Historia wydarzyła się w miejscowości Piękna Góra (k. Giżycka). Znajduje się tam bar, w którym zainstalowany jest monitoring. Obraz z monitoringu jest transmitowany do domu p. Szumowskich, właścicieli baru. Był 12 września 2014., kiedy nagle na obrazie monitoringu pojawił się dziwny "dym z jasnymi kulami". Pierwsza myśl? Pożar! W nocy na miejsce pojechał natychmiast właściciel, ale po wejściu do środka okazało się, że... w barze nie ma nikogo! Nie było także żadnych śladów pożaru.
To jedna z najciekawszych historii związanych z duchami, które ostatnio pojawiły się na naszym pokładzie. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Teresą Szumowską, właścicielką baru w Pięknej Górze.
[KONTAKT] Dzień dobry Panie Robercie, wczoraj przydarzyła mi się bardzo dziwna sytuacja. Mam wrażenie, że może być Pan jedną z nielicznych osób, które potraktują ją poważnie i spróbują zrozumieć...
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.