Dziś jest:
Piątek, 19 lipca 2019

Prześladował mnie tylko jeden strach: bałem się, że mógłbym zostać zmuszony wrócić na Ziemię bez moich kolegów. Michael Collins, załoga Apollo 11 (był w module okrążającym Księżyc w czasie, kiedy pozostała dwójka wylądowała na Srebrnym Globie)

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




CO DALEJ Z IMPLANTEM, KTÓRY MIELIŚCIE WYDOBYĆ Z CIAŁA CZŁOWIEKA?
Śr, 17 lip 2019 08:52 komentarze: brak czytany: 957x

Witam, chciałabym zapytać o sprawę z implantem. W kwietniu starszy pan miał poddać się zabiegowi usunięcia implantu. Co dzieje się w tej sprawie? Pozdrawia Załogę/pytanie dostaliśmy 17 lipca 2019/OD FN .....................................Pan ma 87 lat. Chciał, aby to FN przeprowadziła taką operację, ale odmówiliśmy, gdyż wiąże się to ze zbyt dużym ryzykiem. Poprosiliśmy o wybranie chirurga – wtedy.......

czytaj dalej

Witam,
chciałabym zapytać o sprawę z implantem. W kwietniu starszy pan miał poddać się zabiegowi usunięcia implantu. Co dzieje się w tej sprawie?
Pozdrawia Załogę

/pytanie dostaliśmy 17 lipca 2019/

OD FN .....................................

Pan ma 87 lat. Chciał, aby to FN przeprowadziła taką operację, ale odmówiliśmy, gdyż wiąże się to ze zbyt dużym ryzykiem. Poprosiliśmy o wybranie chirurga – wtedy ten człowiek powiedział, że on się zastanowi. Nasi koledzy z projektu Otwarte Niebo mają do niego znowu odezwać się we wrześniu.

Problemem jest wiek tego pana i ryzyko śmierci – konsekwencje prawne także dla nas byłyby bardzo poważne, stąd taka ostrożność

Pzdr

FN

 /poniżej zdjęcie z dokumentacji innej historii z wyjmowaniem implantu w USA/






zwiń tekst

CZY WIERZYCIE W MEN IN BLACK?
Pon, 15 lip 2019 08:44 komentarze: 3 czytany: 1045x

Witam całą Załogę! Oglądałam ostatnio w telewizji program o facetach w czerni, o których wypowiadali się ludzie z MUFON oraz ufolodzy i dziennikarze. Nikt nie wątpi w istnienie mężczyzn w czarnych garniturach, zjawiających się w domach ludzi, którzy mieli kontakt z cywilizacją pozaziemską. Jednak nie wiadomo, dla kogo pracują: rządu, wojska czy jeszcze kogoś innego? Czy może w ogóle nie są ludźmi.......

czytaj dalej

Witam całą Załogę!
Oglądałam ostatnio w telewizji program o facetach w czerni, o których wypowiadali się ludzie z MUFON oraz ufolodzy i dziennikarze. Nikt nie wątpi w istnienie mężczyzn w czarnych garniturach, zjawiających się w domach ludzi, którzy mieli kontakt z cywilizacją pozaziemską. Jednak nie wiadomo, dla kogo pracują: rządu, wojska czy jeszcze kogoś innego? Czy może w ogóle nie są ludźmi. Czy FN ma jakieś zdanie na ten temat??
Pozdrawiam serdecznie,
Paulina

 

 

 

 

 

 


Dziękujemy za przesłanie pytania. Faktycznie w USA jest bardzo wiele relacji na temat Men in Black. Z Polski nie posiadamy podobnych relacji, więc trudno nam jest w tej sprawie zabrać głos zdecydowanie, ale faktycznie ilość tych opowieści o dziwnych ludziach w czarnych garniturach, którzy byli obserwowani w Stanach Zjednoczonych przy okazji historii ufologicznych jest zadziwiająca. Taki wątek jest np. w historii Travisa Waltona, którą mieliśmy okazję dokumentować w USA. T. Walton jest absolutnie dla nas wiarygodny. Opowiadał o wizytach dziwnych panów w czarnych garniturach, którzy mówili w dość – jak to opisywał – nietypowo poprawny sposób. To by oznaczało, że nie są to agenci rządowi, ale obcy, którzy przybrali taką właśnie formę (tak uważa wielu badaczy UFO w Stamach Zjednoczonych).

Polecamy obejrzenie rosyjskiego dokumentu w tej sprawie.

 


 

 



zwiń tekst

CZY JEST MOŻLIWE, ABY SZTUCZNE WYTWORY TECHNOLOGII (CZYLI NP. ROBOTY) MIAŁY DUSZĘ?
Pt, 12 lip 2019 05:43 komentarze: 12 czytany: 982x

Otrzymaliśmy pytanie, na które odpowiedź pozwala wiedza dotycząca kontaktów ludzi z UFO. Sprawa dotyczy pośrednio robotów, a pytanie jest następujące: ‘Czy możliwe jest przeniesienie duszy do ciała syntetycznego’? Opierając się o materiał związany z UFO odpowiedź jest jednoznaczna: jak najbardziej tak. Wiemy, że cywilizacje bardzo zaawansowane w rozwoju technologicznym (wyprzedzające ludzką cywilizację.......

czytaj dalej

Otrzymaliśmy pytanie, na które odpowiedź pozwala wiedza dotycząca kontaktów ludzi z UFO. Sprawa dotyczy pośrednio robotów, a pytanie jest następujące: ‘Czy możliwe jest przeniesienie duszy do ciała syntetycznego’?

 

Opierając się o materiał związany z UFO odpowiedź jest jednoznaczna: jak najbardziej tak. Wiemy, że cywilizacje bardzo zaawansowane w rozwoju technologicznym (wyprzedzające ludzką cywilizację nie o tysiące lat, ale bardzo często o miliony lat) mówią, że jest coś takiego jak technologia duchowa, czyli możliwość manipulacji energiami duchowymi za pomocą urządzeń, których natura jest półmaterialna/półduchowa, a wreszcie takich, które są oparte tylko i wyłącznie o energię duchową.  Mieliśmy informacje o tym, że najbardziej zaawansowani w rozwoju obcy są w stanie umieścić w człowieku implant (nadajnik) złożony tylko i wyłącznie z energii niewidzialnych, czyli właśnie takich, z jakich składa się dusza.

To także wiemy jedynie z przekazów, ale podobno można stworzyć „sztuczne ciało”, w którym można zainstalować duszę dowolnej istoty. Niektóre istoty na pokładach UFO przypominające roboty znane z komiksów czy filmów S-F są właśnie tego typu tworami technologii. Obcy byli o te istoty pytani przez uczestników CE III. Odpowiadali, że są to sztucznie stworzone ciała, w których została sztucznie umieszczona dusza. Można się tylko domyśleć, że nie jest także problemem dla najbardziej zaawansowanych cywilizacji, aby podróż na obce planety odbywać w sztucznie wykreowanych ciałach, a zwykłe i normalne ciała fizyczne podróżników czekają na nich w bezpiecznym miejscu na ich macierzystych planetach. W przypadku awarii statku giną jedynie „pokrowce na dusze”, a te bezpiecznie wracają do swoich właściwych i prawdziwych ciał fizycznych.

Natomiast roboty to efekt łączenia prostszych dusz z powłoką materialną, czyli czymś w rodzaju bardzo skomplikowanego skafandra na duszę – rzecz dla nas niewyobrażalna, ale takie wnioski płyną  z lektury relacji ludzi o spotkaniach z UFO.





zwiń tekst

CZY DUSZA LUDZKA MOŻE SIĘ INKARNOWAĆ W KILKU CIAŁACH FIZYCZNYCH RÓWNOCZEŚNIE?
Pon, 8 lip 2019 09:49 komentarze: 9 czytany: 1379x

Witam. Pytanie dotyczące reinkarnacji. Czy jest możliwe, żeby dusza ludzka była w różnych ciałach w tym samym mniej więcej czasie? Podam przykład. Jest jakaś dusza, która ma sentyment do wieku 20 i akurat te czasy mu najbardziej odpowiadają, żeby kształcić duszę i zbierać doświadczenia. Tylko, że jemu nie wystarczy tylko raz żyć w tych czasach. Chciałby żyć, ale w różnych życiach. W różnych krajach.......

czytaj dalej

Witam. Pytanie dotyczące reinkarnacji. Czy jest możliwe, żeby dusza ludzka była w różnych ciałach w tym samym mniej więcej czasie? Podam przykład. Jest jakaś dusza, która ma sentyment do wieku 20 i akurat te czasy mu najbardziej odpowiadają, żeby kształcić duszę i zbierać doświadczenia. Tylko, że jemu nie wystarczy tylko raz żyć w tych czasach. Chciałby żyć, ale w różnych życiach. W różnych krajach, różnej narodowości i na różnych poziomach finansowych czy to bogacz lub biedak. Czy jest to możliwe? Pozdrawiam całą rodzinę Nautilusa ;)




Odpowiedź jest bardzo prosta: jak najbardziej. Z jednym zastrzeżeniem - takie przypadki znamy tylko w odniesieniu do bardzo potężnych istot, na przykład mistrzów ze wschodu. Czy to jest możliwe dla tzw. przeciętnego człowieka, że jego dusza jednocześnie przeżywa swoją przygodę z życiu w kilku ciałach? Nie słyszeliśmy o tym, ale wykluczyć tego nie można.

Przypadek czegoś, co można nazwać 'równoległym, potrójnym wcieleniem tej samej istoty' jest znakomicie przedstawiony w opartym na faktach filmie "Mały Budda", którego obejrzenie polecamy - to naprawdę jeden z najważniejszych filmów na pokładzie okrętu Nautilus.








zwiń tekst

KTÓRA HISTORIA ZWIĄZANA Z UFO JEST WASZYM ZDANIEM NAJCIEKAWSZA?
Sob, 6 lip 2019 09:02 komentarze: 2 czytany: 859x

Szanowna FN, macie tak dużo różnych historii ufologicznych, praktycznie widać, że codziennie moglibyście dawać kolejne materiały i naprawdę jestem pod wrażeniem. Razem z moim synem zastanawiałem się nad tym, co napisaliście w ostatnim tekście o wydarzeniu z pilotem samolotu wojskowego. Czy możecie napisać, co było tym komunikatem, który pilot otrzymał od UFO? I jeszcze jedno pytanie: którą historię.......

czytaj dalej

Szanowna FN, macie tak dużo różnych historii ufologicznych, praktycznie widać, że codziennie moglibyście dawać kolejne materiały i naprawdę jestem pod wrażeniem. Razem z moim synem zastanawiałem się nad tym, co napisaliście w ostatnim tekście o wydarzeniu z pilotem samolotu wojskowego. Czy możecie napisać, co było tym komunikatem, który pilot otrzymał od UFO? I jeszcze jedno pytanie: którą historię uważacie za najciekawszą z punktu widzenia badania UFO? Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź choćby bardzo krótką. Pozdrawiamy razem z rodziną z Trójmiasta, wierni czytelnicy serwisu [dane do wiad. FN]

 

Dziękujemy za przesłane pytania. Zaczniemy od tego bardziej prostego: zdecydowanie numerem jeden jest historia związana z Projektem KONTAKT, gdyż wiarygodność świadków i przeróżne wątki poboczne związane z tą historią naprawdę obezwładniają. Wszystkim, którzy nie znają jeszcze tej historii polecamy kliknięcie na link poniżej, gdyż tam zebraliśmy wszystkie publikacje o tej sprawie w jedno miejsce:

https://www.nautilus.org.pl/informacje,39,projekt-kontakt.html

 

Oczywiście Emilcin, oczywiście Zdany, ale jest kilka zgłoszonych do nas spraw z ostatnich lat, które jeszcze nie ujrzały światła dziennego w serwisach FN (przypominamy, że oprócz nautilus.org.pl prowadzimy także serwis ufologiczny emilcin.com, a także serwis Projektu MESSING, czyli messing.org.pl). Problemem w każdej z tych historii jest paniczny lęk świadków przed czymś, co oni nazywają ośmieszeniem. Szkoda, bo jak opisywać historie bez przedstawiania głosu świadków? Naprawdę wiarygodność historii usłyszenie głosu świadka podnosi na zupełnie niedostępne poziomy, jeśli tylko taką historię opiszemy własnymi słowami. Wystarczy przypomnieć sobie moment, kiedy Polska zobaczyła i usłyszała Witolda Wawrzonka, który zajmował się historią Emilcina. Jego twarz, narracja, barwa głosu, wygląd – wszystkie te elementy na starych materiałach wideo w zasadzie od razu dały jasność w temacie wiarygodności tego człowieka. Po prostu po 3 sekundach wszystko stało się jasne – jego wiarygodność i prawdomówność była poza dyskusją, gdyż z ekranu wręcz biła po oczach szczerość i prostolinijność tego człowieka. Warto sobie przypomnieć ten materiał.

Jeśli chodzi o świat naszym numerem jeden jest INCYDENT W RENDLESHAM. Bezkonkurencyjne. Poza skalą!

Historii związanych z UFO, które my nazywamy „top of the top” mamy teraz kilkanaście i naprawdę czasami stajemy przed trudnym dylematem: która najbardziej zasługuje na zaangażowanie ludzi, środków i czasu? Każda jest rewelacyjna, każda tak dużo mówi o zjawisku UFO. Nie jest łatwo!

Sprawa przekazu telepatycznego, który usłyszał od UFO pilot samolotu wojskowego (wydarzenie zostało opisane w tekście OPERACJA ‘OTWARTE NIEBO’ – PILOT MYŚLIWCA USŁYSZAŁ W TRAKCIE LOTU… TELEPATYCZNY PRZEKAZ OD OBIEKTU UFO. To kolejna historia z człowiekiem z wewnątrz polskiej armii, który zdecydował się na przerwanie milczenia. Wcześniejsze dwie próby podjęte z naszej strony zakończyły się katastrofą – po kilku godzinach rozmowy ze świadkiem w materiale na youtube dostawaliśmy natychmiastowy telefon, aby materiał zdejmować, bo przełożeni węszą i świadek ma ciśnienie 180/120, gdyż boi się o konsekwencje służbowe. Wobec takich sytuacji teraz dmuchamy na zimne. Świadek zastrzegł, że treść przekazu nie życzy sobie ujawniać? Szanujemy jego wolę i kropka.

Zadzwoniliśmy do niego uprzedzając, że będzie ta sprawa treścią naszych pytań do FN i dostaliśmy zgodę tylko na ogólne przedstawienie tematu tego, co usłyszał. Było to bardzo krótkie, ale niezwykle wyraźne: miał wrażenie, że cyt. „ktoś wszedł mu do głowy i powiedział na głos”.

Nie było to żadne zapowiedzenie apokalipsy czy jakiegoś wydarzenia, a raczej coś podobnego do słynnego „i pokazujemy!” z operacji/projektu KONTAKT. Ci, którzy dobrze znają kulisy tego projektu dobrze wiedzą, o co chodzi. Krótki komunikat pozwalający jednak zorientować się, że płynie z dysku znajdującego się obok jego samolotu. Od razu wiedział, o co chodzi. Miejmy nadzieję, że dotrzyma słowa i zgodzi się ze zmienionym głosem na naszych programach montażowych opowiedzieć całą historię naszym czytelnikom, bo ona naprawdę wbija w ziemię po szyję zwłaszcza, że miała swój ciąg dalszy już po wylądowaniu i powrocie do domu.

Tekst ten piszemy już prawie w podróży do polskich Tatr, gdzie odbędzie się kolejna operacja z serii OTWARTE NIEBO. Dodajmy - na samym szczycie jednej z najwyższych gór.

 






zwiń tekst

CZY MIELIŚCIE JAKIEŚ KŁOPOTY W MIEJSCU NAWIEDZONYM PRZEZ DUCHY?
Śr, 3 lip 2019 12:15 komentarze: 1 czytany: 1071x

[…] Szanowna Fundacji Nautilus! Śledzę od wielu lat wasz serwis i nie ukrywam, że jest on pierwszym który włączam po przebudzeniu. Gratuluję fn! Mam pytanie dotyczące nawiedzonych miejsc – czy mieliście kiedyś kłopoty z duchami w takim miejscu? Czy zdarzyło wam się, że nie mogliście sobie poradzić z jakimś niewidzialnym bytem? Będę wdzięczny za odpowiedź.Pozdrawiam[…] Dziękujemy za przesłanie.......

czytaj dalej

[…] Szanowna Fundacji Nautilus! Śledzę od wielu lat wasz serwis i nie ukrywam, że jest on pierwszym który włączam po przebudzeniu. Gratuluję fn! Mam pytanie dotyczące nawiedzonych miejsc – czy mieliście kiedyś kłopoty z duchami w takim miejscu? Czy zdarzyło wam się, że nie mogliście sobie poradzić z jakimś niewidzialnym bytem? Będę wdzięczny za odpowiedź.

Pozdrawiam

[…]

 

Dziękujemy za przesłanie pytania. Odpowiedź jest prosta – wiele razy mieliśmy problemy, w tym raz naprawdę poważne. Opis darujmy sobie, ale proszę nam wierzyć – ktoś, kto nigdy nie miał do czynienia z agresywnym niewidzialnym bytem nie zrozumie, co to znaczy mieć problem z czymś, czego… nie widać i dla czego nie stanowią barierę zamknięte drzwi. Od tego czasu dużym łukiem omijamy wszelkie opętania demoniczne i miejsca, w których nie pojawiają się byty ludzi, ale właśnie jakieś istoty demoniczne. Z tym naprawdę nie ma żartów!

W naszym serwisie często prezentujemy miejsca bardzo silnie nawiedzane przez duchy. Oto przykład takiego miejsca w Stanach Zjednoczonych, którego opis trafił na nasze łamy.

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3755.html

 

Jeśli chodzi o opętania demoniczne, to wręcz wzorcowy przykład został przedstawiony w jednym z odcinków serii „Doświadczyć Niezwykłego”. Jest faktycznie taka możliwość, że zły byt wybiera sobie nową ofiarę i rusza jej tropem. Głowa jest za mała, aby to wszystko objąć umysłem i zrozumieć, ale takie rzeczy naprawdę się zdarzają…

Poniżej odcinek z naszego Archiwum FN.

 



Polecamy także inny film z naszego ARCHIWUM WIDEO FN poświęcony pracy egzorcystów. Pokazuje naprawdę wiernie to, jak wygląda rzeczywistość związana z opętaniami.



zwiń tekst

CZY DZIECKO MOŻE PAMIĘTAĆ SWOJE ŻYCIE... Z PRZYSZŁOŚCI?
Czw, 27 cze 2019 08:18 komentarze: 4 czytany: 1681x

Dzień dobry. Właśnie słucham Państwa audycji radiowej na yt. z 2016 roku na temat "dzieci które pamiętają swoje poprzednie wcielenie". Padło tam pytanie "czy dzieci pamiętają przyszłość?". Państwa gość był sceptyczny co do tego i dodał, iż może to być forma jasnowidzenia. Byłabym tego samego zdania gdyby nie mój - w tej chwili- 11 letni syn. Jemu przyszłość afirmuje się w snach. Są to urywki z jego.......

czytaj dalej

Dzień dobry. Właśnie słucham Państwa audycji radiowej na yt. z 2016 roku na temat "dzieci które pamiętają swoje poprzednie wcielenie". Padło tam pytanie "czy dzieci pamiętają przyszłość?". Państwa gość był sceptyczny co do tego i dodał, iż może to być forma jasnowidzenia. Byłabym tego samego zdania gdyby nie mój - w tej chwili- 11 letni syn. Jemu przyszłość afirmuje się w snach. Są to urywki z jego przyszłego życia. Krótki kadr i koniec. Kiedy coś takiego sie zadziewa, od razu mówi mi o tym - "mamo ten moment mi się śnił". Miał to od niemalże początku jego życia. W tej chwili ma 11 lat i nadal to się dzieje. Nie wiem, czy podziellą Państwo moje zdanie, że tego nie można nazwać jasnowidzeniem.
Ciekawa jestem Państwa opinii.
Pozdrawiam

[...]

 


Dziękujemy za zgłoszenie pytania. Nie mamy podobnych relacji w naszym Archiwum FN. Czy to jest możliwe? Dla duszy "czas w naszym rozumieniu nie istnieje", więc w zasadzie wszystko jest możliwe. Sprawa zostanie omówiona na najbliższym spotkaniu grupy "Reguły Gry".

 

[...] Niesamowite ilości zdjęć tajemniczych obiektów napływają do Fundacji Nautilus zarówno z Polski, Europy oraz innych zakątków świata. Jedne są lepsze tj. bardziej wyraźne a drugie nieco rozmazane. Mam na myśli oczywiście ostrość wykonanych zdjęć. Wiemy też, że zdjęcia mało wyraźne mogą być spowodowane słabym aparatem fotograficznym bądź też brakiem umiejętności wykonywania zdjęć lub też dość znaczną od nas odległością danego obiektu- UFO. Ale czy naprawdę za wszystko odpowiedzialny jest człowiek rejestrujący ten obiekt?. Kochana Fundacjo Nautilus właśnie Was chciałbym o to zapytać. Czy przypadkiem to nie jest wybieg ,,obcych,, aby nie dać się sfotografować w pełnej krasie.

Czy to nie jest właśnie ich ingerencja abyśmy nie mieli do końca pewności co udało nam się uchwycić na niebie. Wydaje mi się, że ,,obcy,, mają w tym swój udział. Wcześniej Państwo mówiliście, że oni są w stanie kontrolować praktycznie każdego z osobna i nie każdemu jest pisane by wykonał kiedykolwiek zdjęcie ich obiektu. Dlaczego o to pytam ?. Pytam ponieważ kiedy uda się zrobić fotkę pojazdu to wielokrotnie ich pojazd znajduje się na obrzeżu zdjęcia, gdzieś w rogu lub też zasłonięty częścią budynku czy też przysłonięty koronami drzew. A przecież każdy z nas robiący zdjęcie nieba nie widzi danego obiektu a mimo to jest w stanie uchwycić go w obiektywie. Myślę, że jesteście w stanie powiedzieć dlaczego tak się dzieje. Na pewno ,,obcy" mają w tym swój udział. Pozdrawiam

[...]

 

 

Dziękujemy za przesłanie pytania. Oczywiście, ze ma Pan rację - ich kontrola nad tym, co ludzkość fotografuje czy nagrywa przeważnie jest absolutna. Przeważnie, gdyż te istoty także popełniają błędy i nie są doskonałe... Dzięki temu mamy możliwość od czasu do czasu zobaczyć znakomite zdjęcia UFO. Jest także druga opcja, że nie był to "wypadek przy pracy", ale celowa prezentacja jak w przypadku Projektu Kontakt.

Przy okazji polecamy posłuchanie dokładnie tego, co łącznik z UFO (mimo stu miliardów linków demaskujących jego historię my mamy własne doświadczenia z Meierem mówiące, że jego historia jest prawdziwa) Billy Meier opisuje technikę maskowania UFO przed osobą robiącą zdjęcia (tłumaczy to ok. 7 min 50 sek.)



zwiń tekst

DLACZEGO NIE MA ZDJĘĆ CZY FILMÓW POKAZUJĄCYCH LĄDUJĄCE UFO?
Nie, 23 cze 2019 07:41 komentarze: 9 czytany: 1392x

[…] Od wielu lat obserwujemy i rejestrujemy na niebie UFO. Zdjęcia i materiały filmowe nadchodzą z Polski oraz innych zakątków świata. Nigdy nie sądziłem, że będę tym szczęśliwcem który również uwidoczni na zdjęciach te dziwne tajemnicze obiekty. Ale zastanawia mnie jedna rzecz. Na pewno Fundacja Nautilus będzie mogła udzielić mi oraz innym załogantom odpowiedzi na pytanie - dlaczego wszystkie tego.......

czytaj dalej

[…] Od wielu lat obserwujemy i rejestrujemy na niebie UFO. Zdjęcia i materiały filmowe nadchodzą z Polski oraz innych zakątków świata. Nigdy nie sądziłem, że będę tym szczęśliwcem który również uwidoczni na zdjęciach te dziwne tajemnicze obiekty. Ale zastanawia mnie jedna rzecz. Na pewno Fundacja Nautilus będzie mogła udzielić mi oraz innym załogantom odpowiedzi na pytanie - dlaczego wszystkie tego typu obiekty możemy jedynie uwidocznić w powietrzu- na niebie a nie np. stacjonujące gdzieś na polu, w pobliżu lasu, zbiorników wodnych itd. Skoro nie widzimy ich praktycznie gołym okiem a jedynie aparat fotograficzny czy też kamera jest w stanie zarejestrować dany obiekt to również jeśli by stały na podłożu to byśmy ich nie widzieli. Czym to może być spowodowane, czy obawą o ewentualne ujawnienie się i panikę wśród ludności cywilnej. Bo chyba ,,oni,, również lądują na ziemi lecz osobiście nie widziałem zdjęcia z tego typu stacjonowania UFO na twardym gruncie.

 [...]


 

Odpowiedź jest bardzo prosta: ponieważ ONI tego nie chcą. ONI czyli obcy. Możliwości ich umysłów są tak potężne, że są w stanie kontrolować także to, co nagrywa „przypadkowy świadek”. Dla naszej cywilizacji na poziomie barbarzyńskim uznano najwyraźniej, że jedynym „śladem” ich obecności mogą być filmy pokazujące przeloty UFO. Chociaż… filmy z naszego projektu KONTAKT są tutaj jakimś wyjątkiem, ale generalnie z jakiegoś powodu nie chcą, aby nagrywać szczegóły ich pojazdów, a także moment lądowania czy startu. Wszelkie „rejestracje UFO przez przypadkowych świadków” naszym zdaniem (w oparciu o zebrany przez nas materiał) jest pod ich pełną kontrolą.

 

Ile ludzkość "ma lat"?

[…]

Ziemia liczy sobie ok. 3,5 miliarda lat. Jeśli za „ludzkość” przyjmiemy istoty wyglądające jak ludzie i zamieszkujący poza Ziemią także inne światy, to według naszych informacji historia naszej rasy idzie w setki milionów lat. Dotyczy to oczywiście innych planet, bo na Ziemi pojawienie się człowieka bez dwóch zdań ma związek z działalnością obcych na naszej planecie.

 

Witam serdecznie Załogę Naszego Okrętu!:)

Właśnie przeczytałem krótki artykuł na Interii pt. Kosmici nie odpowiadają?... (link w załączeniu: https://nt.interia.pl/raporty/raport-kosmos/obce-formy-zycia/news-kosmici-nie-odpowiadaja-prawdopodobnie-juz-wymarli,nId,3012967). Abstrahując od tego czy tezy jakie są postawione w tym artykule są błędne czy nie albo jak kto woli są mniej lub bardziej trafione - to pozostawiam każdemu do rozstrzygnięcia indywidualnie - chciałby jedynie zwrócić uwagę na poziom komentarzy pod tym artykułem. Idiotyzmy jakie ludzie wypisują (tj. ok. 95% z nich) nie tylko wprawia mnie w osłupienie ale wręcz powoduje małe przerażenie. "Wyciąłem" jeden z nich cyt. "Ile pieniędzy idzie w błoto na te religijne opowieści o kosmitach. Równie dobrze mogą za grube pieniądze szukać latających krów, gumisiów, krasnali czy nimf". Hmm... nawet nie wiem czy się w takim przypadku śmiać, czy płakać? Poziom zidiocenia jest w tym i w znamienitej większości przypadków wręcz porażający. Mam świadomość, że 99% obecnej populacji osiągnęło poziom ogłupienia nie mieszczący się w żadnych ramach, a media (internet, tv, etc.) produkują produkty na poziomie BIG BROTHER, jak oni śpiewają, jak oni gotują, jak oni tańczą, zdrady, trudne rozmowy etc. W zasadzie nie ma już w mediach poza nielicznymi wyjątkami (jak choćby nasz portal:)) niczego co by mogło normalnego człowieka zainteresować. Z tego choćby powodu przestałem w zasadzie oglądać telewizję. Jeśli zdarzy mi się coś w ogóle obejrzeć to program o historii najnowszej, której jestem obok "nieznanego" pasjonatem. Niemniej nawet i w tych programach dostrzegam pewną "sztampę" żeby nie powiedzieć populizm. A jest tak dlatego, że najnowsze odkrycia z dziedziny archeologii czy historii najnowszej są zwyczajnie ignorowane. Przecież w mediach mainstremowych niemal nikt nie słyszał o dr. Franzu Zalewskim! O Igorze Witkowskim i jego pracach też w zasadzie nigdy nie słyszałem w jakiejkolwiek telewizji czy też portalu internetowym - oczywiście "głównego nurtu" mam na myśli. A prace przywołanych ludzi są absolutnie rewolucyjne! Franz Zalewski naukowo obala banialuki jakie do tej pory były głoszone przez tzw. oficjalną archeologię! Igor Witkowski kilka lat temu w swojej książce o IV Rzeszy podawał dowody, iż najważniejsi notable III Rzeszy nie tylko przeżyli wojnę, ale dobrze się mieli w Argentynie przez kilka dekad. Potwierdzeniem są tego przecież odtajnione materiały FBI z lat 1945-46 gdzie w ówcześnie ściśle tajnych raportach do Edgara Hoovera (szefa FBI) przekazywano informacje nt. braku jakichkolwiek dowodów na samobójstwo Hitlera w bunkrach Kancelarii Rzeszy. O pracach nad artefaktami jak np. ruiny Puma Punku, o których tak wspaniale pisze Igor Witkowski nikogo w tym miejscu nawet nie należy przekonywać. A przecież nawet nie ma co się wysilać by w tej czy innej telewizji znaleźć informacje nt. tego czy wielu, wielu innych miejsc, które są nie tylko ciekawe ale wręcz krzyczą swoją prawdziwą historią tj. są artefaktem absolutnie dowodzącym na zupełnie inny poziom rozwoju cywilizacyjnego ludzi ówcześnie żyjących, względnie "tych, którzy im pomogli". Mam rzecz jasna na myśli "obcych" choć zawsze staram się unikać takiego określenia bo w języku polskim ma ono wydźwięk pejoratywny. Zresztą paradoks polega na tym, iż ci wszyscy prześmiewcy nt. "kosmitów" zapominają o drobiazgu, że my sami najzwyczajniej jesteśmy owymi "kosmitami". Bowiem dziś raczej trudno byłoby komukolwiek uwierzyć, że nasza sponiewierana planeta, Matka Ziemia nie znajduje się w kosmosie! A mimo to komentarze "normalnych ludzi" są tak skrajnie zidiociałe. Nie wiem w istocie czym to tłumaczyć... hmm... a może Wy Drodzy Oficerowie naszego Okrętu umiecie na to odpowiedzieć?:) Serdeczne pozdrowienia ze Szczecina, Załogant RIMOBUL:)

 

Dziękujemy za wiadomość. Dlaczego – wydawałoby się rozsądni ludzie - wypisują bzdury o UFO? Po prostu nie mają o tym zjawisku zielonego pojęcia. To wyjaśnia wszystko

 

 

 

From: […]

Sent: Thursday, May 16, 2019 9:34 PM

To: pytania@nautilus.org.pl

Subject: Zapytanie o reinkarnację.

 

Witam Fundację Nautilus

Zapytanie o reinkarnację.

Jestem Waszym czytelnikiem od lat, ostatnio dużo pisaliście o reinkarnacji. Wierzę, a raczej jestem pewien jej istnienia, ale ostatnio nasunęło mi się takie pytanie. Czy jeżeli ktoś w obecnym życiu wierzy tak jak ja w te „rzeczy” o których piszecie, to czy np. w następnym życiu może być taka sytuacja, że się odrodzę jako kompletny ignorant, będę się wyśmiewał z tych poglądów jak to czyni większość ludzi, czy też proces doskonalenia nie dopuści do takiej sytuacji. Bardzo mnie to interesuje i prosiłbym Fundację w miarę możliwości o odpowiedź.

[dane do wiad. FN]

Pozdrawiam załogę serdecznie i życzę dalszych sukcesów. Jesteście niezastąpieni.

 

Witamy,

Na naszym poziomie rozwoju praktycznie ma Pan 100 procent szans, że odrodzi się Pan jako „ignorant” ;) Niestety. Dopiero na wyższych poziomach istoty rodzą się z pamięcią, ale… to dopiero przed nami.

Pozdrawiamy

FN




zwiń tekst

GDZIE W TYM WSZYSTKIM JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ? SKĄD TYLE NIEPRZYJEMNOŚCI SPOTYKA LUDZI WOKÓŁ?
Śr, 19 cze 2019 06:46 komentarze: 4 czytany: 1688x

Czy możemy być absolutnie pewni, że każdy dotkliwie pobity lub zabity mężczyzna i każda zgwałcona lub zamordowana kobieta w całej historii świata doświadczyli tych strasznych rzeczy wyłącznie z powodu swojej karmy i absolutnie nigdy nie było w tym żadnego przypadku?SKĄD TYLE CIERPIENIA WOKÓŁ?  From: […] Sent: Wednesday, June 19, 2019 2:31 AM To: nautilus FNSubject: Fundamentalny problem .......

czytaj dalej

Czy możemy być absolutnie pewni, że każdy dotkliwie pobity lub zabity mężczyzna i każda zgwałcona lub zamordowana kobieta w całej historii świata doświadczyli tych strasznych rzeczy wyłącznie z powodu swojej karmy i absolutnie nigdy nie było w tym żadnego przypadku?

SKĄD TYLE CIERPIENIA WOKÓŁ?

 

 

From: […]
Sent: Wednesday, June 19, 2019 2:31 AM
To: nautilus FN

Subject: Fundamentalny problem bez odpowiedzi

 

Witam

 Od dłuższego czasu planowałem do Was napisać w pewnej sprawie aż doszło do tego, że sami zdążyliście poruszyć kwestię, o którą mi chodziło. Stało się to po jednej z ostatnich audycji Krzysztofa Jackowskiego, w której mierzył się on z problemem istnienia możliwości zmiany ludzkiego przeznaczenia.

 Interesuję się duchowością i niewyjaśnionymi zjawiskami od ponad 20 lat. Jestem przy tym Waszym stałym czytelnikiem, bo bez śledzenia tego co robicie i piszecie moja obecna wiedza byłaby z pewnością o wiele uboższa i zarazem skażona sporą dawką niepewności. Mimo tego, że czytam niemal wszystko co publikujecie, słucham Waszych archiwalnych audycji, nawiązuję kontakty z ciekawymi i wartościowymi osobami takimi jak np. Piotr Listkiewicz z Australii, różni zaawansowani buddyści itd. nie udało mi się dotychczas znaleźć jednoznacznej odpowiedzi na to, o czym mówił Krzysztof Jackowski i z czym w dużym stopniu wiąże się straszna tragedia sprzed kilku dni w Mrowinach k/ Świdnicy.

 Mój problem polega na tym, że wszystko co wiem i czuję jest regularnie mącone przez wieczną wątpliwość co do tego, czy na pewno absolutnie wszystkie nieprzyjemności jakich ktokolwiek, kiedykolwiek i gdziekolwiek doświadcza wynikają ze zgromadzonej przez niego karmy. Czy możemy być absolutnie pewni, że każdy dotkliwie pobity lub zabity mężczyzna i każda zgwałcona lub zamordowana kobieta w całej historii świata doświadczyli tych strasznych rzeczy wyłącznie z powodu swojej karmy i absolutnie nigdy nie było w tym żadnego przypadku? Chciałbym wierzyć w to, że tak zawsze było i jest bo tylko wtedy można stwierdzić, że Bóg/Absolut/Kreacja bez wątpienia jest doskonale sprawiedliwa i zbliżanie się do niej ma sens.

 Poruszałem ten problem wielokrotnie z różnym rozwiniętymi duchowo osobami (nie tylko z Polski) i odpowiedzi otrzymywałem niestety bardzo różne, co w przypadku tak istotnej kwestii jest dla mnie niedopuszczalne.

 Moje osobiste przemyślenia doprowadziły mnie do tego, że chociaż Bóg/Absolut/Kreacja niewątpliwie istnieje, to jednak mam poważne wątpliwości co do wspomnianej doskonałej sprawiedliwości. Jak bowiem wytłumaczyć fakt, że choć ludzie bardzo mocno różnią się w kwestii podejścia do ochrony środowiska naturalnego, segregacji śmieci itd., to konsekwencje lekceważenia tych spraw przez jednych będą w przyszłości ponosili wszyscy, czyli również Ci, którzy z głębokiej potrzeby szanują zieleń, segregują odpady, nie kupują zbędnych rzeczy i nie zmieniają co chwilę na pokaz smartfonów, laptopów czy samochodów. Ci mądrzy i odpowiedzialni również będą cierpieli z powodu koszmarnych upałów, niedostatku wody pitnej, rozkładających się gór śmieci i ton toksycznych ścieków w rzekach, morzach i oceanach. Gdzie w tym wszystkim jest sprawiedliwość i zasada "co zasiejesz to zbierzesz"? Skoro jej tu nie widać, pozwala mi to przypuszczać, że okrucieństwa typu zabójstwo małej dziewczynki, gwałt na wracającej do domu kobiecie, skatowanie do nieprzytomności kolegi w szkole itp. wcale nie muszą być związane z karmą, ale mogą zdarzać się również niezależnie od niej. To totalnie burzy moją wiarę w jakąkolwiek boską sprawiedliwość i w sens dążenia do dalszego zbliżania się do Boga/Absolutu/Kreacji, który taki stan rzeczy dopuszcza.

 Jak myślicie? Czy kiedykolwiek uda Wam się tą kwestię ostatecznie wyjaśnić? Dla mnie znalezienie jednoznacznej odpowiedzi w tej sprawie jest rzeczą fundamentalną.

 Pozdrawiam

[…]

 

Dziękujemy za przesłanie pytania. Prosimy wybaczyć, że odpowiedź będzie dość lakoniczna, ale czas nas goni i nie mamy szansy na „długie laboraty”. Na początku prosimy zwrócić uwagę, że tzw. „filozofia FN” to nic innego jak wnioski wyciągnięte ze zgromadzonego materiału, czyli dziesiątek tysięcy relacji ludzi, które zgromadziliśmy przez 30 lat. Ludzie cały czas nas pouczają i wysyłają nam jakiegoś „linka”, którego mamy kliknąć i po przeczytaniu czegoś tam „wreszcie zrozumiemy”, ale… jaką mamy gwarancję, że nawet serwisy buddyjskie (Buddyzm bardzo szanujemy) mają rację? Nasze ustalenia i odpowiedzi są oparte o bardzo konkretne historie, bardzo konkretne przypadki. Nie żadne „przemyślenia, że pewnie jest tak czy siak” albo nawet super-mądre książki tego czy owego, które „przemyślał i opisał” i jego słowa mają nas „oświecić” i wreszcie (!) zrozumiemy. To nie tak – nasza wiedza z założenia ma płynąć z innego źródła niż nawet największych mędrców duchowych trzeciej planety od Słońca – tylko i wyłącznie z materiału dokumentacyjnego.

 

Kierujemy się tu naprawdę cudowną wskazówką Buddy, który powiedział:

 

Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym.

Budda

 

 

Zasypywanie nas linkami przez „pouczaczy”, które trwa w zasadzie od początku istnienia FN tylko wywołuje uśmiech na naszych twarzach, bo motto Buddy pozwala nam odrzucać śmiało „wielce mądre definicje i przemyślenia wielce mądrych mistrzów duchowych” bez cienia lęku, że coś tam stracimy. Już tylko za te słowa Buddy należy mu się pomnik wielkości Mount Everestu – ale to uwaga na marginesie.

Wiedza o istnieniu reinkarnacji, wędrówki dusz, wchodzeniu dusz zwierząt w kolejnym wcieleniu w ciało człowieka, a nawet skomplikowane rzeczy, o których piszemy – to wszystko ustaliliśmy tylko i wyłącznie o zebrany materiał. I o nic innego!

To także pozwala nam jasno mówić: mechanizm karmy jest precyzyjny i niezwykle sprawiedliwy, działa jak najlepszy zegarek szwajcarski. I nie istnieje coś takiego jak „przypadkowe cierpienie” – ma ono źródło i jest konsekwencją. I na koniec proszę zapamiętać jeden wniosek, który także wynika ze zgromadzonego przez nas materiału. Jesteśmy na Ziemi po to, aby się uczyć i doskonalić – to jasne. Z punktu widzenia ciała i naszego ego każdy chciałby być „piękny, zdrowy i bogaty”, ale z punktu widzenia duszy zwłaszcza na etapie początkowym jak dusze ludzi „im gorzej, trudniej i boleśniej” dla ciała, tym dla duszy lepiej, gdyż nic tak nie rozwija jak „prawdziwe łzy, a nie udawane” – to cierpienie uczy nas pokory, miłości, szacunku dla innych istot itp.

Musimy kończyć, ale mamy nadzieję, że choć trochę wyjaśniliśmy tę sprawę. I już zupełnie na koniec: dzięki naszej drodze i filozofii "wierz tylko w to, co sam zweryfikowałeś" nasza pewność osiągnęła w tzw. trudnych sprawach poziom, który jest poza zasięgiem ludzi, którzy o np. reinkarnacji przeczytali 100 milionów najmądrzejszych książek na świecie. Wszystko dzięki słowom Buddy! ;)

 



zwiń tekst

CZY SŁYSZELIŚCIE COŚ O PRZEDWOJENNYM MEDIUM STANISŁAWIE TOMCZYK?
Wt, 18 cze 2019 06:20 komentarze: 2 czytany: 1085x

Stanisława Tomczyk była znana w ub. wieku z  eksperymentów, przeprowadzonych w latach 1908-1909 w Wiśle (południowa Polska) przez polskiego psychologa, Juliana Ochorowicza. Podobno wprowadzał ją w stan silnej hipnozy. Tomczyk twierdziła, że ma zdolność do powodowania samoczynnego lewitowania przedmiotów.O tę postać zapytał nas czytelnik serwisu FN.[...] Od: [dane do wiad. FN] Witajcie tak jak.......

czytaj dalej

Stanisława Tomczyk była znana w ub. wieku z  eksperymentów, przeprowadzonych w latach 1908-1909 w Wiśle (południowa Polska) przez polskiego psychologa, Juliana Ochorowicza. Podobno wprowadzał ją w stan silnej hipnozy. Tomczyk twierdziła, że ma zdolność do powodowania samoczynnego lewitowania przedmiotów.

O tę postać zapytał nas czytelnik serwisu FN.

[...] Od: [dane do wiad. FN]

Witajcie tak jak nie raz już przesyłałem linki do ciekawych rzeczy na stronie Joemonster.org czasem trafiają się tam ciekawe artykuły. Tym razem także znalazłem się na coś ciekawego https://m.joemonster.org/art/47032 posiadacie może jakieś historie w swoim archiwum z tą panią z końca artykułu? [...]


Medium Stanisława Tomczyk demonstruje lewitację nożyczek. Seans obserwuje psycholog Julian Ochorowicz. Wisła, Polska, 1909 rok.

Tomczyk twierdziła, że może lewitować przedmioty bez dotyku, zatrzymać ruch zegara w szklanej gablocie i wpłynąć na obrót koła ruletki.[...]



O tej postaci wiemy tylko tyle, co jest napisane w wikipedii. Stąd zresztą jest zaczerpnięta "wiedza do powyższego artykułu". Nie sposób ocenić, czy była po prostu sprytną oszustką czy posiadała faktyczny dar telekinezy (przypadki ludzi obdarzonym takim talentem naprawdę się zdarzają).

https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82awa_Tomczyk




zwiń tekst

CZY MOŻECIE POLECIĆ JAKĄŚ METODĘ MEDYTACJI?
Śr, 12 cze 2019 05:13 komentarze: 4 czytany: 1492x

Droga Załogo, piszę do Was w sprawie medytacji. Czy jesteście w stanie polecić artykuły, książki, nawet filmy (np. YouTube), które pomogą zrozumieć medytację, jej technikę i jak prawidłowo poddać się jej? Będę ogromnie wdzięczny za wszelkie materiały. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam Nautilusa! [dane do wiad. FN]Witamy,Polecanie medytacji z tzw. kanonu wielkich medytacji (ich opisy są dostępne do.......

czytaj dalej

Droga Załogo, piszę do Was w sprawie medytacji. Czy jesteście w stanie polecić artykuły, książki, nawet filmy (np. YouTube), które pomogą zrozumieć medytację, jej technikę i jak prawidłowo poddać się jej?

Będę ogromnie wdzięczny za wszelkie materiały.
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam Nautilusa!

[dane do wiad. FN]

Witamy,

Polecanie medytacji z tzw. kanonu wielkich medytacji (ich opisy są dostępne do kliknięciu hasła „sposoby medytacji” w wyszukiwarkę google) jest związane z pewnym ryzykiem, o którym nie chcemy pisać… prosimy nam to wybaczyć.

Natomiast śmiało możemy polecić prostą medytację, której opis znajduje się w naszej Szalupie Ratunkowej w serwisie FN.

 https://www.nautilus.org.pl/szalupa,85.html

 Podrawiamy

FN




zwiń tekst

CZY WASZYM ZDANIEM 'COŚ SIĘ WKRÓTCE WYDARZY' Z UFO?
Pon, 10 cze 2019 07:27 komentarze: 3 czytany: 1265x

[...] Dzień dobry , Czy państwa zdaniem w najbliższej przyszłości dojdzie do jakiegoś większego incydentu z UFO np. przelotu dużego obiektu nad dużym miastem co spowoduje że wszystkie telewizje na świecie zaczną o tym mówić? Czy w najbliższym czasie jest szansa na taki poważny incydent z UFO?  Pozdrawiam. [...]Długo zastanawialiśmy się nad tym przy okazji Projektu KONTAKT. Naszym zdaniem tego.......

czytaj dalej

[...] Dzień dobry , Czy państwa zdaniem w najbliższej przyszłości dojdzie do jakiegoś większego incydentu z UFO np. przelotu dużego obiektu nad dużym miastem co spowoduje że wszystkie telewizje na świecie zaczną o tym mówić? Czy w najbliższym czasie jest szansa na taki poważny incydent z UFO?  Pozdrawiam. [...]


Długo zastanawialiśmy się nad tym przy okazji Projektu KONTAKT. Naszym zdaniem tego typu jawne zamanifestowanie swojej obecności dla milionów ludzi oznaczałoby... tragedię dla świata i ludzi uczestniczących w "kontakcie". Ludzkość jest na etapie bredni o "jednym życiu - potem wiecznym raju" (reinkarnacja jest traktowana jako żart lub niepoważna ciekawostka) albo wręcz negowania duszy, więc prawda o istnieniu obcych cywilizacjach odwiedzających Ziemię mogłaby stanowić powód do wybuchu wielkiej wojny religijnej przeciwko obcym i ludziom głoszącym ich istnienie... Niestety trzeba porzucić nadzieje o "wielkim kontakcie" w naszych czasach. Musi minąć co najmniej 300 lat, ludzkość musi zmierzyć się z zagładą wywołaną drapieżniczym traktowaniem zasobów Ziemi, następnie wszystkie religie muszą powoli zniknąć, a w ich miejsce musi pojawić się wiedza o duchowości. I dopiero wtedy będzie można mówić o ujawnieniu się obcych. 300 lat, może więcej, ale na pewno nie mniej.








zwiń tekst

CZY WIERZYCIE, ZE W PRZEDMIOCIE MOŻE BYĆ ZŁA ENERGIA?
Czw, 6 cze 2019 07:59 komentarze: brak czytany: 1763x

Szanowna Fundacjo Nautilus, Już dawno chciałem zapytać o taką sprawę związaną z przedmiotem, który przez chwilę miała moja rodzina i który sprawił, że uwierzyłem w dziwne i niewyjaśnione zjawiska. Była to tzw. tablica Ouija, która służy do komunikacji z duchami. Mój ojciec dostał ją od osoby, która po prostu się wystraszyła tego, co zaczęło się dziać w domu po zabawie w wywoływanie duchów. Coś go .......

czytaj dalej

Szanowna Fundacjo Nautilus, Już dawno chciałem zapytać o taką sprawę związaną z przedmiotem, który przez chwilę miała moja rodzina i który sprawił, że uwierzyłem w dziwne i niewyjaśnione zjawiska. Była to tzw. tablica Ouija, która służy do komunikacji z duchami. Mój ojciec dostał ją od osoby, która po prostu się wystraszyła tego, co zaczęło się dziać w domu po zabawie w wywoływanie duchów. Coś go ciągle zaczepiało stukając w plecy, w domu słychać było szepty, chichot dobywający się nie wiadomo skąd itp. Mój ojciec był niewierzący i śmiał się ze swojego znajomego, wziął tę tablicę do domu jako żart. I dosłownie tej samej nocy po dniu w którym dostał tablicę moja mama zobaczyła postać stojącą na parapecie za oknem, która natychmiast znikła. Potem zaczął się koszmar – słychać było stukania i jakieś jęki. Rodzice byli tak wystraszeni, że postanowili tę tablicę spalić. Z opowieści ojca wynika, że początkowo tablica w ogóle nie chciała się palić. Ojciec porąbał ją na małe kawałki, oblał benzyną i dopiero wtedy się spaliła. Od tamtej pory a minęło już 19 lat nic się dziwnego w domu nie działo. Czy wierzycie, że przedmiot może zawierać w sobie zła energię?

Pozdrawiam z szacunkiem

[dane do wiad. FN]


Dziękujemy za przesłanie pytania. Czy wierzymy, że każdy przedmiot zawiera energię? Nie wierzymy… wiemy – a to różnica. Praca jasnowidzów z tzw. świadkiem jest niczym innym jak odczytywaniem „śladu energii człowieka”, który dotykał przedmiot przez jasnowidza.

Jest jeszcze gorzej – przedmiot użyty do kontaktu z mrocznymi energiami (np. demonami) jest niczym klucz do drzwi, za którymi jest czyste zło. Mamy w naszym archiwum wiele historii z Polski, które są dowodem na tę tezę. Przedstawimy jednak jedną z historii w naszym Archiwum Wideo FN, która dokładnie pokazuje niebezpieczeństwo związane z posiadaniem przedmiotu, który ma w sobie „mroczny ślad”.



zwiń tekst

KIEDY WASZYM ZDANIEM BĘDZIEMY 'ZBAWIENI' I CO OZNACZA DLA WAS SŁOWO 'ZBAWIONY'?
Wt, 4 cze 2019 05:48 komentarze: 23 czytany: 1361x

Witam Szanowną Fundację, Mam pytanie odnośnie tekstu który ukazał się niedawno na stronie FN, kiedy będzie moment w którym wszyscy rozpoznają te osoby pochodzące z innych światów i jak będzie wyglądało to zbawienie?Proszę o odp. A poniżej fragment waszego tekstu. Pozdrawiam "Pisaliśmy o tym setki razy. I powtarzać będziemy tysiące razy – każdy człowiek ma nieśmiertelną duszę, której celem.......

czytaj dalej

Witam Szanowną Fundację, Mam pytanie odnośnie tekstu który ukazał się niedawno na stronie FN, kiedy będzie moment w którym wszyscy rozpoznają te osoby pochodzące z innych światów i jak będzie wyglądało to zbawienie?

Proszę o odp. A poniżej fragment waszego tekstu.

 Pozdrawiam

 "Pisaliśmy o tym setki razy. I powtarzać będziemy tysiące razy – każdy człowiek ma nieśmiertelną duszę, której celem jest doskonalenie i zbieranie doświadczeń poprzez kolejne wcielenia na Ziemi lub innych światach, a tych jest nieskończenie wiele (w tym na innych planetach). Od wielu lat na naszej planecie inkarnują się istoty z innych, wyższych światów, aby pomóc nam w momencie „przebudzenia”. Będzie moment, kiedy wszyscy rozpoznają takie osoby (to zwykli ludzie jak my wszyscy) na naszej planecie. I to także jest ważnym procesem stworzonym przez Kreację – wszyscy będą uratowani przed zatraceniem w niewiedzy czyli… zbawieni, choć to słowo akurat jest mało zręczne"

 



Zacznijmy od tego, co oznacza słowo „zbawiony”. W powszechnym rozumieniu jest to stan, kiedy człowiek (a raczej jego dusza) pozbywa się bagażu grzechów w tym grzechu pierworodnego (tu też ciekawostka – zakłada się bowiem, że już w momencie narodzin konto „nie jest czyste” i jest jakiś grzech…) po czym rusza do nieba – miejsca idealnego, idyllicznego, w którym można spędzać cudownie czas po wsze czasy. To oczywiście uproszczona wersja nieba i zbawienia, ale tak naszym zdaniem można ją odczytać z tego, co słyszymy od teologów. Naszym zdaniem  sprawa jest bardziej skomplikowana.

Świat został stworzony – nie mamy co do tego najmniejszej wątpliwości – w sposób tak zmyślny, że Stwórca dał pełnię praw istotom posiadającym poczucie własnego istnienia, czyli posiadającym duszę – jak ludzie. W miarę osiągania kolejnych poziomów doskonałości dusza zyskuje wiedzę i odsłaniają się przed nią kolejne zasłony „prawdy o świecie”. Według wiedzy Nekungu, którą szanujemy gdyż jest zgodna z tym co nam się udało także potwierdzić – są 72 poziomy rozwoju. Ostatnim dostępnym dla człowieka jest poziom boski, czyli 72. Z każdym poziomem podwaja się moc, ale najważniejsze jest to, że z osiągnięciem pewnego poziomu człowiek dokładnie pamięta swoje poprzednie wcielenie. 99,999 procent ludzkości w tym także my jest na poziomie… zero. Kiedy pojawia się zachowanie pamięci? Według Nekungu od trzeciego poziomu. Potem jest jeszcze ciekawiej.

Bardzo intrygujące rzeczy mówił Budda, który doszedł „do końca skali”, czyli być może osiągnął poziom 72. Było to możliwe dlatego, że on zszedł na Ziemię w ciało małego dziecka już jako super-potężna istota, którą my nazywamy Awatarem. Nie musiał się doskonalić, gdyż był już praktycznie doskonały… Takie istoty to nauczyciele, przewodnicy. Ich zejście na Ziemię jest wyjątkowe – towarzyszą temu wielkie znaki, czasami rodzą się w sposób wręcz zaprzeczający logice, a więc bez kontaktu fizycznego mężczyzny i kobiety. Awatarów nie dotyczą prawa fizyki – oni mogą je tworzyć własnymi umysłami. Kiedy Budda medytował pod drzewem, wtedy osiągnął bardzo ciekawy stan – nagle zobaczył wszystkie „żywe istoty we wszechświecie”, ich poprzednie i następne żywoty – zobaczył wszystko. Tu nasz umysł się buntuje, gdyż według naszej intuicji pamięć „jest ograniczona”, więc niemożliwe, aby ktoś „zobaczył wszystko”. Ale jest to błąd, gdyż umysł Awatara jest umysłem, który nie działa w sposób linearny – jest poza przestrzenią i czasem. Ten stan można śmiało nazwać „zbawieniem” – nie trzeba się już więcej wcielać ani doskonalić. Cała wiedza wszechświata jest w nas – jest nami. Jesteśmy i listkiem na wietrze, i każdą żywą istotą we wszechświecie… a jednocześnie mamy świadomość bycia odrębnym bytem. To jest niepojęte dla ludzkiego umysłu i radzimy nawet się nad tym nie zastanawiać, bo nigdy istoty na tak niskim poziomie rozwoju tego nie zrozumieją. Ten niezwykły stan bycia „Awatarem” jest do osiągnięcia przez każdą żywą istotę, w tym także piszących te słowa i je czytających. Ten stan jest na końcu naszej drogi i – jeśli wierzyć Wielkim Mistrzom – jest cudowny. Jest owym rajem, o którym piszą wszystkie religie.

I na koniec jedna uwaga – Awatarzy na Ziemi pojawiali się kilka razy (Jezus, Kriszna, Budda itp.) i każde ich zejście stanowiło ważny moment w dziejach ludzkości. Mamy poważne podejrzenia, że we wszechświecie są planety, na których są tylko i wyłącznie takie istoty! Są „planety Awatarów”. Nie pisaliśmy jeszcze o tym, dlaczego tak podejrzewamy, ale… przyjdzie i na to czas.

 



zwiń tekst

CZY SĄ HISTORIE O ‘WĘDRÓWCE DUSZ”, KTÓRE MOGĄ BYĆ WASZYM ZDANIEM DOWODAMI NA REINKARNACJĘ?
Sob, 1 cze 2019 07:26 komentarze: brak czytany: 1827x

[…] Witajcie. Zwracam się do Was z prośbą o chociaż krótki opis historii reinkarnacyjnej dziewczynki ze [dane do wiad. FN] .Historię tę poruszyliście jeszcze na live stream o reinkarnacji, ale ze względu na brak czasu nie było nic o tej dziewczynce w audycji ,jedynie zdanie ,że jest to fascynująca historia. Jestem ciekawa tej historii, jak i innych historii z Polski związanych z reinkarnacją.[…]Dziękujemy.......

czytaj dalej

[…] Witajcie. Zwracam się do Was z prośbą o chociaż krótki opis historii reinkarnacyjnej dziewczynki ze [dane do wiad. FN] .Historię tę poruszyliście jeszcze na live stream o reinkarnacji, ale ze względu na brak czasu nie było nic o tej dziewczynce w audycji ,jedynie zdanie ,że jest to fascynująca historia. Jestem ciekawa tej historii, jak i innych historii z Polski związanych z reinkarnacją.

[…]


Dziękujemy za przesłanie pytania. Zaczniemy od tego, że historii „dzieci pamiętających swoje poprzednie wcielenie” mamy na tapecie tyle, że na pokładzie okrętu Nautilus powstała zażarta dyskusja, o który przypadek „dziewczynki” może chodzić, bo mamy aż pięć takich historii, które „zapierają dech w piersiach” i są naszym zdaniem absolutnymi dowodami na istnienie reinkarnacji. Wydaje nam się, że chodzi o historię, którą prezentujemy poniżej, choć… musimy zapytać głównego bohatera LIVESTREAM, który akurat dzisiaj jest zajęty… ;)

Ale wracając do historii: to klasyczna „historia dowód”, czyli taka, kiedy dziecko pamięta nie tylko, kim było we wcześniejszym życiu, ale także takie „drobiazgi” jak nazwisko, nazwę ulicy przy której mieszkało, imiona rodziców i własne, czasami nawet numer domu.

Opis tej historii, która cały czas czeka na właściwe udokumentowanie jest poniżej:

 

 

-----Original Message-----
From: [dane do wiad. FN]
Sent: […]
To: nautilus
Subject: Moja historia może być dowodem na reinkarnację!
Importance: High

 Witam.

Mianowicie zastanawia mnie kolejny aspekt w moim życiu, gdyż bardzo boję się burzy. Nie znam przyczyny, która mogłaby to spowodować w moim obecnym życiu.   Będąc kilkuletnią dziewczynką opowiedziałam mojej mamie pewna historie, którą do dziś pamiętam. Pamiętam to jak film. Była noc, ciemno, wiał porywisty wiatr, byłą potężną burza. Miałam wtedy może z 3 latka. Uciekłam z domu w środku nocy w białej piżamce. Schroniłam się pod drzewem. Była ciepła wiosenna noc.  Grzmiało niesamowicie.  Siedziałam przykucnięta, zmoczona, płakałam. Trwało to wieczność..Myślałam, że ta historia mnie dotyczy, gdyż dziewczynka mnie przypinała z wyglądu, lecz okazało się, że nie. Pytałam się Mamy, czy Faktycznie miało miejsce to zdarzenie w moim życiu? Zaprzeczała, że nie.

Byłam w tej miejscowości, jest ona około 40 km od mojego miejsca zamieszkania.

Co najważniejsze - pamiętam, i mię, nazwisko, miejscowość, adres, imię dziewczynki, oraz to drzewo.  Otóż okazało się, że ta dziewczynka faktycznie była córką tych Państwa, cała historia z burzą się wydarzyła w roku 1978 - miała wtedy 3 latka. (Ja urodziłam się w 1981.)  Mało tego, nie odnaleziono zwłok, uznano, że dziewczynka zaginęła.  W dodatku… szok … zdjęcia tej dziewczynki i moje z dzieciństwa są identyczne. Tak samo wyglądamy.

Jak mam się do tego odnieść?  Co mam o tym myśleć? Obraz tej burzy mam do dziś przed oczyma, zwłaszcza jak jest wiosna.

Pozdrawiam.

[dane do wiad. FN]

 /Zdjęcie dołączone do e-maila/



Podobnych historii mamy sporo – we wszystkich udało się precyzyjnie ustalić dane poprzedniego wcielenia osoby, która ma „pamięć o poprzedniej inkarnacji”. Historie są badane i dokumentowane przez nasz zespół Projektu REGUŁY GRY.



zwiń tekst

STRONA
1 2 3 4 23
Nowsze Nowsze
Strona 1 / 23

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN [...] obrazy widma- dziury w czasoprzestrzeni, widać światy równoległe ale... czasami jak np na Syberii dziury te wywołują ludzie-naukowcy, eksperymenty [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 14 lip 2019 05:05 | [e-mail z 13 lipca 2019] Cześć, dzisiaj około 12:30 dostrzegłem przelot czegoś bardzo dziwnego. Początkowo myślałem że to klucz ptaków, później że może formacja samolotów ale w końcu nie wiem co to było. Udało mi się to nawet dość wyraźnie  nagrać moim telefonem Huawei Y6. W każdym razie pomyślałem, że to może coś nietypowego wartego uwagi.Widziałem to z Samogoszczy obok Wilgi, leciało właśnie na Wilgę. Dodam, że nie słyszałem żadnego dźwięku. Odnoszę wrażenie, że w ogóle nastała jakby...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 11 czerwca 2019 | Ludzie mnie pytają: A gdzie jest piekło? Z odpowiedzią na to pytanie nie mam najmniejszego problemu – ono jest schowane tuż za rogiem, w hospicjach i szpitalach, gdzie ludzie cierpią i szykują się do pożegnania z życiem doczesnym. Nigdy o tym świecie nie zapominam… choć jest to przecież tak proste, kiedy świeci słońce. Nazywam tych ludzi „podróżnikami na lotnisku w hali odlotów”. Wtedy tracą na znaczeniu...

czytaj dalej

FILM FN

Krzysztof Jackowski o zaginięciu małego Dawidka

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.