Na pewno znacie takie osoby – pazerne na pieniądze, całe życie przykładający ogromną wagę do przedmiotów, domów, samochodów, posiadłości. To jest ich główny motor działania, to właśnie te pozornie „ich i tylko ich rzeczy” są dla nich często jedynym sensem życia.
Śmierć przychodzi nieoczekiwanie, zaskakuje tych ludzi. W ciągu kilku chwil dociera do nich przerażająca prawda – wszystkie rzeczy tak skrupulatnie zgromadzone w ciągu ich życia wcale nie byli „ich rzeczami”. To jedynie był bagaż, który trzeba oddać po odbyciu podróży... /stąd wielcy mędrcy radzą, żeby iść przez życie z małym bagażem/
Kiedy w momencie śmierci ciała fizycznego pojawia się światło, każda istota powinna udać się w jego kierunku w pełni oddając się tej niesłychanej sile, która kryje się za światłem. Ale nie wszyscy chcą tam się udać, bo zostawiają na ziemi swoje ukochane „przedmioty”!
I tak pojawia się niesłychany fenomen ludzi, którzy przywiązani do swojego materialnego życia, tej wielkiej „materialnej złudy” decydują się zostać. I są tylko kłopoty.
Mamy w Archiwum FN przypadki, kiedy to babcia po swojej śmierci zdecydowała się bronić swój ukochany dom przed wnukami, którzy postanowili go sprzedać. Dopiero długa „pertraktacja z duchem” prowadzona przez naszego egzorcystę doprowadziła do uwolnienia się zbłąkanej istoty od tej potwornej miłości do przedmiotów, choroby także nas, ludzi XXI wieku...
Przedstawiamy Wam dzisiaj fragment reportażu, o którym dowiedzieliśmy się dzięki naszemu czytelnikowi. Reportaż jest ogólnie dostępny na stronach Radia Białystok, ale my aby ułatwić Wam słuchanie umieściliśmy jego fragment dotyczący interesującego nas zagadnienia w postaci pliku multimedialnego. Jest tam przedstawiony przypadek kościelnego organisty, który wyraźnie po pojawieniu się światła uznał, że lepiej zostać i dopilnować sprawę najważniejszą na świecie. Jaką? Posłuchajcie reportażu Agnieszki Kamińskiej.
[KONTAKT] Witam zrobilem zdjecie dziwnej jasnej kuli wiszacej nad autostrada w bardzo sloneczny dzien bezchmurny wisiala chyba ze dwie godziny i nagle znikla zostawiajac za soba tylko smuge po przyblizeniu zdjecia. Wyglada to bardzo ciekawie jestem z okolic Sieradza. Jak moge wam wyslac to zdjecie? Pozdrawiam
Wt, 12 maj 2026 11:26 | [KONTAKT] 10.05.2026: godz ok 22:30. Poszliśmy obserwować niebo i fotografować telefonem bo słyszeliśmy za ma być widoczna stacja kosmiczna stacji nie widzieliśmy, ale podczas wielu nastu zdjęć po obejrzeniu na jednym zobaczyliśmy zielone kręgi na niebie, a na poprzednich zobaczyliśmy sos ala (UFO) niezidentyfikowane i syn zobaczył rozbłysk na niebie.
Artykułem interesują się
Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.
Sobota, 7 marca 2026 | To Bliskie Spotkanie Trzeciego Stopnia z UFO miało mieć naprawdę szokujący przebieg. Obce istoty doskonale wiedziały, że mają do czynienia z małym chłopcem, który z ciekawością rozglądał się po pomieszczeniu pojazdu UFO. Po chwili milczenia z wyraźnym rozbawieniem jedna z humanoidalnych istot złożyła mu niezwykłą propozycję.
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.