi na modłę „Siła! Duma! Zero empatii, zero współczucia… ego, tylko ego – tu i teraz!”


Ustaliłem wypowiedź tego strasznego człowieka o zwierzętach - faktycznie on tak powiedział i zdaje się, że ta upiorna filozofia cechuje tych ludzi, jego wypowiedź pokazuje to, jak oni myślą - to są ich poglądy!!!! (załączam screeny).


Szanowna FN,

Słucham jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego, słucham i czytam Was, jak mówicie o „młodszych braciach”, którzy tak cierpią. Czy macie pomysł, jak powstrzymać modę w Polsce na przeflancowanie swojego umysłu na taki model bydlako-kołtuński? Jak powstrzymać cierpienie zwierząt?! Mi ręce opadają, jak kołtun przejmuje polskie umysły. Przeraża mnie, ile młodych ludzi z wypiekami na policzkach (no bo duma… siła!!!) słucha tych buraczanych nacjonalistycznych jełopów i naprawdę zaczyna myśleć, że zwierzęta to takie „chodzące biologiczne komputery”. Macie na to jakiś pomysł? Piszę to i trudno mi naprawdę ukryć emocje. Szlag mnie trafia, że takie kołtuństwo tak dobrze poczuło się w kraju buraka i kartofla.

Dramatem Polski jest polski trójkąt bermudzki „Religia-Wóda-Historia”. Być może to jest powodem tego, co się tutaj od kilku lat dzieje. Cierpią, płaczą, umierają w bólu… Jak uwolnić naszych młodszych braci od barbarzyństwa ludzkich bestii? Dlaczego w Polsce taka postawa zdobywa szturmem serca i umysły?!

Pozdrawiam i liczę na jakąkolwiek odpowiedź

[dane do wiad. FN]

 

Szanowny Panie,

Dziękujemy za list, a także książkę, którą od Pana otrzymaliśmy na nasz adres skrytki pocztowej. Zanim odpowiemy może przypomnijmy jej adres:

Fundacja Nautilus

Skr. 221,

00-950 Warszawa 1

I krótki komentarz – proszę nam wierzyć, tego typu postawy opisane przez Pana w tak sugestywny sposób niczym wirus przejmują polskie umysły, bo rzeczywiście ludziom bardzo imponuje najbardziej prymitywna siła, a cierpienie jest bez znaczenia (przykładem jest paranoiczna popularność w Polsce brutalnych sportów walki).

To ma konsekwencje także w tym, jak traktowane są zwierzęta, rośliny, powietrze itp. Ale problem tkwi głębiej – w religii i wierze. Cały czas powtarzamy, że religia zakładająca układ „jedno życie – potem sąd – potem wieczna laba” wymusza najbardziej okrutny egoizm wobec świata wokół, bo przecież i tak liczy się ta „laba czyli raj”, a Ziemia to jedynie przystanek do raju. Jakie ma znaczenie w tej sytuacji cierpienie zwierząt?

Poza tym – przecież ci ludzie z religii wiedzą, że duszę mają tylko oni, a zwierzęta to… takie chodzące produkty służące przemysłowi. Poza tym do tej „laby-raju” wskoczą tylko oni, bo oni mają właściwą religię i prawdziwą, a tak pogardzane przez nich „Żydy czy Araby” to już nie, bo oni są w rzece fałszu… Dramat ludzkości naprawdę ma swoje źródło w religiach. O sytuacji w Polsce i rosnącą modą na filozofię opisaną w Pana e-mailu… nie chcemy nawet tego komentować – prosimy nam to wybaczyć. Czytając serwis FN i tak jesteśmy pewni, że dobrze zna Pan nasze zdanie.

Czy mamy pomysł na uratowanie zwierząt od krwawej łaźni bólu i łez, w jakiej są teraz? To będzie proces, nie jedno wydarzenie. Za tysiąc lat ludzie nie będą mogli uwierzyć, że coś takiego mógł ktoś powiedzieć… ale to musi potrwać. My robimy i tak bardzo dużo, aby ratować naszych „młodszych braci”. Pomysł, że nie mają duszy… nie – naprawdę prosimy nas nawet nie prosić o komentowanie tego.

 

/poniżej materiał z cyklu „Nasi młodsi bracia” przysłany przez czytelników/

 

 

From: […]

Sent: Saturday, July 17, 2021 10:16 AM

To: Fundacja NAUTILUS

Subject: Witam.

 

 

Dzielę się z moją ulubioną Fundacją :) tym co cieszy oko i serce - wprost z mojego ogrodu. Niech ucieszy i Was :)

Pozdrawiam serdecznie, Kamila

Wysłano ze smartfonu Xperia firmy Sony

 

 

 

 

Wspaniałe!

Bardzo nas ucieszyło – dziękujemy. Pokażemy to zdjęcie.

Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 


 

From: […]
Sent: Friday, July 16, 2021 5:24 PM
To: Fundacja NAUTILUS
Subject: Uzupełnienie do "Misji" i coś jeszcze

 

    Witam

Trafiłem na ciekawe uzupełnienie książki "Misja". Sporo informacji od autora które w samej książce nie są wyjaśnione.

Myślę że warto udostępnić szerzej.  Link:     https://tjehooba.pl/czeste-pytania1/

Przy okazji, zapytam czy słyszeliście o podobnym i równie ciekawym przypadku "wycieczki" na inna planetę: "Ufo z planety Akart"?

Cywilizacja na dużo niższym poziomie niż Tjehooba, ale już na nieco wyższym niż nasza.

Trafiłem na nią przypadkiem przypadkiem i przyznam że podobnie jak "Misja" daje do myślenia.

Polski e-book za darmo jest do pobrania w sieci.

 

Pozdrawiam serdecznie kapitana i okręt Nautilusa.

 

 


Drogi Czytelniku Serwisu FN,

Bardzo dziękujemy za ten link. Książka "UFO z planety Akart" jest na głównej półce naszej biblioteki w Bazie FN i praktycznie znamy ją na pamięć. Czy wierzymy, że opisuje prawdziwe wydarzenia? Jak najbardziej.


Sprawa historii opisanej w książce „Misja” (oryginalny tytuł Abduction to the Ninth Planet) jest codziennie poruszana na pokładzie okrętu Nautilus, gdyż w związku z nią prowadzimy najbardziej niezwykły projekt w historii FN, o którym już wkrótce będzie głośno i to nie tylko w Polsce. Informacje zawarte w tej książce o ludziach, ale także o dramacie zwierząt na Ziemi, o tym jak niszczycielski wpływ na umysły ludzi mają religie – to wszystko sprawia, że ta książka jest jedną z najważniejszych, jakie można przeczytać na naszej planecie Niezwykłe jest to, że historia podróży na planetę Thiaoouba, którą bez wątpienia (jesteśmy tego pewni z wielu powodów) odbył Michel Desmarquet, jest bezpośrednią konsekwencję wydarzeń w ramach naszego Projektu KONTAKT… ale to temat na oddzielną publikację.

Specjalnie dla Pana zamieszczamy wywiad z naszym „Kapitanem Nautilusa” o tej historii, którego udzielił dla naszych wschodnich przyjaciół. Jest tam czeskie tłumaczenie, ale… i tak da się słuchać. ; -)

 



zwiń tekst

SPRAWA TEORII SPISKOWEJ O 'TRUCIU Z SAMOLOTÓW' CZYLI CHEMITRAILS
Czw, 1 lip 2021 21:38 komentarze: 11 czytany: 3287x

[...] Mam taką prośbę - skreślcie z teorii spiskowych coś takiego jak chemitralis. Ludzie się dziwią i nie potrafią tego zweryfikować i dość często słychać takie stwierdzenia że oni tam z góry nas trują. No więc tak. Rozmawiałem kiedyś na ten temat z pilotem linii pasażerskich. I on wyjaśnił jak następuje... Turbina samolotu jest tak skonstruowana, że podnosi temperaturę spalania kerozyny do 1200 .......

czytaj dalej

[...] Mam taką prośbę - skreślcie z teorii spiskowych coś takiego jak chemitralis. Ludzie się dziwią i nie potrafią tego zweryfikować i dość często słychać takie stwierdzenia że oni tam z góry nas trują. No więc tak. Rozmawiałem kiedyś na ten temat z pilotem linii pasażerskich. I on wyjaśnił jak następuje... Turbina samolotu jest tak skonstruowana, że podnosi temperaturę spalania kerozyny do 1200 stopnie Celsjusza. Każda więc substancja trująca byłaby spalona doszczętnie, nie mniej jednak to uszkodziłoby po kilku godzinach turbinę. Więc nie ma takiej możliwości aby nas tam z góry tą metodą truć. Czego mi nie wyjaśnił - to druga odpowiedź.

Tą znalazłem sam. Te smugi które widzicie to jest naprawdę smuga zamarzniętej wody. Czyli zwykły śnieg de facto. Jak to możliwe? Kerozyna spala się doszczętnie w turbinie i robi się z tego woda i dwutlenek węgla. Który jest bezbarwny. Gdy samolot już wzbił się na wysokość - tam panują zupełnie inne temperatury mianowicie już minusowe (w okolicy 20-30 stopni minus). Wynik spalenia woda - jest w tym momencie bardzo gorąca nie mniej tu jest nowy efekt - jak nauka pokazuje wrzątek błyskawicznie przemienia się w Lód. szybciej jak woda zimna. nazywa się to efekt Mpemba. Możecie to sami nawet sprawdzić gdy będzie na zewnątrz w Polsce minimum -20 stopni. Tak jak ten anglik lub amerykanin.

Proszę spojrzeć. https://youtu.be/B3VHGTQQs-4?t=116 I ten efekt Mpemba jest odpowiedzialny za to, że od czasu do czasu widzimy smugi na niebie po samolotach. Dobra - napisałem o tym, gdyż na wielu zdjęciach widzę dziwne chmury - ale jestem pewien że one właśnie w ten sposób powstały. Nie ma w tym żadnej tajemniczej siły.

 


O absurdzie związanej z teorią chemitrails pisaliśmy wielokrotnie - choćby tutaj:

https://nautilus.org.pl/artykuly,1749.html

 

 

From:[...]
Sent: Wednesday, June 30, 2021 12:18 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: przemyslenia

Witam.
   Mam takie przemyslenia odnosnie katastrof ufo. Wiele osob dziwi ze przylatuja tu z taka technologia i mieliby sie rozbic. Rzeczywiscie nie mozliwe. Nasi nie dali by ich rade zestrzelic. Ale mozliwe ze kosmici nawzajem sie atakuja jesli pewne rasy maja sprzeczne interesy, a zalezy im na wsplywach na ziemi. Czasem moze jedna rasa zestrzeli druga. W historycznych czasach dochodzilo do takich wojen Bogów co opisuja Wedy i Biblia.
   Zastanawialem sie tez nad pewnym eksperymentem. Skoro kosmici regularnie porywaja osoby ktore podobno w poprzednich zyciach byli jednymi z owych obcych, to mozna by poznac ich swiat uzywaja regresji hipnotycznych reinkarnacycjnych. Tak jak uzywa sie hipnozy by wziety przypomnial se uprowadzenie to potem niech przypomni sobie poprzednie zycie gdy byl jednym z nich. W ten sposob moze dowiemy sie wiecej.
 
 
    Pozdrawiam
 
--
[..]



Dziękujemy. To ciekawa hipoteza, ale nic jej nie potwierdza z materiału, który zebraliśmy w ciągu 30 lat badania UFO.
Raczej nie wierzymy w katastrofy UFO (w Roswell byliśmy osobiście w 2015)
Pzdr
FN

 

 

 

From: [...]
Sent: Wednesday, June 23, 2021 5:44 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Szukam filmu

Witam – chodzi  o kobietę  co jest  porywana    z rodzina o kilkudziesięciu lat – Był materiał TV – Dziękuję za  pomoc Pozdr

Wysłane z aplikacji Poczta dla Windows 10

 

 

Nie jesteśmy pewni, o jaki materiał chodzi. Być może o nieżyjącą od wielu lat Zofię Namlik. Jedyny materiał z jej udziałem to odcinek NA KAŻDY TEMAT.

Link do filmu
https://youtu.be/JAqpRntPgKA


pzdr
FN

 



From:[...]
Sent: Monday, June 28, 2021 11:00 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: wizja

Dobry wieczór

Chyba przepowiednia Pana Jackowskiego zaczyna się spełniać. Wspominał on m. in. o dzieciach, które będą pełnić kluczową rolę  w kolejnej fali. Poniżej fragment tekstu z WP:

" Ponieważ Polska poluzowała obostrzenia wcześniej, bo na początku czerwca, silny wzrost zakażeń może wystąpić u nas już pod koniec lipca. Ostatnie wakacje były bardzo spokojne, mieliśmy mało zakażeń. To lato - jestem o tym przekonany - będzie zupełnie inne - wyjaśnia w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Dr Tomasz Ozorowski, konsultant wojewódzki w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej w Wielkopolsce.
Podobnie uważają eksperci z zespołu ds. COVID-19 przy prezesie PAN. Uspokajają, że osoby w pełni zaszczepione nadal osiągają wysoką odporność. Ostrzegają jednocześnie, że Delta może być dwukrotnie bardziej zaraźliwa od innych wariantów koronawirusa.
Ozorowski ocenia, że to niezaszczepione dzieci staną się wkrótce jednym z głównych transmiterów wirusa. Według niego szczepienia młodzieży powinny odbyć się przed wakacjami."

Cały tekst:
https://wiadomosci.wp.pl/koronawirus-mutacja-indyjska-zaatakuje-polske-w-lipcu-czeka-nas-lockdown-6655561353091648a



                                                                           pozdrawiam
                                                                         [...]


Dziękujemy. Faktycznie – wizja KJ zaczyna realizować się na naszych oczach.
Pzdr
FN

From: [...]
Sent: Monday, June 28, 2021 8:42 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Na temat Pana Jackowskiego

Może to nie istotne Ale może dopiszecie... do artykułu. Ja normalnie żyję w Niemczech. Interesuję się rynkami akcyjnymi i sam inwestuję w nie.
Przez te zainteresowania natrafiłem na historyka, który zajął się astrologią profesjonalną metodą monachijską nauki rytmów. Nazywał się Dr. Robert Muenthefering, niestety zmarł już. Miał również swoimi horoskopami wysoką trafność co do wydarzeń, ale na pewno nie tak wysoką jak Jackowski. W każdym razie wymienił kiedyś jego nazwisko, bodajże w roku 2008, z Jackowskiego słynną prognozą upaści banków.
 
Oczywiście temat zapamiętałem, ja jako analityk - miałem pojęcie, że ta zapaść nastąpi - dla mnie nie było to nic dziwnego, więc - ale oczywiście nie wiedziałem z której strony to może nastąpić.  Czego masa ludzi nie wie - to fakt, że pierwszy bank który praktycznie upadł to był amerykański bank Bear Stearns. To było bodajże już w lutym 2008 roku - Pan Muenthefering odgadł nawet datę upadku Lehmann Brothers, za pomocą jego rodzaju analizy. Niestety zniknął jego portal, po śmierci.
 
W każdym razie. Od tego czasu słucham, czytam zawsze artykuły Jackowskiego od 13 lat, i mogę powiedzieć tyle. Ja widzę że Jackowski, który jest w sumie i prostym człowiekiem, nie wyuczonym, najwyraźniej uczy się tą metodą. On potrafi bardzo dużo wyjaśnić jeśli chodzi o ekonomię,
i wiele innych spraw. Warto go brać na poważnie, czego nie można powiedzieć o innych jasnowidzach. Porównać go można do niemieckiego jasnowidza Aloisa Irlmaiera, który również posiadał certyfikat sądowy że jest obdarzonym jasnowidzem.
 
Co każdemu polecam. Zawsze należy obserwować takich ludzi, i wcześniej czy później jest możliwa selekcja. Jackowski od 13 lat przepowiada
bardzo trafnie. Nie znam lepszego i w pełni potwierdzam jego kunszt. Już w samym tym roku przypomnę, że było to nie możliwe dla normalnej osoby przepowiedzieć blokadę kanału sueskiego, czy w ubiegłym roku wybuchu brudnej bomby koło Izraela. Dodam, - jego trafność i okoliczności - są wyjątkowe gdyż generalnie gdy coś on przepowiada, to to następuje po kilku tygodniach. Kto mógł przypuszczać, że zostanie zablokowany kanał sueski i to w taki sposób? Nigdy wcześniej się takie coś nie zdarzyło. Więc nikt nie mógł przypuszczać a jeśli w ogóle
to odrzucał automatycznie taką wizję jako bzdurę.
 
Ja oglądam chętnie Jackowskiego, bo od niego idzie się równie dobrze dużo nauczyć, o tamtym świecie.




From:[...]
Sent: Monday, June 28, 2021 9:35 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Potwierdzenie wizji pani Anny

Dzień dobry droga fundacjo.

Wszystko wskazuje na to, że mamy potwierdzenie wizji pani Anny o "grobach dzieci".

https://wiadomosci.wp.pl/plona-katolickie-koscioly-w-tle-makabryczne-odkrycie-6655199050074688a

Serdecznie pozdrawiam

 



zwiń tekst

A MOŻE WYDACIE KSIĄŻKĘ O UFO?
Nie, 6 cze 2021 10:54 komentarze: 4 czytany: 2132x

[…] Dzień dobry, uważam, że powinni Państwo wydać książkę ze zbiorem najlepiej udokumentowanych zjawisk niewyjaśnionych z terytorium Polski. Warto, żeby więcej osób poznało te historie, tym bardziej teraz kiedy Pentagon ujawnia nowe informacje o NOLach i temat staje się nośny. Społeczność, która odwiedza Waszą stronę i śledzi kanał na youtube na pewno będzie chciała Was wspomóc na patronite w wydaniu.......

czytaj dalej

[…] Dzień dobry, uważam, że powinni Państwo wydać książkę ze zbiorem najlepiej udokumentowanych zjawisk niewyjaśnionych z terytorium Polski. Warto, żeby więcej osób poznało te historie, tym bardziej teraz kiedy Pentagon ujawnia nowe informacje o NOLach i temat staje się nośny.

Społeczność, która odwiedza Waszą stronę i śledzi kanał na youtube na pewno będzie chciała Was wspomóc na patronite w wydaniu książki, a następnie ją zakupić.

Macie bogate archiwa. Brakuje tylko jakiegoś dobrego uszeregowania informacji, aby ta wiedza stała się bardziej przystępna dla przeciętnej osoby.

To tylko moje spostrzeżenia osoby przyglądającej się z boku. Proszę o zastanowienie się nad tym.

Pozdrawiam!

[dane do wiad. FN] e-mail przyszedł 6 czerwca 2021


OD FN

Dziękujemy za wiadomość i pytanie. Książka to oczywiście bardzo dobry pomysł, ale najprostszy… Nasze plany są bardziej ambitne. Ale oczywiście pomysł z książką zostanie zapisany  i zachowany. Pięknie dziękujemy za odwiedzanie pokładu okrętu Nautilus – to bardzo miłe i ważne dla nas… dziękujemy!

 

From: […]

Sent: Tuesday, May 18, 2021 12:45 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Paraliż senny

 

Dzień dobry.

Zapewne jesteście dobrze zaznajomieni z tematem paraliżu sennego. W ostatnim czasie mam z nim spory problem. Czy wierzycie w to co podają portale naukowe do informacji o paraliżu czy może macie na ten temat jakis artykuł bądź potraficie powiedzieć o tym coś więcej?

Jest to bardzo męczące i jestem bardzo ciekawy waszej opinii bądź sugestii w tym temacie.

Pozdrawiam.

[…]

 

Paraliż senny to jeden z tych tematów, które oficjalna nauka akademicka uważa za wyjaśnione. A sprawa nie jest taka prosta – zbyt wiele relacji mówi o tym, że osoby mające tzw. bezdech senny widziały coś, co można uznać za jakiś byt próbujący zaatakować człowieka. Mamy takich relacji naprawdę sporo. Sprawę nazywamy „zmorą nocną” i pisaliśmy o tym wiele razy. Poniżej przykład:

 

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,2200,nocne-zmory8230-ten-koszmar-przezywa-bardzo-duzo-osob.html?cat_id=51

 


Witam

Chcę zapytać o taką recz. Czy dopuszczacie możliwość, że jakaś "teoria spiskowa" jest faktem? Chodzi mi na przykład o organizacje Bilderberg która jest posądzana o kreowanie świata w jakim żyjemy... podobnie Rothschildowie ktorzy sterują finansami światowymi. Dlaczego o to pytam. Teoria spiskowa o kamuflowaniu incydentów UFO przez rządy USA przez dziesiątki lat okazała się faktem i informacje te są podawane oficjalnie na konferencjach prasowych przez samych rządzących i wojsko. Dzieje się to w Stanach ale także Wielkiej Brytanii i innych krajach które zdecydowały się ujawnić archiwum. Wielokrotnie wspominał Pan, że teorie spiskowe to bzdury bo ludzie nie są w stanie utrzymać tajemnicy. Natomiast jak pokazała rzeczywistość jest to możliwe jeśli zajmie się tym wojsko. Czy według Was są jeszcze jakieś teorie spiskowe które mogą okazać się prawdą?

Pozdrawiam serdecznie

[…]


Teorie spiskowe… od razu warto powiedzieć, że jest kłopot z teoriami zakładającymi, że normalni ludzie – a tacy pracują w służbach specjalnych na całym świecie w tym w Polsce – posiadający rodziny, dzieci, psy, koty, mający kredyty i niezapłacone rachunki są gotowi mordować innych zwykłych ludzi „dla kasy i władzy”. Tego typu teorie są po prostu tak niedorzeczne, że je można śmiało wrzucić do kosza wariactwa. O reszcie możemy rozmawiać.



zwiń tekst

CO WASZYM ZDANIEM MOŻE BYĆ PRZEŁOMEM NA ŚWIECIE W POSTRZEGANIU ZJAWISKA UFO?
Nie, 30 maj 2021 05:47 komentarze: 6 czytany: 2818x

Szanowna FN! Tyle piszecie o UFO i Pentagonie, a tymczasem ja mam wrażenie, że nikt z mediów czy świata nauki akademickiej nie postrzega tego poważnie. Kiedy może nastąpić coś, co będzie przełomem w myśleniu ludzi? Czy w ogóle zastanawiacie się nad tym? Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.[dane do wiad. FN] Oczywiście temat jest bardzo ważny i ciekawy, a jest on jednym z najważniejszych w projekcie.......

czytaj dalej

Szanowna FN! Tyle piszecie o UFO i Pentagonie, a tymczasem ja mam wrażenie, że nikt z mediów czy świata nauki akademickiej nie postrzega tego poważnie. Kiedy może nastąpić coś, co będzie przełomem w myśleniu ludzi? Czy w ogóle zastanawiacie się nad tym? Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.

[dane do wiad. FN]


 

Oczywiście temat jest bardzo ważny i ciekawy, a jest on jednym z najważniejszych w projekcie „Otwarte Niebo” działającym w ramach FN. Zacznijmy od tego, że ten „wielki, wytęskniony i wyczekiwany przełom” jest całkowicie zbyteczny, a wręcz byłby dla nas i dla świata teraz wręcz szkodliwy. Mamy teraz taki etap w rozwoju cywilizacji, że mamy myśleć, że jesteśmy sami we wszechświecie – o tym wielokrotnie mówili obcy podczas rozmów z uczestnikami CE III (padały pytania, dlaczego się nie ujawniacie). Ani kolejne filmy czy zdjęcia obiektów UFO potwierdzane przez Pentagon nie zrobią na ludziach wrażenia. Jeśli ktoś się zafiksował na tezie, że „UFO nie ma i już”, to święty Boże nie pomoże… zdania za Chiny Ludowe nie zmieni. Podobnie jest z ludźmi negującymi reinkarnację, podróże z prędkościami większymi od prędkości światła itp.

Ostatnio na pokładzie okrętu Nautilus rozmawialiśmy o innej historii. Bardzo ważnym wydarzeniem na drodze do przebudzenia ludzkości jest całkowity dramat z topnieniem czasz lodowych na biegunach. Ma to katastrofalne skutki, ale będzie jeden efekt uboczny – za chwilę topniejące lody sprawią, że ludzkość zobaczy pozostałości po bardzo rozwiniętej cywilizacji, która kiedyś zamieszkiwała tereny, które teraz są wieczną zmarzliną. Było to jeszcze przed ostatnim przebiegunowaniem Ziemi. Kolejne przebiegunowanie czeka nas lada chwila, gdyż jest to proces cykliczny i właśnie jesteśmy „na sekundy przed nim”. Ten proces zawsze jest bardzo dramatyczny i będzie to niczym biblijny armagedon, ale obecne bieguny znajdą się w centrum miejsc na Ziemi z najlepszym, najłagodniejszym klimatem. Tak było kiedyś i stąd tam właśnie były największe i najpiękniejsze miasta. Ich pozostałości ujrzymy lada chwilę – prosimy tylko o odrobinę cierpliwości.

 


 

From: […]

Sent: Friday, May 21, 2021 12:06 PM

To: FN

Subject: Ciekawa myśl

 

Witam,

Dzisiaj podczas oglądania filmu o reinkarnacji z archiwum Waszej Fundacji naszła mnie ciekawa myśl. Czy to prawdopodobne, że dzisiejszy konflikt izraelsko palestyński może częściowo mieć przyczyny karmiczne? A konkretnie czy to możliwe, aby naziści, którzy bezpośrednio mieli udział w Holokauście, odrodzili się jako Syjoniści, którzy dzisiaj zniewalają Gazę, terroryzują i zabijają tamtejszą ludność?

Proszę o opinię Fundacji

Pozdrawiam, […]

 


 

Witamy,

To jest możliwe, ale równie dobrze Niemcy mogą ‘ w ramach lekcji’ inkarnować się jako Palestyńczycy. Nawet ta druga opcja wydaje się bardziej prawdopodobna.

Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 


[…] Co sądzicie o bogu w Starym Testamecie? Co się kryje za słowem Jehowa? Będę wdzięczny za odpowiedź. […]

 

Będzie na ten temat dłuższy tekst w serwisie. Na razie polecamy uważne obejrzenie materiału wideo, który zamieszczamy poniżej.


From: [...]
Sent: Saturday, May 29, 2021 7:31 PM
To: nautilus
Subject: Nazewnictwo

 

Witam FN! Jeden z załogantów pytał o imię Boga - Jehowa. Wg mnie choć to śmiesznie zabrzmi nazwa pochodzi od Je - z j.polskiego Jest i Howa - z j.polskiego Chowa. A więc Bóg Jest i się Chowa. Jehowa - Jest i Chowa.

Jak wiemy Bóg jest. A za razem się chowa. Bóg w ukryciu. Jest ale nikt go nie widzi (bo się przed nami chowa). Pozdr.

 



From: […]

Sent: Tuesday, May 18, 2021 5:14 PM

To: FN

Subject: Re: Krzyż masoński prawdopodobnie

 

Witam serdecznie , znalazłem kawałek krzyża , u Was był artykuł .. O to prawdziwy krzyż masoński .. Na moim krzyżu również są z tyłu symbole jak i na Waszym. Pomożecie mi w określeniu się na temat krzyża?

 




 

Dziękujemy. To faktycznie może być krzyż masoński, ale nie znamy się na tego typu przedmiotach, więc nawet trudno napisać coś rozsądnego na temat tego, który jest na zdjęciach. Od czasu do czasu czytelnicy serwisów przysyłają nam informację, że coś takiego gdzieś znaleźli. Czyli takich krzyży jest całkiem sporo.

Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

[...] Witam,

Czy znacie ten film? Załączam go w załączniku.

Pozdrawiam.

 [...]

 

Dziękujemy za wiadomość. Oczywiście bardzo dobrze znamy ten film, pisaliśmy kilka razy o nim w serwisie głównym FN, a także w naszym serwisie ufologicznym, czyli www.emilcin.com

Mimo prób ośmieszenia go, że były to race czy lampiony uważamy, że jest bardzo ciekawy i jak najbardziej może pokazywać UFO.

 

 

Szanowna FN,

Czy spotkaliście się z czymś takim, że czasami pojawienie się motyla jest znakiem od wyższych istot dla ludzi? Mam takie wrażenie, że już kiedyś pisaliście o tym, tylko nie pamiętam gdzie. Pozdrawiam całą załogę okrętu! [dane do wiad. FN]

 

Oczywiście, że tak – pisaliśmy o tym wiele razy. Przykład poniżej:

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,1687.html

 

Na koniec zabawny filmik z motylem, który wyraźnie uwziął się na małego szczeniaczka… Może nie ma w tym wielkiej mistyki, ale materiał jest naprawdę wielce sympatyczny.






zwiń tekst

GDZIE SĄ POLA ‘STREFY ZERO’ W WYLATOWIE?
Czw, 6 maj 2021 08:20 komentarze: brak czytany: 2526x

[pytanie - 5 maja 2021] Dzień dobry. Droga Fundacjo, zwracam się do Państwa z pewną prośbą, a w sumie pytaniem. Mieszkam na Pomorzu, niemniej tak się złożyło, że w przyszłym tygodniu (wtorek) będę przejeżdżał bezpośrednio trasą prowadzącą przez Wylatowo.Trasą tą już kilkakrotnie w życiu jeździłem i pamiętam, że bezpośrednio przy drodze był taki charakterystyczny znak z obiektem latającym. :) Kilkukrotnie.......

czytaj dalej

[pytanie - 5 maja 2021] Dzień dobry. Droga Fundacjo, zwracam się do Państwa z pewną prośbą, a w sumie pytaniem. Mieszkam na Pomorzu, niemniej tak się złożyło, że w przyszłym tygodniu (wtorek) będę przejeżdżał bezpośrednio trasą prowadzącą przez Wylatowo.

Trasą tą już kilkakrotnie w życiu jeździłem i pamiętam, że bezpośrednio przy drodze był taki charakterystyczny znak z obiektem latającym. :) Kilkukrotnie nawet myślałem i miałem wielką chęć aby zjechać i zobaczyć miejsce, gdzie to wszystko miało miejsce, ale w sumie nigdy nie znałem dokładnej lokalizacji (które to pole). 

Z tego względu mam do Państwa pytanie/prośbę - czy jest możliwość poznania dokładnej lokalizacji tego pola i czy jest jakakolwiek możliwość odwiedzenia tego miejsca, za zgodą gospodarza oczywiście? Czy można się z nim jakoś skontaktować wcześniej? Czy w ogóle jest skłonny do pokazania tego miejsca osobie trzeciej, takiej jak ja?

Od razu uprzedzam, nie jestem żadnym dziennikarzem, poszukiwaczem sensacji etc. Domyślam się także, że przez wiele lat tam się już nic nie dzieje. Chciałem po prostu odwiedzić i być w miejscu, które tak mocno odcisnęło swoje piętno w ufologicznej historii Polski. :)

Jeżeli nie są mi Państwo w stanie pomóc, albo wiedzą Państwo, że gospodarz nie życzy sobie takich wizyt, to też będę wdzięczny za taką informację.

Pozdrawiam serdecznie

[…]

(dane personalne do wiadomości redakcji)

 

Dziękujemy za pytanie. Wstrzelił się Pan „w dziesiątkę”, bo właśnie w ostatnich tygodniach na poważnie zaczęliśmy brać się za fenomenalny materiał dokumentacyjny z Wylatowa z lat 1999-2002, kiedy rozegrały się najważniejsze wydarzenia dla tej historii, o czym już niedługo przekona się cała Polska. ; - )

Wraz ze śmiercią p. Jerzego Szpuleckiego (to od niego został wynajęty dom wiosną 2002 roku na operację Wylatowo`2002) nie ma tam miejsca, gdzie można spędzić noc tuż przy tych polach na których w latach 2000-2002 wszystko się działo… ale oczywiście można je obejrzeć po przyjechaniu na miejsce. Do wiadomości dołączamy zdjęcie satelitarne terenu pól z zaznaczeniem tych z nich, które przez FN w 2000 roku zostały nazwane „strefą zero”.

 


From: […]

Sent: Thursday, May 6, 2021 8:47 AM

To: FN

Subject: UFO - KUJ-POM

 

Dzień dobry,

Czy jesteście Państwo zainteresowani informacją o obserwacji UFO sprzed kilku lat w kujawsko-pomorskiem?

Pozdrawiam,

[dane do wiad. FN]

 

 

 

 

Witamy,

Tak, oczywiście – prosimy przysłać opis na adres nautilus@nautilus.org.pl

Zawsze wskazane są rysunki, także zdjęcia miejsca, gdzie doszło do obserwacji, mapy z zaznaczeniem miejsca itp.

Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 

 

 

WIADOMOŚĆ Z OKRĘTU WWW.NAUTILUS.ORG.PL:

Czy czarodzieje/magowie naprawdę istnieli?

 

Skoro tacy ludzie jak John Chang żyli w naszych czasach, to na 100 procent pojawiali się także wcześniej. I oczywiście byli brani przez prosty lud za czarodziei.

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3910,pozegnanie-do-swiatla-odszedl-john-chang-wielki-mistrz-energii.html?cat_id=119

Pzdr

FN




From: […]

Sent: Wednesday, May 5, 2021 1:59 PM

To: Fundacja NAUTILUS

Subject:

 

Dzien dobry...

 

Droga Fundacjo czy jest wam znany przypadek CE-III z miejscowosci Przyrownica ktory zdarzyl sie w czerwcu 1978 roku...

Pisze o tym gdyz czytajac ksiazke Bronislawa Rzepeckiego ,,Ufo nad polska''  jest tam zawarty opis wygladu postaci oraz ich pojazdu jota w jote jak w Emilcinie...

Jesli chcecie moge wyslac screeny tego fragmentu gdyz ksiazke posiadam w formacie Pdf.

Z wyrazami szacunku. Maciej

 

 

Witamy,

Oczywiście znamy ten przypadek i tę historię.

Ale oczywiście prosimy jak najbardziej przysłać nam skany/screeny z książki – warto jest przypomnieć tę historię w kontekście zbliżającej się rocznicy Emilcina.

Pzdr

FN

 Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.



zwiń tekst

SZANOWNA FN… CO DALEJ Z KORONAWIRUSEM?!
Czw, 29 kwi 2021 02:43 komentarze: 13 czytany: 4499x

[… ] Witam serdecznie cala fundacje.Corona kryzys rozwija sie coraz bardziej. Duzo ludzi na okolo choruje. Czy jest jakies swiatelko w tunelu? Gdzie mozna sie zapoznac z jakimis tekstami na ten temat. Czy Billy cos na ten temat mowi? Jackowski przedstawia apokaliptyczne wizje o gettach i pryskaniu ludzi. Alois Ilmayer przewiduje atak rosji w czasie lockdownu. Rosja cwiczy na calego. Jak zyc w takim.......

czytaj dalej

[… ] Witam serdecznie cala fundacje.

Corona kryzys rozwija sie coraz bardziej. Duzo ludzi na okolo choruje. Czy jest jakies swiatelko w tunelu? Gdzie mozna sie zapoznac z jakimis tekstami na ten temat. Czy Billy cos na ten temat mowi? Jackowski przedstawia apokaliptyczne wizje o gettach i pryskaniu ludzi. Alois Ilmayer przewiduje atak rosji w czasie lockdownu. Rosja cwiczy na calego. Jak zyc w takim swiecie? Przepraszam ze mail jest nieskladny ale zaczalem sobie uswiadamiac brak perspektyw.

Pozdrawiam i dzieki za wasza działalność

[dane do wiad. FN]

 

 

Sprawa koronawirusa i tego, co się w związku z nim dzieje na świecie jest absolutnie najbardziej fascynującym tematem z dziedziny przemiany na Ziemi, jaki w ogóle pojawił się w ostatnim tysiącu lat! W serwisie FN ukazało się bardzo dużo tekstów na ten temat i jest to przykład tego, jak bardzo wizje jasnowidzów okazują się trafne. Przykładem jest to, co o przebiegu wydarzeń mówiła w roku 2019 (!) na długo przed pojawieniem się wirusa z Wuhan włoska mistyczka Giselle Cordia. Jej słowa sprawdziły się dosłownie w 100 procentach, a prosimy pamiętać, że ona zapowiadała „wirusa z Chin”, kiedy nikomu się nawet nie śniło, że cały świat założy na twarz maski (kilka miliardów ludzi!)

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3994,koncowka-2020-roku-i-koronawirus--scenariusze-wydarzen-z-projektu.html

 

O koronawirusie będzie w serwisie niedługo kolejny tekst. To najlepsze, co mogło się zdarzyć ludzkości od setek lat. Ta teza zyskuje coraz więcej zwolenników wśród ludzi, dla których jest bliskie myślenie „planetarne”, a nie tylko w kontekście „zagonów nacjonalistycznych z królami i flagami”. Koronawirus pokazał, że żyjemy wszyscy na jednej planecie! I już za to należą mu się długie brawa na stojąco.

 

 

From: […]

Sent: Friday, April 23, 2021 10:08 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: proste pytanie

 

Czy czekają nas wojny klimatyczne (miejmy nadziej ze wygrane – ze wsparciem ) czy GAJA (matka Ziemia – przyp. FN) zniszczy nas – wszystkich?

 https://oko.press/szczyt-klimatyczny-w-usa/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR2luq7YvyUvnrh6bt8I74Agf8GhAGXIm6vIpLnHtyidn0U2iobDKMfxKZU#Echobox=1619121401

 

 

Bardzo ciekawe pytanie… dziękujemy.  Odpowiedź jest oczywista – jak najbardziej nas czekają wojny, ale czeka nas także dokończenie procesu przemiany przez potężną Gaję!

Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 

-----Original Message-----

From: […]

Sent: Tuesday, April 27, 2021 7:55 AM

To: FN

Subject: Medium

 

Dzien dobry ,

Czytałam dziś w medium, które robi zdjęcia na państwa stronie. Szukam medium od jakiegoś czasu. Rok temu zmarł mój ukochany Ojciec a ja nie potrafię żyć z tym. Zaszłam w drugą ciążę, żeby odwrócić się w stronę życia, uratować siebie i moją rodzinę.

Ale zapadam się w rozpacz, czuje jakbym sama umierała, żyje w poczuciu ciągłego zagrożenia. Jestem w terapii i wierze ze sobie pomogę ale bardzo chciałabym usłyszeć słowo od Taty. Chciałabym wiedzieć czy jest gdzieś. Czy mogliby mnie Państwo dać mi Kontakt do medium o której Państwo wspomnaliscie? Może miała by przestrzeń na to żeby się nade mną pochylić. W grudniu po raz drugi zostanę mamą a tonę ....rozumiem jeśli nie, po prostu próbuje wszystkiego.

Serdecznie pozdrawiam

[…]

Wysłane z iPhone'a

 

Szanowna Pani,

To medium to osoba mieszkająca w Holandii, a nie w Polsce!  O ile nam wiadomo ten człowiek nie "przyjmuje klientów".

Ale zaskoczymy Panią - w kontaktach z osobami "które odeszły w stronę światła" (nie ma zmarłych osób... nie ma!) znakomity jest Krzysztof Jackowski. On bierze za usługę co prawda 200 złotych, ale naprawdę warto. Proszę go poprosić np., aby... nie chcemy Pani niczego sugerować. Być może warto mu przesłać jedynie zdjęcie ojca bez najmniejszego słowa komentarza. Jedynie aby napisał, co czuje. Informacje, które po takim ćwiczeniu przesyła Krzysztof Jackowski - prosimy nam wierzyć - potrafią dosłownie ludzi ściąć z nóg. A z depresji i przygnębienia wyleczą Panią - oby tak się stało! - praktycznie na zawsze. Proszę nie sugerować się, że nasz przyjaciele z Człuchowa jest znany jako jasnowidz. To przede wszystkim potężne medium!!! Jasnowidzenie to przy tym dla niego jest jedynie "mały dodatek". ; - )

Prosimy się nie martwić. W ramach terapii proponujemy śledzić pokład okrętu Nautilus. Od 30 lat (!) okręt Nautilus prawie codziennie wysyła komunikat do ludzi na całym świecie - nie ma żadnej śmierci, jesteśmy jedynie światłem nieśmiertelnym, które przez krótką chwilę napędza mieszaninę węgla, tlenu i metali rzadkich zwaną "ludzkim ciałem". Ale światło jest NIEŚMIERTELNE i tak naprawdę jest nami!

Pzdr

FN

p.s.,

Kontakt to jasnowidza znajdzie Pani klikając link poniżej:

https://krzysztof-jackowski.info/kontakt/


Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 


 

From: …]

Sent: Tuesday, December 15, 2020 8:26 PM

To: studio.lab.nautilus

Subject: Ufo a muzyka

 Witam Fundację. Chciałbym zapytać o jedną rzecz, bo wasza wiedza przez 30 lat działania fundacji jest ogromna. Chodzi mianowicie o to, jak kosmici podchodzą do tematu muzyki? Czytając książkę "Misja" Thao bodajże opowiedziała Michelowi, że hałas jest bardzo szkodliwy dla duszy, a chodzenie na koncerty barbarzyństwem. Jednak nie chodzi mi o słuchanie stricte muzyki rozrywkowej, a dla przykładu klasyki typu Bethoven. Jak kosmici podchodzą do tematu muzyki, czy jakakolwiek muzyka dla nich jest przyjemna?, jakie mają z tym związane odczucia? bo często jest tak że pewne dźwięki są bardzo przyjemne i kojące-np. gong, muzyka tantryczna i tak dalej. Czy wg wyższych istot mamy się zamknąć na muzykę? porzucić słuchanie muzyki (nawet klasycznej) na rzecz ciszy? czy jakakolwiek forma dźwięku może nam pomóc, i czy sami oni otaczają się dźwiękami? Jakie rady na temat otaczania się dźwiękami nam kosmici przekazali kiedykolwiek? Może moje pytanie jest błahe i głupie ale ciekawość jest silniejsza. Pozdrawiam.

 

 

Witamy, na pokładzie okrętu Nautilus!

Obcy jak najbardziej słuchają muzyki. Nasza muzyka medytacyjna i poważna to w zasadzie 1:1 do tego, czego słuchają obce cywilizacje. O ile nam wiadomo nie ma zwyczaju, aby „śpiewać teksty”. To raczej typowe dla mniej rozwiniętych ras, jak my… ;)

W załączniku fragment tego, co o muzyce powiedzieli Plejadanie łącznikowi B. Meierowi.

Pzdr

FN

 

 

 

From: […]

Sent: Monday, August 31, 2020 6:59 PM

To: Fundacja NAUTILUS

Subject: Vajra

 

Witam serdecznie,

Ostatnio zastanawiałem się po przeczytaniu artykułu o Varja czy te np. na allegro są coś warte?? Może faktycznie można by sprawdzić czy działa tak jak opisaliście?

A druga sprawa to czy jest możliwość by powstała zakładka na stronie głównej odnośnie projeku kontakt ?  Chciałbym nie raz wrócić do artykułów ponieważ śledzę sprawę od samego początku.

--

Pozdrawiam

[…]

 

 

Witamy,

Dziękujemy za ciekawy pomysł.

Jedna uwaga: projekt KONTAKT ma specjalny katalog. Jak go znaleźć? Zdjęcie w załączniku.

Pzdr

FN

 

 

From: […]

Sent: Sunday, January 31, 2021 10:19 PM

To: FN

Subject: Praca

 

Witam.

Mieszkam 30km od Krakowa.

Jestem 37 letnim elektrykiem z 17 lat doświadczenia od 4 lat działam na własną rękę. Chociaż sobie radzę to coś mi mówi żebym zmienił branże. Totalnie iść pod prąd i zająć się badaniem ufo,zjawisk paranormalnych i zdolności nadprzyrodzonych ludzi. Zgenszczam temat od 2018r. Wcześniej nie wierzyłem w takie cuda tylko w Boga. Mam szczęście do ufo. Posiadam trochę zdjęć i filmików oraz sporą wiedzę w tym temacie . Potrafię też co nieco.

Pisząc do Nautilusa liczę na jakiś etat .

Mam nadzieję że zainteresowałem was swoją osobą i dostanę szansę wykazania się. To może zmienić zupełnie moje życie i jestem gotowy na to. Stawiam na jedną kartę pisze w tej sprawie tylko do Was.

Pozdrawiam. Łukasz

 

Witamy,

Dziękujemy za zgłoszenie, ale w naszej FN nie ma żadnych „etatów”.

Utrzymujemy się z datków wpłacanych dosłownie przez kilka osób, które ledwie starczają na opłaty związane z serwerem, adresem strony itp. Niczego nie sprzedajemy, niczym nie kupczymy, stąd i nie zarabiamy. Na naszej witrynie nie znajdzie Pan nawet jednej reklamy, co jest naprawdę czymś osobliwym w polskiej sieci. Efekt jest tego jednak taki, że nie mamy opłacanego zespołu i nie możemy nikogo zatrudniać, bo nie byłoby mu z czego płacić.

Prośby "o etat w FN" otrzymujemy regularnie!!! ;) Obiecujemy zacząć zatrudniać ludzi, jeśli tylko wygramy w Lotto lub pojawią się z innego źródła poważniejsze pieniądze niż comiesięczne "opodatkowanie na rzecz FN" kilku osób... z FN. A także dzięki kilku cudownym ludziom, którzy przekazują nam skromne datki, które i tak są na wagę złota dla nas. Ale sprawa etatów... bardzo dobry pomysł! ;)

Pozdrawiamy

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 /poniżej zdjęcie z Bazy FN - narada w sprawie nowych etatów w Fundacji... tak to będzie wyglądało za kilka lat!/

 


From: [...]
Sent: Wednesday, April 28, 2021 7:44 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Załogant

 Witajcie, pokój z wami. 

Jestem waszym marynarzem, kursuje po waszej stronie dość często. Ostatni wasz artukuł wzbudził moją sporą ciekawość. Chodzi o Księdza Latosa i U.F.O. W artykule jest wzmiana, które nie pozawala mi zasnąć. 

 

Cytat:

Jak najbardziej – szykujemy publikację o innym duchownym, który miał bardzo ścisły kontakt z obcą cywilizacją przybywającą na Ziemię, choć o tej sprawie zabronili mu mówić przełożeni. Ale mamy już prawie pełną dokumentację o tej historii. Jeśli potwierdzi się, że siłą umysłu ksiądz Latos był w stanie przesuwać przedmioty i doprowadzać do ich lewitacji, to oznacza, że dołącza do elitarnej grupy z terenu Polski, którzy byli na tzw. Minimum „pierwszym poziomie rozwoju” (poziomów jest 72 – pisaliśmy kiedyś o tym).

 Czy mogę prosić o linki do tematu poziomu rozwojów ? 


Witamy Pana,

Dziękujemy, że śledzi Pan pokład okrętu Nautilus.

Odpowiadając na Pana prośbę: jest bardzo, bardzo wiele źródeł informacji (nawzajem się potwierdzających) na ten temat. Aby zrozumieć sprawę „72 poziomów mocy” najlepiej przeczytać książkę Costy Danaosa „Mag z Jawy”.

 https://lubimyczytac.pl/ksiazka/126625/mag-z-jawy-nauki-niesmiertelnego-taoisty

 

Jest ona trudno dostępna, ale jak się Pan postara, to na pewno Pan ją znajdzie.

pozdrawiamy

FN



zwiń tekst

STRONA
1 2 3 4 31
Nowsze Nowsze
Strona 1 / 31

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Jasnowidz Krzysztof Jackowski przewiduje, że dojdzie do nalotu na budynek administracji. - To się stanie poza Europą. Ten nalot nastąpi nad ranem, ale to będzie jeszcze noc. I potem będzie trochę godzin odwetu. Cisza. I po tych kilku, kilkunastu godzinach ciszy nastąpi odwet - podkreśla jasnowidz.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 18 paź 2021 03:53 | Witam, Coś dzisiaj 13.10.21 godz ok 17:20 latało w Warszawie nad rondem Radosława. Możliwe że dron ale nie widziałem świateł ani śmigieł, coś w kształcie dysku. Przyjechał tramwaj i musiałem pojechać, nie widziałem co było dalej. Pozdrawiam

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

TAJEMNICZE 'COŚ' NAD EDMONTON (KANADA)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.