Dziś jest:
Sobota, 21 kwietnia 2018

Wszystko jest powiązane ze wszystkim innym.
/Leonardo da Vinci/

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Co czeka po śmierci Hugh`a Hefner`a – założyciela pisma PLAYBOY?
Pt, 29 wrz 2017 06:26 komentarze: 11 czytany: 2793x

27 września 2017 zmarł założyciel pisma PLAYBOY Hugh Hefner w wieku 91 lat we własnym domu z przyczyn naturalnych. O jego śmierci poinformowała firma Playboy Enterprises. Założyciel "Playboya" zostanie pochowany na cmentarzu Westwood Village Memorial Park w Los Angeles obok legendy kina i popkultury Marylin Monroe. Ta sprawa pojawiła się w komentarzach pod jednym z tekstów opublikowanych w serwisie.......

czytaj dalej

27 września 2017 zmarł założyciel pisma PLAYBOY Hugh Hefner w wieku 91 lat we własnym domu z przyczyn naturalnych. O jego śmierci poinformowała firma Playboy Enterprises. Założyciel "Playboya" zostanie pochowany na cmentarzu Westwood Village Memorial Park w Los Angeles obok legendy kina i popkultury Marylin Monroe. Ta sprawa pojawiła się w komentarzach pod jednym z tekstów opublikowanych w serwisie FN, a czytelnik poruszył ciekawy temat...


[…] Trochę nie na temat. Dziś w necie przeczytałem, że zmarł Hugh Hefner, założyciel PLAYBOYA... miał trzy żony, ostatnią 60 lat młodszą od siebie. Żył (w sensie materialnym) jak król i sułtan w jednym... alkohol, najpewniej narkotyki i piękne kobiety. Marzenie prawdopodobnie każdego faceta (hetero rzecz jasna) - moje też przyznam się ze wstydem:) W zasadzie gdybym miał w życiu to co On brakowało by mi tylko umiejętności łatwego "OBE" i... trans-komunikowania się. Bo tym się interesuje jak niemal wszystkim co "nieznane"... ale oczywiście po znudzeniu się w danej chwili cycuszkami tej czy innej modelki:) Ech. Zastanawiacie się dlaczego w ogóle o tym piszę? Heh. Pytam się Was drodzy Załoganci naszego Okrętu: JAKĄ KARMĘ miał Hugh Hefner? Hmm.. no i jaką lekcję wyniósł z tego żywota jak się w pracy spędza czas na ocenie cycuszków modelek i aktorek:) Ech...Poza tym co dalej? To jest mam na myśli jaki poziom astralu osiągnął Hugh Hefner i kim/czym będzie w następnym wcieleniu. Co prawda kiedy to nastąpi nikt nie wie, choć jak wiemy czas to pojęcie względne, niemniej intryguje mnie owo zagadnienie:) Pozdrawiam wszystkich!

 

Jak pewnie zauważyliście nie mamy najmniejszych oporów przed poruszaniem na tych łamach nawet najbardziej trudnych i drażliwych tematów, a takim niewątpliwie jest sfera seksualności ludzi. Przykład Hugha Hefnera jest dla wielu osób przykładem „życia marzeń”, czyli realizowania praktycznie zwierzęcej potrzeby intymnych kontaktów z możliwie największą ilością partnerek.


Konsekwencje takiego postępowania są jednak dramatyczne dla duszy i jej kolejnych wcieleń w ludzkich ciałach. Zanim jednak o tym, to najpierw wyjaśnijmy jedno: nie jest przypadkiem, że praktycznie wszystkie religie na Ziemi zalecają poskramianie żądz związanych z pozostałościami po światach niższych, w tym zwierzęcym, a więc zabijania, nieskrępowanej kopulacji z możliwie największą ilością osobników, obżarstwa itp.

To są niby różne rzeczy, ale półka jest ta sama… na niej także stoi prawdziwy bóg ludzkości XXI wieku, czyli seks. To on ma być źródłem wszelkiego szczęścia i udanego życia, to seks jest tym, na którego końcu jest ten cały ciąg „technologiczny” związany z przemysłem rozrywkowym, drogimi samochodami, restauracjami i mieszkaniami, a także medycyną kosmetyczną i tysiącami innych rzeczy – mają one ułatwiać „dostęp do seksu”, czyli zdobycia najbardziej atrakcyjnych partnerów.

Obcy przybywający na Ziemię traktują z tego powodu ludzkość praktycznie jako barbarzyńców na etapie półzwierzęcym, którzy nie potrafią poskramiać swoich najbardziej prymitywnych i niskich żądz. A jest to siła potężna, która pcha ludzi do rzeczy haniebnych! Przykład? Islamscy terroryści, w przytłaczającej większości młodzi chłopcy, którzy targani namiętnościami decydują się na radykalny krok: śmierć w dżihadzie, co oznacza dostanie się do islamskiego „raju” wypełnionego lubieżnymi dziewicami (zwanymi w Koranie hurysami). Czy wiecie o tym, że większość terrorystów z największych światowych zamachów dżihadu w nocy przed wykonaniem zamachu oglądała w hotelu na telewizorze w pokoju filmy pornograficzne? Wykazało to śledztwo przeprowadzone przez policję. Ale to na marginesie.

Seks jest związany nie tylko z bliskością intymną, ale także z wymianą energii na poziomie duchowym. Stan zwany orgazmem jest czymś, czego do końca nauka nie rozumie… Jest to rodzaj niezwykłej euforii, która jest związana z „tworzeniem nowego życia”. Nie mamy wątpliwości, że jest to sygnał ukryty przez stwórcę wszechświata, że tworząc świat czyli nowe życie „odczuwał radość”. I z tym podzielił się z ludźmi. To głębsza filozofia związana ze znakami od Boga (dlaczego jest noc i dzień, zima i lato, śmierć roślin na jesieni i odrodzenie się ich na wiosnę itp.), ale jej poświęcimy oddzielny tekst.

Wracając do twórcy PLAYBOYA – niech was nie zwiedzie jego życie i rzekomy sukces 91 lat polegający na „posiadaniu” kilku tysięcy partnerek… on nie był świadomy jednej rzeczy, którą wy powinniście wiedzieć. Każdy akt seksualny związany z ową „wymianą energii” zostawia ślad w naszej karmie, czyli przeznaczeniu.

Pomińmy to, że rozwiązłość seksualna prowadzi do obniżenia wibracji, zatraceniu się w moralności czy wręcz chorób fizycznych (ludzkie istoty traktują seks jak zwykłą, co dzienną czynność fizjologiczną nie dostrzegając w niej czegoś zupełnie wyjątkowego), ale właśnie poruszmy tylko sprawę tego „śladu”. Co to oznacza? Każdy kontakt intymny nawiązuje pomiędzy takimi osobami pewną nić, rodzaj „powiązania” w przeznaczeniu. Jeśli ktoś miał tysiące partnerów z każdym z nim łączy go owa „mała nić”. Jakie tego mogą być konsekwencje? Dramatyczne dla przyszłych wcieleń. Jeśli owa nić nie ma spełnienia w miłości czy rodzinie (macierzyństwie połączonym z wychowaniem dzieci w miłości), to wtedy takie „nici” są obciążeniem dla karmy. Pomińmy na chwilę przypadki homoseksualizmu, ale o tym także chętnie napiszemy. Nie mamy wątpliwości, że są to właśnie „ślady” po wcześniejszych życiach, w których została zakłócona seksualność. Ale o tym innym razem – obiecujemy.

Wracając do tematu: co czeka Hugha Hefnera? Będzie musiał ponieść konsekwencje swojego życia i „wypalić” karmę, którą powodował swoją nieokiełznanym popędem i niemoralnym życiem. Z każdą ze swoich partnerek będzie musiał „wrócić i odrobić lekcję”. Czasami pojedynczo, a czasami zbiorowo. Co to znaczy zbiorowo? Jako ułomne dziecko będzie musiał walczyć o akceptację i miłość całej wioski… Ten przykład podajemy nie przypadkiem, bo akurat mamy coś podobnego w naszym archiwum. Podsumowując: ludzkość powinna znać konsekwencje nieposkramiania swoich żądz, które przynieśliśmy do tego życia ze świata zwierząt, z którego przecież przyszliśmy (wędrówka dusz).

Na koniec polecamy fragment eseju pewnego człowieka – nieżyjącego od wielu lat hinduskiego potężnego duchowo "prawdziwego giganta wiedzy o duchowości", którego błyskotliwość i trafność ocen tego świata i zachowania ludzi wprawia nas od lat w bezgraniczne zdumienie. Pod jego tekstem podpisujemy się w pełni i mówimy – „to jest prawda, gdyż potwierdzenie tego znajdujemy w materiałach zebranych przez 25 lat przez FN”.

TEKST ZOSTAŁ ZAMIESZCZONY W NASZEJ „SZALUPIE RATUNKOWEJ” – specjalnym dziale w serwisie FN dla tych, którzy „szukają pomocy i wiedzy” w swojej podróży przez wzburzone morze naszego życia… im wysyłamy szalupę z pokładu okrętu Nautilus! ;)

KLIKJN NA LINK, ABY PRZECZYTAĆ CAŁY TEKST W "SZALUPIE RATUNKOWEJ" Fałszywy bóg ludzkości XXI wieku



zwiń tekst

Co myślicie o kartach Tarota?
Czw, 28 wrz 2017 06:56 komentarze: brak czytany: 1082x

[...] Witam i pozdrawiam. Jestem waszym czytelnikiem od wielu , wielu lat. Ciekawy jestem waszej opinii w kwestii Tarota i możliwości zaglądania w przyszłość przy pomocy tych kart. Osobiście przez parę lat amatorsko zajmowałem się tzw. wróżeniem z Tarota .Pisze wróżeniem chociaż uważam ze słowo wróżenie jest niewłaściwe gdyż kojarzy się z wróżbami w gazetach czy wróżbami na imprezach andrzejkowych.......

czytaj dalej

[...] Witam i pozdrawiam. Jestem waszym czytelnikiem od wielu , wielu lat. Ciekawy jestem waszej opinii w kwestii Tarota i możliwości zaglądania w przyszłość przy pomocy tych kart. Osobiście przez parę lat amatorsko zajmowałem się tzw. wróżeniem z Tarota .Pisze wróżeniem chociaż uważam ze słowo wróżenie jest niewłaściwe gdyż kojarzy się z wróżbami w gazetach czy wróżbami na imprezach andrzejkowych.


Tarota rozkładałem wielokrotnie dla siebie i parunastu , no może góra dwudziestu znajomych osób. Z tej racji ze znalem te osoby mogłem z jednej strony śledzić ich losy pod względem zgodności z tym co przepowiadał Tarot. Z drugiej strony zastanawiałem się sam przed sobą czy znając w jakimś zakresie dotychczasowe życie swoje i tych osób podświadomie nie dopasowuje tego co pokazywał Tarot do stanu faktycznego , czyli życia osób którym wróżyłem W swojej subiektywnej ocenie to co pokazywał Tarot było zawsze zgodne z życiem i losami osób którym stawiałem Tarota..

Od paru lat nie stawiam Tarota z tej racji ze przekonany o bardzo wysokiej skuteczności prognoz po prostu zacząłem się bać ze w którymś rozdaniu zobaczę coś niekorzystnego w kartach co mogłoby rzutować na moje dalsze życie. Ciekaw jestem waszej opinii co do Tarota i jego możliwości prognozowania przyszłości. Z poważaniem , - wasz czytelnik


 

Pięknie dziękujemy za to pytanie. Oczywiście odpowiedzieć jest jednoznaczna – absolutnie wierzymy w moc tych niezwykłych kart i w naszym archiwum mamy wiele przykładów wydarzeń związanych z pojawieniem się przeróżnych niewidzialnych bytów, na których na początku były właśnie „eksperymenty” z tymi kartami. Oczywiście sięganie w przyszłość za pomocą tych kart to jedno – tu także nie ma najmniejszych wątpliwości, że można to robić. Mamy jednak bardzo dramatyczne opisy konsekwencji próby „wróżenia za pomocą kart Tarota”, a potem trochę „przy okazji” opętania demonicznego. To nie znaczy, że to zdarza się zawsze, ale jest ryzyko, że może się zdarzyć. To jest powód, dla którego tych kart nawet nie dotykamy, choć oczywiście gdzieś w Bazie FN mamy ich talię. Ale biorąc pod uwagę to co o nich wiemy traktujemy Tarota jako „rzecz o zbyt wysokich ryzyku”. Mamy nadzieję, że nasza odpowiedź Pana zadowoliła.



zwiń tekst

Dlaczego Krzysztof Jackowski nie może ustalić miejsca położenia zwłok Iwony Wieczorek? To pytanie w ramach naszego „Projektu Messing”.
Pon, 25 wrz 2017 09:01 komentarze: 1 czytany: 1948x

Czym jest „Projekt Messing”? To jeden z flagowych projektów Fundacji Nautilus, który posiada nawet własną witrynę, czyli www.messing.org.pl W całej Polsce i na świecie także poszukujemy najlepszych jasnowidzów, aby stworzyć najsilniejszą grupę mediów na świecie. Polecamy wszystkim śledzić tę witrynę, bo będzie tam się ukazywać coraz więcej informacji, gdyż nasz „Projekt Messing” nabiera tempa!Dostaliśmy.......

czytaj dalej

Czym jest „Projekt Messing”? To jeden z flagowych projektów Fundacji Nautilus, który posiada nawet własną witrynę, czyli www.messing.org.pl W całej Polsce i na świecie także poszukujemy najlepszych jasnowidzów, aby stworzyć najsilniejszą grupę mediów na świecie. Polecamy wszystkim śledzić tę witrynę, bo będzie tam się ukazywać coraz więcej informacji, gdyż nasz „Projekt Messing” nabiera tempa!


Dostaliśmy ciekawe pytania od osoby interesującej się fenomenalnym jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim.

Witajcie Droga Redakcjo,

 Po przeczytaniu Waszego najnowszego artykułu zawierającego cytaty m.in. Krzysztofa Jackowskiego dotyczące położenia zwłok, a raczej już tylko samego szkieletu Iwony Wieczorek nasuwa mi się następujące pytanie:

 Przeczytałem od razu jak tylko się ukazały w publikacji już bodajże 4 czy 5 lat temu obie części biografii Krzysztofa Jackowskiego, w których opisał, że do tej pory czy do momentu wydania tej biografii odnalazł już ponad 800 ludzkich ciał, przez ten czas do dzisiaj jego dorobek w tej dziedzinie wynosi już pewnie koło tysiąca sztuk albo grubo powyżej tej liczby, i tu nasuwa mi się to pytanie:

W czym konkretnie tkwi ta trudność w znalezieniu szkieletu Iwony Wieczorek w porównaniu do 800et poprzednich nieboszczyków? Dlaczego w tym konkretnym przypadku Krzysztof Jackowski nie może tak jak w poprzednich tego typu rozwikłanych zagadkach po prostu: wziąć naszkicować sobie mapki położenia szkieletu, zapakować do samochodu latarki, szpadla oraz swoich ukochanych papierosów i udać się samochodem do Gdańska na plażę w celu wskazania miejsca gdzie leży ten szkielet, szkielet Iwony Wieczorek ???

 Nurtuje mnie strasznie to jedno pytanie, dlaczego ta konkretna sprawa jest tak trudna i skomplikowana do wyjaśnienia w stosunku do wszystkich poprzednich, które bez najmniejszych problemów rozwikłał Krzysztof Jackowski ???

 pozdrawiam serdecznie

 Internauta

 

Odpowiedź w zasadzie może być prosta: Krzysztof Jackowski mówił wielokrotnie wprost, że korzysta z pomocy „duchów osób zmarłych”, co jego zdaniem jest bezdyskusyjnym dowodem na istnienie życia po śmierci. Zdarza się, że takie duchy nie życzą sobie, aby ich zwłoki były odnalezione! Wtedy jego dar kontaktu z osobami zmarłymi jest na nic. Są także inne powody, których nie jest pewien nawet sam jasnowidz. Po prostu są sprawy, kiedy nie sposób dojrzeć zwłok, ale…

Mamy pewną przewagę nad czytelnikami. Dlaczego? Rozmawialiśmy z Krzysztofem Jackowskim na ten temat, czyli zaginięcia Iwony Wieczorek. Ujawnił nam pewne okoliczności tej sprawy, które nie nadają się na publikację w serwisie. Radzimy zachować ostrożność w ocenach i spokojnie obserwować to, co się będzie działo wokół tej smutnej sprawy.

 



zwiń tekst

Czy „obcy” mają poczucie humoru?
Nie, 24 wrz 2017 11:54 komentarze: brak czytany: 1119x

Bardzo ciekawe pytanie przyszło do nas w ostatnich godzinach, a dotyczy… poczucia humoru obcych cywilizacji przybywających na Ziemię. Osoby odwiedzające regularnie nasz portal wiedzą, że dla nas ten fakt jest oczywisty jak to, że po dniu następuje dzień. A poczucie humoru „obcych”? Nie mamy najmniejszych kłopotów z odpowiedzią na to pytanie.-----Original Message----- From: Mihavil [dane do wiad. FN.......

czytaj dalej

Bardzo ciekawe pytanie przyszło do nas w ostatnich godzinach, a dotyczy… poczucia humoru obcych cywilizacji przybywających na Ziemię. Osoby odwiedzające regularnie nasz portal wiedzą, że dla nas ten fakt jest oczywisty jak to, że po dniu następuje dzień. A poczucie humoru „obcych”? Nie mamy najmniejszych kłopotów z odpowiedzią na to pytanie.

-----Original Message-----
From: Mihavil [dane do wiad. FN]
Sent: Friday, September 22, 2017 6:54 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Poczucie humoru wśród Obcych

 

Szanowna Fundacjo,

 Czy wiadomo coś Państwu na temat poczucia humoru na innych planetach tudzież wśród cywilizacji odwiedzających regularnie Ziemię? Przez nas - ludzi, dystans do siebie jest postrzegany jako cecha osoby inteligentnej. Czy przedstawiciele obcych cywilizacji znają coś takiego jak dowcipy oraz śmiech w naszym rozumieniu?

 Pozdrawiam

 [dane do wiad. FN]

 

 

Odpowiedź jest oczywista: jak najbardziej tak! Podczas przeglądania relacji o Bliskich Spotkaniach Trzeciego Stopnia z UFO z różnych zakątków świata (a mamy tego tysiące w naszej Bazie FN) bardzo często natrafialiśmy na momenty wspólnego żartowania z ludźmi. Zresztą – nie ma co daleko szukać… podczas Bliskiego Spotkania III Stopnia w Emilcinie w 1978 roku obcy – jak opisywał Jan Wolski – uśmiechali się do niego, co on bez cienia wątpliwości odczytał z ich wyrazu twarzy.

Zdarza się, że obcy śmieją się… z własnych błędów i pomyłek!

W 2014 roku w Las Vega uczestniczyliśmy w wykładzie Davida M. Jacobsa, który mówił o pomyłkach obcych.


Zdarza im się czasami odstawiać wcześniej wziętego człowieka nie w to miejsce, co trzeba myląc go z innym wziętym w tym samym czasie człowiekiem. Pomyłki z ubraniami (ludzie na pokładach UFO zakładają ubrania innych wziętych ludzi przez pomyłkę) to wręcz klasyka. Po przebudzeniu się z „missing time`u” nagle zauważają, że mają na sobie inną koszulę niż mieli…

Poczucie humoru i dystans do siebie to absolutne cechy istot inteligentnych.



zwiń tekst

Czy nasze przeznaczenie czyli karma jest niezmienne? Czy Bóg może je zmienić?
Śr, 20 wrz 2017 12:03 komentarze: brak czytany: 1529x

Bardzo interesujące pytanie dotarło na naszą pocztę. Dotyczy ono rzeczy ważnej, czyli przeznaczenia. Czy można zmienić przeznaczenie? Kto je nadaje?  From: [dane do wiad. FN]Sent: Tuesday, September 19, 2017 8:04 PM To: nautilus@nautilus.org.pl Subject: przeznaczenie dzien dobry, czy przeznaczenie determinuje nasza karma, czy moze zostac nadane przez Boga, niezaleznie od naszych.......

czytaj dalej

Bardzo interesujące pytanie dotarło na naszą pocztę. Dotyczy ono rzeczy ważnej, czyli przeznaczenia. Czy można zmienić przeznaczenie? Kto je nadaje?

 

 

From: [dane do wiad. FN]

Sent: Tuesday, September 19, 2017 8:04 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: przeznaczenie

 

dzien dobry, 

czy przeznaczenie determinuje nasza karma, czy moze zostac nadane przez Boga, niezaleznie od naszych uczynkow?

Pozdrawiam

 

 

 

Proszę wyobrazić sobie długą wstęgę pnącą się do góry, która złożona jest z malutkich ogniw. Nasze życie jest takim właśnie ogniwem! Wśród tych ogniw (trzymajmy się tego porównania) są różne: raz jesteśmy piękni i zdrowi, drugim razem odwrotnie – z bogactwem i biedą jest tak samo. Wstęga idzie jednak do góry. Spojrzymy na życie z punktu widzenia jednego ogniwa? Niesprawiedliwość aż krzyczy! Spojrzymy na wstęgę tak, jak widzi nas Bóg? Wszystko jest w porządku, a całość pnie się do doskonałości.

Z naszej wiedzy wynika, że Boga (Kreację, wyższą świadomość – można tu wpisać dowolne określenie, a mówi ono o tym samym) można prosić o zmianę karmy. I taka prośba jest wysłuchana w 100 procentach. Czy jest spełniona, a raczej czy będzie spełniona? To zależy od tego, czy nie narusza biegu spraw we wstędze, które wynikają z poprzednich wcieleń. Jeśli nie, to wtedy przeznaczenie jest zmieniane przez potężne istoty duchowe. Stąd jest sens tzw. modlitwy – potwierdzamy to. Nie ma znaczenia, z pozycji której religii – trafia wszystko do tego samego punktu. I tylko on widzi cała wstęgę. Ocenia i podejmuje decyzję - tak to wygląda z punktu widzenia wiedzy zebranej przez FN. I mocno zahacza o "religie" - to fakt, ale my dotarliśmy tam trochę "z drugiej strony", co tylko potwierdza słuszność kierunku.

 



zwiń tekst

Kiedy w Warszawie można spodziewać się wystawy poświęconej zjawisku UFO,o której jest mowa w krótkim materiale video?
Pon, 18 wrz 2017 09:07 komentarze: 1 czytany: 636x

Faktycznie planujemy taką wystawę. Myślimy nawet trochę szerzej - nie tyle wystawa "zdjęć UFO", co w ogóle poświęcona temu zjawisku na podstawie naszych materiałów. Do końca października musimy zakończyć dwa ważne projekty, które "pożerają" lwią część naszego czasu. I wtedy zaczniemy się rozglądać nad miejscem zorganizowania takiego wydarzenia. Myślimy o... wynajęciu na miesiąc statku na Wiśle! Tam.......

czytaj dalej

Faktycznie planujemy taką wystawę. Myślimy nawet trochę szerzej - nie tyle wystawa "zdjęć UFO", co w ogóle poświęcona temu zjawisku na podstawie naszych materiałów. Do końca października musimy zakończyć dwa ważne projekty, które "pożerają" lwią część naszego czasu. I wtedy zaczniemy się rozglądać nad miejscem zorganizowania takiego wydarzenia. Myślimy o... wynajęciu na miesiąc statku na Wiśle! Tam także byłaby prelekcja FN poświęcona temu zjawisku. Rozważamy różne jednostki...



Ale tym zajmiemy się pod koniec roku - po prostu w tej chwili nie mamy fizycznie na to czasu.




zwiń tekst

Czy możecie zrobić video-czat o darmowej energii?
Wt, 12 wrz 2017 08:30 komentarze: 1 czytany: 1419x

Nasi czytelnicy przysyłają pomysły na kolejne odsłony LIVESTREAM z pokładu okrętu Nautilus, czyli coś w rodzaju „super-audycji FN”, bo jest to na pewno coś więcej niż zwykła audycja radiowa. Najbliższy LIVESTREAM będzie już 15 października 2017 o godz. 21.00, a jego tematem będzie „ASTEROIDA, III WOJNA ŚWIATOWA I NADEJŚCIE AWATARA – najważniejsze przepowiednie dla Polski i świata”. Wśród pomysłów .......

czytaj dalej

Nasi czytelnicy przysyłają pomysły na kolejne odsłony LIVESTREAM z pokładu okrętu Nautilus, czyli coś w rodzaju „super-audycji FN”, bo jest to na pewno coś więcej niż zwykła audycja radiowa. Najbliższy LIVESTREAM będzie już 15 października 2017 o godz. 21.00, a jego tematem będzie „ASTEROIDA, III WOJNA ŚWIATOWA I NADEJŚCIE AWATARA – najważniejsze przepowiednie dla Polski i świata”. Wśród pomysłów przysyłanych do FN pojawił się także ten dotyczący tzw. free Energy, czyli darmowej energii.


-----Original Message-----
From: [dane do wiad. FN]
Sent: Sunday, September 10, 2017 10:41 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Darmowa energia

 Dzień dobry,

 Bardzo podobała mi się audycja o Billym Meierze. Może kolejną można byłoby zrobić o darmowej energii? Zwłaszcza, że ostatnio pojawił się temat Fundacji Keshe. Znalazłem wiele dowodów na działanie technologii Fundacji Keshe. Za pomocą dwóch aplikacji w telefonie można sprawdzić pola magnetyczne generowane przez urządzenia.

 

W 2015 roku uwolnili technologię publikując schematy budowy reaktorów dających oszczędności w rachunkach między 75% a 90%

 http://porozmawiajmy.tv/eksperyment-pomiarowy-z-magravem-tomasz-dubij/

 Jednak znalazłem także dowód na to, że można zbudować urządzenie niezależne od sieci energetycznej. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce Youtube Magrav OFF-GRID.

 Technologia ta pozytywnie wpływa na emocje oraz ludzkie zdrowie.

 Niedawno znalazłem także film nagrany w Stanach Zjednoczonych pokazujący od 2 minuty urządzenie produkujące złoto.

 

 Może kolejny czat warto zrobić o takiej postaci jak Nikola Tesla oraz jego naśladowcach jak chociażby irański inżynier Mehran Tavakoli Keshe?

 Pozdrawiam,

 Tomasz [dane do wiad. FN]

 

 Bardzo dziękujemy za ten pomysł na kolejny LIVESTREAM. Zapisaliśmy go w naszym „katalogu pomysłów czytelników”. Z tzw. free Energy jest wiele fascynujących spraw, które nigdy nie ukazały się w mediach czy sieci www. Przykład? Mamy bardzo ciekawe informacje (z relacji ludzi, którzy przeżyli CEIII) dotyczące tego, że piramidy w Gizie są nadajnikami energii, którą można wykorzystywać bez najmniejszego problemu w dowolnym punkcie na ziemi. Kluczem jest zbudowanie odpowiedniego modelu piramid, który zacznie wchodzić w rezonans poprzez „promieniowanie kształtu”. Okazuje się, że w takim modelu między dwoma piramidami pojawia się wyraźne napięcie elektryczne! Co to znaczy? Rozwiązanie problemu energetycznego świata, gdyż w ten sposób można zbudować ogniwa „rezonansu kształtu”. Sprawa wymaga jednak podjęcia skomplikowanych i kosztownych badań przez FN, ale taki projekt jest wśród tych, które planujemy w przyszłym roku.

 




zwiń tekst

Czy docierają do was informacje o dziwnych dźwiękach?
Nie, 10 wrz 2017 08:51 komentarze: 1 czytany: 1290x

  From: [dane do wiad. FN] Sent: Friday, September 8, 2017 6:07 PM To: nautilus@nautilus.org.pl Subject: Uporczywy dźwięk o niskiej częstotliwości Załogo Nautilusa, Kilka lat temu wybudowaliśmy z mężem wymarzony dom na wsi, pod lasem. Okolica jest spokojna (wieś w okolicy miejscowości Barlinek w zachodniopomorskim) z dala od ruchliwych dróg i wielkiego przemysłu, nie licząc niewielkiego.......

czytaj dalej

 

 

From: [dane do wiad. FN]
Sent: Friday, September 8, 2017 6:07 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Uporczywy dźwięk o niskiej częstotliwości

 

Załogo Nautilusa,

 Kilka lat temu wybudowaliśmy z mężem wymarzony dom na wsi, pod lasem. Okolica jest spokojna (wieś w okolicy miejscowości Barlinek w zachodniopomorskim) z dala od ruchliwych dróg i wielkiego przemysłu, nie licząc niewielkiego tartaku około 1km od domu.

Przez kilka pierwszych lat mieszkania w nowym miejscu nic nie zakłócało mojego spokoju.  Około 2 lata temu na wiosnę zaczęłam nagle słyszeć stały, monotonny, buczący dźwięk – jakby pracująca w oddali maszyna, silnik samochodu ciężarowego. Po pewnym czasie ustał i powoli o nim zapomniałam.

 Około miesiąc temu dźwięk pojawił się ponownie z jeszcze większą siłą. Zaczęłam skarżyć się mężowi jednak nie potrafił mnie zrozumieć, bo on nic takiego nie słyszy. Zaczęłam podejrzewać wpływ jakichś urządzeń elektrycznych ale wyłączenie prądu w całym domu nic nie zmienia. Tartak wykluczyliśmy z uwagi na to, że w niedziele nie pracuje, a dźwięk słyszę również w ten dzień. Zaobserwowałam, że dudnienie bardziej słyszalne jest w domu niż na dworze.

Zaczęłam martwić się, czy to nie jakieś urojenia w mojej głowie, jako że włożenie stoperów do uszu nie likwiduje, ani nawet nie osłabia go. Teoria o urojeniach padła podczas pobytu na wczasach – tam nic mi nie przeszkadzało, nic takiego nie słyszałam.

24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu cały czas dudni, jednostajnie i miarowo . Jestem coraz bardziej rozdrażniona, słaba po nieprzespanych nocach. Dźwięk zaczyna doprowadzać mnie do szału. Nie chce mi się wracać do domu. Zaczęłam szukać pomocy w Internecie i po raz pierwszy spotkałam się z pojęciem Taos Hum.

Znalazłam w You Tube film z nagranym dźwiękiem Taos Hum i jest on niemal identyczny jak ten który ja słyszę,

dlatego postanowiłam napisać właśnie do Was. Czy zgłaszały się do Was osoby z podobnym problemem?

Czy znacie jakiś sposób jak sobie z tym poradzić?

Czy może mieć jakieś znaczenie, że w odległości  około 300m od naszego domu powstał około 2 lata temu  maszt LTE?

(mniej więcej od tego czasu zaczęłam słyszeć to dudnienie/buczenie).

 Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]

 

Dziękujemy za wiadomość. Informacje o tzw. dziwnych dźwiękach słyszanych na całym świecie regularnie do nas trafiają i często o nich piszemy. Warto pokazać kilka materiałów z tym, co nazywane jest Taos Hum.

Zadała Pani cały szereg pytań, na które nie potrafimy udzielić informacji z bardzo prostego powodu - brak danych. Z terenu Polski także nie mieliśmy zgłoszeń o tak uporczywym dźwięku.

Sprawa trafi na najbliższe spotkanie FN i zastanowimy się, co z tym zrobić dalej.



zwiń tekst

Kiedy ruszy w pełni Projekt Messing?
Pt, 8 wrz 2017 11:24 komentarze: brak czytany: 896x

O tej sprawie informujemy cały czas w serwisie – kompletujemy zespół najlepszych polskich jasnowidzów, którzy będą pracowali nad tymi samymi sprawami, a czasami także łączyli siły. Tajemnicze morderstwa, zaginięcia osób czy wielkie zagadki (przykład – Bursztynowa Komnata) – to będą kolejne wyzwania, z jakimi przyjdzie zmierzyć się Projektowi MESSING. Jeden z naszych czytelników przysłał nam pytanie.......

czytaj dalej

O tej sprawie informujemy cały czas w serwisie – kompletujemy zespół najlepszych polskich jasnowidzów, którzy będą pracowali nad tymi samymi sprawami, a czasami także łączyli siły. Tajemnicze morderstwa, zaginięcia osób czy wielkie zagadki (przykład – Bursztynowa Komnata) – to będą kolejne wyzwania, z jakimi przyjdzie zmierzyć się Projektowi MESSING. Jeden z naszych czytelników przysłał nam pytanie dotyczące projektu.

 

From: [dane do wiadomości FN]
Sent: Thursday, September 07, 2017 11:30 AM
To: redakcja@messing.org.pl
Subject: Zapytanie o postępy projektu MESSING.

 Witajcie,

 Jestem Waszym stałym czytelnikiem i nie ukrywam, że od momentu jak tylko ogłosiliście powstanie tego projektu niemal, że każdego dnia wchodzę na Wasze strony i poszukuję nowych informacji na ten temat.

Od momentu kiedy ogłosiliście start programu i prośbę o przysyłanie pytań na które odpowiedzi chciałby poznać największa grupa czytelników minął już grubo ponad rok jeśli nie dwa lata i powiem szczerze, że jestem już trochę tym zniecierpliwiony i mocno rozczarowany mimo, że nadal każdego dnia Wchodzę na  Wasze strony...

Ten cały opis Waszego jedynego i niepowtarzalnego projektu w historii ludzkości tak rozpalił moje zmysły i ciekawość, chęć poznania tego co nieznane i nie odkryte dotychczas przez ludzkość, że im dłużej nic się nie dzieje w tym temacie tym większe towarzyszy człowiekowi zniechęcenie i poczucie zawodu rozbudzonych przez Was wizji i obietnic.... Ale OK....

 To nie jest prosty ani łatwy projekt i wymaga mnóstwa wysiłku, pracy i czasu z Waszej strony, więc może póki co, póki nie ma żadnych konkretnych i namacalnych efektów tych prac to moglibyście publikować niemniej ciekawe artykułu na temat realizacji samego projektu:

 Moglibyście na przykład opisać:

Jak duża grupa ludzi uczestniczy się obecnie w Waszym projekcie?

Czy wszyscy uczestnicy są wyłącznie z Polski czy również zgłosiły się do Was osoby na stałe mieszkające za granicą?

Czy wśród jasnowidzów macie wyłącznie samych mężczyzn czy są tam również kobiety?

Czy udało Wam się pozyskać jasnowidzów lepszych od samego Krzysztofa Jackowskiego?

Czy zdarzyło się, że otrzymaliście jakąkolwiek przepowiednię, której z jakichś tylko sobie znanych przyczyn nie możecie na swoich stronach opublikować albo też nigdy jej nie opublikujecie?

Chciałbym też poznać szczegóły o których pisaliście jako wspólne połączenie mocy i umiejętności wszystkich wszystkich dostępnych polskich jasnowidzów? Na czym to polega? Czy wypracowaliście jakaś nową eksperymrntalną metode poznawczą? wspólne seanse? wymiana doświadczeń?

Czy to tylko tak wszystko pięknie i niesamowicie brzmiało, a tak naprawdę polega to na tym, że każdy sam siedzie u siebie w domu, a Wy wszystkim wysyłacie na maila identyczne odpowiedzi po czym jej otrzymujecie i jakis człoweik w biurze je wszystkie czyta analizuje i poruwnuje między sobą? czy się zgadzają? czy są spojne i czy się powtarzają? albo łączą w jakąś jedną wspólną sensowną i logiczną całosć ???

Jak to wszystko w praniu naprawdę wygląda ??? Bo to są również bardzo interesujące i fascynujące dla Waszych czytelników zagadnienia.....

 Na dworze robi się coraz brzydsza pogoda i ludzie coraz  więcej czasu spędzają w domach , życzyłbym sobie  że by na te chłodne i szare wieczory na Waszym portalu messing pojawiał się regularnie przynajmniej jeden fascynujący artykuł dziennie, co by nam czytelnikom pozwoliło w spokoju i braku nudy przetrwać do kolejnej wiosny 2018....

 tak, że pozdrawiam serdecznie całą załogę portalu messing i proszę o więcej ciekawych artykułów i oczywiście jak najczęściej

 pozdrawiam serdecznie

 Internauta

 

 

Szanowny Panie,

Sprawa Projektu Messing jest dla nas także priorytetowa i zgadzamy się, że moc tego pomysłu dosłownie paraliżuje wyobraźnię. Ta sprawa trochę się przeciągała z jednego powodu – musieliśmy znaleźć właściwe osoby do koordynowania Projektu. Nie „jasnowidzów”, bo tych mieliśmy, ale właściwe osoby spośród naszej załogi. I wreszcie po roku udało nam się takie osoby znaleźć.

Od mniej więcej dwóch miesięcy Projekt Messing pracuje pełną parą i jego efekty już można śledzić w dwóch miejscach – witrynie centralnej Projektu Messing czyli www.messing.org.pl, a także w KAJUCIE ZAŁOGI. Dzisiaj na przykład (7 września – przyp. FN) zostały podane wiadomości dotyczące śmierci Ewy Tylman i zaginięcia Iwony Wieczorek.


Serwis www.messing.org.pl był faktycznie trochę w uśpieniu przez rok, ale to się w sposób drastyczny zmienia i proszę nam wierzyć – nie będzie Pan zawiedziony tym, co będzie w tym serwisie za 2-3 miesiące. Rozumiemy Pana zniecierpliwienie, ale niestety to tyle musi trwać. Przed nami jeszcze zakończenie kompletowania zespołu (docelowo ma w nim być ok. dziesięciu osób). Najwięcej pracy w związku z Projektem Messing widać w naszej wirtualnej Bazie Danych Projektu, której oczywiście nie ma w serwisach, gdyż… to nasza wewnętrzna platforma wymiany informacji. Są w nim także kobiety - a tego dotyczyło jedno z pytań. Ocena "lepsi jasnowidze od Jackowskiego" - na razie nie będziemy rozwijali tego wątku. Potwierdzamy, że wiele rzeczy i informacji, które dostajemy od jasnowidzów, nie nadaje się do publikacji. Ze stu powodów, o których nie będziemy pisać.

I już na koniec – jeszcze w tym tygodniu pojawi się tekst o p. Piotrze, który także znajduje się w sferze zainteresowania naszego projektu. Tekst został napisany przez koordynatora Projektu Messing, ale wymaga korekty i akceptacji kolegów z „Mostka Kapitańskiego”. Tak to wszystko wygląda, ale proszę być dobrej myśli – ten projekt przejdzie do historii zjawisk niewyjaśnionych i będzie znany na całym świecie.

 



zwiń tekst

Czy można wyczuwać duchy zmarłych fizycznie ludzi, kiedy przebywają w naszym pobliżu?
Nie, 3 wrz 2017 08:19 komentarze: brak czytany: 1612x

Pytanie przysłane do FN dotyczy zjawiska znanego od samego początku ludzkości, czyli widywania i odczuwania obecności duchów. Poniżej treść pytania, które do nas trafiło.Witam,mam pytan pare.. wiec.. czy moge czuc dusze ktore chodza kolo mnie nie widzac ich a wiem kto to wiecznie widze zmarlych w snach lub na jawie calych z twarza i zawsze sa szczesliwi dlaczego slysze co do mnie mowia dlaczego .......

czytaj dalej

Pytanie przysłane do FN dotyczy zjawiska znanego od samego początku ludzkości, czyli widywania i odczuwania obecności duchów. Poniżej treść pytania, które do nas trafiło.

Witam,mam pytan pare.. wiec..
czy moge czuc dusze ktore chodza kolo mnie nie widzac ich a wiem kto to
wiecznie widze zmarlych w snach lub na jawie calych z twarza i zawsze sa szczesliwi
dlaczego slysze co do mnie mowia dlaczego odpowiadaja na moje pytania i co najgorsze a pare razy sie zdarzylo przewidzialam smierc osob z mojej rodziny trwa to od 7 roku zycia teraz mam 28
pytam poniewaz to jest czescia mojego zycia i jest to nagminne
pamietam na poczatku nie odpowiadalam ducha na pytania czy na to ze sie chwalili lub pytali o cos teraz sama pytam ich i juz dla mnie to za duzo nw co to jest mowia znajomi i rodzina ze mam dar ale
chce wiedziec co to za zjawisko

 

Oczywiście, że są osoby obdarzone darem kontaktu z duchami i to w skali przekraczającej wszelką wyobraźnię. Tacy ludzie nie tylko „wyczuwają duchy”, ale widzą je, słyszą i rozmawiają z nimi tak, jak rozmawia się z napotkaną na ulicy osobą. Przykład? Kim Russo – jedna z super-silnych amerykańskich mediów, której zapowiedź serii programów "Duchy i ja" prezentujemy poniżej.

Czy w Polsce jest tak silne medium? Nic nam o tym nie wiadomo. Jest cała plejada ludzi „wyczuwających jakąś obecność”, ale nie znamy przypadku kogoś, kto rozmawia z nimi „wprost, bez problemu i w dowolny sposób”.

Kontakt z duchami ma absolutnie Krzysztof Jackowski, ale mimo wszystko daleko mu do tego, co prezentuje Kim Russo.



zwiń tekst

Czy spotkaliście się kiedyś z tzw. USO, czyli Niezidentyfikowanymi Obiektami Podwodnymi?
Sob, 2 wrz 2017 02:09 komentarze: brak czytany: 850x

Dostaliśmy pytanie związane z tzw. USO, czyli unidentified submerged object (Niezidentyfikowane Obiekty Podwodne). Oto fragment e-maila do FN:Droga załogo Nautilusa!Bardzo lubię wasz portal i odwiedzam go praktycznie codziennie. […] Na pewno słyszeliście o USO, czyli obiektami poruszającymi się pod wodą. Czy kiedyś widzieliście taki obiekt albo znacie kogoś, kto to widział? Bardzo chętnie bym coś .......

czytaj dalej

Dostaliśmy pytanie związane z tzw. USO, czyli unidentified submerged object (Niezidentyfikowane Obiekty Podwodne). Oto fragment e-maila do FN:

Droga załogo Nautilusa!

Bardzo lubię wasz portal i odwiedzam go praktycznie codziennie. […] Na pewno słyszeliście o USO, czyli obiektami poruszającymi się pod wodą. Czy kiedyś widzieliście taki obiekt albo znacie kogoś, kto to widział? Bardzo chętnie bym coś o tym poczytał.

 

Dziękujemy za wiadomość i pytanie. Oczywiście sprawa jest nam znakomicie znana, a pisaliśmy o tym m.in. tutaj (link poniżej).

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,2013,uso-czyli-niezidentyfikowane-obiekty-podwodne.html?cat_id=8


Odpowiadając na pytanie: wśród załogi Nautilusa są ludzie, którzy widzieli wielokrotnie UFO, ale nigdy nie zetknęliśmy się z USO, czyli np. obiektem, który wyleciał z wody. Jeśli chodzi o relację świadków, to jak najbardziej – mamy takie relacje. Przykład?

Nasza załoga bardzo często gościła na pokładzie wielkiego polskiego żaglowca „Dar Młodzieży”, na którym przeżyliśmy wiele wspaniałych rejsów. Podczas jednego z nich rozmawialiśmy z bosmanem, który – jak wskazuje jego relacja – widział najprawdziwsze USO na Morzu Sargasowym. Poniżej jego relacja.

 



zwiń tekst

Co myślicie o teorii przedstawionej przez p. Sławka w Tagen TV ‘Rozmowy z ojcem Pio’?
Czw, 31 sie 2017 07:55 komentarze: 15 czytany: 9006x

Ta sprawa zaczęła się pojawiać w listach przysyłanych do nas, co oznacza, że bardzo poruszyła czytelników. Chodzi o rozmowę z kimś przedstawionym jako „pan Sławek” w kanale na youtube nazwanym Tagen TV. Jeden z czytelników zapytał o ostatnią część opublikowanej rozmowy, ale dwie pierwsze są równie ciekawe. Poniżej pytanie, które trafiło na pokład okrętu Nautilus.Co myślicie o teorii przedstawionej.......

czytaj dalej

Ta sprawa zaczęła się pojawiać w listach przysyłanych do nas, co oznacza, że bardzo poruszyła czytelników. Chodzi o rozmowę z kimś przedstawionym jako „pan Sławek” w kanale na youtube nazwanym Tagen TV. Jeden z czytelników zapytał o ostatnią część opublikowanej rozmowy, ale dwie pierwsze są równie ciekawe. Poniżej pytanie, które trafiło na pokład okrętu Nautilus.


Co myślicie o teorii przedstawionej przez p. Sławka w Tagen TV "Rozmowy z ojcem Pio". Chodzi o trzecią część tjego wypowiedzi w której mówił o wklęsłej ziemi, zamkniętych wszechświatach i plancie królewskiej czy jakoś tam. Opowiadał on w sposób wydaje się szczery, tak się nakręcił, że chyba zapomniał o nagrywających go kamerach, a to właśnie jedna z oznak braku konfabulacji. Takie mam wrażenie, że mówił prawdę (jego prawdę) bo mówił z niekłamanym ogniem w głosie [...]

Zanim odpowiemy na to pytanie warto pokazać całą rozmowę (być może nie wszyscy ją widzieli), która jest w kanale youtune. U nas już pojawiała się w różnych „działach” w naszym serwisie, ale warto zaprezentować ją w całości.




Czy Ojciec Pio za pośrednictwem „pani ze Śląska” spotykał się z papieżami i największymi dostojnikami kościoła?
W tej sprawie jest kilka rzeczy, które wprawiają nas w zdumienie. Pierwsza i najważniejsza jest taka, że nic do tej pory o tym nie wiedzieliśmy. Siła naszych serwisów jest  bowiem na tyle duża, że praktycznie każda karta z talii „polskich zjawisk niewyjaśnionych” wcześniej czy później przewinęła się przez pokład okrętu Nautilus. „Pan Sławek” mówi o gigantycznej skali związanej z 50-letnim okresem tego fenomenu, w którym brało udział pośrednio czy bezpośrednio kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset osób. Jednoznacznie daje także do zrozumienia, że u medium pojawiał się „najwyższy dostojnik”, czyli papież. Jak ten fakt udało się ukryć? W głowie to się nam nie mieści, ale widzieliśmy już tyle niepojętych rzeczy, że i tę da się jakoś zrozumieć.




Drugą sprawą jest sam „pan Sławek”, który naszym zdaniem niewątpliwie mówi prawdę w tym sensie, że faktycznie jego mowa ciała, sposób formułowania myśli itp. świadczą niezbicie, że relacjonuje o prawdziwych wydarzeniach, czyli że naprawdę uczestniczył w spotkaniach w jakimś śląskim mieszkaniu z panią, która po krótkim „klik jak prąd elektryczny” zaczynała przemawiać jako Ojciec Pio.
Zadacie pytanie: czy to jest możliwe? Hmmm… Są trzy możliwości.

1.    Była to prawdziwa sytuacja, w której duch ojca Pio mówił wykorzystując ciało tej kobiety jako transmiter
2.    W ciało tej pani wchodził byt podający się za Ojca Pio
3.    Wszystko było cudowną grą aktorską tej kobiety, a – proszę nam wierzyć – mieliśmy okazję na własne oczy widzieć bardzo podobny przypadek z Polski, kiedy to jedna z kobiet także „mówiła przekazami niczym seriami z karabinu maszynowego”, ale po bliższym przyjrzeniu się tym przekazom był to stek bzdur. Nabrało się jednak na to kilkaset (!) osób.

Która z tych możliwości jest prawdziwa? Wiemy zbyt mało i dajmy szansę na to, aż zgłosi się i ujawni kolejna osoba, która uczestniczyła w tej historii. Zwłaszcza, że jak powiedział „pan Sławek” zostały po tych seansach „grube zeszyty ze spisanymi odpowiedziami na pytania do Ojca Pio”. Na pewno są co najmniej dwie rzeczy, które można poczytać „na plus” uznania tych przekazów za prawdziwe. Jedna to uznanie wbrew stanowisku kościoła faktu istnienia wędrówki dusz, o czym mówi bohater rozmowy. Druga dotyczy istnienia obcych cywilizacji przylatujących na Ziemię, o czym też – jak możemy usłyszeć – „ojciec mówił”.
Sprawa „wklęsłej Ziemi” czy teorii Davida Icke na razie zostawmy na boku przynajmniej do czasu, kiedy pozwolimy sobie wyrobić więcej wiedzy na ten temat. I ocenić wiarygodność całej historii.



zwiń tekst

Jak waszym zdaniem wyglądają światy równoległe?
Śr, 30 sie 2017 06:44 komentarze: 4 czytany: 1271x

Witam , moje pytanie odnośnie innych wymiarów, światów równoległych materialnych czy duchowch. Jak one wyglądają my mamy ziemie niebo, planete czy inne światy mogą być pozbawione tego co znamy i widzimy ale egzystują tak jak my? Zacznijmy od tego, że owych „światów równoległych” jest nieskończenie wiele, wszystkie się nawzajem przenikają i można między nimi podróżować. Co je różni? Wibracja. .......

czytaj dalej

Witam , moje pytanie odnośnie innych wymiarów, światów równoległych materialnych czy duchowch. Jak one wyglądają my mamy ziemie niebo, planete czy inne światy mogą być pozbawione tego co znamy i widzimy ale egzystują tak jak my?

 

Zacznijmy od tego, że owych „światów równoległych” jest nieskończenie wiele, wszystkie się nawzajem przenikają i można między nimi podróżować. Co je różni? Wibracja. Są takie, które mają materię o minimalnie wyższej wibracji niż nasza – wyglądają tak samo. Mają słońca, planety, czarne dziury, księżyce itp. I oczywiście planety zamieszkałe przez żywe istoty, które przybywają na Ziemię wśród rozlicznych innych cywilizacji z naszego wymiaru.

Potem jest już tylko ciekawiej, gdyż wzrost wibracji wymiaru przekracza granicę materii jaką znamy i zaczynają się światy duchowe. Jeden z nich to świat, do którego po śmierci fizycznej udają się nasze dusze. Słynny świat „światła i Boga” o którym mówią osoby, które przeżyły śmierć kliniczną nie jest niczym innym jak właśnie innym wymiarem. Nasz świat nie jest światem o najniższej wibracji – są takie wymiary, których wibracja jest na niższym poziomie i są także światami równoległymi z innym rodzajem materii, ale o nich mówią obce cywilizacje nie podając szczegółów. W każdym razie w tych niższych wymiarach także jest życie podobnie jak we wszystkich innych.





zwiń tekst

Co myślicie o 'kosmetykach ze zwierząt'?
Wt, 22 sie 2017 10:43 komentarze: 5 czytany: 1207x

[...] dzien dobry, czy uzywajac np kosmetyku ze skladnikami pochodzenia zwierzecego - takimi do ktorego zwierze musialo zostac zabite by powstal, przyczyniam sie posrednio do smierci tego zwierzecia i zgodnie z prawem karmy, odrodze sie w przyszlym zyciu jako zwierze i mnie ktos zabije?pozdrawiamZajmujemy się sprawami duszy, Boga i praw związanych z celem życia wszelkiego i oświadczamy z całą mocą.......

czytaj dalej

[...] dzien dobry, czy uzywajac np kosmetyku ze skladnikami pochodzenia zwierzecego - takimi do ktorego zwierze musialo zostac zabite by powstal, przyczyniam sie posrednio do smierci tego zwierzecia i zgodnie z prawem karmy, odrodze sie w przyszlym zyciu jako zwierze i mnie ktos zabije?
pozdrawiam


Zajmujemy się sprawami duszy, Boga i praw związanych z celem życia wszelkiego i oświadczamy z całą mocą: nasi 'bracia mniejsi' czyli zwierzęta mają taką samą duszę jak my!

To, że je zabijamy, zjadamy, ze skór robimy buty i torebki, a z ich ciał kosmetyki jest barbarzyństwem. Za kilkaset lat ludzie przyszłości nie będą mogli uwierzyć, jak straszny był świat w erze niewiedzy i bestialstwa w traktowaniu naszych 'braci mniejszych'. Ich cierpienie powinno być naszym wielkim wyrzutem sumienia. I nigdy nie powinniśmy przestać o nich pamiętać.

Praktycznie 99% kosmetyków zawiera składniki z ciał zwierząt - nie wyobrażamy sobie, aby taka rzecz wpływała znacząco na ludzką karmę (przeznaczenie zmieniające los)  zwłaszcza, że większość ludzi nie jest nawet tego faktu świadoma. Jest nam po prostu przeraźliwie smutno, że nasza planeta jest wypełniona bólem i łzami naszych 'mniejszych braci'...

Na koniec film, który bardzo pasuje do tego wpisu w dziale "PYTANIA DO FN".



zwiń tekst

A gdyby tak założyć, że reinkarnacja nie istnieje...
Nie, 20 sie 2017 07:41 komentarze: 7 czytany: 1409x

[...] Jestem stałym czytelnikiem i mam pytanie do FN, czy gdyby wyeliminować teorię reinkarnacji, czyli gdyby założyć przez chwilę hipotetycznie że reinkarnacja nie istnieje, czy życie ludzkie miałoby wtedy sens?Jeśli założyć, że nie ma żadnej "wędrówki dusz", a jest tylko układ "jedno życie-jedna szansa-potem sąd" oczywiście życie ludzkie traci sens patrząc na przykład dziecka, które w wieku kilku.......

czytaj dalej

[...] Jestem stałym czytelnikiem i mam pytanie do FN, czy gdyby wyeliminować teorię reinkarnacji, czyli gdyby założyć przez chwilę hipotetycznie że reinkarnacja nie istnieje, czy życie ludzkie miałoby wtedy sens?


Jeśli założyć, że nie ma żadnej "wędrówki dusz", a jest tylko układ "jedno życie-jedna szansa-potem sąd" oczywiście życie ludzkie traci sens patrząc na przykład dziecka, które w wieku kilku lat umiera na raka. Ono nie miało ani szansy "bardzo nagrzeszyć" ani nie miało szansy narobić tzw. "dobrych uczynków", które są w opinii wielu ludzi biletem do nieba. Jeśli założymy, że reinkarnacja nie istnieje, wtedy istnienie ogromnej niesprawiedliwości związanej z różnicami "już na starcie" w przypadku ludzi wokół nas staje się kompletnie niezrozumiałe, absurdalne i bardzo smutne, gdyż oznaczało by, że Bóg "jednym bardzo lubi dając im zdrowie, fajną rodzinę, a nawet urodę w pakiecie", a innych doświadcza np. rakiem kości. Tłumaczenia, że "Bóg w ten sposób wyróżnia takie osoby" są oczywiście żenujące... Tylko wędrówka dusz nadaje sens całości. Bóg byłby skrajnie niesprawiedliwy, gdyby dawał człowiekowi tylko jedną szansę. Na szczęście reinkarnacja jest faktem i wszystko dzięki temu ma sens - nawet tak ogromne różnicę w szczęściu dzieci, z których niektórzy rodząc się już wygrywają na starcie, a innych życie przepełnia smutek i cierpienie...




zwiń tekst

STRONA
1 2 3 4 5 6 7 8 9
Nowsze Nowsze
Strona 1 / 9

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Jasnowidz z Człuchowa Krzysztof Jackowski zeznał w sądzie, że nie był zastraszany przez UOP w kontekście poszukiwań Jarosława Ziętary.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 18 kwi 2018 07:03 | [...] mam pytanko czy ktos widział ciekawe obiekty 12 kwietnia,podobne do tych co ja ,opisujac-szerokosc 20-30 metrow,w lini prostej 6 silnych swiateł kulistych kolor czerwono pomarańczowy,zespolonych w całość,tak jakby połączył je ,lub umieszczone by byly na krawedzi taleza ale swiecila tylko połowa obiektu,widac bylo ze sie powoli obracał,bylo widac 6 potem 5 potem 4 swiatła ,,,,potem nic i po kilku sekundach znowu 1 ,2 i az do 6,nie bylo całkiem ciemno wiec widziałem zarys ogromnego obiektu...

Dziennik Pokładowy

Piątek, 23 marca 2018 | Pokład okrętu Nautilus jest na poziomie optymalnym, jeśli chodzi o logistykę całego systemu. Możemy w każdej chwili dotrzeć do 10 tysięcy osób! Jeśli wydarzy się coś naprawdę ważnego, to w ciągu kilku godzin będzie wiedziała o tym cała Polska.

czytaj dalej

FILM FN

UFO zarejestrowane przez monitoring w Japonii

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.