Dziś jest:
Wtorek, 28 września 2021

„Człowiek powinnien wybierać swój los, a nie zadowalać się tym, co dostaje.”
Paulo Coelho

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




MLECZNE KRĘGI… ZWYKŁY ‘BŁĄD OPTYKI APARATU’ CZY COŚ WIĘCEJ?
Śr, 7 kwi 2021 04:26 komentarze: 1 czytany: 2314x

[e-mail z 3 kwietnia 2021] Witam Państwa, Przepraszam że zawracam głowę, ale uważam Was za najlepszych ekspertów z dziedziny zjawisk nie wyjaśnionych. Często przy moim tarasie pojawiają się kręgi, kule mleczne nakładające się na siebie, raczej nie są to ORBY ponieważ te kule są większe. Nie mam pojęcia co to jest, zaznaczam że kamera jest czysta i nie są to kropelki po deszczu, dołączam link .......

czytaj dalej

[e-mail z 3 kwietnia 2021] Witam Państwa, Przepraszam że zawracam głowę, ale uważam Was za najlepszych ekspertów z dziedziny zjawisk nie wyjaśnionych. Często przy moim tarasie pojawiają się kręgi, kule mleczne nakładające się na siebie, raczej nie są to ORBY ponieważ te kule są większe. Nie mam pojęcia co to jest, zaznaczam że kamera jest czysta i nie są to kropelki po deszczu, dołączam link

 Druga sprawa wczoraj podczas obserwacji dziwnych gwiazd- migających obiektów przypominających gwiazdy na czystym niebie nagrałem błyski - nie są to pioruny a niebo dokoła jest bezchmurne. Błyski pojawiają się nad morzem praktycznie przy samej plaży.

 

Link https://www.youtube.com/watch?v=cu3yRT7CdDo

 

Na zakończenię pozdrawiam i życzę zdrowia

 [dane do wiad. FN]

 Jeśli macie państwo jakieś informację z sprawie mlecznych kregów to byłbym wdzięczny podzielenie się nimi.

 

  OD FN

Bardzo dziękujemy za e-mail i linki. Sprawa jest intrygująca, ale po kolei. Zjawisko nazwane przez Pana „Mleczne kręgi” znamy od lat, gdyż posiadając kilkadziesiąt kamer monitoringu i wykonując dziesiątki eksperymentów faktycznie zdarzyło się kilka razy , że nagle pojawiły się na ekranie monitora takie dziwne, ogromne kręgi. Nie ukrywamy, że zawsze braliśmy je za błąd optyki kamery, choć… w tej sprawie jest zagadkowych kilka rzeczy. Po pierwsze owe kręgi pojawiały się bardzo rzadko i już to jest dziwne.

 

 Rzeczywiście było tak, że ktoś z ekipy FN przetarł obiektyw kamery myśląc,  że w ten sposób usunie owe kręgi poprzez zlikwidowanie jakiś kropelek wody, ale to nic nie dało – obiektyw kamery był czysty, a kręgi pozostały. Potem samoczynnie zniknęły – bardzo powoli po prostu zanikały i znikły całkowicie. I przez kolejnych kilkadziesiąt dni nie pojawiały się wcale, aż... znowu zauważyliśmy je na monitorze. Oczywiście bagatelizując ich obecność.

Zawsze – powtarzamy – zawsze braliśmy to za błąd optyczny związany z wilgocią, więc nawet tego nie dokumentowaliśmy. W Archiwum FN udało nam się znaleźć zaledwie dwa zdjęcia (choć pewnie jest więcej) ze zjawiskiem nazwanym przez Pana „Mleczne kręgi”. Najpierw dla przykładu kręgi, które są tak naprawdę blikiem – powstają wtedy, kiedy silne źródło światła jest w ekspozycji zdjęcia.

 

 Ale są także takie sytuacje, kiedy tego światła nie ma, a kręgi i tak są.

 

 

I trzeba przyznać, że zdarzało się to zjawisko także w nocy czyli w sytuacji bardzo podobnej jak ta, którą widać na filmie dołączonym do e-maila w postaci linku. Sprawa rzeczywiście nas zaciekawiła i postaramy się w Bazie FN zrobić kilka eksperymentów z kamerami, aby spróbować wyjaśnić, czy jest to efekt optyczny, a jeśli tak, to jak powstaje.


From:[...]
Sent: Tuesday, April 6, 2021 4:47 PM
To: Fundacja Nautilus
Subject: RE:

 Witam

Dziękuję za zainteresowanie. Ten film z kręgami uchwyciła kamera 2 dni póżniej, układ kręgów jest inny, jest bardzo ładna pogoda, nie ma księżyca, żadne światło nie pada na taras. Proszę zauważyć, że pomiędzy kamerą a kręgiem przemieszczają się chwilami orby. Kamera jest bardzo często czyszczona , dlatego też na początku myślałem, że  być może obiektyw jest brudny albo pada na kamerę światło i jest to jakieś odbicie

 https://www.youtube.com/watch?v=NW3FVa_SIUs

 Dziękję i pozdrawiam

[...]

 





From: […]

Sent: Wednesday, March 31, 2021 11:40 AM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Dziwne zjawisko przed domem /filmik z kamery

 

Witam serdecznie załogę Nautilusa .

Przesyłam Wam filmik w załączniku -przedstawiający dziwne coś ...coś co wyłapała kamerka monitoringu  zamontowana przed domem .

Filmik dostałam dziś  rano od swojego wujka, który mieszka  Darmstadt i to sytuacja przed jego domem .

Cóż to może być?

Dodam że od jakiegoś czasu wujek ma w domu Afrykańskie rzeźby ,które dostała od znajomego  jego żona , może to mieć związek ? ( Pytam bo raz oglądałam audycje Pana Krzysztofa Jackowskiego że takie rzeźby mają bardzo dużo złej energii ).

 Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedź z Państwa strony  .

/film zamieniliśmy do postaci animacji/


 

 

 

Witamy

Dziękujemy za wiadomość. I plik.

W tym wypadku jednak skłaniamy się do tego, że może to być pająk.

Prosimy zauważyć, że pająk na filmie poniżej budujący sieć wygląda bardzo podobnie.

Pozdrawiamy

FN

 

 

 

From: Koordynator Projektu Messing

Sent: Monday, April 5, 2021 5:55 PM

To: Redakcja Portalu Messing

Subject: cd

 

Marcin spod Wawy nagrał jak statek przelatuje na tle Księżyca, wyciąłem kadr z tego filmu:

00018.MTS - Dysk Google

w zał kadr

 

Link do filmu
 


zwiń tekst

KIEDY WASZYM ZDANIEM LUDZIE WIERZĄCY W WIZJĘ ŚWIATA PRZEDSTAWIANĄ PRZEZ ISLAM I CHRZEŚCIJAŃSTWO BĘDĄ W STANIE ZAAKCEPTOWAĆ TO, O CZYM MÓWI FN? OBCE CYWILIZACJE? WĘDRÓWKĘ DUSZ?!
Pon, 29 mar 2021 09:53 komentarze: 22 czytany: 3194x

[...] Szanowna FN, Piszę do Was po raz pierwszy, ale od razu mam trudne pytanie. Mówicie rzeczy od lat, które naruszają wizję świata, która w Polsce jak tornado przejęła umysły. A więc nacjonalizm w wydaniu wiejsko-radiomaryjnym, ponure spojrzenie na obcych wokół czyli wrogów, wizja świata po śmierci dokładnie tak, jak piszecie, czyli tutaj na Ziemi lać wrogów, brać ile się da z tego ziemskiego hipermarrketu.......

czytaj dalej

[...] Szanowna FN, Piszę do Was po raz pierwszy, ale od razu mam trudne pytanie. Mówicie rzeczy od lat, które naruszają wizję świata, która w Polsce jak tornado przejęła umysły. A więc nacjonalizm w wydaniu wiejsko-radiomaryjnym, ponure spojrzenie na obcych wokół czyli wrogów, wizja świata po śmierci dokładnie tak, jak piszecie, czyli tutaj na Ziemi lać wrogów, brać ile się da z tego ziemskiego hipermarrketu, jak ktoś jest zbok to zwalczać zboka bo przecież on nie mógł się taki urodzić tylko baba to jest baba a chłop to chłop, potem po walnięciu w kalendarz łypnąć cwanym okiem do Jezusa i Maryi, oni wybaczą te wszystkie brunatne myśli pod adresem obcych i brudasów, a potem już tylko niebo i praktycznie wieczne wczasy w otoczeniu zmarłych tabunów babć, dziadków, wujów itp.

Jestem ciekaw, czy wy naprawdę wierzycie, że taki nacjonalista Bąkiewicz przełknie informację, że te znienawidzone przez niego „Żydki, które niszczą Polskę” mogą stać się jego rodziną w przyszłym wcieleniu, albo że on już był i Arabem, i Żydem i tym Ruskim, co wybuchami zabił największego z żyjących? Przecież doktryna o reinkarnacji pokazuje, że te całe nacjonalistyczne brednie oblane tym polskim kołtunem to śmiech na sali. Posłuchajcie sobie tego zawodnika i pomyślcie przez chwilę, że mówicie mu ‘Panie Bąkiewicz, w następnym wcieleniu nie ma żadnego fruwania w niebie z Jezusem i Maryją, ale najpierw życie w ubogiej rodzinie z Syrii, a potem w ramach lekcji wcielenie w ortodoksyjnej rodzinie w Izraelu’. Ktoś, kto by mu to powiedział, moim zdaniem musi się liczyć z taką agresją z jego strony, że trzeba by wzywać policję.

Moim zdaniem aby w pełni zrozumieć dramat sytuacji w diabelskim "polskim trójkącie bermudzkim - HISTORIA RELIGIA WÓDA" powinno się uważnie posłuchać przemyśleń o kościele i religii jednego z liderów "myśli narodowej", czyli właśnie Roberta Bąkiewicza. Tytuł tego znakomitego kanału to TRUDNO BYĆ KATOLIKIEM. Tezy jego monologu "O co tak naprawdę walczy Robert Bąkiewicz" w zasadzie wystarczą, aby zobaczyć dramat, jaki rozegra się na Ziemi, kiedy pojawią się oficjalnie obcy z ich wiedzą o złożoności świata, reinkarnacji i zaludnionym wszechświecie.

Link do wykładu poniżej:

Co myślicie o tym? Czy takie Bąkiewicze są gotowe na przyjęcie wiedzy o reinkarnacji? Wędrówce dusz? Absurdzie traktowania Ziemi jako rywalizacji jakiś walczących ze sobą zagonów z ich królami i władcami? Ile lat zajmie zmiana na Ziemi, aby on mógł to przyjąć?

Zachowajcie moje dane dla siebie.

Pozdrawiam

[…]


 

 

 

Dziękujemy za e-mail. Proszę wybaczyć, że odpowiemy krótko – naszym zdaniem musi upłynąć na Ziemi ok. 300 lat, kiedy nacjonalizm zostanie starty w pył przez świadomość planetarną. 300 lat – powtarzamy to od dawna.

 

From: […]

Sent: Monday, March 29, 2021 6:33 AM

To: Fundacja NAUTILUS

Subject: dziękuję za ostatni wpis do SZP

 

Kochana Fundacjo,

Raz jeszcze chciałabym podziękować za Wasze wpisy w SZP, treści w niej zamieszczane niezwykle mocno "pracują" z tym co obserwuję w swoim życiu. 

 Czy nie uważacie, że jednym z najbardziej uwalniających uczuć, dających poczucie szczęścia, spełnienia, jest wdzięczność?

Pozwala widzieć „szklankę do połowy pełną”, docenić to co jest, cieszyć się chwilą obecną, tym czym się dysponuje w danej chwili, np. dwie ręce, dwie nogi, że widzę, że słyszę. Ilu jest takich ludzi którzy chcieliby mieć to co ja a mogą jedynie pomarzyć?... Kiedyś znajoma na moją opowieść o tym jak wnerwia mnie  pewien kolega z pracy powiedziała: „Ju…. tz, że ten ktoś jest twoim największym nauczycielem!!!...” Ależ byłam wściekła, zła, niepogodzona z tym co usłyszałam.

Ale to prawda, ci którzy dają najokrutniejsze, najdotkliwsze, najboleśniejsze lekcje od losu są dla nas wybawieniem. Lekcją. Pogląd niepopularny, ale jakże prawdziwy. Nie oznacza to bynajmniej, że pragnę być chłostana na każdym kroku i doznawać kolejnych „upokorzeń” od życia: cały czas jestem człowiekiem w którym tkwi ta niepohamowana rządza ego która tak łatwo nie daje sobie owych nauk od losu przyjmować…

Mam to szczęście, że na mojej drodze spotykam mądrych, wartościowych ludzi dla których duchowość i budowa relacji z Bogiem jest podstawą ich życiowych działań; właśnie te niezwykłe osoby przekazały mi coś, co pozwala lepiej znosić owe „nie po mojemu strzały” od życia: być wdzięcznym za cokolwiek się dzieje w moim życiu i modlić się, modlić i jeszcze raz modlić za tych którzy wydają się moimi wrogami. Wysyłać same pozytywne i dobre myśli, nie dać się ponieść nienawiści i chęci zemsty bo to sieje ogromne spustoszenie przede wszystkim we mnie samej. Moi przyjaciele nauczyli mnie również modlitwy, którą chciałabym się podzielić z tymi którzy jej nie znają:

Boże, dziękuję za to co mi dałeś, za to co mi zabrałeś, za to co mi zostawiłeś.

Dobrego dnia!

Pozdrawiam

[…]

 

Dziękujemy za ciepłe słowa. Polecamy najnowszy wpis w „Szalupie Ratunkowej” o informacji.

https://www.nautilus.org.pl/szalupa,262,informacja-ksztaltuje-swiat---jest-energia-sprawcza.html

 

From: […]
Sent: Monday, March 22, 2021 12:20 PM
To: Fundacja NAUTILUS  
Subject: Ogólne przemyślenia dla obecnych czasów

 

Kapitanie,

Droga FN,

 Jestem pewien, że codziennie dostajecie takie maile, ale mam potrzebę J i chciałbym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat dzisiejszego świata. Jak obecna sytuacja wpłynęła na życie przeciętnego człowieka takiego jak ja.

Mam 35 lat, żonę i dzieci. Nasza codzienność zmieniła się praktycznie z dnia na dzień. Pierwsza reakcja to strach przed Covid (który wciąż mi towarzyszy) i nie ukrywam, że również ekscytacja… Przecież czegoś takiego nigdy wcześniej w życiu nie przeżyłem. Lockdown? Maseczki? Dystans? – Wszystko nowość. Patrząc na to w tym momencie widzę wiele (większość) zalet, jako skutek tej sytuacji. W tym momencie ktoś czytając moją opinię krzyknie: Halo! Straciłem pracę, nie mam za co żyć! Lub: Covid zabrał mi mamę, tatę, dziecko! – Oczywiście oni mają rację. To są ich osobiste tragedie w wyniku, których postrzegają tą sytuację bardzo negatywnie. Z mojej perspektywy to np. lepsze relacje z żoną i dziećmi – Lockdown i praca zdalna pozwoliła się zatrzymać, spędzić więcej czasu razem, rozmawiać ze sobą. Moja żona nie pracuje (zajmuje się dziećmi póki nie podrosną), ale ja będąc więcej w domu bardziej dopełniłem naszą komórkę rodzinną. Kolejna zaleta to zmuszenie wielu firm do umożliwienia pracy zdalnej. Pracując w IT naprawdę z domu mogę pracować z tą samą a nawet większą wydajnością niż w firmie. Konsumpcja powiązana z odzieżą – mocno ograniczona. Koszty dojazdu do pracy zniknęły. Samochód nie był używany przez kilka miesięcy. Jedynie raz na jakiś czas jechałem na większe zakupy spożywcze. Aha zakupy – przemyślane – bez zbędnej konsumpcji. Lista zakupów starannie przygotowana. Nie odczuliśmy szczególnie zamknięcia kin, basenów, restauracji, siłowni czy hotelów, ponieważ korzystaliśmy z tych „atrakcji” w bardzo wąskim zakresie. Praca zdalna umożliwiła też znalezienie więcej czasu dla siebie i dla własnego rozwoju. Wstaję tak jak zawsze ok 6, ale bez konieczności dojazdu mogę np. przeczytać trochę książki, chwilę pomedytować lub zwyczajnie na spokojnie zjeść śniadanie z rodziną. Podobno lockdown skutkuje zwiększoną liczbą rozwodów – nie w każdej rodzinie dłuższe obcowanie ze sobą przynosi pozytywne skutki. Ale czy należy traktować to jako wadę? – Ludzie uświadamiają sobie więcej. Do tej pory wypisałem wiele zalet zarówno dla jednostki jak i globalnie.

A teraz tak ogólnie – Covid w pewnych obszarach dość znacznie ograniczył konsumpcję. Niestety człowiek (w tym momencie rozwoju) to taka istota, która nie ma świadomości globalnej/planetarnej. Nadal siedzimy na tych swoich działkach zwanych potocznie krajami. Człowiek sam w sobie nie zatrzyma się w konsumpcji dopóki nie zostanie mu to uniemożliwione bądź nastąpi postęp w jego rozwoju duchowym. Covid wspaniale ograniczył konsumpcję chociażby powiązaną z wakacjami – nie wiadomo czy się da wyjechać to, po co kupować wycieczkę. Dla zamożnych kupno domów w innych krajach – również nie wiadomo czy będzie to właściwa inwestycja. Samochód? W sumie to po co.. jeśli się pracuje zdalnie i nie ma gdzie pojechać. Wesela i Komunie? Wyścig wśród rodzin – kto da więcej, postaw się a zastaw się. Weź kredyt i daj taki prezent żeby innym oko zbielało. A teraz moim zdaniem jest tak jak powinno być – wąskie grono osób, które po prostu są dla ciebie ważne i dobrze ci życzą. Jak to pozytywnie wpływa na szczere relacje.

Wadą tej sytuacji z mojej perspektywy są wzajemne relacje dzieci. Widzę jak mój syn tęskni za lekcjami stacjonarnymi, za kolegami, koleżankami. Trudno jest budować zdalnie dobre relacje międzyludzkie w środowisku dzieci. Widzę zmęczenie i załzawione, zaczerwienione oczy po 5-6h na MS Teams. Taki czas „naświetlania” dla 8-latka jest zdecydowanie za długi. Dodatkowo niewydolność służby zdrowia, problem z wyleczeniem innych niecovidowych chorób. Teść z zawałem czekał na SORze ok 9 h na wynik testu zanim się nim zajęto – na szczęście zawał był łagodny.

A tak z innej beczki, czy zauważyliście może tzw. PO-Covidowych cwaniaków? W korporacji, w której pracuję to wręcz celebryci. „A tak miałem to, przereklamowane, 2 dni plecy mnie bolały, nie wiem o co to całe halo.” Albo „A ty to nie miałeś to nie wiesz a ja mógłbym bez maski chodzić. Ja to miałem i Radek z mojego pokoju miał (pewnie go zaraziłem hehehe).” Straszne to żałosne i jak ukazuje ułomność naszej cywilizacji. Nawet chorobę można przekuć na możliwość podziału ludzi na lepszy i gorszy sort. Oczywiście w mojej korpo są również osoby, które od początku żartowały z Covid, jako śmiesznej grypki. Jakież było ich zaskoczenie, gdy trafili no szpitala z problemami oddechowymi. Od dwóch/trzech miesięcy nie mogą z tego wyjść. A powikłania po tej strasznej chorobie wśród moich znajomych (wśród młodych osób) można mnożyć. Arytmia serca, podwyższony puls na non stop do 130 bo krew mało natleniona, problemy neurologiczne – znajoma zapomina słowa – nie może się wysłowić. Zespół pocovidowy cały czas poszerza wachlarz powikłań. A jakie będą długoterminowe powikłania? Jak wpłynie to na cywilizację w perspektywie 10,20,50 lat? A jeśli (co bardzo możliwe) pojawi się nowy/nowe wirusy odzwierzęce? Covid to świetna nauczka dla ludzi, aby mieć szacunek do tak niewidocznego istnienia, jakim jest wirus.

Co zrobić żeby świat totalnie się zatrzymał i sparaliżował? Żeby wykonał się tzw. hard reset?

Już o tym wspominaliście lub Krzysztof Jackowski. Nie wiadomo czy do tego dojdzie, ale wojna na bliskim wschodzie jest w stanie zatrzymać dostawy ropy. Wtedy nie będzie, na czym jeździć, transport stanie, loty staną. Ogromna ilość firm upadanie. Nie będzie dostaw żywności, bo nie będzie jak ich dostarczyć. Na wsiach to jeszcze ludzie jakoś sobie poradzą. Zamienią się jajkiem za ziemianka –przysługa za przysługę, wzajemna pomoc – czyżby to przypominało inne cywilizacje, w których nie ma czegoś takiego jak „pieniądz”? Natomiast w miastach zamieszki murowane. Głód, rozboje i śmierć. Ale czy nasza ziemia takiego oczyszczenia nie potrzebuje? Ludzie „czyniąc sobie ziemię poddaną” zachowują się jak szarańcza – pozostawiają zgliszcza. A może będzie to bodziec, aby wejść dawno opatentowaną i wymyśloną technologię wodorową?

Nie wiadomo jak się to potoczy dalej…

Przychylam się do prośby jednego z załogantów, aby badać ten temat dogłębniej z projektem Messing i proszę o Wasze przemyślenia, wskazówki na ten okres – jeśli nadejdzie. Bardzo dziękuję za Waszą pracę – jesteście latarnią dla załogantów na wzburzonym morzu.

 

Pozdrawiam,

[…]

 

 

Dziękujemy za ciekawe przemyślenia. Do sprawy pandemii koronawirusa wrócimy jeszcze w tym tygodniu – prosimy śledzić publikacje w serwisie.

 

From: […]

Sent: Thursday, March 25, 2021 6:46 PM

To: Fundacja Nautilus

Subject: Moje Spostrzeżenia.

 

Witam Załogę.

 

Dziś w pracy naszły mnie dziwne myśli.

 Układanka, która powoli zaczyna się układać w całość, jednak  paru elementów jeszcze jej brakuje.

 Parę lat temu przed wyborem Papieża po Janie Pawle II, słyszeć mogliśmy o pewnej przepowiedni, w której zostanie wybrany "czarny" Papież, bedzie on panował, krótko następnie ujawni się Antychryst i nastanie koniec kościoła i świata który znamy.

 Wielu nie wierzyło w tą przepowiednie, wielu też i odetchnęło z ulgą gdy papierzem okazał się Niemiec, który nie był czarny, jednak w herbie swym posiadał on wizerunek ciemnoskórej postaci.

Patrząc przez pryzmat czasu wiemy, że Benedykt XVI nie był długo papieżem i zastąpił go Franciszek.

 Gdzie ten koniec świata ?

Widzimy co się dzieje na świecie, lockdown'y, blokady, upadające gospodarki, zamykane rozrywki... To nie jest Świat jaki znamy. Czy to jest ten koniec ?

 A co z Antychrystem ?

Dla wielu wyda się to dość mocno kontrowersyjne, jednak to jest moje zdanie, może bardziej myśl, która mi od tak wpadła do głowy.

Anychryst miał się pojawić nagle, ludzie mieli go wielbić, ponieważ miał władze i mocny dar przekonywania dlatego moim zdaniem to aktualny Papież może być tym Antychrystem.

Dlaczego ?

 Urokliwy, spokojny, dobrze mu z oczy patrzy, a jednak całe nasze życie, które opiera się na wieże, zaczyna obumierać, coraz więcej osób odwraca się od kościoła, coraz mniej uczniów uczęszcza na lekcje religii i tym podobne.

 Nie jestem osobą praktykującą czy mocno wierzącą, ot prosty człowiek, który wiecznie nie ma czasu jednak uczono nas wiary w szkołach na religii, w kościołach podczas rekolekcji czy zwykłych niedzielnych mszy. Znaliśmy "zasady" czy "schematy" bycia chrześcijaninem.

Ja dostrzegam, że aktualny Papież jest zaprzeczeniem tych "zasad", które znam. Dla przykładu nie pojęte było bym osoby tych samych płci brali ze sobą ślub, papież na to zezwolił, zezwolił na coś co było nam wpajane jako grzech śmiertelny. Takich przykładów jest wiele, nie będę tego rozpisywał, każdy ma swoje zdanie na ten temat, a temat jest drażliwy. Jednak sami widzimy, że kościoły już nie są tak zwanymi domami bożymi, a instytucjami bijącymi pieniądze.

 

Dlatego nasuwa mi się pytanie: Czy to co dzieje się na świecie czy w kościele nie prowadzi do destrukcji... do czegoś gorszego ?

 

Takie moje dzisiejsze przemyślenia, które zaatakowały z zaskoczenia podczas pracy i spowodowały ciary na całym ciele.

 

Pozdrawiam Was.

[…]

 

O Kościele sporo mówi nasz kolega Igor Witkowski. Niech odpowiedzią na tego e-maila będzie tym razem wyjątkowo jeden z materiałów opublikowanych przez Igora Witkowskiego.

 

 



zwiń tekst

CZY MOŻECIE PRZYPOMNIEĆ ZDJĘCIE SŁONIA ZE ZNAKIEM OM?
Czw, 11 mar 2021 14:07 komentarze: 2 czytany: 3288x

Witam FN, Od dawna nie mogę zapomnieć o pewnym zdjęciu lub grafice, którą widziałem w Waszym serwisie. Pamiętam ją bardzo dobrze, ale nie jestem sobie w stanie przypomnieć, gdzie ją zobaczyłem. To był chyba słoń, który na czole miał znak OM czy coś takiego. Zobaczyłem to zdjęcie dosłownie przez sekundę gdzieś wśród tych waszych działów, a może w Kajucie Załogi. Będę bardzo wdzięczny, jeśli pomożecie.......

czytaj dalej

Witam FN, Od dawna nie mogę zapomnieć o pewnym zdjęciu lub grafice, którą widziałem w Waszym serwisie. Pamiętam ją bardzo dobrze, ale nie jestem sobie w stanie przypomnieć, gdzie ją zobaczyłem. To był chyba słoń, który na czole miał znak OM czy coś takiego. Zobaczyłem to zdjęcie dosłownie przez sekundę gdzieś wśród tych waszych działów, a może w Kajucie Załogi. Będę bardzo wdzięczny, jeśli pomożecie mi i napiszecie, czy takie zdjęcie było kiedyś publikowane u Was? Bo czasami wydaje mi się, że je zobaczyłem gdzieś indziej niż w serwisie FN. Będę bardzo wdzięczny za wyjaśnienie tej zagadki.

Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]

 

Dziękujemy za wiadomość. Oczywiście, że znakomicie wiemy, o jakie zdjęcie chodzi. I tu ważna uwaga – według autora jest to fotografia, a nie żadna grafika. Zostało ono wykonane w domu pewnego Holendra, który jest bardzo silnym medium i w jego obecności dochodzi do emanacji przeróżnych zjawisk. Jednym z najciekawszych jest to, że na zdjęciach wykonywanych w jego pobliżu ukazują się potem bardzo niezwykłe kształty, figury, symbole itp. Poniżej to zdjęcie z naszego Archiwum FN.

 

 

From: […]
Sent: Wednesday, February 24, 2021 4:51 PM
To: nautilus
Subject: Przylot

 

Witam FN! Czy obserwowane na całym świecie przelatujące i spadające meteoryty w okresie np 2-3 lata wstecz to oznaka tego że do Ziemi zbliża się coś "większego" i jest z nami na kursie kolizyjnym? Ta cała machina wysyłania przez różne kraje sond badawczych i łazików np na Marsa i inne planety to przykrywka do tego że pewna mniejsza grupa/elita wybranych ludzi ma opuścić Ziemię bo utajniona Notatka "pewnej grupy ludzi trzymających władzę" wie że za 1-2 lata ma dojść do poważnej katastrofy spowodowanej kometą uderzającą w Ziemię..

Pozdr.

[...]

 

Bardzo ciekawa hipoteza. Rzeczywiście – w ostatnim czasie jest podejrzanie dużo tego typu wydarzeń jak obserwacje jasnych bolidów na nocnym niebie. Oby nie były to jedynie „pierwsi zwiadowcy” czegoś większego, co wkrótce pojawi się w pobliżu Ziemi

 

 



[...] Mimo ogromnego konsumpcjonizmu i materializmu tej planety coś jednak pomału rusza sie w kwestiach nie tyle nawet ekologii co oszczędzania jej i jej zasobów.

Coraz więcej firm producentów AGD czy środków piorących wskazuje na sposoby 'oszczędzania' środowiska....zwracana coraz częściej jest uwaga czy to w artykułach czy reklamach na albo danie drugiego życia ubraniom (sprzedaż na różnych platformach, przekazywanie ich innym) albo o odpowiednie dbanie o ubrania tak by służyły nam jak najdłużej.
Ostatnio pojawiła się nawet reklama w TV pokazująca iż wyprodukowanie jednego T-Shirt to 2500L wody i że warto dbać o ten który się ma by jak najrzadziej kupować nowy...

poniżej artykuł z netu - sponsorowany jak sie domyślam ale niosący nadzieje na lepsze jutro i kolejne kroki następnych producentów.
https://niechzyjeplaneta.onet.pl/daj-ubraniom-drugie-zycie/czy-mozna-pomoc-planecie-zmieniajac-nawyki-podczas-prania-male-zmiany-ktorych/pm0mdln?utm_source=SG&utm_medium=zajawka_artykul_1&utm_campaign=ariel#js-sponsor

Wspomnieć też warto o tym iż coraz więcej firm kosmetycznych albo zmienia składy kosmetyków na bardziej naturalne albo choc stara się zmienić opakowania swoich produktów na wielorazowe lub łatwiejsze w utylizacji, mniej szkodzące środowisku lub wrecz całkowicie naturalne/biodegradowalne.....coś się jednak zaczyna dziać dobrego...coraz więcej o tym się mówi i reklamuje głośno....jest nadzieja....na lepsze jutro i zmądrzenie społeczeństw....całej ludzkości

 [...]

 



Jaki jest stosunek Fundacji do idei "wolnej woli"?

 

Człowiek absolutnie ma wolną wolę, z tym że jego życie jest w pewnych ramach. Już na starcie „pan na niebiosach” jest mistrzem niesprawiedliwości Jednym daję urodę i zdrowie, a innym – wprost przeciwnie. Oczywiście sam akt narodzin i wygląd każdego człowieka nie jest efektem „zabawy stwórcy w najbardziej niesprawiedliwego sędziego wszechczasów”, ale ma swoje podłoże karmiczne.


Wolna wola człowieka jest absolutnie przypisana każdemu z nas, choć musimy się poruszać w pewnych ramach. Dobrze to pokazuje zdjęcie poniżej, które przedstawia drogę po zaporze. Można w jej trakcie wykonywać różne dziwne ewolucje, ale nie można wyjść poza barierki.


 

 

 

-----Original Message-----
From: […]
Sent: Saturday, February 27, 2021 10:37 AM
To: FN
Subject: Pytanie odnośnie multiwersum i analizy umysłowej

 

Droga Fundacjo Nautilus!

 Dziękuję Wam za ciężką pracę którą wykonujecie, ponieważ w tych mrocznych czasach każdy wasz artykuł i livestream jest balsamem dla duszy.

 Proszę, jeśli znajdziecie czas to odpowiedzcie na moje pytania.

 Zakładając, że istnieje multiwersum gdzie człowiek przeżywa swoje życie w niezliczonej ilości konfiguracji, które różnią się tylko wyborami na pewnych etapach życia oraz posiadając poniższe warunki karmiczne:

 - Człowiek(nazwijmy go Jan), który w swoim planie życia miał ślub z Małgośią i w każdej możliwej konfiguracji ten ślub się odbywa(zjawisko karmiczne).

- Jan ma wybór: wyjazd za granicę i poznanie Małgosi za granicą LUB pozostanie w kraju i poznanie Małgosi w kraju

 Od tego jednego wyboru życie Jana przyjmie zupełnie inna strukturę... warunki życia, znajomi, praca, kontakt z rodziną, przeżywane doświadczenia, zmiany w charakterze etc....

Każdy następny wybór Jana rozwarstwi te multiwersum...Dusza Jana musi być podzielona na niepoliczalną ilość swoich (nie znajduje lepszego slowa) instancji, a do tego doliczając niezliczoną ilość inkarnacji i powiązań karmicznych w niezliczonej ilości multiwersów i osi czasowych.

Moje pytanie jest następujące: Jak w tym wszystkim traktować plan życia duszy który nakreśla ona sobie przed życiem? Na jeden plan wystarczy jedno uniwersum czyż nie mam racji?

(Oglądałem wykład P.Marca Davenport'a i uważam go za bardzo ciekawy, lecz niestety posiada on wiele wzajemnie wykluczających się tez i niestety mam wrażenie że jest to oparte na przekazach mediumicznych, w które tak średnio wierzę... + teorie spiskowe odnośnie rządu amerykańskiego... odbierają mu dużo wiarygodności)

 Ostatnimi czasy większość ludzi przeczuwa konflikt między coraz bardziej totalitarnymi Chinami i resztą świata. Można tylko wyczekiwać dnia w którym bedą próbowały wcielić Tajwan do Chin kontynentalnych... Czy jak się obudzimy i przeczytamy o tym news to będzie to oznaczało że:

 A) Jasnowidze, którzy przewidywali konflikt zbrojny na świecie w końcu trafili?

  1. B) Ludzie posiadający analityczne umysły analityczne też są jasnowidzami?
  2. C) Dodając do siebie: Niestabilną gospodarkę światową, Pandemie, Obozy koncentracyjne w Ujgurskim Autonomicznym Regionie Xinjiang, Zbrojenia Chin, Wykradanie tajemnic wojskowych i technologicznych przez ekipy hakerskie Chin i KRLD, Wycofywanie produkcji półprzewodników z Tajwanu przez firmy Amerykańskie, Walka o surowce ziem rzadkich i reglamentowanie ich przez Chiny etc. etc.... Wskazując w/w fakty, czy nie wskazuje na pełzający konflikt?

 

Troszkę ironicznie ale czyż nie jest tak, że czytając newsy i posiadając umysł analityczny można przewidywać pewnie wydarzeni? Albo zwyczajnie można mówić codziennie "Jutro będzie deszcz", aż w końcu nadejdzie ten deszcz.

 Nie chcę umniejszać zdolności np. P. Jackowskiego(Ale tu nie chodzi tylko o niego... szkoda tylko że jest on najgłośniejszy), ponieważ to co potrafi w kwestii znajdowania zwłok i przeczuwania wydarzeń na małą skalę jest kosmiczne, ale no cóż.... Ja też potrafię stworzyć kanał YT i co filmik mówić o "Wielkim konflikcie", aż w końcu on nadejdzie.

 Przepraszam za tak rozbudowane pytania, ale jest to dość skomplikowana materia.

 P.S Oglądałem "Live" z rozmowy P. Kapitana i P. Jackowskiego... I podziwiam P. Kapitana za umiejętność prowadzenia(i twardego stania przy swoich poglądach) rozmowy z P. Jackowskim, ponieważ przy takiej rozbieżności myśli ja bym się już dawno poddał...

 P.S. 2 P. Kapitan w tym "Live" powiedział, (przepraszam, że parafrazując) że P. Jackowski może mieć najwybitniejsze zdolności jasnowidzenia na świecie... Mam przekonanie graniczące z pewnością, że istnieją osoby o znaczniej potężniejszych zdolnościach... tylko że dla dobra swojej karmy nie są takie "głośne".

 Pozdrawiam i życzę dalszej pięknej przygody!

[…]

 

 

Dziękujemy za e-mail i obszerną treść. Odpowiadając na pytanie o wybór duszy warto przypomnieć słowa starego mistrza, że życie jest niczym „długa wstęga”. Pisaliśmy o tym w naszej SZALUPIE RATUNKOWEJ. Niech to będzie odpowiedź na to pytanie.

 https://www.nautilus.org.pl/szalupa,166,patrz-na-swoje-zycie-jak-na-cudowna-wstege-idaca-w-gore-do-doskonalosci.html

Jeśli chodzi o Jackowskiego i odnajdywanie zwłok – naszym zdaniem nie ma sobie równych. Japończycy szukali najlepszych jasnowidzów na wszystkich kontynentach i po tym, jak daliśmy im „jasnowidza z Człuchowa” i jego trzykrotnym pobycie w Japonii uznali, że jest on numerem jeden, jeśli chodzi o sprawy kryminalne. Być może gdzieś są bardziej skuteczni, ale… my ich nie znamy.

 

 

From: […]
Sent: Friday, February 19, 2021 2:55 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Takie gadanie

Mam jedno krótkie pytanie do Pana Kapitana.
Po przesłuchaniu bardzo interesującej rozmowy z 28 stycznia (nomen omen dzień moich urodzin) między Panem a Panem Jackowskim chciałem zastanowiło mnie całkowite i kategoryczne odrzucenie przez Pana jakichkolwiek teorii spiskowych. Dodam, że jestem prawnikiem, który kredytami frankowymi zajmuje się z sukcesami od 2016 roku, a więc od czasu gdy przez kolegów po fachu byłem jeszcze uważany za szarlatana i naciągacza, i z pespektywy tych kilku lat - w tym towarzyskiej rozmowy z jednym z dyrektorów banku centralnego Szwajcarii - i chociaż jestem sceptyczny co do wszelkiego rodzaju teorii spiskowych to akurat w tym przypadku już nie dałbym sobie ręki uciąć, że cała akcja kredytów walutowych nie była ukartowana. Jest cały szereg argumentów, nie będę ich tu przytaczać gdyż nie o tym, które nakazują co najmniej rozważyć opcję przekrętu zanim np. postawi się własną rękę na tezę, że to zwykły przypadek, na którym nikt nie zarobił. To tyle tytułem wstępu a teraz pytanie.
Skoro nie ma wątpliwości, podzielam tu w całości poglądy załogi, że istnieją potężne istoty uduchowione, które służą innym swoją pomocą, zwracają świat na inne tory, to ci tak zwani przez Was awatarowie. To oczywistą implikacją takiego faktu jest, że istnieją równie potężne istoty uduchowione, które mając ten sam potencjał i wiedzę na temat otaczającej nas rzeczywistości, to samo instrumentarium kształtowania rzeczywistości, kierują się pobudkami zgoła odmiennymi. Skrajnym egoizmem, chęcią zysku i obsesją władzy. Nazwijmy te istoty anty-awatarami, którzy dla "buddów" są jak ing i jang, dzień i noc, ciepło i zimno, ogień i woda, północ i południe czy wiele innych przykładów doskonale Wam – jako osobom wtajemniczonym są znane. Co jeśli to nie Elon Musk, Bill Gates czy inny Rothshield ale właśnie takie anty-boskie świadomości, unikające rozgłosu i kryjące się za fasadą różnych instytucji, jednocześnie świadome swoich reinkarnacji, tworzą te schematy, o których wspomina Pan Jackowski, ale nie dla dobra i rozwoju ludzkości, tylko dla własnej wygody i przyjemności? Co jeśli taki Juliusz Cezar od tysięcy lat przeżywa kolejno klęski i zwycięstwa, klęski i zwycięstwa, pamięta je wszystkie, i wyciąga z nich wnioski, i cierpliwie realizuje swoją egoistyczną wizję świata, którą nie jest osiągnięcie nirwany - jedności z absolutem - tylko zostanie absolutem? Czym dla takiej istoty jest sumienie, czym jest milion milionów śmierci? Co jeśli zostanie absolutem utożsamia ona z osiągnięciem stadium boskiego-tyrana rodem z doskonałych powieści o planecie z Duna Franka Herberta?
Tak tylko próbuję dorzucić ziarenko zwątpienia do niezmąconej wizji świata niepodatnego na niczyje machinacje.
Pozdrawiam i zapału życzę!

PS
Dane zastrzegam do wiadomości redakcji.

 

Witam Pana,

Dziękuję za e-mail. No cóż.. odpowiem tak:

Podczas szkolenia egzorcystów w Watykanie są oni szkoleni, aby nie wierzyć w żadne przypadki opętania wyglądające tak na pierwszy rzut oka, gdyż 90 procent to choroby psychiczne, a 10 procent to rzeczywiste przejęcia ludzi przez złe byty.

Ja postępuję podobnie. Zajmuję się tak nieprawdopodobnymi tematami, że muszę odrzucać te 90 procent, które nazywam „Tworkami spiskowymi”. Jest tam Tupolew z podłożonymi bombami przez Tuska, WTC, w które 11 września Żydzi nawsadzali ładunków wybuchowych i je odpalali (samolotów nie było), płaska Ziemia (30 procent Amerykanów w to wierzy) czy ostatni przebój z tej rodziny czyli „pandemia, której nie ma, a są aktorzy”. Tak się składa, że w te wszystkie zacne teorie wierzą zaciekle ci sami ludzie (miałem okazję to zweryfikować).

Oczywiście istnienie UFO też podchodzi pod kategorię teorii spiskowych, ale jest to nie tylko zupełnie inna półka, ale raczej inny regał, a nawet biblioteka w innym mieście.

Pzdr

RB, FN

 

 

From: [..]
Sent: Friday, March 5, 2021 9:57 PM
To: FN
Subject: Nawiedzony przedmiot

 

Dzień dobry, w mieszkaniu mojej mamy znajduje się nieco upiorna figurka ni to kota ni to małpy, wykonana z drewna, przywieziona jako pamiątka z zagranicznej podróży. Robi ona dosyć mroczne wrażenie i kilka dni temu zbliżyłam do niej licznik EMF. Zapaliła się żółta lampka świadcząca o wykrytej anomalii. Sama bylam zdziwiona. Moje pytanie: co zrobić z takim przedmiotem? Spalić? Wyrzucić? Czekam na sugestie. Pozdrawiam. […]

Mamy w naszym archiwum kilka historii z przedmiotami (zwłaszcza z maskami z Afryki), który doprowadzały do bardzo dużych kłopotów rodzinę, która zawiesiła taki przedmiot w domu. Radzimy go pozbyć się go jak najszybciej. Nawet spalić, jeśli nie stanowi zbyt dużej wartości.

Pozdrawiamy

FN

 

 

 

From: […]
Sent: Sunday, March 7, 2021 10:10 PM
To: Fundacja NAUTILUS
Subject: RE: Pytanie

 

Dzień  dobry,
czy  Pan Krzysztof może odniósł się do tych dat . Czytałem u Państwa artykuł o wielkim konflikcie ale Pan Jackowski nic nie mówił tam o tych datach chociaz jeśli dobrze  kojarzę to w lipcu coś ma sie zacząc.
Może inni jasnowidze coś więcej będą wiedzieć ? Jak Państwo z Pokładu nautilus z Kapitanem  się na to przygotowują. Może podpowiecie  jak sie do tgo przygotować , z tego co czytam to jesli to prawdiwe wizje to naprawde będzie ciężko. Tak jak pisalem nie wiem czy te daty które podałem maja znacznie ale obawiam się że tak i moga byc naprawde wazne, chociaz wolał bym nie miec racji. Jednakże Jesli Pan jackowski tez mówi o lipcu to możne Warto zadbać o swoich czytelników i cos im doradzic :) Dziękuję i pozdrawiam,
ps nie che Państwu zawracać głowę ale jeśli bedzie ten Bardzo wielki Konflit to informacje od Jasnowidzów w projekcie messing bardzo się przydadzą.
Pozdrawiam

 

Pomyślimy o tym.

 

From: […]
Sent: Saturday, March 6, 2021 12:58 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Ciężarówka nad lasem

 

Witam załogę,

 piszę do Państwa, ponieważ kiedyś czytałem u Państwa na stronie artykuł o chłopcach, którzy widzieli coś dziwnego. Chodziło o lecącą nad lasem ciężarówkę (TIR). Wczoraj natknąłem się na taki wpis na instagramie: https://www.instagram.com/p/CMEfiYcgNo8/?utm_source=ig_web_copy_link Od razu pomyślałem, że chłopcy mogli widzieć, to zjawisko. Być może jest, to odpowiedź na tą zagadkę.

 Pozdrawiam

Jarosław


 

 

Dziękujemy za wiadomość. Zdjęcie jest bardzo ciekawe, podobnie jak zjawisko. W tej sytuacji jednak relacje wszystkich świadków (9 osób) zdecydowanie wykluczają tego typu „złudzenia mirtażowe”, gdyż kluczowe dla tej całej sprawy było lądowanie tej ciężarówki w lesie obserwowane przez świadków, a potem wyjazd tego dziwnego pojazdu z leśnej polany na normalną drogę.

Poniżej relacja świadków.

 "Latajaca ciężarówka" - incydent z 2005 roku

Wydarzenie miało miejsce w okolicach miejscowości Kolonia Górka w 2005 roku (niedaleko Garwolina). Grupa chłopców grających w piłkę na boisku obserwowała przelot nad lasem... ciężarówki. Dziwny pojazd wylądował na polanie, po czym wyjechał na polną drogę i zniknął.

Pzdr

FN

 Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 

 



zwiń tekst

CZY ŚWIAT NAUKI AKADEMICKIEJ UZNA KIEDYŚ FAKT, ŻE ZIEMIA BYŁA OD TYSIĘCY LAT ODWIEDZANA PRZEZ ISTOTY Z OBCYCH CYWILIZACJI I INNYCH PLANET?
Czw, 25 luty 2021 06:40 komentarze: 3 czytany: 3523x

Czy znacie Państwo tę publikację polskiego naukowca - religioznawcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego Macieja Grzelczykahttps://www.cambridge.org/core/journals/antiquity/article/amakhee-4-a-newly-documented-rock-art-site-in-the-swaga-swaga-game-reserve/E7EACF28F4EA1BEFC3C8142F34353C49Amak'hee 4: a newly documented rock art site in the Swaga Swaga Game Reserve | Antiquity | Cambridge Corewww.cambridge.......

czytaj dalej

Czy znacie Państwo tę publikację polskiego naukowca - religioznawcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego Macieja Grzelczyka


https://www.cambridge.org/core/journals/antiquity/article/amakhee-4-a-newly-documented-rock-art-site-in-the-swaga-swaga-game-reserve/E7EACF28F4EA1BEFC3C8142F34353C49

Amak'hee 4: a newly documented rock art site in the Swaga Swaga Game Reserve | Antiquity | Cambridge Core
www.cambridge.org

Amak'hee 4: a newly documented rock art site in the Swaga Swaga Game Reserve - Volume 95 Issue 379


 

 

Pan Maciej Grzelczyk odrzucił moje sugestie, że naskalne malowidła mogą przedstawiać przedstawicieli obcej cywilizacji. Jeśli Państwo macie w tej sprawie inny pogląd, chętnie zacytuję go w publikacji prasowej, jaką przygotowuję w tej sprawie
[dane do wiad. FN]


Witamy,
Dziękujemy za e-mail i link.
Rzeczywiście bardzo ciekawa sprawa. Na tych rysunkach można jak najbardziej dostrzec sylwetki jakiś postaci i są one na tyle niezwykłe, że śmiało można zaryzykować tezę, że ten anonimowy, prehistoryczny artysta uwiecznił obce istoty. Tu małe wyjaśnienie – po 30 latach zajmowania się tematyką UFO jest dla nas oczywiste, że UFO nie tylko jest stuprocentowym faktem (nie żadnym 99,9, ale właśnie stuprocentowym) , ale także to, że obce cywilizacje uważnie obserwują ludzkość od dziesiątek tysięcy lat. Erich Daniken ma rację i to jest poza dyskusją. Skoro w tej chwili odwiedzają Ziemię w takiej liczbie wizyt (my i tak rejestrujemy tylko drobny ułamek tego) to jest jasne, że czynili to wcześniej.
Rozmawialiśmy w tej sprawie z Erichem von Danikenem podczas jego pobytu w Warszawie w 2003 roku.



Wyjaśnił on nam, że świat nauki akademickiej w sposób tak konsekwentny odrzuca nawet możliwość odwiedzin Ziemi przez obcych, że każdy naukowiec choćby w minimalny sposób dopuszczający taki wariant byłby natychmiast uznany przez środowisko naukowe za niepoważnego, wręcz zwariowanego. To oznacza, że ten naukowiec postępuje w sposób absolutnie racjonalny.
Niestety mamy wręcz komediową sytuację na Ziemi, gdzie najważniejsza i najciekawsza informacja o otaczającym nas świecie jest odrzucana i negowana, a zajmują się nią jakieś amatorskie grupy pasjonatów, kiedy dysponujące gigantycznymi budżetami ośrodki naukowe po prostu ją pogardliwie ignorują. To się kiedyś zmieni, ale taka sytuacja będzie naszym zdaniem jeszcze przez kilkaset lat. Jako cywilizacja na naszym etapie rozwoju (barbarzyńskim) mamy być utrzymywani w przeświadczeniu, że jesteśmy sami we wszechświecie. Kiedy ludzkość zacznie opuszczać etap barbarzyństwa, wtedy pozna tę nieprawdopodobną informacje. Teraz jeszcze wyraźnie nie jest ten czas.
Pozdrawiamy
FN

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.
Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.



zwiń tekst

CZY WIERZYCIE, ŻE NOWY TESTAMENT OPISUJE PRAWDZIWE WYDARZENIA?
Śr, 17 luty 2021 04:58 komentarze: 20 czytany: 4113x

Witam Fundację! Na początku bardzo chciałem podziękować za to, co robicie. Codziennie zaglądam na pokład okrętu Nautilus i nie wyobrażam sobie, abym tego nie robił. Uważam treści prezentowane tutaj za wiarygodne i wynikające z racjonalnego podejścia do tych zjawisk. Chciałem od dawna zapytać o biblię. Czy uważacie, że jest tam prawda? Czy Chrystus rzeczywiście uzdrawiał, wskrzeszał ludzi, chodził .......

czytaj dalej

Witam Fundację! Na początku bardzo chciałem podziękować za to, co robicie. Codziennie zaglądam na pokład okrętu Nautilus i nie wyobrażam sobie, abym tego nie robił. Uważam treści prezentowane tutaj za wiarygodne i wynikające z racjonalnego podejścia do tych zjawisk. Chciałem od dawna zapytać o biblię. Czy uważacie, że jest tam prawda? Czy Chrystus rzeczywiście uzdrawiał, wskrzeszał ludzi, chodził po wodzie? Czy to jest możliwe?

Będę wdzięczny za odpowiedź.

Wasz wierny czytelnik [dane do wiad. FN]

 

Sprawa oceny Starego i Nowego Testamentu to dwie różne sprawy. Rozumiemy jednak, że pyta Pan o Nowy Testament opisujący życie i śmierć Jezusa z Nazaretu. Nie mamy nawet cienia wątpliwości, że opisywane wydarzenia są prawdziwe, a Jezus był tzw. Awatarem, czyli potężną istotą, która niczym Budda czy Kriszna pojawiły się na Ziemi w ludzkim ciele. Chodzenie po wodzie? Wskrzeszanie? Jasne zapowiadanie przyszłych wydarzeń? To dla takich istot naprawdę żaden problem. Pojawiają się one na Ziemi rzadko, ale kiedy przychodzą, są w stanie zmienić kierunek, w jakim podąża cywilizacja. Taka postać naszym zdaniem wkrótce pojawi się na naszej planecie i będzie to owo słynne „powtórne przyjście zbawiciela”, którego tak bardzo oczekują ludzie wyznający religie monoteistyczne.


Posiadając naszą wiedzę o świecie bardzo ciekawym doświadczeniem jest przeczytanie Nowego Testamentu (o Starym Testamencie napiszemy innym razem). Opisy tego, co robił Jezus Chrystus to absolutna klasyka możliwości Awatarów. Nie ma tam jednej rzeczy, do której można się przyczepić.

Inna sprawa, że świat podzielony jest na kilka zagonów zamieszkałych przez plemiona, które się nawzajem nienawidzą, ze sobą walczą i o zgrozo są absolutnie przekonane, że Bóg jest po ich stronie, bo reszta się myli, a tylko oni wiedzą, jak skutecznie czmychnąć do raju na wieczną labę… Jak Pan pewnie wie my prezentujemy od zawsze jasny pogląd w tej sprawie – jest reinkarnacja czyli wędrówka dusz. Dziś jesteśmy Chrześcijanami, w następnym wcieleniu Żydami, a jeszcze w następnym ateistami czy wyznawcami Mahometa. Każde z tych wcieleń nas wzbogaca, ale wszystkie religie ziemskie których doświadczamy w tych kolejnych żywotach opierają się jedynie na wierze, która z prawdziwą wiedzą ma niewiele wspólnego. Do czego to prowadzi? Zawsze do tego samego: krwi, cierpienia, ofiar, śmierci tylko po to, aby przypodobać się naszego Bogu, bo ci inni błądzą, a my mamy prawdę i jedyną drogę do anielskich pól… Ostatnio jeden z czytelników przysłał na pokład okrętu Nautilus ciekawe zdanie. Jest w nim wiele racji, prezentujemy je na koniec tej odpowiedzi.

 


 

 

From: […]
Sent: Wednesday, February 10, 2021 9:57 PM
To: FN
Subject: Załoga Nautilusa

 

Witam wszystkich serdecznie.

Nazywam się […] i pochodzę z […] woj. Śląskie. mam […] lat.

Z racji tego, iż jestem już z wami troszkę czasu chciałbym zgłosić swoją chęć przynależności do Załogi Nautilusa. Mój tok myślenia, postrzegania świata i otwartości na nowe informacje sprawia, że chcę wspomóc waszą Fundację Nautilus i jeśli się uda to chcę dołożyć choćby jedną cegiełkę aby mieć wkład w wasz rozwój. 

To co robicie to ogromny wkład w rozwój naszej cywilizacji i uświadamianie ludzi, że świat,

który nas otacza to nie tylko dom, praca, i zajęcia dnia codziennego ale coś więcej...coś co czasami przerasta naszą wyobraźnię.

Pozdrawiam was jeszcze raz i zostawiam swoje dane. 

[dane do wiad. FN] 

  

 

Szanowny Panie [dane do wiad. FN],

Pięknie dziękujemy za e-mail. Proszę nam wierzyć, że tylko dla takich osób jak Pan ta cudowna i dość zagadkowa machina jaką jest Nautilus płynie od ponad 20 lat!

Bardzo dziękujemy za ciepłe słowa.

Zapisujemy kontakt do Pana. Cały czas szukamy pomysłu, jak współpracować z ludźmi, którzy zgłaszają się do nas, aby nam pomóc. Proszę spojrzeć realistycznie – serwis jest prowadzony kradnąc czas prywatny w ciągu dnia. Ledwie go wystarcza, aby odpowiedzieć na pocztę, zaktualizować teksty na stronie (i tak aktualizacja napiszemy nieskromnie – jest na poziomie mistrzostwa świata…), ale gdzie znaleźć ten czas na prowadzenie projektów z ludźmi? Pisanie e-maili do tych, którzy mogliby coś działać? Niestety to fikcja. Chyba, że wygramy w Lotto i będziemy mogli opłacać zespół ludzi. FN jest prowadzona przez czystą pasję, ale – proszę nam wierzyć – bez pieniędzy w Polsce się niczego nie zrobi, gdyż wszelkie „bo ja się interesuję” szybko okazuje się słomianym ogniem. Do tego baku trzeba by wlać czystą gotówkę i wtedy byłaby szansa, że ludziom się nie znudzi i szybko nie okaże się, że „będą mieli nowe, ważniejsze sprawy”. Tak po prostu jest z ludźmi w Polsce, którzy mają coś wykonywać społecznie "na gębę" i proszę wierzyć - ta sprawa została wielokrotnie zweryfikowana. Ordynarna forsa błyskawicznie sprawia, że nagle najbardziej zajęci wczoraj nagle doznają cudu i dysponują takimi ilościami czasu, że... wręcz nie wiedzą, co z nim robić. Widzieliśmy takie cuda wielokrotnie! ;)

Mimo zwodniczej nazwy „Fundacja” z pieniędzmi mamy niewiele wspólnego. Tylko dzięki kilku naprawdę kryształowo-diamentowym ludziom wpłacających regularnie swoje prywatne pieniądze na konto FN udaje nam się opłacić serwery, opłaty za samochód czy Bazę FN, a – proszę nam wierzyć – to są gigantyczne jak dla nas pieniądze, jeśli niczego się nie sprzedaje, a witryny jako jedyne miejsce w sieci nie mają reklam. To są trudne sprawy, ale tak wygląda rzeczywistość – 20 lat doświadczenia w pracy z ludźmi pozbawia wszelkich złudzeń, a uczy realizmu i pokory.

Na razie jest jak jest, a i tak – przyzna Pan – nie jest najgorzej, skoro wszystkie serwisy pasjonatów o zjawiskach niewyjaśnionych szybko pozdychały lub zamieniły się w jakieś upiorne rachityczne blogi, a okręt Nautilus w sieci nie ma sobie równych, jeśli chodzi o zjawiska niewyjaśnione (dostajemy od naszych czytelników tyle korespondencji w tej sprawie, że można uznać tę tezę za prawdziwą).

Serdecznie pozdrawiamy, prosimy nie zapominać o okręcie Nautilus i patrzeć na nas życzliwie, bo jest tu najczystsza pasja ze wszystkich pasji tego świata! I na koniec prosimy zawsze być świadomym, że ta cała machina jest tylko i wyłącznie dla takich ludzi jak Pan.

FN



zwiń tekst

CZY ZBLIŻA SIĘ MOMENT WIELKIEGO UJAWNIENIA INFORMACJI O UFO I OBCYCH CYWILIZACJACH DLA LUDZKOŚCI?
Sob, 6 luty 2021 05:06 komentarze: 13 czytany: 4043x

Szanowna Załogo i Kapitanie, Jak zapewne wiecie aktualnie odtajnieniu podlega wiele dokumentów różnych służb i wojska w USA (i innych krajach) dotyczących m.in. tematyki UFO oraz obcych ras odwiedzających Ziemię. O dziwo nawet w mainstreamowych mediach światowych pojawia się coraz więcej oficjalnych doniesień o UFO. Czy w związku z tym faktem uważacie, że zbliża się moment częściowego lub całkowitego.......

czytaj dalej

Szanowna Załogo i Kapitanie, Jak zapewne wiecie aktualnie odtajnieniu podlega wiele dokumentów różnych służb i wojska w USA (i innych krajach) dotyczących m.in. tematyki UFO oraz obcych ras odwiedzających Ziemię. O dziwo nawet w mainstreamowych mediach światowych pojawia się coraz więcej oficjalnych doniesień o UFO. Czy w związku z tym faktem uważacie, że zbliża się moment częściowego lub całkowitego odtajnienia tego faktu dla ludzkości? Wygląda to na dosyć skoordynowane działania i wg mnie na pewno nie dzieje się to bez przyczyny. Czy macie jakieś informacje na ten temat?

Poniżej link do ARCYciekawego artykułu opisującego odtajnione dokumenty CIA dotyczące tzw. remote viewing oraz co bardzo ważne, obecności obcych cywilizacji na Ziemi.
Bardzo proszę o uważne przeanalizowanie artykułu i dokumentów w odniesieniach.

https://www.collective-evolution.com/2020/12/17/declassified-cia-document-shows-remote-viewing-attempt-of-a-galactic-federation-headquarters/?fbclid=IwAR1hOJJx511p1yL3edlrNmfcOVVhgBENyE2dXxc7YQkIwG9oG9BR5gf7ZlE

Co wy na to?

Pozdrawiam
załogant [dane do wiad. FN]




Dziękujemy za wiadomość. Z punktu widzenia Fundacji Nautilus wielkie "ujawnianie" informacji o istnieniu UFO jest żartem, skoro praktycznie codziennie od 30 lat dostajemy na ten temat materiały z Polski i ze świata. Wieczne oczekiwanie na mityczny moment, kiedy coś tam zostanie ujawnione i dopiero wtedy ludzie przejrzą na oczy jest błędem i fikcją, gdyż nic takiego się nie stanie raptownie. To długi proces, a wiadomości zawarte w tym linku są jedynie kolejnym etapem tego procesu.

Proszę także pamiętać, że ludzkość jest na takim poziomie rozwoju, kiedy powinna być przekonana, że jest "sama we wszechświecie". Bardzo dobrze jest to wyjaśnione w książce Dolores Cannon "Kosmiczni ogrodnicy". Stąd wszelkie lamenty, że nie ma oficjalnego kontaktu z obcymi cywilizacjami brzmią niedorzecznie. Jesteśmy na etapie buraczano-nacjonalistyczno-barbarzyńskim i próba nawiązania kontaktu w jednym miejscu Ziemi spowodowałaby natychmiastową wojnę całej reszty otaczającej "to wybrane przez obcych miejsce", bo przecież inni są lepsi, godniejsi do tego, a skoro obcy wybrali ich, to... są źli i czas traktować ich jak wrogów. Natomiast w tej sytuacji nawiązanie kontaktu ze wszystkimi państwami, księstwami czy plemionami naszej zabawnej planety "w tym samym czasie - jednocześnie" jest niedorzecznością. Kiedy nasza cywilizacja dojdzie do etapu prawdziwej jednorodnej reprezentacji (ONZ to fikcja), wtedy także dojdzie do kontaktu. Ile lat do tego potrzeba? Kilkaset, może kilka tysięcy. Na razie radzimy cieszyć się z tego, że należy się do elitarnej grupy naszej populacji, która o UFO i odwiedzinach naszej planety przez obcych wie. A to i tak bardzo dużo!




zwiń tekst

CZYM JEST CZAS? CZY CZAS W OGÓLE ISTNIEJE?
Czw, 4 luty 2021 19:59 komentarze: 5 czytany: 2706x

[PYTANIA DO FN] Czym jest czas? Czy on w ogóle istnieje? Jest obiektywny czy relatywny? Jak to jest z liniowością czasu i podróżami w czasie?Dziękujemy za pytanie. Czas jak najbardziej istnieje i jest możliwy do zdefiniowania tylko przez pryzmat energii duchowej. Ponieważ nauka akademicka w sposób całkowity odrzuca istnienie energii duchowej (ponieważ aparatura na uniwersytetach nie jest w stanie .......

czytaj dalej

[PYTANIA DO FN] Czym jest czas? Czy on w ogóle istnieje? Jest obiektywny czy relatywny? Jak to jest z liniowością czasu i podróżami w czasie?




Dziękujemy za pytanie. Czas jak najbardziej istnieje i jest możliwy do zdefiniowania tylko przez pryzmat energii duchowej. Ponieważ nauka akademicka w sposób całkowity odrzuca istnienie energii duchowej (ponieważ aparatura na uniwersytetach nie jest w stanie jej zmierzyć czy wyłapać…) nigdy nie pojmie, czym jest czas. Oczywiście, że są możliwe podróże w czasie. Skąd to wiemy? Od obcych, którzy czasami byli o to pytani przez ludzi podczas Bliskich Spotkań z UFO. Jest możliwe nie tylko swobodne podróżowanie po linii czasu, ale w trakcie takiej podróży można istnieć jako byt w różnych światach, a nawet w tym samym czasie… w dwóch takich samych osobach! Prosimy zapomnieć o tych wszystkich „paradoksach dziadka” i innych, o których mówią fizycy teoretyczni. Prawda jest jeszcze bardziej niezwykła, niż mogłoby to się im śnić.
Czas jest bowiem także czymś, co przypomina „sprężynę slimky”. Można ją zwijać, zawijać, a nawet… nakładać na siebie.




Bardzo precyzyjnie wyjaśnia to niestety już od wielu lat nieżyjący Marc Davenport w swoim wykładzie ok. 28 minuty. Polecamy jego uważne obejrzenie!

UFO POJAZDY SPOZA CZASU - wykład Marc`a Davenport'a




zwiń tekst

KIEDY SKOŃCZY SIĘ PANDEMIA KORONAWIRUSA? I INNE PYTANIA DO FN.
Nie, 24 sty 2021 12:31 komentarze: 5 czytany: 4399x

Witajcie, Jak wg. Was z aktualnego punktu widzenia zakończy się ta cała pandemia koronawirusa? Z dziesiątek Waszych artykułów, badań, wypowiedzi naukowców, przepowiedni jasnowidzów wynikało, że najpierw nastąpi pierwsza fala, potem się uspokoi i mocno wyhamuje żeby przed zimą wrócić że zdwojoną siłą i swoim zasięgiem przyćmić to działo się w trakcie pierwszej fali... I generalnie te wszystkie prognozy.......

czytaj dalej

Witajcie, Jak wg. Was z aktualnego punktu widzenia zakończy się ta cała pandemia koronawirusa? Z dziesiątek Waszych artykułów, badań, wypowiedzi naukowców, przepowiedni jasnowidzów wynikało, że najpierw nastąpi pierwsza fala, potem się uspokoi i mocno wyhamuje żeby przed zimą wrócić że zdwojoną siłą i swoim zasięgiem przyćmić to działo się w trakcie pierwszej fali... I generalnie te wszystkie prognozy i przepowiefnie się wypełniają jak w zegarku ale najciekawsze jest to jak to wszystko się zakończy? Wielokrotnie wspominaliście o tym, że to potrwa tylko (czy raczej aż) do kwietnia 2021r.
Czy dzisiaj mając aktualny obraz całej sytuacji, widząc jak rozprzestrzenia się ta cholerna zaraza, jaj mocno jest odporna na wszelkie zmiany środowiska i wahania temperatury, widząc jak szybko replikuje się w dziesiątkach tysięcy nowych mutacji każdego tygodnia, czy nadal wierzycie w to że to wszystko potrwa ot tak sobie po prostu do kwietnia i koniec ???

[...]



Dziękujemy za wiadomość. Oczywiście, że przepowiednie światowych mediów w sprawie koronawirusa praktycznie perfekcyjnie się sprawdzają. Warto przypomnieć, że choćby na naszych łamach w wakacje zapowiadali oni pojawienie się pod koniec 2020 roku mutacji koronawirusa, które będą odporne na szczepionkę. Bez dwóch zdań ta historia nie zakończy się ani w kwietniu tego roku, ani przyszłego… Świat nie wyciąga żadnych wniosków z tego, co się stało. Chce jedynie jak najszybciej zaszczepić się, aby wrócić do tego, co było. A tak się nie uda.

Pozdrawiamy
FN





[...] Witam,

W jednym ze swoich filmików na kanale YouTube Krzysztof Jackowski powiedział takie zdanie: "Wprowadzenie do użytku gotowych szczepionek w żadnym stopniu nie rozwiąże problemu koronawirusa". To bardzo ciekawe zdanie wg mnie.
W czasie kiedy niemalże jednogłośnie wszyscy lekarze, specjaliści i najwięksi światowi politycy grzmią, że tylko masowe szczepienia populacji w skali globalnej są w stanie wygrać walkę z wirusem to w tym samym czasie Jackowski stwierdza że szczepionki problemu nie rozwiążą. I nie mówi kompletnie nie więcej.
A to przecież jest bardzo ciekawe z jakiego powodu szczepionki nie okażą się zwycięska bronią w walce z koronawirusem?
Czy szczepionek będzie zbyt mało ? Czy będzie utrudniony dostęp do szczepień ? Czy będą masowe efekty uboczne i liczne zgony po zastosowaniu nowatorskich i wyprodukowanych w pośpiechu szczepionek ? Czy w końcu szczepionki okażą się zupełnie nieskuteczne z powodu nowych setek mutacji koronawirusa które będą całkowicie odporne już na stosowane dotychczas szczepionki ?
Czy w końcu może sami ludzie oczytani w teoriach spiskowych sami nie będą chcieli się szczepić w obawie o przymusowym zaczipowaniu ich na polecenie Billa Gatesa?
Czy moglibyście przy okazji zapytać Krzysztofa Jackowskiego o rozwinięcie tej krótkiej myśli? Żeby wyjaśnił Waszym czytelnikom a jednocześnie własnym słuchaczom dlaczego szczepionki w żadnym stopniu nie rozwiąże problemu koronawirusa na świecie ?

Pozdrawiam serdecznie całą załogę...

Internauta


Dziękujemy za wiadomość. Oczywiście możemy zapytać Krzysztofa Jackowskiego o tę sprawę, ale czy odpowiedzią na to nie jest przypadkiem najnowsza informacja opublikowana w dziale FN24?

Link do tej publikacji poniżej:

https://www.nautilus.org.pl/news24,820,23-stycznia-2021--mutacja-koronawirusa-z-rpa---swiat-dopiero.html

Pozdrawiamy
FN



From: [...]
Sent: Sunday, January 17, 2021 1:47 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Szczepienia
 
Dzień dobry,
 
Mam wątpliwości co do szczepień, w mojej pracy będą niedługo szczepienia, jest dużo głosów że to nie jest nic dobrego dla nas, ale są też głosy takie jak https://www.youtube.com/watch?v=EdV9PglbjPw (wydarzenia na świecie zjednoczenie się ludzkości ,szczepienia ,USA Polska Unia ,styczeń 2021) - gdzie Aron Jasnowidz mówi że szczepionki Pfizera wzmacniają układ odpornościowy i likwidują gen irytacji, agresji, gen drapieżnika. Co Nautilus o tym myśli :-) ?
 
pozdrawiam serdecznie
[...]



Napiszę Panu to, co ja myślę (Nautilus to wiele osób).
Planeta Ziemia jest od wielu lat „planetą starców”, gdyż tak bardzo wydłużyła się długość życia, a zwłaszcza w tych rejonach, gdzie szczepienia są czymś normalnym.
To szczepienia sprawiły, że ludzie zamiast umierać „w dawnym stylu ok. 20-30 roku życia” żyją i żyją ponad 60-70 lat i dłużej.
Niech to będzie odpowiedź na Pana pytanie.
Pzdr
RB, FN

From: [...]
Sent: Saturday, January 23, 2021 4:05 AM
To: Fundacja NAUTILUS
Subject: RE: Szczepienia

Dziękuję i cieszę się że podzielił się Pan ze mną swoim zdaniem.

pozdrawiam serdecznie
[...]


 

From: [...]
Sent: Friday, January 22, 2021 11:36 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Ciekawe zdjęcie!
Importance: High

  Szanowny Panie Robercie, droga Fundacjo,
 
przesyłam Wam w załączniku zdjęcie. Zdjęcie to zauważyłem 26 listopada 2020 roku, około godziny 11.30. Zdjęcie to było zamieszczone na głównej stronie portalu tvn24.pl jako zdjęcie do wiadomości o sytuacji covidowej w Polsce. Nie pamiętam dokładnie, ale wiadomość dotyczyła chyba informacji o zakażeniach i zgonach na Covid-19 w Polsce, a zdjęcie to chyba któryś ze szpitali polskich. Skopiowałem to zdjęcie na komputer, bo wydało mi się dziwne i ciekawe. I tak było na komputerze i zapomniałem o nim, ale jak oglądałem Pana wykład dla naszych braci w Czechach, gdzie prezentował Pan zdjęcia z katedry w Pradze, to przypomniałem sobie o tym zdjęciu i postanowiłem Wam wysłać. Co mnie zdziwiło to to, że ktoś to zdjęcie zamieścił na głównej stronie portalu, i nie zauważył, że coś z tym zdjęciem jest nie tak, to zdjęcie mógł widzieć cały świat. Nazwa pliku nie została przeze mnie wymyślona, tylko automatycznie zdjęcie zapisało się pod taką nazwą. Co to jest Waszym zdaniem?
 
Pozdrawiam i życzę zdrowia i dalszych sukcesów w drodze do prawdy,
[...]




Witamy,
Dziękujemy za e-mail i zdjęcie. Naszym zdaniem to jest jakiś stojak – proszę zwrócić uwagę na załącznik.
Pzdr
FN





From: [...]
Sent: Wednesday, January 20, 2021 2:30 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: RE: Pomysł na Projekt "Przełęcz Diatłowa"!!! 2
 
Dzień Dobry
Przesyłam zapytanie do Was oraz prośbę o informację czy zaproponowany przeze mnie pomysł na projekt "Przełęcz Diatłowa" z udziałem
Pana Jackowskiego będzie przez Was realizowany czy może już był realizowany? Uważam że to bardzo dobry pomysł dlatego proszę o informację czy coś
w tej materii się dzieje?
Pozdrawiam
[...]



Witamy,
Przez pandemię nie spotykamy się osobiście z KJ, a namówienie go na taki eksperyment „w sieci” jest poza naszym zasięgiem, gdyż… proponowaliśmy mu przez telefon różne eksperymenty zawsze z tym samym skutkiem. Po prostu musimy być obok niego.
Pomysł jest jak najbardziej ciekawy i na pewno taka sesja z Jackowskim byłaby ciekawym pomysłem.
Pzdr
FN
 
From: [...]
Sent: Friday, January 22, 2021 10:59 PM
To: Fundacja NAUTILUS <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: RE: Pomysł na Projekt "Przełęcz Diatłowa"!!! 2

Dzięki za informacje
OK
Wszystko rozumiem i domyślam się jak jest
Pozdrawiam
[...]





zwiń tekst

O CO CHODZI TEMU BOGU? DLACZEGO WYCIĄŁ TEN NUMER Z KORONAWIRUSEM TAKŻE NAM,  A NIE TYLKO TYM... [...]?
Wt, 19 sty 2021 13:41 komentarze: 7 czytany: 3459x

Witam FN! Mam takie pytanie związane z tym, co się teraz dzieje na świecie z koronawirusem. Jestem akurat bardzo dotknięty tą całą sprawą, gdyż w październiku ub. roku przez tę chorobę z diabła rodem zmarła moja babcia, a także jej siostra. Ale mam pytanie w sprawie tego, co na ten temat mówią księża i w ogóle szerzej kościół. Przy okazji śmierci i pogrzebu babci moja mama rozmawiała z księdzem i .......

czytaj dalej

Witam FN! Mam takie pytanie związane z tym, co się teraz dzieje na świecie z koronawirusem. Jestem akurat bardzo dotknięty tą całą sprawą, gdyż w październiku ub. roku przez tę chorobę z diabła rodem zmarła moja babcia, a także jej siostra. Ale mam pytanie w sprawie tego, co na ten temat mówią księża i w ogóle szerzej kościół. Przy okazji śmierci i pogrzebu babci moja mama rozmawiała z księdzem i zapytała go, dlaczego Bóg pokarał ludzkość. Bardzo zaskoczyła mnie jego odpowiedź, bo on powiedział, że Bóg zesłał tę chorobę na tych ludzi, którzy plugawią jego imię. A przecież jest to bzdura, bo moja Ś.P. babcia była osobą niezwykle wierzącą i praktykującą, co tydzień chodziła do kościoła, a nawet dała jakieś potężne pieniądze na Rydzyka, przez co dwa lata temu była ogromna awantura z jej dziećmi, ale to inna sprawa. Co o tym myślicie? Czy rozmawialiście z księżmi o tym, jak oni to wszystko widzą? Bo coś mi się wydaje, że mają z tym problem.
Pozdrawiam pokład okrętu, trzymajcie dalej ten kurs!
[dane do wiad. FN]





Bardzo ciekawe pytanie. Kościół faktycznie nijak sobie nie radzi z wyjaśnieniem tego, co się wiąże z pandemią koronawirusa. O ile AIDS był prosty do wytłumaczenia wiernym, bo była to „kara boża za grzech homoseksualizmu”, to koronawirus trudno już tak tłumaczyć, gdyż dotyka on bynajmniej nie jedną, znienawidzoną grupę, ale idzie szerzej – po wszystkich, w tym po wiernych w kościołach.

- O co temu Bogu chodzi? Dlaczego nie karze tylko tych, których my od lat wskazujemy jako grzeszników, a uderza także w nas jakąś zarazą? – takie pytanie często zadają wierni i nie bardzo rozumieją, dlaczego Najwyższy nie docenia ich wysiłków i zamiast karać całą pozostałą część ludzkości, którzy nie wyznają jedynej i prawdziwej wiary, to on spuścił ze smyczy bestię, która kąsa wszystkich jak leci…

Słuchanie księży wyjaśniającym wiernym, dlaczego to wszystko jest tak, jak jest – to bardzo ciekawe doświadczenie i niezwykle pouczające. Oczywiście nikt z nich nawet nie dopuszcza do myśli, że jest reinkarnacja, karma zbiorowości, karma całej planety jako jednej duchowej istoty itp. Oni żyją raz, potem umierają i mają wieczną labę w niebie jako nagrodę za to, co robili tutaj. Nie bardzo rozumieją, dlaczego ten okres pobytu na Ziemi ktoś im zepsuł, skoro tylu ludziom udało się go przeżyć wesoło, przyjemnie i jak gdyby nigdy nic umarli przed pandemią i spokojnie pomaszerowali do nieba. Ci także oczywiście wierzą, że tam natychmiast trafią, ale dlaczego Bóg tamtym wcześniejszym dał spokój, a teraz popsuł zabawę jakimś wirusem?! To są niesamowicie ciekawe „wygibasy tłumaczeniowe”, aby wyjaśnić, o co Bogu chodziło, że jednym odpuścił i dał luz, a innych teraz przydusza i psuje fajną zabawę… Oczywiście bez idei wędrówki dusz i wielokrotnego pobytu na Ziemi tego wytłumaczyć się nijak nie da, ale próbują. Dzięki temu można mieć trochę radości z obserwowania, jak próbują sobie poradzić z rozwiązaniem równania, które bez jednego elementu jest nierozwiązywalne. Tym elementem jest oczywiście reinkarnacja.




From: […]
Sent: Monday, January 18, 2021 3:13 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Koronawirus a karma i sprawiedliwość

Witam

To wszystko co raz na jakiś czas piszecie odnośnie koronawirusa jest bardzo ciekawe (m.in. wpis z 14-10-2020 w Dzienniku Pokładowym), ale niestety nie zgadza się jedna podstawowa kwestia. Otóż, gdyby rzeczywiście ten wirus pojawił się po to, żeby położyć kres drapieżnej eksploatacji naturalnych zasobów Ziemi, ludzkiej chciwości, bezduszności i egoizmowi to zgodnie z prawem przyczyny i skutku (karmy) zagrażałby realnie wyłącznie tym osobom, które sobie na to bezdyskusyjnie zasłużyły. Mam tu na myśli osoby drwiące z potrzeby segregowania śmieci, ludzi bezmyślnie zmieniających co chwilę smartfony czy samochody pod dyktando mody, myśliwych polujących na niewinne zwierzęta dla zaspokojenia swoich chorych zachcianek, czy chociażby przeciętnych ludzi jedzących regularnie mięso bo "oni tak lubią i nikt im nie będzie zabraniał". Tymczasem podejrzewam, że koronawirus dokładnie tak samo jak wyżej wymienionych osobników atakuje również wegetarian (sam od dawna nim jestem), obrońców praw zwierząt (bardzo je kocham), miłośników przyrody (od zawsze ją szanuję i podziwiam jej piękno) itp. Co to ma wspólnego ze sprawiedliwością, karmą, prawem przyczyny i skutku? Moim zdaniem nic, bo w atakach koronawirusa nie widać żadnej selektywności, która mogłaby wskazywać na wyraźnie powiązanie przyczynowo-skutkowe. Nawet w ludzkich, niedoskonałych systemach wymiaru sprawiedliwości nie wsadza się do więzienia całej ludzkości tylko dlatego, że pewna jej część to mordercy i zwyrodnialcy. Wsadza się tych, którzy ewidentnie na to zasłużyli. Czy według doskonałej boskiej sprawiedliwości, dokonującej się za pomocą prawa przyczyny i skutku w myśl zasady "co zasiejesz, to zbierzesz" nie powinno być tak, że koronawirus atakowałby selektywnie jedynie te organizmy ludzkie, w których wnętrzu napotkałby jakieś ślady po spożywanym w ciągu ostatnich kilkunastu godzin mięsie? Tymczasem działa on według absurdalnego zamysłu, według którego skoro niektórzy jedzą mięso i niszczą przyrodę to dla uproszczenia można wybijać wszystkich jak leci a prawo karmy odłożyć na bok i udawać, że go w ogóle nie ma.

Pozdrawiam
[…]



Jednym z najpopularniejszych sposobów na pozorne „miażdżenie” doktryny reinkarnacji i karmy jest przykład autobusu prowadzonego przez osobę nikczemną i pijaną, który na skutek nieuwagi kierowcy spada w przepaść i ginie 50 osób, czyli wszyscy. Wśród tej grupy są bandyci, ale giną także ludzie przyzwoici.
- Jaki to ma sens? Gdzie tu jest ta wasza karma, skoro jeden dureń pociągnął w ramiona śmierci niewinne dzieci? – pytają ludzie próbujący negować reinkarnację przywołując ten przykład tragicznego wypadku.
Ale prawda o mechanizmach duchowych rządzących ludzkim losem jest bardziej złożona. Zło wpływa nie tylko na los jednego człowieka, ale także na los zbiorowości wokół. Dlatego jest tak groźne, wręcz niszczycielskie. Błąd takiego rozumowania jednak jest gdzie indziej. Trzeba bowiem założyć, że ludzkie życie jest gigantyczną wstęgą złożoną z dziesiątków tysięcy ogniw tę wstęgę tworzących. Nasze obecne życie jako np. „Jan Kowalski” jest jedynie jednym z elementów tej gigantycznej wstęgi. Jeśli spojrzymy na jedno jej ogniwo – faktycznie wszystko wydaje się niesprawiedliwie. Nawet, jeśli weźmiemy pod uwagę ledwie kilka ogniw, to także wydaje się to sprzeczne z rozsądkiem i sprawiedliwością. Ale z punktu widzenia tysięcy ogniw wstęgi widać, że mimo chwilowych upadków wstęga pięknie idzie do góry. Stąd ocena zła musi być jednoznaczna, ale wynik końcowy pozornych „błędów zdarzeń uznawanych za niesprawiedliwe” staje się nieistotny patrząc na wszystkie życia z perspektywy. Takie spojrzenie mogą mieć jedynie istoty bardzo rozwinięte duchowo, potężne na tyle, że widząc człowieka (lub inną żywą istotę) widzą jej wszystkie poprzednie życia, a także następne.






zwiń tekst

KIEDY POKAŻECIE MATERIAŁY O WYLATOWIE Z LAT 1999/2000/2001?!
Czw, 14 sty 2021 18:22 komentarze: brak czytany: 3079x

[…] Szanowna FN! Jestem wieloletnią fanką Waszego fantastycznego serwisu. 3 lata temu miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w wykładzie pana Roberta w Gdyni, gdzie prezentował materiały o tak bardzo ciekawych sprawach, ale także o Wylatowie. Zdumiało mnie, że tak dużo jest materiałów z roku 1999, a także 2000 i 2001. Myślałam, że Wylatowo zaczęło się w roku 2002, a tu okazało się, że wszystko najbardziej.......

czytaj dalej

[…] Szanowna FN! Jestem wieloletnią fanką Waszego fantastycznego serwisu. 3 lata temu miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w wykładzie pana Roberta w Gdyni, gdzie prezentował materiały o tak bardzo ciekawych sprawach, ale także o Wylatowie. Zdumiało mnie, że tak dużo jest materiałów z roku 1999, a także 2000 i 2001. Myślałam, że Wylatowo zaczęło się w roku 2002, a tu okazało się, że wszystko najbardziej ciekawe było wcześniej. Mam pytanie: kiedy pokażecie w serwisie te fantastyczne zdjęcia i filmy z lat 1999-2001? Ja bardzo interesowałam się Wylatowem, ale w ogóle nie przypuszczałam, że tam się tyle niezwykłych rzeczy działo z UFO. Mam nadzieję, że nie zabieram Wam czasu, ale naprawdę ten wykład był świetny, a właśnie zwłaszcza ta część o Wylatowie. Pozdrawiam i liczę na odpowiedź
[dane do wiad. FN]



Dziękujemy pięknie za pytanie. Oto odpowiedź naszego kolegi z pokładu okrętu Nautilus:

[…] Droga Pani Magdo! Bardzo mi miło, że była Pani na moim wykładzie. Faktycznie Wylatowo cały czas czeka na swój moment. Ostatnie dwie różne ekipy producentów filmowych poprosiły mnie o pomoc w realizacji filmu o kręgach zbożowych, w tym oczywiście o Wylatowie. Byli niezmiernie zdziwieni, kiedy im powiedziałem, że wszystko zaczęło się w roku 1999, najciekawsze wydarzenia miały miejsce w latach 2000-2001, a to, co było potem było jedynie cieniem tego, co się działo wcześniej. Niestety w latach 1999-2001 jeszcze była audycja Nautilus Radia Zet, a materiały o Wylatowie które wtedy do nas trafiały były jedynie archiwizowane. Serwis to późniejsza historia, więc nawet nie było szansy tego wszystkiego zaprezentować. Kiedy na prośbę tych producentów przejrzałem moje materiały o Wylatowie odpowiedziałem im stanowczo, że moim zdaniem wszystko warte uwagi było w latach 1999-2001, co zresztą powtórzyłem także na moim wykładzie. Jestem pewien, że jak tylko zakończy się pandemia i ruszą produkcje telewizyjne i filmowe, to zmobilizuję się i uporządkuję ten materiał. Proszę mi wierzyć – wszystko musi mieć swój czas! ¯_(ツ)_/¯
Pozdrawiam serdecznie z pokładu okrętu Nautilus!
[…]



Na koniec tematu Wylatowa krótka wiadomość od naszego kolegi Łukasza, który przejeżdżał przez tę miejscowość 2 stycznia 2021.






From: […]
Sent: Wednesday, January 6, 2021 4:17 PM
To: FN
Subject: ZNACZENIE PIKTOGRAMÓW

Informacja dla pana Roberta[…].  

Nie interesuję się specjalnie kręgami w zbożu ale ponieważ jestem osobą, która ma kontakt z
tzw. innymi wymiarami, zostały mi przekazane pewne informacje, które dla pana mogą wydać się interesujące.  Informacje te zostały mi pokazane podczas mojego snu.
Te tzw. kręgi w zbożu TO NIE SĄ  Piktogramy.
Wzory te to rodzaj architektury ( budowy) procesora komputerowego.  
Ta część komputera, ktorą widziałam we śnie to prawdopodobnie był procesor ( nie jestem informatykiem więc opieram się na własnej wiedzy). Znaki w zbożu ( Piktogramy) powinny zostać wygrawerowane laserem na płytce procesora.
Procesor musi być wykonany z metali o barwie srebrnej, prawdopodobnie z metali szlachetnych  ( białe złoto, srebro, platyna ) - ponieważ miał bardzo mocny połysk.  Aby procesor wykonał instrukcje należy użyć światła (promieniowania)  - być może takiego jak podczas odtwarzania płyty CDROM.
Po prawidłowym uruchomieniu procesora komputer przekaże ZAPISY DŹWIĘKOWE.
Zapisy te są informacjami dla ludzi.  
Prawdopodobnie nie istnieje jeszcze taka technologia, która pozwalałaby odtworzyć te zapisy. Pojawi się wtedy, kiedy ludzie będą gotowi na przyjęcie PRAWDY , która jest niezwykle trudna do zaakceptowania  ---szczególnie gdy ktoś kieruje się  LUDZKĄ logiką, która nie obowiązuje w innych wymiarach.
Pozdrawiam NAUTILUSA.



Dziękujemy za pozdrowienia. Trudno coś napisać rozsądnego na temat tej hipotezy… ale sprawa została zapisana w naszym Archiwum.


From: […]
Sent: Wednesday, January 6, 2021 11:45 AM
To: Redakcja FN
Subject: plansza anty-Covidowa...

Szanowni Państwo

Czy wiecie coś na temat tej planszy, która to ma być podobno anty-Covidowa?...
Moja ciocia, która  też się interesuje Nieznanym, mi ją przysłała... Podobno ta plansza likwiduje Covid?!...
Jakby co, to sobie ją wydrukujcie i powieście  w Waszej siedzibie! ;)

Pozdrawiam serdecznie



Dziękujemy za ciepłe słowa! Nic nam na ten temat nie wiadomo, ale… zdjęcie załączone do e-maila poniżej.





zwiń tekst

KILKA PYTAŃ PO OSTATNIM ‘LIVESTREAM Z POKŁADU NAUTILUSA 25 GRUDNIA 2020’
Pon, 28 gru 2020 08:06 komentarze: 1 czytany: 2995x

Witam, chciałem zapytać kiedy będzie można osłuchać wczorajsza audycje na żywo z domu Pana RB ? Niestety wczoraj urządzenie elektroniczne odmówiło mi posłuszeństwa i nie mogłem uczestniczyć na żywo.Pozdrawiam i życzę Wesołych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia no i oczywiście częstszego nadawania z pokładu Nautilus w 2022 roku ;)[...]  Cały zapis z LIVESTREAM jest poniżej. Były upadki, .......

czytaj dalej

Witam, chciałem zapytać kiedy będzie można osłuchać wczorajsza audycje na żywo z domu Pana RB ? Niestety wczoraj urządzenie elektroniczne odmówiło mi posłuszeństwa i nie mogłem uczestniczyć na żywo.

Pozdrawiam i życzę Wesołych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia no i oczywiście częstszego nadawania z pokładu Nautilus w 2022 roku ;)

[...]

 

 

Cały zapis z LIVESTREAM jest poniżej. Były upadki, wzloty, ale... wyszedł naszym zdaniem ciekawie.




From: […]
Sent: Sunday, December 27, 2020 6:10 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: ostatni LIVESTREAM

Witam
W ostatnim LIVESTRIMIE było o Pani której wszczepiono implant i że miała propozycję od obcych. Jaką i co się dalej z nią działo. Proszę o napisanie.

Mam też pytanie czy spotkaliście się z programami Roberta Alexandra Gajdzińskiego - dyktowania ludzi w duchu a jeśli tak to co o tym sądzicie.

dziękuje za odpowiedź i Szczęśliwego Nowego Roku

[…]




Opisywana w programie kobieta dostała propozycję od obcych uczestniczenia w programie badawczym polegającym ma tym, że były monitorowane jest emocje, ale także bliskich członków jej rodziny. I na tę propozycję ona się zgodziła. Interesowało ich wszystko: smutek, żal, radość, także wszelkie niepokoje związane z sytuacją materialną czy chorobami. P. Zofia opowiadała, że wraz z wyrażenie zgody na program obecność obcych istot w jej domu była bardzo częsta. Zostało jej także powiedziane, że tym razem tylko ona będzie mogła ich widzieć, a nie tak, jak wcześniej także jej mąż i dzieci. I tak dokładnie było.
Kobieta twierdziła, że obcy dokładnie wytłumaczyli jej, dlaczego zrobili ten projekt. Zgodnie z przekazaną wiedzą każda cywilizacja musi nie tylko rozwijać się technologicznie, ale także duchowo. Oni osiągnęli niespotykany wręcz poziom zaawansowania technologicznego, ale także potrafili robić niebywałe rzeczy tylko siłą własnego umysłu. Niestety w drodze rozwoju zatracili coś, co nazywali „emocjonalnym elementem ścieżki duchowej”. Uznali, że cywilizacja ludzi na Ziemi jest co prawda niesłychanie prymitywna technologicznie, ale ma bardzo silne emocje, więzi uczuciowe łączące dzieci i rodziców przez całe życie itp. Postanowili to obserwować, zrozumieć i pewne elementy przenieść do siebie. Tłumaczyli, że ta sprawa jest bardzo ważna, aby „skorygować” kurs rozwoju ich świata.
Do samej śmierci p. Zofii był utrzymywany bardzo silny jej kontakt z obcymi, o czym opowiedziała FN dwa lata przed swoją śmiercią.

Sprawa druga czyli „dyktowanie w duchu” – czytelnicy zasypują nas linkami do tych materiałów, które mają setki tysięcy odsłon, ale… wolimy się w tej sprawie nie wypowiadać.

 



[...] Witam serdecznie

Po ostatnim livesteamie chcę nawiązać do fragmentu związanego z Rendelsham, chodzi o reakcję płaczu. To Teofana uczucie głębokiej miłości, jedności z Bogiem, wszechświatem, czy uczucie głębokiej tęsknoty nawet za tak głębokimi uczuciami, głębokiej więzi. Doświadczają jej również osoby, które przeżyły śmierć kliniczną, tunel. Nie chcą wracać właśnie z powodu teofanii.

Pozdrawiam




Dzień dobry,
gratuluję udanego ostatniego streamu, mimo perturbacji daliście radę, takie sytuacje ujawniają profesjonalizm oraz autentyzm, czego Wam nie brakuje. Wyłączenie czatu dodatkowo zaowocowało mniejszym rozproszeniem uwagi, więc sumarycznie wszystko się udało - przynajmniej z perspektywy widza :)

[…]

 

 



Znalazłam w sieci bardzo interesujący artykuł,ale jeszcze ciekawsze są ilustracje obiektu w nim opisanego
https://ufo-relacje.pl/2020/02/13/zdarzenie-w-sztumie-w-1979-roku/





From: […]
Sent: Saturday, December 26, 2020 7:27 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Zapytanie

Witam, nazywam się (do wglądu redakcji) i rzecz jasna ślędzę portal Nautilus od długiego czasu, dziś podczas przejażdżki rowerowej wraz z moim siostrzeńcem zauważyliśmy dziwny ślad na niebie i zachodzimy w głowę co to mogło być. Wydaje mi się, że samolot nie startuje tak „pionowo”, nie wiem jaki ślad zostawiają rakieta lub prom kosmiczny lecz ta linia bardzo szybko się wydłużała by po jakimś kwadransie praktycznie całkowicie „zlać się” z chmurami. Przesyłam kilka zdjęć owego śladu. Zdjęcie zrobione dnia 26.12.2020 o godzinie 13:20 w miejscowości Płótno/Lubiana powiat Choszczeński.  
Pozdrawiam świątecznie, życzę dużo wytrwałości w dalszych latach działaności oraz Do Siego Roku 2021!!
Załogant [….] (do wglądu redakcji)





 

 

From: [...]
Sent: Sunday, December 27, 2020 11:17 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject:


Witam czyż ten obiekt który wam wysyłam nie jest podobny do obiektu z projektu kontakt jakoś mię to zastanawia ale chyba jest bardzo podobny moim zdaniem pozdrawiam
--




Szanowna FN,
Na początku dziękuję za ostatni livestream. Był fantastyczny i tylko błagam – częściej! Piszę w innej sprawie. Na waszym profilu fb jeden z czytelników zauważył ciekawą rzecz podczas Waszego filmu z wyspy Naxos. W chmurach jest coś, co dosłownie ścina z nóg podobieństwem do symboli, które były na pojeździe obcych w Rendlesham. Pomyślałem, że powinniście wiedzieć, że coś takiego zostało zauważone. Moim zdaniem przypadek można wykluczyć. Jest tam zarówno znak Enso, jak i trójkąt, koło i na kole te punkty z UFO-znaku. Moim zdaniem to ważna część Waszej historii.
Pozdrawiam i dziękuję za Waszą prace
[dane do wiad. FN]
/poniżej screeny przysłane przez naszego czytelnika/





 

Film z Naxos można zobaczyć poniżej około 32 minuty.



zwiń tekst

ILU W POLSCE ZNACIE... TELEPATÓW?
Wt, 15 gru 2020 11:18 komentarze: 7 czytany: 3522x

Szanowni Państwo, Czy wiecie może, ilu jest telepatów w Polsce? We Wrocławiu?... Chyba nie ma ich zbyt wielu...Ale ja, ja mam wrażenie, że co rusz na jakiegoś natrafiam!... Przyznaję, mam nietypowe myśli takie "paranormalne", i często idąc ulicą to na takie tematy rozmyślam, wręcz wysyłam "Komuś" te myśli... (mam taki swój konkretny/ulubiony temat)...I chyba telepaci je odbierają! Dziwnie na mnie .......

czytaj dalej

Szanowni Państwo, Czy wiecie może, ilu jest telepatów w Polsce? We Wrocławiu?... Chyba nie ma ich zbyt wielu...
Ale ja, ja mam wrażenie, że co rusz na jakiegoś natrafiam!... Przyznaję, mam nietypowe myśli takie "paranormalne", i często idąc ulicą to na takie tematy rozmyślam, wręcz wysyłam "Komuś" te myśli... (mam taki swój konkretny/ulubiony temat)...
I chyba telepaci je odbierają! Dziwnie na mnie patrzą... A raz, gdy pewien młody mężczyzna mnie ominą, w momencie, gdy wysłałam tą myśl telepatyczną - to mi odpowiedział: "Też fajnie"!...... - Jakby w odpowiedzi na nietypową myśl...............................

Ilu jest telepatów?..............

Pozdrawiam

[...]




Dziękujemy. Trudno nam jest uwierzyć w te tabuny telepatów, skoro nawet gigant jedyny nam znany czyli Jackowski nie ma takich możliwości… a nikt inny przez 30 lat się do nas nie zgłosił.
Pzdr
FN

 

-----Original Message-----
From: [...]
Sent: Tuesday, August 25, 2020 2:58 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Pytanie

Dzień dobry czy wiadomo w którym parku stoi popiersie pana Krzysztofa Jackowskiego jestem fanka pozdr [...]

Wysłane z iPhone'a



Ze względu na niebezpieczeństwo ukradzenia lub zniszczenia popiersia znajduje się ono nie w parku, ale w naszej Bazie w bibliotece.
Pzdr
FN

 

 

[...] Witam!
Mam do Was taka maleńką prośbę... W 2012 roku miała swoją premierę ekranizacja książki Davida Mitchella pt. "Atlas Chmur". Tom Tykwer wraz z Lilly i Laną Wachowskimi stworzyli bardzo interesujący film, który w niebanalny sposób porusza temat reinkarnacji. Mając na uwadze to, jak ważna jest dla Fundacji kwestia wędrówki dusz, chciałbym poprosić o zrecenzowanie tego dzieła i umieszczenie go na liście wśród innych podobnych pozycji. Oczywiście o ile uznacie, że Atlas Chmur ma "to coś" i warto się nim zainteresować...
Z góry dziękuję za wszystko i pozdrawiam!

W skrócie opowiada on o losach ludzi (z pozoru ze sobą nie związanych) żyjących na przestrzeni różnych epok.

 




Dziękujemy. Oczywiście, znamy ten film. Sprawę napisania tej recenzji poruszymy na spotkaniu redakcji FN
Pozdrawiamy
FN



zwiń tekst

CZY W SPRAWIE TAJEMNICZYCH ‘ZNAKÓW NA CIELE’ POSIADACIE NOWE INFORMACJE? CZY SIĘ NIMI PODZIELICIE Z CZYTELNIKAMI SERWISU FN?
Wt, 8 gru 2020 11:53 komentarze: 4 czytany: 2978x

[...]Szanowna redakcji Nautilusa, Jestem stałym czytelnikiem waszego serwisu i z wielkim zainteresowaniem śledzę wszystkie wątki, ale bardzo zainteresował mnie ten związany z dziwnymi znakami na ludziach. Już wyjaśniam, dlaczego. W mojej rodzinie mam kuzynkę, która w 2013 lub 2014 miała dokładnie taki znak! Nie zrobiła żadnych zdjęć, ale potwornie się wystraszyła. Kiedyś mi o tym opowiedziała i narysowała.......

czytaj dalej

[...]Szanowna redakcji Nautilusa, Jestem stałym czytelnikiem waszego serwisu i z wielkim zainteresowaniem śledzę wszystkie wątki, ale bardzo zainteresował mnie ten związany z dziwnymi znakami na ludziach. Już wyjaśniam, dlaczego. W mojej rodzinie mam kuzynkę, która w 2013 lub 2014 miała dokładnie taki znak! Nie zrobiła żadnych zdjęć, ale potwornie się wystraszyła. Kiedyś mi o tym opowiedziała i narysowała taki właśnie ni to celownik, ni to koło sterowe, jak wy to ładnie ujęliście. W każdym razie wiem, że to zjawisko prawdziwe i w głowę zachodzę, o co z tym wszystkim chodzi. Mam pytanie: czy macie w tej sprawie jakieś nowe informacje, bo tak coś czuję, że na stronach ukazuje się zaledwie mały procent tego, co posiadacie. I drugie pytanie: czy zamierzacie pokazać te informacje? Będę bardzo zobowiązany za jakąkolwiek odpowiedź. Bardzo cenię sobie to, co robicie.
Wszystkiego najlepszego
[dane do wiad. FN] Gdańsk



Dziękujemy za wiadomość. Tak, potwierdzamy Pana podejrzenia – mamy nowe informacje i wydaje się, że wiemy wreszcie więcej. Wszystko dzięki pomocy naszych czytelników z całego świata. Materiał jest obszerny, w tej chwili jest analizowany. Wszystko wskazuje na to, że jest to ewidentny program realizowany przez jakąś rasę obcych istot przybywających na Ziemię w pojazdach UFO. I kolejna, dobra wiadomość – te znaki zostały sklasyfikowane i opisane, trafiły także do specjalnych tablic. To pozwoli zrobić jakikolwiek krok do przodu w prowadzeniu projektu badawczego związanego z tym nieprawdopodobnym fenomenem. Ale prosimy jeszcze o trochę czasu.
/poniżej fragment tego, co dostaliśmy w ostatnich dniach/






From: […]
Sent: Friday, November 27, 2020 3:14 AM
To: FN
Subject: Pytania odnośnie zjawisk niepoznanych

Witam drogą mi Fundacja Nautilus.
Dziękuje wam za waszą pracę i życzę dalszej wytrwałości w niesieniu tego światełka. Chciałbym zadać państwu kilka pytań, które mnie trapią od kilku miesięcy, będę wdzięczny za każdą odpowiedź
1.    Często śledzę video blogi Pana Krzysztofa Jackowskiego i ostatnio zauważam, że jego ostatnie wizje przyszłości mają się nijak do rzeczywistości (wizje o koronawirusie, kryzysie etc. To są wizje sprzed kilku lat). Zauważyłem też, że w/w zafiksował się po jednej stronie konfliktu światopoglądowego, a wręcz bym powiedział, że wszedł w grupę siewców teorii spiskowych, dziwnych, najczęściej zbudowanych z pół prawd i kłamstw (Widziałem, że nawet współpracował z kanałem [do wiad. FN], gdzie jak się obejrzy tytuły filmików to można zwątpić w ludzkość). Ostatnio też nie słychać o jego sukcesach w poszukiwaniu zwłok / zaginionych…
Moje pytanie sformułuje na modłę Gwiezdnych Wojen, ale mam nadzieję, że będzie zrozumiałe: Czy czasem Pan Jackowski nie osłabił / stracił połączenia z Mocą w wyniku ‘fascynacją otchłanią polskiego internetu’.?
„Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie. „
Friedrich Nietzsche
2.    Trochę bardziej duchowo-fizyczne pytanie zadam, ostatnio słuchałem wykładu o anihilacji materii(upraszczając). Padło tam ciekawe stwierdzenie, że cząstki materii po spotkaniu z antymaterią anihilują i wydziela się energia w postaci fotonów, czyli światła.
Skoro jeśli to co jest materialne zrodziło się w wyniku przemiany energia(fotony) -> masa, a powraca w wyniku rozpadu do stanu energetycznego -> fotonów. Krótko rzecz ujmując czy biblijne „Ja jestem światłem”, nie jest tylko metaforą a może być wskazaniem prawdziwej formy Boga/Kreacji?  
Pozdrawiam Fundacje z całego serca
[dane do wiad. FN]
P.S W dobie pandemii bardzo przyjemnie się czyta dzienniki Pana Kapitana, więc serdecznie proszę o więcej!



Dziękujemy za e-mail. Sprawa Krzysztofa Jackowskiego – według nas absolutnie jego dar nie zmniejszył się, a nawet się zwiększył. Postaramy się udowodnić to w oddzielnej publikacji, zresztą potwierdza to także sam jasnowidz. To, co Pana niepokoi i zasmuca to… poglądy i fascynacje polityczne jasnowidza z Człuchowa, które świat dopiero miał poznać dzięki jego wideo-blogowi, a o których większość ludzi nie miała wcześniej pojęcia. Jego wywody o tym, jak ocenia to czy tamto wiele osób bierze za wizje, a tymczasem to jest jedynie sposób, w jaki  świat postrzega najsłynniejszy obywatel Człuchowa. I trzeba te rzeczy oddzielać, z czym rzeczywiście wiele osób ma problem i się gubi słuchając kolejnych wywodów o Izraelu, Iranie itp.  O tej sprawie jest trochę (zaledwie odrobina…) ;) w najnowszym odcinku „Dziennika Pokładowego”.

https://www.nautilus.org.pl/dziennik,197,8-grudnia-2020--wizja-wizja-ma-byc-wizja-i-juz---wpis-w-dzienniku.html

Ale dotknął Pan nieprawdopodobnie ważnego tematu - w tej sprawie dostajemy wiele e-mail od czytelników z pytaniami, co o tej sprawie myśli FN. I na razie tutaj postawmy kropkę.

W sprawie drugiego pytania – idzie Pan w dobrym kierunku. Materia znana nam z otaczającego nas świata jest jedynie niską wibracją energii duchowej. Świat nauki akademickiej skoncentrował się na atomach szukając materii i dlatego już dawno fizyka teoretyczna nie zrobiła w poszukiwaniu ciemnej materii kroku do przodu. Tymczasem jest tylko boska energia o różnych wibracjach. Im niższe, bardziej prymitywne wibracje, tym bardziej… materię można wziąć do ręki. Ale to jest tylko boska energia, najbardziej prymitywna jej odmiana.

 



zwiń tekst

CZY WŚRÓD OBCYCH CYWILIZACJI PRZYBYWACYCH NA ZIEMIĘ SĄ RÓŻNICE W POZIOMIE ROZWOJU TECHNOLOGICZNEGO?
Pt, 27 lis 2020 20:14 komentarze: 4 czytany: 4647x

Witam. Zastanawia mnie czy w sferze Ufo też jest pewnego rodzaju hierarchia technologiczna tzn. niektóre statki i ich pasażerowie są mniej zaawansowani technicznie niż inni np. jeden statek obcych wygląda jak latająca beczka po oleju drugi jak walec inny typowy spodek a są pewnie i świetliste ufo inne półprzeźroczyste jedne się poruszają w miarę wolno inne bardzo szybko są też i małe statki i wielkie.......

czytaj dalej

Witam. Zastanawia mnie czy w sferze Ufo też jest pewnego rodzaju hierarchia technologiczna tzn. niektóre statki i ich pasażerowie są mniej zaawansowani technicznie niż inni np. jeden statek obcych wygląda jak latająca beczka po oleju drugi jak walec inny typowy spodek a są pewnie i świetliste ufo inne półprzeźroczyste jedne się poruszają w miarę wolno inne bardzo szybko są też i małe statki i wielkie ogromne. Może to jest jak w Niebie u aniołów - są cherubiny, zwykłe anioły, anioły stróże, anioły walczące, archanioły itd. Taka hierarchia. Pozdr.
[…]




Jak najbardziej. Istnieją nawet opracowania naszych amerykańskich kolegów, którzy tylko po opisie obiektu UFO i jego zachowaniu w powietrzu potrafią sklasyfikować dany obiekt do określonego napędu, a nawet cywilizacji. Zasada jest prosta – im wyżej rozwinięta cywilizacja, tym bardziej w technologię UFO są zaangażowane energie duchowe. Te najbardziej zaawansowane społeczności planetarne tworzą swoje statki powietrzne tylko siłą umysłu. Potrafią one zmieniać formę i strukturę w sposób dowolny, a wszystko pod kontrolą umysłów obcych istot. Poruszamy się tutaj w sferze domysłów, wśród szczątkowych informacji, gdyż obcy nie ujawniają swoich tajemnic cywilizacjom niżej od nich rozwiniętym. Powód jest prosty – taka technologia wymaga rozwoju duchowego na odpowiednim poziomie. Na Ziemi natychmiast byłaby wykorzystana do stworzenia zaawansowanej… broni masowego zniszczenia.



Witamy

Co sądzicie na temat teorii, która mówi, że:
https://tech.wp.pl/szokujaca-teoria-naukowiec-uwaza-ze-zyjemy-w-symulacji-ktora-wymyslili-kosmici-6564961531726464a
Pozdrawiam serdecznie,
Internauta



To fantazja. Obcy mówią precyzyjnie o wielkiej kreacji, która odpowiada za stworzenie wszelkiej materii, w tym życia. Lepiej lub gorzej, ale pasuje to do naszych wyobrażeń stwórcy świata jako wielkiego, wiecznego ducha.




Witajcie Droga Fundacjo,
Niedawno, po przeczytaniu jednego z Waszych artykułów w którym zamiesciliście sen Waszego czytelnika (pojawił się tam wątek, że przeniósł się on w dosyć odległą przyszłość i kobieta, którą spotkał na swojej drodze wyjaśniła mu że od czasu uderzenia asteroidy w wulkan Yellowstone nastąpił reset i od tego czasu lata są liczone od nowa od początku od zera) skojarzył mi się jeden z dawnych listów Waszej jasnowidz Anny z projektu messing:
Mówiła ona o tym, że nastanie taki czas kiedy będzie na całym świecie obowiązywał jeden i ten sam kalendarz dla wszystkich ludzi, który będzie skonstruowany zgodnie z budową wszechświata i ruchem planet. To wszystko jest niezmiernie fascynujące (być może jeszcze za naszego życia nastąpi Nowa Era w której ludzie będą czuli jedność, wspólną odpowiedzialność za losy naszej planety i będą czuli że są cząstkami jednej wspólnej planety).
Ale żeby coś takiego nastąpiło, coś co zmieni obecne materialistyczne postrzeganie tego świata i coś co zryje do samych fundamentów ludzki światopogląd to musi być wydarzenie o niesamowicie ogromnej sile oddziaływania, coś bez precedensu czego oczy ludzkie jeszcze nie widziały, a czego ludzie na własnej skórze jeszcze nigdy nie doświadczyli...
Na myśl przychodzi wówczas np. uderzenie asteroidy w ziemię, ponowne przyjście Chrystusa na ziemię bądź oficjalny kontakt obcej cywilizacji z naszą cywilizacją ziemską...
Czy moglibyście przy okazji najbliższej rozmowy z jasnowidz Anną poprosić ją aby opisała swoje zdanie i swoje odczucia na ten temat o którym już kiedyś pisała ale żeby odniosła się konkretnie do tego jednego, jedynego pytania:
Co wg niej będzie początkiem tej nowej ery ? Nowego kalendarza i nowej eppki w dziejach ludzkości ? Jakie wydarzenie bądź jakiego typu spowoduje że właśnie ludzkość wtedy jednoznacznie stwierdzi wszem i wobec że właśnie rozpoczęła się Nowa Era na ziemi i że nikt co to tego nie będzie miał już najmniejszej wątpliwości?
Serdeczne pozdrowienia dla całej fundacji i dla Pani jasnowidz Anny,
Pozdrawiam,
Tomek



Oczywiście, prośba została przekazana. Poniżej link do tekstu w serwisie www.messing.org.pl
http://www.messing.org.pl/artykuly,2994,obecna-pandemia-pomaga--list-od-naszego-jasnowidza-z-projektu.html



Dzień dobry,
pytanie do Pana Roberta. Jakie jest Pańskie zdanie, czy inkarnujemy tylko w przyszłosci ? czy tez w przeszłości? i czy tylko na Ziemi ? Pozdrawiam cały zespół . […]


Dla duszy nie ma problemu inkarnować się w przeszłość, choć według naszych informacji zdarza się to bardzo rzadko. Ale jest możliwe. Wędrówki dusz pomiędzy planetami są natomiast na porządku dziennym. Na Ziemi jest wiele inkarnacji istot z innych planet. Część jest świadomych, część nie. Wszystko zależy od tego, czy jest to potrzebne do przebudzenia ludzkości.

 

From: […]
Sent: Friday, November 20, 2020 7:27 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Wywoływanie Orbsów

Witam serdecznie,
mam nadzieję, że Wasza Załoga ma się dobrze.
Od wielu lat interesuje się zjawiskami paranormalnymi i śledzę regularnie Wasze działania.
Nie mam na koncie żadnych spektakularnych osobistych przeżyć, jedynie sytuacje, które po prostu zastanawiają i dają wątpliwości.
Kiedyś przesyłałem zdjęcia orbsów, ale z biegiem czasu ilość zdjęć i filmów z przelatującymi kulkami była zbyt duża i po kilku próbach z wzniecaniem kurzu stwierdziłem, że efekt w obiektywie jest na tyle podobny, że wiarygodność całej reszty stała się słaba.
Ostatnio podczas zabawy z córką przypomniałem sobie jak kiedyś byłem zadziwiony orbsami na swoich nagraniach i postanowiłem jej pokazać co to orbs i jak wygląda.  Wcześniej siedzieliśmy przy stole grając w grę planszową, więc nie ma mowy o wzniecaniu kurzu.
Jak zobaczycie na filmie zacząłem się "bawić" w nawoływanie orbsów do pokazania się.
Nie wiem dlaczego, ale byłem przekonany, że coś się pokaże i .... jeden przyleciał.
Efekt na dwóch filmach.


Co o tym sądzicie ? Czy to przypadek, czy może wnosi coś to do Waszych badań, albo chociaż coś potwierdza ?

Pozdrawiam serdecznie
[…]



From: […]
Sent: Tuesday, November 10, 2020 12:15 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject:

Witam, czyżby po raz kolejny serial Simpsonowie przewidzieli przyszłość? Pozdrawiam.









Witam FN, czy istnieje jeszcze jakaś "ukryta" wersja strony FN dla bardziej wtajemniczonych? :-)
Pozdrawiam - Abe11
Witamy,


Oczywiście, że istnieje. Aby móc oglądać te tajne materiały na stronie, trzeba mieć najwyższy poziom wtajemniczenia w załodze okrętu i dotyczy to bardzo małej grupy osób.
Ale gratulujemy przenikliwości – faktycznie tak jest, że jest ukryta wersja strony. ;)
Pzdr
FN



zwiń tekst

CO SĄDZICIE O MEKSYKAŃSKIM BADACZU UFO JAIME MAUSSANIE?
Pt, 20 lis 2020 09:16 komentarze: 1 czytany: 3029x

Witam fundację,Wiele lat temu miałem przyjemność obejrzeć wykład Jaimego Maussan na UFO Congress lecz nie pamiętam z którego roku. Materiały zaprezentowane przez tego człowieka wbijały w fotel podczas oglądania. Następnie zapomniałem jego osobę na wiele lat. Ostatnio przez przypadek natrafiłem na jego kanał na YouTube i dosłownie byłem w szoku ile publikuje materiałów i jak niesamowite rzeczy pokazuje.......

czytaj dalej

Witam fundację,
Wiele lat temu miałem przyjemność obejrzeć wykład Jaimego Maussan na UFO Congress lecz nie pamiętam z którego roku. Materiały zaprezentowane przez tego człowieka wbijały w fotel podczas oglądania. Następnie zapomniałem jego osobę na wiele lat. Ostatnio przez przypadek natrafiłem na jego kanał na YouTube i dosłownie byłem w szoku ile publikuje materiałów i jak niesamowite rzeczy pokazuje. Niestety wszystko jest w języku hiszpańskim i nie wiele rozumiem, ale same nagrania, które udostępnia robią niesamowite wrażenie. Moje pytanie do was czy znacie lub mieliście okazję poznać Jaimego Maussana i jak ewentualnie ocenianie jego osobę i wiarygodność. Pozdrawiam Krzysiek.





Dziękujemy za pytanie. Oczywiście znamy Jaime Maussana. Nasi ludzie poznali go podczas kongresu MUFON w Las Vegas w 2015 roku. To jeden z nielicznych ludzi na świecie o ile nie jedyny, który co tydzień w jednej z największych stacji telewizyjnych w kraju prowadzi godzinny program o UFO. Jego rozpoznawalność w Meksyku jest absolutna, także dzięki niemu popularność tematyki UFO w Meksyku bije wszelkie rekordy.

Trudno się dziwić, że spływają do niego wręcz wszystkie najciekawsze historie z UFO z Meksyku, ale także z innych krajów. Stać go na to, żeby wsiąść w samolot i polecieć do dowolnego miejsca na naszej planecie, aby udokumentować zdarzenie związane z manifestacją Niezidentyfikowanych Obiektów Latających. To prawdziwy pasjonat - proszę nam wierzyć. Wbrew pozorom nie robi tego dla pieniędzy. W USA w środowisku ufologicznym jest słusznie uważany za człowieka, który ma najciekawsze materiały UFO na świecie.

Oczywiście jak zawsze tacy ludzie wzbudzają zazdrość, zawiść i agresję sfrustrowanych „pasjonatów niezidentyfikowanych latających”, ale przy tej skali działalności musi być to wliczone w rachunek. Podobnie jakieś błędy czy wpadki z fałszywkami, które mu ktoś tam podrzucił. Przy takiej ilości fantastycznych materiałów to bez znaczenia. Podobnie jest w Polsce. Od lat marzymy o tym, żeby Jaime Maussan wygłosił wykład w Sali Kongresowej PKiN w Warszawie. Na razie pandemia pokrzyżowała te plany. Warto przypomnieć sobie wręcz legendarny wykład Maussana wygłoszony w Las Vegas w 2005 roku. Materiał pochodzi z naszego Archiwum Wideo FN.




zwiń tekst

STRONA
1 2 3 4 5 31
Strona 2 / 31

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

28 września: // Program nuklearny Iranu przekroczył wszystkie czerwone linie - przekonywał izraelski premier Naftali Benet na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Podkreślił, że Tel Awiw 'nie pozwoli' Teheranowi wyposażyć się w broń atomową. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 26 wrz 2021 08:32 | Witam FN, Wiem, że macie takich obserwacji dużo, ale sam chyba widziałem UFO. Było to 24 września 2021 w Katowicach, godzina 23.16. Wracałem od mojej dziewczyny, kiedy nagle na niebie zauważyłem jasny punkt. Pomyślałem, że to gwiazda, gdyż punkt stał nieruchomo. Nawet nie wyciągnąłem aparatu, bo wiadomo gwiazda. Ale dosłownie po chwili ten punkt ruszył w kierunku północnym i dosłownie z prędkością niewyobrażalną dla mnie odleciał. Zatkało mnie wtedy. Próbowałem szybko wyjąć z plecaka komórkę ...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

POWRÓT DO EMILCINA - FN 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.